Pokazywanie postów oznaczonych etykietą journalism. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą journalism. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 maja 2016

...niby drobiazg:

Udostępniając tekst pana Paula Hockenosa zatytułowany w na stronie "Foreign Policy" nie inaczej, jak tak...

źródło: Foreign Policy" - "A Putsch With a Pretty Face" by Paul Hockenos

...o tyle wart zainteresowania przy porannym kubku kawy...

... bo traktujący w kuriozalny sposób o nierozstrzygniętych jeszcze w tej chwili (poniedziałek 23 maja godz. 9.20) wyborach przyszłego prezydenta Austrii...

...niechcianym przypadkiem znajduję w nim ślad prowadzący znad Dunaju wprost do bieżących zdarzeń nad Wisłą...

...o czym zaświadcza pierwotny tytuł przekazu w brzmieniu "Boots Waltzing on a Human Face Forewer"*:

http://foreignpolicy.com/2016/05/17/boots-waltzing-on-a-human-face-forever-austria-hofer-freedom-party/

źródło własne: "Facebook"

...znaczący w poprawności demokratycznego dialogu zdaniem prowincjusza zdecydowanie coś innego niż "pucz"...

"Zamach stanu (przewrót, pucz – niem. Putsch, hiszp. golpe de estado, fr. coup d'État) – niezgodne z porządkiem konstytucyjnym, często z użyciem siły (zbrojny zamach stanu), przejęcie władzy politycznej w państwie przez jednostkę lub grupę osób[1]. Jest pogwałceniem normalnego toku życia politycznego i porządku instytucjonalnego...

A coup d'état (/ˌkuː deɪˈtɑː/ [...]; French: [ku deta], literally "blow of state" or "hit of state"; plural: coups d'état, (pronounced like the singular form), also known simply as a coup (/ˌkuː/), putsch or an overthrow, is the illegal and overt seizure of a state by the military or other elites within the state apparatus...

政變(法語:coup d'état,[...]),是指一個國家之中有一部份人通过密谋策划,采取軍事叛亂或政治行动,夺取国家政权的行为。如果能成功完成政變,則會造成权力的转移、政府的更迭、或政体的改变。" - źródło: "Wikipedia"

...tak sądzę...

...pozostawiając całą resztę sprawności intelektów zainteresowanych...

...pomyślnością swoją, swoich dzieci i wnuków...

:-(


* w codzienności praktyk wirtualnej publicystyki bez wątpienia autor jakiegokolwiek opublikowanego już tekstu ma prawo do korekty jego treści i tytułu, z tym, że wypadało by pamiętać o technicznych uwarunkowaniach takich zachowań i ich możliwych konsekwencjach czasami sięgającymi o wiele dalej, niżby można było sobie tego życzyć...



wtorek, 19 kwietnia 2016

…cytując za „Nonsensopedią”…

„Hipster (także hepster, łac. Hipsterus sophisticatus) – odmiana człowieka. Jego cechy charakterystyczne są tak wyrafinowane, że nikt właściwie nie jest pewien, jak wyglądają. Za punkt honoru postawił sobie oryginalność. […]

Hipsterzy mają właściwą sobie logikę, której używają do podkreślania swojej wyższości. Pierwszą rzeczą jest stwierdzenie: „nie jestem hipsterem!”. Tak. Bycie hipsterem nie jest powodem do dumy. Przede wszystkim, jesteś wtedy zaszufladkowany. Hipsterzy tego nie lubią. To ty jesteś hipsterem. […]

W przypadku kiedy liczba hipsterów przewyższy liczbę „zwykłych” ludzi, to bycie „zwykłym” będzie wtedy uznawane jako bycie hipsterem…” - źródło: "Nonsensopedia"

...na marginesie tekstu...

źródło: "Politico" - "Hipster behind Poland’s anti-government resistance" by Jan Cienski and Jo Harper

...gdzie miedzy innymi odnotowano...

"...Instead of partisan politics, Kijowski wants to emulate the old KOR and reshape Polish society..."

...i dalej...

"...Kijowski said that because Poland is a member of the West, there’s nothing wrong with asking for help. “It’s like being in a family. If we have a problem, then we look for someone to consult with over how to solve the problem,” he said in Washington..."

...nie pozostaje znowu nic innego, jak tylko w osobistej przestrzeni wirtualnej zmienić klasyfikację "Politico" z opiniotwórczego ...

źródło własne 

...na nie warte zachodu, drugorzędne pisemko satyryczne goniące nagłówkami za poczytnością...

...szkoda...

:-(

piątek, 25 marca 2016

...jeden tweet i dwie narracje...

...pierwsza, nasza swojska, nadwiślańsko pospolita...

"1. Użytkownik Twittera spytał muzułmankę o zamachy w Brukseli 
2. Mężczyzna został aresztowany pod zarzutem szerzenia nienawiści rasowej
3. Na jego tweeta świetnie zareagowali inni użytkownicy, parodiując styl..."


źródło: "Gazeta PL" - "Ten rasistowski wpis o zamachach w Brukseli wyśmiały tysiące osób. A jego autor trafił do aresztu" sygnowane przez jsx

...i druga, niejako źródłowa, bo brytyjska...

"Twitter user Matthew P. Doyle went unexpectedly viral on Wednesday morning after tweeting about an experience on the streets of Croydon where he claims he asked a Muslim woman to “explain Brussels”. He then went to suggest all Muslims were somehow responsible for the attack, and accused the woman of a “mealy mouthed reply”..."

źródło: "The Huffington Post UK" - "Matthew P Doyle’s ‘Mealy Mouthed Reply’ Tweet About Croydon Muslim Woman Prompts Twitter Backlash" by Ryan Barrell

...sobie a Muzom przy porannym kubku kawy w odnotowaniu...

:-(


wtorek, 17 marca 2015

...w kwietniu, ale nie pierwszego...

..."Politico announced a flurry of hires Tuesday and plans to launch its European edition on April 21, according to a staff memo obtained by The Huffington Post..."

źródło od góry: "The Wall Street Journal" - "Politico Europe Makes Key Hires, Sets Launch Date" by Lukas I. Alpert i "The Huffington Post" - "Politico Preparing To Launch European Site In April" by Michael Calderone 

...szkoda...

poniedziałek, 16 marca 2015

...post post scriptum do monologu "...jeśli pan Wojciech Cegielski twierdzi..."

lipiec 2012:

p.s.
"Niby lepiej późno niż wcale wypadało by napisać, ale to już (prawdopodobnie) „musztarda po obiedzie”:

Te kilkanaście miesięcy wspierania przez euroatlantyckich oszołomów politycznych wszelkiej maści „psów wojny” zrobiło już swoje i dziś po prawdzie nie widać nikogo, kto w optymalnym czasie jest w stanie skutecznie założyć im kagańce na pyski i zagonić z powrotem do klatek - nikogo, poza może tylko...

Basharem al-Assadem, jego zapleczem wyznaniowym, społecznym i partią BASS, co wcale nie jest jakimś głupim żartem, tylko ślicznym przykładem teoretycznej syntezy sytuacyjnej z rodowodem Stowarzyszenia Miłośników Poezji Barowej.

Za to można palcem wskazać zainteresowanych podtrzymywaniem stanu faktycznego w umowną „nieskończoność”, bowiem tylko dubeltowy ignorant może sądzić, że hipotetyczne ustąpienie prezydenta Bashara al-Assada zakończy konflikt, Syria bowiem to nie Libia – wystarczy spojrzeć na mapę."

źródło: "Lepiej późno niż wcale, ale..." datowane na lipiec 2012 roku

...w intencji odnotowania przypadkowego tylko powiązania pana Cegielskiego z treścią monologicznej narracji prowincjusza w temacie Syrii i jej okolic...

...zasadnego - jeśli już czymś - to jego specjalizacją w problematyce bliskowschodniej...

"...dziennikarz i korespondent zagraniczny i wojenny Polskiego Radia, specjalizuje się w tematyce bliskowschodniej..." - źródło: "Wikipedia"


niedziela, 15 marca 2015

...jeśli pan Wojciech Cegielski twierdzi...

...w medialnym przekazie Polskiego Radia...

źródło: "Polskie Radio pl" - "Syryjska wojna domowa powinna być wyrzutem sumienia dla całego cywilizowanego świata"

...że...

"To miała być pokojowa rewolucja.."

...to bez wątpienia jako stypendysta "International Visitor Leadership Program"...

źródło: "About IVLP"

"...Jest absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz stypendystą International Visitor Leadership Program rządu Stanów Zjednoczonych..."

źródło: "nowy dziennik - Polish Daily News" - "Zawód – reporter wojenny." by Wojciech Maślanka

...wie co mówi nie inaczej przecież, jak w kompetencji reprezentanta racji praktyk "Pax Americana" gdziekolwiek dziś na świecie...

"...There is no application for IVLP. Participants are nominated and selected annually by the staff at U.S. Embassies around the world..." - źródło j.w. "About IVLP"

...odnotowuję w wirtualnym monologu prowincjusza sobie a Muzom kończąc stosownym sytuacyjnie cytatem datowanym na lipiec 2012 roku...

"...A tak na marginesie szanowna pani Hillary Clinton:

Co może jeszcze być w tamtych stronach - pani zdaniem - bardziej demokratycznego od prezydenta Bashara al-Assada alawity i generała Gwardii Narodowej Manafa Tlassa sunnity ?.."


źródło: "Lekcja demokracji ?" by T.L.

:-(


p.s.
źródło od góry: "Wirtualna Polska" - Małgorzata Gorol: "John Kerry: aby zakończyć syryjską wojnę, USA będą musiały negocjować z Assadem" i "BBC News" - "Syria conflict: We have to talk to Assad, admits Kerry"


...cokolwiek to znaczy...

niedziela, 22 lutego 2015

...jeśli czytam w weekendowym już nastroju, że...

...według agencyjnego przekazu "IAR-PAP" udostępnionego za pośrednictwem witryny "Polskiego Radia" w prezentowanym temacie coś twierdzą "...niezależni komentatorzy..."

"...głównym zadaniem koncernu (Россия Сегодня - z angielska "Rossiya Segodnya") medialnego jest prezentowanie światowej opinii publicznej rosyjskiego punktu widzenia. Jak twierdzą niezależni komentatorzy, to nic innego jak - rozpowszechnianie kremlowskiej propagandy w różnych krajach..."

źródło: "Polskie Radio pl" - "Szef MSZ: w Polsce działa rosyjska propaganda"

...to choćby przez wzgląd na osobę ministra spraw zagranicznych Rzeczpospolitej, pana Grzegorza Schetynę będącego głównym aktorem tego przekazu, wypadało by treść uzupełnić o wskazanie źródła odwołań...

...by nie być posądzonym przez kogokolwiek o posługiwanie się publicystyczną metodą "na zielonego ludzika"...

...bowiem metoda ta może i jest skuteczna współcześnie gdziekolwiek na froncie "pełzającej wojny" w tak zwanym "realu"...

...ale w żadnym razie w przekonaniu prowincjonalnego poety barowego nie na wirtualnym froncie wojny medialnej...

...na którym wygrywa ten, kto wie do kogo adresuje swój przekaz w stosownym opakowaniu...

...faktu...

"Euromajdan z „dziecka” zamienił się w „potwora”, który w rezultacie połknął całą Ukrainę, powiedział RT dziennikarz, ekspert ds. polityki zagranicznej Roger Annis (*).

„Gdzie jest teraz suwerenność Ukrainy? Finansami państwa kieruje MFW, na czele ministerstwa finansów stoi Amerykanka. W tej chwili Ukraina jest dalej od rzeczywistej suwerenności narodowej, niż była rok temu” – uważa Annis podkreślając, że miniony rok był dla tego państwa rokiem tragedii i rozczarowań..."

źródło: "Sputnik" - "Kanadyjski dziennikarz: „Euromajdan okazał się potworem, który połknął Ukrainę”"

...odnotowuję sobie a Muzom pozostawiając bez komentarza informację zawartą w przekazie "IAR-PAP"...

"...Od piątku w Polsce funkcjonuje polska wersja rosyjskiej agencji informacyjnej Sputnik..." - źródło j.w. "Polskie Radio pl"

"Sputnik Polska IP" - collage by T.L.

...bo i co tu komentować ? - dodam w zawstydzeniu...

:-(


* "Roger Annis is a longtime socialist and trade union activist. He began his political activism with the Young Socialists of the day in Nova Scotia while at university. Since then, he has lived in most regions of Canada, including in Montreal where he became fluent in French. He is a retired aerospace worker living in Vancouver. Roger writes regularly on topics of social justice and peace." - źródło: "A Socialist In Canada"

sobota, 10 stycznia 2015

...a co by było, gdyby...

...w czasach II Wojny Światowej Goebbels mógł prezentować racje III Rzeszy na stronach "The Washington Post" ? - pytał czasami w stosownych okolicznościach przy kontuarze baru mój Mistrz, pan S...

...konfabuluję w sytuacyjnym uproszczeniu zamiaru przywołania cytatem słów pani  Ramdani piszącej czy to się komu podoba, czy też nie tak, a nie inaczej w cieniu Tariqa Ramadana...


"...Sadly, the French capital has been associated with some of the worst barbarism in human history.

The Terror started by the 1789 Revolution led to tens of thousands of deaths, with many of its victims guillotined in front of vengeful crowds. Savage mass murders continued on squares and boulevards throughout the 19th and 20th centuries, through the Commune and two world wars, the second of which saw tens of thousands of Jews persecuted before being sent to their deaths in concentration camps. Postwar, many of the Gestapo-trained gendarmes involved in the those atrocities showed a fresh brutality to Algerians displaced by their own nation’s fight for independence from France..." (Z żalem (należy napisać że) stolica Francji związana jest z niektórymi z najgorszych barbarzyństw popełnionych w historii ludzkości [!]
Rewolucyjny terror roku 1789 roku ma na sumieniu śmierć dziesiątków tysięcy, w tym wielu zgilotynowanych przez mściwy tłum. Dzikie, masowe zbrodnie motłochu i dwóch wojen światowych trwały na placach i bulwarach (stolicy Francji, Paryża) przez cały XIX i XX wiek i widzieliśmy podczas tej drugiej (tam) prześladowania Żydów przed wysłaniem ich na śmierć do obozów koncentracyjnych. Po wojnie (II Światowej) wielu wyszkolonych przez Gestapo zbrodniarzy (francuskich, paryskich żandarmów)  równie brutalnie traktowało algierskich kolaborantów, którzy przybyli do Francji po wywalczeniu przez współrodaków niepodległości. - w swobodnym tłumaczeniu T.L.)

źródło: "The Guardian" - "Charlie Hebdo: Don’t blame this bloodshed on France’s Muslims" by Nabila Ramdani

...i dalej...

"...The three French-Algerian men believed responsible for the 12 deaths in Paris on Wednesday would have been steeped in a recent history of this conflict which, in the 1960s, was exported from the battlefields of Algeria to Paris itself. During one notorious atrocity in 1961, up to 200 Algerians were slaughtered around national monuments, including the Eiffel Tower and Notre Dame cathedral. Many were tossed into the Seine from some of the most beautiful bridges in the world and left to drown..." (Trzech Francuzów algierskiego pochodzenia, prawdopodobnych sprawców śmierci 12 osób w paryskiej redakcji "Charlie Hebdo" wpisuje się (znakomicie) w najnowszą historię tego konfliktu, który w 1960 roku przeniósł się z Algierii do samego Paryża osławioną zbrodnią roku 1961, kiedy to w cieniu narodowych pomników (chwały) Francji, Wieży Eiffla i Katedry Notre Dame zabito 200 Algierczyków wrzucając wielu z nich z najpiękniejszego mostu świata do Sekwany, by ich utopić… - by T.L.)

źródło j.w. "The Guardian"

..."sorry, takie są reguły gry demokratycznej..." - odpowie na to niejeden posiadacz dyplomu "Master of Business Administration", ekspert i poczytny columnist bystry, jak woda w klozecie - "...a i "bracia Kouachi" raczej "Guardiana" nie czytają..." - doda nie bez racji...

źródło j.w. "...jeśli zacytowałem uczennicę..."

...na co ja w weekendowej już łagodności dodam tylko, że takie mamy zbiory, jaki mamy klimat...

...sobie a Muzom w wirtualnym monologu prowincjusza...

...prosząc przy tym Boga - kimkolwiek On jest - by ci, co wyjdą na ulice Paryża w niedzielne południe 10 stycznia wrócili do domów zdrowi i cali bez względu na to kim są...

:-(

środa, 3 grudnia 2014

...o upadku gospodarczym Ukrainy i rurze "South Stream"...

...pisze "The Financial Times" opatrując jedno i drugie stosownym zastrzeżeniem w tle...

"High quality global journalism requires investment. Please share this article with others using the link below, do not cut & paste the article..." (Wysokiej jakości dziennikarstwo kosztuje. Proszę udostępniać ten artykuł innymi tylko przy użyciu poniższego linku, nie wycinać i wkleić artykuł... - w swobodnym przekładzie T.L.) - http://www.ft.com/cms/s/0/ea6e69a8-7a43-11e4-8958 00144feabdc0.html ...

źródło: od góry "The Financial Times" i ponownie "The Financial Tmes"

...co stosownie zobowiązuje mnie do darowania sobie przywoływania jakiegokolwiek cytatu...

...tym łatwiej i ochoczo, że tak po prawdzie to nie ma za bardzo czego tym razem cytować...

...bowiem pomysł, że 15 miliardów dolarów uratuje przed katastrofą gospodarczą Ukrainę, a podłączenie rury "South Streamu" zamiast bezpośrednio do Unii, to "tylko" do Turcji jest porażką Rosji reprezentowanej przez pana Putina...

...wydaje się nie wart wymiany maili pomiędzy mną a prawnikami reprezentującymi redakcję "The Financial Times" w temacie, z którym sami ustawodawcy nie za bardzo wiedzą, co począć...

źródło: "Out-Law com"

...za to na licencji CC (a dokładniej CC-BY-SA by 3.0) pozwolę sobie odnotować, że tak, jak i koncepcja powstania "Nord Stream", tak i "South Stream" w swojej istocie była wymuszona na zainteresowanych obiektywną oceną sytuacji politycznej w krajach byłego obozu radzieckiego, przez terytoria których przebiega stara, postsowiecka rura dostarczająca gaz do Europy Zachodniej...

...oceną w żadnym razie powodowaną nastrojem chwili, a śledzeniem przez dobrą dekadę (koncepcja powstania nitki północnej gazociągu narodziła się pod koniec lat 90 ubiegłego wieku jeśli mnie pamięć nie zawodzi) zachowań nowych elit polityczno gospodarczych w pierwszym rzędzie Polski i Ukrainy...

...zachowań trafnie w końcu oszacowanych kategorią wysokiego ryzyka z nieuniknionymi tego konsekwencjami...

...konieczności neutralizacji możliwych następstw ich aż nazbyt oczywistych, nieprzewidywalnych zależności mentalnych od Stanów Zjednoczonych Ameryki w celebracji swoiście pojmowanej idei demokracji...

...dziś wbrew zdrowemu rozsądkowi za sprawą wątpliwej jakości decyzji Brukseli (...) obejmujących swoim zasięgiem przykrych konsekwencji nie tylko Bułgarię, ale i inne państwa tej okolicy też...

...państw przymuszonych przekierowaniem "South Streamu" do zrewidowania swoich stosunków z Turcją...

...a jakby komuś było nie dość, to dodam że z Turcją rządzoną przez pana Recep Tayyip Erdoğana...

...co nie wygląda najlepiej - zgoda...

...ale w żadnym razie nie szkodzi wizerunkowi rosyjskiego prezydenta...

...a patrząc na to znad kontuaru baru wręcz przeciwnie (...)...

...czy to podoba się komu, czy też nie...

:-(


...w kontynuacji (aktualizacji) z datowaniem na 6 XII 2014 roku...

"Prezes Gazpromu Aleksiej Miller oświadczył w sobotę, że po ułożeniu nowego gazociągu z Rosji przez Morze Czarne do Turcji rola Ukrainy jako kraju tranzytowego przy dostawach rosyjskiego gazu do Europy "zostanie sprowadzona do zera"...

źródło: "PAP" via "Puls Biznesu"

...i dalej...

"...Miller zauważył, że "Komisja Europejska faktycznie podarowała Turcji kurek gazowy". "Sądzę, że Turcja wykorzysta to w swoim dwustronnym dialogu z Unią Europejską. A my zyskaliśmy nowego partnera strategicznego w gazowym biznesie" - dodał..." - źródło j.w.

...sobie a Muzom przy kontuarze baru w wirtualnym monologu na licencji CC bez ochoty do dialogu z kimkolwiek, a już na pewno nie z publicystami spod szyldu "The Financial Times" i im podobnym (...)...

:-(

wtorek, 11 listopada 2014

...nie tylko w kontynuacji tematu "The Tor Project"...

źródło: "...jeśli policzyć, to..." by T.L.

...mając ku temu okazję w przekazie cytowanym za ""Computerworld pl"...

"Skoordynowana akcja sił policyjnych USA i 16-tu krajów europejskich doprowadziła do zamknięcia setek nielegalnych witryn WWW założonych w tej sieci (w tym takich, które handlowały bronią i narkotykami) oraz aresztowania 17 osób"

źródło: "Computerworld pl" - "Policja uderza w cyberprzestępców ukrytych w sieci TOR" sygnowane przez Janusza Chusteckiego

...odnotowując już tylko sobie a Muzom, że akurat  tematu anonimowości w Sieci w żadnym razie nie wyczerpuje tylko Sieć TOR...

źródło: "JonDonym" - JonDos GmbH was founded in March 2007

...w wirtualnym monologu przenosząc się jednym kliknięciem nie gdzie indziej, jak na dyplomatyczne salony globalnej wioski...

źródło: "Foreign Policy", "Putin Hits on China's First Lady, Censors Go Wild" by Bethany Allen-Ebrahimian

...gdzie to pan Putin wręcz ułańską fantazją naraził się...

...nie tyle samym Chińczykom (...), co zaatlantyckim publicystom, dając im powód swoim zachowaniem do z gruntu chybionych drwin...

"The first unspoken rule of diplomacy might be "Don't hit on the president's wife," but Russia's newly single president Vladimir Putin seems to have missed the memo..."

...zdaniem nie tylko barowego poety zdecydowanie mało trafnie i stosownie...

"I am seriously disgusted with this kind of low class, cheap, idiotic and tabloid type journalism of FP. Is this really FP all about? How far FP willing to go low with publishing this kind of rubbish and adiotic articles? Worse than all, calling dictator of Russia with disgustingly idiotic and childish names such as "Don Juan-in-cheif, newly single, tiger-shooting, horseback-riding, and other junks". Stupidity of story even is more disgusting and deserved to be in FP Editor's trashcan rather than being an actual article of a publication that claims covering foreign policy issues. This Ebrahimian should write only for an elementary school's newspaper somewhere in the middle of nowhere of stupid Eastern Kentucky or coal-country of Western Virginia. Even they have more intelligence than Ebrahimian and FP's Chief Editor. It is certain that this kind of trashy corporate medias have one, and only one goal, to push the American public to absolute stupidity"

źródło j.w. "Foreign Policy", "Putin Hits on China's First Lady, Censors Go Wild" by Bethany Allen-Ebrahimian

...jak na periodyk z pretensjami...

...starający się tym zapewne nieporadnie odwrócić uwagę swoich amerykańskich czytelników od niewątpliwie znaczącego dyplomatycznie faktu...

...siedzącej Pierwszej Damy Chin obok prezydenta Rosji, a nie Stanów Zjednoczonych Ameryki...

...nie tylko z oczywistego powodu (...)...

źródło: "...nie bez eksperckiej słuszności..." - "Dear Obama: Funerals Are No Place for Selfies" collage by T.L.

...ale innych, istotniejszych też (...)...

poniedziałek, 3 listopada 2014

...może i jestem aż nazbyt niedzisiejszy...

...ale odnoszę wrażenie, że publiczne formułowanie oskarżeń pod adresem działającej oficjalnie w obywatelskim interesie organizacji "Tor Project"...

źródło: "TOR Project"

"...w odmętach sieci TOR, której naczelną zasadą i głównym celem istnienia jest zapewnienie użytkownikom anonimowości i to naprawdę się udaje.

Wszystko, co nielegalne, niemoralne i niebezpieczne można znaleźć i kupić właśnie tam. Narkotyki, zdjęcia i nagrania pedofilskie, fanty z kradzieży, podrabiane dokumenty, ale także rady jak dokonać przestępstwa, wszystko niemal stuprocentowo anonimowe i praktycznie niewykrywalne..."

źródło: "dziennik pl" - "Co to jest TOR?..." sygnowane przez Sylwię Czubkowską

...przez osobę uchodzącą za specjalistkę w temacie...

"...Dziennikarka działu Życie Gospodarcze/Kraj. Specjalizuje się tematyce internetu, mediów i nowych technologii..."

źródło: "Gazeta Prawna PL"

...wydaje się działaniem mimo swojej peryferyjności wielce niestosownym...

...w powracającym od czasu do czasu przy takich okazjach pytaniu...

źródło: "Al Jazeera - Journalism is the frontline"

...czym dziś faktycznie jest dziennikarstwo...
...
:-(

sobota, 1 listopada 2014

...nie bez racji...

...pan John Feffer odnotowuje na wstępie swojego tekstu...

"Vladimir Putin, the wily strategist of Russian revanchism, is well on his way to reconstructing the Warsaw Pact. That, at least, is what the pundits of The Washington Post are making it out to seem."

źródło: "The Huffington Post - NATO: Rebellion in the Ranks ?" by John Feffer

...bowiem ten właśnie sposób narracji medialnej uprawianej przez wymienionych z imienia i nazwiska przez pana Feffera (Anne Applebaum, Jackson Diehl)  przyczynił się w znacznym stopniu do utraty autorytetu Stanów Zjednoczonych Ameryki nie tylko w przestrzeni medialnej, ale, co ważniejsze, wśród elit sprawujących władzę również...

"...If an activist foreign policy is sometimes expensive, and if the people who run U.S. foreign policy are more enthusiastic about this policy than the American people are, then how do they persuade the public to go along? Simple: by exaggerating threats, keeping lots of things secret, concealing the true costs, emphasizing the importance of U.S. credibility, and constantly proclaiming the need to promote America's liberal values overseas. These time-honored techniques have been around for decades, but they are even more significant when dangers are diffuse and do not pose serious threats to the American way of life..." (Jeśli polityka zagraniczna jest zbyt kosztowna, a mimo to politycy amerykańscy chcą ją nadal realizować wbrew nie przekonanej do tego opinii publicznej U.S. , to co należy zrobić ? Proste: Wystarczy wyolbrzymiać zagrożenia zachowując przy tym w tajemnicy istotne fakty, bagatelizować niewspółmierne do okoliczności koszty koniecznością zachowania wiarygodności w głoszeniu wartości amerykańskiego liberalizmu na świecie i tak dalej, i tym podobne. Techniki te, praktykowane już od dziesięcioleci, są szczególnie użyteczne, gdy niebezpieczeństwo jest bliżej nie określone i faktycznie nie stanowi poważnego zagrożenia dla amerykańskiego stylu życia (w przestrzeni geograficznej kontynentu Ameryki Północnej – wydaje się stosownym dodać w swobodnym przekładzie T.L.)

źródło: "Foreign Policy" by Stephen M. Walt via "..."Survey Says" zacytował bym tym razem..." by T.L.

...w wolnym wyborze zaatlantyckich redakcji z sobie tylko wiadomych powodów publikujących kuriozalne opinie i analizy w zapomnieniu, że czasy istnienia "Paktu Warszawskiego", to czasy świetności i nadziei na jeszcze lepsze "jutro" nie kogo innego, jak "przeciętnego Amerykanina", który w tamtych czasach mógł spacerować po ulicach stolic świata z dumnie uniesioną do góry głową bez ochroniarzy "Blackwater Worldwide" za plecami...

...po ulicach i bezdrożach różnych części świata równie swobodnie i beztrosko, jak po własnym, przydomowym trawniku...

...odnotowuję sobie a Muzom w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego nie bez nutki żalu za minionym bezpowrotnie...

:-(

piątek, 10 października 2014

...kontynuując, mając ku temu okazję...

...niedopowiedziany do końca wątek "krucjaty dziecięcej" a.d.2014 dziejącej się właśnie w Hong Kongu...

źródło: "...pozostawiając na marginesie..." by T.L.

...zacytowaniem pani Shany (Kushner) Gadarian, piszącej na stronie mojej ulubionej "The Monkey Cage"...

..."How sensationalist TV stories on terrorism make Americans more hawkish"...

źródło: "The Monkey Cage" by Shana (Kushner) Gadarian

...co o tyle ma z tematem związek, że mówi o niebagatelnej roli w kształtowaniu, zdaniem pani Shany, przez media stanu świadomości obywatelskiej w sprawach nie tylko drobnych, lokalnych...

...ale i tych odległych, często o globalnym znaczeniu (terroryzm, wydarzenia w Hong Kogu...) stanowiącym o losach setek tysięcy, jeśli nie milionów...

...z czym przychodzi prowincjuszowi znad kontuaru baru nie do końca zgodzić się mimo prezentacji przez autorkę rzetelnych zestawień statystycznych...

...nie mających już dziś praktycznego znaczenia (no, możne jakieś tam...) w odniesieniu do poruszanej problematyki za sprawą opisaną swego czasu w niekłamanym zasmuceniu tak, a nie inaczej...

..."...Dorobek wielu pokoleń dziennikarzy, reporterów, fotografów i korespondentów został w mgnieniu oka roztrwoniony w myśl przykazania zawartego w nowym dekalogu współczesnego świata, jakim jest 22 Rules of Marketing zapisanych w zastępstwie Pana Boga przez Al. Ries’a i Jack’a Trout’a:

„lepiej być pierwszym niż lepszym” – „it’s better to be first than it is to be better”...

źródło: "Co mnie martwi i niepokoi:" by T.L. z datowaniem na lipiec 2012 roku

...co pozwalam sobie zilustrować własną prezentacją, cokolwiek ona w istocie znaczy...

źródło: "Google+" - collage by T.L.

...opatrzona tekstem...

..."Z czego – wydawało by się – powinienem się cieszyć, a co mnie jednak skończenie martwi i niepokoi, bowiem - nie daj Panie Boże - link do moich wpisów zaraz obok linkowania artykułu zamieszczonego w (...) nie najlepiej by dziś wróżył temu ostatniemu, a przecież nie o to chodzi, by pozbawiać ludzi pracy, a o to, by nauczyć ich rzetelnie pracować, przypomnieć o czymś takim, jak "etos", "powinność", "odpowiedzialność" i w końcu szacunek do samego siebie..." - źródło j.w. "Co mnie martwi i niepokoi:" by T.L. z datowaniem na lipiec 2012 roku

...coś tam jednak znacząc...
:-(

czwartek, 9 października 2014

...pozostawiając na marginesie...

...nieodparte wrażenie, że w Hong Kongu tej demokracji jakby było nawet aż nadto...

...to w samym fakcie, że rewolcie przewodzi 17-letni chłopiec jest coś mrocznie niepokojącego...

...odnotowuję nie specjalnie zainteresowany prezentacją historii "Króla Maciusia I" na scenie teatru właściwie nie wiadomo jakiego...

...ale klasycznie chińskiego w żadnym razie, tylko...

źródło: "Google Images"

...w refleksyjnym nawiązaniu do (uznanej przez współczesnych badaczy za apokryficzną wypada dodać) "krucjaty dziecięcej" roku 1212*...


...o tyle zasadnie, że odwołania praktyczne animatorów zdarzeń do niej szczególnie w Chinach są wyjątkowo bezwzględne w swoim okrucieństwie przez wzgląd na niezwyczajne znaczenie dziecka w kulturze (cywilizacji) Państwa Środka...

...ale dzięki Bogu - kimkolwiek On jest - interes państwa jest tam nadal wartością nadrzędną...

źródło: "Time"

...co pozwoliło Chinom przetrwać już niejedno...

...sobie a Muzom z dopisaniem piórem pani Amy Chew nieuniknionego...

źródło: "Al Jazeera" - "The end of the Hong Kong 'dream'" by Amy Chew

...przesądzonego przecież raptem nie dziś, czy wczoraj...

...a lata temu deklaracją chińsko brytyjską zawartą w żadnym razie pod jakąkolwiek presją tych pierwszych...

...tylko z konieczności i w oczywistym interesie bieżącym tych drugich (utrata przez Hong Kong podmiotowości prawnej...)...

...w swojej oczywistej jednoznaczności czytelnej dla postronnych...

"...Sidebar: when I was in a Japanese class, we were told to use Japanese to introduce ourselves to the class with info like name, nationality. One HK student said that he was Hong Kongnese, then got "corrected" by the instructor because "Hong Kong has returned to China in 1997, so you are still a Chinese." This was the exact quoting of what this Japanese instructor said."



collage by T.L. źródło j.w. "Al Jazeera" - "The end of the Hong Kong 'dream'" by Amy Chew i "Google Images"



* "Krucjata dziecięca – łączna nazwa nadana dwóm wyprawom krzyżowym, które miały miejsce w roku 1212. Ich uczestnikami były głównie dzieci francuskie i niemieckie, które, zgodnie z planem organizatorów, przez samą czystość serca miały oswobodzić Ziemię Świętą z rąk muzułmanów. Wyprawy te zakończyły się klęską: żadna z nich nie dotarła do Ziemi Świętej, a ich uczestnicy w większości zginęli lub stali się niewolnikami." - źródło: "Wikipedia"

środa, 8 października 2014

...nie żebym znowu się zaraz szukał "dziury w całym"...

...ale odnotować to sobie mogę oczywiste przekłamanie publicystyczne dalekie od jakiejkolwiek igraszki lingwistyczno translacyjnej sygnowane przez enigmatyczne "WB" tłumaczące na polski zasady pracy dziennikarzy w granicach terytoriów uchodzących za Państwo Islamskie prezentując je tak...

"...Korespondenci są poddanymi Państwa Islamskiego, muszą przysiąść wierność kalifowi Abu Bakr al-Bagdadi..." *

źródło: "Gazeta pl Wiadomości"

...co w  angielskiej wersji przekazu wygląda już na samo oko jakby niemałą odrobinę inaczej...

"...Correspondents must swear allegiance to the Caliph [Abu Bakr] al-Baghdadi ... they are subjects of the Islamic State and, as subjects, they are obliged to swear loyalty to their imam..."

źródło: "Voice of America"

...i może równie dobrze - a na pewno rzetelniej mimo posuniętej dość daleko swobody interpretacyjnej natury intuicyjnej tłumacza - zostać przetłumaczone choćby tak...

...Korespondenci powinni podczas swojej pracy przyjąć za zobowiązujące (wiążące) ideały Kalifa [Abu Bakr] al-Baghdadiego i akty (prawa) Państwa Islamskiego  tak, jakby byli członkami naszej społeczności…- w swobodnym przekładzie T.L.

...co można streścić poprzez; powinni starać się pisać z naszego punktu widzenia (uwzględniając nasz punkt widzenia)...

...lub jeszcze inaczej przez wzgląd na to, że...

"... it’s written with the verbosity one would expect from Islamic State...” (zostało to napisane w stylistyce (przy użyciu nadmiaru słów, przewlekle…), jakiej można spodziewać się (oczekiwać) po Państwie Islamskim - w przekładzie T.L.)

źródło: "The Independent" by Lizzie Dearden

...chyba że "Gazeta" za pomocą swoich podręcznych chce nadal przedstawiać czytelnikom Państwo Islamskie jako kontynuację w najlepszym razie opowieści o "Ali-Babie i czterdziestu rozbójnikach" w wersji sado-maso dla tylko z pozoru dorosłych...

...w przeoczeniu, że politologiczno publicystyczny i opiniotwórczy bez wątpienia mainstream w prezentacji takiego choćby zaatlantyckiego "Foreign Policy" już inaczej niż dotychczas o nim pisze...

"... that revolutionary movements like ISIL..." 

źródło: "...bez względu na krytykę..." by T.L.

...odnotowuję sobie a Muzom w przypomnieniu...

...jeśli piszesz o swoim wrogu z którym przegrywasz jak o idiocie, to zaświadczasz tym na piśmie, ze jesteś idiotą od niego dużo większym...

:-(


* "1. Correspondents must swear allegiance to the Caliph [Abu Bakr] al-Baghdadi ... they are subjects of the Islamic State and, as subjects, they are obliged to swear loyalty to their imam.

2. Their work will be under the exclusive supervision of the [ISIS] media offices.

3. Journalists can work directly with international news agencies (such as Reuters, AFP and AP), but they are to avoid all international and local satellite TV channels. They are forbidden from providing any exclusive material or have any contact (sound or image) with them in any capacity.

4. Journalists are forbidden from working in any way with the TV channels placed on the blacklist of channels that fight against Islamic countries (such as Al-Arabiya, Al Jazeera and Orient). Violators will be held accountable.

5. Journalists are allowed to cover events in the governorate with either written or still images without having to refer back to the [ISIS] media office. All published pieces and photos must carry the journalists' and photographers' names.

6. Journalists are not allowed to publish any reportage (print or broadcast) without referring to the [IS] media office first.

7. Journalists may have their own social media accounts and blogs to disseminate news and pictures. The ISIS media office, however, must have the addresses and name handles of these accounts and pages.

8. Journalists must abide by the regulations when taking photos within [IS territory] and avoid filming locations or security events where taking pictures is prohibited.

9. ISIS media offices will follow up on the work of local journalists within [IS territory] and in the state media. Any violation of the rules in place will lead to suspending the journalist from his work, and he will be held accountable.

10. The rules are not final and are subject to change at any time, depending on the circumstances and the degree of cooperation between journalists and their commitment to their brothers in the ISIS media offices.

11. Journalists are given a license to practice their work after submitting a license request at the [IS] media office." - źródło: "Voice of America"

niedziela, 21 września 2014

...zwiedziony na manowce...

...okazało się nie tylko...

źródło: "Jennifer Finney Boylan net" - © 2007 Photos by James Bowdoin.

...działem, tytułem i dołączoną do treści fotografią pani kanclerz Angeli Merkel...

źródło: "The Washington Post"  by Jennifer Finney Boylan

...pomyślałem jak zawsze tylko sobie a Muzom w wirtualnym monologu, że jeśli już redaktorzy "The Washington Post" z jakichś znanych im powodów zamieścili tekst pani Jennifer F. Boylan w rubryce "Opinions" (...)...

...to może zgrabniej  było by pod tytułem "Out of Europe"* ?..

...co pozwoliło by prowincjuszowi znad kontuaru baru pójść o krok dalej śladem przystojnego Włocha spotkanego przez autorkę przypadkiem na szczycie dzwonnicy św. Marka w Wenecji...

źródło j.w.

...i powiedzieć...

..."buon viaggio !.."...dodając niezmiernie istotne w tej historii... “...Fräulein....”




* w znaczeniu polskiego "Pożegnania z Afryką" w przekładzie tytułu "Out of Africa" Karen Blixen