Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeźba w bursztynie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeźba w bursztynie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Ale sztuka !...

...piszę w kontynuacji wpisu zatytułowanego "Temptation - i co dalej...?" nie będąc podczas jego spontanicznej redakcji wczesno popołudniową porą drugiego dnia weekendu pewien czytelności współcześnie oczywistych dla mnie znaczeń...

...choćby właśnie takiego, jak "Ale sztuka !..." w reakcji na widok nie budzący w przeszłości najmniejszych wątpliwości na co patrzę i co widzę...

...a jeśli już mam widzieć i docenić zniewalające piękno prezentowanego arcydzieła, to w żadnym razie nie jest to praca pana Aleksandra Gliwińskiego, ani pani Magdaleny Arłukiewicz...

...tylko Mistrza nad Mistrzami - nie kogo innego, jak samego Pana Boga...

...dodam wcale nie tak znowu marginalnie w tym przypadku...

collage by T.L. źródło: screenshot zawartości treści publikacji na "amber com pl" z przywołaniem art.29 ust.1 "Ustawy o prawach autorskich...

...ale okazało się - znowu dzięki Bogu kimkolwiek On jest - że moje niepokoje są bezzasadne...

źródło: "Wordpress" - blog pana Mateusza Oleszczaka współtwórcy grupy "Poturbowan!"

...dlatego pozwolę sobie napisać tym razem w domknięciu wątku nie tylko sobie a Muzom, że dopisywanie niestosownych znaczeń bursztynowi należy uznać co najmniej za nieporozumienie "twórcze" w żadnym razie nie mieszczące się w poprawności kreacji marki realizowanej przez Konsorcjum "Bursztyn. Skarb Polski"...

źródło: "amber com pl" - wpis zatytułowany "Adam Pstragowski: 2013 niezwykle dobrym rokiem z przywołaniem art.29 ust.1"Ustawy o prawach autorskich..."

collage by T.L. źródło: screenshot zawartości treści publikacji na "amber com pl" z przywołaniem art.29 ust.1"Ustawy o prawach autorskich..."

...bowiem żeby choćby tylko cokolwiek można było dobrze zrobić, wypadało by wiedzieć, co się robi i dlaczego...

Mistrz Mei Lanfang - źródło: "Google Images"

...nie wspominając o tym, że wręcz należało by, aspirując do roli kreatora wizerunku "narodowego skarbu"...

źródło: archiwum T.L. - bursztynowa broszka z cyklu "Drzewa" zatytułowana "Frascati" (skan starej fotografii)

...tak sądzę.
:-(

niedziela, 19 stycznia 2014

"Temptation - i co dalej...?"...

...pyta pani Anna Sado na stronie bursztynowego portalu "amber com pl" w relacji z eventu "The Fashion Night", który zdaniem jego autora, pana Aleksandra Gliwińskiego, wyzwolił lawinę telefonicznych pytań nie tylko od dziennikarzy ciekawych "...jak to możliwe, że bursztyn jest tak atrakcyjny ?..."...

collage by T.L. źródło: screenshot zawartości treści publikacji na "amber com pl" z przywołaniem art.29 ust.1 "Ustawy o prawach autorskich...

...na co ja w kontynuacji cyklu "kto pyta, nie błądzi" odpowiem, że za moich czasów aktywności zawodowej w tej branży (obróbki bursztynu, dodam w intencji wykluczenia możliwych sytuacyjnie nieporozumień) dalej w tak oczywistych okolicznościach, jak prezentowana wyżej, to zazwyczaj było "bara bara", albo "fiku miku" jak kto woli w eufemizmach "disco polo"...

...aktywności w tym aspekcie kunsztu warsztatu bursztynnika kontynuowanej - dzięki Bogu, kimkolwiek On jest - po dzień dzisiejszy, choć już tylko przez wzgląd na okoliczności amatorsko, no i nie przez siedem dni w tygodniu...

źródło: archiwum fotograficzne © by T.L.

...ale z nie mniejszym oddaniem i przyjemnością, jak w czasach minionej świetności "gdańskiej szkoły obróbki" tej nieprzemijająco pełnej fascynujących tajemnic i magii materii...

źródło: archiwum fotograficzne© by T.L.

...piszę sobie a Muzom w niezachwianym przekonaniu o wyższości twórczej metafory...

"Cet obscur objet du désir - Mroczny przedmiot pożądania" - z cyklu "Skany archiwalnych fotografii", bursztynowy bibelot spod ręki T.L. sądzę, że z przełomu lat '80 i '90 ubiegłego wieku..

...nad jarmarczną pospolitością dosłownego przekazu...

collage by T.L. źródło: screenshot zawartości treści publikacji na "amber com pl" z przywołaniem art.29 ust.1 "Ustawy o prawach autorskich...

...nie bezzasadnie opatrzonego, szczególnie tym razem, pytaniem nie tyle...

...i co dalej...?...

...ale właściwie po co ?...
:-(

środa, 8 stycznia 2014

W mainstreamowej poprawności...

...korzystając z nadarzającej się po raz kolejny okazji...

"...Look for the inaugural post of the series tomorrow, when the Monkey Cage’s own Nolan McCarty will start things off by summarizing the key findings on polarization from a recent American Political Science Association report. Stay tuned…"
źródło: "The Monkey Cage"

...odnotowania sobie a Muzom z potrzeby serca (...) faktu wyższości poezji barowej nad ekspercką prozą, przywołuję autocytatem...

"...Po oczywistej już śmierci mitu „Amerykańskiego Snu” w naturalnym biegu zdarzeń przyszła kolej na gwałtowną polaryzację sposobu postrzegania wspólnoty przez jej obywateli, dzieląc ich na elektorat obydwu kandydatów w sposób nie mający prawdopodobnie dotychczas miejsca w historii U.S.A..."

źródło: "Blogger T.L."

...dwa wpisy datowane na listopad 2012 roku...

"...Kolejna kadencja Baracka Obamy, to kontynuacja jego izolacji z wyboru i okoliczności, ucieczka przed rzeczywistością w krainę rojeń o swoich szczególnych właściwościach z chybionymi odwołaniami do mirażu nic nie znaczącego (...) elektoratu:.."

źródło: "Blogger T.L."

...mimo wszystko w zasmuceniu, że wystarczy raptem tylko kilkaset postów prowincjusza, by sportretować poprawnie współczesność zasługującą tym na to, by pisać ją z małej litery...

...pomiędzy kolejnymi powrotami do przeszłości w zaskakujących odkryciach starych fotografii to tu, to tam, w miejscach najmniej spodziewanych...

z cyklu "skany archiwalnej fotografii" - bursztynowa rzeźba T.L. serii "Drzewa" z przełomu lat '80-90 ubiegłego wieku (bliższych danych danych brak)

 (...)...

piątek, 20 września 2013

Gdańska szkoła obróbki bursztynu...

...mit, czy rzeczywistość ?

źródło: archiwum autora

Jako bezpośredniemu uczestnikowi minionych zdarzeń z nią związanych nie mnie o tym rozsądzać, powiem za to tak:

Tak, jak nieodgadnione (...) są przyczyny narodzin fenomenu polskiego jazzu lat '50 - '60, czysto polskiej odmiany bigbitu lat '60, polskiej szkoły filmowej tamtych czasów, plakatu, kabaretu...

...tak i ona, oglądana po latach z perspektywy czasu wydaje się być faktem historycznie niezaprzeczalnym, za co mogę tylko dziękować Bogu - kimkolwiek On jest - który w swojej szczodrobliwości przyzwolił bym większość życia przeżył w najweselszym baraku obozu zsyłając mnie na starość za przewiny znane tylko nam obu na zieloną wyspę, na której głównym zajęciem rządzących nią elit jest kultowe prostowanie bananów w cieniu plastikowej palmy stojącej w centrum jej stolicy...

...o co nie mam do Przedwiecznego żadnej pretensji i to nawet mimo tego, że z tej wyspy tak po prawdzie nie ma za bardzo dokąd uciec, gdyby przyszło mi do głowy pójść śladami filmowego Papillona...

...c'est la vie - jak mawiają absolwenci  "Wyższej Szkoły Życia i Bycia" (cytatem z pewnego profilu Google+ wzięte) - tout passe - dodam od siebie bez pretensji do oryginalności.

wtorek, 27 sierpnia 2013