Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dylematy HR. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dylematy HR. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 września 2013

Obywatel to w żadnym razie human resource, a tym bardziej środek produkcji:

"Protesty związkowców mają charakter polityczny..." - pisze pani Anna Wicha, prezes Polskiego Forum HR...

źródło: "Forbes"

...i ma rację nawet jeśli pisze tak w niestosownym zamiarze przygany, choć ja akurat napisał bym "charakter racji systemowy" jeśli nie "kulturowy" albo wręcz "cywilizacyjny", bowiem w kategoriach nocnych rozmów poetów przy kontuarach baru ostatnia nowelizacja "Kodeksu Pracy" jeśli jeszcze nie wprost, to pośrednio na pewno zmienia wypracowany z trudem przez setki lat konsensus pomiędzy pracodawcą a pracownikiem najemnym funkcjonujący w europejskiej przestrzeni relacji społecznych czyniąc z tego drugiego w zniewoleniu kodeksowym przedmiot neoliberalnej gry wolnorynkowej w nie tak znowu dalekiej perspektywie, jak by się wydawało nie inaczej, jak na szkodę kapitału (...)...

...piszę przy porannym kubku kawy jak zawsze sobie a Muzom w wirtualnym monologu pomijając stosownym milczeniem przez wzgląd na płeć pani prezes jej nieprofesjonalne mylenie służby...

"...Przedstawiciele niektórych zawodów - np. policjanci czy lekarze (wojskowi, strażacy i im podobni, dodam od siebie) - nie mają problemu z pracą w elastycznym systemie. Tam trzeba być do dyspozycji prawie zawsze..." - źródło j.w.

...z pracą mechanika, stolarza, szewca, sprzedawcy, księgowego, nauczyciela, przedszkolanki, kierowcy...

...którzy...

...Wybierając taki a nie inny zawód czy branżę, mamy (mają) świadomość konsekwencji, jakie z tego wynikają..." - źródło j.w.

(...)

niedziela, 18 sierpnia 2013

Z cyklu "Kto pyta, nie błądzi" - egipskie dylematy HR...

...wczoraj wieczorem nad kontuarem baru urocza M. robiąca miedzy weekendami za HR-owca w lokalnej filii pewnego międzynarodowego koncernu ni z tego, ni z owego zapytała:

-Słuchaj Lu, czy wyjazd dziś do egipskiego kurortu nad Morzem Czerwonym naszego managera z produkcji narusza klauzurę zabraniającą akurat jemu uprawiania sportów ekstremalnych...czy nie narusza ? - domknęła pytanie.

collage by T.L. źródło: "Rzeczpospolita" i "Bankier pl"

W związku z czym pomyślałem, że moją odpowiedz odnotuję na blogu może tym razem nie tylko sobie a Muzom w wirtualnym monologu:

-Zdecydowanie narusza - odpowiedziałem bez chwili wahania pozwalając sobie przy tej okazji nawiązać do  może aż i nazbyt często przywoływanego w kolejnych postach odwołania do mentalnych powinowactw rodzimych elit - i to nie tylko polityczno administracyjnych - z przysłowiowymi "żniwiarzami z Treblinki"...

"...Z wysyłania klientów do Egiptu zrezygnowały już m.in. biura podróży niektóre brytyjskie, rosyjskie, niemieckie, czeskie i włoskie. W Polsce tylko TUI Poland jednoznacznie oświadczyło, że wylotów nie będzie..."

"...Odnosząc się do sytuacji polskich turystów w Egipcie, szef PIT mówi: - Nieznany jest nam przypadek, aby klienci przebywający na miejscu chcieli wracać do Polski. Nie ma żadnych informacji, aby życie lub zdrowie polskich turystów w kurortach turystycznych było w jakikolwiek sposób zagrożone..." - źródło: "Rzeczpospolita"

...pomijając przez wzgląd na czas i miejsce naszej rozmowy wymienianie innych miejsc chwały tubylczej przedsiębiorczości i umiejętności korzystania z nadarzających się okazji bez oglądania się na możliwe, a i często w sposób oczywisty nieuniknione, konsekwencje...

To wszystko w temacie ?

Jeśli jeszcze coś, to tylko jakieś mało istotne dziś drobiazgi nie warte odnotowania...

"Egypt's beach a.d. 2013" - collage by T.L. (source "Google Images")

(...)