Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Saudi Arabia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Saudi Arabia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 sierpnia 2022

...w końcu widać po pół roku

coś zaczyna docierać do politycznych elit z przypadku jeszcze tymczasem suwerennych państw Europy


...a że to raptem tylko przysłowiowy "czubek góry lodowej" ? 


"lepszy cyc niż nic" usłyszę

jeśli to odpowiem "musztarda po obiedzie" spóźniona co najmniej o 20 lat

dopowiadając za klasykiem; 

"...Miałeś, chamie, złoty róg,
miałeś, chamie, czapkę z piór:
czapkę wicher niesie,
róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur,
ostał ci się ino sznur..."
 /Stanisław Wyspiański "Wesele"/

co "przekładając z polskiego na nasze" znaczy raz

Fundamentem powojennego dobrobytu Niemiec, zachodnioeuropejskiej "Wspólnoty Węgla i Stali" a potem "EWG" były długoterminowe kontrakty surowcowe zawierane najpierw z ZSRR a potem z Rosją - optymalnym geograficznie, a co za tym idzie i ekonomicznie, źródłem ich pochodzenia...

dwa...

pieniądze które Europa płaciła Rosji za surowce po części wracały do niej z nawiązką

"...od lat 20-tych XX w. w ZSRR gałęzie przemysłu lekkiego pozostawały do roku 1989 w formie szczątkowej , 

w Rosji nie dokonano radykalnej zmiany w tym zakresie.

Niezbędne produkty po prostu importowano..."
[1]... /interlinie T.L./

Rosja to nie...

Chiny

Jak trzeba być głupim i ślepym by tego nie zauważyć ? - retorycznym pytaniem

i w poprawności monologu zbędna odpowiedz na nie


...nieuniknionym w pierwszej odsłonie dla małych


...z czasem i dla dużych

z braku innego wyboru jeśli chcą...

już tylko przetrwać na poziomie ciut wyższym od standardów egzystencjalnych

...Somali albo Bangladeszu - napiszę z odrobiną przesady ale...

nie nazbyt daleko mijając się z prawdą.


poniedziałek, 22 sierpnia 2022

...z cyklu "nic dodać nic ująć"

 


...z tym, że jak zwykle w poprawności monologów prowincjusza z jednym - tym razem nie małym - ale...

monstrualny dług Japonii to...

dług wewnętrzny[1] - jego wierzycielami w 90 iluś tam procentach są sami Japończycy nie zagraniczne banki, papierowi inwestorzy czy międzynarodowe Fundusze.

Co innego USA ...

o jeszcze tymczasem umownej wypłacalności Ameryki stanowią 

petrodolary[2] - wola, interes narodowy Arabii Saudyjskiej i Emiratów[3] idąc na skróty... 

i

amerykańskie obligacje skarbowe w Pekinie...

o długu publicznym w strefie Euro i EU - ostatnie co pamiętam z zeszłego roku to jedno i drugie ponad 90% - dziś nawet nie wspomnę bowiem

nie ma o czym...

bez rosyjskiego gazu, ropy i innych surowców to bankrut...

dosłowniejszy od bankruta amerykańskiego czy japońskiego tym bardziej, że

współcześnie na kolejny "cud nad Wisłą" może tylko liczyć ktoś...

niespełna rozumu - przyznam

...z przykrością to piszę ale

w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu nie mogę inaczej choć

pewnie za chwilę przeczytam gdzieś obok opinię eksperta z stosownym cenzusem by

setki milionów Europejczyków nie traciło wiary, że

chcieć to móc 

cartoon © by T.L.

...wystarczy tylko

tam sięgać gdzie wzrok nie sięga...

a jak przeczytam to zapytam - tam czyli gdzie

bo chyba nie do [...] bowiem

to akurat co można tam znaleźć to każdy przedszkolak już wie i bez eksperta...

...


[1] ...coś na podobieństwo długu dziecka u rodziców albo odwrotnie - cokolwiek zdarzyć się z nim może Rodzina przetrwa w miarę znośnie albo ciut gorzej...


[3] ...poniekąd też i Rosji (...) o innych państwach tak zwanego "Globalnego Południa" nie wspominając...

niedziela, 24 lipca 2022

..."Tu potrzebny lekarz, nie dyplomata..."

...pisałem pod datą 25 lipca 2012 roku


...i po latach jeśli czytam...

"...What truly matters is the US President’s stances, not his party..." - j.n. "Al Arabiya" by Abdulrahman al-Rashed


zdania nie zmieniam mimo że

w poprawności monologu rozumiem intencje autora piszącego co zacytowałem przed...

a nie po wizycie Bidena w Jeddah...

dla odmiany cytując za panem Bernardem Haykel[1]

"...In practice, Biden’s policy until recently has involved a downgrading of the strategic alliance with Riyadh while also targeting the crown prince with opprobrium.

By doing this, the US was signaling its preference about who should be the next ruler of the Kingdom.

Such interference in determining succession to kingship in Saudi Arabia is unprecedented.

All previous American administrations realized that this constitutes an infringement on the sovereignty of the Saudi state and can destabilize the country..."
[2]

...pozostawiając historię The House of Saud historykom[3]

a jego przyszłość w rękach następcy saudyjskiego tronu, księcia Mohammeda bin Salmana który

jeszcze tymczasem ma wybór niechby tylko pomiędzy saudyjskim dirhamem 


...a chińskim renminbimem[4]...

wybór, którego państwa Europy już dziś nie mają[5] ale

to temat w żadnym razie nie weekendowy zatem...

poczekajmy do poniedziałku.


[1] "Bernard Haykel is professor of Near Eastern Studies and director of The Institute for the Transregional Study of the Contemporary Middle East, North Africa and Central Asia, at Princeton University." - Bernard Haykel (alarabiya.net)


[3] The Historic Meeting between Saudi King Abdulaziz, US President Roosevelt | Asharq AL-awsat (aawsat.com)

[4] "...The Chinese wish to strengthen their bilateral relationship at America’s expense. This might include trading oil in Chinese renminbi, which would harm the dollar as the global reserve currency..." - Mending the US-Saudi Relationship | Al Arabiya English




sobota, 23 lipca 2022

..."who asks, don't wander" ?...

 nie słyszę...

a szkoda - cichutko dodam

jeśli czytam...

"...So, when President Biden promises that “my aim will be to strengthen a strategic partnership going forward that’s based on mutual interests and responsibilities,” his words are music to Saudi ears.

We understand full well that “mutual interests and responsibilities” means that Saudi Arabia continues to supply the energy and investment dollars
[1] that help fuel the American economy and create tens of thousands of high-paying jobs for American workers in fields including energy, green technology, construction, medical science, and manufacturing.

That’s our part of the bargain, and we are happy to keep it..."

...i zaraz dalej

"...Are the needs and values of America and Saudi Arabia precisely identical? Of course not. Saudi Arabia is a Muslim nation – a traditional society which is proud of its history and its binding networks of family ties, of the purity of its Arabic language, and of the generosity of its social welfare programs and charitable endowments. Just as many Saudis look with wonder and envy at American freedoms and accomplishments in science, engineering and technology, we are also taken aback by many aspects of American society – the disrespect of children for their parents, the disintegration of families, the discarding of the elderly, libertine attitudes towards sexuality, widespread drug abuse, mass shootings, the decay of the American educational system, and other social ills. Many Americans I know feel the same way.

[...]

In short, the US is not Saudi Arabia, and Saudi Arabia is not the US, and never will be – and both countries will continue to engage in healthy criticism of the other. Those differences are precisely why the US-Saudi partnership has been so essential for the success of both countries: Each society has something to offer the other, and each acts as a mirror in which the other can see its own strengths and weaknesses reflected..." - j.n. za "Alarabya News" by Mohammed Alyahya[2]


...w poprawności monologu "idąc rakiem" niechby tylko do 2013 roku


cytatem

"...znam (...) wielu znakomitych poetów arabskich, matematyków, geografów, kartografów i wodzów, nie znam jednak nikogo godnego miana dziedzica nauk mistrza Machiavellego lub choćby pilnego ucznia Nicola..." [...] - j.w. "Zoom saudyjski"

po latach /bez jednego dziesięciu/ zmieniając treść jego drugiego akapitu

z oryginału "...i chciałbym akurat w tej kwestii nie pomylić się ten jeden, jedyny raz..."

na

"...i chciałbym akurat w tej kwestii [...] pomylić się ten jeden, jedyny raz, nie tyle dlatego, że to moje zmartwienie ile dla dobrego samopoczucia..."...

- Na dobry początek kolejnego weekendu ? - who asks, don't wander...


[1] Przy porannym kubku kawy: ...z cyklu "kto pyta nie błądzi"... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)


[2] "Mohammed Khalid Alyahya is a fellow at the Belfer Center's Middle East Initiative, Harvard Kennedy School, and a senior non-resident fellow at Hudson Institute. He also is a senior research fellow at the Gulf Research Centre and was a non-resident fellow at the Atlantic Council and the King Faisal Center for Research and Islamic Studies. His work focuses on Middle Eastern foreign policy issues." - Mohammed Alyahya (alarabiya.net)

piątek, 13 maja 2022

...dlaczego USA przegra na Ukrainie ? - pozornie...

 przedwczesnym weekendowo pytaniem bowiem...

dziś jeszcze piątek a nie sobota...

pozornie w moim przypadku już niechby tylko z racji medycznej liczącej  procentami 50 na 50 że jej dożyję...

dużo to czy mało ? - moim zdaniem w sam raz świadomym rozeznaniem którego

jak widać

w Kijowie brak choć

"z tamtej strony słyszę"

..."We are not as dumb as you might think..." - j.n.


...fakt - z tym, że

to żadna sztuka "być mądrym w domu wariatów" - przy kontuarze prowincjonalnego baru "Ptyś" to co innego...

tu nie masz pan panie Kuleba ani tyci szans

by zasłużyć sobie na uznanie...

o przekonaniu do Waszych racji nie wspominając...

przekonaniu bez którego...

i NATO i "Bruksela", Wielka Brytania i oczywiście Ameryka skazane są na Ukrainie

na przegraną

...dlaczego ? - przyznam 

...sam nie wiem czasami dobrze już po północy przy kolejnej szklaneczce czegoś rzetelnego myśląc

czy aby nie jestem....

"Grey alien" - według amerykańskiego neurologa, pana Steven Novella[1] będącego 

...ucieleśnieniem psychokulturowej ekspresji inteligencji...

"Grey alien" ? - na szczęście jeszcze tymczasem za każdym razem następnego dnia przy porannym kubku kawy poprzestaję na banale Homo sapiens...

Przegrana "Putina", "Kremla", Rosji nie będzie ich klęską z osobna czy wszystkich razem a...

będzie tragedią "Globalnego Południa" /"Global South"[3] z angielska/ definiowaną władczym powrotem do

Arabii Saudyjskiej, Emiratów, Afryki, Indii...

United States Department of State - jakby tego nie było dość to

tym razem w towarzystwie "von der Leyen", reprezentowanych przez nią wartości, brukselskich Komisarzy i TSUE...

co by znaczyło dobrym przykładem, że następnym razem w Ankarze to ona by siedziała przy przy stole a pan Recep Tayyip Erdoğan "stał na baczność" i słuchał - to samo 

...w Rijadzie, Doha, Kairze - z czasem i pewnie w Algierze...

o Damaszku, Nur-Sułtanie, Baku i innych stolicach państw Afryki, Azji i Ameryki Południowej nie wspominając bowiem

to tym razem nie konflikt regionalny, nie kolejna wojna światowa a...

Wojna Światów[4]

że na tym w tym monologu poprzestanę mimo braku pewności czy będę miał okazję

odnotować kolejne - jeśli nie...

nie moja strata...


[1] "...neurolog kliniczny i adiunkt na Yale University School of Medicine. Najbardziej jest znany ze swojego zaangażowania w ruch naukowego sceptycyzmu...

[...]

na pytanie czy wierzy w EPS[2] odpowiada "...nie ważne, czy wierzę. Ważne jedynie, czy są jakieś dowody na jego istnienie..." - Steven Novella – Wikipedia, wolna encyklopedia

[2] "Postrzeganie pozazmysłowe (ESP, ang. extrasensory perception) – rzekoma umiejętność zdobywania informacji poznawczej inaczej niż za pomocą znanych zmysłów..." - Postrzeganie pozazmysłowe – Wikipedia, wolna encyklopedia

[3] "...The concept of Global North and Global South (or North–South divide in a global context) is used to describe a grouping of countries along socio-economic and political characteristics.

The Global South is a term often used to identify the regions of Latin America, Asia, Africa, and Oceania.

It is one of a family of terms, including "Third World" and "Periphery", that denote regions outside Europe and North America [...]

As such, the term does not inherently refer to a geographical south; for example, most of the Global South is geographically within the Northern Hemisphere...
" - Global North and Global South - Wikipedia "Global South" który zdaniem "brukselsko" europejskich oszołomów swoimi zasobami ma być alternatywą dla braku surowców z Rosji - pożyjemy i - jak Ten co nad nami pozwoli - zobaczymy ilu jest pośród nich...

"samobójców"...

czwartek, 12 marca 2015

...pisząc dziś gdziekolwiek na świecie o liberalizmie...

...i demokracji...

...a już na pewno na Bliskim i Środkowym Wschodzie z przyległościami przez samą pamieć o Libii, Syrii i Iraku...

...wypadało by znać choćby jego potoczną, publicznie dostępną definicję stanowiącą nie inaczej, jak tylko że...

"...Poglądy liberałów klasycznych cechuje nastawienie, że ani rząd, ani żadna grupa czy jednostka społeczna, nie powinny w żaden sposób zakłócać wolności jednostki, a jedynym dopuszczalnym jej ograniczeniem jest sytuacja, gdy jednostka stanowi rzeczywiste zagrożenie dla czyjejś wolności lub mienia..." - źródło: "Wikipedia"

...o czym saudyjski bloger może i nie wiedzieć w mainstreamowej, obowiązującej powszechnie współcześnie normie...


źródło od lewej "The Guardian" - "A look at the writings of Saudi blogger Raif Badawi – sentenced to 1,000 lashes" i "Newsweek" - "Facebook ocenzurował słynne dzieło sztuki. I zadarł z prawem"

...ale pani minister spraw zagranicznych Szwecji, to raczej powinna jeśli nie wprost kompetencją wywiedzioną z życiorysu...

źródło od lewej: "Polskie Radio pl" i dalej "Arab News" - "Remarks by Swedish FM slammed at Cairo meet"

...to dysponując doświadczeniem specjalnego przedstawiciela sekretarza generalnego ONZ do spraw przemocy seksualnej praktykowanej podczas konfliktów...

"...We must spare no effort to end this once and for all.  And in this regard, I have informed the Security Council of my intention to appoint Ms. Margot Wallstrom -- Vice-President of the European Commission -- as my Special Representative to intensify efforts to end sexual violence against women and children in conflict areas..." - źrodło: "Unitet Nations" - "Secretary-General Pledges United Nations Full Support 'to Build Peace and Prosperity for All Africans’, in Remarks to African Union Summit"

...teoretycznie z całą pewnością niekoniecznie nawet z autopsji, a tylko z wszechobecnego dzisiaj wszędzie przekazu medialnego w języku pinterestianskim...


...dostępnego przecież nie tylko na ekranach telewizorów w barach siedziby Organizacji Narodów Zjednoczonych...

"...Joseph Torsella, deputy U.S. ambassador to the United Nations for management and reform, came to the General Assembly’s budget committee with a “modest proposal that the negotiating rooms should in the future be an inebriation-free zone...” - źródło: "Observer" - "DrUNk! U.S. Wants Wasted Diplomats Banned From U.N. Budget Debates" by Kim Velsey

...ale - śmiem sądzić - że przy sztokholmskim Gustav Adolfs torg 1 również...

...

:-(

wtorek, 20 stycznia 2015

...powinieneś napisać, że...

...dziś, w przestrzeni neoliberalnej demokracji miarę stopnia społecznej integracji wyznacza poziom alienacji - powiedziała M. i sobie poszła...

collage by T.L. źródło od lewej: "Reuters" via "Yahoo! News" i po prawej własne T.L.

...to i piszę w sytuacyjnym doprecyzowaniu wirtualnego monologu...

...niedostatecznie zintegrowany Muzułmanin strzela do francuskiego policjanta, a do już chwalebnie zintegrowanego, bo wyalienowanego Afroamerykanina nad "Potomac River" strzela policjant...

...co w nieprozaicznym postrzeganiu bieżących zdarzeń znad kontuaru baru wydaje się być intelektualnie tożsame z treścią agencyjnych doniesień mówiących o kolejnej godnej odnotowania inicjatywie z brukselskim rodowodem...

"...(EU) Foreign ministers meeting in the shadow of the Islamist attacks and a wave of arrests across Europe agreed on the need to work with Arab nations and Turkey in particular to counter the growing threat..."

źródło: "AFP" via "Yahoo! News" - "EU to launch anti-terror drive with Muslim countries" by Bryan McManus

...wbrew pozorom nie tak znowu bezsensownej, jakby to mogło by się wydawać co poniektórym nieuleczalnym malkontentom i nieustającym w swoich poczynaniach domorosłym krytykom kolejnych inicjatyw politycznych współczesnych elit...

...bowiem gdzie, jeśli nie u źródeł szukać skutecznych sposobów okiełznania w końcu Demona Jihadu...

"When a raiding party from Islamic State of Iraq and the Levant attacked a Saudi border post last week, it was no mere hit on a desert outpost.

The jihadists were launching an assault on the new, highest-profile effort by Saudi Arabia to insulate itself from the chaos engulfing its neighbours.

The Saudis are building a 600-mile-long “Great Wall” — a combined fence and ditch — to separate the country from Iraq to the north..."

by Richard Spencer ("The Telegraph")

...ano właśnie, gdzie...

"...w przemijaniu zagubieni nie pytają dokąd ścieżki życia wiodą, nie pytają, bo i kogo ?.." by T.L.
(photo © by T.L.)

:-(

sobota, 27 września 2014

...wpis weekendowy, czyli U.S. vs. ISIS reality show...

"U.S. airstrikes against the Islamic State in Syria only began Monday, but already, as the week ended, the mission there seemed to be growing beyond what was previously advertised..." (Amerykańskie [!] naloty przeciwko Państwu Islamskiemu w Syrii rozpoczęły się w poniedziałek, ale już pod koniec tygodnia wydaje się, że (interwencja) rozrasta się poza wcześniejsze ustalenia - tłum. T.L.)…

źródło: "Foreign Policy - The Complex"

...i dalej...

"...At the Pentagon, Chairman of the Joint Chiefs of Staff Gen. Martin Dempsey told reporters that the U.S. would have to train 12,000 to 15,000 Syrian rebels for the "moderate" opposition force to recapture territory under control of the self-proclaimed Islamic State in eastern Syria.

That's exponentially more than the initial 5,000 estimate. At a Senate hearing on Sept. 16, Defense Secretary Chuck Hagel said the $500 million that the White House requested for the effort would involve training 5,000 Syrian rebels in one year in Saudi Arabia.

But Friday, Dempsey said, "5,000 has never been the end state."
 (Ale w piątek (Przewodniczący Kolegium Połączonych Sztabów generał Martin) Dempsey powiedział, że nigdy liczba 5 tysięcy (syryjskich rebeliantów) nie była wielkością ostateczną - w swobodnym tłumaczeniu T.L.)...

There is no public estimate for how much money it will take the U.S. military to train as many as 15,000 rebels. In addition to unknown costs, there is what also seems to be an open-ended time frame..." (Nie ma publicznych oszacowań kosztów związanych z wyszkoleniem przez Amerykanów 15 tysięcy syryjskich rebeliantów.  Oprócz tego nie wiadomo, jak długo takie szkolenie powinno i będzie rzeczywiście trwać. - w wolnym tłumaczeniu T.L.)

...w ambitnym zamiarze zrobienia w końcu czegoś rzetelnie i jak należy...

"...As for the training effort in Syria, "We have to do it right and not fast," Dempsey said. "They have to have military leaders that bind them together. They have to have a political structure into which they can hook; and that's going to take some time..."

...co oczywiście teoretycznie jest możliwe...

...ale tylko i wyłącznie wtedy, jeśli...

...jihadyści ISIS w tym czasie zajmą się ogrodnictwem...

...a pan Bashar al Assad leczeniem zębów swoich żołnierzy (z zawodu jest przecież stomatologiem - odnotowuję jakby ktoś jeszcze nie wiedział)...

...piszę jak zawsze tylko sobie a Muzom w wirtualnym monologu prowincjusza wdzięczny animatorom tego widowiska za przywołanie z mojej nadwerężonej już upływem czasu pamieć...

...obrazu słodkiej Gołąbeczki Maciejczykowej...

...która często powtarzała...

..."jak się nie ma miedzi, to się w domu siedzi"...



...nie bez przyczyny i racji (...)...

...bo to była kobieta z natury wręcz wzorowo odpowiedzialna, co uświadomiłem sobie w pełni - jak zawsze to bywa - dopiero po wielu, wielu latach (...)...

środa, 24 września 2014

...nic dodać, nic ująć chciało by się po raz kolejny napisać...

"...establishing context is the beginning of strategic wisdom. If you don't know where you are, it is hard to know where you are going..." (...ustanowienie kontekstu jest początkiem strategicznej mądrości. Jeśli nie wiesz, gdzie jesteś, trudno jest wiedzieć, dokąd idziesz. - w tłumaczeniu T.L.)

źródło: "Foreign Policy" by Thomas E Ricks

...a czy akurat odwołanie do imperium ottomańskiego spełnia ten wymóg, to wydaje się mieć drogorzędne znaczenie...

...choć można spotkać przy kontuarach barów i takich, którzy nie bez odrobiny racji dopatrują się w jego historii wątków pobrzmiewających i dzisiaj w tle wydarzeń na Bliskim Wschodzie (Turcy nie są Arabami ani z pochodzenia, ani z prakultury)...

...natomiast istotniejszym w tej konwencji narracyjnej jeśli już coś, to pewnie za godne uwagi należało by uznać wzajemne relacje mentalne pomiędzy tradycją Islamu i proroka Mahometa reprezentowaną historycznie miedzy innymi przez Syrię (Umayyad Caliphate), a dynastią Saudów...

Umayyad750ADloc.png

...ale o tym to już pisałem na swój prowincjonalny sposób...

źródło: "...w tym rozdaniu stawiam ostatnie $100 na..." z datowaniem na listopad 2013 roku

...zacytuję w przypomnieniu a niechby tylko sobie a Muzom...

"...o czym dobrze wiedzą i pamiętają (...), ale i bardziej zainteresowani...

...postrzegający "House of Saudi *" nie bez racji jako beduiński namiot rozstawiony na arabskim odludziu z amerykańskim błogosławieństwem przez Ibn Sauda w...

...1945 roku (data zasadna w tym kontekście - faktycznie Arabia Saudyjska taka, jaką znamy ją dziś zaistniała w 1932 roku) jak by kto nie wiedział, albo chciał zapomnieć (co właśnie zrobili na dniach w nowobogackim zaślepieniu oni sami nawiasem mówiąc)...

...którego tylko i wyłącznie przysłowiowym "prawem kaduka" bezpośredni potomkowie dziedziczą saudyjski tron z uzurpacją do koranicznego współrozsądzania o tym, kto jest, a kto nie "dobrym Arabem"..." - źródło j.w.

...bez niestosownej z wielu powodów uzurpacji do wirtualnego monologu z panem Thomasem E. Ricksem...

poniedziałek, 22 września 2014

...z cyklu "co prawda, to prawda"...

"..."It's hard to wage a war with ideas online," said Abdulaziz Al-Mulhem, the spokesman for the Saudi Ministry of Information and Culture..." ("Trudno jest prowadzić wojnę idei w Internecie", powiedział Abdulaziz Al-Mulhem, rzecznik Ministerstwa Arabii Informacji i Kultury. - w przekładzie T.L.)

źródło: "AP by Aya Batrawy via Yahoo! News"

...a już na pewno wtedy, kiedy nie ma się żadnej...

...poza może tylko tą, że królewski ród Saudów poświęca się - to prawda - nie od zawsze, ale od połowy lat czterdziestych ubiegłego wieku to już na pewno, walce o demokrację na Bliskim Wschodzie przy nieustającym wsparciu kolejnych rządów Stanów Zjednoczonych Ameryki...

źródło: "...w tym rozdaniu stawiam ostatnie $100 na..." by T.L.

...no i dobrze (...)...

...ale znad kontuaru baru wydaje się, że tym razem jeśli o cokolwiek walczy, to o swoje istnienie...

źródło: "Zoom saudyjski..." by T.L.

...nie tylko na kartach historii nowego Bliskiego Wschodu w nieurojonym poczuciu zagrożenia...

...piszę sobie a Muzom w wirtualnym monologu nie wiedzieć czemu wręcz już mantrycznie za każdym razem, gdy tylko znajdę powód, by cokolwiek odnotować w temacie Arabii Saudyjskiej...

źródło: "pani Linda S. Heard pyta..." by T.L.

...a wracając do tematu, to czytając nie kogo innego, jak "strzelca wyborowego"...

źródło: "Arab News"

...wirtualnej wojny idei zatrudnionego przez samego księcia Salmana*...

"...The surprise is this. Those recruits and wannabes are not motivated by poverty or marginalization, as used to be the thinking; most are sons of the educated middle classes. That’s a shocker because it’s hard to understand why any educated person could imagine the so-called Islamic State headed by a Rolex-wearing former secular Baathist Caliph, who’s been photographed with his arm around a scantily-clad young female in a former life, is the real deal..."

źródło: "Arab News"

...odnoszę zdecydowanie niepoprawne politycznie wrażenie w nazbyt upoetyzowanych nadinterpretacjach (...) - a jednak...

...że ten jakiś samozwańczy kalif w portrecie pani Lindy S. Heard może - na pewno wbrew intencjom autorki, w co nie wątpię - przypominać co bardziej oczytanym Internautom (a do takich można raczej zaliczyć "...are sons of the educated middle classes..." bez oglądania się na to, co dziś można usłyszeć o jakości współczesnego wykształcenia ) takiego - nie przymierzając - Dantona, albo Mussoliniego, nie wspominając o paru jeszcze innych europejskich politykach, po których poza skandalami natury obyczajowo finansowymi coś jednak zostało na tym Bożym świecie...

...choć zapewne nie takich skojarzeń oczekuje książę, członek elitarnej grupy 2000 - spośród liczącego 15 000 osób "Domu Saudów" - sprawujących niepodzielną władzę w królestwie...

...ale to w końcu jego problem, a nie mój...

...wypada tylko dodać, że na wojnie ma się takich żołnierzy, na jakich zasługujemy, w oczywisty bowiem sposób nietrafnie było by napisać przy tej okazji, że takich, na jakich nas stać...

* "... Prince Salman's son Turki bin Salman Al Saud is owner of the paper." - źródło: "Wikipedia"


czwartek, 11 września 2014

...w wolnym tłumaczeniu prowincjonalnego poety barowego...

" The Obama administration is reiterating its belief that there is no immediate threat of an attack in the U.S. by Islamic State extremists..."

...i dalej...

"...But he says U.S. officials are currently unaware of any credible threat of a potential attack in the United States by the Islamic State..."

źródło: "AP" via "Yahoo! News" w sytuacyjnej adaptacji graficznej T.L.

...z amerykańskiego na rosyjski, a to z kolei na polski, znaczy równie dobrze nic ponad, jak tylko...

Administracja Putina ocenia, że dziś nie ma bezpośredniego, wiarygodnego zagrożenia Rosji atakiem ze strony Ukrainy, ale są oni w pełni świadomi jego prawdopodobieństwa w przyszłości...

...pozostawiając całą resztę w półcieniu niedomówienia...

"Opening a new military front in the Middle East, President Barack Obama authorized U.S. airstrikes inside Syria for the first time Wednesday night, along with expanded strikes in Iraq as part of "a steady, relentless effort" to root out Islamic State extremists and their spreading reign of terror..."

źródło: "AP" via "Yahoo ! News" w sytuacyjnej adaptacji graficznej T.L.

...stosownego przez wzgląd na osobę w końcu nie kogo innego, jak samego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej...

"...Obama compared the new U.S. mission in Iraq and Syria to the actions in Yemen and Somalia, campaigns that have gone on for years.

"This counterterrorism campaign will be waged through a steady, relentless effort to take out ISIL wherever they exist, using our air power and our support for partner forces on the ground," he said..."
 - źródło j.w.

...kimkolwiek on by nie był...

"..."Both leaders agreed that a stronger Syrian opposition is essential to confronting extremists like (Islamic State) as well as the Assad regime, which has lost all legitimacy," the White House said..."

źródło: "Reuters" via "Yahoo ! News" - collage by T.L.

...w zamian pomny kulinarnej sentencji mistrzów rondla niekoniecznie tylko politycznego mówiącej o tym, że dwa grzybki w barszczu, to zazwyczaj o jeden za dużo...

:-(

wtorek, 19 sierpnia 2014

...tak po prawdzie, to nie do końca...

...w całej złożoności tematu, ale dla dynastii Saudów to i owszem...

...“These foreign groups do not belong to Islam and Muslims adhering to it,” he said, adding that unity around the word and rank of Saudi Arabia’s king and crown prince is necessary to avoid the type of chaos seen elsewhere in the region..."

źródło: "Associated Press" via "The Washington Post"

...i dalej...

"...King Abdullah has been pressing clerics to publicly condemn Islamic extremist groups since the government made it illegal for citizens to fight in conflicts abroad. Clerics who do not condemn terrorism in traditional Friday sermons could face penalties, such as having their licenses to preach revoked..." - źródło j.w.

...co odnotowuję tylko dla porządku...

collage by T.L. - "Saudi Arabia" label

...pamiętając przy tym, że w Islamie nie istnieje pojecie "grzechu pierworodnego" w znaczeniu i jego konsekwencji w wędrowce przez życie chrześcijanina...

...zastąpione bezlitosnym osądem czynów doczesnych wyznawców Allacha...

...piszę z ryzykownym jak na moją osobę odwołaniem do...

وَأَن لَّيْسَ لِلْإِنسَانِ إِلَّا مَا سَعَىٰ (Koran 53: 39)

...pomijając uznawane za poprawne warianty anglojęzycznej translacji tej nauki niezbyt rzetelnie odrobionej współcześnie przez potomków Mani' ibn Rabiah Al-Muraydiego...

...z nieuniknionymi tego raczej już dziś wcześniej niż później konsekwencjami...

...sobie a Muzom w kontynuacji wątku dynastycznego wirtualnych monologów...

:-(

sobota, 12 kwietnia 2014

Czytam ci ja...

..."krakowiaczek jeden" stosownie do weekendowej pory tekst nie kogo innego, jak intrygującej swoją egzotyczną kobiecością pani Rachel Shabi...

 źródło: "gulfnews com"

...pozwalając sobie może i niestosownie, ale moim zdaniem zasadnie, na usunięcie z oryginału cytowanej fotografii nadmiaru zieleni (...)...

...zasmucony przy tym faktem przynależności jeśli nie dosłownie metrykalnej, to geograficznie bez wątpienia, do nielubianej szczególnie przez panią Rachel aszkenazyjskiej diaspory intelektu w pocieszającym przekonaniu, że jakoś to mimo wszystko przeżyję...

...nie po raz pierwszy zresztą, a czy ostatni, to czas pokaże...

"Battling perceptions: Minorities in the Arab world
We must move away from the overriding narrative that 'sectarianism' is the natural state of the Arab world..."


źródło: "Al Jazeera"

...i dalej...

"...This is still at play today as modern-day tyrants prey on ethnic and religious differences, privileging one section of the population and setting it against the other. This sectarian style and rhetoric is of course invoked by Syrian President Bashar al-Assad - but also put to use by US-backed Iraqi Prime Minister Nouri al-Maliki, whose government is routinely accused of using anti-terror laws to target the Sunni population..."

...w zadziwieniu wymienieniem przez autorkę "Not the Enemy: Israel's Jews from Arab Lands" w tym kontekście jednym ciągiem Syrii Bashara al-Assada obok Iraku Nori al- Maliki...

...a jednak z pominięciem Arabii Saudyjskiej pod rządami rodziny Saudów utrzymującej się dziś przy władzy już tylko dzięki terrorowi wahhabickich (klasycznie sekciarskich) bojówek i militarno politycznym gwarancjom Stanów Zjednoczonych Ameryki ...

źródło: "Blogger T.L. - "Tu potrzebny lekarz, nie dyplomata:" post datowany na lipiec 2012 roku

...z Izraelem w tle na miarę nie inaczej, jak jakiejś koszmarnej "Grupy Laokoona"...

źródło: "Google Images"

...w żadnym razie niegodnej prezentacji w jakimkolwiek, renomowanym, europejskim muzeum...

- jeśli już koniecznie, to nie gdzie indziej, jak w witrynie "Fine Art America" lub podobnej -

źródło: "fineartamerica com"

...piszę sobie a Muzom w wirtualnym monologu zerkając przy tym co i rusz na leżący obok klawiatury telefon (...)...

...którego nazwy pozwolę sobie nie wymienić, nie jest to bowiem tekst przez kogokolwiek sponsorowany...

...za to bez wątpienia pewnie w niezamierzony sposób - a jednak - nobilitowany własnie (11 kwietnia)  przez autorów "The Monkey Cage" opinią...

"...“Blogs have now become the personal archives of individuals. It is a common practice now that an individual would set up a blog in order to keep track of his writing elsewhere,” says one blogger. The firepower the blog maintained has in effect become a secondhand library. Just as vinyl records are still listened to, and considered better than the digital format, they exist without having a real impact on the music industry. In effect ,blogs are the vinyl records of the Internet..." - źródło: "The Monkey Cage"

...w konfrontacji z postem prowincjonalnego poety barowego datowanym na październik 2010 roku...

"...Klasycznym tego przykładem jest syndrom CD:

Realizował z nadmiarem wszelkie, progowe, teoretyczne parametry audio, ale już po kilku miesiącach(!) funkcjonowania tej technologii na rynku, rasowi audiofile zdefiniowali jej ułomności i , jak zawsze (kable, zakres przenoszonych częstotliwości przez wzmacniacz, pasmo odtwarzane przez kolumny, zmora Dolby…), uznano ich znowu za nieuleczalnych oszołomów.

Minęło sporo latek i dziś nikt poważny nie kwestionuje już tamtych ocen, a w wysokiej klasy odtwarzaczach płyt kompaktowych montowane są generatory traconych w cyfrowym zapisie składowych dźwięku..."

poniedziałek, 10 marca 2014

Czytam sobie...

...przy porannym kubku kawy...

"...The reality, though, is far different from this utopian and simplistic picture. In Islam, there is no ground for a kingdom; had it been so then Ali, the cousin and son-in-law of prophet Mohammad (as he had no male heir) would have been unanimously selected as the caliph, which, owing to the democratic traditions of Islam, he was not. It was Abu Bakr , the trusted and tested companion of the Prophet, who became the first caliph after Mohammad’s death, the chosen one to lead the nascent Muslim state. This precedent proves beyond doubt that hereditary power is shunned in Islam, and that Saudi Arabia is an aberration in Islamic tradition as were other, now defunct dynasties..." 

źródło: "Liberty Voice" ( "The Guardian Liberty Voice" ) datowane na 9 marca 2014 roku

...dopisując stosowny dla poprawy samopoczucia po minionym weekendzie autocytat datowany na listopad 2013 roku...

"...Pierwszym jest swego rodzaju "grzech pierworodny" rodu Saudów, bowiem jego protoplasta, Mani' ibn Rabiah Al-Muraydi pojawił się na kartach historii dopiero w XV wieku i jak by tego było mało, to nie wiadomo skąd...

...co w świecie Islamu, gdzie cokolwiek znaczące rodziny wywodzą swój rodowód wprost od Mahometa (VI-VII w.n.e.) lub jego, bliskiego otoczenia nie jest najlepszą rekomendacją do sprawowania polityczno-religijnego przywództwa...


(...)

...ale dziś ani Saudowie, ani Wahhabici, a i też Stany Zjednoczone Ameryki, to nie ta sama Ameryka, co kilkadziesiąt lat temu..."

źródło: "Blogger T.L."

...w ciągu dalszym historii pisanej już nie inaczej, jak tylko przez samo Życie z dużej litery...

źródło: "CNN"

...w oczywistej konsekwencji "Arabskiej Wiosny", a już szczególnie jej syryjskiej sekwencji ...

źródło: "Blogger T.L."

...nieustannie sobie a Muzom w egzystencjalno fenomenologicznym monologu prowincjonalnego poety barowego nie inaczej, jak tylko w trosce o dobre trawienie...

...pozostawiając wiążące w temacie opinie i analizy do tego powołanym...

źródło: "Blogger T.L."

...i to nie tylko tych, z mojego ulubionego "The Monkey Cage"...

...ulubionego nie tyle w bezkrytycznym uznaniu dla publikowanych tam treści, a przez wzgląd na nieustający zachwyt dla przyświecającego im motta będącego cytatem z H.L. Menckena...

"Democracy is the art of running the circus from the monkey cage."

źródło j.w.

...tak ślicznie korespondującym z moim, stosownie do aspiracji wziętym z fragmentu "Devotions upon Emergent Occasions" Johna Donne (1572 - 1631) zatytułowanego "No Man is an Island":

“And therefore never send to know for whom the bell tolls; It tolls for thee”