Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Qatar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Qatar. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 maja 2022

...dlaczego USA przegra na Ukrainie ? - pozornie...

 przedwczesnym weekendowo pytaniem bowiem...

dziś jeszcze piątek a nie sobota...

pozornie w moim przypadku już niechby tylko z racji medycznej liczącej  procentami 50 na 50 że jej dożyję...

dużo to czy mało ? - moim zdaniem w sam raz świadomym rozeznaniem którego

jak widać

w Kijowie brak choć

"z tamtej strony słyszę"

..."We are not as dumb as you might think..." - j.n.


...fakt - z tym, że

to żadna sztuka "być mądrym w domu wariatów" - przy kontuarze prowincjonalnego baru "Ptyś" to co innego...

tu nie masz pan panie Kuleba ani tyci szans

by zasłużyć sobie na uznanie...

o przekonaniu do Waszych racji nie wspominając...

przekonaniu bez którego...

i NATO i "Bruksela", Wielka Brytania i oczywiście Ameryka skazane są na Ukrainie

na przegraną

...dlaczego ? - przyznam 

...sam nie wiem czasami dobrze już po północy przy kolejnej szklaneczce czegoś rzetelnego myśląc

czy aby nie jestem....

"Grey alien" - według amerykańskiego neurologa, pana Steven Novella[1] będącego 

...ucieleśnieniem psychokulturowej ekspresji inteligencji...

"Grey alien" ? - na szczęście jeszcze tymczasem za każdym razem następnego dnia przy porannym kubku kawy poprzestaję na banale Homo sapiens...

Przegrana "Putina", "Kremla", Rosji nie będzie ich klęską z osobna czy wszystkich razem a...

będzie tragedią "Globalnego Południa" /"Global South"[3] z angielska/ definiowaną władczym powrotem do

Arabii Saudyjskiej, Emiratów, Afryki, Indii...

United States Department of State - jakby tego nie było dość to

tym razem w towarzystwie "von der Leyen", reprezentowanych przez nią wartości, brukselskich Komisarzy i TSUE...

co by znaczyło dobrym przykładem, że następnym razem w Ankarze to ona by siedziała przy przy stole a pan Recep Tayyip Erdoğan "stał na baczność" i słuchał - to samo 

...w Rijadzie, Doha, Kairze - z czasem i pewnie w Algierze...

o Damaszku, Nur-Sułtanie, Baku i innych stolicach państw Afryki, Azji i Ameryki Południowej nie wspominając bowiem

to tym razem nie konflikt regionalny, nie kolejna wojna światowa a...

Wojna Światów[4]

że na tym w tym monologu poprzestanę mimo braku pewności czy będę miał okazję

odnotować kolejne - jeśli nie...

nie moja strata...


[1] "...neurolog kliniczny i adiunkt na Yale University School of Medicine. Najbardziej jest znany ze swojego zaangażowania w ruch naukowego sceptycyzmu...

[...]

na pytanie czy wierzy w EPS[2] odpowiada "...nie ważne, czy wierzę. Ważne jedynie, czy są jakieś dowody na jego istnienie..." - Steven Novella – Wikipedia, wolna encyklopedia

[2] "Postrzeganie pozazmysłowe (ESP, ang. extrasensory perception) – rzekoma umiejętność zdobywania informacji poznawczej inaczej niż za pomocą znanych zmysłów..." - Postrzeganie pozazmysłowe – Wikipedia, wolna encyklopedia

[3] "...The concept of Global North and Global South (or North–South divide in a global context) is used to describe a grouping of countries along socio-economic and political characteristics.

The Global South is a term often used to identify the regions of Latin America, Asia, Africa, and Oceania.

It is one of a family of terms, including "Third World" and "Periphery", that denote regions outside Europe and North America [...]

As such, the term does not inherently refer to a geographical south; for example, most of the Global South is geographically within the Northern Hemisphere...
" - Global North and Global South - Wikipedia "Global South" który zdaniem "brukselsko" europejskich oszołomów swoimi zasobami ma być alternatywą dla braku surowców z Rosji - pożyjemy i - jak Ten co nad nami pozwoli - zobaczymy ilu jest pośród nich...

"samobójców"...

środa, 23 marca 2022

"...The “Audience Choice” online poll..."

..."...Readers of Politico have selected Ukrainian President Volodymyr Zelenskyy as the most powerful person in Europe.

The “Audience Choice” online poll is aimed at updating the annual Politico 28 list of the most powerful people that was published in December. The list, which predicts who will be making the political weather and taking the big decisions in Europe this year, was a result of months of debate amongst the 100-strong editorial team..."

by T.L.

...albo jak kto woli

..."... the most powerful person..." powered by Li-Ion...

ale

tymczasem idzie wiosna a za nią lato...

zatem - czemu nie

..."Freeze for free Ukraine" and "Pullis gegen Putin," which means “sweaters against Putin." - j.w. "Politico"...


co słysząc

..."niżej główkę proszę..." - szejk Mohammed bin Hamad bin Kasim al-Abdullah Al Thani z Kataru do niemieckiego wicekanclerza...

suplikanta[1]

"...nie jesteśmy w Moskwie tylko w Ad-Dauha..." - "słyszę" patrząc na fotografię...

i

"...na kaca polecam „Alka-Seltzer” firmy Bayer Schering Pharma AG..."...


pisałem pod datą 4 września 2012 roku przy okazji

"Niemcy ruszają na Wschód (Sequel):

Tym razem na Bliski Wschód, i nie krokiem marszowym, a kręcąc figury salonowego kontredansa w wątpliwej konduity towarzystwie, za to z przewidywalnym finałem tego rodzaju imprezek, czyli kacem gigantem następnego dnia rano..." - j.w.

The President of the Syrian National Council Abdulbaset Sieda, Minister of State of the United Arab Emirates Reem al-Hashimi and German Foreign Minister Guido Westerwelle, front from left, arrive at a gathering of Syrian opposition representatives and diplomats hosted at the Germany foreign ministry in Berlin, Tuesday, Sept. 4, 2012. Germany's foreign minister is pressing disparate Syrian opposition groups to ... źródło: "The Atlanta Journal-Constitution" /via j.w./

...przedwczesnym "dzieleniem skóry" Syrii Bashara al-Assada...


"...Assad's surprise trip on Friday was his first official visit to an Arab country since civil war erupted in his country in 2011 [...]

It was the latest sign of warming relations between Syria and energy-rich UAE [...]

On Friday, Assad and Abu Dhabi Crown Prince Sheikh Mohammed bin Zayed Al-Nahyan, the UAE's de facto ruler, discussed the "fraternal relations" between the two countries, the official news agency WAM reported. [...]

Photographs released by Syria's presidency showed Assad also meeting with Dubai's ruler, Sheikh Mohammed bin Rashid Al-Maktoum, during the one-day visit..."...


"...Polityka bowiem to nie tylko skuteczna autokreacja. To również umiejętność przewidywania, nie tyle nawet osobnicza (prezydent i jego sekretarz stanu mogą być faktycznie tylko medialni), co instytucjonalna (uniwersytety, instytuty w końcu agencje wywiadu i literatura gatunku political fantasy).

Bez czego od biedy też można oczywiście jakoś przeżyć, z tym że wtedy już tylko z łaski, za przyzwoleniem i pod dyktando królewskiej rodziny Saudów, jakiegoś Imama lub plemiennego watażki nie wspominając o Komitecie Centralnym Komunistycznej Partii Chin - w tym ostatnim przypadku w zupełnie innym kontekście sytuacyjnym, nie mającym nic wspólnego z religijnym fundamentalizmem islamskim, ani żadnym innym."
- pisałem w oryginale pod datą 3 lipca 2012 roku...

i  dla spokoju sumienia powtórzyłem w październiku roku 2013 przy stosownej ku temu okazji[2]...

zatem...

dziś nie muszę już niczego pisać

poza może już tylko

"dowcipami z euroatlantyckiego pogrzebu"...


[1] suplikant – Wielki słownik W. Doroszewskiego PWN

środa, 1 października 2014

...napisałem wczoraj sobie a Muzom...

...że po prawdzie, to ja bym w dzisiejszych czasach na zbyt wiele sobie nie pozwalał będąc na miejscu posła Kalisza Ryszarda i reszty ferajny z ulicy Wiejskiej funkcjonujących oddzielnie i pospołu w przekonaniu "...a kto nam co może zrobić, zawodowym politykom..."...

...ilustrując zapis odpowiednią według mnie fotograficzną składanką...


...co zdaniem recenzentów moich wpisów jest zbyt enigmatyczne, jak na możliwości percepcyjne intelektu adresatów, choć oni sami są innego zdania funkcjonując na co dzień i od święta w świecie rojeń galaktyczne wręcz odległym od rzeczywistości dającej się precyzyjnie zdefiniować raptem kilkoma cytatami...

"...By August, Washington was calling on Assad to step down as well. Not long thereafter, Qatar began its Syrian operation, modeled on the Libyan adventure.

Like the tendering of a contract, Doha issued a call for bidders to help with the regime's overthrow. "When we started our battalion [in 2012], the Qataris said, 'Send us a list of your members. Send us a list of what you want -- the salaries and support needs..."
(W sierpniu Waszyngton wezwał Assada do ustąpienia z urzędu, po czym Katar rozpoczął na wzór libijski operację w Syrii. Podobnie, jak w przypadku każdego innego przetargu urzędnicy katarscy opublikowali zaproszenie adresowane do chętnych przyjęcia zlecenia obalenia reżimu. „Kiedy zaczynaliśmy organizować naszą brygadę (w 2012 roku) – mówi jeden z wykonawców zlecenia – Katarczycy zażądali stosownej w takich okolicznościach dokumentacji; Prześlij nam listę członków ekipy, zapotrzebowanie materiałowe, preliminarz wydatków i zapotrzebowanie na dodatkowe wsparcie…” - w swobodnym przekładzie T.L.)

źródło: "Foreign Policy"

...albo jak ten, w przekazie mówiący nic ponad, jak tylko...

"..."They had to literally go to their address book and say, 'Who do we know in Libya?'" ... - źródło j.w.

...na tyle jasno i czytelnie, że nie wymagający tłumaczenia...

...piszę w żadnym razie nie w chęci kontynuacji monologu z kimkolwiek uchodzącym w Pospolitej za autorytet w prezentacji dzień po dniu na pierwszych stronach nadwiślańskich gazet i ekranach telewizorów aktualnych zdarzeń przesądzających o losach milionów...

...a przy okazji publikacji sygnowanej przez panią Elizabeth Dickinson przez wzgląd na jej praktyczną wielowymiarowość rzeczywistych i możliwych odniesień...

(...)
:-(

poniedziałek, 15 września 2014

...dwa cytaty napisane przez samo życie...

...w poprawności konwencji opisowej poetyki barowej praktykowanej przez T.L...

"...On Thursday US Secretary of State John Kerry won backing for a "coordinated military campaign" from 10 Arab countries including, Egypt, Iraq, Jordan, Lebanon, and six Gulf states including Saudi Arabia and Qatar..." - źródło: "Al Jazeera" by Agencies w wolnym tłumaczeniu T.L. "W czwartek sekretarz stanu USA John Kerry zdobył poparcie dla "skoordynowanej kampanii wojskowej" w 10 krajach arabskich;  Egipcie, Iraku, Jordanii, Libanie oraz w sześciu państwach Zatoki Perskiej, w tym Arabii Saudyjskiej i Katarze…"

...i zaraz obok...

"...Libyan Prime Minister Abdullah al-Thinni has alleged that Qatar is responsible for sending three military planes loaded with weapons to a Tripoli airport controlled by an armed opposition group. ("... Libijski premier Abdullah al-Thinni twierdzi, że ​​Katar jest odpowiedzialny za wysłanie trzech samolotów wojskowych z ładunkiem broni, które wylądowały na lotnisku w Trypolisie kontrolowanym przez grupy zbrojnej opozycji…” - jak wyżej w wolnym przekładzie T.L.)

The government had already accused Sudan of having tried to arm a group which seized Tripoli last month, forcing senior officials and the elected parliament to relocate to the east.

There was no immediate comment from Qatari officials..."
 - źródło: "Al Jazeera" by Agencies

"Middle East collage z akcentem libijskim"- collage by T.L.

...nie inaczej, jak sobie a Muzom już tylko tym razem odnotowane...

środa, 21 maja 2014

...pan F. Gregory Gause III, amerykański politolog pisze...

...wspierając się cytatami kolegów po fachu na blogu "The Monkey Cage" autoryzowanym przez szacowny "The Washington Post"...

"...They are devolving into what the political scientist Robert Jackson perceptively referred to as “quasi-states,” (tu w kontekście wymienionych wprost Libanu, Iraku i Syrii) internationally recognized de jure as sovereign even though they cannot implement de facto the functional requisites that sovereignty assumes – control of territory and borders..."

źródło: "The Monkey Cage"

...i nie byłoby w tym nic szczególnie dziwnego, bowiem taki sposób postrzegania nie tylko arabsko-islamskiej ekumeny jest jednym z fundamentalnych elementów amerykańskiej myśli politycznej determinującej jej zachowania w relacjach międzynarodowych w każdym czasie i miejscu - nie pomijając współcześnie Europy, czego przykładem może być choćby ostateczny rozpad Jugosławii wymuszony trwającymi nieprzerwanie 78[!] dni na przełomie 1999 i 2000 roku bombardowaniami lotnictwa NATO...

"NATO w Jugosławii" collage by T.L. - "Google Images"

...w wołającym o pomstę do nieba powtórzeniu tej metody urządzania świata na miarę swoich wyobrażeń o nim w Libii...

"NATO war crimes" collage by T.L. ( obrazki między innymi z "Veterans Today" via Google Images)

...dodam tym razem wcale nie tak marginalnie -

... i nie byłoby w tym nic szczególnie dziwnego powtórzę, gdyby nie to, że pan profesor F.G. Gause III jest powiązany twórczo nie inaczej, jak z "The Brookings Doha Center"...

źródło: "gregorygause com"

...w niezrozumieniu - a może i ignorowaniu - istoty mających tam miejsce jedenaście miesięcy temu zdarzeń...

źródło: "Blogger T.L."

...zdefiniowanych w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego sobie a Muzom tak...

"..bowiem nowe pokolenie przywódców świata arabskiego nie po to zastępuje swoich poprzedników, by "...go back to being quiet again...", a po to - jak w tym przypadku - by pół świata arabskiego przestało Katar nienawidzić (...“Half the Arab world hates Qatar right now.”... - źródło j.w.) z oczywistymi i nieuniknionymi konsekwencjami skuteczniej realizacji takiego zamiaru dla państw wspólnoty euroatlantyckiej, a szczególnie dla US, Wielkiej Brytanii i Francji pohańbionych niewinnie przelaną krwią dziesiątków tysięcy katarskich współbraci w Libii i Syrii, co przypadkiem znakomicie zawarte jest nie gdzie indziej, jak w opinii, że "...This is a bit of internal housekeeping..." ...said Ghanem Nuseibeh, the London-based founder of Cornerstone Global Associates - źródło j.w.

W czym należy tylko Emirowi Tamim bin Hamad bin Khalifa Al-Thani życzyć powodzenia..."


...a nie inaczej...

"... All the action in the Middle East is bottom-up, as various domestic and regional groups fight for control of these states and regional powers aid their allies in these fights. But these fights look to remain, at least formally and in terms of international law, within the borders that the French and the British drew nearly a hundred years ago. “Sykes-Picot” lives, as fragile as governance within those borders is." - źródło j.w. "The Monkey Cage"

...w każdym bądź razie oglądane znad kontuarów barów...

..."bottom-up"...

...piszę w oczywisty sposób nie nawiasując bezpośrednio do treści pana F.G. Gause...

...ale z jej inspiracji to i owszem...

poniedziałek, 10 marca 2014

W obywatelskiej powinności...

...informacyjnego wolontariatu pozwolę sobie panu premierowi Pospolitej zwrócić uwagę w związku z jego planami rozmowy z panią Angelą Merkel...

źródło: "Polskie Radio pl"

...co by aby znowu nie zapomniał, że "Świat się kręci" nie tylko w medialnej rzeczywistości za sprawą pani Agaty Młynarskiej...

...ale w wymiarze realnym również...

...do tego ostatnio z trudną do ogarnięcia przez aż nazbyt wielu prędkością...

...i dziś już w żadnym razie nie przypomina tego, jakim był jeszcze wczoraj, a już bez wątpienia kilka dni temu...

"Saudi Arabia has threatened to blockade its neighbouring Gulf State Qatar by land and sea unless it cuts ties with the Muslim Brotherhood, closes Al Jazeera, and expels local branches of two prestigious U.S. think tanks, the Brookings Doha Center and the Rand Qatar Policy Institute.

The threats against the television station Al Jazeera, Brookings Institute and the Rand Corporation, were made by the Saudi Foreign Minister Saud bin Faisal in a foreign minister's meeting of the Gulf Cooperation Council in Riyadh last week, according to a source who was present. Bin Faisal said only these acts would be sufficient if Qatar wanted to avoid "being punished..."



źródło: "The Huffington Post"

...o czym - jak widać powyżej - na pewno wiedzą użytkownicy "Twittera" i "Facebooka", ale nie mam pewności, że również i pan (...)...

...dlatego piszę...

...w przekonaniu, że warto by było wiedzieć choćby tylko po to, by był w Europie jeszcze ktoś, kto chciałby z panem rozmawiać nie tylko powodowany dyplomatyczną poprawnością...

...a w uznaniu kompetencji niekoniecznie zaraz politycznych, ale na dobry początek jakichkolwiek...

"Marek Siwiec z Twojego Ruchu jest przekonany, że prezydent Rosji Władimir Putin nie odbiera telefonów od premiera Donalda Tuska przez "histerię związaną z wrakiem i katastrofą" smoleńską..."

źródło: "Rzeczpospolita"

...godnych zainteresowania bywalców salonów euroatlantyckiego landu...

(...)
:-(

Czytam sobie...

...przy porannym kubku kawy...

"...The reality, though, is far different from this utopian and simplistic picture. In Islam, there is no ground for a kingdom; had it been so then Ali, the cousin and son-in-law of prophet Mohammad (as he had no male heir) would have been unanimously selected as the caliph, which, owing to the democratic traditions of Islam, he was not. It was Abu Bakr , the trusted and tested companion of the Prophet, who became the first caliph after Mohammad’s death, the chosen one to lead the nascent Muslim state. This precedent proves beyond doubt that hereditary power is shunned in Islam, and that Saudi Arabia is an aberration in Islamic tradition as were other, now defunct dynasties..." 

źródło: "Liberty Voice" ( "The Guardian Liberty Voice" ) datowane na 9 marca 2014 roku

...dopisując stosowny dla poprawy samopoczucia po minionym weekendzie autocytat datowany na listopad 2013 roku...

"...Pierwszym jest swego rodzaju "grzech pierworodny" rodu Saudów, bowiem jego protoplasta, Mani' ibn Rabiah Al-Muraydi pojawił się na kartach historii dopiero w XV wieku i jak by tego było mało, to nie wiadomo skąd...

...co w świecie Islamu, gdzie cokolwiek znaczące rodziny wywodzą swój rodowód wprost od Mahometa (VI-VII w.n.e.) lub jego, bliskiego otoczenia nie jest najlepszą rekomendacją do sprawowania polityczno-religijnego przywództwa...


(...)

...ale dziś ani Saudowie, ani Wahhabici, a i też Stany Zjednoczone Ameryki, to nie ta sama Ameryka, co kilkadziesiąt lat temu..."

źródło: "Blogger T.L."

...w ciągu dalszym historii pisanej już nie inaczej, jak tylko przez samo Życie z dużej litery...

źródło: "CNN"

...w oczywistej konsekwencji "Arabskiej Wiosny", a już szczególnie jej syryjskiej sekwencji ...

źródło: "Blogger T.L."

...nieustannie sobie a Muzom w egzystencjalno fenomenologicznym monologu prowincjonalnego poety barowego nie inaczej, jak tylko w trosce o dobre trawienie...

...pozostawiając wiążące w temacie opinie i analizy do tego powołanym...

źródło: "Blogger T.L."

...i to nie tylko tych, z mojego ulubionego "The Monkey Cage"...

...ulubionego nie tyle w bezkrytycznym uznaniu dla publikowanych tam treści, a przez wzgląd na nieustający zachwyt dla przyświecającego im motta będącego cytatem z H.L. Menckena...

"Democracy is the art of running the circus from the monkey cage."

źródło j.w.

...tak ślicznie korespondującym z moim, stosownie do aspiracji wziętym z fragmentu "Devotions upon Emergent Occasions" Johna Donne (1572 - 1631) zatytułowanego "No Man is an Island":

“And therefore never send to know for whom the bell tolls; It tolls for thee”


sobota, 8 marca 2014

Goodbye and hello w weekendowym uniesieniu...

...prowincjonalnego poety barowego:

"...The reaction from oligarchs in Ukraine as well as the impact that the prospect of war had on both the Russian stock exchange and currency are solid proof that countries cannot operate bluntly as they did during the Cold War without closely monitoring global economic dynamics..."

źródło: "Al Jazeera"

...co napisane z perspektywy Uniwersytetu w Doha (Qatar) jest skończenie poprawne...

...ale tak, jak miliarder ukraiński, to w oczywisty sposób nie emir Qataru...

...tak i oligarcha rosyjski to ani jeden, ani drugi...

...bowiem gdyby było inaczej, to nikt przy zdrowych zmysłach będąc na miejscu prezydenta Putina nie porwał by się z przysłowiową "motyką na słońce"...

...i to nie dlatego, że prezydent nie możne oszaleć, ale dlatego, że szaleniec zasiadający na moskiewskim Kremlu został by w mig ubezwłasnowolniony...

źródło: "Blogger T.L."

...piszę bez niestosownego przypominania panu Remi Piet, profesorowi "...of Public Policy, Diplomacy and International Political Economy Department of International Affairs College of Arts and Sciences Qatar University, Doha, Qatar"...

...że nawet Aleksander Wielki był wielki nie tak tylko do końca sam z siebie, a w przesądzającej o jego wielkości części za sprawą swojego dworu...

...jak i Napoleon, Hitler, a i Stalin też, darując sobie w tej wyliczance Ramzesa II...

...o czym współcześnie znakomicie zaświadcza choćby pozycja międzynarodowa prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki, pana Barack Husseina Obamy II...

...nie wspominając o panu Hollande, Cameronie i prowincjonalnym PM Pospolitej, Donaldzie Tusku...

...odnotowuję w żadnym razie nie w intencji prawienia komukolwiek impertynencji, a tylko w refleksyjnym powiązaniu znaczącej roli, jaką odegrał były emir Qataru, Sheikh Hamad Bin Khalif Al Thani w zdumiewającej zachodnich ekspertów i analityków, gwałtownej zmianie zachowań Rosji wyrażonej porzuceniem jałowego dialogu z euroatlantycką ekumeną i zastąpieniem go praktycznym, bo efektywnym monologiem*...

źródło: "Blogger T.L."

(...)
© by T.L.

* powodowany wrodzoną skromnością nie napiszę, że to akurat monolog egzystencjalno fenomenologiczny prowincjonalnych poetów barowych, ale że monolog, to nie ulega wątpliwości i powinno być przez zainteresowanych przyjęte do wiadomości nie inaczej, jak w ich dobrze pojętym interesie własnym.

wtorek, 25 czerwca 2013

Emir Abdicates...

...w ślicznym i jakże trafnym podsumowaniu zawartym w tytule Bloomberga "...Qatar Set for New Era"...

źródło: "Bloomberg"

...nowa nie tylko dla Kataru, ale i...

...wszystkich państw Afryki Północnej, Syrii, Arabii Saudyjskiej, Jordanii, Iranu i - marginalnej w tej konstelacji - Turcji, ale czy akurat powinien się z tego cieszyć minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, pan Wiliam Hague, albo François Hollande pospołu z panem Obamą,  to ja nie jestem tego taki pewien...

"...“Historic day for Qatar as new generation takes over,” U.K. Foreign Secretary William Hague wrote on Twitter..."

...bowiem nowe pokolenie przywódców świata arabskiego nie po to zastępuje swoich poprzedników, by "...go back to being quiet again...", a po to - jak w tym przypadku - by pół świata arabskiego przestało Katar nienawidzić (...“Half the Arab world hates Qatar right now.”... - źródło j.w.) z oczywistymi i nieuniknionymi konsekwencjami skuteczniej realizacji takiego zamiaru dla państw wspólnoty euroatlantyckiej, a szczególnie dla US, Wielkiej Brytanii i Francji pohańbionych niewinnie przelaną krwią dziesiątków tysięcy katarskich współbraci w Libii i Syrii, co przypadkiem znakomicie zawarte jest nie gdzie indziej, jak w opinii, że "...This is a bit of internal housekeeping..." ...said Ghanem Nuseibeh, the London-based founder of Cornerstone Global Associates źródło j.w.

W czym należy tylko Emirowi Tamim bin Hamad bin Khalifa Al-Thani życzyć powodzenia...