Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Michnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Michnik. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 maja 2021

W którymś z monologów odnotowanych przed laty pisałem...

 “górski potok” świadomości polityczno obywatelskiej elit to jedno

“szambo” to drugie

i jak patrząc z z boku na sposób oczywisty trudno pomylić jedno z drugim tak

“siedząc w szambie” różne rzeczy można sobie roić...


nadwiślańskiego fenomenu “Michnika opozycjonisty” bez świadomości niechby tylko faktu że...

Białoruś i Ukraina obok Rosyjskiej FSRR jako podmioty prawa międzynarodowego[!] to

państwa założyciele

Organizacji Narodów Zjednoczonych jest

niczym innym jak

nie mającym końca

“miksowaniem [...]” przykładem...

“... Żeby wydawać, trzeba mieć, a nie pieprzyć kocopoły na ten temat - stwierdził [ ten jakiś Czarzasty] krótko przed spotkaniem z prezydentką Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz i marszałkiem pomorskim Mieczysławem Strukiem, z którymi miał rozmawiać o KPO.

Jak ktoś tego nie rozumie, jest c**ą, nie politykiem...” - j.n.


przewidywalności nieuchronnością końca


- Mimo że po wielokroć przez lata powtarzałem przypomnę...

nie lubię pisać - odkąd pamiętam czytałem...

piszę przypadkiem w znaczący sposób za Waszą Redaktorze sprawą - piszę sobie i moim Muzom które w przeszłości też "Wyborczą" czytały...

Z czasem ku mojemu zdumieniu i

konsternacji odkryłem że i Pampersy i Siuśmajtki też czytają co piszę

i tego nie dość 

czytają mnie... 

statystycznie rzecz ujmując głównie i od lat niezmiennie

za Atlantykiem

źródło: statystyki "Bloggera"

- nie wierzyłem do czasu kiedy to

na "So.cl"[1] nie dając wiary co widzę przeczytałem

/cytuję z pamięci tłumacząc z angielskiego[!...] na nasze/

"Bóg nam tu ciebie zesłał..."[2] - przestało być zabawnie (...)...

- Prosicie Michnik Szwedów o

"...wsparcie niezależnego dziennikarstwa..." ? - gdybyście byli młodsi to bym napisał...

jeszcze dużo nauki przed Wami ale

w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu nie napiszę...

"Czego Jaś się nie nauczył..." i tak dalej...


[2] tym razem tymczasem wyjątkowo cytat "na wiarę" bowiem trochę potrwa nim pośród bezliku znajdę akurat ten screen komentarza 

wtorek, 6 stycznia 2015

...w niespiesznej kontynuacji wątku...

źródło od lewej i kolejne po prawej

...zdaniem pana Adama Michnika wypowiedzianym pomiędzy "herbatą a denaturatem" stosownie do miejsca i tematu ogromnie szanowanego szefa nadwiślańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Pospolitej, pana Radosława Sikorskiego (tego ponoć z miasta Bydgoszczy dodam, jakby kto jeszcze nie wiedział, o kim pan Redaktor mówi, a ja piszę)...

źródło: "TVP Info"

...wypada zgodzić się tym razem z autorytetem zapisanym złotymi zgłoskami w niejednym sztambuchu panienki z bardzo dobrych domów bywszego PRLu...

...bowiem tylko ktoś niespełna rozumu nie docenił by należycie możliwości dostępu do niepublikowanych jeszcze treści wystąpienia ministra foreign Affairs jakiegokolwiek państwa...

...nie tylko że nie płacąc za to zgodnie z dobrym obyczajem i liczącą wiele tysięcy lat praktyką ani grosza...

...ale będąc samemu przy tym sowicie wynagradzanym...

...zapisuję powodowany tym razem li tylko wielce niestosowną wątpliwością przez wzgląd na okoliczności, czy akurat ta nowa tradycja mentalnie powinowatych przysłowiowym już, nadwiślańskim "żniwiarzom z Treblinki" (nawiasem mówiąc zazwyczaj w każdej sytuacji przestrzegających prawa lub potocznej jego interpretacji za przyzwoleniem ogółu i milczącej aprobacie władzy) spotka się z należytym uznaniem na politycznych salonach globalnej wioski...

...ano pożyjemy, zobaczymy - jak powiadają...

:-(

środa, 31 grudnia 2014

"...Czy nie próbowałeś się trochę wczuć w to myślenie Rosjan...

...którzy uważają, że Ameryka czyha na nich, by pomniejszyć ich znaczenie, upokorzyć?..." - pada pytanie w rozmowie pomiędzy dwoma paniami (Agatą Nowakowską i Dominiką Wielowieyską) i jednym panem (Adamem Michnikiem), jaka została upubliczniona na stronie "Wyborczej pl"...

źródło: "Wyborcza pl" - "Michnik: U Putina nic nie jest na zdrowy rozum" sygnowane przez Agata Nowakowska, Dominika Wielowieyska

...na co pan Michnik odpowiada...

"...- Przecież to są kompletne bzdury. Oni w ogóle mają poczucie, że prowadzą w Ługańsku i w Doniecku wojnę z Ameryką, a nie z Ukrainą. Ale jak ktoś wierzy w UFO albo w krasnoludki, albo w masonów i Żydów, to żadne racjonalne argumenty nie działają..." 

...przydając powagi swoim przemyśleniom godnym treścią nie inaczej, jak już wprost noworocznego przedpołudnia zapisem "Copyright © Agora SA"...

...z oczywistych powodów różnych jak i od interpretacji zdarzeń...

 ...na licencji CC bez ostatecznego rozstrzygania o czymkolwiek...

"...Jądrowa broń taktyczna – broń krótkiego zasięgu maksymalnie do około 450–500 km zdolna do przenoszenia ładunków nuklearnych. Przeznaczona do bezpośrednich działań bojowych, dlatego też wykorzystywana może być w działaniach o ograniczonym charakterze..."

...i dalej...

"Taktyczna broń atomowa (TNW - Tactical Nuclear Weapon) jest spuścizną „zimnej wojny” o której istnieniu wydawało się, że świat na długi czas zapomniał...

(...)

Szacuje się, iż obecnie w arsenałach pozostaje od 500 do 1000 sztuk po stronie amerykańskiej (w tym ok. 200 rozmieszczonych w bazach krajów NATO w Europie) oraz od 2000 do 6000 po stronie rosyjskiej. 

(...)

"Pomimo wezwania Amerykanów przez coraz większą ilość przywódców europejskich do wycofania ze starego kontynentu broni atomowej, Stany Zjednoczone twierdzą, że ich taktyczna broń musi pozostać w Europie.

prawdopodobna dyslokacja taktycznej broni jądrowej po rozwiązaniu "Układu Warszawskiego" (fig. by T.L.)

Jak długo istnieć będzie broń jądrowa NATO pozostanie sojuszem jądrowym. W ten sposób sekretarz stanu USA Hillary Clinton pospieszyła uspokoić przeciwników wycofania amerykańskiej atomowej broni taktycznej z terytorium Europy.

a tu po przyjętym do wiadomości przez Rosję rozszerzeniu NATO na wschód z planami rozmieszczenia tam w przyszłości wojsk sojuszu (fig. by T.L.)

Ponadto, podkreśliła, że wszelka redukcja liczby amerykańskich taktycznych głowic bojowych w Europie powinna stać się częścią negocjacji z Rosją która także posiada taktyczną broń atomową. Tyle, że cała rosyjska broń atomowa znajduje się na terytorium Rosji. Moskwa nie raz oświadczała, że jest gotowa prowadzić z Waszyngtonem dialog o redukcji atomowej broni taktycznej ale tylko wtedy, gdy jego broń także zostanie wycofana.

dopełniona teoretyczno taktycznymi konsekwencjami przyjęcia Ukrainy do NATO (fig. by T.L.)

Kwestia atomowej broni taktycznej NATO, czyli Stanów Zjednoczonych, rozdzieliła kontynent europejski na wschód i zachód. Zachodnioeuropejskie państwa, między innymi Niemcy, Belgia, Holandia, Luksemburg i Norwegia, opowiadają się za wycofaniem tej broni z terytorium Europy. Argumentują to tym, że atomowa broń taktyczna była rozmieszczona w Europie w latach zimnej wojny i wymierzona w Związek Radziecki oraz państwa Układu Warszawskiego. Zimna wojna się skończyła, wiele państw Układu Warszawskiego weszło do NATO i jedynym celem tej broni pozostaje dziś Rosja. Zgodnie z tym rozmieszczenie atomowej broni taktycznej w Europie nie tylko straciło sens, ale i podważa euroatlantyckie bezpieczeństwo obniżając poziom zaufania pomiędzy NATO i Rosją.

z odnotowaniem symbolicznej w zasadzie tylko w tej sytuacji istoty aneksji Krymu (kolor zielony - fig. by T.L.)

Przeciw wycofaniu atomowej broni taktycznej z Europy występują państwa Europy Wschodniej, przede wszystkim państwa nadbałtyckie. Jak twierdzą, atomowa broń taktyczna jest dla nich znakiem poparcia ze strony USA w kwestii zagwarantowania bezpieczeństwa. Choć nie konkretyzują, przed kim potrzebują obrony."

źródło: "Wikipedia" ( licencja CC BY-SA 3.0)

...tak i sposobów spędzania czasu w towarzystwie Muz osobistych przez prowincjonalnego poetę barowego w żadnym razie imaginacyjnie...

...a zgodnie z ich oczekiwaniami sygnalizowanymi na wszelkie możliwe sposoby...

photo © by T.L.

...przy każdej, nadarzającej się okazji (tu pod choinkowego upominku od uroczej...)...

...pozwolę sobie marginalnie odnotować w sylwestrowym już nastroju bez względu na okoliczności...

...za to z życzeniem na ten Nowy Rok, że jakby przyszło co do czego, to proszę operatora wyrzutni z okolic Kaliningradu by uwzględnił koordynatę według załączonej mapki...

cartoon by T.L.

...nie mam bowiem ochoty umierać długo i w męczarniach, a już szczególnie nie za niepopełniony grzech zakłamania i politycznej ignorancji idącej w parze z pospolitą głupotą...

poniedziałek, 12 maja 2014

...jeśli nie zaraz santo subito...

...i nie błogosławiony kościoła Demona kracji...

źródło: "Gazeta Wyborcza pl"

...to bez wątpienia jego męczennik na podobieństwo Malala Yousafzai...

źródło: "Z cyklu "Kto pyta, nie błądzi" - Malala Yousafzai..."  by Blogger T.L.

...i żeńskiej kapeli Demona kracji, „Pussy Riot”...

źródło: "O najokrutniejszej formie zniewolenia:" by Blogger T.L.

...z laudacyjnego namaszczenia nie kogo innego, jak samego pana profesora Leszka Balcerowicza...

źródło: "O,fe ! - panie profesorze:" by Blogger T.L.

"...Laudację wygłosił prof. Leszek Balcerowicz..." - źródło j.w. "Gazeta Wyborcza pl"

...i patronatem prowincjonalnej gazetki z pretensjami wraz z jej Redaktorem, panem Adamem Michnikiem...

źródło: "... w czym utwierdzają mnie tylko moje statystyki "Google":" by Blogger T.L.

"...zobowiązując tym do kontynuacji wirtualnego monologu nie zawsze w przekonaniu jego sensowności, jak choćby w tym przypadku...

"...Ivan Krastev (bułgarski neoliberał odnotowany w 2008 roku w światowym rankingu 100 top intelektualistów zajmujących się polityką w wymiarze globalnym) : - Nam w bogatej Europie wydaje się, że wojna jest już kwestią przeszłości. Ale w innych częściach świata wojny się toczą. Takie państwa jak Rosja, Chiny czy Indie nie podzielają naszych wartości (...)..." - źródło j.w.

...nie pozostawiającym wyboru napisania po raz kolejny, że to nie Rosja, Chiny czy też Indie wymordowały "na dniach" dziesiątki tysięcy Libijczyków, a wojska NATO...

...to nie Rosja, Chiny i Indie zażądały ustąpienia Bashar al-Assada, bowiem przywódcy tych państw wiedzą od setek i tysięcy lat, że za medialnym hasłem "tyran Kadafi" czy "Bashar al-Assad" musi odejść stoi murem dziesiątki , setki tysięcy jego zwolenników, których należy nie inaczej, jak zabić na śmierć w imię euroatlantyckiego Demona kracji po to tylko, by jakaś tunezyjska, egipska, czy też syryjska małolata miała prawo do pokazania swoich cycków na Facebooku albo Twitterze..."

źródło j.w.  "... w czym utwierdzają mnie tylko moje statystyki "Google":" 

...w zapomnieniu, że pan Nelson Mandela najpierw odsiedział 27 lat w więzieniach RPA, a dopiero potem został milionerem...

...nie odwrotnie...

...cokolwiek to znaczy w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego...

...dopełnione wielce zasadnym w tym kontekście przypomnieniem w końcu zainteresowanym istoty zdarzeń mających dziś miejsce nie tylko na Ukrainie...

...postrzeganych przez pryzmat koncepcyjnych prac brytyjskich sztabowców nad planami "Operation Unthinkable"...

"Operation Unthinkable was a code-name of two related plans of a conflict between the Western Allies and the Soviet Union. Both were ordered by British Prime Minister Winston Churchill in 1945 and developed by the British Armed Forces' Joint Planning Staff at the end of World War II in Europe..." - źródło: "Wikipedia"

...w nieustających próbach polityczno gospodarczego podporządkowania Rosji Stanom Zjednoczonym Ameryki...

"...assumed a surprise attack on the Soviet forces stationed in Germany in order to "impose the will of the Western Allies" on the Soviets..." - źródło j.w.

...i jej rojącym na jawie o swoim znaczeniu podręcznym...

...takim, jak choćby ta nieszczęsna Pospolita...

źródło: "aHistoria pl"

...a że apetyt rośnie w miarę rojenia, o czym wie każdy uprawiający wirtualny seks dewiant, to dziś podporządkowania już nie tylko Rosji...

...ale i Chin, Indii, Izraela, a i Niemiec również...

źródło: "Blogger T.L."

...bez oglądania się na cenę, jaką przychodzi współcześnie za to po drodze płacić życiem setek tysięcy i poniewierką milionów...

...w telegraficznym skrócie pisząc sobie a Muzom na marginesie bieżących zdarzeń...

:-(

środa, 19 marca 2014

Nie dalej...

...jak cztery dni temu pisałem w odpowiedzi na pytanie...

źródło: "Blogger T.L."

...co mogę dziś tylko powtórzyć po przeczytaniu w dziale komentarzy i opinii "Gazety Wyborczej PL" słów nadwiślańsko opiniotwórczej "Coco Chanel" prezentującej na publicystyczno politycznym wybiegu do znudzenia swoją wiodącą markę esencji zapachu (nomen omen "odeurs" z francuska zwanej) czystej nienawiści do Rosji...

źródło: "Gazeta Wyborcza PL"

...którą można tylko albo lubić, abo i nie - nic poza tym...

... w przeciwieństwie do choćby tych, zaatlantyckich tekstów lepiej lub gorzej, ale zawsze inspirujących do myślenia amatorów tego rodzaju rozrywki...

"...Territorial integrity also does not prevent states from incessantly interfering with the domestic affairs of others. Who is to say that the people of a small Central American country are necessarily better off with the United States constantly mingling in their affairs than they would have been if the United States had annexed the territory? Or indeed, if the people of Crimea are worse off if they join Russia than they would be with their powerful neighbor constantly prying into their affairs? (Although we would certainly prefer if they could express this themselves in a fair way). It is not right to pretend that an absence of annexation equals an absence of great power interference..."

źródło: "The Monkey Cage"

...piszę sobie a Muzom w nieustającym, wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego przy porannym kubku kawy pomijając tym razem przywoływanie cytatem jakiegokolwiek fragmentu tekstu autorstwa pana Redaktora, Adama Michnika w dbałości o jakość każdego, kolejnego wpisu sygnowanego nie dość, że własnym imieniem i nazwiskiem...

...to jeszcze do tego autorytetem "Międzynarodowego (już dziś) Stowarzyszenia Miłośników Poezji Barowej".

źródło: miesięczne zestawienie "Google" odwiedzin "Przy porannym kubku kawy"

piątek, 28 lutego 2014

Ja to się nawet tym razem prawie z Redaktorem zgadzam...

...choć po mojemu to postać raczej z ukraińskiej tragifarsy, ale...

...pan Michnik niewątpliwie lepiej ode mnie zna się na literaturze, nie wspominając o didaskaliach pisanych współcześnie numerów...

...w końcu nadal z racji swojej pozycji jest w centrum wydarzeń będąc przez to dobrze poinformowanym beneficjentem demokratycznego układu...

"...To dzisiaj postać raczej z kabaretu - komentował konferencję Wiktora Janukowycza Adam Michnik w TOK FM..."


źródło: "Gazeta pl"

...z tym, że nie on (Janukowicz) pierwszy i ostatni - napiszę przechodząc do istoty...

...o czym można przekonać się zaraz obok, nie wychodząc nawet poza witrynkę "Gazety..."...

źródło: "Gazeta pl"

...z jakże stosownym w tym kontekście przywołaniem wpisu z 26 lutego tego roku...

źródło: "Blogger T.L."

...nie wspominając o przypomnieniu sobie a Muzom w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego przy tej okazji przysłowia robiącego za moich, przedszkolnych czasów również za podwórkową odliczankę...

"Nie śmiej się dziadku
z cudzego wypadku.

Dziadek się śmiał
i to samo miał...
(coś tam, coś tam, a na końcu)
...Bęc !"

...jeśli dobrze pamiętam.

:-(

czwartek, 26 września 2013

... w czym utwierdzają mnie tylko moje statystyki "Google":

W Sopocie trwa własnie Europejskie Forum Nowych Idei na którym pan Adam Michnik w swojej intelektualnej łaskawości zapowiedział, że...

"- Ludzie kreatywni (...) powinni stać się w znacznie większym stopniu uczestnikami debaty publicznej. Takim ludziom otworzymy łamy - zapowiedział w czwartek redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" Adam Michnik..."

źródło: "Gazeta Wyborcza PL"

...na co ja, że dziękuję, bowiem dzięki postępowi technologicznemu mam swoje, których poczytność na świecie w proporcjonalnej skali do nakładu, kosztów i rynkowej wartości brandu "Gazeta pl" w pełni mnie satysfakcjonuje powtarzalnością miesiąc w miesiąc, jeśli dać wiarę statystykom firmy "Google"...

źródło: stat. bloga

...zobowiązując tym do kontynuacji wirtualnego monologu nie zawsze w przekonaniu jego sensowności, jak choćby w tym przypadku...

"...Ivan Krastev (bułgarski neoliberał odnotowany w 2008 roku w światowym rankingu 100 top intelektualistów zajmujących się polityką w wymiarze globalnym) : - Nam w bogatej Europie wydaje się, że wojna jest już kwestią przeszłości. Ale w innych częściach świata wojny się toczą. Takie państwa jak Rosja, Chiny czy Indie nie podzielają naszych wartości (...)..." - źródło j.w.

...nie pozostawiającym wyboru napisania po raz kolejny, że to nie Rosja, Chiny czy też Indie wymordowały "na dniach" dziesiątki tysięcy Libijczyków, a wojska NATO...

...to nie Rosja, Chiny i Indie zażądały ustąpienia Bashar al-Assada, bowiem przywódcy tych państw wiedzą od setek i tysięcy lat, że za medialnym hasłem "tyran Kadafi" czy "Bashar al-Assad" musi odejść stoi murem dziesiątki , setki tysięcy jego zwolenników, których należy nie inaczej, jak zabić na śmierć w imię euroatlantyckiego Demona kracji po to tylko, by jakaś tunezyjska, egipska, czy też syryjska małolata miała prawo do pokazania swoich cycków na Facebooku alboTwitterze...

źródło: "WP PL"

Czyż nie tak, szanowny panie Redaktorze? - pytam pana Michnika i pozostałych uczestników spotkania euroatlantyckich tytanów intelektu przeciwko którym to ja nic nie mam...

...niech tam  panowie i panie spotykają się do woli, niech sobie pojedzą, popiją, pogadają, a i może co poniektórzy pogrzeszą nawet poza małżeńskim łożem...

...ale żeby zaraz pisać w gazetach, co to takiego im chodzi po głowie, to niekoniecznie - jak mawia moja Muza M. - i trudno się z nią nie zgodzić czytając nadwiślańskiego "doktora House" wraz z pozostałymi przemyśleniami innych uczestników sopockiego forum, w czym utwierdzają mnie tylko moje statystyki "Google"...

...o czym piszę w dyskretnym przemilczeniu wyznacznika wartości dodanej opisanej wielkością zainwestowanego kapitału w przeliczeniu na ilość wirtualnych odsłon całej Grupy Gazety pl vs. blog T.L.

:-(

sobota, 25 maja 2013

Post do czytania po godzinie 15:45 CET:

Przyjmując wirtualnie zaproszenie na debatę organizowaną przez "Gazetę Wyborczą"...

źródło: "Gazeta Wyborcza pl"

...odpowiem, że co, jak co, ale faszyzm to nam, a i Europie też, na pewno nie grozi, bowiem to, co dziś się dzieje tu i teraz ideologicznie ma tyle wspólnego z faszyzmem (historycznym i akademicko teoretycznym), ile również ideologicznie i światopoglądowo miał coś wspólnego Redaktor Michnik z panem Jackiem Kuroniem, no bo że coś miał, to niby wszyscy wiedzą, ale co, to na pewno już nikt z uczestników spotkania przy ulicy Czerskiej łącznie z Redaktorem (...)...

...a że dziś to  przecież znowu weekend - jak by kto nie wiedział - i nieotwarta jeszcze flaszka madery już na mnie czeka, to pójdę na skróty i zapytam retorycznie kim jest ktoś, kto publicznie próbuje spostponować świętość nad świętościami jaką jest "od zawsze" dla wszystkich na świecie Naród pisany z dużej litery...

...może tylko poza wyjątkiem nie istniejącej już międzynarodówki komunistycznej (choć w jej przypadku nie tak znowu do końca i jednoznacznie), czy też przeżywających właśnie swoje "pięć minut" w świetle medialnych jupiterów, wyzutych z poczucia jakiejkolwiek wspólnoty z kimkolwiek poza sobą samym, członków związku spod szyldu LGBT pospołu z neoliberałami nie do końca klarownego rodowodu (...)...

"...Wspólnota narodowa staje się idolem. Przynależność do niej jest ważniejsza od praw obywatelskich..." (źródło j.w.)

...pozostawiając odpowiedz na nie fizycznie obecnym w Redakcji "Gazety Wyborczej" w Warszawie przy ulicy Czerskiej 8/10 dziś o godzinie 15:45...

© by Tadeusz Ludwiszewski

...co piszę w przekonaniu, że pan Redaktor faktycznie to i owo pewnie jeszcze może tak, jak i ja mogę, ale na pewno nie jest władny przesunąć granic Afryki Północnej w okolice Koła Podbiegunowego...