Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Izrael. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Izrael. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 sierpnia 2021

...delikatnie powiedziane...

"Poland’s restitution law sparks row with Israel and the US..." j.n. piórem pani Zosi Wanat...


sam

...znad porannego jeszcze tylko tymczasem kubka kawy pozwolę sobie w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu napisać...

to

...współcześnie ostatni akt

procesu norymberskiego - w końcu Niemcy wraz z innymi narodami Europy zjednoczonej

wspólnymi wartościami...

mogą odetchnąć z ulgą...

gdyby nie ci Polacy...

Holokaustu by nie było

- Brawo !? -  niekoniecznie...

pomylenie europejskiej tragedii eksterminacji Narodu Wybranego

z tragikomedią 

by nie napisać...

kabaretem...

w ostatecznym rozrachunku jego

scenarzystom, reżyserom i aktorom

nie wyjdzie na dobre...

- Jak mawiał mój nieodżałowanej pamięci Mentor pan S. widząc moje filosemickie inklinacje...

ty nie zapominaj że Żyd to też człowiek

statystyczny w narodowym zbiorze Homo...

nie Homo sapiens jak się postronnym wydaje

jedynie co go odróżnia od reszty to

do perfekcji opanowana kuglarska sztuczka przekonania innych...

do uznania

jego głupoty za...

mądrość - czemu nie...

każdy sposób by przeżyć dobry...

do czasu kiedy to Żyd nie zapomni co...

sam na budce z lodami które przed wojną sprzedawał na promenadzie w podwarszawskim Konstancinie napisał...

a mozna tam było przeczytać

"Żydom lodów się nie sprzedaje"...

podchodzi do niego rabin będący wraz z małżonką na wywczasach w kurorcie w trosce o zdrowie i zgorszony pyta

- Natan, czy ty antysemita jesteś ?

i słyszy

- Rabbi, a ty próbowałeś tych lodów?...

niedziela, 16 maja 2021

...raz za razem...

 nic dodać, nic ująć

"...Jak opisuje "New York Times", roszczenia izraelskich osadników do nieruchomości bazują na dokumentach z XIX wieku, kiedy Palestyna była częścią Imperium Osmańskiego i dwie żydowskie organizacje kupiły część terenów w Asz-Szajch Dżarrah od arabskich właścicieli. 

Po 1948 roku Wschodnia Jerozolima stała się częścią Jordanii i w dzielnicy zbudowano domy, w tym dla palestyńskich uchodźców z nowopowstałego Izraela. Po zajęciu Wschodniej Jerozolimy przez Izrael, kraj zwrócił teren do organizacji, od których kupili go osadnicy. Niektórzy mieszkańcy podważają ich prawo własności..." - j.n. /interlinia T.L./...


a że niezmiennie i do znudzenia jak i przy tej

tak i każdej innej okazji to samo dokąd współczesność pamięcią sięga ? 

"...[swego czasu...] wielka radość zapanowała przy Whitehall [1].

„Żydzi won do Palestyny !”
[pierwsza nowożytnie wersja ligth ostatecznego "Rozwiązania kwestii żydowskiej w Europie"[2]...]

A że hasło to w dyplomatycznym fraku współbrzmiało z niedawno co powstałym ruchem syjonistycznym, machina ruszyła, z tym, że jak nawet najbardziej zagorzały antysemita wie, Żydzi to nie idioci, w przeciwieństwie do większości innych nacji i wiedzą, że za darmo to tylko w mordę biją, dlatego Izrael tworzyć zaczęli po swojemu, czyli legalnym aktem notarialnym kupna z potwierdzeniem zapisem w księgach wieczystych.

I tak działka do działki, górka do górki, łączka do łączki, powstawał rzetelny fundament przyszłego Izraela. Arabska społeczność Damaszku, Bejrutu i okolic pokładała się ze śmiechu, zacierając przy tym rączki (….).

Gdzieś nam w tym wywodzie ludziska zwane dziś Palestyńczykami zawieruszyli się niechcący. Są, a jakże, pasą kozy i uprawiają rachityczne oliwki będąc najemną siłą roboczą, lub dzierżawcami ziemi właścicieli mieszkających w Libanie, Syrii, Egipcie (…..).

Dolary mają to do siebie, że z czasem znikają, a ziemia zostaje przy nowym właścicielu, posiadając ten feler dla poprzedniego, że drugi raz nie można jej sprzedać.

Zroszona potem i pieszczona wiedzą rozkwita. Tak i było tym razem. Powstawały kibuce, szkoły, drogi, wodociągi, pomarańczowe sady i inne uprawy, zamieniając pół pustynny krajobraz w rajskie ogrody, a że nic tak nie kształtuje świadomości narodowej, jak dostatek sąsiada z naprzeciwka, który jest do tego innego pochodzenia i wyznania, to i tym razem narodził nam się w mig nowy naród: Palestyńczycy – co można przetłumaczyć na “ludzi bez ziemi z pretensjami do cudzej” (…).

Pasowali do siebie z Żydami, jak garbaty do ściany. Też chcieli wodociągów, sadów i ogrodów, z tym, że chcieli również, by Żydzi im to dali, zbudowali (….).

Z czasem może by to się jakoś poukładało, gdyby nie dwie zmienne, nieprzewidywalne:

Pierwsza to Holokaust, druga, to uświadomienie sobie przez Arabów wagi popełnionego błędu i wykiwania ich przez Anglików.

Pierwsza uczyniła z Żydów pierwszorzędnych żołnierzy, druga z Palestyńczyków terrorystów, choć dalej będę się upierał przy swoim, że Palestyńczyk to zawód, a nie narodowość, nie mają bowiem odniesień do niczego, co stanowi o państwie, narodzie, za to utożsamiają się z dotowanymi [między innymi przez... "Brukselę"]  firmami „Al-Fatah” lub „Hamas”, które są dla nich całym światem.

[Jak widać] problem Palestyny istniał w świadomości międzynarodowej nie od dziś [...]

Zainteresowani świadomi byli skutków konfrontacji narodu istniejącego kilka tysięcy lat, uposażonego w zabójczy arsenał intelektualny, dopełniony potęgą finansową z luźnym związkiem terytorialnym klanów rodzinnych, hodowców kóz i zbieraczy owoców zdziczałych plantacji oliwek, ale nic ich to nie obchodziło (….)..

Ważne, że pozbyli się Żydów z Europy [...]." - źródło własne …najkrótsza historia Izraela i Palestyny… | Lu (wordpress.com) z datowaniem na czerwiec 2010 roku

i dalej już za "Wikipedią"

"...After World War II, in 1947, the UN adopted a Partition Plan for Mandatory Palestine recommending the creation of independent Arab and Jewish states and an internationalized Jerusalem. This partition plan was accepted by the Jews but rejected by the Arabs..."...

dopowiedzeniem...


- Może innym razem, w końcu weekend mamy...


[1] "...ulica w Londynie (City of Westminster) odchodząca w kierunku północnym od Parliament Square i wiodąca ku Trafalgar Square. Wokół skupione są budynki rządowe, w związku z tym słowo Whitehall używane jest często jako synonim angielskiego rządu i administracji, oraz instytucji z nimi związanych. Jedną z bocznych uliczek odchodzących od Whitehall jest Downing Street z siedzibami brytyjskiego premiera i Kanclerza Skarbu..." - "Wikipedia"

[2] drugą był hitlerowski koncept "Żydzi na Madagaskar", trzecią oczywiście Holokaust - jedyna jak do tej pory próba bliska "załatwienia raz na zawsze sprawy" ale...
okazało się po 1945 roku że jednak nie tak skuteczna jak skuteczna jest współcześnie
"Żelazna Kopuła" /w oryginale כִּפַּת בַּרְזֶל a z angielska "Iron Dome"/ swoją skutecznością stawiająca pod znakiem zapytania skuteczność próby
czwartej - "rozcieńczenia" tego co po Holokauście pozostało z Narodu Wybranego w
"oceanie arabsko muzułmańskim" - tym razem humanitarnie
"w białych rękawiczkach" prawa międzynarodowego, praw człowieka /czytaj "Palestyńczyka".../ i tak dalej

sobota, 14 maja 2016

...tak, czy siak...

...jeśli nie rusofobia, to euroatlantycki krypto antysemityzm...

"...Szef MSZ był jednym z gości piątkowej uroczystości inaugurującej budowę umiejscowionej w Redzikowie (Pomorskie) bazy pocisków przechwytujących, która ma być częścią amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej. Baza ma chronić wojska USA oraz sojuszników z NATO przed pociskami balistycznymi wystrzelonymi z Bliskiego Wschodu...[...]

...szef MSZ podkreślił, że „oczywiście cała inicjatywa tarczy antyrakietowej nie jest skierowana przeciwko Rosji”."

źródło: "msz gov pl"

…piszę z nadzieją, że pan Witold Waszczykowski, minister spraw zagranicznych Pospolitej, nie ma na myśli Izraela…

…jedynego dziś i w dającej się przewidzieć przyszłości państwa w tamtym regionie zdolnego skutecznie zadąć w balistyczno nuklearne trąby jerychońskie…

"...W minionym tygodniu doszło do potajemnego testu izraelskiej rakiety balistycznej - twierdzi czasopismo "Aviation Week"..."

źródło: "tvn24"

źródło: "News 1" - prawdopodobny zasięg izraelskiego systemu balistycznego "Jerycho-3"

...sobie a Muzom przy porannym kubku kawy...

czwartek, 4 lutego 2016

…w oczywistości niepodlegającego dyskusji faktu...

„Germany's AfD began life as an anti-euro party, but it has morphed into a right-wing populist outfit suggesting that police should be allowed to shoot migrants seeking to enter the country…”

…i dalej…

“…Despite the uproar over chairwoman Frauke Petry's comments over the weekend, the reality is that the party is enjoying its biggest support since its birth, scoring a record 12 percent on a public opinion poll published Sunday by the tabloid-style Bild newspaper…”

…domknięte komentarzem czytelnika zamieszczonym pod agencyjnym doniesieniem…

„I just watched a video of some German girls get pushed into a subway to be gang raped by a horde of Rapeugees on New Year's Eve. Who is it that are coming to the aid of these girls? Not the feminists. Feminism goes out the window when it comes to these Rapefugees raping white girls because the rapefugees are a protected class. Not the police as they try to cover up all crimes against the rapefugees. Not the government, it is nothing but the enforcers of anti-white political correctness. It is the evil nationalist and far-right parties that are the only hope for the girls and women of Sweden, Germany and France.”

źródło: "AFP" - "German populist party eyes gains despite 'shoot the migrants' uproar" by Eloi Rouyer via "Yahoo! News"

…w żenującym prowincjusza przypomnieniu tym razem w żadnym razie sobie a Muzom, że…

...wspólnota państwowa, to nie instytucja powołana do tego, by czynić woluntarystyczne dobro...

...lecz po to, by miedzy innymi (jeśli nie przede wszystkim) chronić swoich obywateli przed nieprzychylnym im z przyrodzonej istoty światem...

…o czym starają się jeszcze nie zapominać rządzący…

…na antypodach…

„Australia's High Court has ruled that the government's offshore detention of refugees is legal, sparking an outcry from the UN and human rights groups.

The verdict, announced on Wednesday, paves the way for 267 asylum-seekers currently in Australia to be deported to the Pacific island of Nauru.

The group includes 39 children as well as 33 babies who were born in Australia…”


źródło: "Al Jazeera" - "Australia court: Imprisoning refugees offshore is legal" by Al Jazeera Staff |

...i w Izraelu...

źródło: "International Business Times" - "Israel allegedly sending African migrants to other countries through 'secretive deals'" by Priyanka Mogul

"...Israel has been accused of 'sending African migrants' [illegal] to other countries through secret deals that could be in breach of international law. The BBC has said they gathered evidence of the deal after speaking to migrants sent to Rwanda and Uganda.

BBC's Kathy Harcombe reported that migrants were held in a detention centre for 12 months before being given the choice between returning to their country or being sent to a third country in Africa. The BBC alleges that migrants who refuse either option could be sent to prison indefinitely..." - źródło j.w.

…ale już nie pomiędzy Bugiem i Kanałem La Manche…

„…Polska zobowiązała się w ciągu dwóch lat przyjąć ok. 7 tys. uchodźców, z czego maksymalnie 400 jeszcze w tym roku. Pierwsze relokowane osoby mają trafić do naszego kraju już wkrótce z Grecji i Włoch…” – źródło: „Newsweek Polska” 


…w oczywistości niepodlegającego dyskusji faktu, że kwestia teoretycznie humanitarna została przez uzurpatorów sprowadzona do poziomu…

„…daj kurze grzędę…”

:-(

niedziela, 26 kwietnia 2015

...z cyklu "kto pyta, nie błądzi" w odpowiedzi...

...na pytanie...

"...Is anti-Zionism a new form of anti-Semitism?.."

źródło od góry: "Jewish Political Studies Review" - "Anti-Zionism and Anti-Semitism" by Robert Wistrich i "Al Jazeera" - "Anti-Semitism and Islamophobia: Old fears, new threats?" ("Head to Head" forum of ideas)

...nie tyle, że wypada, ale wręcz należy napisać bez związku z weekendową porą nie inaczej, jak tylko krótko i węzłowato...

...tak...

...wywodząc tego praprzyczynę jeśli już w miarę zasadnie z czegokolwiek, to w barowej logice prowincjonalnego poety nie tyle z "Mein Kampf" Adolfa Hitlera (...)...

...co z ustaleń przebiegu konferencji nad berlińskim jeziorem Wannsee*, której (według protokolarnych zapisów) patronował Herman Göring reprezentowany z polecenia Heinricha Himmlera przez Reinharda Heydricha, ówczesnego protektora Czech i Moraw pełniącego jednocześnie funkcję szefa Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy...

...konferencji mającej swoje miejsce w styczniu 1942 roku wyznaczającym datą apogeum sukcesów Niemiec w przebiegu II Wojny Światowej sięgającymi wówczas swoimi podbojami od Atlantyku po brzegi Wołgi...

...sukcesów pozwalających niebezzasadnie przez chwilę wierzyć nie tylko niemieckim beneficjentom "Ustaw Norymberskich" w "Tysiącletnią Trzecią Rzeszę"...

...stanowiąc tym przesłankę do pokuszenia się w końcu o dosłownie faktycznie ostateczne rozwiązanie raz na zawsze "kwestii żydowskiej"...

...sumą następujących po tej dacie zdarzeń owocujących w konsekwencji powstaniem państwa Izrael...

...jawiącego się dziś zainteresowanym za nic innego, jak tylko przysłowiowy "Madagaskar" swoim istnieniem niepozwalający spać spokojnie europejskim sumieniom różną miarą - a jednak - uwikłanych w apokaliptyczną tragedię Shoah...

:-(


* podczas obrad której prowadzonych w gronie osób godnych najwyższego zaufania ani razu nie pada bezpośrednie lub pośrednie odwołanie do führera, co wbrew potocznym pozorom nie jest w żadnym razie jakaś niecną próbą jego usprawiedliwienia, a wpisuje się tylko w nieustanie mimo upływu lat aktualny dyskurs nie tylko o istocie niemieckiego narodowego socjalizmu w kontekstach Holokaustu:

"...Otwarte pozostaje pytanie czy tylko Hitler jest odpowiedzialny za całe zło, jakie wydarzyło się w okresie III Rzeszy. Głośny spór toczy się pomiędzy dwoma grupami naukowców: tzw. intencjonalistami (Hannah Arendt, Eberhard Jäckel, Alan Bullock, Karl Dietrich Bracher czy Klaus Hildebrand), którzy wskazywali, że wszystko co działo się w Rzeszy, nie mogło mieć miejsca bez wiedzy Hitlera oraz tzw. funkcjonalistami (Martin Broszat, Hans Mommsen, Uwe Dietrich Adam), którzy zwracają też uwagę na ważki element rywalizacji o wpływy i ścierania się różnorakich koncepcji w ramach reżimu nazistowskiego oraz na charakter władzy Hitlera..." - źródło: "Wikipedia"

czwartek, 31 lipca 2014

...świat jaki jest każdy widzi...

...pomyślałem zawstydzająco mało oryginalnie jak na prowincjonalnego poetę barowego czytając słowa pani Qandil, korespondentki PAP w Izraelu...

"Kiedy ginie tysięczny Palestyńczyk, nikogo to nie obchodzi..." - (Afgańczyk, Irakijczyk, Libijczyk, Tuareg, Syryjczyk... dodam może i wbrew intencjom autorki, ale bez wątpienia w publicystycznej rzetelności)

źródło: "Gazeta pl"

...i jak by tego było nie dość, to odwołując się przy tym do treści już po wielokroć cytowanych...

źródło: "...gdzieś w okolicy 13 minuty i 50 sekundy..." by T.L.

...metodą "copy & paste"...

źródło: "...w świątecznej kontynuacji tematu "Herrenvolk democracy"..." by T.L.

:-(

środa, 30 lipca 2014

...dziś to już nie euroatlantyckie elity rozstrzygają o czymkolwiek...

...w tej akurat materii...

źródło: "The Monkey Cage", "Foreign Affairs" i "The Washington Post" - collage by T.L.

...a narody Izraela i Rosji poprzez bezprzykładne w dziejach najnowszych poparcie działań swoich przywódców...

...odnotowuję na marginesie...

"...These are only a few of the new areas for exciting political science research that seem likely to emerge – I’m sure there are many more, and that those political scientists more embedded within either the Israeli or Palestinian discourse on the conflict would pose completely different questions. New methodologies are also opening up opportunities. The Israeli-Palestinian arena is likely to remain a fertile domain for the experimental methods that are all the rage today, for analysis of the vast new sources of rich data to be found on social media, and perhaps even for considerations of international law and ethics..." - źródło j.w. "The Monkey Cage"

...działań prowadzonych do tego niejako w imieniu i interesie nie tylko własnym, ale...

...paradoksalnie również samych Palestyńczyków i Ukraińców (...)...

"... Hopefully you’ll be seeing some of these questions addressed here on the Monkey Cage, and if you happen to be a political scientist working on any of these topics, you know where to find us!" - źródło j.w. "The Monkey Cage"

...zdaniem prowincjonalnego poety barowego sobie a Muzom...


poniedziałek, 28 lipca 2014

...i jak tu nie wierzyć w życie pozagrobowe ?..

...pytam w wirtualnym monologu pozostawiony sam na sam z jednoznacznymi w swojej wymowie tytułami...

..."U.S. diplomats' return to Libya could be more hazardous than exit"

...i...

..."Libya: western countries urge citizens to leave as civil war intensifies" - "Britain, Germany, France and Netherlands issue warnings after gunmen fire on armoured vehicle evacuating UK diplomats"...

źródło: "Reuters" via "Yahoo! News" i "The Guardian"

...nie inaczej, jak tylko retorycznie, bowiem tu przysłowiowym "gołym okiem" widać, że ten nieszczęsny Muammar Kadafi po sprostaniu nie łatwym przecież w jego wieku, rajskim obowiązkom zabrał się w końcu za skutecznie regulowanie ziemskich rachunków...

...co o tyle warte odnotowania, że w tej sytuacji nie pozostawia faktycznie ani Rosji, ani Izraelowi jakiegokolwiek wyboru w prowadzonych przez nie działaniach na Ukrainie i w Strefie Gazy...

:-(

niedziela, 27 lipca 2014

...nic ponad, jak tylko...

..."uczył Marcin Marcina..." pomyślałem...

" A top Pentagon intelligence official warned on Saturday that the destruction of Hamas would only lead to something more dangerous taking its place, as he offered a grim portrait of a period of enduring regional conflict..."

źródło: "Reuters" via "Yahoo! News"

...tym bardziej, że gdzie indziej zaraz znajduję...

..."Securing our facilities and ensuring the safety of our personnel are top department priorities, and we did not make this decision lightly," Harf said..."

źródło: "Al Jazeera"

...dla zachowania spokoju ducha przeglądając przy tym zapisy monologów w tym i obocznych jemu tematach...

"...Jeśli Izrael istnieje tylko i wyłącznie dzięki wsparciu moralnym i technologicznym U.S. - jak pan pisze - to może jeszcze nie pora, by „pakować manatki”, ale na pewno nie ma co liczyć w pokoleniowej perspektywie czasu na spokojne i bezpieczne życie w tym kraju, bowiem takie osądy sytuacyjne wyrażane publicznie „czarno na białym” są niczym innym, jak tylko potwierdzeniem poprawności postrzegania Izraela przez świat arabski.

Sądzę również może i nawet trochę na wyrost, a jednak, że w istocie nie takie były też intencje pokolenia pana Dawida Ben Guriona, które nienaruszalne fundamenty państwa Izrael dostrzegało ( w moim odczuciu poety barowego) raczej w intelekcie Narodu, a nie jego sojuszach i to do tego sojuszach nie do końca poprawnie zdefiniowanych, bowiem o ile już wiem na ile – pana zdaniem – Izrael jest zależny od Stanów Zjednoczonych Ameryki, to nie przypominam sobie, by w oficjalnym, a i potocznym dyskursie obu stron istniała świadomość „wzajemności” cokolwiek by to nie znaczyło dla samej Ameryki i jej pozycji na międzynarodowej arenie również, czego znakomitym przykładem mogą być (i powinne być) zdarzenia niedawno minione, jak i te, bieżące.

Kropka." - źródło: "Don't panic Ben"

collage by T.L. z postów oznaczonych etykietą "Israel" lub "Izrael" jak kto woli

...snutych sobie a Muzom w wirtualnych monologach prowincjonalnego poety barowego nie inaczej, jak w przekonaniu oczywistej wyższości medialnego posądzenia o filosemityzm nad uznaniem kogokolwiek za poprawnego politycznie idiotę*...

"...If Hamas were destroyed and gone, we would probably end up with something much worse. The region would end up with something much worse," Flynn said at the Aspen Security Forum in Colorado.

"A worse threat that would come into the sort of ecosystem there … something like ISIS," he added, referring to the Islamic State, which last month declared an "Islamic caliphate" in territory it controls in Iraq and Syria..."
 - źródło j.w.: "Reuters" via "Yahoo! News"

:-(

poniedziałek, 21 lipca 2014

...to oczywiste, że nie jestem ekspertem...

...oczywiste przynajmniej dla mnie...

...czy to będzie Libia, Syria, Izrael, Iran, Afganistan, Ukraina...

...albo procedury obowiązujące w komunikacji lotniczej, o której wiedzę czerpię nie inaczej, jak miliony mnie podobnych z hollywoodzkich produkcji...

...w pewności, że akurat samoloty nie latają "sobie a Muzom", tylko ktoś (kontroler), albo coś (radiolatarnie to się chyba nazywa) prowadzi pilota do celu...

...o czym zaświadcza historia lotów MH17 nad Ukrainą, która za sprawą jednego polecenia mogła by wyglądać zupełnie inaczej...

źródło: "flightradar24" - "MH17 flight history: 2014-07-19"

...trudno bowiem uznać za poważny - nawet w moim, barowym postrzeganiu świata i dziejących się na nim zdarzeń - argument, że ktoś z kimś  wyznaczył nie tylko granice horyzontalne tego zbrojnego konfliktu, ale i też jego wertykalną przestrzeń (ponoć zagrożony był poziom do 6 tysięcy metrów, a wyżej już nie)...

...kto z kim ? - nie pytam, tak jak i nie zapytają już ofiary tych ustaleń...

...ale wydaje się, że chociaż ich bliscy powinni...

...nie inaczej, jak tylko dla spokoju ducha i czystego sumienia...

...tym bardziej, że - jak pisze pani Applebaum na stronie "The Washington Post" - tym razem większość brutalnie pozbawionych życia, to nie syryjscy Alawici, czy saharyjscy Tuaregowie, nie wspominając o bezimiennych, czarnoskórych Libijczykach z Towerga...

źródło: "Humanitarne liczenie trupów:" - post by T.L. datowany na październik 2012 roku

...a Europejczycy...

"...If it has done nothing else, the crash of Flight 17 has just put an end to the “it’s not a real war” fairy tale, both for the Russians and for the West. Tragically, this unconventional non-war war just killed 298 people, mostly Europeans..."

sobota, 24 maja 2014

...islamski fundamentalista* "bije" naszych !..

...czyli krótki wykład o istocie współczesnego Islamu na przykładzie znad Motławy, gdzie to przybysze tego wyznania z różnych stron świata witani przysłowiowym "chlebem i solą" przez swoich współwyznawców, naszych, polskich Tatarów (nie wspominając o całej reszcie nie tylko nadmotławskiej wspólnoty, ale tej, znad Wisły, Odry i Bugu też))...

...z miejsca "rzucili się do gardeł" gospodarzom w próbie wymuszenia na nich rytualnych zachowań praktyki religijnej tego wyznania...

- obowiązek noszenia przez kobiety chust, piątkowych modłów w meczecie i praktyki izolacji w nim kobiet od mężczyzn -

"Polscy Tatarzy" - collage by T.L. (papierowe wydanie "Gazety Trójmiasto" z 23 maja 2014 roku)

...na początek...


...w zapomnieniu lub niewiedzy (a przez to na własne ryzyko), że tu akurat w tej materii tyle Europy - dzięki Bogu kimkolwiek On jest - ile rozwieszonych na ulicach i po urzędach unijnych chorągiewek...

...o czym piszę nie tyle przez oczywistą sympatię, jaką darzę polskich Tatarów...

...ile w odnotowaniu kuriozum odwołań do demokracji islamskiego fundamentalisty z palestyńskim rodowodem...

"Palestyńczyk Hani Hraish demokrata" - collage by T.L. (źródło j.w.)

(...)

* "Fundamentalizm - rygorystyczne trzymanie się zasad i norm wyznaczonych przez daną religię (fundamentalizm religijny)..." - źródło: "Wikipedia"



...w uzupełnieniu 25 maja 08:13 CET:

"...- Byłem bardzo zdziwiony, że w poważnej debacie uniwersyteckiej usłyszałem, że Izrael jest źródłem wszelkiego zła, albo że gdyby obcinać złodziejom ręce, byłoby lepiej – mówi Piotr Ślusarczyk, doktorant z Uniwersytetu Warszawskiego, który uczestniczył w debacie jako słuchacz. - Wydaje mi się, że imam (Hani Hraish) korzystając z tego, że na sali nie było mediów, wyraził swoje prawdziwe poglądy..."

...i dalej...

"...- Z tego co pamiętam, przyjechał (Hani Hraish) do Polski (w 1982 roku)  jako stypendysta Komunistycznej Partii Palestyny i ożenił się z Tatarką. Gdyby nie to że ma obywatelstwo polskie, już dawno jego działalność skończyłaby się deportacją. Poglądy, które głosi, biorą się stąd, że jest związany z radykalnym środowiskiem Palestyńczyków - nie ma wątpliwości prof. Chazbijewicz..."

...w przysłowiowym "postawieniu kropki nad i"...

"...Specjaliści twierdzą od jakiegoś czasu, że w Muzułmańskim Związku Religijnym toczy się wewnętrzna walka o władzę między polskimi Tatarami, którzy związek zakładali i przez wiele lat tworzyli go od podstaw, a imigrantami z państw arabskich, którzy po 1989 roku zaczęli aktywniej działać w organizacji. Powodować ma to radykalizowanie się poglądów polskich muzułmanów. – Mamy dość panoszenia się emigrantów - uważa prof. Chazbijewicz."

źródło: "Euroislam pl"

poniedziałek, 12 maja 2014

...jeśli nie zaraz santo subito...

...i nie błogosławiony kościoła Demona kracji...

źródło: "Gazeta Wyborcza pl"

...to bez wątpienia jego męczennik na podobieństwo Malala Yousafzai...

źródło: "Z cyklu "Kto pyta, nie błądzi" - Malala Yousafzai..."  by Blogger T.L.

...i żeńskiej kapeli Demona kracji, „Pussy Riot”...

źródło: "O najokrutniejszej formie zniewolenia:" by Blogger T.L.

...z laudacyjnego namaszczenia nie kogo innego, jak samego pana profesora Leszka Balcerowicza...

źródło: "O,fe ! - panie profesorze:" by Blogger T.L.

"...Laudację wygłosił prof. Leszek Balcerowicz..." - źródło j.w. "Gazeta Wyborcza pl"

...i patronatem prowincjonalnej gazetki z pretensjami wraz z jej Redaktorem, panem Adamem Michnikiem...

źródło: "... w czym utwierdzają mnie tylko moje statystyki "Google":" by Blogger T.L.

"...zobowiązując tym do kontynuacji wirtualnego monologu nie zawsze w przekonaniu jego sensowności, jak choćby w tym przypadku...

"...Ivan Krastev (bułgarski neoliberał odnotowany w 2008 roku w światowym rankingu 100 top intelektualistów zajmujących się polityką w wymiarze globalnym) : - Nam w bogatej Europie wydaje się, że wojna jest już kwestią przeszłości. Ale w innych częściach świata wojny się toczą. Takie państwa jak Rosja, Chiny czy Indie nie podzielają naszych wartości (...)..." - źródło j.w.

...nie pozostawiającym wyboru napisania po raz kolejny, że to nie Rosja, Chiny czy też Indie wymordowały "na dniach" dziesiątki tysięcy Libijczyków, a wojska NATO...

...to nie Rosja, Chiny i Indie zażądały ustąpienia Bashar al-Assada, bowiem przywódcy tych państw wiedzą od setek i tysięcy lat, że za medialnym hasłem "tyran Kadafi" czy "Bashar al-Assad" musi odejść stoi murem dziesiątki , setki tysięcy jego zwolenników, których należy nie inaczej, jak zabić na śmierć w imię euroatlantyckiego Demona kracji po to tylko, by jakaś tunezyjska, egipska, czy też syryjska małolata miała prawo do pokazania swoich cycków na Facebooku albo Twitterze..."

źródło j.w.  "... w czym utwierdzają mnie tylko moje statystyki "Google":" 

...w zapomnieniu, że pan Nelson Mandela najpierw odsiedział 27 lat w więzieniach RPA, a dopiero potem został milionerem...

...nie odwrotnie...

...cokolwiek to znaczy w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego...

...dopełnione wielce zasadnym w tym kontekście przypomnieniem w końcu zainteresowanym istoty zdarzeń mających dziś miejsce nie tylko na Ukrainie...

...postrzeganych przez pryzmat koncepcyjnych prac brytyjskich sztabowców nad planami "Operation Unthinkable"...

"Operation Unthinkable was a code-name of two related plans of a conflict between the Western Allies and the Soviet Union. Both were ordered by British Prime Minister Winston Churchill in 1945 and developed by the British Armed Forces' Joint Planning Staff at the end of World War II in Europe..." - źródło: "Wikipedia"

...w nieustających próbach polityczno gospodarczego podporządkowania Rosji Stanom Zjednoczonym Ameryki...

"...assumed a surprise attack on the Soviet forces stationed in Germany in order to "impose the will of the Western Allies" on the Soviets..." - źródło j.w.

...i jej rojącym na jawie o swoim znaczeniu podręcznym...

...takim, jak choćby ta nieszczęsna Pospolita...

źródło: "aHistoria pl"

...a że apetyt rośnie w miarę rojenia, o czym wie każdy uprawiający wirtualny seks dewiant, to dziś podporządkowania już nie tylko Rosji...

...ale i Chin, Indii, Izraela, a i Niemiec również...

źródło: "Blogger T.L."

...bez oglądania się na cenę, jaką przychodzi współcześnie za to po drodze płacić życiem setek tysięcy i poniewierką milionów...

...w telegraficznym skrócie pisząc sobie a Muzom na marginesie bieżących zdarzeń...

:-(

sobota, 12 kwietnia 2014

Czytam ci ja...

..."krakowiaczek jeden" stosownie do weekendowej pory tekst nie kogo innego, jak intrygującej swoją egzotyczną kobiecością pani Rachel Shabi...

 źródło: "gulfnews com"

...pozwalając sobie może i niestosownie, ale moim zdaniem zasadnie, na usunięcie z oryginału cytowanej fotografii nadmiaru zieleni (...)...

...zasmucony przy tym faktem przynależności jeśli nie dosłownie metrykalnej, to geograficznie bez wątpienia, do nielubianej szczególnie przez panią Rachel aszkenazyjskiej diaspory intelektu w pocieszającym przekonaniu, że jakoś to mimo wszystko przeżyję...

...nie po raz pierwszy zresztą, a czy ostatni, to czas pokaże...

"Battling perceptions: Minorities in the Arab world
We must move away from the overriding narrative that 'sectarianism' is the natural state of the Arab world..."


źródło: "Al Jazeera"

...i dalej...

"...This is still at play today as modern-day tyrants prey on ethnic and religious differences, privileging one section of the population and setting it against the other. This sectarian style and rhetoric is of course invoked by Syrian President Bashar al-Assad - but also put to use by US-backed Iraqi Prime Minister Nouri al-Maliki, whose government is routinely accused of using anti-terror laws to target the Sunni population..."

...w zadziwieniu wymienieniem przez autorkę "Not the Enemy: Israel's Jews from Arab Lands" w tym kontekście jednym ciągiem Syrii Bashara al-Assada obok Iraku Nori al- Maliki...

...a jednak z pominięciem Arabii Saudyjskiej pod rządami rodziny Saudów utrzymującej się dziś przy władzy już tylko dzięki terrorowi wahhabickich (klasycznie sekciarskich) bojówek i militarno politycznym gwarancjom Stanów Zjednoczonych Ameryki ...

źródło: "Blogger T.L. - "Tu potrzebny lekarz, nie dyplomata:" post datowany na lipiec 2012 roku

...z Izraelem w tle na miarę nie inaczej, jak jakiejś koszmarnej "Grupy Laokoona"...

źródło: "Google Images"

...w żadnym razie niegodnej prezentacji w jakimkolwiek, renomowanym, europejskim muzeum...

- jeśli już koniecznie, to nie gdzie indziej, jak w witrynie "Fine Art America" lub podobnej -

źródło: "fineartamerica com"

...piszę sobie a Muzom w wirtualnym monologu zerkając przy tym co i rusz na leżący obok klawiatury telefon (...)...

...którego nazwy pozwolę sobie nie wymienić, nie jest to bowiem tekst przez kogokolwiek sponsorowany...

...za to bez wątpienia pewnie w niezamierzony sposób - a jednak - nobilitowany własnie (11 kwietnia)  przez autorów "The Monkey Cage" opinią...

"...“Blogs have now become the personal archives of individuals. It is a common practice now that an individual would set up a blog in order to keep track of his writing elsewhere,” says one blogger. The firepower the blog maintained has in effect become a secondhand library. Just as vinyl records are still listened to, and considered better than the digital format, they exist without having a real impact on the music industry. In effect ,blogs are the vinyl records of the Internet..." - źródło: "The Monkey Cage"

...w konfrontacji z postem prowincjonalnego poety barowego datowanym na październik 2010 roku...

"...Klasycznym tego przykładem jest syndrom CD:

Realizował z nadmiarem wszelkie, progowe, teoretyczne parametry audio, ale już po kilku miesiącach(!) funkcjonowania tej technologii na rynku, rasowi audiofile zdefiniowali jej ułomności i , jak zawsze (kable, zakres przenoszonych częstotliwości przez wzmacniacz, pasmo odtwarzane przez kolumny, zmora Dolby…), uznano ich znowu za nieuleczalnych oszołomów.

Minęło sporo latek i dziś nikt poważny nie kwestionuje już tamtych ocen, a w wysokiej klasy odtwarzaczach płyt kompaktowych montowane są generatory traconych w cyfrowym zapisie składowych dźwięku..."

poniedziałek, 17 marca 2014

Zawsze jeszcze można coś dodać...

...jak i w tym przypadku na marginesie - a po prawdzie w okazjonalnym dopełnieniu - opinii pana Marwan Bishara zamieszczonej w witrynie "Al Jazeera" pod tytułem "You say Fascist, I say Nazi"...

źródło: "Al Jazeera"

...tym bardziej, że temat nie od dziś powraca w wirtualnych odnotowaniach prowincjonalnych poetów barowych...

źródlo: "Wodpress" - available only to members, post datowany na styczeń 2008 roku

...w różnych sytuacyjnie kontekstach...

źródło: "Blogger T.L." datowane na czerwiec 2013 roku

...nie pomijając i tego, interesującego pana Marwana...

źródło: "Blogger T.L." - post z 15 marca 2014 roku

...nie tyle w nawiązaniu do oczywistego, wyróżnionego na stronie przez redakcję "Al Jazeera" cytatu...

"Arrogance like ignorance is also a generator of prejudice as it’s generated by it. Otherwise, how does one explain the insensitivity embedded in the comparison with Hitler and Nazi Germany when millions of Russians died in the war with the Nazis- more than the combined deaths among all Europeans..." - źródło j.w. "Al Jazzera"

...co godnego odnotowania szczególnie w tym przypadku spostrzeżenia mówiącego o tym, że...

"Historical analogies are invaluable to the experienced bluffer, but the amateur must tread carefully." - źródło j.w.

...bowiem niemiecki, narodowy socjalizm ( a i włoski faszyzm też) nie tylko w zachodnioeuropejskich (...), historycznych sentymentach uszlachetniony wyparciem z podświadomości tego, co było w nim potworne, jawi się współcześnie jako ideologia aż nazbyt atrakcyjna (...)...

...powodując tym akurat w tej przestrzeni geograficznej* (z wyłączeniem z niej Rosji i Narodu Izraela) odwrotny od zamierzonego skutek porównania jakiegokolwiek politycznego przywódcy - jak w tym przypadku prezydenta Rosji, Putina - do Hitlera...

...jeśli nie na poziomie społecznej świadomości zagubionej w labiryncie poprawności politycznej, to podświadomości bez wątpienia...

(...)

...piszę sobie a Muzom w wirtualnym monologu pewien racji, jak w tytule...

* temat na inne już opowiadanie, nie mieszczące się do tego w formule wolontariatu publicystycznego

poniedziałek, 16 września 2013

O niestosowności nie tylko publicystycznej:

"...But even if the U.S. fails to intervene, the Israelis can take heart in knowing that the “blessed war” will continue well into the future."

źródło: "Al Jazeera America"

...komentuje na swojej stronie amerykańska wersja "Al Jazeery" piórem Maxa Blumenthala wołającą o pomstę do nieba tragedię syryjską z przywołaniem dla udokumentowania swoich racji wojny iracko irańskiej...

"...Much of the world reeled in horror at the scenes of destruction that accompanied the Iran-Iraq War during the 1980s. But as Iraqi jets pounded Tehran, and Iran struck back by sending waves of indoctrinated youth into the teeth of Iraq’s artillery, the Israeli government sat back and watched its ideal scenario play out. Two of its fiercest foes were grinding one another down in a war of attrition, with its patron in Washington providing both sides with everything from mortar rounds to assistance with chemical weapons..." (źródło: "Al Jazeera America")

...no i ślicznie, z tym, że nierozstrzygnięte konflikty rodzą z czasem frustrację po obu stronach barykady w swoim apogeum łączącej przeciwników w poszukiwaniu wspólnego wroga...

...i niekoniecznie zaraz i tym razem musi nim być Izrael...

...jakby tego sobie życzyła dynastia Saudów wespół z dobrodziejem i gwarantem niezależności politycznej tej stacji telewizyjnej (Al Jazeera) z siedzibą w Katarze nie wspominając o elitach politycznych znad Potomac River...

...piszę może w aż nazbyt swobodnej interpretacji zdarzeń dziejących się na Bliskim Wschodzie na marginesie oczywistego bluźnierstwa jakim jest nazywanie jakiejkolwiek wojny - nawet w przenośni - "błogosławioną" w pewności, że Bóg - kimkolwiek On jest - "...może i nierychliwy, ale sprawiedliwy..."

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Pani Shoula Romano Horing pisze wyłącznie o Izraelu...

"...and what she believes to be the threats to its security and survival." (źródło: "Wikipedia")

Tylko dlaczego wszystko, co ona napisze "Ynetnews" zaraz drukuje w zapomnieniu, że słowa potrafią zabijać równie skutecznie, jak AK-47, rakiety Hamasu i bomby odpalane przez samobójców ?

"Neither the Sunni rebels nor the Assad-led Shiites who are involved in the Syrian civil war are friends of the United States or Israel. Israel and the US’s best strategy should be to help maintain the status quo where neither Assad nor the rebels are strong enough to defeat the other militarily..."

źródło: "Ynetnews"

Co jest wyznaniem "szczerym aż do bólu", jak to mówi się potocznie w tego rodzaju sytuacjach, choć tym razem to żadna, czcza retoryka i faktycznie prędzej czy później, ale zaboli...

...nie kogo innego jednak, jak państwo Izrael, jego obywateli i żołnierzy...

"...It must be clear that both the US and Israel’s strategic interests would be compromised if the Americans allow Assad and his allies to win..."

...jakby nie wystarczyła już sama, opłakana w przyszłych i nieuniknionych skutkach współpraca z politycznymi awanturnikami, najemnikami i pospolitymi bandytami na Wzgórzach Golan:

źródło: "AhlulBayt News Agency

Chyba że teks pani Horing w redakcyjnym zamiarze jest próbą jej uzasadnienia i wytłumaczenia, co miało by odrobinę teoretycznego sensu, ale praktycznego, to nie ma żadnego i dla nikogo.

Jestem tego pewien, jak rzadko kiedy można być czegokolwiek pewnym w tej części świata.

:-(

środa, 29 maja 2013

W wirtualnym monologu nawet nie z kiepskim dowcipem, a tylko z panem Johnem Kerry:

"... Israel's defense chief said Tuesday a Russian plan to supply sophisticated anti-aircraft missiles to Syria was a "threat" and signaled that Israel is prepared to use force to stop the delivery..."


źródło: "Bloomberg Busnessweek News"

Kreśląc każdy, kolejny wpis - a już szczególnie dotyczący syryjskiej tragedii - staram się za każdym razem doszukać jakiegokolwiek waloru w tym demonicznym teatrze absurdu - bez skutku:

A 4 miliardy dolarów adresowanych właśnie przez rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki Palestynie (czytaj Hamasowi) nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla Izraela szanowny panie Moshe Yaalon ?

źródło: "Politico"

Rozumiem, że jako minister obrony widzi pan lepiej z daleka rakiety S-300, ale - niech pan uwierzy poecie barowemu panie Yaalon - te $4 miliardy są również zagrożeniem, i to faktycznie o wiele większym od defensywnych wyrzutni przeciwlotniczych rakiet kontrolowanych w Syrii przez Rosjan.

I sam nie wiem po co ja to piszę w wirtualnym monologu nawet nie z kiepskim dowcipem, a oczywistą bzdurą...

"...The plan is expected to address tourism, construction, light manufacturing, agriculture and communications opportunities.

Kerry said Palestinian agriculture production could double or triple. Tourism could triple, and 100,000 new homes, many of them energy efficient, could be built in the next three years...."

...w każdym bądź razie oczywistą aż nazbyt dla prowincjonalnego poety barowego.

******

Jak zawsze, tak i tu - o wyższości poezji barowej nad współczesną doktryną Demona kracji przesądzi nic innego, jak czas - napiszę w nieustającym, wirtualnym monologu domkniętym mantrycznym "i obym się mylił" zamiast postawienia kropki

:-(