Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filozofia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filozofia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 marca 2015

...i w tym sęk - jak powiadają...

...pomyślałem sylabizując nazwisko po nazwisku...

"...There are many important and active philosophers today: Judith Butler in the United States, Simon Critchley in England, Victoria Camps in Spain, Jean-Luc Nancy in France, Chantal Mouffe in Belgium, Gianni Vattimo in Italy, Peter Sloterdijk in Germany and in Slovenia, Slavoj Zizek..."

źródło: "Al Jazeera" - "Can non-Europeans think?" by Hamid Dabashi

...bowiem bez odrobiny zażenowania mogę publicznie odnotować, że każde z nich z osobna, a i wszystkie razem brzmią obco nic za tą przyczyną dla mnie nie znacząc jak i w wymiarze globalnym...

...tak i lokalnym...

źródło własne T.L.

...sobie a Muzom bez odrobiny zażenowania tym razem nie tylko w wirtualnym monologu...

:-(

sobota, 13 września 2014

...tak się jakoś ładnie skomponowało...

...dlatego śmiem sądzić, że nie przez przypadek mimo weekendowej pory...

"...jeśli uznać "akademicko"fundamentalistyczny terror Islamski prezentowany przez Al-Qaeda i jej podobne organizacje jak choćby ISIL, której nazwa "jutro" może równie dobrze brzmieć jako "The Islamic State in Saudi Arab and the Levant") za krzyk rozpaczy zdesperowanych (...)...

...w opisanej sytuacji pozbawionych świeckiej, państwowotwórczej interpretacji Koranu z wszystkimi takiego stanu rzeczy konsekwencjami (...)..."


źródło: Blogger T.L.

...pisałem jakiś czas temu, a dziś czytam w wolnym tłumaczeniu poety barowego...

"...Islamskie Państwo Iraku i Syrii (ISIS) jest objawem - nie przyczyną – turbulencji [!] na Bliskim Wschodzie. Jest wprost pochodną ucisku, skorumpowanych i niedemokratycznych reżimów wspieranych i manipulowanych przez Stany Zjednoczone, Europę i sąsiadów Iraku, w tym Iranu, w imię własnych interesów..." ( "...The Islamic State of Iraq and Syria (ISIS) is a symptom -- not the cause -- of turbulence in the Middle East. It is a symptom of oppressive, corrupt, and undemocratic regimes supported and manipulated by the United States, Europe, and Iraq's neighbors, including Iran, to serve their own interests..."

źródło: "The Huffington Post"

...to mogę próbować zasnąć z czystym sumieniem, czego również szczególnie życzę (bo jak widać nie wszystkim już trzeba) nadwiślańskim Siuśmajtkom i Pampersom zarabiającym na spłatę kolejnej raty kredytu prezentacją tragedii bliższych i bardziej odległych publicystycznym piórem...

...w żadnym razie przecież wzorem prowincjonalnego poety barowego tylko sobie a Muzom...

piątek, 13 czerwca 2014

"Why are there no Muslim philosophers?" - pyta pan Hasan Azad...

...co nie tyle, że warte jest odnotowania, a wręcz zobowiązuje do tego...

źródło: "Al Jazeera"

...okazuje się bowiem, że pytanie o filozofów i filozofię stało się dziś nie bez powodu w znacznym stopniu palącym, a na pewno dla przestrzeni cywilizacji euroatlantyckiej...

"Bien Sûr !" - collage by T.L. ("...przyznam, że...")

...i świata Islamu...

...które wszystkie razem i każde z osobna przeżywają coś na podobieństwo czasów mroku intelektualnego (duchowego) wczesnego, europejskiego średniowiecza...

...pogrążone w podświadomej tęsknocie za rajem utraconym świetności śródziemnomorskiego świata antycznego z jednej strony i złotej ery kolejnych kalifatów z drugiej - piszę w ledwie co stosownym uproszczeniu, za to - wydaje się - odmalowując wyraziście istotę problemu...

...który w zasadzie nie występuje w takich państwach, jak Chiny i Rosja, które na przestrzeni swoich dziejów nigdy nie uległy - a już na pewno w istotnym dla ich egzystencji duchowej stopniu - obcym wpływom (...)...

...trwając niezmiennie ponad zmiennością losów systemowych w symbolicznym zapisie nauk Konfucjusza dla jednych i "Матушка Русь" dla drugich...

...w żadnym razie w poczuciu niższości, czy też innych wątpliwości odnotowywanych przez pana Hasana...

"...The problem now is not whether Muslims can or cannot think, but how their thought needs to be reshaped according to Western "styles" of thinking for it to be deemed "philosophy" by Western academics, and not something closer to mythology..." źródło j.w. "Al Jazeera"

...co tym bardziej niestosowne i niebezpieczne, jeśli uznać "akademicko" fundamentalistyczny terror Islamski prezentowany przez Al-Qaeda i jej podobne organizacje jak choćby ISIL, której nazwa "jutro" może równie dobrze brzmieć jako "The Islamic State in Saudi Arab and the Levant") za krzyk rozpaczy zdesperowanych (...)...

...w opisanej sytuacji pozbawionych świeckiej, państwowotwórczej interpretacji Koranu z wszystkimi takiego stanu rzeczy konsekwencjami (...)...

"...Pakistan będący demokratyczną z konstytucji i praktyki Islamską (96 % jego obywateli to wyznawcy Islamu) Republiką raptem od 1956 roku w należnym uszanowania eksperymencie próby ekspozycji i pogodzenia państwowotwórczego potencjału zawartego w Koranie (...)..."

źródło: "Z cyklu "Kto pyta, nie błądzi" - Malala Yousafzai..." by T.L.

...piszę sobie a Muzom w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego nie wyczerpując oczywiście gruntownie problematyki poruszonej przez autora w cytowanym artykule...

...ale za to z pełnym uznaniem dla samego faktu upublicznienia za jego pośrednictwem problemu widzianego również (dziś już niewątpliwie) "z drugiej strony barykady"...

wtorek, 1 kwietnia 2014

...mierz siły na zamiary, czyli...

...don't bite off more than you can chew...

"... It would be a grave mistake not to plan for a prolonged, multi-layered confrontation. Failing to do so will undercut the values that generations of Europeans, Americans and their allies have rightly fought to advance."

źródło: "The Washington Post"

... sobie a Muzom w języku pinterestiańskim, że to w żadnym razie nie pan Obama vs. Putin...

...a "We the People"...


...vs...

collage by T.L. (Google Images)

..."pokolenie Putina"...

...w fenomenologicznym dopowiedzeniu wczorajszego niedopowiedzenia...

źródło: "Blogger T.L."

...wirtualnym monologiem prowincjonalnego poety barowego...

:-(

poniedziałek, 31 marca 2014

...czasami pozornie tylko...

...kto pyta, nie błądzi...

"... Saint-Lambert reminds us that not all inequality is created equally.The real question is to what extent the sources of today’s inequality resemble a modern version of the “abuses” that Saint-Lambert identified in Ancien Regime France..."

źródło: "The Monkey Cage"

...jak ma to miejsce w interesującym skądinąd cyklu publikowanych przez "The Monkey Cage", kolejnych artykułów z odwołaniami do reprezentantów klasyki europejskiej filozofii...

...bowiem każdy z już przywołanych, a i kolejni możliwi, formułowali swoje wnioski w tej kwestii w zupełnie innej od dzisiejszej przestrzeni intelektualnej i duchowej (...)...

...tak różnej od współczesnej, jak różna jest Norwegia od Republiki Środkowoafrykańskiej, lub moja ojczyzna, Rzeczpospolita Polska od Szwajcarii...

...co nie znaczy, że nie warto...

...zawsze warto...

źródło: "Blogger T.L."

...piszę bez emocji...

...za to w pewności, iż żaden z nich nie dostał by dzisiaj nawet posady opinion wrtitera w takim choćby "The Washington Post" nie wspominając o jakiejkolwiek katedrze nie tylko na amerykańskim uniwersytecie - co nie tylko wypada, ale należy dodać...

(...)
:-(

piątek, 28 marca 2014

...przyznam, że...

...nie jestem tak do końca pewien istoty "the mismatch" w jego amerykańskiej odmianie języka angielskiego...

...a już na pewno w prezentacji opinion writera, pana Charlesa Krauthammera piszącego dla szacownego "The Washington Post"...

 źródło: "The Washington Post"

...dlatego przeglądam sobie jego tekst przez pryzmat polskiego "miszmaszu", zastanawiając się przy tym...

...co to takiego wie pan Krautkammer, czego nie wiedzą pan Obama, Putin i...

...prowincjonalni poeci barowi ?..

...w niebezzasadnym sytuacyjnie i więcej niż tylko kontekstowo odnotowaniu tekstu pana Davida Lay Williamsa...

"...But perhaps the most pernicious effects of economic inequality, for Rousseau, are wrought on the soul. Tremendous wealth, on his reasoning, enfeebles the conscience. We social animals are always driven to distinguish ourselves, to prove ourselves better than others..."

źródło: "The Monkey Cage"

...podobnego jak kropla wody do innych w zaatlantyckich poszukiwaniach...

źródło: "Blogger T.L."

...zagubionej bezpowrotnie w przeszłości drogi...

"...... a przecież wystarczyło by przeczytać Dickensowskie „Notatki z podróży do Ameryki”, a w nich szczególnie rozdział poświęcony miastu Lowell i jego ustrojowi fabrycznemu, poznać choćby pobieżnie historię Żyrardowa i rodziny Dittrichów, firmy „E. Wedel”, „Catbury” i dziesiątków tysięcy innych firm w Europie i Ameryce będącymi niczym innym, jak rycerzami Jedi kapitalizmu, współtwórcami współczesnej świadomości obywatelskiej Niemców, Francuzów, Anglików, Czechów, Duńczyków…"

źródło: "Blogger T.L."

...z nieuniknionymi tego dzisiaj konsekwencjami..

:-(