Pokazywanie postów oznaczonych etykietą islam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą islam. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 czerwca 2015

...o różnicy pomiędzy mną, a ekspertami "Al Jazeery"...

…różnica pomiędzy moimi, osobistymi, tybetańskimi wtrętami czynionymi przy okazji chińskich odnotowań...

"…czy to aby nie miłość już nadto perwersyjnie wręcz zaborcza (tu akurat do Japończyków, nie Tybetańczyków)…" - źródło j.n. "Google+"

źródło własne "Google+"

...a pisaniem o Xinjiangu i Ujgurach przez „Al. Jazeerę” piórem choćby takiego pana Richarda Javadara Heydariana…

źródło: "Al Jazeera" - "China's illusion of harmony" by Richard Javad Heydarian (is a specialist in Asian geopolitical/economic affairs.)

…jest mniej więcej taka, jaka istnieje pomiędzy małżeńskim związkiem heteroseksualnym, a formalnie urzędowo jemu tożsamym związkiem homoseksualnym; choćby nie wiem jak jedno z drugim by się w nim nie starało, nic z tego pożytecznego nie będzie...

...a już na pewno w żadnym razie społecznej harmonni zagrożonej - jeśli już czymkolwiek - to nie brutalnymi działaniami będącymi skutkiem, a nie przyczyną, jak to niedołężnie probuje  w swojej eksperckiej kompetencji zaprezentować pan Heydarian...

"...China's heavy-handed response to the crisis, however, is expected to deepen resentment and further boost the cause of more radical groups. And it runs the risk of transforming a long-peaceful region into China's Chechnya, eviscerating any hopes for a harmonious society." - źródło j.w. "China's illusion of harmony"

...w zapomnieniu przy tym, że po drodze z Groznego (a i Trypolisu, Damaszku, Sany i Bagdadu też) do Urumczi leży Doha...

...do której temu i owemu tymczasem jeszcze bliżej, a i łatwiej dotrzeć...

...cokolwiek to znaczy w oczywistym rozróżnieniu pomiędzy mną, a ekspertami "Al Jazeery"...

:-(

czwartek, 4 czerwca 2015

...małpia klatka demokracji trzyma się mocno...

"...Liberal democracies have institutions that manage this kind of conflict, typically a legislature, a system of courts and a constitution defining the powers of each..."

źródło: "The Monkey Cage" - "What history says about the prospects for Islamic democracy" by John M. Owen IV

...co brzmi wielce obiecująco, z tym że te instytucje to w żadnym razie nie oprogramowanie systemowe spod szyldu formy Microsoft albo linuksowe open source stojące na półkach marketów...

...a obywatele wyznaczający swoją obywatelską jakością ich (tych mitycznych instytucji) przydatność systemową...

...domykając tą banalną przecież konstatacją prowincjusza nie tyle współczesną kwadraturę koła...

...ile zaciskając powoli szubieniczną pętlę na symbolicznej szyi euroatlantyckiej wspólnoty...

"Not enough" cartoon by Luo Jie - źródło: "China Daily"

...że już o nadwiślańskiej nie wspomnę...

:-(

piątek, 13 marca 2015

...jeśli pani Margot Wallström...

...reprezentująca na arenie międzynarodowej rangą ministra spraw zagranicznych neutralną przez dziesięciolecia Szwecję pozwala sobie publicznie krytykować pod byle jakim pretekstem...

źródło własne: "...pisząc dziś gdziekolwiek na świecie o liberalizmie..."

...fundament wspólnoty  kulturowej (liczonej dziś na ~1,5 miliarda[!] w skali globalnej wioski) wyznawców Islamu, jakim jest dla nich prawo szariatu...

...to można być pewnym, że konsekwencje takich kuriozalnych dyplomatycznie zachowań nie skończą się tylko na werbalnej ripoście już przecież nie samej Arabii Saudyjskiej, a całej Ligi Arabskiej...

"...Arab foreign ministers expressed “condemnation and astonishment” at Wallström’s remarks, which were “incompatible with the fact that the constitution of the kingdom of Saudi Arabia is based on sharia [law]”, according to a statement issued at the end of the Arab League meeting and published by Gulf News. 

The statement said: “Sharia has guaranteed human rights and preserved people’s lives, possessions, honour and dignity. The ministers consider the comments as irresponsible and unacceptable.”...

źródło: "The Guardian" - "Saudi Arabia recalls ambassador to Sweden as diplomatic row deepens"

...co w parze z równie zdumiewającą rezolucją Parlamentu Europejskiego ingerującą wprost i bez niedomówień w wewnętrzne sprawy Rosji *...

"The European Parliament on Thursday called for an independent international investigation into the murder of Russian opposition politician Boris Nemtsov.

Lawmakers voted in favour of a motion saying that Russia under President Vladimir Putin had created an atmosphere which was "fertile ground" for such crimes..."

źródło: "AFP" - "Euro MPs call for international probe into Nemtsov murder" via "Yahoo! News"

...pozwala na metaforyczne uogólnienie odnotowujące literackim cytatem...

"...Miałeś, chamie, złoty róg,
miałeś, chamie, czapkę z piór:
czapkę wicher niesie,
róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur,
ostał ci się ino sznur..." źródło: Stanisław Wyspiański "Wesele" via "lubimyczytać pl"

....fakt fascynacji Zjednoczonej Europy nadwiślańskim folklorem politycznym symbolizowanym nieustającym "tańcem Chochoła"...

...cokolwiek to - wydaje się już dziś nieuchronnie i nieodwracalnie - dla jej milionów obywateli może znaczyć...

:-(


* ...w karygodnym przy tym jej pomyleniu nierozważnie z jakąś republiką bananową, afrykańskim bantustanem albo i symboliczną "zieloną wyspą" - przypisem dodam powodowany niczym ponad, jak tylko narracyjną rzetelnością...

czwartek, 22 stycznia 2015

...jeśli na stronie "China Daily" znajduję tekst...

...sygnowany przez filozofa, reprezentanta "The Chinese Academy of Social Sciences" zalecający Europejczykom na marginesie paryskiej tragedii uznanie znaczenia Islamu w ich historii i życiu współczesnym...

źródło: "...pisząc czasami coś o Chinach..." by T.L.

...to, pomijając moje osobiste oceny możliwej interpretacji tego publicystycznego zdarzenia, trudno nie docenić jego intelektualnego waloru (...)...

...w przeciwieństwie do po raz kolejny rozczarowujących dywagacji zaatlantyckich, akademickich autorytetów dających się streścić cytatem sygnowanym przez pana Andrew J. Nathana, profesora Columbia University...

"...A debate has now sprung up in the West in the aftermath of the Paris demonstrations over whether insults to Muslims’ religious beliefs deserve to be protected as free speech — and there’s a subsidiary debate over whether Islam really does ban graphic images of the Prophet — but we see no effort on the part of Western governments to interfere in these debates. National publics in France, Germany, the United States, and elsewhere will find their own consensus points on these issues over time through democratic processes.

People are also talking about how social discrimination and Islamophobia may help to explain the appeal of terrorism to some Muslim youth. No one defends the use of murder as a response to offensive speech, but Western publics are willing to ask how our own policies contribute to despair and alienation in some communities in our midst. I would love to see a conversation like that spring up in China to probe the causes of growing despair among Uighurs and Tibetans."

źródło: "Foreign Policy" - "Why Did the West March for Paris but Not for Kunming?"

...zasmucająco spójnych intencyjnie (...) - choć nieporównywalnych jakościowo należy dodać - z publiczną wypowiedzią polskiego ministra spraw zagranicznych, Grzegorza Schetyny utożsamiającą wyzwolicieli K.L. Auschwitz-Birkenau z nazwą "Frontu Ukraińskiego", którego byli żołnierzami...

"...Jeśli człowiek nie dostrzega różnicy między pierwszym ukraińskim frontem, a narodowością żołnierzy, którzy walczyli na tym froncie przeciwko faszyzmowi, to albo nie uczył się w szkole, albo jest gotów zapomnieć o wszystkim czego go uczono, dla politycznej koniunktury, która z punktu widzenia takich krajów jak Polska pozwala na fałszowanie historii” - cytuje Kosaczowa agencja Interfax."

źródło: "forsal pl" - "Schetyna drwi z historii". Kreml oburzony, rosyjskie MSZ interweniuje"

źródło: "Newsweek Polska" - "Jeszcze nikt tak nie opluł radzieckiego żołnierza". Po wypowiedzi Schetyny w Rosji wrze", Marta Tomaszkiewicz

...i reprezentanta nadwiślańskich elit salonowo politycznych, niejakiego Zbigniewa Bujaka...

źródło: "interia" - "Bujak: Byłoby fantastycznie, gdyby polscy żołnierze walczyli na Ukrainie"

...uznającego tragedię milinów za nadzwyczaj dobrą zabawę...

...nie zdając sobie przy tym sprawy przez jak i jednego, tak i drugiego w megalomańskim zatraceniu z przesądzającej o wszystkim (...) różnicy między wirtualnym monologiem a publicznym dialogiem z kimkolwiek o czymkolwiek...


...o czym to nie ja w żadnym razie rozsądzam kolejnymi zapisami, czego niejeden mógłby - czy raczej powinien - sobie życzyć w dobrze pojętym interesie własnym, a bieg zdarzeń kolejnych dni, tygodni, miesięcy i lat...

:-(

środa, 21 stycznia 2015

...pisząc czasami coś o Chinach...

...postrzegam je prawdopodobnie równie trafnie, jak robi to pan Liu Yihong pisząc o Europie i Islamie...

źródło: "China Daily" - "Understanding religions was never as vital" by Liu Yihong

...który ma tyle wspólnego z problematyczną obecnością Muzułmanów nad Sekwaną i Tamizą...

...ile mają ze wszech miar godne uznania nauki Konfucjusza z obecnością Chińczyków w Tybecie dla Tybetańczyków...

...albo dla Chińczyków obecność nieproszonych gości w autonomicznym Xinjiangu; też przecież wyznawców Allacha dodam marginalnie...

...cytując zapis z "Lun-jü" (Rozprawy i powiedzenia) tu pod nazwą "Dialogów Konfucjańskich", gdzie w rozdziale zatytułowanym "Tsy-lu zapytał..." pod numerem 36 odnotowano...

"Ktoś zapytał:
Czy należy odpłacać dobrem [te] za nienawiść [jüan] ?
Mistrz rzekł:
Czymże wtedy odpłacać za dobro ?
Raczej prawością [czy]* odpowiadać na nienawiść,
a dobrem odpłacać za dobro." - źródło: "Dialogi Konfucjańskie" Ossolineum 1976 strona 145

...nie dla popisu w żadnym razie, a tylko idąc śladem pana Liu, który będąc zawodowym filozofem ("... a researcher in philosophy at the Chinese Academy of Social Sciences..." - źródło j.w.) i przy tej okazji nie stroni od stosownych odwołań...

"...No wonder, France has struggled to "outlaw the use of veils (burqa)" believing it is the only way Muslims can become truly French citizens. Also, there have been intense debates on "multiculturalism" in the Netherlands and the United Kingdom. This so-called multicultural crisis reminds one of a popular saying of Confucius: "Unity without uniformity" (The Analects)..." - źródło j.w.


* nie jestem pewien, czy to aby nie jakiś "chochlik drukarski", ale przez wzgląd na to, że i tak nie mam zamiaru pisać niczego ponad, co już napisałem, dodam tylko, że jeśli mnie pamieć nie zawodzi, to i sam Konfucjusz nie definiował tego pojęcia ostatecznie uznając je pewnie za zbyt oczywiste nawet już ponad dwa tysiące lat temu z kawałkiem...

poniedziałek, 19 stycznia 2015

...to, że minister spraw zagranicznych Pospolitej...

...pan Grzegorz Schetyna nie zauważa, iż Europa po tragicznych wydarzeniach w Paryżu, to już nie ta sama Europa co miesiąc albo dwa temu...

źródło: "onet wiadomości" - "Grzegorz Schetyna: nie ma podstaw do zmiany stanowiska UE wobec Rosji"

...ani mną nie wstrząsa, a tym bardziej nie przyprawia o zmieszanie stanowiąc tylko pretekst równie dobry, jak każdy inny do odnotowania  faktu jednoznacznego poparcia racji europejskich Muzułmanów płynącego jak i zza Atlantyku, tak i zza wschodniej granicy...

collage by T.L. z wpisów oznaczonych etykietą  "Charlie Hebdo"

...co dopełnione niefortunnym miejscem i czasem powtórzeniem słów pana Christiana Wulffa...

źródło: "Reuters" - "German president welcomes Islam during unity speech" by Brian Rohan

...przez panią Merkel...

źródło: "...pozwolę sobie tym razem napisać nieskromnie..." by T.L.

...idącym w parze z ich nieuniknionymi tym razem politycznymi konsekwencjami...

źródło: "Spiegel Online" - "Kritik an Kanzlerin: Unionspolitiker protestieren gegen Merkels Islam-Satz"

...przesądza ostatecznie o roli i miejscu Zjednoczonej Europy na polityczno cywilizacyjnej mapie współczesnego świata nie na tygodnie, czy też miesiące...

...a lata...

...cokolwiek to znaczy w wirtualnym monologu prowincjusza - a znaczy, choć chciało by się żeby było inaczej...

:-(

sobota, 17 stycznia 2015

...pani Ruth Marcus pyta...

...pod na swój sposób intrygującym tytułem "In France, fuzziness on free speech"...

źródło: "The Washington Post" - "In France, fuzziness on free speech" by Ruth Marcus

"...What would Charlie say?"

...co w naturalnym porządku nie tylko wirtualnego monologu prowincjonalnego poety barowego powinno być poprzedzone pytaniem zadanym pewnie tylko zbiegiem okoliczności w tym samym czasie z kolei przez panią Cécile Alduy na stronie "AlJazeera America"...

"Who is Charlie?"

źródło: "AlJazeera America" - "Who is Charlie?" by Cécile Alduy 

...na które mimo starań autorka nie znajduje jednoznacznej odpowiedzi...

"...It may be that this pride march of national unity was a gesture for domestic reassurance as much as a symbolic counteroffensive against the terrorists. Were the attacks, perpetrated by French-born Muslims, not the latest, most arresting sign of a deeper crack in this frail unity that the French nation holds on to so desperately, like a comforting chimera from the past?

“We needed this coming together, this grieving ritual to mourn collectively. It was cathartic,” Fitoussi said. “But if the march was a funeral, it was also the burial of our illusions. Now people have finally realized that we are at war.” - źródło j.w. "Who is Charlie?" by Cécile Alduy

...stanowiąc tym zasadny pretekst mimo niestosowności weekendowej pory do ponownego przywołania cytatu z treści zatytułowanej nie inaczej, jak właśnie tak...

"Do mojego sąsiada, muzułmanina…

(...)

...Może mogłoby być ślicznie, ale tym razem wam odbiło: Dopatrzyliście się w tym geście naszej słabości. Błąd Ali, błąd. Biali to nie wściekłe psy, biała rasa to Anioł Zagłady, Monstrum Zbrodni, Demon uśpiony teraz, zmęczony, opity krwią, nażarty…

Do czasu. Nikt nie wie, co Go obudzi: Może wysadzony, kolejny pociąg, może przypadkowa śmierć dziecka, a może tylko przejechany przez muzułmanina pies na jakiejś ulicy w Berlinie albo Amsterdamie.

Powiesz, że to niemożliwe, że odwołasz się do jakiegoś sądu, organizacji… Biedaczku, Demon nie mieszka w pałacu prezydenta, parlamencie, sądzie, czy też innej instytucji, nie mieszka w kodeksach, ani konstytucjach. On mieszka w naszych duszach, niezniszczalny, bo jego domem jest świadomość zbiorowa i uwierz, nie umarł w Norymberdze, ani gdziekolwiek indziej. Śpi i oby spał jak najdłużej, ale to tym razem zależy od ciebie i twoich kumpli w wyznaniu."

...datowanej w oryginale na wrzesień 2007 roku, a tu wzięty z monologu...


...cytatu bez pretensji do przesądzania o czymkolwiek, ale czy nie wpisującego się treścią w reporterski zapis pani Cécile Alduy...

"...What was truly vindicated Sunday? Freedom of expression and the right to be of whatever faith, for all, everywhere in the world? Or was it a more parochial pride of being French? French flags could be seen everywhere. From time to time, marchers built up rounds of rhythmic applause, sometimes to celebrate police forces passing by but more often for no other reason than the need to applaud themselves for being there. The message was just “We are present, we came,” but it was unclear what that presence meant or what it will mean for the future. The difficulty to find the smallest common denominator that would alienate no one and unite all was palpable... (...) At one point, the crowd started chanting, hesitantly, “Liberté” (freedom), but soon it stopped..." 

...to nie byłbym tego już dziś taki pewien...

:-(

...i tylko dziękować panu Bogu - kimkolwiek On jest...

...że moje niepokoje okazały się przedwczesne...

źródło własne T.L.

...i pani Merkel nadal cieszy się uznaniem i zrozumieniem jeśli nie zaraz w antyobywatelskich rynsztokach ulic Drezna i przy prowincjonalnych kontuarach barów...

...to nieustająco pośród elit intelektualnych globalnej wioski...

"...Reuter's reports that German Chancellor Angela Merkel said on Monday, 'Islam belongs to Germany," in a clear repudiation of anti-immigration protesters gathering in Dresden and other cities. Merkel said her government was doing everything it could to ensure migrants were being successfully integrated into German society regardless of their religion.

I salute Merkel for taking the wisdom road in building a cohesive Germany, where no German has to live in apprehension or fear of the other, and instead focus on prosperity, peace and security for every German. Not only is this good for Germany but will become a model for other nations to emulate. Indeed, "Islam belongs to Germany"..."

źródło: "The Huffington Post" - "Angela Merkel Can Prevent Another Charlie Hebdo." by Mike Ghouse 


źródło: "The Huffington Post" - "Mike Ghouse"

...znajdując przy tym bezinteresownych sojuszników w tej słusznej sprawie dla każdego nie idioty...

"...Now she faces what is arguably the biggest political challenge of her leadership. Her decision to come out this week and passionately declare that “Islam belongs to Germany” and exclusion is “humanly reprehensible”, delivering a firmer stance against intolerance than any other European leader, will likely go down as a defining moment in her chancellorship and marks a clear shift in her past thinking.

Flanked by the Turkish president Ahmet Davutoglu in the chancellery in Berlin on Monday, she added: “I am the chancellor of all Germans, that includes everyone who lives here permanently, regardless of their origins or background.”...

źródło: "The Guardian" - "Promoting tolerance in Germany could define Angela Merkel’s leadership" by Kate Connolly

...nawet tam, gdzie mogła by tego dziś najmniej się spodziewać...

"..."The publication in Russian media of such caricatures go against ethical and moral norms worked out over centuries," said the media and communications watchdog Roskomnadzor.

"Disseminating caricatures on religious themes in the media can be considered insulting or humiliating to the representatives of religious confessions and groups, and qualified as inciting ethnic and religious hatred", an offence under Russian law, it said..." *

źródło: "AFP" via "Yahoo! News" - "Russia says Mohammed cartoon publication illegal" by Maria Antonova

...czego wypada tylko pogratulować bez niestosownych w tych okolicznościach interpretacji choćby tylko przez wzgląd na weekendową już porę...


* tak, jak bez względu na intencje przekaz zawarty w “Islam belongs to Germany” przez wzgląd na okoliczności wydaje się tu i teraz co najmniej niewczesny, tak sygnał wysłany z Moskwy nie tyle wprost pod adresem niemieckich Muzułmanów, co całej europejskiej ich wspólnoty trudno uznać za "off target" w czasie i przestrzeni...
...w każdym razie zdaniem prowincjusza (...)...

piątek, 16 stycznia 2015

...nieodżałowanej pamięci pan Tadeusz Konwicki...

...pisał w swoim niby pamiętniku "Nowy Świat i okolice" o przyjemności, jaką znajdował w deprawacji ciotek rewolucji minionego reżimu...

"...Otóż ja znajdowałem przyjemność w nieznacznym i długofalowym demoralizowaniu tych towarzyszek. Ich pryncypialność, ich męskie maniery i bezpłciowe mózgi działały na mnie jak czerwone płachty na flegmatycznego byka. To znaczy, nie rzucałem się do boju, jak nie przymierzając Roman Bratny, który wiele towarzyszek uprowadził z drogi cnoty. A tymi bezkompromisowymi funkcjonariuszkami, uwiedzionymi przez owego prozaika, można by było obsadzić dobrych kilka województw.

Ja nie, ja deprawowałem z wolna, oddziaływając zresztą na umysłowość ofiary, podsuwając jej różne pokusy ziemskie, wprowadzając ją permanentnie w stan niepewności ideowej..."

źródło: "Śmietnik internetowy" - "Nowy Świat i okolice" Tadeusza Konwickiego

...sprowadzając je na ideowe manowce zawartością  kolejnych kieliszków wypełnionych po brzegi produktem ówczesnego monopolu spirytusowego przedniej jakości...

"...Tak, stawiała nam opór, walczyła jak lwica, przywołała na pomoc sobie i cytaty, i autorytety wodzów, i surowe wspomnienia z lat walki. A my nic, a ja nic, wytrzeszczałem na nią swoje poczciwe, ufne oczy litewskie i ciągle dolewałem do kieliszka. A to za to, a to za tamto, a to za tego, co tu, a to za tego, co tam czuwa i nas prowadzi. Nie mogła odmówić, nie mogła okazać miękkości nam, dwuznacznym typom, niejasnym klasowo. Więc drewnianym ruchem ujmowała szklanicę powiadając: no cóż, towarzysze, wypijemy.

Co było potem, strach powiedzieć. Całowała się i piła na ty z członkami byłych reakcyjnych organizacji, rwała się do tańca na stole i zadzierała spódnicę o surowym kroju spódnic fizylierek, a później zbladła, zachwiała się i pojechała do pewnego miasta portowego nad Bałtykiem. Litościwe współpracownice wywlokły ją gdzieś na powietrze i cuciły do rana..." - źródło j.w.

...co mogę tylko skwitować nostalgicznym "...ech !..("...gdzie dziewczyny z tamtych lat, czas zatarł ślad...")" ...

...skazany na publiczne oglądanie "zadzierania kiecki" z własnej, nieprzymuszonej woli przez medialną ikonę transformacji systemowej roku 1989...

źródło: "YouTube PL"

...co to i chciała by, i boi się w irytującym niezdecydowaniu, jakby już samego "zadzierania" nie było dość...

"...Joanna Szczepkowska nie jest Charlie. Jak napisała w dodatku "Rzeczpospolitej" "Plus Minus", swój najnowszy felieton chciała zatytułować "Ja jestem Said", ale zrezygnowała. Jak przyznała - przestraszyła się..."

źródło: "Gazeta PL" - ""Na drugie ma Said". Szczepkowska przeciwko Europie, która szydzi z religii" sygnowane przez panią Annę Siek

...w pomyleniu konfidencjonalnego zacisza gabinetu pana profesora Lwa-Starowicza i dyskretnego półmroku konfesjonału...

źródło: "Google Images"

...z publicznymi wyznaniami na stronie "Gazety PL"...

"...W minioną niedzielę w stolicy Francji manifestowało ok. 1,2 mln ludzi. Demonstrowali, by oddać hołd ofiarom terrorystycznych ataków i w obronie wolności słowa.

"Uważam to za brak poszanowania, tolerancji, a przede wszystkim za bezsensowne samobójstwo. Jestem zdania, że lepiej popełnić je, jadąc do Syrii i próbując rozmów z ekstremistami. Nie mogę się pogodzić z tym, że rezygnacja z szyderstwa utożsamiana jest z porażką wobec terroryzmu" - oceniła aktorka... - źródło j.w. "Gazeta PL"

...zapominając przy ich okazji - lub nie chcąc pamiętać - że choć na pierwszy rzut oka bulwary paryskie przypominają już chwilami zaułki Mogadiszu...

...to póki co Francja pozostaje nadal jeszcze Francją...

...mimo, że nie wszystkim to się podoba...

czwartek, 15 stycznia 2015

...French Muslims ?...

...nie znam i nie słyszałem sięgając podręcznikową pamięcią do czasów Merowingów, a i jeszcze dalej też...


źródło: "Google Images"
...a jeśli już coś, to tylko Imperium Osmańskie, Lepanto i Wiedeń...

...piszę śniąc koszmarny sen na jawie...

"...Across France, they were not alone. In one school in Normandy, some Muslim students yelled “God is great!” in Arabic during that same moment. In a Paris middle school, another group of young Muslims politely asked not to respect the minute, arguing to their teacher, “You reap what you sow.”... - źródło: "The Washington Post" , "French Muslims feel deeply torn by viral ‘I am Charlie’ slogan" by Anthony Faiola

"...You reap what you sow ?..."

...a o płodozmianie jeden z drugim słyszał ?.. - pytam retorycznie...

...bo gołym okiem widać, że nie słyszał, choć dla własnego dobra powinien, bowiem w tym sposobie siania i zbierania nigdy nie wiadomo, co gospodarzowi może przyjść do do głowy w pewności tylko, że nim cokolwiek nowego zasieje, to oczyści dokumentnie pole z chwastów wyrywając je z korzeniami...

...odnotowuję w wirtualnym monologu na koniec...

"In all fairness, it is the strict responsibility of the immigrants to adhere to the set laws of the land of which country they wish to enter and settle. Any and all of those who decide to settle into a nation which is not their home land have the responsibility of learning the local language, their laws, their traditions and their social standards as well as registering with their department of immigration before they are granted (any) human rights what so ever.  

Without doing so places them in direct and blatant disregard for the natives of the lands they are settling. It is as though the immigrant’s have zero respect for those who founded the nation they wish to move into. Disrespectful immigrants need to be jailed and tossed to the borders without water or food and let them find their own way back to the lands from which they came from.  

Global compassion is a great idea but the (Forced Globalism) we are dealing with today is nothing short of foolish ideas coming from the U.N. for the sake of creating a world standard of compatibility and it is not working. The world needs to eradicate the U.N. and start over with a new standard of Sovereign Global Compliance between nations rather than trying to forcefully mix the pot and make people who do not get along, live in the same districts! "

źródło j.w. "The Washington Post" , "French Muslims feel deeply torn by viral ‘I am Charlie’ slogan" by Anthony Faiola - komentarz czytelnika

...tym razem w metodzie "copy and paste"...

wtorek, 13 stycznia 2015

"Islam and free speech: What's so funny?" pyta...

...pan Sharif Nashashibi "udając Greka" mimo że urodzony w Kuwejcie z muzułmańskiego, palestyńsko-jordańsko-libańskiego tatusia i iracko-syryjsko chrześciańskiej mamusi (źródło: "Wikipedia")...

źródło: "Al-Jazeera" - "Islam and free speech: What's so funny?" by Sharif Nashashibi

...czyniąc przy tym karygodny zarzut milionom Europejczykom z tego, że...

"...Wearing religious signs or clothing in schools is forbidden, as is the face veil in public places, and Islamic prayers in the streets (w Europie)..."

...co można  skwitować w kolejnym tematycznie monologu treścią już tylko w języku pinterestiańskim...

"Wywiad pani Oriany Fallaci z ajatollahem Chomeinim" - źródło: "Google Images"

...bez nadziei na zrozumienie i bez niestosownego przypominania absolwentowi brytyjskiej uczelni, że muzułmańska ekumena kończy się na wschodzie Bosforem, a zachodzie Gibraltarem...

...czy to podoba się komu, czy też nie...

...czego nie kwestionuje nawet w przyszłości zapisany na kartach historii Islamu złotymi zgłoskami Recep Tayyip Erdoğan Pierwszy Odnowiciel Imperium Ottomańskiego...

"...- Jako muzułmanie nigdy nie braliśmy udziału w terrorystycznych masakrach. Francuscy obywatele dokonali tej masakry, a muzułmanie płacą za to cenę - powiedział prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan..."

źródło od góry: "Bloomberg" - "Erdogan Revives Memories of Turkic Empires in New State Ceremony" by Onur Ant i niżej "PAP' via "Gazeta pl"

...sobie a Muzom w wirtualnym monologu prowincjusza - dla jasności dodam - po to tylko, by nie dać się na stare lata zwariować...


...pozwolę sobie tym razem napisać nieskromnie...

...w mainstreamowej poprawności, że jeśli nawet ja - i to nie o północy, a przy porannym kubku kawy - nie potrafię ogarnąć mentalnie głębi przekazu pani kanclerz Angeli Merkel zawartego w publicznym oświadczeniu wydanym nieomalże zaraz po krwawych zajściach w Paryżu jakoby to Islam przynależał do Niemiec...

"Merkel says Islam 'belongs to Germany' ahead of Dresden rally." *

źródło: "Reuters" - "Merkel says Islam 'belongs to Germany' ahead of Dresden rally" by Andreas Rinke

...co - jak widać na fotografii - rozbawiło nawet niedyplomatycznie samego premiera Turcji, pana Ahmeta Davutoglu, któremu nieobce jest jeszcze (...) rozróżnienie anegdotycznego "dawania" z "włażeniem" - dodam wcale nie marginalnie...

...to można niebezzasadnie sądzić, że ta intelektualna dolegliwość dopadła jeszcze iluś tam moich europejskich współobywateli...

...nie wróżąc tym najlepiej na przyszłość...

...choć tak by się chciało, żeby było w końcu inaczej...

:-(


* "..."Our former President Christian Wulff said that Islam belongs to Germany. This is the case and I too hold the same view," she said at a press conference here yesterday during a visit by Turkey's Prime Minister Ahmet Davutoglu.
Merkel said she is the chancellor of "all Germans" and this applies to all those who have been living permanently in this country..." - źródło: "Outlook" - "Islam Belongs to Germany: Angela Merkel" by K.Mammen Mathew

poniedziałek, 12 stycznia 2015

...z natury jestem może i nawet niezwyczajnie...

...łagodną istotą jak na współczesne standardy, ceniąc sobie ponad wszystko dewizę "wino, kobiety i śpiew"...

...ale - jak widać - i mnie otwiera się w przysłowiowej "kieszeni scyzoryk" jeśli czytam...

"The danger in blaming Muslims for the Charlie Hebdo massacre and other atrocities is that we shirk any responsibility."

źródło: "Al-Jazeera" - "Charlie Hebdo: 'Us or them'" by Rachel Shabi

...i dalej o...

"...about ignored hierarchies of control; about powerless minorities and colonial heritage and migration and foreign policy; about how things feel when you are stigmatised, marginalised and scapegoated; about what it's like when you don't have a voice or much representation in the mainstream..."

...domknięte ostentacyjnie deklaratywnym odrzuceniem jedynie możliwego rozwiązania zawartego w odnotowanej przez panią Shabi treści...

"...the majority culture insists that equality and liberty await all those who just learn to be more like the majority..."

...co dopełnione publicznym wyznaniem wiary nieletnich wyznawców Allacha podczas uświęconej powszechnie minuty ciszy poświęconej ofiarom ostatnich zamachów w Paryżu...

"...- Kropnę cię z kałacha! - krzyknął do nauczycielki jeden z uczniów gimnazjum w Lille, przerywając minutę ciszy..."

"...W Roubaix, gdzie na polecenie dyrekcji zebrało się 400 uczniów miejscowego gimnazjum, z tłumu dobiegał szmer sprzeciwu. Na czołówki trafiła zaś szkoła w departamencie Sekwana-Saint-Denis, gdzie dyrekcja musiała odwołać minutę ciszy, bo sprzeciwiło się 80 proc. uczniów..."

"...P...my was!.."

źródło: "Wyborcza pl"  - "Islamska rebelia szkolna" sygnowane przez Maria Kruczkowska

...zobowiązuje do poważnego potraktowania rady pana Daouda Kuttaby...

"We must be careful about the idea of conflating Islam with radicalism."

źródło: "Al-Jazeera" - "After Charlie Hebdo attack, the real war" by Daoud Kuttab

...z całym jej skomplikowanym "bagażem" opisanym bieżącymi monologami oznaczonymi etykietą "Charlie Hebdo"...

źródło: "etykieta "Charlie Hebdo" by T.L."

...wiodącym na pokuszenie przywołania po raz kolejny z czasem coraz mniej zawstydzającego monologu datowanego na październik 2012 roku...

źródło: ""The only good Muslim Is a dead Muslim":" by T.L.

...poniekąd spełniając tym życzenie pani Rachel Shabi...

"...But within that discussion, there has been a distinct fundamentalism - for example, in the insistence that to support Charlie Hedbo's right to publish, we must reprint and replicate their work..." - źródło j.w. "Charlie Hebdo: 'Us or them'"

...oczywiście tylko...

"...It's an unnecessary conflation of two things: support for the right to do something and actually doing the thing. It should, of course, be possible to express disgust at the murders fully, without having to endorse certain types of offensiveness..." - źródło j.w.

...sobie a Muzom...

niedziela, 11 stycznia 2015

...przyznam, że nie bez szczypty monologicznej satysfakcji...

...czytam jak i pana Marka LeVina, tak i pana Abdullacha Al-Ariana zachowując przy tym pewnie za przyczyną weekendowego rozleniwienia jej istotę w dyskretnym przemilczeniu z odnotowaniem tylko tego, co wydaje się należne odnotowania...

...jak choćby, że taką rzeczywistość mamy, jaki jej kształt nadają współcześni liderzy; czy to będzie prezydent, premier, minister...

źródło: "The Slates" - "More Than 40 World Leaders Head Up Massive Paris March" by Daniel Politi

...w końcu neorenesansowy lider nowej generacji uczonych...

"Mark LeVine is a leader of the new generation of scholars of the modern Middle East and Islam, Globalization, and Popular Culture, and an award winning musician who has performed with many world renown artists..."

...i dalej...

"...I try to be as inter-disciplinary as possible, combining the latest theoretical and methodological advances in fields such as history, anthropology, sociology, political science, comparative literature and cultural studies with a strong grounding in classical texts and the European intellectual history..."

źródło: "Mark LeVine biography" i "Hevy Metal Islam" (collage by T.L.)

...nie wymieniający - zapewne powodowany wrodzoną skromnością - w swojej publicznej prezentacji kompetencji również przecież współcześnie należnej odnotowania, bo nobilitującej profesji z renesansowym rodowodem intelektualnego kondotiera mimo, że trudno ją utrzymać w konfidencji, jeśli walczy się pod sztandarem "Al Jazeery" w imię światłego, demokratycznego Islamu słusznie zdaniem i tych, cytowanych tutaj, jak i innych uniwersyteco publicystycznych autorytetów tez niedawno cytowanych...

źródło: "...a co by było, gdyby..." by T.L.

...sięgającego po miecz sprawiedliwości za zbrodnie popełnione przez Europejczyków na Muzułmanach jeśli już nie w czasach mrocznego średniowiecza...

...to piórem pana Abdullaha Al-Ariana Oświecenia i francuskich encyklopedystów to i owszem...

"...Voltaire's views on Islam were no more tempered, as he authored an entire play dedicated to mocking its Prophet Muhammad as "the founder of a false and barbarous sect" and "a sublime and hearty charlatan".

While one can defend the right of satirists, government officials, and philosophers to espouse such beliefs - the hashtag #JeSuisCharlie became a popular means of expressing solidarity with the magazine in the hours after the attack - in the face of this history, it should become clear that in the case of cultural production, context always matters. Destructive policies cannot be pursued successfully without the vocabulary and imagery of racism and hatred of the other..."

...nie wspominając o teraźniejszości, kiedy to rozbestwiony neoliberalizm wespół z rozwydrzonym jihadem skazuje innocence of Muslims na duchowy i materialny niebyt w piekle nie tylko europejskiego raju...

"...Neo-liberalism and jihadism are in fact happy bedfellows (the famous Charlie Hebdo cover of an Islamist and a secular Frenchman kissing would have more accurately depicted a banker, not a hipster.)

Both are rapidly anti-democratic, support the concentration of wealth and power, and draw much of their strength from violence, war and a manageable level of chaos that keep oil prices high and petrodollars recycled via everything from fancy weapons to even fancier real estate..."

collage by T.L. od lewej "Al-Jazeera": "Charlie Hebdo and western liberalism" by Abdullah Al-Arian
...

...cóż, jak widać jeśli nie wszyscy, to wielu z nas faktycznie nie tylko w Paryżu, ale i Doha może o sobie powiedzieć...

..."Je suis Charlie"... (...)

...bowiem czego byśmy sobie nie życzyli i jak bardzo tego nie pragnęli, to uniwersalne racje od zarania historii rodzaju ludzkiego wiodą żałosny żywot ideowego outsidera okupiony cierpieniem aż nazbyt wielu przy każdej, kolejnej próbie zmiany tego stanu rzeczy...

...i nie wygląda na to, by akurat w XXI wieku miało być inaczej...

...tak sądzę...

piątek, 9 stycznia 2015

...między nami blogerami wielce szanowny panie...

...Khaled...

źródło: "Al Jazeera" - "Islamic civilisation is in Europe's DNA" by Khaled Diab

...to tak, jak ma pan rację pisząc, że...

"...In addition to the philosophy, science, literature and art of the Muslim world which profoundly shaped the European Renaissance, Islamic culture had some far more unexpected and surprising influences on western civilisation..."

...tak też nie ma pan jej już myląc czas przeszły dokonany z teraźniejszym...

...bowiem współczesne problemy Europy z milionami Muzułmanów, to nie kwestia milionów filozofów, naukowców, poetów, artystów i hipsterów (nawiasem mówiąc, to i w tym przypadku byłoby pewnie co za dużo, to niezdrowo...)...

...a ich intelektualnego przeciwieństwa...

...przeciwieństwa do tego nie dotyczącego tylko Muzułmanów "europejskich"...

źródło od lewej: "Al Jazeera" - "Why are there no Muslim philosophers?" by Hasan Azad

...ale i tych gdziekolwiek indziej również (szczególnie własnie ich (...)...)...

...i choćby dlatego zalecana przez pana kontynuacja eksperymentu...

"...Europe needs to cherish, build and strengthen its multicultural experiment."

...na większości prędzej czy też później zostanie ograniczona do mniejszości...

..."...despite its weaknesses and failings..."

...w poprawności nie inaczej, jak już tylko akademickiego wnioskowania...

poniedziałek, 29 grudnia 2014

...jeśli pan Safter Çınar uważa za stosowne...

...publiczne formułowanie pod adresem niemieckich elit politycznych ostrzeżenia...

"A Turkish community leader in Germany warned Dec. 28 against proposals by mainstream politicians for "dialogue" with a far-right populist movement that has drawn thousands to anti-Islamic street protests..."

...i dalej...

"...The chairman of the Turkish Community in Germany, Safter Çınar, warned that seeking to understand PEGIDA was dangerous and that xenophobia and racism must remain taboo, the newspaper Tagesspiegel reported..."

...cytuję za tureckim "The Hürriyet Daily News"...

źródło: "The Hürriyet Daily News" - "German-Turkish group warns against 'dialogue' with far-right" by AFP

...nie po raz pierwszy zresztą i zapewne tym razem jeszcze nie ostatni...


...to idąc w jego ślady również pewnie jeszcze nie po raz ostatni pozwolę sobie stosownie przypomnieć zainteresowanym, że prowadzą ten międzykulturowy "dialog" nie z tymi, co trzeba, bowiem...

"...(europejski Duch) Demon nie mieszka w pałacu prezydenta, parlamencie, sądzie, czy też innej instytucji, nie mieszka w kodeksach, ani konstytucjach. On mieszka w naszych (europejskich) duszach, niezniszczalny, bo jego domem jest świadomość zbiorowa i uwierz, nie umarł w Norymberdze, ani gdziekolwiek indziej. Śpi i oby spał jak najdłużej, ale to tym razem zależy od ciebie i twoich kumpli w wyznaniu."


...pisząc - jak to zazwyczaj w wirtualnych monologach prowincjusza bywa -  w sposób daleki od zasad opisanych poprawnością polityczną...

...ale zawsze powodowany franciszkańską miłością bliźniego kimkolwiek on by nie był...

"label ISIS" - collage by T.L. z tekstów własnych (u góry "W ich własnym, dobrze pojętym interesie:")
...