Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Abdullah bin Abd al-Aziz as Saud. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Abdullah bin Abd al-Aziz as Saud. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 sierpnia 2014

...tak po prawdzie, to nie do końca...

...w całej złożoności tematu, ale dla dynastii Saudów to i owszem...

...“These foreign groups do not belong to Islam and Muslims adhering to it,” he said, adding that unity around the word and rank of Saudi Arabia’s king and crown prince is necessary to avoid the type of chaos seen elsewhere in the region..."

źródło: "Associated Press" via "The Washington Post"

...i dalej...

"...King Abdullah has been pressing clerics to publicly condemn Islamic extremist groups since the government made it illegal for citizens to fight in conflicts abroad. Clerics who do not condemn terrorism in traditional Friday sermons could face penalties, such as having their licenses to preach revoked..." źródło j.w.

...co odnotowuję tylko dla porządku...

collage by T.L. - "Saudi Arabia" label

...pamiętając przy tym, że w Islamie nie istnieje pojecie "grzechu pierworodnego" w znaczeniu i jego konsekwencji w wędrowce przez życie chrześcijanina...

...zastąpione bezlitosnym osądem czynów doczesnych wyznawców Allacha...

...piszę z ryzykownym jak na moją osobę odwołaniem do...

وَأَن لَّيْسَ لِلْإِنسَانِ إِلَّا مَا سَعَىٰ (Koran 53: 39)

...pomijając uznawane za poprawne warianty anglojęzycznej translacji tej nauki niezbyt rzetelnie odrobionej współcześnie przez potomków Mani' ibn Rabiah Al-Muraydiego...

...z nieuniknionymi tego raczej już dziś wcześniej niż później konsekwencjami...

...sobie a Muzom w kontynuacji wątku dynastycznego wirtualnych monologów...

:-(

poniedziałek, 28 stycznia 2013

...a man can not have his cake and eate his cake...

Pan Hussein Shobokshi, bez cienia wątpliwości na pewno lojalny poddany J.K.M. Abdullaha ibn Abd al-Aziz as-Sauda, biznesmen i wybitny publicysta wybrany na Światowym Forum Gospodarczym w 1995 roku do elitarnego grona „Światowych Liderów na jutro” (źródło: "Asharq Alawsat") rozbawił mnie od poniedziałku skutecznie…

źródło: " Saudi Gazette"

„EVERYONE was more than certain that Syria and its people’s struggle against the tyranny of President Bashar Al-Assad would be mentioned during the speech of President Barack Obama marking the occasion of his inauguration recently. But it did not figure in it.

This undoubtedly sent a very confusing message to the world and people were forced to deeply ask just what is the position of the US and its Western allies vis-à-vis the Syrian situation?..”


…co jak na absolwenta politologii amerykańskiego uniwersytetu w Tulsa jest w dwójnasób zabawne choćby przez wzgląd na wielce niepraktyczne, a i stosownie do okoliczności ryzykowne, ignorowanie przez niego właściwość współcześnie pełzającego monstrum Demona kracji, który, ani się kto obejrzy, a zamieni sanktuarium Mekki jeśli nie w dosłowny Disneyland, to na pewno w atrakcję turystyczną na miarę i podobieństwo Watykanu, a już szczególnie w czasach „…In the age of freedom and liberty for all..."

...i obowiązujących współcześnie standardach neoliberalizmu wolnorynkowego, kiedy to „…The ousting of Assad is no longer simply a political option but it is a moral necessity…”

Wytwór katowanej po weekendowym kacem wyobraźni poety barowego ?

No właśnie, choć nie tak do końca, bowiem już w XVI wieku Tomasz, książę Norfolk pisał w liście do Cromwella, też Tomasza:

"...a man can not have his cake and eate his cake..." (źródło: "Wikipedia")