Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turkey. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turkey. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 maja 2022

...dlaczego USA przegra na Ukrainie ? - pozornie...

 przedwczesnym weekendowo pytaniem bowiem...

dziś jeszcze piątek a nie sobota...

pozornie w moim przypadku już niechby tylko z racji medycznej liczącej  procentami 50 na 50 że jej dożyję...

dużo to czy mało ? - moim zdaniem w sam raz świadomym rozeznaniem którego

jak widać

w Kijowie brak choć

"z tamtej strony słyszę"

..."We are not as dumb as you might think..." - j.n.


...fakt - z tym, że

to żadna sztuka "być mądrym w domu wariatów" - przy kontuarze prowincjonalnego baru "Ptyś" to co innego...

tu nie masz pan panie Kuleba ani tyci szans

by zasłużyć sobie na uznanie...

o przekonaniu do Waszych racji nie wspominając...

przekonaniu bez którego...

i NATO i "Bruksela", Wielka Brytania i oczywiście Ameryka skazane są na Ukrainie

na przegraną

...dlaczego ? - przyznam 

...sam nie wiem czasami dobrze już po północy przy kolejnej szklaneczce czegoś rzetelnego myśląc

czy aby nie jestem....

"Grey alien" - według amerykańskiego neurologa, pana Steven Novella[1] będącego 

...ucieleśnieniem psychokulturowej ekspresji inteligencji...

"Grey alien" ? - na szczęście jeszcze tymczasem za każdym razem następnego dnia przy porannym kubku kawy poprzestaję na banale Homo sapiens...

Przegrana "Putina", "Kremla", Rosji nie będzie ich klęską z osobna czy wszystkich razem a...

będzie tragedią "Globalnego Południa" /"Global South"[3] z angielska/ definiowaną władczym powrotem do

Arabii Saudyjskiej, Emiratów, Afryki, Indii...

United States Department of State - jakby tego nie było dość to

tym razem w towarzystwie "von der Leyen", reprezentowanych przez nią wartości, brukselskich Komisarzy i TSUE...

co by znaczyło dobrym przykładem, że następnym razem w Ankarze to ona by siedziała przy przy stole a pan Recep Tayyip Erdoğan "stał na baczność" i słuchał - to samo 

...w Rijadzie, Doha, Kairze - z czasem i pewnie w Algierze...

o Damaszku, Nur-Sułtanie, Baku i innych stolicach państw Afryki, Azji i Ameryki Południowej nie wspominając bowiem

to tym razem nie konflikt regionalny, nie kolejna wojna światowa a...

Wojna Światów[4]

że na tym w tym monologu poprzestanę mimo braku pewności czy będę miał okazję

odnotować kolejne - jeśli nie...

nie moja strata...


[1] "...neurolog kliniczny i adiunkt na Yale University School of Medicine. Najbardziej jest znany ze swojego zaangażowania w ruch naukowego sceptycyzmu...

[...]

na pytanie czy wierzy w EPS[2] odpowiada "...nie ważne, czy wierzę. Ważne jedynie, czy są jakieś dowody na jego istnienie..." - Steven Novella – Wikipedia, wolna encyklopedia

[2] "Postrzeganie pozazmysłowe (ESP, ang. extrasensory perception) – rzekoma umiejętność zdobywania informacji poznawczej inaczej niż za pomocą znanych zmysłów..." - Postrzeganie pozazmysłowe – Wikipedia, wolna encyklopedia

[3] "...The concept of Global North and Global South (or North–South divide in a global context) is used to describe a grouping of countries along socio-economic and political characteristics.

The Global South is a term often used to identify the regions of Latin America, Asia, Africa, and Oceania.

It is one of a family of terms, including "Third World" and "Periphery", that denote regions outside Europe and North America [...]

As such, the term does not inherently refer to a geographical south; for example, most of the Global South is geographically within the Northern Hemisphere...
" - Global North and Global South - Wikipedia "Global South" który zdaniem "brukselsko" europejskich oszołomów swoimi zasobami ma być alternatywą dla braku surowców z Rosji - pożyjemy i - jak Ten co nad nami pozwoli - zobaczymy ilu jest pośród nich...

"samobójców"...

poniedziałek, 18 lipca 2016

...to prawda...

...lubię dobre pytania zadawane przez pokolenie Pampersów i Siuśmajtek...

...ale przez lata napisałem już chyba wszystko, co w temacie Turcji i Recep Tayyip Erdoğana było do napisania...

...w przykładzie pierwszym z brzegu datowanym na sierpień 2012 roku...

„Nie ma nic za darmo szanowny panie Recep Tayyip Erdoğan, a już na pewno trzeba zapłacić – i to słono – za to, by być amerykańską cheerleaderką na międzynarodowej arenie zmagań politycznych, ale nie ma co dzielić włosa na czworo: to pana wybór, choć wyznam, że odrobinę zaskakujący...

[źródło: "Digital Journal"]

...taki wytrawny polityk i sam się wyautował ?

Cóż, nie pierwszy i na pewno nie ostatni to raz, kiedy to niezaleczone kompleksy i uścisk dłoni Sekretarza Stanu US nie jednego sprowadziły już na polityczne manowce.

A mogło być tak pięknie:„-
źródło własne

źródło: "Google Images"

...dlatego, kto ciekaw niech sam szuka sposobów rozwiązania kwestii, które stawia przed nim dzień po dniu  życie...

...bowiem w końcu kiedyś choćby tylko wypada dorosnąć...

...że nie napiszę, iż należy...

"...Former Turkish air force chief Akin Ozturk has "confessed" to prosecutors his role in plotting TO topple the government over the weekend in a coup that ultimately failed, state-run Anadolu Agency said on Monday.

Ozturk was quoted as having told interrogators that he "acted with intention to stage a coup".

Photographs of Ozturk published by Anadolu appeared to show several injuries to his upper body and head.

However, shortly after news broke of Ozturk's alleged confession, Turkish broadcaster NTV countered Anadolu's report. It claimed to have obtained a copy of Ozturk's testimony which said the former air force chief denied involvement in Friday's coup attempt. 

"I am not the person who is responsible for the coup on July 15," NTV reported Ozturk as saying during his interrogation.

"I do not know who planned or directed this coup. I was planning to attend the wedding of a friend's daughter in Istanbul, but I couldn’t go. In the morning, I was in Izmir. I had some business with the notary. I can prove this. I couldn't go to the wedding because of this notary business." (...)" - j.n.


...cytuję na koniec prawie cały przekaz agencyjny poza ostatnimi dwoma, mniej ważnymi akapitami...

...z oczywistym tym razem naruszeniem praw autorskich "Al Jazeera Media Network" nie bez nadziei, że przez wzgląd na powagę sytuacji, zostanie to prowincjuszowi przez zainteresowanych wybaczone...

:-(

..."Erdoğan’s ‘Reichstag fire’" pisze...

...pan Matthew Karnitschnig...

źródło: "Politico" - ""Erdoğan’s ‘Reichstag fire’" by Matthew Karnitschnig

...w systemowym uprawnieniu "czwartej władzy" euroatlantyckiej demokracji...

...w końcu to, co powinni uwzględnić w kryzysowej procedurze przywódcy Zjednoczonej Europy i Stanów Zjednoczonych Ameryki...

...w pierwszych i kolejnych godzinach tureckiej tragedii...

...powstrzymując się od niewczesnego wysyłania słów podziwu i akceptacji dla poczynań "swojego człowieka" nad Bosforem...

...co prawda...

...nie ratując tym wszystkich skazanych już "na szafot" przez Tayyip Erdoğana...

...ale choćby tylko nielicznych, to i owszem...

...bowiem w swoich rachubach - jak widać nie bez racji - Erdoğan mógł liczyć bez popełnienia kardynalnego błędu na polityczne poparcie swoich działań  jak i Berlina, tak i Paryża w świętej trójcy kapłanów euroatlantyckiego Demona kracji wraz z elitami znad Potomac River (...)...

...ale idącego w parze wraz z komplementacją moralną...

...to już pozbawiona szczypty rozsądku choćby tylko przesada...

...i oczywista "żenada" - jak mówi znajoma Siuśmajtaka...

...mobilizująca w istocie peryferyjnego watażkę z euroazjatyckiego pogranicza...

...za jaką w przeszłości na europejskich, królewsko cesarskich dworach nawet w czasach świetności Imperium Ottomanów Turcja uchodziła...

...a i dziś nadal uchodzi wśród elit arabsko muzułmańskiej ekumeny...

...do poczynań, o których  w skrytości mrocznego serca i umysłu mógł tylko marzyć...

...co odnotowuję o tyle niebezzasadnie, że wbrew ekspecko[!] medialnym opiniom o nim...

...Recep Tayyip Erdoğan jest tylko politykiem sprytnym - to prawda...

...ale warunkowanym w swoich działaniach przyrodzonymi kompleksami (...)...

...i za ich przyczyną od początku swojej kariery politycznej na znaczącym jej poziomie...

...wiodącym Turcję na skraj przepaści...

...nad którą dziś w końcu podpaleniem tureckiego "Reichstagu" stanął...

...bez żadnej już asekuracji politycznych wyborów (...)...

...dlatego powodowany instynktem samozachowawczym skłonnym "pójść na smyczy" każdego, kto tylko obdarzy go tą łaską...

...czy to będzie Arabia Saudyjska ...

...czy też Rosja...

...z prawdopodobieństwem bliskim zeru...

...że to może być jeszcze Zjednoczona Europa wraz z jej zaatlantyckim sojusznikiem (...)...

:-(

niedziela, 17 lipca 2016

...sobie a Muzom na dobranoc...

...2 936 reprezentantów tureckiego wymiaru sprawiedliwości przy wsparciu 3 000 żołnierzy próbowało dokonać zamachu stanu...

...który – jak wiadomo – po kilku godzinach został spacyfikowany przez powiewający chorągiewkami tłum zwolenników Erdoğana...

...wywołany na ulice do obrony demokracji za pośrednictwem SMS-ów...

...co zostało przyjęte z uznaniem i zadowoleniem tym razem nawet...

...w Arabii Saudyjskiej...


...nie wspominając o Zjednoczonej Europie i Stanach Zjednoczonych Ameryki...

...Północnej...

collage by T.L. (Google Images)

...a ja czekam na akt drugi lub kolejny - i w cale nie ten, z gilotyną na stambulskim "Place de la Révolution" ( w Paryżu dziś zwanym Place de la Concorde ) w roli głównej...

... a ten, w którym to nasz bohater pozbędzie się skutecznie z terytorium Turcji US Army...

...pozostając przy tym formalnie (...) nadal w NATO...

źródło: "Google Images"

...nie wspominając o całej reszcie...

...sobie a Muzom na dobranoc...

sobota, 16 lipca 2016

...jeśli przy porannym kubku kawy czytam, że...

„...A total of 1,563 military officers were arrested across Turkey, a government official said Saturday, according to AFP….”

źródło: "Politico" - "Turkey coup attempt — live blog"

…i uznam ten przekaz narracyjnie za wiarygodny...

...to z prawdopodobieństwem popełnienia błędu bliskim zeru...

...wydarzenia ostatnich kilkunastu godzin w Turcji należy uznać za kontynuację pierwszej próby spacyfikowania tureckiej armii podjętej przez miłośnika poezji Ziyi Gökalpa, Tayyip Erdoğana w 2012 roku...

źródło: "Reuters" - "Turkish court sentences 322 military officers to jail" by Ece Toksabay

...jak pokazały kolejne lata faktycznie nie do końca skutecznej nie tylko w przekonaniu "naszego człowieka" nad Bosforem...

...ale i postronnych obserwatorów znad kontuaru wirtualnego baru "Ptyś" również...

...niedorzecznością jest bowiem przyjęcie przez euroatlantyckie elity polityczne za oczywistą oczywistość możliwość przygotowania przez kogokolwiek z otoczenia prezydenta Turcji  już w pierwszych godzinach zamachu listy proskrypcyjnej liczącej półtora tysiąca nazwisk jego organizatorów... - j.w "Turkey coup attempt - live blog"

...przy braku jakiejkolwiek wiedzy, że on nastąpi...

...powtórka stalinowskiej imprezki roku 1937 nad Bosforem ?...

...niekoniecznie, uwzględniając bliskie powiązania Tayyip Erdoğana z ISIS...

...a i Armia Czerwona też w końcu przy wsparciu i aprobacie zachodnich aliantów doszła do Berlina w 1945...

niedziela, 20 marca 2016

...weekendowe korki z geografii politycznej...

…od dziś już oficjalnie poprawna odpowiedz na pytanie o Brukselę brzmi…

…to dalekie przedmieście Berlina…

…a Parlament Europejski ?..

…jak rozumiem, to pewnie izba niższa niemieckiego Bundestagu…

„…Z kolei "Süddeutsche Zeitung" ocenia, że Europa zachowywała się dotychczas jak klasa krnąbrnych gimnazjalistów, którzy pojechali na szkolną wycieczkę. Wszyscy rozrabiają lub są zupełnie apatyczni, a tylko jedna uczennica próbuje przywrócić w klasie ład i porządek. To, oczywiście, Angela Merkel…”


źródło: "PCh24" - "Niemcy o szczycie w sprawie imigrantów: Merkel uratowała Europę. Berlin chce kolejnych „uchodźców”"

„…Noch nicht lange ist es her, genau genommen erst ein paar Tage, da benahmen sich die EU-Staaten wie Gymnasiasten auf Abi-Fahrt, die sich so richtig gehen lassen, weil die Wege danach eh auseinanderlaufen. Die einen zerrissen ihre Hefte zur Europakunde, andere demolierten den Schengen-Raum oder zertrümmerten den eigenen Rechtsstaat. Wieder andere saßen apathisch in der Ecke, starrten auf ihren Nabel und wünschten nur noch, in Ruhe gelassen zu werden. Eine Schülerin aber - die mit der 1,0 in den Naturwissenschaften - blieb nüchtern und versuchte, die Klassengemeinschaft wiederherzustellen…”

źródło: " Süddeutsche Zeitung" - "Nach dem Flüchtlingsgipfel: Europa lebt, die Krise auch" von Stefan Urlich

…inne odpytywanki pominę milczeniem, prowadziły by bowiem nieuchronnie w amatorskiej praktyce fenomenologicznej wprost...

...do tu kontekstowo godnych uznania w całej ich pragmatycznej różnorodności* poczynań administracyjnych III Rzeszy na terytoriach państw wówczas zniewolonej Europy...

"...Dziennikarze zwracają uwagę, że szczyt był osobistym sukcesem kanclerz Angeli Merkel. Wiele jednak pozostało jeszcze do zrobienia. „Kanclerz osiągnęła jedynie połowę sukcesu. Jej plan powiedzie się dopiero wówczas, jeżeli rzeczywiście dojdzie do choćby częściowo równego podziału uchodźców w UE, których prędzej czy później trzeba będzie przyjąć z Turcji. Merkel nie może w tej kwestii ponownie przygotować osobnej drogi dla Niemiec" - pisze na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Berthold Kohler..." - źródło j.w. "PCh24"

collage by T.L. ("Google Images")

* nieporównywalnie inaczej okupacja hitlerowska zapisała się w pamieć narodowej choćby takich Białorusinów, inaczej Polaków, jeszcze inaczej Ukraińców albo społeczności narodowych Łotwy, Estonii i Słowacji, nie wspominając przy tym o Francji, Norwegii albo Belgii (...)...

czwartek, 3 marca 2016

...pisze w doniesieniu agencyjnym “The Associated Press.”…

„…Most of them were earlier members of wartime resistance that fought against the German occupation of Poland.” – pisze w doniesieniu agencyjnym “The Associated Press.”…

źródło: "Associated Press" via "U.S. News"

…co w każdej innej sytuacji można by było pominąć milczeniem, ale nie w tej…

…bowiem akurat to historyczno sytuacyjne przekłamanie zawarte w przekazie...

...współcześnie sięga możliwymi konsekwencjami nie gdzie indziej…

…jak samego NATO, czyli Stanów Zjednoczonych Ameryki…

…przeoczeniem znaczącego przesunięcia akcentu obchodów z „Armii Krajowej”…

…na „Narodowe Siły Zbrojne”…

…organizacji nieuznawanej oficjalnie jak i przez mocarstwowych koalicjantów frontu antyhitlerowskiego, tak i polski rząd na uchodźstwie w Londynie czasów wojny (piszę w monologicznym skrócie…)

…organizacji skrajnie narodowo prawicowej w praktycznych działaniach podążającej krok w krok za polityką eksterminacyjną hitlerowskich Niemiec realizowaną z całą bezwzględnością na wschód od Wisły…

…z tą różnicą, że ponadto ideologicznie dopełnioną uznawaniem prawosławia za polityczno narodowego wroga na równi z wszystkim co rosyjskie i żydowskie…

…co zostało odnotowane na krwawych kartach historii lat tamtej wojny i późniejszych jak na Białorusi, tak i Ukrainy, a i Litwy też…

…z nieuniknionymi tego współcześnie możliwymi skutkami w kontekście zamiaru NATO stałej obecności militarnej (czytaj US Army) w granicach państwa polskiego…

…odnotowuję w zatroskaniu nie tak znowu wydumanym…

…jeśli tylko pomyślę przy tym o panu Recep Tayyip Erdoğanie, przywódcy państwa będącego nie inaczej…

…jak w sojuszu z NATO właśnie…

źródło: "The Huffington Post" - "It's Time to Kick Erdogan's Turkey Out of NATO" by Stanley Weiss

:-(

poniedziałek, 29 grudnia 2014

...jeśli pan Safter Çınar uważa za stosowne...

...publiczne formułowanie pod adresem niemieckich elit politycznych ostrzeżenia...

"A Turkish community leader in Germany warned Dec. 28 against proposals by mainstream politicians for "dialogue" with a far-right populist movement that has drawn thousands to anti-Islamic street protests..."

...i dalej...

"...The chairman of the Turkish Community in Germany, Safter Çınar, warned that seeking to understand PEGIDA was dangerous and that xenophobia and racism must remain taboo, the newspaper Tagesspiegel reported..."

...cytuję za tureckim "The Hürriyet Daily News"...

źródło: "The Hürriyet Daily News" - "German-Turkish group warns against 'dialogue' with far-right" by AFP

...nie po raz pierwszy zresztą i zapewne tym razem jeszcze nie ostatni...


...to idąc w jego ślady również pewnie jeszcze nie po raz ostatni pozwolę sobie stosownie przypomnieć zainteresowanym, że prowadzą ten międzykulturowy "dialog" nie z tymi, co trzeba, bowiem...

"...(europejski Duch) Demon nie mieszka w pałacu prezydenta, parlamencie, sądzie, czy też innej instytucji, nie mieszka w kodeksach, ani konstytucjach. On mieszka w naszych (europejskich) duszach, niezniszczalny, bo jego domem jest świadomość zbiorowa i uwierz, nie umarł w Norymberdze, ani gdziekolwiek indziej. Śpi i oby spał jak najdłużej, ale to tym razem zależy od ciebie i twoich kumpli w wyznaniu."


...pisząc - jak to zazwyczaj w wirtualnych monologach prowincjusza bywa -  w sposób daleki od zasad opisanych poprawnością polityczną...

...ale zawsze powodowany franciszkańską miłością bliźniego kimkolwiek on by nie był...

"label ISIS" - collage by T.L. z tekstów własnych (u góry "W ich własnym, dobrze pojętym interesie:")
...

niedziela, 28 grudnia 2014

...jeśli sięgam do treści z 2011 roku sygnowanych przez pana Mustafę Akyola...

...w temacie tureckim, to tylko dlatego, by po raz kolejny (mając ku temu okazję) odnotować sobie a Muzom zasadność niechęci poetów barowych, jaką obdarzają oni przedrostek "neo" z przypisanej jemu współcześnie w potoczności pozytywną właściwością "nowości" (neoliberalizm, neokonserwatyzm...), a pominięciem równie uprawnionej (jeśli nie bardziej) "odrębności" (sprzeczności, niezgodności, odmienności...) stojącej naprzeciw znaczeń klasycznych zawartych w pojęciach kapitalizmu, demokracji, liberalizmu, konserwatyzmu...

...stosownie przywołując w tym miejscu pana Waltera Lippmanna, który...

"...W swoich pracach koncentrował się wokół znaczenia opinii publicznej, kształtowanej i manipulowanej przez współczesne media..." - źródło: "Wikipedia"

...co w przypadku pana Mustafy Akyola znajduje swój wyraz choćby w dwóch cytatach (kolejno z 2011 i 2014 roku)...

"...Fortunately, though, we might be at the dawn of a new era, in which the vicious cycle can be broken. The Arab Spring, at least in Tunis and Egypt, offers an important ground, whereas my country, Turkey of the new century, which defeated its own secular authoritarianism without falling prey to Islamic authoritarianism, offers an important example. If we are lucky, more democracies can soon emerge in the Middle East, and Islamic liberalism, which is actually not that much of an oxymoron, can be reborn." - źródło: "The Huffington Post"; "The Forgotten Liberalism Within Islam" by Mustafa Akyol (2011)

"...But the deeper problem of the 1920’s is valid for the 2010’s, too: The regime is confronted by too many “traitors,” mainly because of its own exclusive nature. The masters of the regime cannot see this, because they have zero tolerance for self-criticism. Moreover, they believe that they are saving the nation from a centuries-old darkness and propelling it towards a golden future.  Therefore, they explain every resistance against their rule as an act of treason.

In other words, some things in Turkey never change, unfortunately. Very, very unfortunately." - źródło: "The Hürriyet Daily News"; "From Atatürk to Erdoğan (II)" by Mustafa Akyol (2014)

collage by T.L. (źródła j.w.)

...cytatach będących niczym innym, jak tylko kolejnym pretekstem do niespiesznej wędrówki rakiem...

"...nie będę pisał o tureckim interesie na szczycie NATO, bo to mnie akurat nie interesuje a i tak, z czasem, inni o nim napiszą, szczególnie dużo sami Turcy…" - źródło: "…turecki interes, majestat i pospolitość…" by T.L. z datowaniem na kwiecień 2009 roku (available only to members)

"...bo jaką wartością (geopolityczną) jest dziś dla Europy Turcja…
…obiektywnie żadną w kontekście jej dalekich od dających się zaakceptować zachowań…
(...)
…co pozwalam sobie zadedykować miłośnikowi poezji (Ziyi Gokalpa), jakim jest Recep Tayyıp Erdoğan… " - źródło: "…dedykuję miłośnikowi poezji, Erdoğanowi…" by T.L. z datowaniem na marzec 2010 roku (available only to members)

...wędrówki rakiem w nowy rok nowy nic ponad, jak tylko nowością kalendarzowego zapisu 2015...

:-(

wtorek, 16 grudnia 2014

...zbyt wiele miejsca poświęciłem akurat panu Recep Tayyip Erdoğanowi...

...w wirtualnych monologach prowincjusza...

źródło: posty T.L. oznaczone etykietą Recep Tayyip Erdoğan

...by nie odnotować mając ku temu okazję...

"Erdogan tells EU to 'mind own business' over Turkey arrests." (Erdoğan do EU po aresztowaniach w Turcji (tamtejszych dziennikarzy) „nie wtrącajcie się się w nieswoje sprawy” - w swobodnym tłumaczeniu T.L.)

źródło: "AFP by by Stuart Williams, with Fulya Ozerkan in Ankara" via "Yahoo! News"

...i dalej...

"..."The European Union cannot interfere in steps taken... within the rule of law against elements that threaten our national security," Erdogan said in a televised speech in the western Turkish city of Izmit.

"They should mind their own business," he added..." (Unia Europejska nie może ingerować w decyzje podjęte…  przez rząd zgodnie z prawem przeciwko osobom, które zagrażają naszemu bezpieczeństwu narodowemu – powiedział (prezydent) Erdoğan w przemówieniu telewizyjnym podczas (swojego pobytu) w Izmicie. Powinni zająć się swoimi sprawami – dodał...)… - źródło i tłumaczenie j.w.

...sobie a Muzom...

środa, 3 grudnia 2014

...o upadku gospodarczym Ukrainy i rurze "South Stream"...

...pisze "The Financial Times" opatrując jedno i drugie stosownym zastrzeżeniem w tle...

"High quality global journalism requires investment. Please share this article with others using the link below, do not cut & paste the article..." (Wysokiej jakości dziennikarstwo kosztuje. Proszę udostępniać ten artykuł innymi tylko przy użyciu poniższego linku, nie wycinać i wkleić artykuł... - w swobodnym przekładzie T.L.) - http://www.ft.com/cms/s/0/ea6e69a8-7a43-11e4-8958 00144feabdc0.html ...

źródło: od góry "The Financial Times" i ponownie "The Financial Tmes"

...co stosownie zobowiązuje mnie do darowania sobie przywoływania jakiegokolwiek cytatu...

...tym łatwiej i ochoczo, że tak po prawdzie to nie ma za bardzo czego tym razem cytować...

...bowiem pomysł, że 15 miliardów dolarów uratuje przed katastrofą gospodarczą Ukrainę, a podłączenie rury "South Streamu" zamiast bezpośrednio do Unii, to "tylko" do Turcji jest porażką Rosji reprezentowanej przez pana Putina...

...wydaje się nie wart wymiany maili pomiędzy mną a prawnikami reprezentującymi redakcję "The Financial Times" w temacie, z którym sami ustawodawcy nie za bardzo wiedzą, co począć...

źródło: "Out-Law com"

...za to na licencji CC (a dokładniej CC-BY-SA by 3.0) pozwolę sobie odnotować, że tak, jak i koncepcja powstania "Nord Stream", tak i "South Stream" w swojej istocie była wymuszona na zainteresowanych obiektywną oceną sytuacji politycznej w krajach byłego obozu radzieckiego, przez terytoria których przebiega stara, postsowiecka rura dostarczająca gaz do Europy Zachodniej...

...oceną w żadnym razie powodowaną nastrojem chwili, a śledzeniem przez dobrą dekadę (koncepcja powstania nitki północnej gazociągu narodziła się pod koniec lat 90 ubiegłego wieku jeśli mnie pamięć nie zawodzi) zachowań nowych elit polityczno gospodarczych w pierwszym rzędzie Polski i Ukrainy...

...zachowań trafnie w końcu oszacowanych kategorią wysokiego ryzyka z nieuniknionymi tego konsekwencjami...

...konieczności neutralizacji możliwych następstw ich aż nazbyt oczywistych, nieprzewidywalnych zależności mentalnych od Stanów Zjednoczonych Ameryki w celebracji swoiście pojmowanej idei demokracji...

...dziś wbrew zdrowemu rozsądkowi za sprawą wątpliwej jakości decyzji Brukseli (...) obejmujących swoim zasięgiem przykrych konsekwencji nie tylko Bułgarię, ale i inne państwa tej okolicy też...

...państw przymuszonych przekierowaniem "South Streamu" do zrewidowania swoich stosunków z Turcją...

...a jakby komuś było nie dość, to dodam że z Turcją rządzoną przez pana Recep Tayyip Erdoğana...

...co nie wygląda najlepiej - zgoda...

...ale w żadnym razie nie szkodzi wizerunkowi rosyjskiego prezydenta...

...a patrząc na to znad kontuaru baru wręcz przeciwnie (...)...

...czy to podoba się komu, czy też nie...

:-(


...w kontynuacji (aktualizacji) z datowaniem na 6 XII 2014 roku...

"Prezes Gazpromu Aleksiej Miller oświadczył w sobotę, że po ułożeniu nowego gazociągu z Rosji przez Morze Czarne do Turcji rola Ukrainy jako kraju tranzytowego przy dostawach rosyjskiego gazu do Europy "zostanie sprowadzona do zera"...

źródło: "PAP" via "Puls Biznesu"

...i dalej...

"...Miller zauważył, że "Komisja Europejska faktycznie podarowała Turcji kurek gazowy". "Sądzę, że Turcja wykorzysta to w swoim dwustronnym dialogu z Unią Europejską. A my zyskaliśmy nowego partnera strategicznego w gazowym biznesie" - dodał..." - źródło j.w.

...sobie a Muzom przy kontuarze baru w wirtualnym monologu na licencji CC bez ochoty do dialogu z kimkolwiek, a już na pewno nie z publicystami spod szyldu "The Financial Times" i im podobnym (...)...

:-(

poniedziałek, 1 grudnia 2014

..."New Delhi Television" w skrócie "NDTV" donosi...

...za "Agence France-Presse"...

"ANKARA:  Turkish President Recep Tayyip Erdogan today holds talks in Ankara with his Russian counterpart Vladimir Putin to tighten links which have survived potentially grave disputes over the Syria and Ukraine crises..."

źródło: "NDTV" - "Recep Tayyip Erdogan Hosts Vladimir Putin to Tighten Turkey-Russia Alliance"

...odnotowuję sobie a Muzom przy poniedziałku niekoniecznie z ochotą wracając przy tym pamięcią do weekendowego odnotowania...

źródło: "...tak sobie myślę niezobowiązująco w weekendowym nastroju, że..." by T.L.

...w wirtualnym monologu prowincjusza...

:-(

czwartek, 6 listopada 2014

...błąd miary demokracji, bowiem...

...to, co stanowi faktycznie jakąś wymierną wartość w ugruntowanych czasem systemach demokratycznych euroatlantyckiej wspólnoty...

...nic nie znaczy gdziekolwiek indziej...

źródło: "...czytając streszczenie analizy sytuacji na Bliskim Wschodzie..." by T.L.

...a jeśli coś, to tylko to, że pan Recep Tayyip Erdoğan doprowadził Turcję jeśli jeszcze nie dosłownie na skraj przepaści...

...to bez wątpienia w polityczny, ciemny zaułek nie tylko Bliskiego Wschodu (...)...

...odnotowuję jak zawsze tylko sobie a Muzom na marginesie rozważań pana Nicka Danfortha snutych na stronie "Foreign Policy" pod tytułem "Erdogan's Unsung Victory Turkey's strongman has broken the power of the military. Could that ensure the long-term victory of democracy?"

źródło: "Foreign Policy, Democracy Lab" - "Erdogan's Unsung Victory" by Nick Danforth

...w docenieniu narracyjnego waloru napisu "Erdogan's Way" widniejącego na fotografii, który wpisuje się ślicznie w cykl oznaczony etykietą "Recep Tayyip Erdoğan"...

źródło: "label Recep Tayyip Erdoğan" by T.L.

...w wirtualnym monologu prowincjusza okazjonalnie domykając inny...

...równie jak i ten pierwszy, mało optymistyczny...

"...to oznacza porażkę demokratów i jeszcze większa izolację prezydenta USA Baracka Obamy. "Financial Times" ocenił, że Demokraci szybko obarczyli prezydenta winą za wyborczy wynik..."

źródło: "Wprost"

...finałem sygnalizowanym zapisem datowanym na listopad 2012 roku...

"...Kolejna kadencja Baracka Obamy, to kontynuacja jego izolacji z wyboru i okoliczności, ucieczka przed rzeczywistością w krainę rojeń o swoich szczególnych właściwościach z chybionymi odwołaniami do mirażu nic nie znaczącego (...) elektoratu:.."

...tu zacytowanym za pośrednictwem postu z czerwca 2014...

źródło: "...nie inaczej, jak w najmniej ku temu sprzyjających okolicznościach..." by T.L.

...nie inaczej, jak w niekłamanym zasmuceniu (...)...

:-(

piątek, 26 września 2014

...z cyklu "kto pyta, nie błądzi" w temacie kurdyjskim...

...odpowiadając nieproszonym panu Adem İnce...

źródło: "University of Leeds"

...na jego pytanie...

źródło: "Daily Sabah"

...tak - w żadnym razie nie inaczej...

...a to za tą przyczyną - pomijając nie małą resztę równie ważnych akurat w przypadku Turcji - że tak zwany "kemalizm" jest niczym innym, jak "matką i ojcem" w jednej postaci nie tylko po otomańskiej Turcji, ale również tej kolejnej, zwanej "Nową Turcją" też (...)*...

...o czym pan Recep Tayyip Erdoğan bardzo dobrze wie, a w kwestii kurdyjskiej pewnie nawet jeszcze lepiej...

...w istocie może i zmierzając w tą samą stronę, co i pan Adem İnce...

...ale w zupełnie innym tempie liczonym dziesiątkami lat spowolnionymi do tego o niepoliczalne, kolejne dziesięciolecia będące nieuniknioną konsekwencją bieżących zdarzeń w tamtej okolicy...

...w przeciwieństwie do pokolenia postrzegającego problemy związane z ich Państwem i Narodem pisanymi z dużej litery na podobieństwo liczącego 100 metrów sprintu...

...w wirtualnym monologu z tym zastrzeżeniem, że tylko w kwestii kurdyjskiej...

...bowiem w innych reforma systemu edukacji nastąpi prawdopodobnie szybciej, niż by tego oczekiwali nawet najbardziej niecierpliwi...

:-(

* ...co zauważa też  i sam pan Adem İnce ...
"... Despite the political melting away of Kemalism under the conservative AK Party government, Kemalism still persists in some sense..." - źródło j.w. "Daily Sabah"
...może tylko nie do końca świadomy, na co patrzy i co widzi w poprawności normy nie tylko współczesnych studentów socjologii euroatlantyckich uniwersytetów...
...ale i ich absolwentów również (...)...

sobota, 13 września 2014

...wojny to w żadnym razie dopust Boży...

...a produkt uboczny procesów fizjologicznych zachodzących w umysłach sprawujących w taki, czy też inny sposób współcześnie władzę nie tylko nad Wisłą...

"...(...) ...a wina nasza polega na obywatelskim indyferentyzmie w różnych jego odmianach: Moralnej, społecznej, politycznej, językowej w końcu, ich suma bowiem funkcjonuje na podobieństwo inkubatora utrzymującego przy życiu koronne dzieło takich postaw, czyli wynaturzonego – żałosnego w przypadku Polski – potwora establishmentu.

Jakże wygodnie jest myśleć, że ktoś myśli za nas…"

źródło: "Weekendowe hakowanie świadomości..." by T.L.

...procesów potocznie nie wiedzieć czemu zwanych myśleniem - dodam wcale nie marginalnie...

collage by T.L. ( "Wprost", "Google Images")

...z wartym przy tej okazji odnotowania niejako w kontynuacji kolejnych wpisów...


...zdarzenia...

"...Ankara has refused to allow the US to use its main airbase in Turkey to launch attacks on Syrian soil."

źródło: "Al Jazeera"

...niekoniecznie zaraz w zgodzie z panem Adamem Taylorem, autorem tekstu zatytułowanego "49 reasons why Turkey doesn’t want to fight the Islamic State" linkowanego poniżej...

...niezmiennie istotnym wydaje się bowiem od czasu "Arabskiej Wiosny" gdziekolwiek na Bliskim Wschodzie tylko ten jeden...

"Get out Kerry !" - źródło: "The Washington Post"

...nie inaczej, jak zawsze tylko sobie a Muzom w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego...

(...)

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

...czytając streszczenie analizy sytuacji na Bliskim Wschodzie...

...nadwiślańskiego eksperta Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, pana W. Lorenza zaprezentowane piórem Przemysława Henzla na stronie "Onetu Wiadomości pl"...

źródło: "Onet Wiadomości pl"

...aż minie korci, by zacytować niecenzuralne powiedzonko o muchach i trawce...

..ale pomny złożonych obietnic swoim Muzom i Aniołowi pomonologuję sobie nie inaczej, jak tylko niejako pozornie obocznie w temacie:

Bez wnikania w szczegóły wyznaczone cezurą praktycznej realizacji doktryny "ataku prewencyjnego" przeprowadzonego w Iraku (2003 rok) nie tylko przez US Army, ale i przy współudziale Brytyjczyków, Australijczyków i Polaków [!] nie wspominając o Kurdach (...)...

...który można uznać (...) za początek przez nikogo tak faktycznie już dziś niekontrolowanych zdarzeń wyznaczanych w kolejności tragedią Libii, Syrii, saharyjskich Tuaregów i Ukrainy...

...a w każdym razie niekontrolowanych na pewno przez ich bezpośrednich sprawców (USA i NATO)...

...w kontynuacji stanowiąc w żadnym razie nie urojone już, bezpośrednie zagrożenie dla Europy nie tylko w wymiarze gospodarczym, ale i militarnym (Ukraina)...

...wymuszając tym na jej (Europy) przywódcach ratowanie z tego kataklizmu politycznej megalomanii idącej w parze z niekompetencją, co można jeszcze uratować...

"Kanzlerin Merkel hat den baltischen Staaten eine stärkere Präsenz der Nato versprochen. Forderungen der Osteuropäer an eine permanente Stationierung von Bündnis-Soldaten erteilte sie beim Besuch in Lettland erneut eine Absage..." - źródło: "Spiegel Online Politik"

źródło: "dziennik pl"

...bez oglądania się na misjonarzy znad Potomac River wyprowadzających przeciwko swoim obywatelom na ulice miasta Gwardię Narodową...

 źródło: "The Washington Post"

...w demokratycznej formule dialogu prowadzonego z kimkolwiek o czymkolwiek...

"...On the one hand, Germans are disappointed by the Americans and their unceasing surveillance activities. At the same time, they have demonstrated a surprising level of sympathy for the Russians and their president, Vladimir Putin, in the Ukraine crisis. This raises the fundamental question of Germany's national identity. In the long run, Germans will have to decide which side they prefer..."

...i dalej...

"... Germany can make itself more independent of the United States. Schröder's refusal to become involved in the Iraq war was the right decision -- it was a signal that Germany, while remaining true to its alliances, is not willing to participate in a deluded policy based on lies that, as is evident today, has plunged an entire region into chaos..."

źródło: "Spiegel Online International"

...cytuję w wirtualnym monologu bez przesądzania...

...czy to będzie wydedukowane przy kontuarze baru przekłamanie ukraińskie...

źródło: "Blogger T.L."

...czy też dozbrajanie Kurdów, co jest akurat na pewno nie moim problemem, tylko pana  Recep Tayyip Erdoğana...

źródło: "The Wall Street Journal"

...jak nie dziś, to "jutro"...

...ale na pewno, jak amen w pacierzu...

...

piątek, 23 maja 2014

...a jeśli już to "Wow !" czyimś zdaniem być powinno...

...to napisał bym "Pow-wow" w nieustającym, wirtualnym monologu - po raz kolejny nie inaczej, jak w autocytacie...

źródło: "Post semantyczny: Wow!" by T.L. datowany na czerwiec 2013 roku

...zaczytany w treści sygnowane na stronie "Al Jazeera" przez pana Osman Rifat Ibrahima ("Chairman of the Royal Mohamed Ali Institute in Lisbon" - źródło j.n.)

"...All that came with the blessing of the United States, which considered President Abdullah Gul, conservative preacher and famed Pennsylvania resident Fethullah Gulen and Prime Minister Recep Tayyip Erdogan as their "boys". Today, two of them remain "their boys", while the third appears to believe he is the new Suleiman the Magnificent..."

źródło: "Al Jazeera"

...i dalej...

"...the prime minister, the leader of the party's culture of ignorance, appears to believe that he is always right, and is slowly but surely travelling the dark path towards a presidential dictatorship. There are those who claim the man and his vision are akin to "neo-Ottomanism", but that is nothing short of a travesty. The AKP and Erdogan have nothing to do with the Ottomans. For one thing, it should not be forgotten that the Ottoman empire was led by highly educated people who stemmed from the many nations and religions of the empire that spanned six centuries..."

...co pisane dzisiaj wydaje się już tylko niczym więcej, jak powtórzeniami nie twierdzę, że zaraz i akurat poetów barowych przez wzgląd na ich niszową wegetację w wirtualnej przestrzeni, ale z twórczości literackiej mistrza Orhan Pamuka laureata "Nagrody Nobla" 2006 roku to i owszem...

"...Simply put, Erdogan's rise was fuelled by Muslim Anatolians with axes to grind against the western-secular Kemalist elite. Both, however, have been detrimental to the nation's interests - as one extreme is usually just as bad as the other..." - źródło j.w.

*******

"...Niuanse z arsenału medialnej manipulacji socjotechnicznej zawarte w tekście pana Grolla pomijam, bo są zgrabne, a takie zawsze sobie cenię bez względu na okoliczności z małą uwagą, że pan Recept jest niczym innym, jak czystej wody dyktatorem ("...Erdogan is no dictator..." -  źródło j.w.), bo na takiego został uformowany (...), o czym przyjdzie przekonać się zainteresowanym może już niedługo, albo trochę później, ale na pewno, jeśli jeszcze co mniej bystrzejsi nie zorientowali się na dniach, z kim faktycznie mieli i mają "przyjemność", jeśli przyjąć, że towarzystwo politycznego monstrum, które nie cofnie się przed najohydniejszą zbrodnią (...) w drodze do celu można nazwać "przyjemnością"."

źródło: "W wirtualnym monologu z tekstem sygnowanym przez "Foreign Policy":" by T.L.

...sobie a Muzom z należną odnotowania nutką zażenowania...

"...W istocie warte odnotowania tylko z powodu wykazania w praktyce bliskiej już zeru użyteczności politycznej i militarnej Turcji Recep Tayyip Erdoğana w tym regionie dla Zjednoczonej Europy i NATO z pominięciem kasandrycznych wizji poety barowego "a co, jeśli to Turcja, członek NATO, zostanie poddana czytelnej dla euroatlantyckich polityków próbie destabilizacji od zewnątrz lub od wewnątrz?"

Piszę "czytelnej", bowiem faktycznie to już dziś pan Erdoğan stąpa po"rozciągniętej i rozkołysanej nad Bosforem linie" sprowadzając na manowce swoich sojuszników znad Potomac River, Tamizy i Sekwany "dobrą miną do złej gry", o czym przyjdzie im się przekonać jeśli nie wcześniej, to później, ale na pewno, w tym bowiem politycznym rozdaniu zdarzenia ekonomiczne - jeśli w ogóle - mają tylko drugoplanowe znaczenie:.."

źródło: "... jeśli nie wcześniej, to później, ale na pewno..." by T.L.

(...)
:-(

piątek, 25 kwietnia 2014

W czasach świetności cywilizacji europejskiej...

...wszystkie drogi prowadziły do przysłowiowego Rzymu...

...dziś prowadzą do Waszyngtonu...

"...“This is a political balancing act,” said Kenneth Briggs, the noted religion writer. “Unfortunately, the comparisons are invidious. John opened up the church to the world and J.P. II began to close it down again, make it into a more restricted community, putting boundaries up.”

źródło: "The New York Times"

"When he’s not embarrassing himself at home, Justin Bieber is making an ass of himself abroad. The “Baby” singer insulted most of Asia this week by posting a selfie taken in front of Japan’s Yasukuni Shrine, where soldiers including war criminals from World War II are enshrined.."

źródło: "Daily News"

"In actuality, how Turks and Armenians, as the owners of this common history, can together, through dialogue and empathy, reach a just memory of the tragic events of 1915, which occurred during the great human sufferings of World War I, is already being examined thoroughly and in all its dimensions. In this context, our proposal to establish a Joint Historical Commission, also reflected in the Turkish-Armenian Protocols, remains on the agenda."

The quotation is from the Turkish Foreign Ministry's press release regarding the US Senate Foreign Relations Committee's recent resolution on the Armenian genocide..."


źródło: "Al Jazeera"

...z widocznymi tego stanu rzeczy konsekwencjami...

- Gdzie Rzym, gdzie Krym ? - zapyta może ten i ów co bardziej dociekliwy...

...na co ja w języku pinterestiańskim...

"...fajrant" cartoon by T.L.

...

p.s.

...wczoraj na "Skype" W. wyznał, że nie zawsze rozumie, co to ja czasami właściwie takiego piszę...

...na co ja, że to nie mój problem, tylko mój blog...

...osobisty, jak podpaska higieniczna...

photo by T.L.

...w swojej, wirtualnej istocie na tyle użyteczny, że wart codziennego zachodu...