Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Angela Merkel - die Kanzlerin und ihre Welt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Angela Merkel - die Kanzlerin und ihre Welt. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 kwietnia 2022

...jeśli dobrze rozumiem co czytam...

 jeszcze tymczasem tylko przy porannym kubku kawy


...to w poprawności monologu w żadnym razie nie problem

polityków niemieckich, pani Merkel i jej następcy pana Steinmeiera ...

a Wasz Zelensky - ukraiński...

- Teraz ufacie panu Bidenowi, NATO i "Brukseli" ? - życzę powodzenia

...idąc na skróty


cytatem

"...A successful Russian bid to neutralise Ukraine followed by China’s seizure of Taiwan would be a massive blow for the West, imposing strict geographic limits on its reach. 

Indeed, US commanders have heavily intimated that US involvement in Ukraine is also a deterrence operation against Beijing. 

But, crucially, such  a scenario would utterly demolish the romantic ideas that underpin it – namely the universality of Western values. 

Ukraine then is a do-or-die fight for the West in a way that Putin failed to foresee[1].

Nor have humiliations in the Middle East quashed the West’s weakness for Hollywood heroism. 

Moralistic resolve still inflects its geopolitics. 

Bold adventurism still energises its military posturing. As we have seen over the years, not least in Iraq and Afghanistan, such traits can lead the West to make reckless and deluded decisions..." - j.w. za panią Sherelle Jacobs /interlinie T.L./...

i dalej

"...A growing willingness to test the Kremlin’s red lines indicates that attitudes in Washington have become more cavalier since the Cold War years. Back then the military establishment accepted that nuclear war was a lose-lose. But in recent years, faced with a new arms race with Russia and China, it has shifted to the view that nuclear confrontations can be fought and won. The Pentagon even altered its nuclear doctrine in 2019 affirming such a view..." - tamże...


...cokolwiek to tym zaufaniem dla Ukrainy odmianą może znaczyć...

piątek, 23 lipca 2021

...znaczy...

 Ukraina i Polska będą miały...

wiatraki i ogniwa fotowoltaiczne 

"... Jednym z pierwszych kroków w tym kierunku jest [...] współpraca w obszarze tak zwanych "czystych energii"..." - j.n.

a Niemcy...

gaz rosyjski...

napędzający turbiny ich

elektrowni gazowych...


...co na to Komisja Europejska, Parlament i TSUE ? - idąc na weekendowe już skróty...

mogą Niemcy, Rosję i USA pocałować w [...]

"...On Thursday, the European Commission -  which officially opposes the Nord Stream 2 project but has reiterated that without a clear violation of EU law, it is powerless to stop it - was left struggling to explain why the U.S. and Germany, just one of the bloc's 27 member countries, were suddenly in the business of setting energy policy for the entire EU..."[1]...

...mają Orbána i Kaczyńskiego ochłapem z pańskiego stołu ? - mają...

to niech się cieszą...

wracając do meritum...

- Brawo pani Merkel ! - brawo...


przyznam - przez lata miałem od czasu do czasu wątpliwości...

czy aby w egzysttencjalno fenomenologicznej poprawności monologów nie popełniłem...

błędu

źródło własne "…o obowiązkach polityka…" z datowaniem na maj 2011 roku[2]

...nie  popełniłem...

- Dziękuję - za co ? - niechby za

dobre samopoczucie...

na początek kolejnego weekendu...



sobota, 15 listopada 2014

...weekendowe zmartwienia pani Anne Applebaum...

...z datowaniem na 14 November 7:33 PM...

"...These are all subjects that many outside Germany now debate quite often. The crowd and the other panelists nodded — and then almost immediately changed the subject. Instead of NATO, the German audience wanted to discuss genetically modified food and chickens washed in chlorinated water. If the transatlantic trade treaty under negotiation is ever passed, many speakers said they feared that these things might be forced upon German citizens by U.S. corporations. That, to them, was the greatest threat to the Western alliance..." (...Zamiast o NATO niemieccy uczestnicy panelu chcieli rozmawiać o genetycznie zmodyfikowanej żywności i kurczakach mytych w chlorowanej wodzie (…) powodowani obawą, że te rzeczy mogą być narzucone niemieckim obywatelom przez amerykańskie korporacje, i właśnie to według nich jest największym zagrożeniem dla zachodniego sojuszu (Europy z USA)..." - w swobodnym tłumaczeniu T.L)

źródło: "The Washington Post" - "Is Germany ready to assume a global role?" by Anne Applebaum

...i dalej...

... “When I think of politics,” a German friend told me, “I think about my neighborhood, streetlights, construction permits. Not foreign countries.”... - źródło j.w.

...pisze pani Anne Applebaum tym razem nie tyle jako publicystka "The Washington Post" (takie odnoszę wrażenie)...

...a jako prominentny członek "The Legatum Instiute" ("Anne Applebaum writes a biweekly foreign affairs column for The Washington Post. She is also the Director of the Global Transitions Program at the Legatum Institute in London." - źródło j.w.)...

... Instytucie będącym częścią "The Legatum Group" - organizacji prywatnych inwestorów działających na tak zwanych "rynkach wschodzących"...

źródło: "The Legatum Group"

...cokolwiek to znaczy, a dla zorientowanych w temacie znaczy o wiele więcej, niż w weekendowe, późne popołudnie wypadało by napisać nawet prowincjonalnemu poecie barowemu...

...poprzestańmy zatem na cytacie agencyjnego doniesienia "Reutersa" sygnowanego przez pana Matta Spetalnicka i Matta Siegela i zatytułowanego nie inaczej, jak tylko "In veiled message to China, Obama renews commitment to Asia-Pacific pivot"...

źródło: "Reuters" via "Yahoo ! News"

...który przywołał z zakamarków pamięci prowincjusza tekst datowany na listopad 2013 roku...

collage by T.L. z zawartości postu "W rozdarciu pomiędzy sercem a sympatią..."

...swoją treścią pewnie i nieprzesądzający, ale wróżący to i owszem...

...na pewno nie koniec, a dopiero początek nie tylko weekendowych zmartwień zaatlantyckich elit...

:-(

piątek, 15 marca 2013

...dobre, ale off target:

"A new biography of Angela Merkel published yesterday has revealed that the German chancellor is one-quarter Polish, with a grandfather from Poznan..."

źródło: "The Irish Times"

Co jest na pewno subtelniejsze od...

źródło: "The Wall Street Journal - Europe" via T.L. Blogger"

...ale nie warte więcej, jak w najgorszym przypadku może tylko kilku % straty głosów choćby z braku jakiegokolwiek innego, możliwego do zaakceptowania współcześnie wyboru, co piszę bez zbędnego w tej sytuacji, a i niestosownego odwoływania się do cywilizacyjnie wrodzonego rozeznania interesu państwa w nierozdzielnym połączeniu z interesem własnym niemieckich wyborców, nie wspominając o z gruntu chybionych zarzutach...

"...Kornelius zwraca jednak uwagę, że Merkel nie oferuje odpowiedzi na dylemat, przed którym stanął jako pierwszy Otto Bismarck - "Niemcy są za małe, by zdominować Europę, ale za duże, by wpisać się w równowagę sił"...

...bowiem nie musi - współczesna Europa, to nie Europa czasów Otto Bismarcka, a "nie musi" wcale w przypadku pani kanclerz Angeli Merkel nie znaczy, że nie oferuje, problem tylko w tym, że należy chcieć, lub potrafić to dostrzec...

źródło: "Wordpress via T.L. Blogger" - opublikowane w Maju 2011 roku

...z marginalnym, stosownie sytuacyjnym przypomnieniem, że w tej części Europy to szlachta pruska szukała swoich rodowodów w słowiańskich praprzodkach, a nie odwrotnie - ród żony Otto von Bismarcka z domu von Puttkamer wywodził (bezzasadnie zresztą) swoje pochodzenie z pomorskich Święców znaczących wiele w czasach formowania się polskiej państwowości pod panowaniem Władysława Łokietka, co okazało się w historycznym potwierdzeniu bezdyskusyjnie pomyślne dla państwowości Prus, a dziś, w kontynuacji i Niemiec...

...bowiem lepszy nawet słowiański praprzodek od żadnego, co jest wyróżniającą cechą nadwiślańskich elit z niespodziewanego awansu społecznego z takimi, a nie innymi skutkami dla współczesnej RP, ale to już historia na inne opowiadanie.