Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryszard Kalisz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryszard Kalisz. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 października 2014

...co ma piernik do wiatraka...

...a major "Łupaszka", jego łączniczka "Inka" i pułkownik prokurator Krzyżanowski do Państwa Islamskiego ?..

"...oto jest pytanie:
Czy szlachetniejszym jest znosić świadomie
Losu wściekłego pociski i strzały,
Czy za broń porwać przeciw morzu zgryzot,
Aby odparte znikły?.."
- William Shakespeare "Hamlet"

...z tym, że nikt z nas na co dzień nie jest "księciem", a i od święta też nie (nad czym można już ubolewać)...

...nie był też nim major Szendzielarz, nie był pułkownik Krzyżanowski nie wspominając już o tym dziecku; Danucie Siedzikównie...

...mimo, że wszyscy razem i każde z nich z osobna byli w tamtym czasie zrządzeniem Losu aktorami kolejnego aktu dramatu zatytułowanego "Polska" ...

...jak i my dzisiaj choćby tylko w roli statystów - a jednak...

...dramatu pisanego nie jak im się wydaje; przez naszego pana Bronka, tego spod Krakowskiego Przedmieścia 46/48, ministra Siemoniaka, profesora Rybę, posła Kalisza i kogo tam jeszcze *...

źródło: "...czytam..." by T.L.

...a przez samo Życie - tak, właśnie tak, jakby to nie brzmiało...

...Życie - dzięki Bogu kimkolwiek On jest - obojętne na polityczne racje, ideologiczne mody, akademickie oceny, publicystyczne wskazania i medialną presję...

"...While the claims in the Amnesty report are terrible in and of themselves, their consequences are perhaps even more frightening: that they could encourage more people to sympathize with and join the Islamic State..." (Natomiast wnioski z raportu Amnesty (International) są straszne same w sobie, a ich konsekwencje  chyba jeszcze bardziej przerażające; ogrom i potworność  zbrodni  (popełnianych przez tych „dobrych, naszych Irakijczyków”) może powodować u ludzi coraz większą sympatię  i chęć podporządkowania się Państwu Islamskiemu… - w swobodnym przekładzie T.L.)     

źródło: "Foreign Policy - Passport" by Justine Drennan

...w repetycji zdarzeń dziejących się pomiędzy Odrą a Bugiem po 1945 roku nie będącym dla naszych rodziców, dziadków i pradziadków jakąś tam, kolejną datą...

...a końcem koszmaru II Wojny Światowej porównywalnie dla nich porażającej swoją potwornością i okrucieństwem...

...sobie a Muzom w wirtualnym monologu...

* "- Słyszymy, że jest zainteresowanie polskim węglem ze strony ukraińskiej, ale pod warunkiem, że będzie za darmo. Jestem tym zdegustowany, żeby tego nie nazwać mocniej. Widać wyraźnie, że także w imporcie węgla strona ukraińska jest zainteresowana umiędzynarodowianiem konfliktu (...)...
...Wicepremier (Janusz Piechociński) tłumaczył na antenie, że od lipca Polska realizuje kontrakt na sto tysięcy ton węgla dla Ukrainy. Nasi wschodni sąsiedzi mieli jednak niedawno kupić "olbrzymie ilości" węgla rosyjskiego i kończą negocjacje w sprawie węgla z RPA..."
źródło: "Gazeta pl Wiadomości"

środa, 1 października 2014

...napisałem wczoraj sobie a Muzom...

...że po prawdzie, to ja bym w dzisiejszych czasach na zbyt wiele sobie nie pozwalał będąc na miejscu posła Kalisza Ryszarda i reszty ferajny z ulicy Wiejskiej funkcjonujących oddzielnie i pospołu w przekonaniu "...a kto nam co może zrobić, zawodowym politykom..."...

...ilustrując zapis odpowiednią według mnie fotograficzną składanką...


...co zdaniem recenzentów moich wpisów jest zbyt enigmatyczne, jak na możliwości percepcyjne intelektu adresatów, choć oni sami są innego zdania funkcjonując na co dzień i od święta w świecie rojeń galaktyczne wręcz odległym od rzeczywistości dającej się precyzyjnie zdefiniować raptem kilkoma cytatami...

"...By August, Washington was calling on Assad to step down as well. Not long thereafter, Qatar began its Syrian operation, modeled on the Libyan adventure.

Like the tendering of a contract, Doha issued a call for bidders to help with the regime's overthrow. "When we started our battalion [in 2012], the Qataris said, 'Send us a list of your members. Send us a list of what you want -- the salaries and support needs..."
(W sierpniu Waszyngton wezwał Assada do ustąpienia z urzędu, po czym Katar rozpoczął na wzór libijski operację w Syrii. Podobnie, jak w przypadku każdego innego przetargu urzędnicy katarscy opublikowali zaproszenie adresowane do chętnych przyjęcia zlecenia obalenia reżimu. „Kiedy zaczynaliśmy organizować naszą brygadę (w 2012 roku) – mówi jeden z wykonawców zlecenia – Katarczycy zażądali stosownej w takich okolicznościach dokumentacji; Prześlij nam listę członków ekipy, zapotrzebowanie materiałowe, preliminarz wydatków i zapotrzebowanie na dodatkowe wsparcie…” - w swobodnym przekładzie T.L.)

źródło: "Foreign Policy"

...albo jak ten, w przekazie mówiący nic ponad, jak tylko...

"..."They had to literally go to their address book and say, 'Who do we know in Libya?'" ... - źródło j.w.

...na tyle jasno i czytelnie, że nie wymagający tłumaczenia...

...piszę w żadnym razie nie w chęci kontynuacji monologu z kimkolwiek uchodzącym w Pospolitej za autorytet w prezentacji dzień po dniu na pierwszych stronach nadwiślańskich gazet i ekranach telewizorów aktualnych zdarzeń przesądzających o losach milionów...

...a przy okazji publikacji sygnowanej przez panią Elizabeth Dickinson przez wzgląd na jej praktyczną wielowymiarowość rzeczywistych i możliwych odniesień...

(...)
:-(

wtorek, 30 września 2014

...w pamiętnikarskim tylko odnotowaniu...

...medialnej kampanii poniżania Obywateli III Rzeczpospolitej prowadzonej w niebywałej bezczelności przez odpady po bywszym PRLu robiące nad Wisłą z nieszczęśliwego przypadku w chichocie Historii za elity...

...a jak by tego samego nie było już aż nazbyt wiele, to tym razem do tego słowem nie orła publicystyki, co można by było uznać za jakąś, choć marną, a jednak rekompensatę przekraczających wszelkie granice poprawności zachowań w przestrzeni publicznej, demokratycznej wspólnoty przez mentalnie powinowatych "żniwiarzom z Treblinki"...

...a  tylko raptem przez jakiegoś Wróbla...

źródło: "Gazeta pl Wiadomości"

...występującego dla zmylenia co mniej zorientowanych w ornitologicznej klasyfikacji gatunku pod jeszcze tak za bardzo nie odległymi czasami nobilitującą towarzysko muchą...

- dziś już tylko kojarzącą się prowincjonalnemu poecie barowemu z wyprzedażą resztek niegdysiejszego kramiku sejmowego, znanego wtajemniczonym pod jakże wymownym szyldem "Sherwood" w swojej niejednoznaczności 

"...Drzewiecki był nie tylko skarbnikiem, lecz także krawcem i sponsorem. W jego sejmowym pokoju zwanym Sherwoodem zawsze leżała sterta zapakowanych koszul i świeżych marynarek. Kto chciał, mógł przyjść i coś sobie wybrać. Ceny były okazyjne – garnitur, który w pobliskim salonie Bossa przy pl. Trzech Krzyży kosztował trzy tysiące, u Drzewieckiego można było kupić za niecałe pół ceny.

W Sherwoodzie przez lata ubierał się sam Tusk..."


źródło: "Polska Newsweek"

...Wróbla, który mówi...

"...W dziwny, hipokrytyczny sposób uważamy, że jeśli ktoś ma trudny, stresujący zawód i na dodatek odpowiada za losy naszej ojczyzny, powinien zarabiać kilkadziesiąt razy mniej niż prezes jakiejś firmy. Jeśli ktoś tak myśli, to znaczy, że ma w głowie źle poukładane..." - źródło j.w. "Gazeta pl Wiadomości"

...licząc bez wątpienia na moc sprawczą swojej wypowiedzi (bo jeśli nie, to po co by w ogóle mówił ?)...

...mam nadzieję, że stosownie jak i on, tak jego animatorzy przygotowani w swojej publicystyczno politycznej kompetencji wartej tych do końca niepoliczalnych pieniędzy na wszystkie możliwe odpowiedzi...

...te bardziej ekspresyjne również...

:-(

...nie napiszę, że ich nie lubię...

...bo sam nie wiem, czy tak jest...

...nie używam ich i tyle - tych różnych gadgetów...

...ale dziś, w tej chwili właśnie żałuję, że Internet nie przenosi doznań zmysłowych; smaku, zapachu, smrodu w końcu też...

...nie musiał bym przez to pisać o strachu, do tego nie o swoim, a cudzym, co w jakiś szczególny sposób wydaje się być dla mnie dalekie od poprawności...

..."What we are fighting is not just a terrorist organization, but the embodiment of a malicious ideology that must be defeated intellectually," the vice president and prime minister of the Emirates, Dubai ruler Sheik Mohammed bin Rashid Al Maktoum, wrote in an opinion piece Sunday.

"I consider this ideology to be the greatest danger that the world will face in the next decade," he said."
 („To z czym walczymy nie jest tylko organizacją terrorystyczną, ale przede wszystkim ucieleśnieniem złośliwej (zabójczej) ideologii, którą można pokonać tylko intelektualnie (inną ideą)” – napisał Szejk Muhammad ibn Raszid Al Maktum, emir Dubaju, premier i wiceprezydent Zjednoczonych Emiratów Arabskich dodając ”Uważam tą ideologię za największe niebezpieczeństwo, które zagraża światu w nadchodzącej dekadzie” - w swobodnym przekładzie T.L.)

źródło: "AP via Yahoo! News"

..."Military containment is only a partial solution. Lasting peace requires three bigger ingredients: Winning the intellectual battle; upgrading weak governance; and grassroots human development," he said..." (Powstrzymywanie militarne (ISIS) jest tylko częścią rozwiązania, bowiem osiągnięcie trwałego pokoju wymaga trzech ważniejszych składników, takich jak (tu powtórzenie cytowanej już wyżej wojny idei), modernizacji słabych rządów i budowy obywatelskiej społeczności (tak to sobie pozwolę przetłumaczyć nie będąc wcale pewien, czy Szejk Mohammed bin Rashid Al Maktoum akurat faktycznie to miał na myśli)...

źródło: "Middle East online"

...co o tyle warte odnotowania, że strach jest złym doradcą, a i nie najlepiej - jak widać - w jego towarzystwie czuje się i intelekt...

...nawiasem mówiąc nie do kupienia nawet przez samego Szejka bez względu na to, ile by się biedaczek nie nabiegał po współczesnych uniwersytetach i centrach handlowych świata...

...a na ile złym tym razem, to tylko nadchodzące dni, tygodnie i miesiące pokażą...

...odnotowuję nie inaczej, jak tylko sobie a Muzom zapisek o Szejku, który chce w swoim dobrze pojętym interesie zostać demokratą...

...i nadwiślańskim demokracie, który odkąd zasiadł przy żłobie wcale nie betlejemskiej stajenki przy ulicy Wiejskiej śni tylko o tym, by zostać nababem (~ szejkiem)...

źródło: "Rzeczpospolita"

...w żenująco kompetencyjnym nierozpoznaniu przyczyn...

"...- Chodzi o to, żeby w parlamencie i w polityce byli ludzie mądrzy. Jeżeli ktoś nie chce się zgodzić dlatego, że zarabiałby 10 razy mniej tylko dla idei - to nie mamy w polityce często ludzi mądrych. Chodzi o to, żeby byli mądrzy, bo oni odkładają za was wszystkich drodzy obywatele - apelował Kalisz..." - źródło:  j.w. "Rzeczpospolita"

...jak i nieuniknionych prędzej, czy później skutków swoich zachowań pewnie tu, nad Wisłą, różnych od tych, na Bliskim Wschodzie...

źródło: "NBC News via Google Images"

...ale równie dolegliwych dla odpadów po bywszym PRLu robiących za elity w Pospolitej...

...jak niebezpieczna jest ideologia ISIS dla - wydawało by się "nieśmiertelnych" - władców krain z "Księgi tysiąca i jednej nocy"...

:-(

czwartek, 27 marca 2014

Nadwiślański polityk nieprzeciętnego formatu...

...jakim jest bez wątpienia pan Ryszard Kalisz, rozsądził publicznie, ostatecznie i bez niedomówień, kto w ostatecznym rozrachunku powinien zapłacić za przywilej stróżowania wartościom nadrzędnym cywilizowanego świata...

źródło: "Tomasz Lis na żywo"

...i jak co bystrzejsi obywatele Pospolitej pewnie już się domyślają, ma to być nie kto inny, jak nadwiślańscy przedsiębiorcy i ich pracownicy wraz z rodzinami...

...którzy powinni z wysoko podniesioną głową przyjąć utratę wschodniego rynku w świadomości, że świat nie kończy się dziś na Rosji - oczywiście zdaniem pana Kalisza w jego praktycznym doświadczeniu przepływu pieniądza w neoliberalnej, gospodarczej rzeczywistości globalnej wioski...

...co zostało zarejestrowane pomiędzy 40 a 43 minutą nagrania programu "Tomasz Lis na żywo"...

...odnotowuję z pośrednim linkowaniem nie wiedzieć czemu treści bliższej zdecydowanie poetyki barowej wirtualnych monologów prowincjonalnego poety snutym sobie a Muzom...

- bo w żadnym razie nie kompetencjom i rozeznaniu w zdarzeniach politycznych dziejących się wokół Ukrainy i Krymu elit Nadwiślańskiej Prowincji -


...publikowanej na stronie "Wonkblog" sygnowanym przez "The Washington Post" artykułem zatytułowanym...

"Can U.S. natural gas rescue Ukraine from Russia?"


źródło: "Wonkblog" - " (U.S.) economic and domestic policy, and lots of it"

...gdzie w pierwszym zdaniu odpowiedzi jego autor, pan Steven Mufson pisze...

"Not likely. Especially not soon..."

...przesadzającym jeśli jeszcze nie o wszystkim, to i tak zdecydowanie ponad to, ile może udźwignąć dziś nadwiślańska społeczność bez konieczności ustawiania na ulicach nie tylko Warszawy policyjnych kordonów...

...piszę w zasmuceniu niepomny na to, że pozwoliło by to rozstrzygnąć ostatecznie, bo doświadczalnie, pewną wątpliwość pojawiającą się cyklicznie na marginesach kolejnych zapisów wirtualnych monologów...

:-(