Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czwarta władza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czwarta władza. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 lutego 2016

..."byliśmy, jesteśmy, będziemy"...

„…To, co było siłą środowisk inteligenckich lat 70. i 80., czyli nieustanne „nocne Polaków rozmowy”, poszerzało horyzonty…”

źródło: "Polityka" - "Nie byliśmy kłamcami, byliśmy idiotami" piórem Grzegorza Rzeczkowskiego

…nie bez pewnej racji mówi pan Jacek Rakowiecki…

…odnotowuję z akcentem postawionym na „pewnej racji”

…bowiem raz „poszerzony horyzont” w żadnym razie z czasem nie ulega zawężeniu…

…i to bez względu na okoliczności – dodam, przywołując cytatem treści datowane w oryginalnym zapisie na…

…kwiecień 2007 roku:

„…z czasem przewartościowano normy etyczne i moralne. Dopasowano je na miarę potrzeb i możliwości, a dziś, tu i teraz to już tylko przyszło zbierać plony odmalowujące skończenie perfekcyjnie konterfekt współczesnego, prawdziwego Polaka nieodmiennie, bliźniaczo podobnego swoim praprzodkom:

sprawcom pierwszego i kolejnych rozbiorów Pospolitej, maszerujących ochoczo na Wilno i Zaolzie, grzebiących w prochach pomordowanych współobywateli, kopiących piłkę na ich cmentarzach i tak dalej i tym podobne aż do znudzenia w powtarzalności i przewidywalności."


źródło własne

...w weekendowej łagodności prowincjusza nie inaczej, jak tylko w wirtualnym monologu zawieszonym w pół słowa...

środa, 17 grudnia 2014

...no to jest już nas trzech...

...pomyślałem czytając taki oto komentarz pod agencyjnym przekazem...

"...Fine line between unbiased reporting and propaganda, even if we usually think of propaganda only from the Government in power. It is a two way street, knowing the source is very important. Creative use of adjectives and adverbs changes the content of any story to favor one side or the other in any release that is reported as news. Reread most of what you see by skipping the colorful words and frequently the whole thrust of the story will change."

źródło: "AP" via "Yahoo! News"

...w kontynuacji treści "...czasami ten, czy owa mnie pyta..."

źródło własne T.L.

...gdzie nie dalej, jak dwa dni temu pisałem...

"......ale - jak widać - jest już nas dwóch...

...to i może z czasem - jak Bóg da kimkolwiek On jest - będzie nas dostatecznie wielu...

...czego z całego serca nie tylko sobie życzę...

...w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego..."

poniedziałek, 3 listopada 2014

...może i jestem aż nazbyt niedzisiejszy...

...ale odnoszę wrażenie, że publiczne formułowanie oskarżeń pod adresem działającej oficjalnie w obywatelskim interesie organizacji "Tor Project"...

źródło: "TOR Project"

"...w odmętach sieci TOR, której naczelną zasadą i głównym celem istnienia jest zapewnienie użytkownikom anonimowości i to naprawdę się udaje.

Wszystko, co nielegalne, niemoralne i niebezpieczne można znaleźć i kupić właśnie tam. Narkotyki, zdjęcia i nagrania pedofilskie, fanty z kradzieży, podrabiane dokumenty, ale także rady jak dokonać przestępstwa, wszystko niemal stuprocentowo anonimowe i praktycznie niewykrywalne..."

źródło: "dziennik pl" - "Co to jest TOR?..." sygnowane przez Sylwię Czubkowską

...przez osobę uchodzącą za specjalistkę w temacie...

"...Dziennikarka działu Życie Gospodarcze/Kraj. Specjalizuje się tematyce internetu, mediów i nowych technologii..."

źródło: "Gazeta Prawna PL"

...wydaje się działaniem mimo swojej peryferyjności wielce niestosownym...

...w powracającym od czasu do czasu przy takich okazjach pytaniu...

źródło: "Al Jazeera - Journalism is the frontline"

...czym dziś faktycznie jest dziennikarstwo...
...
:-(

środa, 23 lipca 2014

...w całej złożoności tych procesów...

"...The senior intelligence officials said they have ruled out the possibility that Ukrainian forces were responsible for the attack..."

źródło: "The Washington Post"

...co tu, to "responsible" nie znaczy, że dosłownie zestrzeliły (...), ale są (w mniejszym lub większym stopniu) odpowiedzialne...


...o czym piszę bez uzurpacji - jak zawsze zresztą - do ostatecznych osądów i rozstrzygnięć...

...a tylko w realizacji konceptu projektu "Przy porannym kubku kawy:" mającego w zamiarach (między innymi) wykazać wszelkiej maści Siuśmajtkom i Pampersom aspirującym do współuczestniczenia w sprawowaniu "czwartej władzy", że w miarę obiektywna ocena zdarzeń z poprawnym przewidywaniem ich możliwych konsekwencji (w końcu po wielokroć dolegliwych dla nich samych) nie jest w żadnym razie kategorią "wróżenia z fusów"...

...a codzienną praktyką mniej lub bardziej rzetelnego wywiązywania się z obowiązków szeroko pojętych elit państw świata przypisanych im nie tylko zapisem formalnym, ale i zwyczajowym względem społeczności w wymiarze lokalnym, jak i globalnym...

...nie pomijając w tym procesie także i poetów - nawet barowych - dodam nieskromnie...

...w całej złożoności tych procesów...

piątek, 20 czerwca 2014

...nowa tradycja w praktyce, czyli czwarta władza PL...

...w niezobowiązującym, wirtualnym monologu poety barowego z zastosowaniem po raz kolejny niczego ponad, jak tylko freudowskiej metody wolnych skojarzeń...

...i bez niestosownego w tej sytuacji jakiegokolwiek dialogu z faktami - dodam marginalnie...

"Wczorajsza sytuacja była kompromitująca - zaczęła Monika Olejnik..." - źródło: "Gazeta pl"

"Czwarta władza PL" - collage by T.L. (fot. cytaty z "Gazety Wyborczej" i "Google Images")

...i dalej z innej strony...

"...Według ustaleń prokuratury brał udział (Sylwester Latkowski, redaktor naczelny "Wprost") w sprowadzeniu do Polski wynajętych na Litwie egzekutorów i zlecił im pobicie dłużnika. Ścigany za "udział w zorganizowanej grupie przestępczej" wyjechał do Niemiec, a potem przebywał w Szwecji i w Rosji. Do kraju wrócił w 1998 r. i sam zgłosił się na policję. Dostał wyrok 2 lat i 3 miesięcy więzienia za wymuszenia rozbójnicze, ale zarzut działania w zorganizowanej grupie przestępczej przed sądem upadł. Za kratami spędził 19 miesięcy..."


źródło: "Gazeta Wyborcza PL"

...w zdecydowanie weekendowym już nastroju...



...sobie a Muzom...

czwartek, 19 czerwca 2014

...wpis w żadnym razie nie ewangeliczny...

...jakby można było sądzić przez wzgląd na celebrowane dzisiaj przez moich nadwiślańskich współobywateli, rzymskich katolików, święto Bożego Ciała...

"...Przy okazji ujawnienia afery PRISM przez Edwarda Snowdena, znaczna część opinii publicznej, polityków, a także dziennikarzy uznała, że zasługuje na surowa karę, bo zdradził swoje państwo, a lojalność wobec państwa jest najważniejszą powinnością obywatela..."

...i dalej...

"...Trybunał w Strasburgu wielokrotnie wypowiadał się o granicach ochrony dziennikarskich źródeł informacji, w tym, o ochronie materiałów, które mogłyby te informacje zawierać. Generalnie linia orzecznicza jest taka, że pierwszeństwo ma ochrona źródeł, "chyba że jej przełamanie zostało usprawiedliwione istnieniem nadrzędnej potrzeby w interesie publicznym".

źródło: "Gazeta Wyborcza pl"


...w marginalnym dopełnieniu odautorskim zapisem, że...

...istotą  afery "Watergate" nie była treść podsłuchów, a posługiwanie się nim w końcowym efekcie nie inaczej, jak na (ponadpartyjną) szkodę Państwa pisanego z dużej litery...

...ostatecznie skutkując zabójczą deformacją demokracji poprzez kreację demona "czwartej władzy"...

...władzy, której reprezentanci nie pochodzą przecież ani z obywatelskich wyborów, nie są też ustanawiani przez sprawujących rządy pochodnych tej procedurze...

...mimo to stawiający się w uzurpacji ponad prawem boskim, zwyczajowym i tym stanowionym też rozsadzaniem i przesądzaniem o losach jednostek i milionów...

...w wymiarze lokalnym...

"...jest niczym innym, jak zbrodnią publicystycznego samosądu dokonanego nie tylko na tej nieszczęsnej "Ewie T." (...) w nieustającym "tańcu Chochoła" mentalnie powinowatych "żniwiarzom z Treblinki" odpadom po bywszym PRLu robiącym dziś w tej nieszczęsnej Pospolitej za wszelkiego rodzaju autorytety..."


...i globalnym...

"...The Sunday Times has blood on its hands..."

źródło: "...bo to się zwykle tak zaczyna:" by T.L.

...
:-(

poniedziałek, 29 października 2012

Narodowa hańba:

Kompletne zidiocenie wpisujące się w niegdysiejszą definicję sabotażu poprawnego funkcjonowania społeczności opisanej ramami tworu państwowego, wręcz publiczny mord na uświęconej instytucji Rodziny:

źródło: "Gazeta pl Opole"

A gdzie jest napisane, że aby mieć dziecko, to trzeba mieć samochód, wykafelkowaną łazienkę z wanną i prysznicem ?!

źródło: "WP pl - Fakt pl" - dodano 30 Października

No ja się pytam gdzie, bo przecież jeszcze nie w Konstytucji, nie Kodeksach, ani Ustawach:

„…A właśnie na brak samochodu zwrócił też uwagę sąd. Od pozyskania auta praktycznie uzależnił oddanie dziecka, pisząc w swojej decyzji: "Sąd ma nadzieję, że rodzice małoletniej w szybkim czasie zmobilizują się i uzyskają środki i sprzęt niezbędny do częstych wyjazdów i konsultacji lekarskich"…

Was pytam obywatelko Starczewska, Was obywatelu Bainczyk…

„…Sami państwo Persowie, będąc dość długo w trudnej sytuacji, przecież ciąża trwa dziewięć miesięcy, nie zadbali też na czas o dokończenie remontu mieszkania. A porządna łazienka to gwarancja odpowiednich warunków higienicznych choćby dla niepełnosprawnej pani Pers, jest też ważna, gdy chodzi o utrzymanie higieny w środowisku małego dziecka, do tego wcześniaka…” 

…ale to nie od was już oczekuję odpowiedzi, bo to w sposób oczywisty przerasta wasze zdolności intelektualne, a od tych, którzy zobowiązali się strzec powagi i bezpieczeństwa państwa, jak przysłowiowej źrenicy oka:

Prezydenta, premiera, senatorów, posłów, ministrów, episkopatu kościoła wyznania rzymskokatolickiego i w końcu czwartej władzy też, sam przekaz informacji bowiem już dziś nie wystarczy, genetyczni powinowaci żniwiarzy z Treblinki traktują takie, jako swoisty glejt przyjęcia do stada i powód do dumy.

(linked to)