Pokazywanie postów oznaczonych etykietą U.S. democracy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą U.S. democracy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 stycznia 2015

...zabawne, ale mimo upływu czasu...

...nie uważam nadal za stosowne, by rozśmieszał mnie akurat kolejny prezydent, premier lub inny polityczny przywódca, minister, a w końcu i profesor takiego, czy też innego, szacownego uniwersytetu...

źródło: "...jeśli rok temu pisałem, że..." by T.L.

...jak to robi tym razem sam prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, pan Barack Hussein Obama II, pierwszy w historii Afroamerykanin na tym urzędzie...

"US President Barack Obama has said that Europe should take a cue from America and focus on better integration of Muslims in the mainstream society as vast majority of the community believes in "tolerance"..."

źródło: "The Economic Times" - "Europe needs to integrate Muslims: Barack Obama"

...zaświadczający niewątpliwie swoją osobą o sukcesach amerykańskich praktyk integracyjnych...

...a praktyczną obecnością w "Białym Domu" o ich istocie...

źródło: "Google Images" (Ferguson, Mo.)

...sobie a Muzom bez nagannych intencji w wirtualnym monologu...

poniedziałek, 31 marca 2014

...czasami pozornie tylko...

...kto pyta, nie błądzi...

"... Saint-Lambert reminds us that not all inequality is created equally.The real question is to what extent the sources of today’s inequality resemble a modern version of the “abuses” that Saint-Lambert identified in Ancien Regime France..."

źródło: "The Monkey Cage"

...jak ma to miejsce w interesującym skądinąd cyklu publikowanych przez "The Monkey Cage", kolejnych artykułów z odwołaniami do reprezentantów klasyki europejskiej filozofii...

...bowiem każdy z już przywołanych, a i kolejni możliwi, formułowali swoje wnioski w tej kwestii w zupełnie innej od dzisiejszej przestrzeni intelektualnej i duchowej (...)...

...tak różnej od współczesnej, jak różna jest Norwegia od Republiki Środkowoafrykańskiej, lub moja ojczyzna, Rzeczpospolita Polska od Szwajcarii...

...co nie znaczy, że nie warto...

...zawsze warto...

źródło: "Blogger T.L."

...piszę bez emocji...

...za to w pewności, iż żaden z nich nie dostał by dzisiaj nawet posady opinion wrtitera w takim choćby "The Washington Post" nie wspominając o jakiejkolwiek katedrze nie tylko na amerykańskim uniwersytecie - co nie tylko wypada, ale należy dodać...

(...)
:-(

środa, 29 stycznia 2014

Fakt, ale...

"...By midday Wednesday (1700 GMT), a petition on the White House website calling for the deportation of the Canadian-born teen idol had garnered 103,000 names -- easily surpassing the threshold of 100,000 signatures required for presidential consideration.

źródło: "The White House - We the People" screenshot z 30 stycznia 08:00 CET

"We the people of the United States feel that we are being wrongly represented in the world of pop culture," says the petition, created by one "J.A." in Detroit on January 23, the day Bieber was busted in Miami Beach for impaired driving and illegal drag racing in a flashy Italian sports car.

"We would like to see the dangerous, reckless, destructive and drug-abusing Justin Bieber deported and his green card revoked. He is not only threatening the safety of our people but he is also a terrible influence on our nation's youth. We the people would like to remove Justin Bieber from our society."

źródło: "AFP" via "Yahoo! Celebrity"

źródło: "petitions whitehouse gov"

...o tym też już pisałem, choć przy pozornie innej okazji...

źródło: "Blogger T.L."

...zawsze jednak w przekonaniu i intencji, że Amerykanie zasługują na coś więcej, nie tylko na to, by być lupanarem globalnej wioski...

...z wszystkimi takiego stanu rzeczy konsekwencjami dla nich samych...

...i dla świata...

...co do reszty istoty tego przekazu, to już tylko czas pokaże, czy demokracja - nie tylko amerykańska - jest na tyle silna, by "cofnąć bieg zdarzeń" zabójczych dla niej...

...zdarzeń, wydaje się, nieodwracalnych.

niedziela, 12 stycznia 2014

W zgodzie z twierdzeniem pana H.L. Menckena...

...czytając przy porannym kubku kawy...

"...This in turn means that groups — under the right conditions — are likely to be able to reach better judgments than any individual within the group..."

źródło: "The Mokey Cage" - blog sygnowany przez "The Washington Post"

...ano właśnie; "...under the right conditions...", które w praktyce społeczności demokratycznej nie są w zasadzie nigdy dostatecznie i ostatecznie spełnione, może tylko poza szczególnymi okolicznościami sytuacji nadzwyczajnych...

...takich, jak wojna (ta "zimna" II połowy XX wieku też) i klęski żywiołowe, bo już nie kryzysy ekonomiczne, o czym zaświadcza przebieg tego ostatniego...

(...)

...zatem w konkluzji nie pozostaje nic innego, jak tylko napisać, że wielki eksperyment socjologiczny, jakim jest historia i dzień dzisiejszy Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej ze smutkiem należy uznać za zakończony totalną klęską...

...tam bowiem, gdzie (między innymi) drogowskazem staje się przekonanie o własnej niezwyczajności (indywidualnej, grupowej, narodowej w końcu) kończy się etos demokracji...

"...Some may disagree. But I believe America is exceptional..."

źródło: "Blogger T.L."

...nie tyle w wirtualno monologicznej konstatacji prowincjonalnego poety barowego, ale w rzeczywistym doświadczeniu osobistym pana Baracka Husseina Obamy II przede wszystkim...

...będącym praktycznym dopełnieniem twierdzenia pana  H.L. Menckena...

"Democracy is the art of running the circus from the monkey cage."

źródło: motto "The Monkey Cage"

:-(