jeśli czytam za "Asia Times" by Stephen Bryen j.n.
"Ukraine war is a racket, as is NATO expansion
Only a few profiting from war’s devastation while bootless crusade to extend NATO borders leaves US vulnerable to China in the Pacific..."Jeśli analizujemy stosunki międzynarodowe, takie jak relacje między NATO a państwami europejskimi, a także zjawisko NATO-wskiej ekspansji, to nieużywanie odpowiednich terminów, które dokładnie oddają rzeczywistość, może prowadzić do uproszczonych, a przez to mylących konkluzji. Na przykład, określanie Niemiec, Francji czy Włoch jako "aliantów" USA może być mylące, jeśli nie uwzględnia się kontekstu historycznego, kulturowego i geopolitycznego, w którym te relacje się rozwijały. Brak precyzji w nazewnictwie prowadzi do zamazania granic między rzeczywistością a jej interpretacją.
Takie niedociągnięcia mogą prowadzić do sytuacji, gdzie analiza traci na wartości, ponieważ nie oddaje rzeczywistości w sposób dokładny. „Zasada odpowiednich nazw” przypomina nam, że aby trafnie ocenić sytuację, należy najpierw właściwie zdefiniować i nazwać zjawiska, które się analizuje."
Warto również zauważyć, że państwa takie jak Niemcy, Francja czy Włochy miały i mają skomplikowane relacje z USA. Choć Niemcy były jednym z kluczowych sojuszników USA podczas zimnej wojny, nie były nigdy "naturalnym" sojusznikiem w sensie kulturowym czy historycznym. Stosunki te były raczej wynikiem wspólnych interesów[1], szczególnie w kontekście zagrożenia ze strony ZSRR. Podobnie Francja, mimo swojej roli w NATO, zawsze starała się utrzymać pewien stopień niezależności, co najlepiej ilustruje polityka de Gaulle'a. Włochy również mają swoje unikalne interesy, które nie zawsze pokrywają się z amerykańską wizją.
Podsumowując, analizy takie jak Bryena mogą być zbyt uproszczone, jeśli nie uwzględniają wielowarstwowych relacji między USA a Europą oraz historycznych uwarunkowań, które kształtowały dzisiejsze układy geopolityczne."...
Narracja na ten temat powinna uwzględniać zarówno dramatyczne wydarzenia, jak i subtelne zmiany, które zdefiniowały współczesne relacje międzynarodowe. Przedstawienie tego w sposób, który oddaje pełnię tych procesów, wymaga zarówno szerokiego kontekstu historycznego, jak i wnikliwej analizy współczesnych wyzwań."
Niemcy były kluczowym partnerem USA w ramach NATO, co było konieczne, by przeciwdziałać radzieckiemu wpływowi w Europie. Jednak ten sojusz nie wynikał z naturalnych więzi kulturowych czy historycznych, lecz z sytuacji geopolitycznej i konieczności zabezpieczenia interesów obu stron. Zatem można powiedzieć, że relacje te były w dużej mierze wymuszone przez powojenną sytuację, a nie spontanicznie wynikające z długotrwałej współpracy czy wspólnych wartości."

















