...Polska ma być jedynym winnym w tej sprawie."
źródło: "Gazeta pl"
...na co ja; własnie dlatego, że to nikt inny, jak sama pani Paradowska pyta - ta Paradowska, Janina dodam...
...taki trochę nieformalny, ale rzeczywisty PM nadwiślańskiej czwartej władzy przecież - jakby ktoś nie wiedział...
...a może i nawet coś więcej, niż tylko PM, jeśli pokosić się by o wyliczanie pozostałych gwiazd dycholandzkiego gwiazdozbioru (...)...
...ale tak po prawdzie, to co mi do tego...
...żaden astronom ze mnie, a tym bardziej nadworny astrolog...
...i tyle w tej kwestii z uwzględnieniem stosownych przemilczeń powodowanych weekendową już łagodnością...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kto pyta nie błądzi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kto pyta nie błądzi. Pokaż wszystkie posty
piątek, 25 lipca 2014
poniedziałek, 14 lipca 2014
...w mainstreamowej poprawności, czyli...
...lepiej późno niż wcale w cyklu "kto pyta, nie błądzi"...
"...Papież zaznaczył, że Jezus przebaczał grzesznikom z miłosierdziem. - Ale kiedy używał kija, brał go po to, by przegnać demona, który zawładnął duszą - powiedział w drugiej już rozmowie przeprowadzonej przez założyciela dziennika "La Repubblica" Eugenio Scalfariego..."
źródło: "Gazeta Wyborcza PL"
(w oryginale: "Vedo che ricorda molto bene le mie parole. Citavo dei passi dei Vangeli di Marco e di Matteo. Gesù amava tutti, perfino i peccatori che voleva redimere dispensando il perdono e la misericordia, ma quando usava il bastone lo impugnava per scacciare il demonio che si era impadronito di quell'anima".)
źródło: "La Repubblica"
...co w mainstreamowej poprawności zobowiązuje prowincjonalnego poetę barowego do przywołania treści datowanej na lipiec minionego roku...
"...z należnym w tych okolicznościach przypomnieniem, że Twój patron i przewodnik duchowy, św. Franciszek, poza bezgraniczną miłością wypełniającą jego serce do wszystkiego, co żywe, wspierał się na drągu w swojej, nieustającej wędrowce do Pana Boga, którego symbolem w zgubnym współcześnie zapomnieniu jest niezmiennie pastorał...
A już szczególnie pastorał Ojca Świętego."
...mimo wszystko nie inaczej, jak tylko sobie a Muzom...
"...Papież zaznaczył, że Jezus przebaczał grzesznikom z miłosierdziem. - Ale kiedy używał kija, brał go po to, by przegnać demona, który zawładnął duszą - powiedział w drugiej już rozmowie przeprowadzonej przez założyciela dziennika "La Repubblica" Eugenio Scalfariego..."
źródło: "Gazeta Wyborcza PL"
źródło: "La Repubblica"
"...Od tej pory Franciszek z jeszcze większym zapałem przystąpił do odbudowania świątyni i pielęgnowania chorych. Przywdział zgrzebny habit, przepasał się sznurem a do ręki wziął kij..."
(źródło: "FZŚ-OFS Kalisz")A już szczególnie pastorał Ojca Świętego."
źródło: "Blogger T.L. - Papież Franciszek stawia publicznie pytanie..." post datowany na lipiec 2013 roku
:-(
wtorek, 17 czerwca 2014
...w wywiadzie udzielonym "Deutsche Welle"...
...pan prof. dr. Dieter Bingen, dyrektor "Deutsches Polen-Institut" w Darmstadt mówi *...
"...Jeśli chodzi o Rosję, to w tamtym kierunku chętnie wskazuje się palcem. Z drugiej strony nie wykluczam, że z zewnątrz, z zagranicy, także z Rosji, coś takiego byłoby możliwe. W każdym razie, można spekulować, jaki interes ma w ogóle Rosja w Europe Środkowej..."
źródło: "Gazeta pl Wiadomości"
...która - dzięki Bogu kimkolwiek On jest - nie obowiązuje prowincjonalnego poety barowego w jego wirtualnych monologach natury nie tylko egzystencjalnej, ale i fenomenologicznej też (może i nawet przede wszystkim w nich)...
...dlatego pozwolę sobie uzupełnić komentarz pana profesora wskazaniem wprost z imienia i nazwiska również na Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, gdzie może i nie koniecznie zaraz sam lokator "The White House", ale kręgi (...) reprezentowane mniej lub bardziej jednoznacznie przez senatora McCain'a, są łatwiejsze w definicji interesu od rosyjskiej enigmy w tej kwestii...
...w dyplomatyczniej poprawności...
...dlatego pozwolę sobie uzupełnić komentarz pana profesora wskazaniem wprost z imienia i nazwiska również na Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, gdzie może i nie koniecznie zaraz sam lokator "The White House", ale kręgi (...) reprezentowane mniej lub bardziej jednoznacznie przez senatora McCain'a, są łatwiejsze w definicji interesu od rosyjskiej enigmy w tej kwestii...
źródło: "Z cyklu "Kto pyta, nie błądzi"..." by T.L.
...dlatego - jeśli przyjąć w dobrej wierze - że za tą prowokacją nie stoi żadna z istniejącej na pospolitej scenie politycznej partia...
...to w tej sytuacji wręcz pożądanym było by, by opozycja ograniczyła swoje reakcje na zdarzenie do więcej niż zwyczajowego minimum (...)...
...tak sądzę...
...nie inaczej, jak w wirtualnym monologu sobie a Muzom...
* ...i dalej...
DW (Deutsche Welle): Bardzo silnie zaakcentował Pan kwestię zaufania. Przecież nie tylko w polityce ważna jest zasada: kto sobie nie ufa, nie jest ostatecznie zdolny do podejmowania decyzji. Przecież, jak sam Pan powiedział, muszą istnieć miejsca, w których politycy mogliby swobodnie rozmawiać, wymieniać opinie. Wiemy przecież z doświadczeń demokracji europejskich, że objęcie tajemnicą pewnych informacji przynosi polityczne korzyści, zaś niedyskrecja jest niedocenianym zagrożeniem.
DB (Dieter Bingen): Absolutnie tak. Niedyskrecja, brak przestrzeni zaufania są zagrożeniami, ponieważ wtedy rozmowy mogą się odbywać tylko publicznie, bo wypracowywanie decyzji i wymiana poglądów w ogóle nie są możliwe. Od kilku lat prowadzimy dyskusję w związku z działalnością NSA i demaskatorem Edwardem Snowdenem, w której chwali się upublicznienie wszystkich akt służb wywiadowczych jako miernika demokracji i otwartości społeczeństw, co na pewno się nie stanie. Jeśli wszystko będzie upubliczniane, pozbawimy się wartości demokratycznych, praw do decydowania o naszej przestrzeni prywatnej, Wtedy będziemy żyć w realiach orwellowskiego roku "1984" do trzeciej potęgi, bo już nie będzie, jak u Orwella jednego Wielkiego Brata, lecz będą oni operowali globalnie...."
źródło: "Deutsche Welle"
piątek, 13 czerwca 2014
"Why are there no Muslim philosophers?" - pyta pan Hasan Azad...
...co nie tyle, że warte jest odnotowania, a wręcz zobowiązuje do tego...
źródło: "Al Jazeera"
...okazuje się bowiem, że pytanie o filozofów i filozofię stało się dziś nie bez powodu w znacznym stopniu palącym, a na pewno dla przestrzeni cywilizacji euroatlantyckiej...
...które wszystkie razem i każde z osobna przeżywają coś na podobieństwo czasów mroku intelektualnego (duchowego) wczesnego, europejskiego średniowiecza...
...pogrążone w podświadomej tęsknocie za rajem utraconym świetności śródziemnomorskiego świata antycznego z jednej strony i złotej ery kolejnych kalifatów z drugiej - piszę w ledwie co stosownym uproszczeniu, za to - wydaje się - odmalowując wyraziście istotę problemu...
...który w zasadzie nie występuje w takich państwach, jak Chiny i Rosja, które na przestrzeni swoich dziejów nigdy nie uległy - a już na pewno w istotnym dla ich egzystencji duchowej stopniu - obcym wpływom (...)...
...trwając niezmiennie ponad zmiennością losów systemowych w symbolicznym zapisie nauk Konfucjusza dla jednych i "Матушка Русь" dla drugich...
...w żadnym razie w poczuciu niższości, czy też innych wątpliwości odnotowywanych przez pana Hasana...
"...The problem now is not whether Muslims can or cannot think, but how their thought needs to be reshaped according to Western "styles" of thinking for it to be deemed "philosophy" by Western academics, and not something closer to mythology..." źródło j.w. "Al Jazeera"
źródło: "Al Jazeera"
...okazuje się bowiem, że pytanie o filozofów i filozofię stało się dziś nie bez powodu w znacznym stopniu palącym, a na pewno dla przestrzeni cywilizacji euroatlantyckiej...
...pogrążone w podświadomej tęsknocie za rajem utraconym świetności śródziemnomorskiego świata antycznego z jednej strony i złotej ery kolejnych kalifatów z drugiej - piszę w ledwie co stosownym uproszczeniu, za to - wydaje się - odmalowując wyraziście istotę problemu...
...który w zasadzie nie występuje w takich państwach, jak Chiny i Rosja, które na przestrzeni swoich dziejów nigdy nie uległy - a już na pewno w istotnym dla ich egzystencji duchowej stopniu - obcym wpływom (...)...
...trwając niezmiennie ponad zmiennością losów systemowych w symbolicznym zapisie nauk Konfucjusza dla jednych i "Матушка Русь" dla drugich...
...w żadnym razie w poczuciu niższości, czy też innych wątpliwości odnotowywanych przez pana Hasana...
"...The problem now is not whether Muslims can or cannot think, but how their thought needs to be reshaped according to Western "styles" of thinking for it to be deemed "philosophy" by Western academics, and not something closer to mythology..." źródło j.w. "Al Jazeera"
...co tym bardziej niestosowne i niebezpieczne, jeśli uznać "akademicko" fundamentalistyczny terror Islamski prezentowany przez Al-Qaeda i jej podobne organizacje jak choćby ISIL, której nazwa "jutro" może równie dobrze brzmieć jako "The Islamic State in Saudi Arab and the Levant") za krzyk rozpaczy zdesperowanych (...)...
...w opisanej sytuacji pozbawionych świeckiej, państwowotwórczej interpretacji Koranu z wszystkimi takiego stanu rzeczy konsekwencjami (...)...
"...Pakistan będący demokratyczną z konstytucji i praktyki Islamską (96 % jego obywateli to wyznawcy Islamu) Republiką raptem od 1956 roku w należnym uszanowania eksperymencie próby ekspozycji i pogodzenia państwowotwórczego potencjału zawartego w Koranie (...)..."
...w opisanej sytuacji pozbawionych świeckiej, państwowotwórczej interpretacji Koranu z wszystkimi takiego stanu rzeczy konsekwencjami (...)...
"...Pakistan będący demokratyczną z konstytucji i praktyki Islamską (96 % jego obywateli to wyznawcy Islamu) Republiką raptem od 1956 roku w należnym uszanowania eksperymencie próby ekspozycji i pogodzenia państwowotwórczego potencjału zawartego w Koranie (...)..."
źródło: "Z cyklu "Kto pyta, nie błądzi" - Malala Yousafzai..." by T.L.
...piszę sobie a Muzom w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego nie wyczerpując oczywiście gruntownie problematyki poruszonej przez autora w cytowanym artykule...
...ale za to z pełnym uznaniem dla samego faktu upublicznienia za jego pośrednictwem problemu widzianego również (dziś już niewątpliwie) "z drugiej strony barykady"...
...piszę sobie a Muzom w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego nie wyczerpując oczywiście gruntownie problematyki poruszonej przez autora w cytowanym artykule...
...ale za to z pełnym uznaniem dla samego faktu upublicznienia za jego pośrednictwem problemu widzianego również (dziś już niewątpliwie) "z drugiej strony barykady"...
Labels:
Al-Qaeda,
China,
filozofia,
Hasan Azad,
ISIL,
islam,
Koran,
kto pyta nie błądzi,
Muslims philosophers,
Pakistan,
Russia,
The Islamic State in Iraq and the Levant,
Матушка Русь
poniedziałek, 12 maja 2014
...jeśli nie zaraz santo subito...
...i nie błogosławiony kościoła Demona kracji...
źródło: "Gazeta Wyborcza pl"
...to bez wątpienia jego męczennik na podobieństwo Malala Yousafzai...
źródło: "Z cyklu "Kto pyta, nie błądzi" - Malala Yousafzai..." by Blogger T.L.
...i żeńskiej kapeli Demona kracji, „Pussy Riot”...
źródło: "O najokrutniejszej formie zniewolenia:" by Blogger T.L.
...z laudacyjnego namaszczenia nie kogo innego, jak samego pana profesora Leszka Balcerowicza...
źródło: "O,fe ! - panie profesorze:" by Blogger T.L.
"...Laudację wygłosił prof. Leszek Balcerowicz..." - źródło j.w. "Gazeta Wyborcza pl"
...i patronatem prowincjonalnej gazetki z pretensjami wraz z jej Redaktorem, panem Adamem Michnikiem...
źródło: "... w czym utwierdzają mnie tylko moje statystyki "Google":" by Blogger T.L.
"...zobowiązując tym do kontynuacji wirtualnego monologu nie zawsze w przekonaniu jego sensowności, jak choćby w tym przypadku...
"...Ivan Krastev (bułgarski neoliberał odnotowany w 2008 roku w światowym rankingu 100 top intelektualistów zajmujących się polityką w wymiarze globalnym) : - Nam w bogatej Europie wydaje się, że wojna jest już kwestią przeszłości. Ale w innych częściach świata wojny się toczą. Takie państwa jak Rosja, Chiny czy Indie nie podzielają naszych wartości (...)..." - źródło j.w.
...nie pozostawiającym wyboru napisania po raz kolejny, że to nie Rosja, Chiny czy też Indie wymordowały "na dniach" dziesiątki tysięcy Libijczyków, a wojska NATO...
...to nie Rosja, Chiny i Indie zażądały ustąpienia Bashar al-Assada, bowiem przywódcy tych państw wiedzą od setek i tysięcy lat, że za medialnym hasłem "tyran Kadafi" czy "Bashar al-Assad" musi odejść stoi murem dziesiątki , setki tysięcy jego zwolenników, których należy nie inaczej, jak zabić na śmierć w imię euroatlantyckiego Demona kracji po to tylko, by jakaś tunezyjska, egipska, czy też syryjska małolata miała prawo do pokazania swoich cycków na Facebooku albo Twitterze..."
źródło: "Gazeta Wyborcza pl"
...to bez wątpienia jego męczennik na podobieństwo Malala Yousafzai...
źródło: "Z cyklu "Kto pyta, nie błądzi" - Malala Yousafzai..." by Blogger T.L.
...i żeńskiej kapeli Demona kracji, „Pussy Riot”...
źródło: "O najokrutniejszej formie zniewolenia:" by Blogger T.L.
...z laudacyjnego namaszczenia nie kogo innego, jak samego pana profesora Leszka Balcerowicza...
źródło: "O,fe ! - panie profesorze:" by Blogger T.L.
"...Laudację wygłosił prof. Leszek Balcerowicz..." - źródło j.w. "Gazeta Wyborcza pl"
...i patronatem prowincjonalnej gazetki z pretensjami wraz z jej Redaktorem, panem Adamem Michnikiem...
źródło: "... w czym utwierdzają mnie tylko moje statystyki "Google":" by Blogger T.L.
"...zobowiązując tym do kontynuacji wirtualnego monologu nie zawsze w przekonaniu jego sensowności, jak choćby w tym przypadku...
"...Ivan Krastev (bułgarski neoliberał odnotowany w 2008 roku w światowym rankingu 100 top intelektualistów zajmujących się polityką w wymiarze globalnym) : - Nam w bogatej Europie wydaje się, że wojna jest już kwestią przeszłości. Ale w innych częściach świata wojny się toczą. Takie państwa jak Rosja, Chiny czy Indie nie podzielają naszych wartości (...)..." - źródło j.w.
...nie pozostawiającym wyboru napisania po raz kolejny, że to nie Rosja, Chiny czy też Indie wymordowały "na dniach" dziesiątki tysięcy Libijczyków, a wojska NATO...
...to nie Rosja, Chiny i Indie zażądały ustąpienia Bashar al-Assada, bowiem przywódcy tych państw wiedzą od setek i tysięcy lat, że za medialnym hasłem "tyran Kadafi" czy "Bashar al-Assad" musi odejść stoi murem dziesiątki , setki tysięcy jego zwolenników, których należy nie inaczej, jak zabić na śmierć w imię euroatlantyckiego Demona kracji po to tylko, by jakaś tunezyjska, egipska, czy też syryjska małolata miała prawo do pokazania swoich cycków na Facebooku albo Twitterze..."
źródło j.w. "... w czym utwierdzają mnie tylko moje statystyki "Google":"
...w zapomnieniu, że pan Nelson Mandela najpierw odsiedział 27 lat w więzieniach RPA, a dopiero potem został milionerem...
...nie odwrotnie...
...cokolwiek to znaczy w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego...
...dopełnione wielce zasadnym w tym kontekście przypomnieniem w końcu zainteresowanym istoty zdarzeń mających dziś miejsce nie tylko na Ukrainie...
...postrzeganych przez pryzmat koncepcyjnych prac brytyjskich sztabowców nad planami "Operation Unthinkable"...
"Operation Unthinkable was a code-name of two related plans of a conflict between the Western Allies and the Soviet Union. Both were ordered by British Prime Minister Winston Churchill in 1945 and developed by the British Armed Forces' Joint Planning Staff at the end of World War II in Europe..." - źródło: "Wikipedia"
...w zapomnieniu, że pan Nelson Mandela najpierw odsiedział 27 lat w więzieniach RPA, a dopiero potem został milionerem...
...nie odwrotnie...
...cokolwiek to znaczy w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego...
...dopełnione wielce zasadnym w tym kontekście przypomnieniem w końcu zainteresowanym istoty zdarzeń mających dziś miejsce nie tylko na Ukrainie...
...postrzeganych przez pryzmat koncepcyjnych prac brytyjskich sztabowców nad planami "Operation Unthinkable"...
"Operation Unthinkable was a code-name of two related plans of a conflict between the Western Allies and the Soviet Union. Both were ordered by British Prime Minister Winston Churchill in 1945 and developed by the British Armed Forces' Joint Planning Staff at the end of World War II in Europe..." - źródło: "Wikipedia"
...w nieustających próbach polityczno gospodarczego podporządkowania Rosji Stanom Zjednoczonym Ameryki...
"...assumed a surprise attack on the Soviet forces stationed in Germany in order to "impose the will of the Western Allies" on the Soviets..." - źródło j.w.
...i jej rojącym na jawie o swoim znaczeniu podręcznym...
"...assumed a surprise attack on the Soviet forces stationed in Germany in order to "impose the will of the Western Allies" on the Soviets..." - źródło j.w.
...i jej rojącym na jawie o swoim znaczeniu podręcznym...
...takim, jak choćby ta nieszczęsna Pospolita...
źródło: "aHistoria pl"
...a że apetyt rośnie w miarę rojenia, o czym wie każdy uprawiający wirtualny seks dewiant, to dziś podporządkowania już nie tylko Rosji...
...ale i Chin, Indii, Izraela, a i Niemiec również...
źródło: "Blogger T.L."
...bez oglądania się na cenę, jaką przychodzi współcześnie za to po drodze płacić życiem setek tysięcy i poniewierką milionów...
...w telegraficznym skrócie pisząc sobie a Muzom na marginesie bieżących zdarzeń...
:-(
Labels:
Adam Michnik,
China,
Deutschland,
India,
Izrael,
kto pyta nie błądzi,
Leszek Balcerowicz,
Malala Yousafzai,
Michaił Chodorkowski,
Pussy Riot,
Rosja
poniedziałek, 31 marca 2014
...czasami pozornie tylko...
...kto pyta, nie błądzi...
"... Saint-Lambert reminds us that not all inequality is created equally.The real question is to what extent the sources of today’s inequality resemble a modern version of the “abuses” that Saint-Lambert identified in Ancien Regime France..."
"... Saint-Lambert reminds us that not all inequality is created equally.The real question is to what extent the sources of today’s inequality resemble a modern version of the “abuses” that Saint-Lambert identified in Ancien Regime France..."
źródło: "The Monkey Cage"
...jak ma to miejsce w interesującym skądinąd cyklu publikowanych przez "The Monkey Cage", kolejnych artykułów z odwołaniami do reprezentantów klasyki europejskiej filozofii...
...bowiem każdy z już przywołanych, a i kolejni możliwi, formułowali swoje wnioski w tej kwestii w zupełnie innej od dzisiejszej przestrzeni intelektualnej i duchowej (...)...
...tak różnej od współczesnej, jak różna jest Norwegia od Republiki Środkowoafrykańskiej, lub moja ojczyzna, Rzeczpospolita Polska od Szwajcarii...
...co nie znaczy, że nie warto...
...piszę bez emocji...
...za to w pewności, iż żaden z nich nie dostał by dzisiaj nawet posady opinion wrtitera w takim choćby "The Washington Post" nie wspominając o jakiejkolwiek katedrze nie tylko na amerykańskim uniwersytecie - co nie tylko wypada, ale należy dodać...
...za to w pewności, iż żaden z nich nie dostał by dzisiaj nawet posady opinion wrtitera w takim choćby "The Washington Post" nie wspominając o jakiejkolwiek katedrze nie tylko na amerykańskim uniwersytecie - co nie tylko wypada, ale należy dodać...
(...)
:-(
środa, 12 marca 2014
Pan Erik Voeten pyta...
...na blogu autoryzowanym przez "The Washington Post"...
"Who predicted Russia’s military intervention?"
źródło: "The Monkey Cage"
...konkludując w pozorze rozbrajającej szczerości, że...
"...most scholars (including me) got it wrong." - źródło j.w.
...choć w nieustającym i niebezzasadnym zażenowaniu...
"Who predicted Russia’s military intervention?"
źródło: "The Monkey Cage"
...konkludując w pozorze rozbrajającej szczerości, że...
"...most scholars (including me) got it wrong." - źródło j.w.
...piszę "w pozorze", bowiem...
źródło: "Blogger T.L."
...ani on pierwszy, ani ostatni w żenujących próbach usprawiedliwiania braku kompetencji odwołaniami do nieprzewidywalności konsekwencji podejmowanych (lub zaniechanych) decyzji...
...w przestrzeni politycznej przesadzającej o losach milionów...
...próbach w żadnym razie nie chybionych, bo skutecznych...
...polski prezydent i premier nadal sprawują władzę uchodząc za autorytety - tym razem w kwestii ukraińskiej demokracji i Krymu...
...a pan Erik Voeten będzie dalej pisał opinie i ekspertyzy kreując kolejne generacje kapłanów euroatlantyckiego Demona kracji...
źródło: "georgetown edu"
...na podobieństwo Victorii Nuland, nie wspominając o Hillary Clinton i całej reszcie znad Tamizy i Sekwany...
źródło: "Blogger T.L."
...skazanych już pewnie nieodwołalnie w procesie naturalnego doboru na podzielenie losu (bez obrazy kogokolwiek) Neandertalczyków...
...lub w drodze łaski Matki Natury na marną egzystencję nie gdzie indziej, jak w jakiejś "monkey cage" właśnie cywilizacyjnego ogrodu zoologicznego odwiedzanego w weekendy przez turystów z Rosji, Indii, Chin, Bliskiego Wschodu, a może i z czasem przez tych z Afryki też...
...piszę w przekonaniu bezprzedmiotowości pytania "...na pewno będzie ?" zastąpionego w akademickiej poprawności "kiedy..?..."
...bez przesady z tą akademickością ?..
...racja, powinno być "w barowej poprawności", o czym zaświadcza kilkaset wpisów nie inaczej, jak w tej intencji publikowanych mniej lub bardziej dosłownie przy porannym kubku kawy w egzystencjalno fenomenologicznych monologach prowincjonalnego poety w żadnym razie nie dla zaspokojenia jego megalomańskich urojeń...
...a w ramach jasno i publicznie zdefiniowanego projektu...
źródło: "Wordpress" - available only to members w publicznej kontynuacji "Przy porannym kubku kawy"
...choć w nieustającym i niebezzasadnym zażenowaniu...
:-(
niedziela, 19 stycznia 2014
"Temptation - i co dalej...?"...
...pyta pani Anna Sado na stronie bursztynowego portalu "amber com pl" w relacji z eventu "The Fashion Night", który zdaniem jego autora, pana Aleksandra Gliwińskiego, wyzwolił lawinę telefonicznych pytań nie tylko od dziennikarzy ciekawych "...jak to możliwe, że bursztyn jest tak atrakcyjny ?..."...
...ale z nie mniejszym oddaniem i przyjemnością, jak w czasach minionej świetności "gdańskiej szkoły obróbki" tej nieprzemijająco pełnej fascynujących tajemnic i magii materii...
źródło: archiwum fotograficzne© by T.L.
...piszę sobie a Muzom w niezachwianym przekonaniu o wyższości twórczej metafory...
collage by T.L. źródło: screenshot zawartości treści publikacji na "amber com pl" z przywołaniem art.29 ust.1 "Ustawy o prawach autorskich..."
...na co ja w kontynuacji cyklu "kto pyta, nie błądzi" odpowiem, że za moich czasów aktywności zawodowej w tej branży (obróbki bursztynu, dodam w intencji wykluczenia możliwych sytuacyjnie nieporozumień) dalej w tak oczywistych okolicznościach, jak prezentowana wyżej, to zazwyczaj było "bara bara", albo "fiku miku" jak kto woli w eufemizmach "disco polo"...
...aktywności w tym aspekcie kunsztu warsztatu bursztynnika kontynuowanej - dzięki Bogu, kimkolwiek On jest - po dzień dzisiejszy, choć już tylko przez wzgląd na okoliczności amatorsko, no i nie przez siedem dni w tygodniu...
źródło: archiwum fotograficzne © by T.L.
źródło: archiwum fotograficzne© by T.L.
...piszę sobie a Muzom w niezachwianym przekonaniu o wyższości twórczej metafory...
"Cet obscur objet du désir - Mroczny przedmiot pożądania" - z cyklu "Skany archiwalnych fotografii", bursztynowy bibelot spod ręki T.L. sądzę, że z przełomu lat '80 i '90 ubiegłego wieku..
...nad jarmarczną pospolitością dosłownego przekazu...
collage by T.L. źródło: screenshot zawartości treści publikacji na "amber com pl" z przywołaniem art.29 ust.1 "Ustawy o prawach autorskich..."
...nie bezzasadnie opatrzonego, szczególnie tym razem, pytaniem nie tyle...
...i co dalej...?...
...ale właściwie po co ?...
...nie bezzasadnie opatrzonego, szczególnie tym razem, pytaniem nie tyle...
...i co dalej...?...
...ale właściwie po co ?...
:-(
czwartek, 28 listopada 2013
Depesza, której nigdy nie było, czyli...
...pozwolę sobie tym razem niestosownie zażartować w braku innego konceptu sytuacyjnego:
"... “The Japanese and U.S. hysteria is unnecessary, and potentially dangerous, because it is based on a serious misreading, if not intentional distortion, of Chinese strategic purposes...”
"... “The Japanese and U.S. hysteria is unnecessary, and potentially dangerous, because it is based on a serious misreading, if not intentional distortion, of Chinese strategic purposes...”
źródło: "abc News"
...w powtórzeniu...
...godnym odnotowania w uznaniu niezwyczajnych zachowań Chin w ich jawnej próbie nowego sposobu komunikowania się ze światem zewnętrznym...
...którą przez wzgląd na reakcję adresata można by było zdecydowanie nietrafnie, ale za to wyraziście zobrazować nigdy nie wysłaną przez admirała Yamamoto do swojego amerykańskiego odpowiednika stopniem i funkcją, admirała H.E. Kimmela depeszą pamiętnego 7 grudnia 1941 roku:
"Płyniemy do was. Prawdopodobny czas przybycia 07:53."
...piszę w pewności nieuchronności finału bez względu na okoliczności i wtedy, w Pearl Harbor...
...i dziś nie tylko w basenie Morza Południowo Chińskiego, ale i Azji, Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i gdziekolwiek indziej na tym Bożym Świecie...
źródło: "The Diplomat"
...bez ochoty już nawet do odwołań w rodzaju "kto pyta, nie błądzi" nie wspominając o "szanuj bliźniego jak siebie samego" (...)...
...bez ochoty już nawet do odwołań w rodzaju "kto pyta, nie błądzi" nie wspominając o "szanuj bliźniego jak siebie samego" (...)...
:-(
wtorek, 12 listopada 2013
Z cyklu "Kto pyta, nie błądzi"...
...ale po kolei w oczywistej zasadności pytania:
...co komu po jakimś "łuku niestabilności" rozciągniętym od Libanu po granice Pakistanu, kto był wczoraj światkiem ataku na ambasadę Rosji w Warszawie...
źródło: "Blogger T.L."
...a ja na to, że po nim samym nic...
- pomijając strategiczny rachunek planistów znad Potomac River skazujący lekką ręką na śmierć i poniewierkę miliony Bogu ducha winnych -
"... Taking what we know from the White House’s own admissions; there is a belief that “creative destruction and chaos” in the Middle East are beneficial assets to reshaping the Middle East, creating the “New Middle East,” and furthering the Anglo-American roadmap in the Middle East and Central Asia..." - źródło: "Global Research", tekst z 2006 roku
...ale rachuby z nim związane...
...nie są tak do końca koncepcyjnie chybione wpisując się znakomicie w doktrynę współczesnej wojny wypracowanej przez pana L. Harta (1895-1970) i zapisanej w jego "Teorii strategii pośredniej", której głównymi narzędziami nie są armie z całym ich arsenałem, a nieustanna presja wywierana na przeciwniku za pomocą nacisków dyplomatycznych, handlowych, finansowych i...
...moralnych...
Tu uwaga: Należy dodać, że "nacisk militarny" też jest w niej wymieniony, ale współcześnie w odniesieniu do pierwszoplanowych aktorów spektaklu (USA, Rosji, Chin i... Zjednoczonej Europy) przez wzgląd na ich arsenał atomowy może zostać w tej egzemplifikacji pominięty.
...czyniąc tym zasadnym każdy obraz wykreowany w twórczym uniesieniu nawet przez prowincjonalnych poetów barowych szukających inspiracji znad kontuarów barów w faktach...
źródło: "Polskie Radio pl"
źródło: "Blogger T.L."
źródło: "Głos Rosji"
...poddanych może i aż nazbyt ryzykownej kreacyjnie nadinterpretacji, ale na pewno kompozycyjnie bez zarzutu...
...a już na pewno w konfrontacji z pracami studentów i absolwentów gdańskiej (państwowej) ASP poszukujących inspiracji w tych samych tematach...
źródło: " Blogger T.L."
(...)
...co komu po jakimś "łuku niestabilności" rozciągniętym od Libanu po granice Pakistanu, kto był wczoraj światkiem ataku na ambasadę Rosji w Warszawie...
źródło: "Blogger T.L."
...a ja na to, że po nim samym nic...
- pomijając strategiczny rachunek planistów znad Potomac River skazujący lekką ręką na śmierć i poniewierkę miliony Bogu ducha winnych -
"... Taking what we know from the White House’s own admissions; there is a belief that “creative destruction and chaos” in the Middle East are beneficial assets to reshaping the Middle East, creating the “New Middle East,” and furthering the Anglo-American roadmap in the Middle East and Central Asia..." - źródło: "Global Research", tekst z 2006 roku
...ale rachuby z nim związane...
collage by T.L. legenda: kolor czerwony - obszary zdestabilizowane, kolor czarny - obszary zagrożone destabilizacją pochodną tej pierwszej.
...nie są tak do końca koncepcyjnie chybione wpisując się znakomicie w doktrynę współczesnej wojny wypracowanej przez pana L. Harta (1895-1970) i zapisanej w jego "Teorii strategii pośredniej", której głównymi narzędziami nie są armie z całym ich arsenałem, a nieustanna presja wywierana na przeciwniku za pomocą nacisków dyplomatycznych, handlowych, finansowych i...
...moralnych...
Tu uwaga: Należy dodać, że "nacisk militarny" też jest w niej wymieniony, ale współcześnie w odniesieniu do pierwszoplanowych aktorów spektaklu (USA, Rosji, Chin i... Zjednoczonej Europy) przez wzgląd na ich arsenał atomowy może zostać w tej egzemplifikacji pominięty.
...czyniąc tym zasadnym każdy obraz wykreowany w twórczym uniesieniu nawet przez prowincjonalnych poetów barowych szukających inspiracji znad kontuarów barów w faktach...
źródło: "Polskie Radio pl"
źródło: "Blogger T.L."
źródło: "Głos Rosji"
...poddanych może i aż nazbyt ryzykownej kreacyjnie nadinterpretacji, ale na pewno kompozycyjnie bez zarzutu...
...a już na pewno w konfrontacji z pracami studentów i absolwentów gdańskiej (państwowej) ASP poszukujących inspiracji w tych samych tematach...
źródło: " Blogger T.L."
(...)
:-(
środa, 16 października 2013
Z cyklu "Kto pyta, nie błądzi" - Malala Yousafzai...
... Is Pakistani Girl A 'Western Puppet' And ‘Global Brand’?
źródło: "Wprost"
...w nieustającej krotochwili pogoni za "króliczkiem" Talibem terrorystą...
...nie po to oczywiście, by go złapać, ale by gonić go (...)...
...ale to już temat na inne opowiadanie, którego, tak po prawdzie, nie mam zbytniej ochoty pisać w przekonaniu, że lepiej to ode mnie zrobi pewnie już niebawem samo życie...
źródło: "International Business Times"
Ano tak, co nie znaczy, że tu już koniec komentarza, bo w istocie jest gorzej, niż by tylko nią była (marionetką)...
...bowiem jest jeszcze do tego (a może przede wszystkim) kolejnym (po "Arabskiej Wiośnie") politycznym bublem skleconym kuriozalnie nieporadnie przez kapłanów euroatlantyckiego Demona kracji tym razem w manufakturze "BBC Urdu" (...)...
...w wątpliwym przeoczeniu, że Malala jest Pasztunką, co jest oczywiście okolicznością bez znaczenia dla przeciętnego Europejczyka i Amerykanina, ale nie dla Pakistańczyka, Sindha i Pendżabczyka w pierwszej kolejności, dla których Pasztun, to dziś...
...Talib [!] w syntetyczno politycznym uproszczeniu poetyki barowej...
...natomiast Malala, to Pasztunka opisująca w żadnym razie nie Pakistan, a zdarzenia mające miejsce w Dolinie Swat stanowiącej ułamek powierzchni tego państwa, do tego w tej jego części, która jest od lat niestabilna terytorialnie, politycznie i militarnie (...)...
źródło: "Google Maps"
...Pakistan będący demokratyczną z konstytucji i praktyki Islamską (96 % jego obywateli to wyznawcy Islamu) Republiką raptem od 1956 roku w należnym uszanowania eksperymencie próby ekspozycji i pogodzenia państwowotwórczego potencjału zawartego w Koranie (...) z wartymi tego osiągnięciami cywilizacji euroatlantyckiej...
źródło: "Global Voices"
...eksperymencie na tyle już udanym, że pozwalającym na drugim końcu państwa swobodnie i bez strachu wyrażać swoje potrzeby i oczekiwania przez rówieśniczki Yousafzai na ulicach Hajdarabadu, miasta w którym ma swoją siedzibę 5 uniwersytetów, z tego trzy utworzone w latach 1998-1999 w konsekwencji możne i nie spektakularnego, ale konsekwentnie realizowanego planu budowy państwa na miarę godną współczesności (tu należy dodać, że od zarania w warunkach najmniej tym zamiarom sprzyjającym)...
...natomiast Malala, to Pasztunka opisująca w żadnym razie nie Pakistan, a zdarzenia mające miejsce w Dolinie Swat stanowiącej ułamek powierzchni tego państwa, do tego w tej jego części, która jest od lat niestabilna terytorialnie, politycznie i militarnie (...)...
...Pakistan będący demokratyczną z konstytucji i praktyki Islamską (96 % jego obywateli to wyznawcy Islamu) Republiką raptem od 1956 roku w należnym uszanowania eksperymencie próby ekspozycji i pogodzenia państwowotwórczego potencjału zawartego w Koranie (...) z wartymi tego osiągnięciami cywilizacji euroatlantyckiej...
...eksperymencie na tyle już udanym, że pozwalającym na drugim końcu państwa swobodnie i bez strachu wyrażać swoje potrzeby i oczekiwania przez rówieśniczki Yousafzai na ulicach Hajdarabadu, miasta w którym ma swoją siedzibę 5 uniwersytetów, z tego trzy utworzone w latach 1998-1999 w konsekwencji możne i nie spektakularnego, ale konsekwentnie realizowanego planu budowy państwa na miarę godną współczesności (tu należy dodać, że od zarania w warunkach najmniej tym zamiarom sprzyjającym)...
źródło: "Wikipedia"
...co pozwala uznać "projekt Malala" za w całości adresowany w zamiarze do opinii publicznej państw Ameryki Północnej i Europy w wizerunkowej ripoście elit politycznych znad Potomac River i Tamizy na zdecydowany sprzeciw pakistańskiego rządu wobec permanentnego naruszania suwerenności terytorialnej Pakistanu przez amerykańskie drony...
"Skutki nalotów maszyn bezzałogowych to nie tylko śmierć setek cywilów - podkreślają autorzy raportu opracowanego na Uniwersytecie Stanforda i Uniwersytecie Nowojorskim na zlecenie brytyjskiej organizacji praw człowieka Reprieve. W dokumencie wskazuje się, że rodzice przerywają edukację swoich dzieci z obawy, że szkoła stanie się celem drona, lub po to, by dziecko zastąpiło w domu któregoś z członków rodziny, który został ranny lub zginął w ataku. Istnieją też "znaczące dowody" na to, że drony po krótkim czasie po raz drugi uderzają w to samo miejsce, a w tego typu operacjach giną często pracownicy służb ratunkowych, którzy zjawiają się na miejscu pierwszego ataku, by udzielić pomocy rannym i poszkodowanym...
...co pozwala uznać "projekt Malala" za w całości adresowany w zamiarze do opinii publicznej państw Ameryki Północnej i Europy w wizerunkowej ripoście elit politycznych znad Potomac River i Tamizy na zdecydowany sprzeciw pakistańskiego rządu wobec permanentnego naruszania suwerenności terytorialnej Pakistanu przez amerykańskie drony...
"Skutki nalotów maszyn bezzałogowych to nie tylko śmierć setek cywilów - podkreślają autorzy raportu opracowanego na Uniwersytecie Stanforda i Uniwersytecie Nowojorskim na zlecenie brytyjskiej organizacji praw człowieka Reprieve. W dokumencie wskazuje się, że rodzice przerywają edukację swoich dzieci z obawy, że szkoła stanie się celem drona, lub po to, by dziecko zastąpiło w domu któregoś z członków rodziny, który został ranny lub zginął w ataku. Istnieją też "znaczące dowody" na to, że drony po krótkim czasie po raz drugi uderzają w to samo miejsce, a w tego typu operacjach giną często pracownicy służb ratunkowych, którzy zjawiają się na miejscu pierwszego ataku, by udzielić pomocy rannym i poszkodowanym...
(...)
...Władze Pakistanu uważają ataki dronów za naruszenie swojej suwerenności. Kraj ten w przeciwieństwie do Afganistanu, nie stanowi sceny zbrojnego konfliktu z udziałem sił międzynarodowych. Ponadto kontrowersyjny jest fakt, że nalotów dokonuje CIA."
źródło: "Wprost"
...w nieustającej krotochwili pogoni za "króliczkiem" Talibem terrorystą...
...nie po to oczywiście, by go złapać, ale by gonić go (...)...
...ale to już temat na inne opowiadanie, którego, tak po prawdzie, nie mam zbytniej ochoty pisać w przekonaniu, że lepiej to ode mnie zrobi pewnie już niebawem samo życie...
:-(
niedziela, 18 sierpnia 2013
Z cyklu "Kto pyta, nie błądzi" - egipskie dylematy HR...
...wczoraj wieczorem nad kontuarem baru urocza M. robiąca miedzy weekendami za HR-owca w lokalnej filii pewnego międzynarodowego koncernu ni z tego, ni z owego zapytała:
-Słuchaj Lu, czy wyjazd dziś do egipskiego kurortu nad Morzem Czerwonym naszego managera z produkcji narusza klauzurę zabraniającą akurat jemu uprawiania sportów ekstremalnych...czy nie narusza ? - domknęła pytanie.
collage by T.L. źródło: "Rzeczpospolita" i "Bankier pl"
W związku z czym pomyślałem, że moją odpowiedz odnotuję na blogu może tym razem nie tylko sobie a Muzom w wirtualnym monologu:
-Zdecydowanie narusza - odpowiedziałem bez chwili wahania pozwalając sobie przy tej okazji nawiązać do może aż i nazbyt często przywoływanego w kolejnych postach odwołania do mentalnych powinowactw rodzimych elit - i to nie tylko polityczno administracyjnych - z przysłowiowymi "żniwiarzami z Treblinki"...
"...Z wysyłania klientów do Egiptu zrezygnowały już m.in. biura podróży niektóre brytyjskie, rosyjskie, niemieckie, czeskie i włoskie. W Polsce tylko TUI Poland jednoznacznie oświadczyło, że wylotów nie będzie..."
"...Odnosząc się do sytuacji polskich turystów w Egipcie, szef PIT mówi: - Nieznany jest nam przypadek, aby klienci przebywający na miejscu chcieli wracać do Polski. Nie ma żadnych informacji, aby życie lub zdrowie polskich turystów w kurortach turystycznych było w jakikolwiek sposób zagrożone..." - źródło: "Rzeczpospolita"
...pomijając przez wzgląd na czas i miejsce naszej rozmowy wymienianie innych miejsc chwały tubylczej przedsiębiorczości i umiejętności korzystania z nadarzających się okazji bez oglądania się na możliwe, a i często w sposób oczywisty nieuniknione, konsekwencje...
To wszystko w temacie ?
Jeśli jeszcze coś, to tylko jakieś mało istotne dziś drobiazgi nie warte odnotowania...
"Egypt's beach a.d. 2013" - collage by T.L. (source "Google Images")
-Słuchaj Lu, czy wyjazd dziś do egipskiego kurortu nad Morzem Czerwonym naszego managera z produkcji narusza klauzurę zabraniającą akurat jemu uprawiania sportów ekstremalnych...czy nie narusza ? - domknęła pytanie.
collage by T.L. źródło: "Rzeczpospolita" i "Bankier pl"
W związku z czym pomyślałem, że moją odpowiedz odnotuję na blogu może tym razem nie tylko sobie a Muzom w wirtualnym monologu:
-Zdecydowanie narusza - odpowiedziałem bez chwili wahania pozwalając sobie przy tej okazji nawiązać do może aż i nazbyt często przywoływanego w kolejnych postach odwołania do mentalnych powinowactw rodzimych elit - i to nie tylko polityczno administracyjnych - z przysłowiowymi "żniwiarzami z Treblinki"...
"...Z wysyłania klientów do Egiptu zrezygnowały już m.in. biura podróży niektóre brytyjskie, rosyjskie, niemieckie, czeskie i włoskie. W Polsce tylko TUI Poland jednoznacznie oświadczyło, że wylotów nie będzie..."
"...Odnosząc się do sytuacji polskich turystów w Egipcie, szef PIT mówi: - Nieznany jest nam przypadek, aby klienci przebywający na miejscu chcieli wracać do Polski. Nie ma żadnych informacji, aby życie lub zdrowie polskich turystów w kurortach turystycznych było w jakikolwiek sposób zagrożone..." - źródło: "Rzeczpospolita"
...pomijając przez wzgląd na czas i miejsce naszej rozmowy wymienianie innych miejsc chwały tubylczej przedsiębiorczości i umiejętności korzystania z nadarzających się okazji bez oglądania się na możliwe, a i często w sposób oczywisty nieuniknione, konsekwencje...
To wszystko w temacie ?
Jeśli jeszcze coś, to tylko jakieś mało istotne dziś drobiazgi nie warte odnotowania...
"Egypt's beach a.d. 2013" - collage by T.L. (source "Google Images")
(...)
środa, 11 lipca 2012
poniedziałek, 9 lipca 2012
Kto pyta, nie błądzi:
Czy to nadal „Arabska Wiosna”, czy może sprawa wewnętrzna Arabii Saudyjskiej ? – pytam przy porannym kubku kawy panią Hillary Clinton, pana Hollande’a i pana Camerona też, nie zapominając przy tym oczywiście o światłych przedstawicielach ONZ, bowiem „kto pyta, nie błądzi” (~who asks - does not wander):
Saudi Arabia's Princess Sara bint Talal bin Abdulaziz is claiming political asylum in the UK over fears for her safety back home. She tells Hugh Miles and Robert Mendick why she doesn't want to return..."
01:33 PM (CEST):
"JEDDAH, Saudi Arabia (Reuters) - A Saudi man was killed and his wife and two children were injured when their car crashed off a bridge while being pursued by religious police in the conservative Islamic kingdom, a spokesman for the religious police said on Monday...
...Family members told Saudi Arabia's al-Watan newspaper that the chase began when a CPVPV officer confronted Abdulrahman Ahmed al-Ghamdi, 35, and his family while he was returning home from an amusement park in the southern province of al-Baha. They said the loud volume of Ghamdi's car radio prompted the confrontation.
The car sped off, police in pursuit, and crashed over a bridge, killing Ghamdi. His nine year-old son is in a coma and his wife had her arm amputated as a result of the accident, al-Watan reported. His younger daughter, 4, was in stable condition in hospital..."
Photo By STRINGER/REUTERS (on the principle of "the right to quote")
(tekst pobrano z Google+ T.L. page)
*********************
09:55 AM (CEST) :
"DUBAI (Reuters) - Saudi Arabia said on Monday that two men had been killed after protests in a Shi'ite Muslim area in the eastern part of the world's top oil exporter, following the arrest of a prominent Shi'ite cleric..."
11:15 AM (CEST) :
"Saudi Arabia's Princess Sara claims asylum in the UK
Saudi Arabia's Princess Sara bint Talal bin Abdulaziz is claiming political asylum in the UK over fears for her safety back home. She tells Hugh Miles and Robert Mendick why she doesn't want to return..."
01:33 PM (CEST):
"JEDDAH, Saudi Arabia (Reuters) - A Saudi man was killed and his wife and two children were injured when their car crashed off a bridge while being pursued by religious police in the conservative Islamic kingdom, a spokesman for the religious police said on Monday...
...Family members told Saudi Arabia's al-Watan newspaper that the chase began when a CPVPV officer confronted Abdulrahman Ahmed al-Ghamdi, 35, and his family while he was returning home from an amusement park in the southern province of al-Baha. They said the loud volume of Ghamdi's car radio prompted the confrontation.
The car sped off, police in pursuit, and crashed over a bridge, killing Ghamdi. His nine year-old son is in a coma and his wife had her arm amputated as a result of the accident, al-Watan reported. His younger daughter, 4, was in stable condition in hospital..."
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































