Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Angela Merkel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Angela Merkel. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 czerwca 2022

...pozostając przy wątku "rozmów telefonicznych"...

w przenośni[1] i dosłownie

"...“If I thought things were going in the wrong direction, then there would be plenty of people I could call,” she told her audience. 

“I haven’t had to yet.”..." - j.n. /interlinia T.L./


...co tłumacząc na nasze znaczy nic ponad jak

...wszystko w swoim czasie...


...Wam wydaje się... 

że władza leży dziś w europejskim rynsztoku...

wystarczy po nią się schylić ? - proszę bardzo...

Pozwolę sobie tylko odnotować powodowany franciszkańską miłością do wszystkiego co żywe - schylić się też trzeba umieć...

nie wypinając przy tym...

prowokująco tyłka (...)...

"...If only there were someone to call about Merkel." - pisze na koniec pan Matthew Karnitschnig j.w. "Politico"

...pospołu z prowincjuszem przestrogą ? - nie mnie a

jego pytać...

nie mnie - dopowiem - niechby tylko za sprawą twórczości pana Roba Granta który w swojej „Niekompetencji” /"Incompetence" (2003)/...


thrillerze politycznyno kryminalnym umiejscowionym w Federacji Europejskiej niedalekiej przyszłości - patrz wyżej "PE za zmianą traktatów UE..." - przewidział, że jeśli taki poroniony twór świat ujrzy to...

niedziela, 1 maja 2022

...już to jedno "Jak wygrać wojnę z Rosją ?..."

brzmi zabawnie... 


a dopowiedziane

...wydawało by się oczywistą w prowadzeniu wojny od samego jej początku niezbędnością posiadania niechby nawet tylko teoretycznych wyobrażeń o jej końcu 

wprost obezwładnia rechotem - ale nie to jest tu istotą...

militarnie Ukraina dla Rosji nie jest żadnym problemem - powtórzę[1]...

o czym wbrew pozorom wiedzą nad Potomac River i gdziekolwiek indziej...

jak i to, że to wojna zastępcza - z angielska  "Surrogate Warfare"[2]

tylko czy poza nimi - o prowincjonalnych poetach barowych nie wspominając bo akurat mnie nie wypada - ktoś jeszcze wie 

w Europie

przeciwko komu ? - retorycznym pytaniem bowiem...

wygląda na to, że ostatnią która o tym wiedziała była

pani Angela Merkel na Kanclerskim Urzędzie Republiki Federalnej Niemiec ale

jej już tam nie ma...

co prawda jest jeszcze pan Macron ale

prawdą jest również i to, że nie jest on "generałem de Gaulle'em"...

"...With Angela Merkel replaced by a non-entity in Olaf Scholz, and with Germany preoccupied by its simultaneous dependency on Russia and aversion to military assistance to Ukraine, the moment is certainly ripe for French leadership. 

As Macmillan said of de Gaulle: “He speaks “Europe”, but means “France”.” 

But Macron is hampered by an electorate whose views on the bloc are opposed to his.
 
It is a fascinating aspect of these elections that Le Pen outpolled Macron amongst the young, whereas Macron was re-elected on the backs of the over 65s. 
With National Rally most popular amongst the 25-34s, and Mélenchon most popular amongst 18-24s, young voters are going head over heels for Euroscepticism..."[3] /interlinie T.L./

...i dalej

"...The first references to the concept of EU “strategic autonomy” date back nearly a decadem but Emmanuel Macron has sought to put the idea at the heart of French and European foreign policy since assuming office. He first drew on this theme early in his presidency in a 2017 speech at the Sorbonne as a response to what he described as “gradual and inevitable disengagement by the United States”.

While pitched as a “complement” to NATO and the transatlantic alliance, Macron was clear that the concept meant equipping the EU with the tools to take decisions and action independently based on its own interests, from foreign and security policy to energy and technology..."
- j.n.


...na koniec pozornie nie mającym związku z resztą cytatem

"...kolejny mit, czy może złudzenia. 

[...] 

Strona ukraińska poniosła duże straty, przede wszystkim jeśli chodzi o doborowe, najlepiej wyszkolone oddziały

Rosyjskie systemy ogniowe generalnie się sprawdziły w walce, dowodząc swej skuteczności, ale jak zauważył jeden z ukraińskich dowódców w rozmowie z Brytyjczykami „rosyjski sprzęt działa tak skutecznie, jak się obawialiśmy, ale był nieumiejętnie wykorzystany”. 

A zatem nie potwierdza się przeświadczenie, żywione przez niektórych naszych „ekspertów”, że wyposażenie Rosjan to złom, jakieś zakurzone, powyciągane z magazynów, starocie jeszcze z czasów ZSRR..." - j.w. "Sposób na zwycięstwo"...

i przemilczeniu mało atrakcyjnej weekendowo treści

"...Podkreślił [Były prezydent Niemiec Joachim Gauck], że należy do pokolenia, które doświadczyło wielu niedostatków w czasie wojny i w okresie powojennym. "Doświadczyłem też, że od tego nie umiera się od razu" - powiedział..." - Były prezydent Niemiec chce embarga na gaz z Rosji. "Dla wolności trzeba zmarznąć" (businessinsider.com.pl) ...

collage by T.L. /..."Pinterest"/

"...Zwischen November 1946 und März 1947 müssen die Menschen im kriegszerstörten Deutschland einen der kältesten Winter des 20. Jahrhunderts durchleben. Vor allem die Bewohner der zerbombten Städte kämpfen mit dem Hunger. Die Anzahl derer, die im Verlauf der Kälteperiode an den Folgen von Frost und Mangel sterben, wird auf mehrere hunderttausend Tote geschätzt..."Pinterest

...ale

jeszcze tymczasem

niech jeszcze żywi nie tracą nadziei...

czytając zamiast gazet...

niechby tylko wiersze laureatek...

"Nic dwa razy się nie zdarza 
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata..."
[4]...

...







piątek, 15 kwietnia 2022

...udajecie durnia czy durniem jesteście ? - zapytam Was Kułeba...

 jeśli czytam


...a może to tylko "krótka pamięć" ? - jeśli tak to

powodowany franciszkańską miłością do wszystkiego co żywe przypomnę...

Waszym inspiratorem i protektorem był i jest "Joe Biden"

jego Pentagon[1] i NATO - swoim obyczajem traktując Was jak geopolityczne [...] "wrzucili Ukrainę w szambo" bezpośredniej konfrontacji militarnej z Rosją...

w żadnym razie nie Prezydent Bundesrepublik Deutschland, pan Frank-Walter Steinmeier czy jego poprzedniczka na Urzędzie, pani Angela Merkel 

choć w tym akurat przyznam Wam rację...

"...Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba zażądał od rządu niemieckiego szybkiej decyzji w sprawie dostaw broni. Są to czasy historyczne, a czasy historyczne wymagają trudnych decyzji - powiedział w wywiadzie dla programu Tagesthemen w publicznej telewizji ARD..." - j.w.

...i mam nadzieję bliską pewności, że decyzja będzie szybka

z braku innego wyboru...


...a czy trudna ? - nie sądzę

to zdaje się  Otto von Bismarck powiedział...

"Kommt es zum Äußersten, ist mir das Hemd näher als der Rock." - wiedział co mówi...

collage by T.L. źródło własne …o obowiązkach polityka… | Lu (wordpress.com)

i pani Angela Merkel i pan Konrad Adenauer...

w przeciwieństwie do Was Kułeba - Wam wydaje się że wiecie...

a to wcale nie mało istotna

dla Ukrainy różnica...

...


[1] "...In June 2015, both Canada and the United States announced that their own forces will not support or train the Azov regiment, citing its neo-Nazi connections.

The following year, however, the US lifted the ban under pressure from the Pentagon..." - Przy porannym kubku kawy: ..."bądź tu mądry i pisz wiersze"... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

środa, 6 kwietnia 2022

...jakkolwiek nie zaskakuje (...)

 ...to przykro patrzyć jak

Prezydent Republiki Federalnej Niemiec, pan  Steinmeier

"staje na baczność" przed... 

ambasadorem Ukrainy w Berlinie

"...Jego [Melnyka] wielokrotna ostra krytyka pod adresem prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera prawdopodobnie skłoniła głowę państwa do bardzo nietypowych publicznych wyjaśnień i przyznania się do politycznych błędów..." - j.w.

...i dalej

"...W rozmowach z dziennikarzami krytykuje również większość członków obecnego rządu Niemiec. Zarzuca im brak właściwej oceny sytuacji w Ukrainie i historii rosyjskiej agresji. 

W Ukrainie ludzie nie zapominają, że Angela Merkel, kanclerz Niemiec w latach 2005-2021, opowiedziała się kiedyś przeciwko przyjęciu tego kraju do zachodniego sojuszu obronnego NATO..." tamże /interlinia T.L./...

...i tu - sądzę - popełnił kardynalny błąd...

pani Merkel to nie pan Steinmeier - nie przywykła by Nią ktokolwiek pomiatał

a już na pewno nie jakiś

- za przeproszeniem -

ukraiński dyplomata...

"... Ambasador zareagował w wywiadzie dla radia „Deutschlandfunk” na przyznanie się Steinmeiera do błędu. Powiedział: „Dla nas ważne jest, aby za tymi wypowiedziami szły teraz czyny, a tych czynów brakuje”..."...

...i pójdą

niechby tylko śladem zapisu Art. 26 "Ustawy Zasadniczej dla Republiki Federalnej Niemiec" w brzmieniu...

"...Artykuł 26 [Zapewnienie pokoju] 

(1) Działania mogące służyć zakłóceniu pokojowego współistnienia narodów oraz prowadzone z takim zamiarem, zwłaszcza stanowiące przygotowanie do prowadzenia wojny zaczepnej, są niezgodne z Konstytucją. Podlegają one karze. 

(2) Broń przeznaczona do prowadzenia wojny może być produkowana, transportowana i wprowadzana do użytku wyłącznie za zezwoleniem rządu federalnego. Szczegóły określa ustawa federalna..."[1]

...jeśli tylko elity polityczne Niemiec 

/a i zainteresowani polityką Obywatele RFN/ 

z należytą uwagą przeanalizują publicznie wygłoszoną deklarację ideowo ustrojową Zelensky'ego...

“I am sure that our security issue will be number one in the next 10 years,” Zelenskyy said, dismissing the idea that post-war Ukraine would emulate a liberal European democracy such as Switzerland as a model. He said that the Ukrainian people “will be our great army”.

Zelenskyy also said that Ukraine would not be “absolutely liberal, European”; that it would have to undertake a different modus operandi.

“Ukraine will definitely not be what we wanted it to be from the beginning. It is impossible,” he told members of the Ukrainian media during a briefing.

“Absolutely liberal, European – it will not be like that. It [Ukraine] will definitely come from the strength of every house, every building, every person.” - j.n.


...nad wyraz jednoznacznie jak na mój gust pobrzmiewającą echem...

minionego

- "Big Israel" za Bugiem ? - już słyszę pytanie...

- To kto będzie "robił" za "Palestyńczyków" w tym regionie ? - na co ja sobie i Muzom na dobranoc...

- No przecież, że nie Rosjanie...



czwartek, 11 listopada 2021

...w brukselskie nowomowie wielce szanowna...

osoba z macicą Gigi Deppe - po naszemu [...]


...w swojej kompetencji nie do końca wie co mówi

"...Polski rząd wykazał krótkowzroczność, uważając, że UE i jej wymiar sprawiedliwości jest pozbawionym zębów tygrysem..."[1]...

bowiem...

współcześnie tygrysy to

gatunek na wymarciu[2] i

jeśli jeszcze gdziekolwiek egzystują w pozorze swobody to

tylko w rezerwatach wyznaczonych administracyjnie i precyzyjnie wytyczonymi granicami

po przekroczeniu których

każdy ma prawo

zatłuc takiego czymkolwiek co akurat ma pod ręką...

"...Niebezpiecznie jest uważać, ze UE jest oczywistością..."...


i dalej

"... W historii, jak zaznaczyła [pani Angela Merkel], jest to powtarzający się schemat, że ludzie zaczynają traktować struktury lekkomyślnie, gdy pokolenia, które je tworzyły, już odeszły..." - j.w.

a ja tylko dodam

ludzie /Homo/...

w żadnym razie Homo sapiens...




[2] "...Tygrys jest objęty konwencją CITES [...]. W Czerwonej Księdze IUCN został wpisany w kategorii gatunków zagrożonych wyginięciem (EN) jako Panthera tigris, dwa z dziewięciu wymienionych tam podgatunków zaliczono do kategorii krytycznie zagrożonych (CR), cztery do kategorii zagrożonych (EN) i trzy do wymarłych (EX)..." - za "Wikipedią"

sobota, 20 maja 2017

...”kowal zawinił, Cygana powiesili” ?..

...”... Byliśmy solidarni z krajami Wschodu, które wyszły spod komunistycznej dyktatury. Teraz my oczekujemy solidarności - powiedział Tajani. [Przewodniczący Parlamentu Europejskiego]...”...

...i dalej...

...”...Komisja Europejska zagroziła we wtorek rozpoczęciem procedury o naruszenie prawa UE, jeśli Polska, Węgry i Austria do czerwca nie przystąpią do relokacji uchodźców, zgodnie z unijnym planem...” - j.n.

źródło: "Onet wiadomości"

...na co ja...

..."...Szefowa niemieckiego rządu zdawała sobie sprawę, że tłum uciekinierów, który zgodnie z unijnym prawem Niemcy powinny zawrócić, można powstrzymać na granicy tylko siłą, stosując gaz łzawiący, armatki wodne i pałki.

Niemiecka kanclerz i jej współpracownicy doszli w nocy z 4 na 5 września do wniosku, że zdjęcia pokazujące starcia niemieckiej policji z imigrantami byłyby fatalne dla prestiżu Niemiec...”
 - j.n.

źródło: "tvn24"

...nie inaczej, jak...

...dopiskiem... 

...”... Mówimy o relokacji kilku tysięcy osób. [nad Wisłę]...” – fakt; pozornie „kropla w morzu”...

...z tym, że o współudziale w przestępstwie* nie przesądza miara „korzyści”...

...a sam fakt partycypacji w jej podziale...

...o co w istocie chodzi żywotnie zainteresowanym...

..."odwróceniem kota ogonem"...

:-(

* popełnionym z urzędu przez panią Merkel (co jest w istocie sprawą wewnętrzna Republiki Federalnej Niemiec...) i w jej uzurpacji przy tym do przewodzenia Zjednoczonej Europie (...)

środa, 10 maja 2017

...komplementy sprowadzają na manowce...

...mawiał mój mistrz, pan S...

...i jak zawsze miał rację – ale to temat na inne opowiadanie...

...uprawiając politykę historyczną wypadało by pamiętać o tym, że...

...po hitlerowskiej agresji na Polskę w roku 1939 z godziny na godzinę ośrodkiem decyzyjnym nadwiślańskiej prowincji stała się...

...ambasada francuska...

...zastępując naczelnego wodza polskiej armii, jej prezydenta i ministrów panem Léonem Noëlem...

„...skrzętnie ukrywany przez piszących polską historię od nowa, fakt ubezwłasnowolnienia władz cywilnych i wojskowych przez ambasadora Noela (to oczywiście nic nie znaczy, że jako pełnomocnik Petaina uczestniczył w rokowaniach w sprawie zawieszenia broni z Niemcami w 1940 roku) w zasadzie już od pierwszych godzin września i doprowadzenie w końcu do ich internowania w Rumunii 18 września (!), czyli w dzień po wkroczeniu Rosjan do Polski wydaje się być dosłownie zbrodniczy, bowiem realizacja ustaleń paktu Ribbentrop – Mołotow, jak byśmy jej nie postrzegali, była w końcu umową zawartą przez naszych oczywistych w tamtym czasie przeciwników, a skrytobójczy, do tego nie mający precedensu w historii Europy (?), cios został zadany przez koalicjanta i – co warte podkreślenia – bez słowa sprzeciwu pozostałych, czyli Anglii…” - źródło: https://tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com/2013/02/o-wzglednosci-wszystkiego.html

...a że przyzwyczajenie staje się z czasem drugą naturą nie tylko człowieka...

...ale i całych narodów...

...to i krytyka ze strony Stanów Zjednoczonych, Rosji, Turcji, czy kogo tam jeszcze...

źródło: "dziennik pl"

...ani mnie ziębi, ani grzeje...

...co wbrew pozorom nie tylko łatwo przychodzi napisać przy prowincjonalnym kontuarze baru...

...ale i realizować w praktyce sprawowania rządów również - o tyle przy tym łatwiej dziś, niż kiedykolwiek w przeszłości, że...

...czy to pan Trump, Putin, Emmanuel Macron (albo pani Merkel w nierozłącznej parze z demokratą znad Bosforu, Erdoğanem)...

...to w żadnym razie nie pan Roosevelt, albo...

...Stalin...

niedziela, 20 marca 2016

...weekendowe korki z geografii politycznej...

…od dziś już oficjalnie poprawna odpowiedz na pytanie o Brukselę brzmi…

…to dalekie przedmieście Berlina…

…a Parlament Europejski ?..

…jak rozumiem, to pewnie izba niższa niemieckiego Bundestagu…

„…Z kolei "Süddeutsche Zeitung" ocenia, że Europa zachowywała się dotychczas jak klasa krnąbrnych gimnazjalistów, którzy pojechali na szkolną wycieczkę. Wszyscy rozrabiają lub są zupełnie apatyczni, a tylko jedna uczennica próbuje przywrócić w klasie ład i porządek. To, oczywiście, Angela Merkel…”


źródło: "PCh24" - "Niemcy o szczycie w sprawie imigrantów: Merkel uratowała Europę. Berlin chce kolejnych „uchodźców”"

„…Noch nicht lange ist es her, genau genommen erst ein paar Tage, da benahmen sich die EU-Staaten wie Gymnasiasten auf Abi-Fahrt, die sich so richtig gehen lassen, weil die Wege danach eh auseinanderlaufen. Die einen zerrissen ihre Hefte zur Europakunde, andere demolierten den Schengen-Raum oder zertrümmerten den eigenen Rechtsstaat. Wieder andere saßen apathisch in der Ecke, starrten auf ihren Nabel und wünschten nur noch, in Ruhe gelassen zu werden. Eine Schülerin aber - die mit der 1,0 in den Naturwissenschaften - blieb nüchtern und versuchte, die Klassengemeinschaft wiederherzustellen…”

źródło: " Süddeutsche Zeitung" - "Nach dem Flüchtlingsgipfel: Europa lebt, die Krise auch" von Stefan Urlich

…inne odpytywanki pominę milczeniem, prowadziły by bowiem nieuchronnie w amatorskiej praktyce fenomenologicznej wprost...

...do tu kontekstowo godnych uznania w całej ich pragmatycznej różnorodności* poczynań administracyjnych III Rzeszy na terytoriach państw wówczas zniewolonej Europy...

"...Dziennikarze zwracają uwagę, że szczyt był osobistym sukcesem kanclerz Angeli Merkel. Wiele jednak pozostało jeszcze do zrobienia. „Kanclerz osiągnęła jedynie połowę sukcesu. Jej plan powiedzie się dopiero wówczas, jeżeli rzeczywiście dojdzie do choćby częściowo równego podziału uchodźców w UE, których prędzej czy później trzeba będzie przyjąć z Turcji. Merkel nie może w tej kwestii ponownie przygotować osobnej drogi dla Niemiec" - pisze na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Berthold Kohler..." - źródło j.w. "PCh24"

collage by T.L. ("Google Images")

* nieporównywalnie inaczej okupacja hitlerowska zapisała się w pamieć narodowej choćby takich Białorusinów, inaczej Polaków, jeszcze inaczej Ukraińców albo społeczności narodowych Łotwy, Estonii i Słowacji, nie wspominając przy tym o Francji, Norwegii albo Belgii (...)...

sobota, 19 marca 2016

...Zjednoczona Europa Angeli Merkel...

„Merkel’s Problem Is Europe, Not Germany” – pisze o tyle nie bez racji pani Anne Applebaum, na ile (by nie sięgać daleko) problemem niemieckich elit w czasach II Wojny Światowej nie były Niemcy, a Europa …

źródło: "Slate" - "Merkel’s Problem Is Europe, Not Germany" by Anne Applebaum

…ale nie o tym będzie w pierwszych godzinach kolejnego weekendu…

”The Wilkommenskultur in Germany does not have an equivalent in France or Britain, or anywhere else in Europe…” - j.w.

…a o chybionym rozpoznaniu jak i nad Spree, tak i gdziekolwiek indziej pomiędzy Bugiem i Kanałem La Manche wzajemnych współcześnie relacji pomiędzy Zjednoczoną Europą i Turcją z doprecyzowaniem do osoby pana Recep Tayyip Erdoğana…

…który powodowany nie tyle pierwotną premedytacją, co godnym uznania politycznym refleksem…

…traktuje Wspólnotę Europejską zdumiewająco sprawnie przedmiotowo instrumentalnie ku chwale nie tylko swojej i Turcji...

...ale i w uogólnieniu całej ekumeny muzułmańskiej...

...podążając śladem pana Bashara al-Assada - dodam tym razem nie tyle, by w czymkolwiek umniejszyć miłośnikowi poezji Ziyi Gökalpa...

"...którego oddanym wielbicielem jest - jakby ktoś wciąż jeszcze nie wiedział - pan pan Recep Tayyip Erdoğan piszący współcześnie może i w metrum nie wzbudzającym mojego zachwytu, a jednak godny odnotowania, nowo turecki [!]* poem narodowy...

źródło: "Turkey, quo vadis ?.." z datowaniem na październik 2013 roku

* dla jasności w zamiarze T.L. bez jakiejkolwiek konotacji z "młodoturecki"... 

...w jego skądinąd  należnych odnotowania poczynaniach...

...a tylko dla porządku w kontynuacji tematycznych zapisów...

sobota, 5 marca 2016

...weekendowy monolog merkologiczny prowincjusza...

„…She (pani Merkel) didn’t fit the stereotypes.” ?..

źródło: "Politico" - "Merkologists explain Merkel" by Konstantin Richter

…no, nie wiem…

“…Nie ma innej alternatywy rozwiązania kryzysu migracyjnego jak wspólne działanie w ramach UE – powiedziała Merkel w telewizji ARD…”

…i dalej…

„…Dodała, że chodzi także o wizerunek Niemiec w świecie. – To bardzo ważna faza naszej historii – powiedziała…”

źródło:"Deutsche Welle" -"Merkel: Zamykanie granic nie rozwiąże problemu uchodźców"

…w podświadomym postrzeganiu Europy i Niemiec nieodmiennie z perspektywy dynastii Ludolfingów...

...perspektywy znajdującej swoją uchwytnie wyrazistą politycznie emanację dla współczesnego amatora europejskiej historii od czasów Cesarstwa Ottonów poprzez Niemcy kajzerowskie, nie wspominając już przy tym o czasach narodowego socjalizmu Adolfa Hitlera…

...po, jak widać, samą panią kanclerz Merkel...

...urodzoną i ukształtowaną w nieistniejącej już geograficznie NRD, ale nadal obecnej dziedzictwem w umysłach jej "dzieci" na ten szczególny intensywnością emocjonalną sposób obcy Niemcom na zachód od Łaby (...)...

...obcy intensywnością emocjonalną, ale...

...istotą wspólnotowo tożsamy...

…co pozwolę sobie skwitować tak…

…naczytałem się wiele o przemianie duchowej powojennych Niemiec...

…nie spotkałem jednak prywatnie w życiu żadnego odmienionego Niemca...

...może tylko poza wyjątkiem syna Hansa Franka, Niklasa Franka potwierdzającego swoja odmiennością regułę...

:-(

niedziela, 14 lutego 2016

...drugiego dnia kolejnego weekendu...

…w nie tak odległych jeszcze czasach pewne konfliktowe sytuacje zrodzone na gruncie - powiedzmy - braku porozumienia w jakiejś sprawie...

...były kwitowane zwięzłym…

„…nie da rady, oba samce…”

…co dziś w bezwzględnie obowiązującej poprawności politycznej jest oczywiście niedopuszczalne…

…ale…

źródło od lewej: "dziennik pl", "Reuters Merkel..." i "Reuters French PM..."

...czasami aż się prosi, by sobie choćby tylko tak dla uproszczenia pomyśleć...

...na ten przykład w wirtualnym monologu z tytułami agencyjnych doniesień...

....drugiego dnia kolejnego weekendu...

piątek, 12 lutego 2016

...jeśli już, to wybieram Wagnera...

...jeszcze w grudniu 2014 roku, kiedy to pan Paul Hockenos pytał na stronach "Al Jazeery", czy to aby nie pora już, by powiedzieć pani Merkel...

"Auf Wiedersehen, Merkel ?"

źródło: "Al Jazeera" via zapis T.L.

...to znad prowincjonalnego kontuaru baru pytanie zostało uznane za mimo wszystko jeszcze przedwczesne...

"...ma po części jakąś rację..." - j.w.

...przez pamięć publicznego wystąpienia pani kanclerz już choćby samym datowaniem (2010 rok) godnego męża stanu aspirującego do politycznego przywództwa Zjednoczonej Europie...

"German Chancellor Angela Merkel told a gathering of young members of her conservative Christian Democratic Union (CDU) party this weekend that the "multikulti" concept – where people of different backgrounds would live together happily – does not work in Germany.

At "the beginning of the 1960s our country called the foreign workers to come to Germany and now they live in our country," said Ms. Merkel at the event in Potsdam, near Berlin. "We kidded ourselves a while. We said: 'They won't stay, [after some time] they will be gone,' but this isn't reality. And of course, the approach [to build] a multicultural [society] and to live side by side and to enjoy each other ... has failed, utterly failed."

The crowd gathered in Potsdam greeted the above remark, delivered from the podium with fervor by Ms. Merkel, with a standing ovation. And her comments come just days after a study by the Friedrich Ebert Foundation think tank (which is affiliated with the center-left Social Democratic Party) found that more than 30 percent of people believed Germany was "overrun by foreigners" who had come to Germany chiefly for its social benefits."

źródło własne: "...pozwolę sobie odnotować..."

...w polskojęzycznym skrócie przekazu znaczącym...

„Kanclerz powiedziała, że w praktyce nie zadziałała koncepcja społeczeństwa wielokulturowego – "mulitkulti", jak nazwali je Niemcy – w którym ludzie o różnym zapleczu religijnym, kulturowym, etnicznym "żyliby obok siebie" szczęśliwie i zgodnie. To wielokulturowe podejście nie sprawdza się zwłaszcza wobec liczącej ponad cztery miliony ludzi mniejszości muzułmańskiej…” - źródło j.n. : "Wordpress" - "nagła śmierć zmory poprawności" (available only to members) via "Blogger T.L."


...dla jasności tym razem dodam...

...jeszcze w grudniu 2014 roku...

...bo już nie dziś...

źródło: "The Economist" - "Is the welcome culture legal?"

...w przyznaniu racji mojemu Aniołowi podążającemu przy mnie krok w krok niezmiennie od lat, który - znając się po profesji na tym - zawsze zauważał przy różnych okazjach, że...

...życie to opera...

...z tym, że jeśli już, to pozwolę sobie współcześnie w europejskim uogólnieniu wskazać osobistym wyborem na Wagnera...

...choć i nie odmawiając przy tym racji Verdiemu portretującemu po mistrzowsku istotę kobiecości w każdym, kolejnym swoim dziele...

czwartek, 11 lutego 2016

"Highway to Heaven"...

...("Ein Engel auf Erden...")...

„…For sort-of-leftish urbanites like myself, the notion that we might be slipping into a phase of disintegration - not to say regression - is particularly painful, because it shows we had bought into a lie, the lie that history is a one-way street, always moving toward a free, liberal, multicultural society…” – pisze pani Anna Sauerbrey…

źródło: "The New York Times" - "The End of the Merkel Era" by Anna Sauerbrey

…co nie byłoby szczególnie warte odnotowania, gdyby nie to, że…

„Anna Sauerbrey became a contributing opinion writer for The International New York Times in February 2015. Ms. Sauerbrey has been an editor and writer at the German daily newspaper Der Tagesspiegel since 2011. She is a member of the editorial board and contributes reporting on technology and interior politics. In 2013, she was an Arthur F. Burns fellow at The Philadelphia Inquirer.

Ms. Sauerbrey holds a Ph.D. in history from the University of Mainz. Before joining Der Tagesspiegel as a trainee in 2009, she lectured in medieval and early modern history and worked as a freelance journalist for regional publications. She lives in Berlin.”

źródło: "The New York Times" - "Anna Sauerbrey"

...wyraziście eksponuje tragifarsę polityczno intelektualnego infantylizmu w pokoleniowym pomyleniu "Highway to Heaven" z "Bundesautobahnen"...

...odnotowuję bez ochoty do wyjaśniania akurat przy porannym kubku kawy całej złożoności problematyki zawartej w tej, skleconej na poczekaniu, pozornie tylko niewydarzonej parze...

środa, 10 lutego 2016

...i znowu okazjonalnie o wyższości kompetencyjnej poezji barowej nad ekspercką prozą...

„…o czym to nie ja znad prowincjonalnego kontuaru baru powinienem pisać…” – odnotowałem pod datą 2 lutego tego roku…

…a dalej…

„…to współpracę w tej kwestii [nielegalnej imigracji] z Turcją między bajki można włożyć przez wzgląd na osobę pana Recep Tayyip Erdoğana, który z powodów politycznych…

…a i osobistych również nie jest żadną miarą zainteresowany jego choćby tylko zminimalizowaniem, nie wspominając o zakończeniu…

…jak i w samej Europie, tak i w Syrii, ani gdziekolwiek indziej na Bliskim Wschodzie…”



…i jak zawsze, tak i tym razem zostało mi dane…

"...Erdogan claims the EU has "mocked" Turkey for 53 years by first not letting it seek membership...

[...]

…Juncker complains that contrary to Erdogan's apparent resentment at being mistreated by Europe "we have treated you like a prince in Brussels":

Erdogan says "like a prince? Of course. I'm not representing a third world country."…


[…]

Erdogan, meanwhile, will squeeze Germany's Chancellor for all he can, and not just cash…

[…]

…As the Turkish political scientist Soli Ozel told me, "This isn't a relationship of cooperation, it's a ransom negotiation."

źródło: "Bloomberg" - "Merkel Is at the Mercy of Putin and Erdogan" by Marc Champion

...pozwalając po raz kolejny wspomnieć mimochodem o wyższości kompetencyjnej poezji barowej w jej codziennej praktyce egzystencjalno fenomenologicznej nad współczesną prozą publicystyczno ekspercką...

...nie pisaną w tradycyjnej poprawności intelektem autorów jaki on tam by nie był...

... a w najlepszym razie powtórzeniami zasłyszeń i przecieków...

"...Minutes of the negotiations between Erdogan and the dual presidents of the European Union institutions, Donald Tusk and Jean-Claude Juncker, last October were leaked on the Greek website euro2day.gr on Monday. They resemble bargaining at an Istanbul carpet bazaar, without the tea or charm. The European Commission declined to comment on the authenticity of the minutes. Since their veracity has gone unchallenged by any of those quoted and paraphrased, the notes from the meeting are worth reading..." - źródło j.w. "Bloomberg"

...za przyczyną zmory poprawności politycznej, lub nie do końca trafnymi wyobrażeniami o niej...

...nie wspominając o niechęci - jeśli nie wręcz strachu - przed ryzykiem popełnienia publicznie interpretacyjnego błędu...

...zbywając przypisany im w społecznym podziale ról przywilej na rzecz najmniej do tego powołanych sprawowaniem władzy...

...z oczywistymi w praktyce konsekwencjami...

wtorek, 2 lutego 2016

…o czym to nie ja znad prowincjonalnego kontuaru baru powinienem pisać…

„„...Kanclerz Merkel konsekwentnie odmawia zamknięcia granic państwowych oraz wyznaczenia górnego pułapu liczby imigrantów, których Niemcy mogą przyjąć i zintegrować. Jej zdaniem problem musi zostać rozwiązany w skali całej UE, przy współpracy z Turcją…” – źródło: "onet wiadomości

…z tym, że jej zdanie formalnie w Zjednoczonej Europie znaczy tyle, ile znaczą głosy pozostałych przywódców europejskich państw…

…i radzę pani Merkel w publicystycznym wyjątku monologów prowincjusza, by starała się ten pozór w przestrzeni publicznej zachować nie tyle już w dobrze pojętym interesie własnym …

…co żywotnym interesie państwa i narodu, którego jest reprezentantem…”


źródło własne "Google+"

…napisałem w spontanicznym odruchu…

…co pozwolę sobie po chwili uzupełnić uwagą pisaną już w stanie stosownego skupienia przez wzgląd na wagę problemu, że…

…pomijając rolę całej Unii w tych zdarzeniach spowodowanych brakiem odpowiedzialności niemieckiego polityka aspirującego do jej przewodzenia…

…to współpracę w tej kwestii z Turcją między bajki można włożyć przez wzgląd na osobę pana Recep Tayyip Erdoğana, który z powodów politycznych…

…a i osobistych również nie jest żadną miarą zainteresowany jego choćby tylko zminimalizowaniem, nie wspominając o zakończeniu…

…jak i w samej Europie, tak i w Syrii, ani gdziekolwiek indziej na Bliskim Wschodzie…

…o czym to nie ja znad prowincjonalnego kontuaru baru powinienem pisać…

…a kanclerz Merkel powinna wiedzieć – odnotowuję mimo wszystko zakładając jeszcze, że to nie premedytacja, ani – nie daj Boże – przypadłości mentalne powodowane wiekiem, a tylko zagubienie w konfrontacji z niebłahym problemem powoduje jej nagłe zwroty w medialnej prezentacji istoty konieczności…

…dziś już nie natury demograficznej, a humanitarnej i tymczasowej…

…ale niezmiennie w solidarnościowym przymusie, do którego egzekwowania Niemcy w żadnym razie mimo upływu lat nie mają jeszcze ani prawa moralnego…

…ani politycznego…

…i to nie tylko w państwach Europy Wschodniej…

…ale innych też, choć wydaje im się, że tak to akurat nie jest...

…w błędnym przekonaniu, jakoby wszyscy pozostali począwszy od salonów politycznych znad Potomac River, a kończąc na moskiewskim Kremlu życzyli im jak najlepiej…

...co jest przynajmniej jeśli chodzi o spekulacje polityczne o ten przedrostek wartościujący "naj" za dużo...

...a na ile, to już samo życie dopowie...

...choć pewnie w międzyczasie przyjdzie jeszcze nie raz to i owo prowincjuszowi dopisać...

:-(

…jeśli czytam, że…

„Rząd Niemiec wykluczył możliwość użycia broni palnej wobec uchodźców, którzy nielegalnie przekraczają niemiecką granicę…”

źródło: "Newsweek Polska"

…to bez chwili wahania napiszę:

…nie liczył bym w tej kuriozalnej kalkulacji na US Army, a tym bardziej siły szybkiego reagowania NATO…

…odnotowując przy tym rację zawartą w sentencji „jedna jaskółka nie czyni wiosny”…

…ale ich odlot pod koniec lata nawet dla przysłowiowego wiejskiego przygłupa znaczy to samo, co i dla akademickiego autorytetu…

„Francuscy Żydzi boją się islamistów i antysemickich ataków. Dlatego też uciekają do Izraela Wyjazd rozważa połowa z liczącej ćwierć miliona społeczności…”

…i dalej…

„…To już masowe zjawisko. W 2015 r. liczba tych, którzy wyjechali na stałe, wyniosła prawie 8 tys. Głównym powodem emigracji nie jest już obawa przed skrajną prawicą, lecz przed islamskim ekstremizmem…”

źródło: "dziennik pl"

…cytuję…

…pozostawiając całą resztę rozstrzygnięć nie tak obocznych kwestii, jakby można było w poprawności politycznej sądzić ekspertom od demokracji i filozofkom polityki (...)…

…reszty, jak choćby tej, zawartej w pytaniu…

…czy faktycznie sto tysięcy imigrantów…

„…To zazwyczaj prymitywni faceci z syryjskich czy irackich wsi…” - źródło: "onet wiadomości"

…przyjętych nad Sekwaną potrafi efektywnie zastąpić w państwowotwórczym procesie…

…dziesięć tysięcy emigrujących w tym samym czasie z Francji do Izraela Żydów…

…odnotowując na koniec, że…

…tak, jak niefortunną wypowiedz kanclerz Niemiec, pani Merkel o otwartych granicach Europy można przyrównać do uzbrojenia bomby…

…tak publiczna deklaracja niemieckiego MSW o bezwzględnej rezygnacji nawet w skrajnych sytuacjach z użycia przemocy jest niczym innym, jak uruchomieniem jej czasowego zapalnika…

"...…prawa człowieka, to kategoria zasad moralnych…

…a prawo stanowione, to system norm…

…z założenia w swojej istocie niemoralnych…

…oczywistą ich opresyjnością…

…pozwalającą w zdefiniowanych (…) okolicznościach naruszać [instytucjom Państwa pisanego z dużej litery] nie tylko prawo do prywatności i wolności słowa…

…ale też i inne prawa człowieka, wydawało by się fundamentalnie niezbywalne i nienaruszalne…" - źródło własne


niedziela, 31 stycznia 2016

…przykro patrzyć, czytać i słuchać, jak…

…przez lata szanowany i podziwiany polityk, nie bez racji przy tym jeszcze "wczoraj" uznawany powszechnie za nieformalnego przywódcę Zjednoczonej Europy…

…jawi się niespodziewanie na podobieństwo zdziecinniałej staruszki demonstrującej publicznie z wyżyn majestatu i powagi urzędu Kanclerza Niemiec początki starczej demencji…

„…Merkel dodała, że jest zawiedziona postawą Unii Europejskiej w kryzysie migracyjnym. Jak powiedziała, wspólnota licząca 500 milionów mieszkańców, jest w stanie pomóc milionowi Syryjczyków…”

źródło: "Polskie Radio pl"

…zwielokrotnionej siłą politycznego rażenia skrywanej dotychczas skrzętnie arogancji idącej w parze z megalomanią…

…po raz kolejny pogrążając nimi przez niemieckiego przywódcę w imię swoich racji ...

...Europę w chaosie … 

…który jednak tym razem dla odmiany ("...nic dwa razy się nie zdarza...") zmieni jej oblicze - wydaje się - już nieodwracalnie…

:-(

sobota, 30 stycznia 2016

...w agencyjnym przekazie „Reutersa”...

…w końcu zostało publicznie powiedziane i w agencyjnym przekazie „Reutersa” opublikowane:

…and that border guards should, if necessary, shoot at migrants trying to enter illegally [AfD leader Frauke Petry]…”

…i dalej, by nie zostać posądzonym o medialną manipulację:

„…No police officer wanted to shoot at a migrant, Petry said, adding "I don't want that either but, ultimately, deterrence includes the use of armed force".

Such comments evoke memories of Germany's Cold War division, when guards in the communist East, led by Erich Honecker, were under orders to shoot people attempting to cross the heavily fortified border into the West.


źródło j.n. "Reuters"

"The last German politician who let refugees be shot at was Erich Honecker," said Thomas Oppermann, a senior member of the Social Democrats.”

źródło: “Reuters” - “Germany's Merkel says refugees must return home once war is over” by Andreas Rinke via “Yahoo! News”

niedziela, 17 stycznia 2016

...choć w streszczeniu warte odnotowania...

…jak i to…

…Germany—as the economically most powerful EU member state—had a natural leading role in shaping the union’s response [na każdy, kolejny kryzys]…” - Stefan Lehne Visiting scholar at Carnegie Europe

źródło: "Newsweek" - by Judy Dempsey

…tak i bez wątpienia to…

…If and when Merkel comes tumbling down, Europe will be even more adrift and difficult to steer. The surviving leaders will soon miss her, crying crocodile tears…- Gianni Riotta Member of the Council on Foreign Relations

via źródło własne w oryginale datowane na maj 2008 roku

…nie umniejszając w żadnym razie pominięciem niczym wagi pozostałej treści interesującego zapisu pani Judy Dempsey…

…to wydaje się stosownym postawienie akcentu w tej akurat kwestii - z która przyszło się zmierzyć pani Kanclerz na jej własne życzenie - na przywołaną nad wyraz trafnie przez pana Rolanda Freudensteina ( Policy director of the Wilfried Martens Centre for European Studies)...

...jej istotę wyrażoną dobitnie zapisem na transparencie wywieszonym podczas meczu przez...

...polskich miłośników siatkówki...

“Protect your women, not our democracy!”

...nie o "Krym", "Rzym" czy też "Ukrainę" bowiem tu tym razem chodzi...

...a naruszenie fundamentów europejskiej wspólnoty cywilizacyjnej...

...na co w jej liczącej już ponad dwa tysiące lat historii  jeszcze nikt się dotychczas nigdy nie poważył...

...nawet  Adolf Hitler - napiszę niebezzasadnie:

„…Niemiecka minister oświaty Johanna Wanka opowiedziała się za wykorzystaniem naukowego wydania "Mein Kampf" na lekcjach historii. Pomysł ten poparły Związek Nauczycieli Niemieckich, a także władze Bawarii.” – źródło „wiadomości onet” via "...collage by T.L..."

:-(