...jeszcze w grudniu 2014 roku, kiedy to pan Paul Hockenos pytał na stronach "Al Jazeery", czy to aby nie pora już, by powiedzieć pani Merkel...
"Auf Wiedersehen, Merkel ?"
źródło: "Al Jazeera" via zapis T.L.
...to znad prowincjonalnego kontuaru baru pytanie zostało uznane za mimo wszystko jeszcze przedwczesne...
"...ma po części jakąś rację..." - j.w.
...przez pamięć publicznego wystąpienia pani kanclerz już choćby samym datowaniem (2010 rok) godnego męża stanu aspirującego do politycznego przywództwa Zjednoczonej Europie...
"German Chancellor Angela Merkel told a gathering of young members of her conservative Christian Democratic Union (CDU) party this weekend that the "multikulti" concept – where people of different backgrounds would live together happily – does not work in Germany.
At "the beginning of the 1960s our country called the foreign workers to come to Germany and now they live in our country," said Ms. Merkel at the event in Potsdam, near Berlin. "We kidded ourselves a while. We said: 'They won't stay, [after some time] they will be gone,' but this isn't reality. And of course, the approach [to build] a multicultural [society] and to live side by side and to enjoy each other ... has failed, utterly failed."
The crowd gathered in Potsdam greeted the above remark, delivered from the podium with fervor by Ms. Merkel, with a standing ovation. And her comments come just days after a study by the Friedrich Ebert Foundation think tank (which is affiliated with the center-left Social Democratic Party) found that more than 30 percent of people believed Germany was "overrun by foreigners" who had come to Germany chiefly for its social benefits."
źródło własne: "...pozwolę sobie odnotować..."
...w polskojęzycznym skrócie przekazu znaczącym...
„Kanclerz powiedziała, że w praktyce nie zadziałała koncepcja społeczeństwa wielokulturowego – "mulitkulti", jak nazwali je Niemcy – w którym ludzie o różnym zapleczu religijnym, kulturowym, etnicznym "żyliby obok siebie" szczęśliwie i zgodnie. To wielokulturowe podejście nie sprawdza się zwłaszcza wobec liczącej ponad cztery miliony ludzi mniejszości muzułmańskiej…” - źródło j.n. : "Wordpress" - "nagła śmierć zmory poprawności" (available only to members) via "Blogger T.L."
...dla jasności tym razem dodam...
...jeszcze w grudniu 2014 roku...
...bo już nie dziś...
źródło: "The Economist" - "Is the welcome culture legal?"
...w przyznaniu racji mojemu Aniołowi podążającemu przy mnie krok w krok niezmiennie od lat, który - znając się po profesji na tym - zawsze zauważał przy różnych okazjach, że...
...życie to opera...
...z tym, że jeśli już, to pozwolę sobie współcześnie w europejskim uogólnieniu wskazać osobistym wyborem na Wagnera...
...choć i nie odmawiając przy tym racji Verdiemu portretującemu po mistrzowsku istotę kobiecości w każdym, kolejnym swoim dziele...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą multiculturalism. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą multiculturalism. Pokaż wszystkie posty
piątek, 12 lutego 2016
środa, 21 stycznia 2015
...pisząc czasami coś o Chinach...
...postrzegam je prawdopodobnie równie trafnie, jak robi to pan Liu Yihong pisząc o Europie i Islamie...
źródło: "China Daily" - "Understanding religions was never as vital" by Liu Yihong
...który ma tyle wspólnego z problematyczną obecnością Muzułmanów nad Sekwaną i Tamizą...
...ile mają ze wszech miar godne uznania nauki Konfucjusza z obecnością Chińczyków w Tybecie dla Tybetańczyków...
...albo dla Chińczyków obecność nieproszonych gości w autonomicznym Xinjiangu; też przecież wyznawców Allacha dodam marginalnie...
...cytując zapis z "Lun-jü" (Rozprawy i powiedzenia) tu pod nazwą "Dialogów Konfucjańskich", gdzie w rozdziale zatytułowanym "Tsy-lu zapytał..." pod numerem 36 odnotowano...
"Ktoś zapytał:
Czy należy odpłacać dobrem [te] za nienawiść [jüan] ?
Mistrz rzekł:
Czymże wtedy odpłacać za dobro ?
Raczej prawością [czy]* odpowiadać na nienawiść,
a dobrem odpłacać za dobro." - źródło: "Dialogi Konfucjańskie" Ossolineum 1976 strona 145
...nie dla popisu w żadnym razie, a tylko idąc śladem pana Liu, który będąc zawodowym filozofem ("... a researcher in philosophy at the Chinese Academy of Social Sciences..." - źródło j.w.) i przy tej okazji nie stroni od stosownych odwołań...
"...No wonder, France has struggled to "outlaw the use of veils (burqa)" believing it is the only way Muslims can become truly French citizens. Also, there have been intense debates on "multiculturalism" in the Netherlands and the United Kingdom. This so-called multicultural crisis reminds one of a popular saying of Confucius: "Unity without uniformity" (The Analects)..." - źródło j.w.
* nie jestem pewien, czy to aby nie jakiś "chochlik drukarski", ale przez wzgląd na to, że i tak nie mam zamiaru pisać niczego ponad, co już napisałem, dodam tylko, że jeśli mnie pamieć nie zawodzi, to i sam Konfucjusz nie definiował tego pojęcia ostatecznie uznając je pewnie za zbyt oczywiste nawet już ponad dwa tysiące lat temu z kawałkiem...
źródło: "China Daily" - "Understanding religions was never as vital" by Liu Yihong
...który ma tyle wspólnego z problematyczną obecnością Muzułmanów nad Sekwaną i Tamizą...
...ile mają ze wszech miar godne uznania nauki Konfucjusza z obecnością Chińczyków w Tybecie dla Tybetańczyków...
...albo dla Chińczyków obecność nieproszonych gości w autonomicznym Xinjiangu; też przecież wyznawców Allacha dodam marginalnie...
...cytując zapis z "Lun-jü" (Rozprawy i powiedzenia) tu pod nazwą "Dialogów Konfucjańskich", gdzie w rozdziale zatytułowanym "Tsy-lu zapytał..." pod numerem 36 odnotowano...
"Ktoś zapytał:
Czy należy odpłacać dobrem [te] za nienawiść [jüan] ?
Mistrz rzekł:
Czymże wtedy odpłacać za dobro ?
Raczej prawością [czy]* odpowiadać na nienawiść,
a dobrem odpłacać za dobro." - źródło: "Dialogi Konfucjańskie" Ossolineum 1976 strona 145
...nie dla popisu w żadnym razie, a tylko idąc śladem pana Liu, który będąc zawodowym filozofem ("... a researcher in philosophy at the Chinese Academy of Social Sciences..." - źródło j.w.) i przy tej okazji nie stroni od stosownych odwołań...
"...No wonder, France has struggled to "outlaw the use of veils (burqa)" believing it is the only way Muslims can become truly French citizens. Also, there have been intense debates on "multiculturalism" in the Netherlands and the United Kingdom. This so-called multicultural crisis reminds one of a popular saying of Confucius: "Unity without uniformity" (The Analects)..." - źródło j.w.
* nie jestem pewien, czy to aby nie jakiś "chochlik drukarski", ale przez wzgląd na to, że i tak nie mam zamiaru pisać niczego ponad, co już napisałem, dodam tylko, że jeśli mnie pamieć nie zawodzi, to i sam Konfucjusz nie definiował tego pojęcia ostatecznie uznając je pewnie za zbyt oczywiste nawet już ponad dwa tysiące lat temu z kawałkiem...
środa, 14 stycznia 2015
...w oczywistości faktu nie popełnił bym błędu...
...pisząc o wielokulturowości Europy zawartej w jej wspólnocie cywilizacyjnej...
...ale już posługiwanie się tym pojęciem w uszczegółowieniu do Francji, Niemiec, czy też Szwecji wydaje się być oczywistym nadużyciem prowadzącym sytuacyjnie (kontekstowo) na manowce...
"... the Muslim community in France (...) an integral part of a multicultural French society."
źródło: "Al-Jazeera" - "Why satire is holy to the French" by Remi Piet
...i to mimo istnienia wielorakich umowności samego pojęcia "kultury" w dorobku intelektualnym rodzaju ludzkiego począwszy choćby tylko od J. Herdera, który uważał, że nie ma nic bardziej nieokreślonego, jak ona, poprzez ponoć istniejące 168 inne jej definicje spośród których posłużę się tu zacytowaniem tej, autorstwa pana Ralpha Lintona...
„Kultura to konfiguracja wyuczonych zachowań i ich rezultatów, których elementy składowe są podzielane i przekazywane (czynnik czasu [!]) przez członków danego społeczeństwa”. - (posługując się dla wygody - w zamiarze nie tylko swojej, ale i zainteresowanych tematem czytelników tej treści dodam - wirtualną zawartością "Wikipedii")
...w żadnym razie nieobejmującej swoją istotą opisaną miarą czasu mniejszości muzułmańskiej pojawiającej się w statystycznie społecznie znaczącej liczbie na terenie Niemiec i Francji raptem w okolicach 1961-62 roku (...)...
...co dopełnione skrajnie różnymi normami cywilizacyjnymi wyznawanymi i uznawanymi za niezbywalne przez jednych, jak i drugich doprowadziło (bo doprowadzić musiało) w sposób nieunikniony do bezpośredniej konfrontacji głównie za przyczyną popełnionych błędów politycznych i nazbyt idealistycznych, założeń (...)...
źródło: "The Daily Mail" - "Fear, far right among roots of Germany's anti-Islam rallies" by Associated Press via "Google Images"
...konfrontacji cóż z tego, że w zgodzie z naturalną koleją rzeczy...
...jeśli wbrew poprawności politycznej i akademickim grantom...
...sobie a Muzom w docenieniu intencji treści sygnowanych przez pana Remi Pieta starając się przy tym nie myśleć o tym...
...że nimi wybrukowane jest piekło...
...i niepewności w braku odpowiedzi na pytanie, do kogo ona właściwie jest adresowana...
...bo - z całym szacunkiem dla autora - na pewno nie do mnie i mnie podobnych prowincjuszy...
...jak i nie tamtych, z drugiej strony "ulicy"...
źródło: "...z natury jestem może i nawet niezwyczajnie..." by T.L.
...ale już posługiwanie się tym pojęciem w uszczegółowieniu do Francji, Niemiec, czy też Szwecji wydaje się być oczywistym nadużyciem prowadzącym sytuacyjnie (kontekstowo) na manowce...
"... the Muslim community in France (...) an integral part of a multicultural French society."
źródło: "Al-Jazeera" - "Why satire is holy to the French" by Remi Piet
...i to mimo istnienia wielorakich umowności samego pojęcia "kultury" w dorobku intelektualnym rodzaju ludzkiego począwszy choćby tylko od J. Herdera, który uważał, że nie ma nic bardziej nieokreślonego, jak ona, poprzez ponoć istniejące 168 inne jej definicje spośród których posłużę się tu zacytowaniem tej, autorstwa pana Ralpha Lintona...
„Kultura to konfiguracja wyuczonych zachowań i ich rezultatów, których elementy składowe są podzielane i przekazywane (czynnik czasu [!]) przez członków danego społeczeństwa”. - (posługując się dla wygody - w zamiarze nie tylko swojej, ale i zainteresowanych tematem czytelników tej treści dodam - wirtualną zawartością "Wikipedii")
...w żadnym razie nieobejmującej swoją istotą opisaną miarą czasu mniejszości muzułmańskiej pojawiającej się w statystycznie społecznie znaczącej liczbie na terenie Niemiec i Francji raptem w okolicach 1961-62 roku (...)...
...co dopełnione skrajnie różnymi normami cywilizacyjnymi wyznawanymi i uznawanymi za niezbywalne przez jednych, jak i drugich doprowadziło (bo doprowadzić musiało) w sposób nieunikniony do bezpośredniej konfrontacji głównie za przyczyną popełnionych błędów politycznych i nazbyt idealistycznych, założeń (...)...
źródło: "The Daily Mail" - "Fear, far right among roots of Germany's anti-Islam rallies" by Associated Press via "Google Images"
...konfrontacji cóż z tego, że w zgodzie z naturalną koleją rzeczy...
...jeśli wbrew poprawności politycznej i akademickim grantom...
...sobie a Muzom w docenieniu intencji treści sygnowanych przez pana Remi Pieta starając się przy tym nie myśleć o tym...
...że nimi wybrukowane jest piekło...
...i niepewności w braku odpowiedzi na pytanie, do kogo ona właściwie jest adresowana...
...bo - z całym szacunkiem dla autora - na pewno nie do mnie i mnie podobnych prowincjuszy...
...jak i nie tamtych, z drugiej strony "ulicy"...
źródło: "...z natury jestem może i nawet niezwyczajnie..." by T.L.
:-(
wtorek, 13 stycznia 2015
...pozwolę sobie tym razem napisać nieskromnie...
...w mainstreamowej poprawności, że jeśli nawet ja - i to nie o północy, a przy porannym kubku kawy - nie potrafię ogarnąć mentalnie głębi przekazu pani kanclerz Angeli Merkel zawartego w publicznym oświadczeniu wydanym nieomalże zaraz po krwawych zajściach w Paryżu jakoby to Islam przynależał do Niemiec...
"Merkel says Islam 'belongs to Germany' ahead of Dresden rally." *
źródło: "Reuters" - "Merkel says Islam 'belongs to Germany' ahead of Dresden rally" by Andreas Rinke
...co - jak widać na fotografii - rozbawiło nawet niedyplomatycznie samego premiera Turcji, pana Ahmeta Davutoglu, któremu nieobce jest jeszcze (...) rozróżnienie anegdotycznego "dawania" z "włażeniem" - dodam wcale nie marginalnie...
...to można niebezzasadnie sądzić, że ta intelektualna dolegliwość dopadła jeszcze iluś tam moich europejskich współobywateli...
...nie wróżąc tym najlepiej na przyszłość...
...choć tak by się chciało, żeby było w końcu inaczej...
* "..."Our former President Christian Wulff said that Islam belongs to Germany. This is the case and I too hold the same view," she said at a press conference here yesterday during a visit by Turkey's Prime Minister Ahmet Davutoglu.
Merkel said she is the chancellor of "all Germans" and this applies to all those who have been living permanently in this country..." - źródło: "Outlook" - "Islam Belongs to Germany: Angela Merkel" by K.Mammen Mathew
"Merkel says Islam 'belongs to Germany' ahead of Dresden rally." *
źródło: "Reuters" - "Merkel says Islam 'belongs to Germany' ahead of Dresden rally" by Andreas Rinke
...co - jak widać na fotografii - rozbawiło nawet niedyplomatycznie samego premiera Turcji, pana Ahmeta Davutoglu, któremu nieobce jest jeszcze (...) rozróżnienie anegdotycznego "dawania" z "włażeniem" - dodam wcale nie marginalnie...
...to można niebezzasadnie sądzić, że ta intelektualna dolegliwość dopadła jeszcze iluś tam moich europejskich współobywateli...
...nie wróżąc tym najlepiej na przyszłość...
...choć tak by się chciało, żeby było w końcu inaczej...
:-(
* "..."Our former President Christian Wulff said that Islam belongs to Germany. This is the case and I too hold the same view," she said at a press conference here yesterday during a visit by Turkey's Prime Minister Ahmet Davutoglu.
Merkel said she is the chancellor of "all Germans" and this applies to all those who have been living permanently in this country..." - źródło: "Outlook" - "Islam Belongs to Germany: Angela Merkel" by K.Mammen Mathew
wtorek, 23 grudnia 2014
...pozwolę sobie odnotować...
...na marginesie bieżących zdarzeń, że...
...dąć w fanfary demokracji należny z ostrożna...
...bowiem - jak uczy historia - każde nierozważne i mocniejsze w nie zadęcie potrafiło w przeszłości aż nazbyt często uczynić z nich "trąby jerychońskie"...
"...About 4,500 counter-demonstrators marched through the city under the slogan "Dresden Nazi-free", warning that there was no space for racism and xenophobia in the country that perpetrated the Holocaust..."
źródło: "AFP" via "Yahoo! News"
...w przypomnieniu, że hitlerowski narodowy socjalizm i pochodne jemu monstrum potworności zbrodni Holokaust znajduje swoje źródło w mniej lub bardziej umotywowanym poczuciu upokorzenia wspólnoty po I Wojnie Światowej warunkami kapitulacji dopełnionym chaosem demokracji weimarskiej...
...w żadnym razie jednak podręcznikowo poczuciu (...) nie urojonym...
...które w poprawności cywilizacyjnej doświadczeń minionych setek lat powinno być moderowane, a nie mniej lub bardziej świadomie podsycane...
...bez niestosownego wypominania akurat pani Merkel, że to nie narody sprowadzają na manowce swoich przywódców...
...a odwrotnie...
"German Chancellor Angela Merkel told a gathering of young members of her conservative Christian Democratic Union (CDU) party this weekend that the "multikulti" concept – where people of different backgrounds would live together happily – does not work in Germany.
At "the beginning of the 1960s our country called the foreign workers to come to Germany and now they live in our country," said Ms. Merkel at the event in Potsdam, near Berlin. "We kidded ourselves a while. We said: 'They won't stay, [after some time] they will be gone,' but this isn't reality. And of course, the approach [to build] a multicultural [society] and to live side by side and to enjoy each other ... has failed, utterly failed."
The crowd gathered in Potsdam greeted the above remark, delivered from the podium with fervor by Ms. Merkel, with a standing ovation. And her comments come just days after a study by the Friedrich Ebert Foundation think tank (which is affiliated with the center-left Social Democratic Party) found that more than 30 percent of people believed Germany was "overrun by foreigners" who had come to Germany chiefly for its social benefits."
...to oni wiodą je na pokuszenie nie zawsze w pełni świadomi dokąd...
"...Chancellor Angela Merkel has cautioned Germans against falling prey to any form of xenophobic "rabble-rousing", while other lawmakers have deplored the new "pin-striped Nazis" - źródło j.w. "AFP" via "Yahoo! News"
...dąć w fanfary demokracji należny z ostrożna...
...bowiem - jak uczy historia - każde nierozważne i mocniejsze w nie zadęcie potrafiło w przeszłości aż nazbyt często uczynić z nich "trąby jerychońskie"...
"...About 4,500 counter-demonstrators marched through the city under the slogan "Dresden Nazi-free", warning that there was no space for racism and xenophobia in the country that perpetrated the Holocaust..."
źródło: "AFP" via "Yahoo! News"
...w przypomnieniu, że hitlerowski narodowy socjalizm i pochodne jemu monstrum potworności zbrodni Holokaust znajduje swoje źródło w mniej lub bardziej umotywowanym poczuciu upokorzenia wspólnoty po I Wojnie Światowej warunkami kapitulacji dopełnionym chaosem demokracji weimarskiej...
...w żadnym razie jednak podręcznikowo poczuciu (...) nie urojonym...
...które w poprawności cywilizacyjnej doświadczeń minionych setek lat powinno być moderowane, a nie mniej lub bardziej świadomie podsycane...
...bez niestosownego wypominania akurat pani Merkel, że to nie narody sprowadzają na manowce swoich przywódców...
...a odwrotnie...
"German Chancellor Angela Merkel told a gathering of young members of her conservative Christian Democratic Union (CDU) party this weekend that the "multikulti" concept – where people of different backgrounds would live together happily – does not work in Germany.
At "the beginning of the 1960s our country called the foreign workers to come to Germany and now they live in our country," said Ms. Merkel at the event in Potsdam, near Berlin. "We kidded ourselves a while. We said: 'They won't stay, [after some time] they will be gone,' but this isn't reality. And of course, the approach [to build] a multicultural [society] and to live side by side and to enjoy each other ... has failed, utterly failed."
The crowd gathered in Potsdam greeted the above remark, delivered from the podium with fervor by Ms. Merkel, with a standing ovation. And her comments come just days after a study by the Friedrich Ebert Foundation think tank (which is affiliated with the center-left Social Democratic Party) found that more than 30 percent of people believed Germany was "overrun by foreigners" who had come to Germany chiefly for its social benefits."
źródło: "The Christian Science Monitor" - "Germany's Angela Merkel: Multiculturalism has 'utterly failed'"
by Matthew Clark (October 2010) via "...jeśli w witrynie "Al Jazeery" pan Paul Hockenos pyta..." by T.L.
"...Chancellor Angela Merkel has cautioned Germans against falling prey to any form of xenophobic "rabble-rousing", while other lawmakers have deplored the new "pin-striped Nazis" - źródło j.w. "AFP" via "Yahoo! News"
:-(
Subskrybuj:
Posty (Atom)










