Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ukraine clashes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ukraine clashes. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 lutego 2022

...i tyle w kwestii...

 Ukrainy tym razem dla odmiany tak nie inaczej...

by nie napisać

"...nic dodać, nic ująć..."...


..."...Mariupol, Ukraine - Valentyna Konstantinovska, 79, is ready to take up arms and fight Russian soldiers mano a mano to protect her city if President Vladimir Putin orders an invasion of Ukraine..." - j.n.


...i dalej

"...There is a great problem with the oligarchs. They have passed a sentence on themselves," Zelensky told a joint news briefing following talks with Germany’s Federal Chancellor Olaf Scholz on Monday.

He urged those big business tycoons who had fled the country to return to their enterprises.

Also, he described as erroneous the decision by some foreign diplomats to move to western Ukraine in the context of current tensions..."

dalej...

"...It is a big mistake some embassies are moving to western Ukraine. Ukraine is one. It is integral. Should something happen, God forbid, it will happen everywhere," Zelensky warned.

In particular, he stressed that his own family remained in Kiev.

"My family is always with me. It is always with Ukraine. Nothing pathetic about this. I am the president and my wife is not just my wife, but the country’s first lady as well, and she is obliged to set an example of how all other families should behave," Zelensky said when asked for his opinion about the evacuation of diplomats and the departure of Ukrainian businessmen from the country."
- j.n.


...okazjonalnie w poprawności monologu prowincjusza "idąc rakiem" do roku 2013/14...

"...bowiem tak, jak wdanie się u boku U.S.A. państw Europy w awanturę libijską można i należy nazwać polityczną głupotą...

...tragedię Syrii za ich pośredni współudział w zbrodni ludobójstwa...

...tak rozpętanie nacjonalistycznej już dziś wojny prowadzonej na Ukrainie skutecznie głownie przez skrajnie prawicowe bojówki...

[...]

...jest jeśli nie wręcz może jeszcze do końca przesądzonym ostatecznie aktem samobójczym...

...tak zawiązaniem sobie u szyi ukraińskiego stryczka w zamiarach sprawców mającego uchodzić w oczach euroatlantyckiej opinii publicznej za ozdobny krawat, to na pewno..." - j.n.


niechby tylko jak zawsze sobie i

Muzom...

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

...czytając streszczenie analizy sytuacji na Bliskim Wschodzie...

...nadwiślańskiego eksperta Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, pana W. Lorenza zaprezentowane piórem Przemysława Henzla na stronie "Onetu Wiadomości pl"...

źródło: "Onet Wiadomości pl"

...aż minie korci, by zacytować niecenzuralne powiedzonko o muchach i trawce...

..ale pomny złożonych obietnic swoim Muzom i Aniołowi pomonologuję sobie nie inaczej, jak tylko niejako pozornie obocznie w temacie:

Bez wnikania w szczegóły wyznaczone cezurą praktycznej realizacji doktryny "ataku prewencyjnego" przeprowadzonego w Iraku (2003 rok) nie tylko przez US Army, ale i przy współudziale Brytyjczyków, Australijczyków i Polaków [!] nie wspominając o Kurdach (...)...

...który można uznać (...) za początek przez nikogo tak faktycznie już dziś niekontrolowanych zdarzeń wyznaczanych w kolejności tragedią Libii, Syrii, saharyjskich Tuaregów i Ukrainy...

...a w każdym razie niekontrolowanych na pewno przez ich bezpośrednich sprawców (USA i NATO)...

...w kontynuacji stanowiąc w żadnym razie nie urojone już, bezpośrednie zagrożenie dla Europy nie tylko w wymiarze gospodarczym, ale i militarnym (Ukraina)...

...wymuszając tym na jej (Europy) przywódcach ratowanie z tego kataklizmu politycznej megalomanii idącej w parze z niekompetencją, co można jeszcze uratować...

"Kanzlerin Merkel hat den baltischen Staaten eine stärkere Präsenz der Nato versprochen. Forderungen der Osteuropäer an eine permanente Stationierung von Bündnis-Soldaten erteilte sie beim Besuch in Lettland erneut eine Absage..." - źródło: "Spiegel Online Politik"

źródło: "dziennik pl"

...bez oglądania się na misjonarzy znad Potomac River wyprowadzających przeciwko swoim obywatelom na ulice miasta Gwardię Narodową...

 źródło: "The Washington Post"

...w demokratycznej formule dialogu prowadzonego z kimkolwiek o czymkolwiek...

"...On the one hand, Germans are disappointed by the Americans and their unceasing surveillance activities. At the same time, they have demonstrated a surprising level of sympathy for the Russians and their president, Vladimir Putin, in the Ukraine crisis. This raises the fundamental question of Germany's national identity. In the long run, Germans will have to decide which side they prefer..."

...i dalej...

"... Germany can make itself more independent of the United States. Schröder's refusal to become involved in the Iraq war was the right decision -- it was a signal that Germany, while remaining true to its alliances, is not willing to participate in a deluded policy based on lies that, as is evident today, has plunged an entire region into chaos..."

źródło: "Spiegel Online International"

...cytuję w wirtualnym monologu bez przesądzania...

...czy to będzie wydedukowane przy kontuarze baru przekłamanie ukraińskie...

źródło: "Blogger T.L."

...czy też dozbrajanie Kurdów, co jest akurat na pewno nie moim problemem, tylko pana  Recep Tayyip Erdoğana...

źródło: "The Wall Street Journal"

...jak nie dziś, to "jutro"...

...ale na pewno, jak amen w pacierzu...

...

sobota, 16 sierpnia 2014

...pisałem już, że nie jestem ekspertem...

...ale ten karabin w rękach snajpera SEAL, to chyba nic innego, jak rosyjski AK-47...

źródło: "Business Insider"

...no i dobrze - pomyślałem - żyjemy przecież w globalnej wiosce (...)...

...kolejnym kliknięciem komputerowej myszki przenosząc się z poligonu US Army na publicystyczne salony wprost do mojej ulubionej ostatnio "Klatki Małp"...

źródło: "The Monkey Cage"

...gdzie znajduję tekst pana Ralpha S. Clema traktujący bezkompromisowo stosownym cytatem...

"..."Everyone is entitled to their own opinion, but not their own facts"...." - źródło j.w.

...o Ukrainie w intencji mający przybliżyć Amerykanom istotę toczącego się na jej terytorium konfliktu...

...Ukrainy, która jest poza wszelką dyskusją...

"...is a sovereign state..." - źródło j.w.

...co zostało skomentowane przez czytelnika przemyśleń pana Clema nie inaczej, jak tak...

"Sure Ukraine is sovereign, but sovereignty isn't worth much these days. Iraq was sovereign, Afghanistan was sovereign, Pakistan is sovereign, Cuba is sovereign, Libya was sovereign. What do these countries have in common? The US ignored their sovereignty when it suited them. So why is Ukraine's sovereignty so much more important?"


źródło j.w. "The Monkey Cage"

...zwalniając mnie tym z sytuacyjnej konieczności kontynuacji zapisu wirtualnego monologu w tej kwestii...

...za co jestem jego autorowi (komentarza) niezmiernie wdzięczny zważywszy na trwające u mnie już od wczoraj...

"City lights - a glass of wine in..." - photo © by T.L.

...weekendowe okoliczności obchodów Święta Wojska Polskiego...

cartoon by T.L.

...nie inaczej, jak własnie w pełnej zgodzie z...

"Everyone is entitled to their own opinion, but not their own facts"

...nie kogo innego, jak przecież samego pana Daniela Patricka Moynihana, świetlanej postaci politycznego firmamentu Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej z niedalekiej jeszcze przeszłości...

piątek, 18 lipca 2014

...tak, jak wypada tylko się zgodzić...

...z opinią pana Golts...

"..."It's quite likely that if the rebels obtained BUK units, they took them from Ukrainian forces. It's a forward deployed weapon [and] it's known that Kiev forces had them in the border areas, including Donetsk," says Mr. Golts, the military expert.

"It seems unlikely to me, but if it should emerge that Russia actually gave a weapon of this type to the rebels, that would be really explosive," he says.

In any case, the use of such a weapon in what has until now been a low-level conflict is a major escalation, experts say..."


źródło: "The Christian Science Monitor" via "Yahoo! News"

...tak trudno sobie wyobrazić, by rosyjskie elity polityczne nie brały pod uwagę nieprzewidywalnych zdarzeń w swoim patronacie nad ukraińską rebelią...

...a przez to zdarzeń praktycznie bez znaczenia bez względu na ich rodzaj i wizerunkowy wydźwięk medialny...

...w przeciwieństwie bowiem do elit politycznych znad Potomac River można przyjąć (jeśli wręcz nie należy), że w ich rachunku 1+1 nadal =2, a nie 3 lub 4 jak to wyszło Amerykanom w Afganistanie, Iraku, Libii czy też Syrii...

...nie wspominając o samej Rosji, która w błędnych rachubach zaatlantyckich strategów i ekspertów zdawała się po ustrojowej transformacji przypominać hamburgera leżącego na tacy pierwszego z brzegu baru szybkiej obsługi światowej sieci "McDonalda"...

...piszę sobie a Muzom pozostawiając bez odpowiedzi pytanie, czy aby nie mogło być inaczej, bowiem to temat na inne opowiadanie...

...do tego pisane już dzień po dniu przez mistrza w tej materii...

...samo Życie, z którym tak po prawdzie powodowany doświadczeniem przeżytych lat nie mam zamiaru iść w zawody... 

:-(

piątek, 6 czerwca 2014

...weekendowy już seans psychoanalityczny...

...prowincjonalnego poety barowego freudowską metodą wolnych skojarzeń w zaczytaniu trzema tekstami na marginesie podróży pani ambasador Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz do Moskwy...

źródło: "Newsweek"

...tekst pierwszy...

"...Postprometeizm może być rozumiany jako taki czas, w którym wyleczyliśmy się ze złudzeń mesjanizmu, wyleczyliśmy się z wiary w szczególną, wymagającą poświęceń rolę Polski w Europie Wschodniej, wreszcie wyleczyliśmy się ze złudzeń romantycznego, czarno-białego postrzegania świata w Europie Wschodniej, w którym byli dobrze uciśnieni i źli ciemiężyciele...

(...)

...Władze nowych krajów nie są już wprawdzie narzucone z zewnątrz, nie są emanacją zewnętrznej dominacji, niemniej często, tak jak za czasów Związku Sowieckiego, są opresyjne wobec własnych społeczeństw, pozbawiają te społeczeństwa podmiotowości i prawa do demokratycznego wyboru...

(...)

"... My, jako Polska, jesteśmy w Unii Europejskiej, jesteśmy w NATO — te kraje nie są. Co więcej, nie widać na dzisiaj jasnej perspektywy aby miałyby się stać jutro czy pojutrze — w strategicznej perspektywie oczywiście tak, ale nie jutro i nie pojutrze — członkami tych organizacji...

(...)

...Po drugie, powinniśmy być efektywni bilateralnie i równocześnie utrzymywać ambitną wizję strategiczną...

(...)

...I wreszcie, po trzecie, powinniśmy rozmawiać ze społeczeństwami. I, co może jeszcze ważniejsze, a rzadziej dostrzegane, poprzez społeczeństwa...

(...)

...Przeczytałam artykuł, opublikowany przez brukselskie Carnegie, w którym stwierdzono, że podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą zależy od osobistej decyzji prezydenta Janukowycza. Jest w tym pewna prawda, ale trzeba pamiętać, że osobista decyzja prezydenta Janukowycza zależy z kolei od jego kalkulacji politycznej: czy mu się to opłaci, czy nie. I gdyby jego obywatele, obywatele Ukrainy opowiadali się w 80-90 procentach za taką właśnie opcją rozwoju Ukrainy, to ta kalkulacja polityczna dla prezydenta Janukowycza byłaby oczywista. A nie jest oczywista, bo nieoczywista jest także dla społeczeństwa.

Musimy rozmawiać ze społeczeństwami i musimy rozmawiać poprzez społeczeństwa..."

źródło: "Salon24"

...tekst drugi...

"...- Twierdzenie, że zaangażowanie USA w bezpieczeństwo Polski jest świętym obowiązkiem Ameryki i kamieniem węgielnym bezpieczeństwa USA jest absurdalne i niebezpieczne - powiedział dla Ria Novosti szef Instytutu, powołanego przez kontrowersyjnego byłego kongresmena z Teksasu, Rona Paula.

- Takie słowa dają Polsce zezwolenie na eskalowanie napięć z Rosją, poparte pewnością, że jej lekkomyślność będzie wspierana przez amerykańskich żołnierzy i dolary z naszych podatków - stwierdził McAdams...

(...)

...- Nowi członkowie NATO widzą Sojusz nie jako organizację powołaną do zachowania pokoju, ale jako potężną broń, która pomoże im załatwić stare porachunki z czasów ZSRR, który już nie istnieje - uznał McAdams..."

źródło: "Rzeczpospolita"

...i tekst trzeci sobie a Muzom w trosce o dobre trawienie nie tylko w ten weekend...

"On June 2, a missile screamed through downtown Lugansk, in eastern Ukraine, leaving a trail of craters in a city park before slamming into a regional administration building. At least eight people were killed in the blast, as it struck in a busy pedestrian area. Blood and body parts were strewnthroughout the blast zone.

Eyewitnesses said the missile was fired from one of the military jet fighters that had been circling the area. Security camera footage from nearby seemed to confirm this. The jets had been sent in from Kiev to put down an autonomy movement in eastern Ukraine that followed a US-backed coup in Kiev in February..."


źródło: "Ron Paul Institute - US Turns Blind Eye to Lugansk Massacre"

:-(

poniedziałek, 5 maja 2014

...to już nie moje zmartwienie...

...odnotowuję na marginesie nie tyle tekstu pana Alastair Sloan zatytułowanego "Ukraine: Lies, propaganda and the West's agenda"...

źródło: "Al Jazeera"

...co zamieszczonego pod nim podsumowaniu anonimowego komentarza...

"...Why? Because Russia and all its supporters failed to catch up with the concepts of the modern world."

źródło j.w.

...na co ja w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego przez wzgląd na stan mojego umysłu po długim weekendzie zaimprowizowałem sobie stosowną wizualizację oznaczając na mapie współczesnego świata czerwonymi punktami państwa, na które Departament Stanu U.S.A. może jeszcze w wartym odnotowania stopniu liczyć w swoim misyjnym zamroczeniu (...)...

...wizualizację pozwalającą przy "szewskim poniedziałku" zachować...

cartoon by T.L. na podkładzie "Google Maps"

...trzeźwość umysłu w tej materii bez względu na okoliczności... 

...a że jak zawsze tylko sobie a Muzom...

...to już nie moje zmartwienie.

sobota, 3 maja 2014

...już w 2008 roku poeci barowi pisali...

...zamiast o miłości i godnych pióra, nieprzemijających walorach swoich Muz...

"W. and A." photo © by T.L. (prawdopodobnie ~koniec lat '70 ubiegłego wieku)

...to pod presją ówczesnych zdarzeń w przeczuciu nieuniknionego...

źródło: "The Guardian" - "Ukraine clashes: dozens dead after Odessa building fire" z datowaniem na 2 maja 2014 roku

- cytuję bez jakiejkolwiek ingerencji w treść oryginału poza jednym wyjątkiem -

"…atlantyckie (...) i tak są na plusie: Dostały (jak by nie było za friko) republiki nadbałtyckie i resztę Środkowej Europy, a Kaukaz, Afganistan, Irak ?

Bez przesady, choćby dlatego że nie są w stanie tego dania przełknąć, już się dławią a co będzie za chwilę ?

Moja Słodka Gołąbeczka mawiała:

- Nie dawaj durniom niczego za darmo bowiem durnieją od takich prezentów jeszcze bardziej…

I jak zawsze miała rację…"


źródło: "Wordpress" - available only to members, post datowany na 20 sierpień 2008 roku

...i dalej...

"…niby to nie moja sprawa i miał bym to w głębokim poważaniu gdybym był Chińczykiem ale przyszło mi żyć w kraju którego przywódcy od setek lat uwielbiają pornografię polityczną i w tym problem: Nie wiem i nie chcę wiedzieć, jaką mieli przyjemność pieszcząc oralnie sekretarza stanu (USA - przypis T.L.), ale jestem pewien, że jak i dawniej tak i tym razem nie oni a obywatele nadwiślańskiego kraju będą zażywać penicylinę w końskich dawkach jeśli tylko chcą przeżyć dewiacyjne zachowania swoich przedstawicieli…"

...od lat nieodmiennie w wirtualnych monologach prowincjonalnego poety barowego w żadnym razie nie w intencji zbawienia świata...

...a tylko w trosce o dobre trawienie...

...believe me kimkolwiek jesteś...

:-(