Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Political Science. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Political Science. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 maja 2015

...z cyklu "kto pyta, nie błądzi", czyli nadwiślańskie...

...wybory a.d. 2015...

"Czy można złowić złotą rybkę w szambie ?.." - cartoon by T.L.

...sobie a Muzom w wirtualnym monologu...

"Chinese President Xi Jinping arrived in Moscow on Friday for a visit to Russia where he will attend events to commemorate the 70th anniversary of the victory of the Great Patriotic War, Russia's term for WWII.

During his stay in Moscow, Xi will attend the Victory Day parade on the Red Square and lay flowers to the Tomb of Unknown Soldiers on Saturday...." - źródło: "Xinhuanet" - "Chinese president arrives in Moscow for Great Patriotic War Victory celebration"

...i dalej...

"...Merkel, whose discovery of diplomacy and foreign policy has been the hallmark of her third term in office, found a compromise worthy of war veterans and the huge suffering of the people of the Soviet Union. Merkel will travel to Moscow on May 10.

“We now have very deep differences of opinion with Russia, especially in connection with the events in Ukraine,” the chancellor said. “And yet it is important for me to lay a wreath at the Tomb of the Unknown Soldier on May 10, together with the Russian president, to honor the memory of the millions who died during the Second World War and for whom Germany is responsible..." - źródło: "Newsweek" - "Merkel Ducks Putin’s Victory Parade" by Judy Dempsey

...domknięte cytatem ministra spraw zagranicznych Pospolitej, pana Grzegorza Schetyny...

"- Rosja się zmieniła i Rosja musi wiedzieć, że jeżeli będzie prowadzić w ten sposób politykę międzynarodową, łamiąc prawo, dokonując agresji terytorialnej na sąsiadów, to nie będzie partnerem dla wolnego świata - mówi szef MSZ Grzegorz Schetyna w wywiadzie dla portalu polskieradio.pl..." - źródło: "Polskie Radio pl" - "Szef MSZ Grzegorz Schetyna: potrzebne nowe relacje Europy z Rosją"

...śniącego sen na jawie...

...w pomyleniu drzemki w resortowym fotelu z łóżkiem pacjenta oddziału intensywnej terapii pogrążonego w niebycie intelektualnym śpiączki pourazowej...

...tak sądzę...
:-(

niedziela, 5 kwietnia 2015

"But Ukraine is different..." - przekonuje pan George Soros...

"...Vladimir Putin’s Russia is the aggressor, and Ukraine, in defending itself, is defending the values and principles on which the EU was built..."

źródło: "Project Syndicate" - "Last Chance for Ukraine and Europe" by George Soros

...z czym wypada nie inaczej, jak tylko zgodzić się w wirtualnym monologu prowincjusza postrzegającego Ukrainę nie od dziś w żadnym razie nie za wspólnotę państwową godną miana europejskiej, a za - wypisz, wymaluj - kopię Stanów Zjednoczonych Ameryki...

...fakt; nieudolną, różną w szczegółach od oryginału, a jednak jedyną w swoim rodzaju na świecie kopię współczesnej Ameryki...

...państwa złożonego w całopalnej ofierze na ołtarzu wolnorynkowego neoliberalizmu...

...czyli mówiąc mniej górnolotnie; państwowego bankruta zamieszkanego przez garstkę krezusów wzbogaconych kosztem wspólnoty (...), nieco większą kupkę zamożnej klasy średniej i miliony zdanych na ich łaskę mniej lub bardziej dosłownie nędzarzy...

...w lustrzanej tożsamości zaatlantyckich korporacji z ukraińskimi oligarchami...

...pana Poroszenki z prezydentem Obamą (...)...

...Arsenij  Jaceniuka z panią Hillary Clinton, senatorem McCainem i jeszcze kilkoma prominentnymi osobami znad Potomac River...

...niegdysiejszej organizacji "Blackwater" dziś znanej pod nazwą "Academi" z batalionami ukraińskich ochotników...

...i tak dalej, i tym podobne z nieuniknionymi tego konsekwencjami (...)...

...tak sądzę zakąszając kolejny kieliszek czystej niechrzczonej stosownie do okoliczności jajeczkiem gotowanym na twardo z odrobiną majonezu wymieszanego z chrzanem...

...w nadziei, że po którymś kolejnym z rzędu uznam w końcu rację arcykapłana globalnej spekulacji za swoją...

..."...it would also help the EU to recapture the values and principles that it seems to have lost..." - źródło j.w.

...ciesząc się tymczasem tym, co mam...

© T.L.

...bez czyjejkolwiek, charytatywnej łaski *...


* "...Soros jest aktywnym filantropem od 1979..." ( ..."Soros has been active as a philanthropist since the 1970s,..") - źródło: "Wikipedia pl i w wersji angielskiej)

piątek, 3 kwietnia 2015

...zdaniem prowincjusza bez wątpienia napawające optymizmem mimo...

 ...że jak powiadają "jedna jaskółka wiosny nie czyni":


"BEIJING – Former Prime Minister Tomiichi Murayama said Friday he is planning to attend a ceremony China will hold in September to mark the 70th anniversary of the end of World War II..."

"Murayama said he recently got a call from Chinese Ambassador to Japan Cheng Yonghua, who said the government wants to invite him to the event..."


...i dalej nie bez wymownego znaczenia...

"...Last month, China said it has also invited foreign armed forces to march in the military parade expected to be staged in Tiananmen Square “to remember history, commemorate the martyrs, cherish peace and open the way to the future.”

The last major military parade was held in 2009 to mark the 60th anniversary of the founding of the People’s Republic of China.

Until now, military parades had only been staged every 10 years on founding day on Oct. 1, not the war anniversary..."


...cytuję za "The Japan Times".

poniedziałek, 2 lutego 2015

...Japonia zwiększa swoją wiarygodność...

...rzetelnego partnera Zachodu...

"...Earlier this year, Abe endorsed the country's biggest post-World War II defence budget, allocating $42bn to the maintenance of Japan's formidable military muscle as well as state-of-the-art military acquisitions such F-35 stealth fighter jets, Aegis combat systems, P-1 maritime patrol aircrafts, components of Northrop Grumman RQ-4 drones, among others. His pledge of $200m to help international efforts against ISIL was part of Abe's to enhance Japan's profile as a reliable partner of the West and a key contributor to international security..."

źródło: "Al Jazeera" - "Abe's vision under threat" by Richard Javad Heydarin

...odnotowuję w niespiesznej kontynuacji nocnego monologu...

źródło: "...jeśli to ma być analiza..." by T.L.

...snutego wokół istoty znaczenia 日本  nie tylko dla samych Japończyków...

źródło: "Google Images"

...ale i ich zachodnich sąsiadów znad Morza Japońskiego, Żółtego i każdego innego w tamtej okolicy...

...tłumaczonego przecież nawet na barbarzyńskim Zachodzie jako "Kraj Wschodzącego Słońca"...

...mającego w swoim godle nie tyle jego symbol, co kwiatu chryzantemy...

...będącego dla Konfucjusza godnym medytacji symbolem doskonałości i porządku społecznego...

...nie inaczej, cokolwiek to znaczy w wirtualnym monologu prowincjusza...

...a znaczy o wiele więcej niżby dziś nad Potomac River można by było sobie życzyć...

środa, 28 stycznia 2015

...a wracając do tekstu pana Johna Feffera...

...to wydaje się za jego przyczyną stosownym choćby tylko sobie a Muzom w wirtualnym monologu przypomnieć...

źródło: "The Huffington Post" via "The World Post" - "The Collapse of Europe ?" by John Feffe

...cóż to takiego znaczy wygrać wojnę ?..

..."Europe won the Cold War." - źródło j.w.

...i patrząc znad prowincjonalnego kontuaru baru...

...to nic innego, jak zwycięstwem  pozbawić skutecznie  przeciwnika zdolności do miliitarno politycznego (z ostentacyjnym, acz niebezzasadnym pominięciem przy tym w tym miejscu pojęcia "potencjału gospodarczego") * kształtowania rzeczywistości w bliższej lub (jeszcze lepiej) dalszej przyszłości...

...czego współczesnym przykładem nie jest w żadnym razie Rosja bez względu na to, jak to się może komukolwiek podobać lub nie...

...a Niemcy (wraz z Francją, Włochami i Wielką Brytanią dodam tu marginalnie..) wdeptane póki co amerykańsko rosyjskim walcem II Wojny Światowej w "europejską glebę"...

...już od z górą sześćdziesięciu lat haniebnym dla nich podporządkowaniem jeśli nie lokalnym...

...to bezwzględnie strategicznym interesom tych dwóch, światowych mocarstw w tej części świata...

...z małym pocieszeniem, że w naturalny sposób różnym choćby tym, że...

...jeśli komuś z tej pary interesownie zależy na europejskiej niezależności i gospodarczej pomyślności...

...to raczej Rosji (...)...

...z należnym w tym akurat miejscu dopełnieniem zawartym w z gruntu fałszywym przekonaniu europejskich elit politycznych jakoby Stany Zjednoczone Ameryki uwzględniały uruchomienie swojego strategiczno nuklearnego arsenału w mniej lub bardziej doprecyzowanych okolicznościach mających żywotne znaczenie dla Europy (...)...

"...On top of this economic weakness, Europe’s military is in decline. European nations have consistently failed to meet even the minimum 2 percent of GDP goal for defense spending, resulting in big cuts in capability and a loss of ability to interoperate with U.S. forces, which currently supply well over two-thirds of the muscle in the NATO alliance. This imbalance is unsustainable, especially when Russian defense spending is rising sharply..."

źródło: "Foreign Policy" - "Sisyphus Just Needs a Hand" by James Stavridis and Justin Muzinich

...bowiem nie bez racji bliższy ich "sercu i rozumowi" jest widok Paryża albo Berlina przypominający współczesny Bejrut albo Damaszek...

...od koszmaru wizji, że mogły by one razem, lub każde z osobna stanąć w jednym szeregu z Pekinem, Washingtonem i...

...Moskwą w kolejce do podziału tych marnych resztek, które zostały jeszcze na świecie do dzielenia choćby tylko teoretycznie...

...odnotowuję bez pretensji do publicystycznej nieomylności w impresyjnym zapisie na prywatnym w końcu blogu będącym z definicji wirtualnym notatnikiem, pamiętnikiem tylko...

:-(


* do ostatnich miesięcy hitlerowskie Niemcy dysponowały imponującym po dzień dzisiejszy potencjałem w tej materii, lecz bez dostępu do surowców nie miał on w latach 1933-45 znaczenia przesadzającego w takim stopniu, w jakim mógł by (powinien) mieć, co współcześnie prezentuje się w barowym niedomówieniu ilustracją wziętą z innego, choć poniekąd pokrewnego zawartością monologu prowincjusza:..

źródło: "Investments alla polacca:" by T.L. z datowaniem na lipiec 2012 roku


wtorek, 6 stycznia 2015

...jedni się reorientują...

"...Leaving combat operations in Afghanistan behind, NATO is shifting its focus to Europe in 2015 and the creation of its new ultra-rapid-reaction force, designed as a deterrent to Russia.

The priority for the 28-member alliance will be to get the new agile expeditionary force into operation, but also settling the question of who will pay for it, analysts say..."

źródło: "AP by John-Thor Dahlburg" via "Yahoo! News"

...inni budują...

źródło: "Google+ T.L."

"...Previously, Russia had commissioned a French firm, Alstom, for the first work on the rail line between Moscow and Kazan.

Alstom is one of the leading high speed train manufacturers in the world: in 2007 they set up a new record for conventional-wheeled high speed trains, speeding up at 574 km/h (357 mph). It also operates the urban tram line in Nottingham.

But since France did not deliver its order of Mistral ships in late November this year, it appears the Russian government took it personally and decided to switch that branch of the construction of the high speed railway to CRH, which is now in charge of the whole line, from Moscow to Beijing..." - źródło: "Business Insider by Stefano Pozzebon" via "Google+ T.L."

"...Reports said that the new rail line has become a top priority for the two countries. - Reuters" - źródło: "The Malay Mail Online" via "Google+ T.L."

...pomyślałem aż niestosownie mało oryginalnie nawet jak na prowincjonalnego poetę barowego...

...onieśmielony pewnie jednoznacznością przekazu zawartego w priorytetach Chin i Rosji będących sytuacyjnie w swojej istocie miedzy innymi niejako mimochodem odpowiedzią na poczynania euroatlantyckiej wspólnoty...

"...Obama and the other NATO leaders approved a Readiness Action Plan to upgrade alliance capabilities, and 2015 "will be about making it more concrete and visible for Russia," said Marcin Terlikowski, head of the European Security and Defense Economics project at the Polish Institute of International Affairs in Warsaw..." - źródło j.w. "AP by John-Thor Dahlburg" via "Yahoo! News"

...odpowiedzią tłumaczoną - jakby ktoś sobie tego życzył - choćby z "polskiego na nasze"...

"...a pocałujcie wy nas... poniżej pasa..."

...nie inaczej...

piątek, 2 stycznia 2015

...sęk w tym - jak powiadają - że...

...znad kontuaru baru rzeczywistość polityczna Europy prezentuje się prowincjuszowi zupełnie inaczej od tej, jaką ją widzi zza biurka pani kanclerz Angela Merkel...

"...Mrs Merkel, who grew up in East Germany, also accused Russia of undermining the principle of self-determination, which she described as the foundation of Europe’s peaceful order. She said Europe would not allow Russia to abuse human rights."

by Andrew Marszal, and agencies

...a już na pewno w kwestii samostanowienia narodów europejskich w sprawach ważkich...

...co akurat aż nazbyt łatwo można wykazać na przykładzie Niemiec od pamiętnego dla Europy 1945 roku...

...po dzień dzisiejszy (...)...

"...Pomimo wezwania Amerykanów, przez coraz większą ilość przywódców europejskich, do wycofania ze starego kontynentu broni atomowej, Stany Zjednoczone twierdzą, że ich taktyczna broń musi pozostać w Europie..."

źródło: "...Czy nie próbowałeś się trochę wczuć w to myślenie Rosjan..." by T.L.

...z małym, ale za to godnym odnotowania wyjątkiem Francji czasów pana generała Charlesa de Gaullea...


...sobie a Muzom w uporczywości niemego pytania, czy aby historia Europy nie potoczyła by się inaczej, gdyby nie przypisywane Marii Antoninie słowa...

...(jak lud nie ma chleba, to) "niech je ciastka"...

...cokolwiek to w tej sytuacji kontekstowo znaczy - a wbrew pozorom znaczy...

...i to aż nazbyt wiele niżby można było sobie życzyć nie tylko z Nowym Rokiem...

:-(

poniedziałek, 22 grudnia 2014

...jeśli w witrynie "Al Jazeery" pan Paul Hockenos pyta...

...tymczasem jeszcze tylko sam siebie - widać - z braku ciekawszych tematów...

"Auf Wiedersehen, Merkel ?"

źródło: "Al Jazeera" by Paul Hockenos

...to ma po części jakąś rację pisząc...

"...Yet Merkel’s chancellery is shakier than it looks, in part because of Germany’s shifting political landscape..."

...myśląc przy tym o zaistnieniu w przestrzeni politycznej zjednoczonych Niemiec "AfD"...

...choć już niekoniecznie dalej również...

"...Her far-reaching overhaul of German conservatism, which transformed a deeply traditional, Christian-minded political philosophy into one of Europe’s most liberal center-right parties..."

...nie wspominając o odmawianej publicznie co i rusz przez zaatlantyckie autorytety (tu spod szyldu "The World Policy Institute") "mantrze"...

źródło: "...dobre, ale off target:" by T.L.

...że w końcu coś...

"...may in the long run be her undoing..."

...pisząc dalej...

"...Today, almost every European country hosts at least one far-right party in their national parliaments, including some who have been players in domestic politics for decades (take France’s National Front, for example, led by Jean-Marie Le Pen and now his daughter Marine Le Pen.) Even in traditionally liberal countries such as the Netherlands and Denmark, far-right forces have bundled together populist themes such as Islamophobia, anti-immigrant bias, nation-first jingoism, law-and-order concerns and euro-skepticism to take upwards of 10 percent — and sometimes 20 percent and more — of national votes since the early 1990s, periodically partaking in governing coalitions.

Germany is not immune to these sentiments. For example, opinion polls show Islamophobia is as high in Germany as anywhere else in Europe. However, Germany did not have a viable far-right party until now. Earlier this year, in one regional vote after another, the AfD sailed into state legislatures garnering about 10 percent of the vote and sending shockwaves through the German political establishment. The Christian Democrats are no longer the only viable right-wing  party on the block. There is now every indication that the AfD will join the Bundestag in the 2017 national elections..."

...w zapomnieniu albo niewiedzy, że to nikt inny, jak sama pani Merkel już w 2010 roku ogłosiła publicznie "nagłą śmierć zmory (politycznej) poprawności"...

"...„Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała w sobotę, że próby stworzenia w Niemczech społeczeństwa wielokulturowego "zdecydowanie zawiodły" – podaje BBC News na swoich stronach internetowych.”

I dalej:

„Kanclerz powiedziała, że w praktyce nie zadziałała koncepcja społeczeństwa wielokulturowego – "mulitkulti", jak nazwali je Niemcy – w którym ludzie o różnym zapleczu religijnym, kulturowym, etnicznym "żyliby obok siebie" szczęśliwie i zgodnie. To wielokulturowe podejście nie sprawdza się zwłaszcza wobec liczącej ponad cztery miliony ludzi mniejszości muzułmańskiej…”

„…Zdaniem Merkel, zbyt mało wymagało się w przeszłości od imigrantów, którzy powinni robić więcej, by zintegrować się z niemieckim społeczeństwem, zwłaszcza zaś uczyć się języka, by móc uczęszczać do szkół i znaleźć sobie miejsce na rynku pracy.

- Ktoś, kto natychmiast nie mówi po niemiecku – powiedziała kanclerz – nie jest tu mile witany…” *

źródło: "Wordpress" - "nagła śmierć zmory poprawności" (available only to members)

...co postrzegane znad kontuaru baru może znaczyć (jeśli wprost nie znaczy), że jak i dochodzącej do głosu nie tylko niemieckiej, radykalnej prawicy, tak i pozostałym partiom współrządzącym już od lat w Europie zawsze będzie współcześnie bliżej ku sobie...

...niż do zaatlantyckich elit reprezentowanych choćby przez senatora Johna McCaina...

...o czym w wartkim biegu zdarzeń czasami i pani Kanclerz Niemiec zdarza się (mam nadzieję, że tylko na chwilę) zapomnieć...

...ale to temat na inne już opowiadanie, którego do tego z braku formalnych możliwości odwołań do źródeł nie przystoi prowincjuszowi pisać...

...nie był by to już bowiem wirtualny monolog...

...a tylko niczym nieuprawnione spekulacje...


* z przyczyn od piszącego niezależnych posługuję się tym razem wskazaniem źródła pośredniego dla treści przywołanego cytatu...
źródło: "The Christian Science Monitor" - "Germany's Angela Merkel: Multiculturalism has 'utterly failed'"
 by Matthew Clark (October 2010)

niedziela, 21 grudnia 2014

...gdyby istniał ku temu zasadny powód...

...to mógłbym za panem Günterem Grassem nie tyle, że napisać...

"...Ich bin ein politisch engagierter Bürger, ...

...a wręcz posłużyć się metodą "copy&paste"...

"...der von Beruf Schriftsteller, Grafiker und Bildhauer ist. (...)  Alles, was ich weiß, habe ich mir selbst beibringen müssen. Darauf bin ich stolz...."

collage by T.L. (od góry źródło "Der Standard", na dole "Wprost"

...odnotowuję nie tak znowu bezpodstawnie...

"...Z kolei komentując działania NATO, Grass określa działania Paktu jako agresywne, wobec czego - w jego opinii - obawy Rosji przed NATO i UE są zrozumiałe. Pisarzowi chodzi o złamanie obietnicy złożonej po upadku muru berlińskiego. Wtedy Sojusz obiecał zatrzymać się na odrze, gdy tymczasem przyjmował kolejne państwa z bloku wschodniego - również Polskę. - To może budzić obawy Władimira Putina - mówił..." - źródło j.w. "Wprost"

"...Und trotz des Versprechens, dass die Nato an der Oder haltmacht, sind Polen und die baltischen Staaten in die Nato aufgenommen worden. Das russische Putin-System empfinde ich als schrecklich. Aber wenn ich es verstehen will, muss ich die Angst der Russen begreifen, dass Russland in die Zange genommen wird, wenn demnächst Georgien oder Moldawien zur Nato gehören sollten..." - źródło j.w. "Der Standard"

źródło: etykieta "to understand Putin" by T.L.

...acz li tylko w zapisie możliwej, wydaje się jednak, rozpoznawalności "rzeczy samej w sobie" przez niezdeprawowane potocznością i posiadaniem dyplomów "Master of Business Administration" umysły...

...w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego z autorem wiekopomnej "Kritik der reinen Vernunft"...

...monologu tylko - dla jasności powtórzę - nie inaczej...

...monologu dopełnionym stosownym w tych okolicznościach przywołaniem treści...

źródło własne T.L.

...na koniec sobie a Muzom...


sobota, 20 grudnia 2014

...jeśli w jednym miejscu czytam, że...

..."Zdaniem prof. Henryka Domańskiego polscy politycy nie postrzegają celu swojego działania jako dobra wspólnego, tylko dobra partii politycznej, do której należą."

źródło: "Polskie Radio Jedynka"

...i zaraz obok...

"..."We must go beyond being reactive and defensive. As Europeans, we must regain our self-confidence and realise our own strength," Tusk told a press conference after the summit when asked about Russia..."

źródło: "AFP" - "EU needs years-long Russia strategy, new leader warns" by Danny Kemp via "Yahoo! News"

...to...

...nie wnikając w kryteria i intencje doboru swoich pierwszoplanowych reprezentantów przez instytucje Zjednoczonej Europy...

...mogę już dziś dopisać nieunikniony finał przygody pana Donalda Tuska z europejskością i vice versa...

...mogę, ale nie muszę w neoliberalnym sposobie hierarchizacji obywatelskich praw i obowiązków...

:-(

piątek, 19 grudnia 2014

...o niezwyczajnych ambicjach pana Donalda Tuska...

...jako przewodniczącego Rady Zjednoczonej Europy piszą dziś jeśli nie wszyscy, to wielu...

o niezwyczajnych ambicjach pana Donalda Tuska ("Rzeczpospolita" i "Deutsche Welle"

...nawet w Chinach...

...stosownym do okoliczności odnotowaniem telefonu pana Donalda do pana Xi Jinpinga, Sekretarza Generalnego Komunistycznej Partii Chin i Prezydenta Ch.R.L...

"..."Die Zeit" podkreśla, że nowy przewodniczący ma wielkie plany: chce, by Unia była bardziej słyszalna, zwłaszcza w polityce zagranicznej; „w dziedzinie, która nie była jak dotąd mocną stroną Wspólnoty”. Nic dziwnego, że do pierwszych rozmówców Tuska (przez telefon) należeli po jego wyborze na szefa RE prezydenci USA i Chin Barack Obama i Xi Jinping. Również to jest wyraźnym sygnałem świadczącym o jego ambicjach..." - źródło j.w. "Rzeczpospolita" i "Deutsche Welle"

...na stronie "China Daily" ( "For the most part, the paper portrays the official policy of the PRC..." - źródło: "Wikipedia")...

"European Council president must look east to shake EU out of its economic doldrums
During the economically and socially turbulent years since 2007, Europeans have basically suffered two recessions. But another one is around the corner if the new leadership of the European Union does not handle the economic recovery properly..."

źródło: "China Daily"

...co zapisuję w weekendowym już nastroju li tylko w kontynuacji wczorajszego wpisu...


...wieńcząc dzieło okolicznościową parafrazą strof naszego narodowego wieszcza Adama słowami...

Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;
Donaldzie! dodaj nam skrzydła!
Niech nad martwym wzlecim światem
W rajską dziedzinę ułudy:
Kędy zapał tworzy cudy,
Nowości potrząsa kwiatem
I obleka w nadziei złote malowidła...

...sobie a Muzom...

środa, 17 grudnia 2014

...tym razem nie pozostaje nic innego, jak tylko...

...podzielić obawy sygnowane przez "The Financial Times"...

"...The fear is that his (pana Putina) response to Russia’s deepening economic crisis will be to take revanchism to a new and more dangerous level."

źródło: "The Financial Times" - "The rouble crisis reveals Putin’s strategic failure"

...niezmiennie przy tym pozostając przy wątpliwościach wyrażonych nie bez odrobiny zażenowania w monologu...

źródło własne T.L.

...wątpliwościach mających swoje źródło w skrajnie różnym postrzeganiu rzeczywistości znad kontuaru baru i zaatlantyckich, redakcyjnych biurek w tej kwestii...

...wydaje się bowiem oczywistym, że odpowiedz na ukraińską prowokację to nie tyle polityczny wybór kremlowskich elit, co ogólnonarodowy sprzeciw na przekroczenie nieprzekraczalnych granic w tym rejonie świata przez kapłanów euroatlantyckiego Demona kracji...

...co znajduje swoje uzasadnienie w tym, że prezydent Rosji póki co nie musi jeszcze przekonywać narodu do "swoich" racji "bombardowaniem Moskwy przez rosyjskie samoloty"...

...jak to sobie planowały elity polityczne znad Potomac River w zamiarze przekonania obywateli U.S. do zasadności skutecznego zaatakowania Kuby na początku lat '60 ubiegłego wieku...

"Operation Northwoods was a series of proposals for actions against the Cuban government, that originated within the Department of Defense (DoD) and the Joint Chiefs of Staff (JCS) of the United States government in 1962. The proposals, which called for the Central Intelligence Agency (CIA), or other operatives, to commit acts of terrorism in US cities and elsewhere, were rejected by the Kennedy administration.[2]

At the time of the proposal, Cuba had recently become communist under Fidel Castro. The operation proposed creating public support for a war against Cuba by blaming it for terrorist acts.[3] To this end, Operation Northwoods proposals recommended hijackings and bombings followed by the introduction of phony evidence that would implicate the Cuban government..."

collage by T.L. - źródło: "en Wikipedia" i "pl Wikipedia"

"Operacja Northwoods lub Northwoods – był to kryptonim tajnej operacji pod fałszywą flagą, zaproponowany przez rząd Stanów Zjednoczonych w 1962 roku. Zakładał przeprowadzenie przez CIA lub inne agencje rządowe ataków terrorystycznych w miastach USA; ataki te miały zwiększyć publiczne poparcie dla planowanej wojny przeciwko Fidelowi Castro na Kubie. Jeden z wariantów planu proponował rozpętanie kampanii terroru kubańskiego na obszarze Miami, innych miast Florydy, a nawet w samym Waszyngtonie.

Zawarte w planach operacji porwanie samolotu oraz zamachy, obwiniające przy pomocy fałszywych dowodów rząd Kuby, miały stanowić Casus belli dla Stanów Zjednoczonych.

Operacja Northwoods została opracowana przez Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, podpisana przez przewodniczącego Lymana Lemnitzera i wysłana do sekretarza obrony..." - źródło j.w.

...za co przyszło według co poniektórych wyznawców teorii spiskowych zapłacić życiem samemu J.F.K. (odmówił realizacji tego planu)...

...sobie a Muzom w wirtualnym monologu bez jałowych prób odgadywania, co to takiego wyobraża sobie prezydent Rosji...

"...Mr Putin doubtless believes that any compromise now with the west would expose him to a challenge from hardline nationalists..." - źródło j.w. "The Financial Times" - "The rouble crisis reveals Putin’s strategic failure"

...czy ktokolwiek inny...

:-(

wtorek, 16 grudnia 2014

...zbyt wiele miejsca poświęciłem akurat panu Recep Tayyip Erdoğanowi...

...w wirtualnych monologach prowincjusza...

źródło: posty T.L. oznaczone etykietą Recep Tayyip Erdoğan

...by nie odnotować mając ku temu okazję...

"Erdogan tells EU to 'mind own business' over Turkey arrests." (Erdoğan do EU po aresztowaniach w Turcji (tamtejszych dziennikarzy) „nie wtrącajcie się się w nieswoje sprawy” - w swobodnym tłumaczeniu T.L.)

źródło: "AFP by by Stuart Williams, with Fulya Ozerkan in Ankara" via "Yahoo! News"

...i dalej...

"..."The European Union cannot interfere in steps taken... within the rule of law against elements that threaten our national security," Erdogan said in a televised speech in the western Turkish city of Izmit.

"They should mind their own business," he added..." (Unia Europejska nie może ingerować w decyzje podjęte…  przez rząd zgodnie z prawem przeciwko osobom, które zagrażają naszemu bezpieczeństwu narodowemu – powiedział (prezydent) Erdoğan w przemówieniu telewizyjnym podczas (swojego pobytu) w Izmicie. Powinni zająć się swoimi sprawami – dodał...)… - źródło i tłumaczenie j.w.

...sobie a Muzom...

niedziela, 14 grudnia 2014

...o tyle warte odnotowania przy kontuarze baru...

...że nie pisze tego, ani nie sygnuje redakcja "Russia Today", cz też agencja "Interfax"...

"US Provoking Russia into New Cold War According to Soviet, Nuclear War Possibly Brewing..."

źródło: "The International Business Times"

...a "The International Business Times" piórem pani Precious Silva według statystyk poczytności "Alexy"...

źródło: "Alexa" (z dnia 14 grudnia tego roku rano)

...cyfrowej witryny publicystycznej na trzecim miejscu za "The Wall Street Journal" w swojej kategorii, ale przed jak i "The Financial Times", tak i "The Washington Post" nie wspominając o "The New York Times"...

...nie przesadzając oczywiście w skali globalne ostatecznie o możliwym biegu zdarzeń...

...natomiast nieuchronnie lokalnie z czasem to i owszem...

"...Prezydent Ukrainy dodał, że na razie nie jest gotowy, by przedłożyć projekt zmian w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, ale podkreślił, że absolutnie niezbędne jest pozbawienie Rosji prawa weta, bo dokonała ona agresji na inne państwo.

Wcześniej zmiany w Radzie Bezpieczeństwa ONZ proponował Bronisław Komorowski. Rosja stale korzysta z prawa weta, gdy omawiane są kwestie dotyczące Ukrainy, na którą najechała i której fragment terytorium okupuje..."

źródło: "Polskie Radio pl"

"...The report also quotes Gorbachev warning leaders across the globe: "War until the victorious end is impossible... It's time to stop..." - źródło j.w. "The International Business Times"

...co powinno być już dziś oczywiste dla każdego, kto odrobił poprawnie domowe zadanie z praktycznej lekcji znaczenia w języku angielskim pojęcia "outsourcingu"...

"...Wszystkie pieniądze w kasie operacyjnej były od Amerykanów, od początku lat 90. cały (polski [!]) wywiad pracował na amerykańskich pieniądzach..."

źródło: "...nie dalej, jak wczoraj odnotowałem sobie a Muzom..."

...a już na pewno dla politycznych elit Pospolitej...

poniedziałek, 1 grudnia 2014

...pan Jan Puhl pisze...

"...Putins Russland ist so expansiv wie sein sowjetischer Vorfahr... (Rosja Putina jest tak samo ekspansywna, jak jej radziecka poprzedniczka - w swobodnym przekładzie T.L.)"

źródło: "Spiegel Online Politik"

...co nie tylko wypada, ale i należy uzupełnić...

...i carska Rosja w jej niczym i przez nikogo nieograniczonej ekspansji zgodnej z obowiązującymi nie tylko "wczoraj", ale i dziś nadal ("Arabska Wiosna", Syria, Egipt, Irak, Ukraina...) nadrzędnymi wartościami cywilizacji euroatlantyckiej...

...zaprezentowanymi po raz kolejny bez niedomówień w pierwszych, publicznych wystąpieniach nowo wybranego przewodniczącego Rady Europejskiej Zjednoczonej Europy, pana Donalda Tuska...

"...UE musi być silna w kontekście międzynarodowym. - Europa musi chronić swoich granic i wspierać sąsiadów, którzy podzielają nasze wartości". Podkreślił też (pan Donald Tusk), że stosunki UE ze Stanami Zjednoczonymi są "kręgosłupem wspólnoty krajów demokratycznych"..."

źródło: "Newsweek Polska"

...nawiasem dodam wracając do wątku...

...rosyjskiej ekspansji na Wschód aż po Alaskę; jedyny, znaczący kawałek innego kontynentu stanowiący w przeszłości jej integralną cześć (odsprzedaną  Stanom Zjednoczonym Ameryki w drugiej połowie XIX wieku)...

...tak bowiem powstało rosyjskie imperium, a nie inaczej; na wschodzie i południu euroazjatyckiego kontynentu, nie na jego zachodzie (...), ani gdziekolwiek indziej...

źródło: "Wiedza i Życie" via "Google Images"

...z wartym w tym miejscu zacytowaniem rozważań zawodowego historyka, pana Wojciecha Stanisławskiego ("...jest historykiem, pracownikiem Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego i Ośrodka Studiów Wschodnich - źródło j.n. "Wiedza i Życie")...

"...Pamiętać wreszcie należy, iż znacząca część ziem Imperium (rosyjskiego) przyłączona została w wyniku dobrowolnej decyzji ich władców bądź przynajmniej części miejscowych elit politycznych. Dla elit arystokratycznych Gruzji i Armenii przejście pod władzę prawosławnego cara Rosji w początkach XIX wieku rzeczywiście było korzystniejszą sytuacją w porównaniu z wielowiekową rolą "przedmurza" (Gruzja) lub funkcjonowaniem w imperium perskim w charakterze poddanych chrześcijańskich, czyli drugiej kategorii (Armenia). Mniej jednoznaczna jest dobrowolność i powszechność akcesu Czuwaszów i Nogajów w XVI wieku, Kałmuków w następnym stuleciu, części zrażonych do Rzeczypospolitej elit ukraińskich czy Kazachów w XVIII wieku."

źródło: "Wiedza i Życie" - archiwum

...i dalej...

"...Czy zatem -spyta znużony czytelnik - Rosja carska była imperium kolonialnym ? Wielość analogii, jakie nasuwają się każdemu, kto porównuje epopeję nowożytnych imperiów kolonialnych z dokonaniami Rosji (zwłaszcza na terenie Azji), każe odpowiedzieć na zadane w tytule pytanie twierdząco. Już w następnym zdaniu trzeba jednak zgłosić zastrzeżenie, iż szczególne położenie geograficzne i kształt ustrojowy Rosji zaowocowały znaczącymi różnicami w stosunku do "klasycznych" imperiów..." - źródło j.w.

...z nieuniknionymi współcześnie tego geopolitycznego faktu konsekwencjami...

...piszę sobie niespieszno w wirtualnym monologu bez ochoty do stawiania przysłowiowej kropki nad i...

...którą i tak postawi nieuchronnie samo Życie...

:-(

czwartek, 27 listopada 2014

...w pozorze dzielenia przysłowiowego włosa na czworo...

(...z niezbędnym zaznaczeniem, że to wpis tylko dla dorosłych cokolwiek to tu znaczy...)

...odnotowuję sobie a Muzom na marginesie "Friedensordnung" (ładu pokojowego w Europie)...

"...Die russische Politik breche internationales Recht und stelle die europäische Friedensordnung infrage..."

źródło: "Spiegel Online"

...bowiem ten akurat "ład" do którego odwołuje się pani Merkel z takim zapałem nie był ustanawiany przez żadne państwo europejskie , a już szczególnie na pewno nie w chwili jego narodzin przez reprezentantów narodu niemieckiego...

...tylko przez przywódców dwóch światowych mocarstw; Stanów Zjednoczonych Ameryki i ówczesnej Rosji Sowieckiej (pan Roosevelt, i towarzysz Stalin)...

...funkcjonując w miarę poprawnie przez dziesiątki lat w oparciu w żadnym razie o jego skończenie jednoznaczną akceptację przez zainteresowanych, a tylko o równowagę sił idącą w parze z dobrą wolą (...)...

...której zdecydowanie ostatnio co poniektórym politykom na zachód od Odry (nie wspominając o Bugu) zabrakło...

...piszę bez wypominania komukolwiek, że już w pierwszych miesiącach jego trwania taki choćby PM Wielkiej Brytanii, pan Winston Churchill skierował pod adresem swoich wojskowych pytanie o militarne szanse skutecznej jego zmiany...

"...postrzeganych przez pryzmat koncepcyjnych prac brytyjskich sztabowców nad planami "Operation Unthinkable"...

"Operation Unthinkable was a code-name of two related plans of a conflict between the Western Allies and the Soviet Union. Both were ordered by British Prime Minister Winston Churchill in 1945 and developed by the British Armed Forces' Joint Planning Staff at the end of World War II in Europe..."
...

źródło: "...jeśli nie zaraz santo subito..." by T.L.

...i jeśli kiedykolwiek ostatnimi czasy zaistniała możliwość ustanowienia faktycznie europejskiego ładu politycznego owocującego pokojową stabilizacją w tej części świata...

...to był to czas zaraz po upadku "Muru berlińskiego" i zjednoczeniu Niemiec...


...czas, który został zaprzepaszczony z różnych powodów i zaniechań zawartych między innymi w pozostawieniu z pominięciem zasady politycznej symetryczności wojsk amerykańskich na terytorium pokonanych podczas II Wojny Światowej Włoch i Niemiec (...)...

...z nieuniknionymi tego stanu rzeczy konsekwencjami pochodnymi chybionej interpretacji jak i intencji, tak i zachowań Rosji po symbolicznej dacie 1989 roku...

...nie tylko dla Ukrainy pozbawionej w tych okolicznościach właściwości politycznej podmiotowości...

..."...Ziel ist eine souveräne Ukraine, die über ihre Zukunft selbst entscheiden kann..." - źródło j.w. "Spiegel Online"

...ale i Niemiec również...

"...On Nov. 15 at 10 p.m., a world away from the escalating violence in eastern Ukraine, the two met on the eighth floor of the Brisbane Hilton. The meeting did not go as hoped.

For nearly four hours, Merkel -- joined around midnight by new European Commission President Jean-Claude Juncker -- tried to get the former KGB agent, a fluent German speaker, to let down his guard and clearly state his intentions..." 

źródło: "Reuters" by Noah Barkin and Andreas Rinke via "...znad kontuaru baru wydaje się..." by T.L.

...trudno bowiem prowadzić konstruktywny dialog polityczny z kimkolwiek o czymkolwiek za pośrednictwem "posłańca"...

...i to nawet przy kontuarze baru, a cóż dopiero na politycznych salonach...

...tak sądzę w niekłamanym zasmuceniu...

:-(

sobota, 15 listopada 2014

...weekendowe zmartwienia pani Anne Applebaum...

...z datowaniem na 14 November 7:33 PM...

"...These are all subjects that many outside Germany now debate quite often. The crowd and the other panelists nodded — and then almost immediately changed the subject. Instead of NATO, the German audience wanted to discuss genetically modified food and chickens washed in chlorinated water. If the transatlantic trade treaty under negotiation is ever passed, many speakers said they feared that these things might be forced upon German citizens by U.S. corporations. That, to them, was the greatest threat to the Western alliance..." (...Zamiast o NATO niemieccy uczestnicy panelu chcieli rozmawiać o genetycznie zmodyfikowanej żywności i kurczakach mytych w chlorowanej wodzie (…) powodowani obawą, że te rzeczy mogą być narzucone niemieckim obywatelom przez amerykańskie korporacje, i właśnie to według nich jest największym zagrożeniem dla zachodniego sojuszu (Europy z USA)..." - w swobodnym tłumaczeniu T.L)

źródło: "The Washington Post" - "Is Germany ready to assume a global role?" by Anne Applebaum

...i dalej...

... “When I think of politics,” a German friend told me, “I think about my neighborhood, streetlights, construction permits. Not foreign countries.”... - źródło j.w.

...pisze pani Anne Applebaum tym razem nie tyle jako publicystka "The Washington Post" (takie odnoszę wrażenie)...

...a jako prominentny członek "The Legatum Instiute" ("Anne Applebaum writes a biweekly foreign affairs column for The Washington Post. She is also the Director of the Global Transitions Program at the Legatum Institute in London." - źródło j.w.)...

... Instytucie będącym częścią "The Legatum Group" - organizacji prywatnych inwestorów działających na tak zwanych "rynkach wschodzących"...

źródło: "The Legatum Group"

...cokolwiek to znaczy, a dla zorientowanych w temacie znaczy o wiele więcej, niż w weekendowe, późne popołudnie wypadało by napisać nawet prowincjonalnemu poecie barowemu...

...poprzestańmy zatem na cytacie agencyjnego doniesienia "Reutersa" sygnowanego przez pana Matta Spetalnicka i Matta Siegela i zatytułowanego nie inaczej, jak tylko "In veiled message to China, Obama renews commitment to Asia-Pacific pivot"...

źródło: "Reuters" via "Yahoo ! News"

...który przywołał z zakamarków pamięci prowincjusza tekst datowany na listopad 2013 roku...

collage by T.L. z zawartości postu "W rozdarciu pomiędzy sercem a sympatią..."

...swoją treścią pewnie i nieprzesądzający, ale wróżący to i owszem...

...na pewno nie koniec, a dopiero początek nie tylko weekendowych zmartwień zaatlantyckich elit...

:-(

czwartek, 30 października 2014

...w zakłopotaniu, nie będąc pewien...

...czy dobrze rozumiem, co zostało napisane przez panią Anne Applebaum w języku amerykańskim na stronie "The Washington Post"...

"...I’m happy to blame American triumfalizm (*) for many things, but in Europe I wish there had been more of it..."

źródło: "The Washington Post - "The myth of Russian humiliation" by Anne Applebaum

...i dalej...

"...For the record: No treaties prohibiting NATO expansion were ever signed with Russia. No promises were broken..." (...brak jest jakichkolwiek zapisów traktatowych mówiących "czarno na białym" o zobowiązaniu do powstrzymania się od rozszerzania NATO na wschód, co czyni zarzut łamania obietnic formułowany przez Rosjan za bezzasadny - w wolnym przekładzie T.L.) - źródło j.w...

...nie wnikając przy tym w istotę tego, co by to faktycznie znaczyło dla państw byłego bloku wschodniego, gdyby takie zapisy gdziekolwiek rzeczywiście istniały...

...w zamian za to zadając sobie a Muzom przy kontuarze baru w istocie swojej zbędne pytanie, co znaczy (między innymi) obecność Sojuszu Północnoatlantyckiego w strukturach Zjednoczonej Europy...

...a znaczy tylko jedno; mniejszą lub większą zależność w podejmowaniu militarno politycznych decyzji przez Wspólnotę i poszczególnych jej członków od globalnych interesów Stanów Zjednoczonych Ameryki...

...nie zawsze przecież z oczywistych powodów zbieżnych z ich mniej lub bardziej żywotnymi interesami...

...jak miało to miejsce w destabilizacji państw Afryki Północnej i jej okolicy nie wspominając o Ukrainie...

...która była przecież członkiem założycielem ONZ (obok między innymi Białorusi w 1945 roku), jak i potem nieprzerwanie po dzień dzisiejszy pełnoprawnym członkiem tej organizacji - pozwolę sobie przypomnieć mniej lub bardziej zainteresowanym...

...członkiem fikcyjnym, zniewolonym, faktycznie pozbawionym politycznej podmiotowości ?...

...no niby prawda, ale za wiedzą i zgodą przecież nie kogo innego, jak elit politycznych USA i jej kolejnych prezydentów...

...odnotowuję...

...pozostawiając osądy słów i czynów nie tylko pierwszoplanowych aktorów tej tragifarsy odgrywanej na wybiegu małpiej klatki demokracji...

źródło: "...czy winna, tego nie wiem..." by T.L.

"...Our mistake was not to humiliate Russia but to underrate Russia’s revanchist, revisionist, disruptive potential. If the only real Western achievement of the past quarter-century is now under threat, that’s because we have failed to ensure that NATO continues to do in Europe what it was always meant to do: deter. Deterrence is not an aggressive policy; it is a defensive policy. But in order to work, deterrence has to be real. It requires investment, consolidation and support from all of the West, and especially the United States. I’m happy to blame American triumfalizm for many things, but in Europe I wish there had been more of it." - źródło j.w. "The Washington Post - "The myth of Russian humiliation" by Anne Applebaum

...w, wydaje się, stosownym tym razem niedomówieniu...

:-(

* "Triumphalism is the attitude or belief that a particular doctrine, religion, culture, or social system is superior to and should triumph over all others..." - źródło: "Wikipedia"