- co ? - Aniołek pokazuje paluszkiem na nagłówek o zdrajcach i fotografią uśmiechniętego...
Tuska
- co ? - Aniołek pokazuje paluszkiem na nagłówek o zdrajcach i fotografią uśmiechniętego...
Tuska
"...This new Germany wants to revalue the community method but will move ahead with core groups of countries when necessary. It will fight for a stronger
Creative writing is a form of writing where creativity is at the forefront of its purpose through using imagination, creativity, and innovation in order to tell a story through strong written visuals with an emotional impact, like in poetry writing, short story writing, novel writing, and more.
It’s often seen as the opposite of journalistic or academic writing.
[...]
Creative writing uses senses and emotions in order to create a strong visual in the reader’s mind whereas other forms of writing typically only leave the reader with facts and information instead of emotional intrigue..."[1]...
[2] "...działania, które dają wykonawcy samozadowolenie i radość, praca pozbawiona sensu, wykonana z dużym zaangażowaniem..." - radosna twórczość - polsku: definicja, gramatyka, wymowa, synonimy i przykłady | Glosbe
[3] ...piszą że profesor[ka] "...Urszula Glensk is a professor of documentary literature and literary criticism at the University of Wrocław’s Institute of Journalism and Social Communication..." - j.w. za "Politico"
[4] Przy porannym kubku kawy: ..."In Poland, where is Frontex?"... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)
[5] Bracia Grimm – Wikipedia, wolna encyklopedia
[6] "...Lokalna społeczność jest przekonana, że jeśli zobaczy uchodźcę, musi wezwać policję. Osoba, która mi to powiedziała, nie była w stanie powiedzieć, czy słyszała informacje z oficjalnego źródła. "Wszyscy o tym wiedzą, wszyscy mówią to samo"..."
[8] "...wątpię, czy ostatecznie w sądzie taki zarzut – w wypadku udzielenia pomocy humanitarnej – by się utrzymał..." - Łętowska tamże cokolwiek to w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu może znaczyć i...
znaczy...
niechby tylko pierwszym z brzegu cytatem
"...Prawo karne wykonawcze nie zawiera legalnej definicji humanitaryzmu. W tym względzie odwołać się można do słownika języka polskiego..." - za panem Krzysztofem Kudlickim , adwokatem, specjalistą z zakresu prawa karnego Zasada humanitaryzmu w prawie karnym wykonawczym - Infor.plmoim przyjacielem..." /...the enemy of my enemy is my friend.../[1]
"...Wspólna granica najlepiej może być zarządzana wspólnie – powiedział w poniedziałek (8.11.2021) rzecznik prasowy Komisji Europejskiej. Agencja ochrony granic Frontex, Europejski Urząd Wsparcia w dziedzinie Azylu (EASO) i agencja policyjna Europol są gotowe, aby pomóc w rejestracji migrantów, rozpatrywaniu wniosków o azyl i zwalczaniu przemytu ludzi. Polska musiałaby jednak zwrócić się o tę pomoc, do czego rząd w Warszawie był już kilkakrotnie zachęcany..."
na instalacje chroniące granice Państwa
został uznany przez prokuratora Artura Kuberskiego za
czyn chuligański ?
"...Całej trzynastce zatrzymanych w związku z niedzielnym incydentem koło wsi Szymaki postawione zostały zarzuty zniszczenia - wspólnie i w porozumieniu - mienia, czyli fragmentu zasieków zbudowanych na granicy, przy kwalifikacji, iż był to występek o charakterze chuligańskim..." - j.n.tak...
nasze "podwórkowe" strzegące jak źrenicy oka narodowo państwowej zagrody
i chwała im za to...
gorzej z kundlami takimi jak wy - bez państwowego hycla /rakarza/ z uprawnieniami w dawnym
dobrym stylu do przerabiania kundli na smalec
pożrecie Pospolitą kawałek po kawałku jak
już to robicie...
i nic po pustych słowach premiera Morawieckiego
"...Dzisiaj [...] padły słowa, które muszą się spotkać z potępieniem..." - potępienie tu nic nie znaczy...ale nie Wam kobieto /"...osobo z macicą..." ?/ jeśli czytam...
"... Polska przystąpiła do Konwencji Genewskiej, która mówi bardzo wyraźnie, każdy człowiek, który stanie na granicy i powie, że prosi o azyl, musi zostać wpuszczony i jego wniosek musi zostać rozpatrzony w uczciwej procedurze i tyle..." - j.n.
mój blog...
osobisty jak podpaska higieniczna...
dawno nie pisałeś - usłyszałem...
- Cóż - ja na to - archipelag rajskich wysp to nie jest choć...
w wirtualu można "usłyszeć" obietnicę
jednego z jego "ojców założycieli"...
dyrektora handlowego "Inpro" S.A. notowanej na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych...
u nas będziesz mieszkać komfortowo i spokojnie...
..."co ma piernik do wiatraka" ?...
tak się składa że ma bowiem...
ten co to mówi jest i równocześnie "po godzinach na etacie u dewelopera wodzem plemiennym"[1] jednej z wysp archipelagu
"Tercji"...
gdzie nowy administrator[2] "horror" egzystencjalny tubylcom funduje "przykręcając zaworek szafujący" energią cieplną /instalacja C.O./ poniżej wyznaczonej "Warunkami Użytkowania Lokali Mieszkalnych" normy...
aktywista ekolog, obrońca klimatu Ziemi, pospolity Homo z IQ w okolicach setki, "pies ogrodnika" ? - nie wiem i mało mnie to obchodzi...
mnie pani profesor Łętowska i pan profesor Matczak nauczyli - Prawo i Konstytucja...
bez nich nie ma demokracji...
a bez niej przyszłość w czarnych barwach widać - czarnych czyli...
zimnych...
- I jak im tu nie przyznać racji, nie przeprosić ?...
po dłuższej chwili zastanowienia...
jednak nie przeproszę...
ten administrator to ich "dziecko specjalnej troski"...
nie moje...
odnotowaniem bez osobistej do kogokolwiek urazy (...)
a tylko
prawem blogera...
[1] z mocy "Ustawy..."reprezentant Zarządu Wspólnoty
[2] czy za zgodą i wiedzą tego pierwszego - nie wiem ale fakt jest faktem +14 st. C. nastawy węzła /temperatura zewnętrzna jego aktywacji/ jest sprzeczny z prawem
/Ustawy, normy budowlane i tak dalej.../ - chyba że w tej kwestii jest jakieś o którym nie słyszałem - minimum to +16 st. C. chroniące mieszkanie przed wyziębieniem...
- Jak daleko tym 16 do komfortu[3] o którym mówicie - zapytam Was /obywatelu/ Zdebski retorycznie...
14, 16, / nie wspominając o 17, 18, 19/ żadna różnica ? - w eksploatacji budynków mieszkalnych znacząca nieuniknionymi konsekwencjami dla ich substancji materialnej i mieszkańców rozłożonymi w czasie (...)...
wizualizacją oczywistej oczywistości...
nie piętnować[1]
a pacyfikować[2] - teoretycznie bowiem...
w demokratycznym państwie prawa "pani Łętowskiej, europejskiego sędziego Tuley" i TSUE
o reszcie nie wspominając...
to jest niemożliwe...
prawa człowieka i wspólne wartości zabraniają
- Co ja mam wspólnego z anty szczepionkowcami, "LGBT", "Black Lives Matter" ?...
to też ludzie - usłyszę...
- I teraz dobrze zastanów się Lu nim cokolwiek dalej napiszesz
zważ każde słowo - alter ego do mnie...
nie muszę
nie jestem politykiem ani publicystą...
jestem poetą - fakt...
marnym, prowincjonalnym i barowym ale...
słów mam w arsenale po brzegi
a jeśli jakiegoś zabraknie zawsze mogę
pożyczyć cytatem pierwszym z brzegu "od kolegi"...
"...Jacyś nasi, co właśnie od granicy przybyli,
mówią, że już nie ma żadnych barbarzyńców.
Bez barbarzyńców – cóż poczniemy teraz?
Ci ludzie byli jakimś rozwiązaniem..."[3]...
więcej niż tylko...
dobrym pytaniem...
[1] potępiać kogoś publicznie "wskazywać palcem"...
[2] tu brutalne, bezwzględne tłumienie zachowań zagrażających bezpośrednio życiu i zdrowiu obywatelskiej wspólnoty
za "Deutsche Welle"
i panem Konradem Schullerem z "Frankfurter Allgemeine Zeitung"
"... Jeszcze jest szansa, że zwycięży rozsądek. Czasu jest jednak coraz mniej” - j.w.zrządzeniem Losu to...
co dla przeciętnego Homo życiowym wyrachowaniem jest marzeniem - mieć za dobrego znajomego sędziego lub prokuratora
mnie było dane dosłownie od przedszkola...
- Stop ! - ujmę rzecz inaczej by ominąć towarzyskie "rafy"...
- Mój Mentor, pan S. zazwyczaj dobrze już po północy przy prowincjonalnym kontuarze baru powtarzał od czasu do czasu bym zapamiętał...
wskazując palcem na stojącą zwyczajowo obok naszych "literatek"
buteleczkę 0,33 litra wody mineralnej, gazowanej...
"Perłę Bałyku"
- To, widzisz Lu, państwo...
kultura, cywilizacja...
otworzysz - droga w jedną stronę
bez powrotu
zabulgocze, zasyczy, przez szyjkę się pianą rozleje i...
po sprawie - zostaje...
ludziom woda w mózgach[1]...
pauza, po maluchu, papierosek i
dalej...
dlatego my[2] za...
te kapsle na butelce robimy by
proces saturacji nie poszedł na marne...
- Można...
można on na to wpół słowa
i z daleka ujdzie; butelka, kapsel, etykieta ale...
z bliska to atrapa...
dekoracja jak...
puste butelki po "Jasiu Wędrowniczku" albo "Ballantinie" które pewnie widziałeś w niejednym barze "z aspiracjami" za kontuarem na ostatniej półce pod sufitem - "idąc rakiem"...
wracając do współczesności - w jednym ten jakiś prezes "Iustitii" ma rację - dziś nadwiślańscy sędziowie jak...
żaglówka widmo - płyną niesieni
wiatrem "ETPCz" i "TSUE"
..."...orzeczenia TSUE i ostatnie ETPCZ dotyczące polskich sądów są wiatrem w żagle dla polskich sędziów..." - j.w.[2] jak w tytule przypadek, zrządzenie Losu z tą znajomością - po prawdzie ponadprzeciętną zażyłością emocjonalną - ponoć pan S. po sąsiedzku pieluchy moje zmieniał i tak już zostało aż do Jego śmierci...
dosłownie przez lata mojego dzieciństwa i młodości był mi
ojcem i matką - moim naturalnym...
"kapsel się rozszczelnił, błąd saturacji, za duże ciśnienie..." i tak dalej - dopowiedzeniem w zaniedbanym cyklu monologów "Confessions"...
[3] długo nie wiedziałem kto, ale dziś już wiem; pewna pani profesor z antypodycznego Uniwersytetu. Może to początek drogi do jakiegoś Doctoratu honoris causa ? Niezbadane są wyroki Tego co nad nami a i płeć piękna zawsze czuła do mnie słabość. Dostał pan Paderewski od wielbicielek Polskę to i może ja zostanę Doktorem...
I już tylko marginalnie na koniec - dlaczego akurat z rosyjskiej filozofii ? /j.w. collage by T.L./ - doświadczenie kilkudziesięciu lat heteroseksualnego życia nauczyło mnie jednego...
brać co Kobiety dają i o nic nie pytać - One wiedzą...