Pokazywanie postów oznaczonych etykietą U.S. Secretary of State John Kerry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą U.S. Secretary of State John Kerry. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 września 2014

...wojny to w żadnym razie dopust Boży...

...a produkt uboczny procesów fizjologicznych zachodzących w umysłach sprawujących w taki, czy też inny sposób współcześnie władzę nie tylko nad Wisłą...

"...(...) ...a wina nasza polega na obywatelskim indyferentyzmie w różnych jego odmianach: Moralnej, społecznej, politycznej, językowej w końcu, ich suma bowiem funkcjonuje na podobieństwo inkubatora utrzymującego przy życiu koronne dzieło takich postaw, czyli wynaturzonego – żałosnego w przypadku Polski – potwora establishmentu.

Jakże wygodnie jest myśleć, że ktoś myśli za nas…"

źródło: "Weekendowe hakowanie świadomości..." by T.L.

...procesów potocznie nie wiedzieć czemu zwanych myśleniem - dodam wcale nie marginalnie...

collage by T.L. ( "Wprost", "Google Images")

...z wartym przy tej okazji odnotowania niejako w kontynuacji kolejnych wpisów...


...zdarzenia...

"...Ankara has refused to allow the US to use its main airbase in Turkey to launch attacks on Syrian soil."

źródło: "Al Jazeera"

...niekoniecznie zaraz w zgodzie z panem Adamem Taylorem, autorem tekstu zatytułowanego "49 reasons why Turkey doesn’t want to fight the Islamic State" linkowanego poniżej...

...niezmiennie istotnym wydaje się bowiem od czasu "Arabskiej Wiosny" gdziekolwiek na Bliskim Wschodzie tylko ten jeden...

"Get out Kerry !" - źródło: "The Washington Post"

...nie inaczej, jak zawsze tylko sobie a Muzom w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego...

(...)

poniedziałek, 4 listopada 2013

Jak pan każe, sługa musi, albo...

...kto woli w oczywistej niestosowności:

źródło: "Blogger T.L."

"...We will not stand idly by while Assad continues to use weapons enormously disproportionate to those in the possession of the opposition in order to kill . . . women and children,” the chief U.S. diplomat said.

Saud (minister Saud al-Faisal) did not respond to a question asking about Saudi arms supplies to the rebels. But he called Syria “the largest calamity that has befallen the world in the present millennium.” If that is not “a reason to intervene, to stop the bloodshed, I don’t know what is,” Saud said.

Overriding his interpreter to speech in fluent English, Saud continued: “If one is [making a] moral choice to intervene or not to intervene, what is that choice going to be? Do I let the tragedy continue, or do I help if I can?..”


źródło: "The Washington Post"

Co i tak jest w jakimkolwiek komentarzu lub pytaniu bez znaczenia...

"...But do Saudi Arabia and Qatar – famed for their freedoms, parliamentary democracies and human rights – intend to install a western-style democracy in Damascus?.." - żródło: "The Independent"

...nie wspominając o całej reszcie, o której pisanie zaczyna już być  po prostu nudne...

...właśnie tak: Nudne w całej potworności tej nudy...

...bezsensownych mordów jeden po drugim, poczynając od Osamy bin Ladena, a kończąc...

...nie wiadomo na kim jutro.

I niech kto powie, że świat stał się przez to lepszy...

..."al Qaeda" hoduje daktyle, a różnej maści terroryści przeprowadzają przez skrzyżowanie w Londynie staruszki...

...no, niech powie, albo napisze w "The Washington Post".

:-(

sobota, 7 września 2013

Zdaniem poetów barowych i elit politycznych Japonii:

"...If we cannot summon the courage to act when the evidence is clear and when the action being contemplated is limited, then our ability to lead in the world is compromised," Ms Power said..."

źródło: "The Telegraph" "Google Images" - collage by T.L.

Zgoda, pani ambasador U.S.A. przy O.N.Z. nie musi być zaraz piękna, choć w czasach posadowionych głownie na fundamencie komunikacji obrazkowej jest to pewien rodzaj substytutu kompetencji (nie trzeba zaraz słuchać, ale jest na co popatrzeć)...

źródło: "Google Images" - pani Cristina Elisabeth Fernández de Kirchner, prezydent Argentyny

...ale wiarygodna w poprawnej ocenie sytuacji, to raczej powinna być nie tyle w interesie własnym, co państwa, którego jest reprezentantem na arenie międzynarodowej.

W przeciwnym bowiem razie nie pozostaje nic innego, jak przyjąć przez zainteresowanych do wiadomości świadomy zamiar totalnej destabilizacji tej części świata graniczącej bezpośrednio z Rosją i...Europą, a pośrednio również z Chinami w strategicznym zamiarze zneutralizowania geopolitycznej mobilności tych trzech potęg...

"...Jankesi wpadli bowiem na kolejny – ich zdaniem – genialny pomysł posłużenia się światem Islamu jako przeciwwagą dla wzrastającej potęgi i znaczenia Chin, a i poniekąd Rosji również, bowiem realnie możliwy, sytuacyjnie korzystny dla obu tych państw alians militarno polityczno gospodarczy nie daje im spać po nocach..." (źródło: Blogger T.L. "...gdzie tu sens i logika ?.." - post z Kwietnia 2013 roku)

...co poprawnie rozczytywane jest już dzisiaj nie tylko przez poetów barowych, ale i polityczne elity Japonii [!] też...

"Japan is arranging for Prime Minister Shinzo Abe to express support in the event the United States launches a military intervention against Syria, government sources said Saturday.

Japanese Foreign Minister Fumio Kishida and U.S. Secretary of State John Kerry agreed in phone talks Saturday night that the two countries will closely cooperate amid allegations that the Syrian government used chemical weapons against civilians..."


źródło: "GlobalPost"

...pozostawiając bez odpowiedzi pytanie, jaką to cenę przyjdzie zapłacić Amerykanom, "caudillo" Hollande i miłośnikowi poezji Ziyi Gokalpa, Recep Tayyip Erdoğanowi za tą oczywistą zbrodnię w wymiarze politycznym, jak i zwyczajnie ludzkim też.

:-(