Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Harmonia Oliwska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Harmonia Oliwska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 maja 2022

...minionej nocy miałem sen...

śniłem, że przy porannym kubku kawy otwieram przeglądarkę a tu

wielkimi literami  "Niemcy wypowiedziały unijne Traktaty" - ale jak zawsze gdy sen ciekawy coś się musi zdarzyć nie pozwalając dośnić go do końca. Tym razem zadzwonił "niewykasowany" budzik z minionego budzenia i nie doczytałem czy wojska US Army stacjonujące nad Łabą wyszły z koszar...

ruszając na Berlin przy wsparciu od Wschodu przez ukraiński pułk "Azov" i nadwiślańskich Terytorialsów

a od północy, południa i zachodu przez allies z NATO krucjatą Zjednoczonej Europy...

© by T.L.

zatem by pusty ekran edytora zapełnić dopowiem

Wczoraj nim zasnąłem gaworzyliśmy sobie wirtualnie o tym i owym z zza atlantyckim przyjacielem. Na koniec rozmowy zapytał

- A co tam u twoich tubylców z archipelagu "Harmonia Oliwska" słychać, dawno nie pisałeś - na co ja

- Zapomnij o archipelagu i tubylcach. Z czasem okazało się, że jedna z jego wysp, Wspólnota Mieszkaniowa "Tercja" gdzie przez przypadek przyszło nam z Aniołkiem na stare lata zamieszkać to nic ponad jak tylko...

współwłaścicielska karykatura  orwellowskiej "Animal Farm" albo jak kto woli

menckenowskiej "The Monkey Cage"...

- Ciekawe, ciekawe - on na to...

- Może dla ciebie ale nie dla mnie - w żadnym razie to nie to samo mieszkać w ślicznej okolicy "po drodze"  do oliwskiego ZOO

...a co innego być jego mieszkańcem...


sobota, 14 sierpnia 2021

...ale dalej już nie koniecznie...

...oczywista oczywistość...

"...W Jałcie nie zadecydowano o niczym, czego nie uzgodniono wcześniej w Teheranie czy gdzieś indziej..." - j.n.


ale dalej już nie koniecznie...

 "...O konferencji jałtańskiej można w najlepszym razie powiedzieć tyle, że stanowi dobitny przykład nieporozumień, w wyniku których zwłaszcza Roosevelt padł ofiarą własnych złudzeń..."

pan Roosevelt i złudzenia ? - na to żaden bywalec baru "Ptyś"...

nawet dobrze już nad ranem przy jego kontuarze...

nie pomyślał by o tym

a jeśli to

pewnie byśmy usłyszeli

- Panowie, chyba muszę do psychiatry...

i Stalin i Roosevelt do końca życia tego drugiego byli względem siebie lojalni...

Atak atomowy Amerykanów na Hiroszimę i Nagasaki przyspieszył koniec wojny na Pacyfiku ? - niekoniecznie...

jeden i drugi był bez znaczenia militarnego dla japońskiej armii...

a i zamiarem presji psychologicznej, terroru był chybiony bowiem...

Japończycy to nie Amerykanie (...)...

z prawdopodobieństwem bliskim pewności walczyli by dalej gdyby...

nie godna odnotowania na kartach Historii logistyki...

dyslokacja wojsk sowieckich zaraz po pokonaniu Niemiec

z Europy do...

Mandżurii - raptem jakieś marne

~11 tysięcy kilometrów...

armii zdolnych przy tym z marszu zaatakować i pokonać Armię Kwantuńską[1]...

odnotowaniem na dobry początek kolejnego weekendu...

w żadnym razie by cokolwiek komukolwiek wyjaśniać

a tylko intencją by...

na stare lata

Siuśmajtkom czy Pampersom jakiejkolwiek maści - czy to...

spod "szyldu"

"OKO press" czy...

Osiedla "Harmonia Oliwska"[2]

nie dać się zawarować...

[1] "...Do działań ofensywnych przeciw Japonii Armia Czerwona przeszła 9 sierpnia 1945 (8 sierpnia ZSRR wypowiedział wojnę Japonii) wkraczając na tereny okupowane przez Armię Kwantuńską. 

Wcześniej Armia Czerwona nie mogła tego dokonać ze względu na szczupłość sił, które miały wypełniać jedynie zadania obronne. 

Działania zaczepne wynikały z realizacji warunków umowy zawartej między Józefem Stalinem a Franklinem Delano Rooseveltem i Winstonem Churchillem, którą podpisano 11 lutego 1945 w Jałcie, a dotyczącą przystąpienia ZSRR do wojny z Japonią po stronie Aliantów w dwa do trzech miesięcy po kapitulacji Niemiec. 

Armia Kwantuńska w tym czasie liczyła około 881 000 żołnierzy..." - za "Wikipedią" /interlinie T.L./...



poniedziałek, 9 sierpnia 2021

...właściwie nim cokolwiek zacznę...

 po cytacie

"...Większość sędziów sądzi zgodnie z prawem i sumieniem w sprawach o zabarwieniu politycznym..." - j.n.


...powinienem skończyć...

kuriozum[1]...

alkoholicy i nie radzący sobie z własną psychiką Homo...

z dyplomami prawników "w kieszeniach"...

"...W 2016 r. komisja do spraw „Programów pomocy prawników” American Bar Association we współpracy z „Hazelden Betty Ford Foundation” opublikowały badania obejmujące w przybliżeniu 13 000 obecnie praktykujących prawników. 

W rezultacie badań okazało się, że od 21 do 36 % praktykujących prawników kwalifikuje się jako osoby pijące alkohol a około 28 %, 19 % i 23 % zmaga się odpowiednio z pewnym poziomem depresji, lęku i stresu. 

Odpowiedzią na dramatyczną sytuację zarówno osób wykonujących zawody związne z profesjami prawniczymi jak i podmiotów będących uczestnikami systemu sprawiedliwości, jest wykształcanie się pojedynczych, skonkretyzowanych, pomniejszych ruchów, których wspólne cele odpowiadają potrzebie ukierunkowania na optymalizację wewnętrznych wartości..."[2]...

chcą "zrobić sobie dobrze" kosztem setek milionów współobywateli

przekształcając sale sadowe w gabinety...

psychoterapeutyczne

...ideologie "LGBT" i "Black Lives Matter" razem wzięte przy tej cywilizacyjnej zbrodni 

choć jednym i tym samym

bezrozumnym [...] poczęte

to

mały Pikuś - wprost intelektualne pieszczoty...

...mając okazję kolejny raz powtórzę -

młodszy ewolucyjnie braciszek gatunku Homo sapiens...

Homo...

nie potrafi żyć racjonalnie - by w miarę poprawnie funkcjonować potrzebuje...

Religii...

a że w życiu nic dwa razy się nie zdarza to

po Jezusowej obietnicy Raju na tamtym świecie mamy

współcześnie obietnicę nowego..

ziemskiego Raju jeszcze za naszego życia...

...według nadwiślańskiego proroka katechezy "The Comprehensive Law Movement"

pana dr. hab Andrzeja Ziemkiewicza...

Sądy już nie będą karać a

za pomocą mediacji narracyjnej /narrative mediation/ będą wspólnie z ofiarą i jej katem wypracowywać alternatywne opowieści /alternative story/...

...których finałem powinno być wzajemne zrozumienie pomiędzy stronami

ich pozytywna przemiana

odbudowanie wzajemnych relacji  i...

wybaczenie...

Już w pierwszym czytaniu mało oryginalne ? - bądźmy dla siebie wzajem mili i

nie wymagajmy od młodszego ewolucyjnie braciszka czy to

na archipelagu "Harmonia Oliwska" czy

na Uniwersytetach

czy gdziekolwiek indziej

zbyt wiele

ciesząc się choćby z tego że...

jeszcze tymczasem załatwia swoje potrzeby fizjologiczne

gdzie trzeba...

a nie na...

ulicy

podcierając na koniec ekologicznie

[...] palcem... 

szlachetną intencją ratowania

cywilizacji 

przed zagładą...

co według najnowszego raportu naukowców z Międzynarodowego Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC – Intergovernmental Panel on Climate Change) będzie wymagało

"...tysięcy lat pracy, biorąc pod uwagę bieżące możliwości techniczne ludzkości..."[3]...

...sprawa na tyle poważna że i mnie

nie pozostaje nic innego jak tylko

życzyć powodzenia...

zatem życzę...


[1] "The Comprehensive Law Movement developed in the last decade of the twentieth century.
This movement comprises developments in Therapeutic Jurisprudence, Preventive Law, Procedural Justice, Creative Problem-Solving, Holistic Law, Collaborative Law, Transformative Mediation, Restorative Justice and Problem-Solving Courts.

Holistic Law seeks to enable lawyers to practice law as a healthy, healing profession--one in which the lawyer finds fulfilling and rewarding and that the client finds beneficial and therapeutic.

Both the client and attorney recapture the moral vision of the practice of law and focus on the humanistic component of the practice of law..." - źródło: History of the Comprehensive Law Movement and Holistic Law (czechowskilaw.com)


[3] "...Niektóre zmiany, zdaniem naukowców, są już nieodwracalne. A raczej ich naprawienie będzie wymagało tysięcy lat pracy, biorąc pod uwagę bieżące możliwości techniczne ludzkości. To jednak nie oznacza, że powinniśmy się poddać..." - Natychmiastowe reformy albo upadek cywilizacji. Naukowcy nie pozostawiają złudzeń w kwestii zmian klimatu (msn.com)

...to nie mój problem tylko...

mój blog...

osobisty jak podpaska higieniczna... 


...w swojej wirtualnej istocie na tyle użyteczny, że wart codziennego zachodu...

bowiem

nie tylko aktywiści i ideolodzy "LGBT"...

Murzyni spod szyldu "Black Lives Matter" czy

...tubylcy z archipelagu "Harmonia Oliwska"

swoje prawa[1] mają...

prowincjonalni poeci barowi też i...

jak tamci...

równie skutecznie potrafią o nie zadbać

źródło własne T.L. "Facebook"

...jeśli nie skuteczniej powyższym przykładem[2]...

jak by nie patrzeć to

w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu widać "czarno na białym" jedno...

armia analityków i prawników jaką dysponuje medialne mocarstwo "Facebook" doszukała się powodu by...

prowincjuszowi z Osiedla "Harmonia Oliwska"

"przyzwolić na więcej niż pozwala innym"...

przeszli cichaczem na "ciemną stronę mocy" ? - w żadnym razie...

znają prawo i je szanują

w dobrze pojętym interesie nie tylko własnym (...)...

czy enigma Zarządu Wspólnoty "Tercja" reprezentowana z mocy Ustawy przez dyrektora do spraw handlowych "Inpro" pana Rafała Zdebskiego[3] wespół z jej administratorem i zarządcą w jednej osobie

sopocką firmą "Veidik" to zauważą niechby powiadomieniem zainteresowanych co nimi powodowało przy podjęciu tymczasem postrzeganej za kuriozalną decyzji...

to nie mój problem

- powtórzę jak zacząłem -

tylko mój blog

osobisty jak podpasa higieniczna...


[1] jeśli oczywiste w ich przypadku bezprawie[2] prawem można nazwać - retorycznym współcześnie dopowiedzeniem bo jak widać można chodząc przy tym po Osiedlu z dumnie uniesioną głową...

[2] jakiś zagubiony w labiryncie współczesności Homo zgłosił w dobrej wierze sprowadzony na cywilizacyjno kulturowe manowce (...) wpis sygnowany z imienia nazwiska przez Homo sapiens facebookowym cenzorom z oczywistym skutkiem - brak przesłanki do ograniczenia lub zamknięcia konta...

niedziela, 8 sierpnia 2021

...są też i tacy którzy

 w swoim ubóstwie mentalno kulturowym

za co zapłacili deweloperowi

wyłączają

jak ma to miejsce na Osiedlu "Harmonia Oliwska"...

[...]

- Mają prawo czuć się swojsko tam gdzie mieszkają - może i usłyszę

- Wiem, "Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej" to im gwarantuje...

zapisano tam również w Art. 1

"Godność człowieka jest nienaruszalna. Musi być szanowana i chroniona..." - pogrozi ktoś paluszkiem...

racja ale

w Art. 11 można doczytać...

"Każdy ma prawo do wolności wypowiedzi. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów [...]" byle tylko zgodnych z faktami...

"... Ogrzewanie [...] będzie załączać się przy temperaturze poniżej 14 st. C...."[2]...

co na to specjaliści ?

"...Stosując rozwiązania smart, redukujemy ślad węglowy – zarządzamy zużyciem energii i komfortem cieplnym. [...] nieruchomość, która jest smart, zwiększa swoją wartość rynkową – mówi dyrektor zarządzający Somfy Polska..." - j.n.


swoją wartość rynkową zmniejsza niechby tylko w poprawności monologu

...o czym przyjdzie przekonać się z czasem

nie tylko stałym mieszkańcom, członkom wspólnoty "Tercja" ale

i osiedlowym inwestorom jeśli

po portalach ofert wynajmu krótko i długoterminowego rozejdzie się news mówiący o tym że

na "Harmonii Oliwskiej" oferują jesienno wiosenne weekendy miłośnikom

klimatycznego survivalu bowiem


ta obietnica zaznaczona na czerwono [by T.L] już nie jest zgodna z prawdą[3]...

a na pewno w ofercie z nagłówkiem "Tercja"...

Tubylcy z archipelagu "Harmonia Oliwska" uwierzyli w zmianę klimatu... 

że będzie u nich jak na Karaibach ? - klimat zmienia się 

jak zawsze i bez udziału GPEC od początku Świata się zmieniał...

z tym że równie dobrze jak ocieplenie

możemy mieć z czasem zlodowacenie - nie moim zdaniem a...

zdaniem naukowców[4]...

..."Harmonia Oliwska" - spokój, bezpieczeństwo, rodzinna atmosfera, komfort - jak każdy opis i fotografia z "folderu" nie do końca prawdziwa; dzieci siedzą w [...] psim wychodku a w domu lada dzień czeka ich wychłodzone mieszkanie i znana wszystkim z doświadczenia na dobranoc i dzień dobry  "zionąca chłodem łazienka"...

...


[2] w oryginale informacji autorstwa administratora "... Ogrzewanie w sezonie letnim będzie załączać się przy temperaturze poniżej 14 st. C..." przemilczeniem jesieni i wiosny...
Prawo europejskie i jego implementacja w normy polskie stanowi; w mieszkaniu wedle uznania mieszkańca do +20 C. w łazience do +24 C nie mniej jednak w jednym i drugim jak +16 C dla mieszkań w bloku nie zasiedlonych nad czym czuwają "smart..." grzejnikowe termostaty... jeśli tylko dysponują dedykowaną temu energią...

[3] chyba że wynajmujący powstawiali do pokoi i łazienek elektryczne grzejniki - nie wiem - jeśli tak jest to przepraszam i powyższe Apartments Harmonia Oliwska by Renterd nie dotyczy...

sobota, 7 sierpnia 2021

...słowo na niedzielę ? - w żadnym razie...

w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu

na każdy dzień tygodnia 

- Do rzeczy Lu - słyszę - racja...

mimo że mój mózg nie przypomina mózgu "Einsteina" a zdewastowany kilkudziesięcioma mikro udarami które miałem w życiu...

kuchenny durszlak połączony z resztą tego co nazywa się mną...

niedrożną w 100% aortą kręgowo domózgową - jak widać...

nadal żyję (...)

i

potrafię

jeśli muszę...

w 24 godziny zrobić jeśli nie zaraz "doktorat "HVAC" to "magisterkę"...

z przysłowiowym "palcem w [...]" ale...

w cyklu monologów zatytułowanych "kto pyta nie błądzi"...

nie o to tu chodzi...

wbrew pozorom ostatnich kilka monologów[1]...

w żadnym razie nie jest adresowanych do kogokolwiek innego jak niezmiennie do

"pani profesor Łętowskiej, pana profesora Matczaka" i innych im równych

ilorazem IQ prawników, konstytucjonalistów i akademików - wasze dzieło...

"Inpro" czy inny deweloper nie może montować termostatów wedle życzenia swoich klientów - jeden chce mieć temperaturę gwarantowaną prawem i automatyką - minimum +16 st. C.

norma przez cały rok na okrągło +20 C. w mieszkaniu...

o łazience nie wspominając...

drugi chce termostatów które kompletnie wyłączą ogrzewanie - żadna upoważniona do tego współcześnie instytucja nie wyda zgody na użytkowanie takiego budynku ale...

jak widać...

jeśli już zezwoli to potem...

można bezkarnie[2] skutecznie wyłączyć ogrzewanie na kilka miesięcy w roku

zmianą ustawień automatyki węzła C. O.

- Jak można było by to nazwać po niemiecku albo angielski ? - zapytam panią profesor znającą mnóstwo obcych słówek...

i nim usłyszę odpowiedz

napiszę po polsku

anarchią i chadzającym z nią pod rękę

rozkładem /destrukcją/  Państwa pisanego z dużej litery...

- Możesz se pan panie Lu jak się panu nie podoba pójść do sądu po Sprawiedliwość - oczywiście że mogę i

se tam jak byłem piękny i młody...

"Portret prowincjonalnego poety barowego" © by T.L.

chodziłem ale...

nigdy po Sprawiedliwość a

po jej szafarki bowiem...

od dziecka lubiłem Kobiety dojrzałe i władcze

z wzajemnością z ich strony...

a te za czasów mojej młodości najłatwiej było znaleźć w sądach właśnie

"dziś" w odrodzonej Pospolitej raz tam przez przypadek byłem

i patrzę

a na korytarzach

same Siśmajtki[3] albo

lampucery[4]...

więc sobie daruję i jakoś bez nich i ich sprawiedliwości przeżyję...

co mi tam jeszcze do przeżycia zostało.

Kiedyś na tubylczym forum napisałem

"...przepraszam jeśli kogoś uraziłem..."

i zostałem przez jakiegoś tubylczego Pampersa pouczony

"...trzeba pisać tak żeby nie było za co przepraszać..." zatem dziś

zwrotnie napiszę...

zachowuj się wspólnotowo jedna z drugim tak...

żebym nie miał o czym pisać...


[1] Przy porannym kubku kawy: ...może i moje monologi to poezja... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[2] nie sądzę by wiodąca w Trójmieście firma "Veidik" w branży administrowania i zarzadzania nieruchomościami 

źródło" j.w. [1]

ryzykowała
- mimo że ryzyko małe a jednak istnieje - 
że ktoś pod tym pretekstem dobierze się jej w końcu "do skóry"...
choć z drugiej strony
z doświadczenia dziesiątków lat życia wiem że
z czasem co mniej rozsądny podręczny traci orientację w przestrzeni rojeniem...
równości swoim chlebodawcom...
ceniącym sobie w swoich interesach ponad wszystko dyskrecję, ciszę i spokój... 

[3] pytam takiej na oko podobnej gońcowi gdzie tu coś tam a ona
głosikiem szczytującej Barbietki...
Sądowi nie zadaje się pytań !...
faktycznie, teraz zauważyłem ze ten twór kobieto podobny tłumoczek jakiś pod pachą ściska
toga ? - i to nie byle jaka a sędziowska... 

[4] "...Miejski słownik slangu i mowy potocznej objaśnia lampucerę następująco: „Pudernica, postarzała laseczka, która myśli, że jeszcze się podoba facetom, w celu zatuszowania swojego wieku, używa bardzo ostrego makijażu”..." - lampucera - Poradnia językowa PWN


piątek, 6 sierpnia 2021

...może i moje monologi to poezja...

 pełna wielu kropek 

jak zauważył w swoim komentarzu na "Facebooku" jeden co bystrzejszy z mieszkańców archipelagu czterech wspólnot "Harmonia Oliwska"... 

źródło: "Facebook"

ale w żadnym razie to nie jest poezja romantyczna...

inspiracją sięga modernistycznych ruchów rewolucyjnych początków ubiegłego wieku redefiniowanych współcześnie w deklaracji programowej monologów

"...W naturalnych, nieustających poszukiwaniach skutecznych metod uporządkowania przestrzeni, w której przyszło żyć zagubionej czeredce moich Pampersów i Siuśmajtek (…), na dniach zaproponowali oni in gremio bym zdefiniował w końcu prowadzony blog, wpisując jego zawartość w nurt sztuki krytycznej, swoisty communication art, rozwinięcie idei mail artu i pokrewnych, co czynię w przekonaniu tkwiącej w propozycji szczypty sensu, z tym że mnie bliższe wydają się pokrewieństwa z klasycznym collage…

…którego w zamiarach i intencjach „blog Lu” jest kontynuacją bez jakichkolwiek, osobistych odniesień, czy też powiązań środowiskowych z wymienianymi tu i ówdzie z nazwiska osobami powtórzonymi za prasowymi źródłami, będącymi w zasadzie jedyną inspiracją do kolejnych wpisów, niezbyt odległych gatunkowej idei literatury faktu w jej odmianie agresywnej, prowokującej do zmiany optyki postrzegania współczesności na podobieństwo „Palmy” autorstwa pani Joanny Rajkowskiej, stojącej na rondzie Charles’a de Gaulle’a w Warszawie, która po latach okazała się być nadzwyczaj trafnym, wręcz zniewalająco precyzyjnym opisem współczesnej Polski, w pełni zasługując tym na miano jej nowego symbolu (…) - j.n.


co w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu odniesieniem do treści poprzednich w temacie[1] znaczy że

z przesłanki zawartej w "Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury" /Dz.U. Nr 75, poz. 690/[2] będącym implementacją prawa unijnego w prawodawstwo nadwiślańskie...

źródło j.w.

jeśli kto lubi mając okazję dorobić na boku...

może wystąpić o

odszkodowanie od Wspólnoty "Tercja" za brak spełnienia wymogów normy egzystencjalnej[3]...

jeśli to ona "sygnowała" to administracyjne kuriozum albo...

"zapłaci" za to firma "Veidik" ale...

nie przesadzajmy sprawi i poczekajmy do jesieni...

może ten trójmiejski, renomowany administrator i zarządca nieruchomości 


z doświadczenia wie co robi - pożyjemy zobaczymy...

[1] w kolejności od ostatniego do pierwszego

Przy porannym kubku kawy: ...a co tam na archipelagu "Harmonia Oliwska" słychać ?... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[2] dotyczy budynków - tu mieszkalnych - zaprojektowanych i wybudowanych po 2002 roku...

[3] nie wspominając o (...)...

daruję sobie wiedząc z kim mam do czynienia

to na pewno nie Samarytanie a cywilizacyjni barbarzyńcy...

"...Ogrzewanie w sezonie letnim [jesiennym i wiosennym inaczej?] będzie załączać się przy temperaturze poniżej +14 st. C.
Pozdrawiam,
Karol Patyna
Administrator Nieruchomości..." - cytat z maila...

ciekawostka...

teraz do jej zmiany na zgodne z mieszkaniowymi normami, ministerialnymi rozporządzeniami i unijnym prawem minimum +16 st. C. potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli Wspólnoty...

o te +14 C. nikt mnie nie pytał...

 

...słuchaj Lu - dziś rano znienacka...

 znajomy głos przyjaciela zza Atlantyku usłyszałem...

- Ki diabeł ? - przecierając zaspane oczka rozglądam się dookoła...

i widzę

mój "Fujitsu" diodką do mnie mruga, nieznanymi ikonkami z ekranu łypie i gada...

"...nie doczytałeś - ten twój administrator Patyna nie pisze że C. O. ci się włączy przy +14 st. C. a...

poniżej +14 C.

...sprawdzam i

faktycznie

"...Ogrzewanie w sezonie letnim będzie załączać się przy temperaturze poniżej 14 st. C.

Pozdrawiam, Karol Patyna"...

 ...ile poniżej...

ile wiosną i jesienią już nie pytam...

- Pal licho tego jakiegoś Patynę

jego i całą resztę tubylców z archipelagu "Harmonia Oliwska" pierwszy raz w życiu widzących z bliska grzejnikowe termostaty[1] ale...

i sobie przypomniałem...

wczoraj na dobranoc zainstalował się

choć już poczęty to jeszcze nienarodzony "Windows 11 dla wtajemniczonych"

"Insiders" z angielska...

źródło własne T.L.

wiadomość głosowa nieodsłuchana ?...

- Co komu zza Oceanu do grzejników "Tercji" ? - może i usłyszę...

przyjaciel jest absolwentem Politechniki Gdańskiej jeszcze z czasów jej świetności - chyba rocznik '73 jeśli dobrze pamiętam - i jak na forum mieszkańców "Harmonii Oliwskiej" przeczytał o dogrzewaniu mieszkań ciepłem ich mieszkańców to...

nie mógł się powstrzymać żeby nie podzielić się ze mną uwagą co o współczesnej absolwentce tej uczelni...

która takie racje głosi...

myśli - tłumacząc jego na publicznie dopuszczalne...

inżynierka...

Wracając do "Windowsa 11" - już po kilku godzinach napiszę..

chyba go polubię, poprzyjaźnię...

i zostanę z nim na dłużej...

[1] takiego jednego co coś tam chlapnął pod moim adresem - że włączam grzejnik w łazience podczas kąpieli przy +19 C. na zewnątrz spytałem czy

on pierwszy raz w mieście - nic nie odpowiedział... 

jaki na drugie czy wie ze gdańska Elektrociepłownia pozyskuje ciepło przy zastosowaniu najnowocześniejszych technologii zawdzięczając je współudziałowi w Spółce "Leipziger Stadtwerke" /drugim udziałowcem jest Miasto Gdańsk/...

źródło: "Facebook", "Harmonia Oliwska"

...domykając watek...


środa, 4 sierpnia 2021

...wczoraj spotkany przypadkiem...

 ...na spacerku

pan X z małżonką

niezmiennie mimo upływu lat naszej znajomości apetyczną brunetką

jak już panie poszły sobie przodem zapytał...

- Nie bardzo rozumiem co z tą temperaturą obliczeniową w ostatnich monologach...


- Uogólnieniem to "tabliczka znamionowa" mieszkania /budynku/ informująca użytkownika o jego projektem i wykonaniem gwarantowanych osiągach...

jak w samochodzie ostatnia cyfra na prędkościomierzu[1] z tą różnicą że

mieszkanie w przeciwieństwie do samochodu z drugiego końca

nie ma zera - ono całe swoje życie by poprawnie funkcjonować musi być "w ruchu"...

jechać z minimalną prędkością +16 st. C." - najprostszym przykładem...

dopowiadając

te +16 C. to nie arbitralne ustalenie jakiegoś unijnego urzędnika czy nadwiślańskiego polityka a

suma współczesnej wiedzy różnych dziedzin

od materiałoznawstwa zaczynając a na

psychologii kończąc - to suma wiedzy czysto politechnicznej, ekonomicznej, medycznej i...

nauki o ochronie środowiska...

- To skąd ta cała afera ?

- Wprost pochodna ignorancji i

braku zaufania do technologii - jak taki jeden z drugą 

tak czy siak sam "kurka nie przykręci"...

niechby tylko

nawiewnika okiennego "plasterkiem nie zaklei"...

spać spokojnie po nocach nie może...

- Ale to przecież...

nie nasze pokolenie a

ludzie młodzi...

panu X w pół słowa...

- Na naszym pokoleniu proces ewolucyjny przemiany Homo w Homo sapiens

widać się zakończył...

widoczny dookoła gołym okiem regres...

choć dalej ewolucja to

ewolucja regresywna lub jak kto woli regresja ewolucyjna.

Przez chwilę szliśmy w milczeniu...

błądząc wzrokiem po obietycznych kształtach podążającymi przed nami...

- Taa, oby w tym regresie nie cofnęli się za daleko...

za mało jaskiń w Europie by wszystkich Europejczyków pomieścić - ni to do mnie

ni to do siebie pan X półgłosem

akurat jak to mówił przechodziliśmy obok [...] gdy deszcz zaczął już któryś raz z rzędu tego dnia siąpić...

- Wstąpimy ? - zapytałem

- Chyba nie mamy wyboru - odpowiedział gestem wskazując na chmurę imponujących rozmiarów

- Dziewczyny ! - zawołałem

odwróciły głowy

- Skręcamy na lewo...

poczekaliśmy jak panie podeszły i puściliśmy je przodem.

Nasze Anioły wspinały się niespieszno po schodach do góry...

my za nimi

- Po szklaneczce ? - zapytał pan X

- Myślę że ta chmura co najmniej na dwie - odpowiedziałem

- Nie mam nic przeciwko temu Lu - z uśmiechem obejmując mnie przy tym przyjacielskim ramieniem.

Nawiasem przypadkowemu czytelnikowi zaciekawionemu czego istotą ten monolog dotyczy odniesieniem




[1] nikt na co dzień nie korzysta z pełnej mocy silnika "Mercedesa", "Jaguara" czy "Benteya" ale świadomość jej posiadania sprawia że jego właściciel czuje się...

komfortowo - jeśli zajdzie taka potrzeba wie co ma "pod maską" a nie tylko napisane w prospekcie

..."Harmonia Oliwska" to komfort w znakomitej lokalizacji..." i tylko dziękować Temu co nad nami kimkolwiek On jest że...

tego drugiego żaden administrator jakby się nie starał nie może zmienić...

żaden fanatyk aktywista albo

inny oszołom szukający oszczędności tam gdzie ich nie ma...


wtorek, 3 sierpnia 2021

zmiana ustawień parametrów węzła GPEC w "Tercji" to nie jego wyłączenie ?...

 w fenomenologicznej poprawności monologu formalna racja ale...

w praktyce ?...

"...jeśli mam dziś rano za oknem +19 [17 lub 15  st. C.] to chyba...

żadna fanaberia jeśli chciałbym [grzejnik w łazience] włączyć ? - marginalnym pytaniem do pana Zdebskiego, specjalisty w "Inpro" od komfortu..." - pisałem w monologu który miał być ostatnim w temacie[1] ale...

z woli Tego co na dnami kimkolwiek On jest ostatnim nie będzie...

możliwość włączenia grzejnika w łazience zasilanego z węzła GPEC wedle uznania jaką miałem przez minione kilkanaście miesięcy to

okazuje się

ostatecznie

nie godny miana komfortu walor Osiedla a...

pochodna...

awarii systemu centralnego ogrzewania - piszę nie czekając na spodziewane lada moment pisemne potwierdzenie tej okoliczności przez GPEC[2]...

dopowiadając - tylko szkoda że ani pani Izabela od "Veidika"

ani administrator Patyna...

razem i każde z nich z osobna 

nie poinformowali mnie o tym jednoznacznie w żadnym mailu jakie od nich w tej sprawie otrzymałem...

choć nie sądzę by z premedytacją chcieli ze mnie zrobić bałwana to...

równie skutecznie wyszło im to przypadkiem...

cartoon by T.L.

oczywiście kwestia dlaczego administrator wybrał temperaturę +14 C. potrzebną do uruchomienia węzła a nie +16 jak stanowi prawo[3]...

nadal pozostaje otwarta ale...

jak znam życie...

na sposób egzystencjalnie nieunikniony

z czasem

będzie okazja by do tego wrócić...

[1] Przy porannym kubku kawy: ...podsumowaniem monologu... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[2] jestem pewien że GPEC napisze "czarno na białym awaria"? - oczywiście że nie jestem i

więcej niż tylko bardzo bym się zdziwił gdyby faktycznie to napisał jak nie napisała pani Izabela od "Veidika" i administrator Patyna. 

Ile razy w ciągu tych kilkunastu miesięcy pogotowie GPEC kontrolowało węzeł "Tercji"? - nie wiem. Wiem ile razy sam ich prosiłem o kontrolę. Raz dobrych kilka miesięcy temu na pewno (...)...

[3] ponoć nawet i europejskie któremu nadwiślańskie rozporządzenia ministerialne i normy budowlane są wprost pochodne ale dokąd sam nie dotrę do źródła traktuję ta informację tylko jako ciekawostkę godną odnotowania...

poniedziałek, 2 sierpnia 2021

...podsumowaniem monologu...

"Harmonia Oliwska" i jej administrator[1]... 

oczywistą oczywistością na początek - nie...

używam grzejnika w łazience przy temperaturze na zewnątrz w okolicach +30 st. C ale...

...jeśli mam dziś rano za oknem +19 to chyba...

żadna fanaberia jeśli chciałbym go włączyć ? - marginalnym pytaniem do pana Zdebskiego, specjalisty w "Inpro" od komfortu[1]...

...zadałem tylko pytanie administratorowi dlaczego grzejnik w łazience przestał działać jeśli przez kilkanaście miesięcy jakie minęły odkąd tu zamieszkałem...

działał

pierwsza jego odpowiedzią było - nie wiem...

drugą że jeśli działał to nielegalnie (?!)...

trzecią że GPEC zmienił nastawy automatyki...

czwartej odpowiedzi sam sobie udzieliłem telefonując do ciepłowni - GPEC zmienił nastawy węzła na...

żądanie administratora Patyny...

- 14 st. C. nastawy to jakeś optimum, norma ? - zapytałem...

- Ustawiamy taką temperaturę jaką odbiorca naszego ciepła sobie życzy - w odpowiedzi usłyszałem...

- Rozumiem, dziękuję - "odłożyłem słuchawkę"...

poszedłem do tej nieszczęsnej łazienki...

spojrzałem w lustro i zadałem niemo ostatnie pytanie

- Kim ja do [...] nędzy dla tego jakiego Patyny jestem ? - o pani Izabeli od "Veidika" nie wspominając...

"...w odpowiedzi [na] Pana zgłoszenie dotyczące problemu z grzejnikiem w łazience, informuję, że na instalacji centralnego ogrzewania są zastosowane nastawy, które włączają ogrzewanie w sezonie letnim przy temperaturze zewnętrznej poniżej 14 st. C. 

Biorąc pod uwagę ostatnio odnotowane temperatury, ogrzewanie nie powinno się włączać. 

Przekazaliśmy prośbę do GPEC, aby zweryfikowali poprawność działania nastaw. 

Jednocześnie informuję, że obecnie, z uwagi na fakt, że ogrzewanie działa na nastawach letnich, nie jesteśmy w stanie stwierdzić poprawności działania instalacji. W przypadku zauważenia problemów w okresie jesiennym, proszę o kontakt z administratorem, Karolem Patyną,.."...

...w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu pytanie retoryczne bowiem...

odpowiedz może być tylko jedna...

dla tego jakiegoś Patyny i pani Izabeli od "Veidika" jestem...

w najlepszym razie...

cartoon by T.L.

...jeśli nie idiotą...

od administratora do mnie pod datą 2 sierpnia 2021 roku godzina 12:41

zapamiętam...


[1] Przy porannym kubku kawy: ...a co tam na archipelagu "Harmonia Oliwska" słychać ?... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

sobota, 31 lipca 2021

...a co tam na archipelagu "Harmonia Oliwska" słychać ?...

dawno nie pisałeś - usłyszałem...

- Cóż - ja na to - archipelag rajskich wysp to nie jest choć...

w wirtualu można "usłyszeć" obietnicę 

jednego z jego "ojców założycieli"...

dyrektora handlowego "Inpro" S.A. notowanej na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych...

u nas będziesz mieszkać komfortowo i spokojnie...

..."co ma piernik do wiatraka" ?...

tak się składa że ma bowiem...

ten co to mówi jest i równocześnie "po godzinach na etacie u dewelopera wodzem plemiennym"[1] jednej z wysp archipelagu

"Tercji"...

gdzie nowy administrator[2] "horror" egzystencjalny tubylcom funduje "przykręcając zaworek szafujący" energią cieplną /instalacja C.O./ poniżej wyznaczonej "Warunkami Użytkowania Lokali Mieszkalnych" normy...

źródło: "Inpro", "Harmonia Oliwska, "Tercja" - a może to nie "Warunki..." a prospekt reklamowy ? - marginalnie małymi literkami cichutko zapytam...

aktywista ekolog, obrońca klimatu Ziemi, pospolity Homo z IQ w okolicach setki, "pies ogrodnika" ? - nie wiem i mało mnie to obchodzi...

mnie pani profesor Łętowska i pan profesor Matczak nauczyli - Prawo i Konstytucja...

bez nich nie ma demokracji...

a bez niej przyszłość w czarnych barwach widać - czarnych czyli...

zimnych...

- I jak im tu nie przyznać racji, nie przeprosić ?...

po dłuższej chwili zastanowienia...

jednak nie przeproszę...

ten administrator to ich "dziecko specjalnej troski"...

nie moje...

odnotowaniem bez osobistej do kogokolwiek urazy (...)

a tylko 

prawem blogera...


[1] z mocy "Ustawy..."reprezentant Zarządu Wspólnoty

[2] czy za zgodą i wiedzą tego pierwszego - nie wiem ale fakt jest faktem +14 st. C. nastawy węzła /temperatura zewnętrzna jego aktywacji/ jest sprzeczny z prawem 

/Ustawy, normy budowlane i tak dalej.../ - chyba że w tej kwestii jest jakieś o którym nie słyszałem - minimum to +16 st. C. chroniące mieszkanie przed wyziębieniem...

- Jak daleko tym 16 do komfortu[3] o którym mówicie - zapytam Was /obywatelu/ Zdebski retorycznie...

14, 16, / nie wspominając o 17, 18, 19/ żadna różnica ? - w eksploatacji budynków mieszkalnych znacząca nieuniknionymi konsekwencjami dla ich substancji materialnej i mieszkańców rozłożonymi w czasie (...)...

wizualizacją oczywistej oczywistości...

po prawej temperatura na balkonie, po lewej w łazience w tym samym czasie. Przy 30 st. C. na zewnątrz i 26 w łazience żaden problem ale... przy 16 czy 15 na dworze wychodzi w łazience 12, 11 stopni cokolwiek to przy nieaktywnym grzejniku jak i dla samej łazienki tak i jej użytkownika znaczy... pomijając kwestię techniczną - węzeł uruchomiony przy +14 stopniach oddaje grzejnikowi tylko ułamek swojej mocy - znaczy ledwo grzeje...

[3] w cyklu monologów zatytułowanym "kto pyta nie błądzi" podpowiem...

komfort mieszkania to między innymi

jeśli nie przede wszystkim 

węzeł C.O. dostosowany do ogrzewania całorocznego i takim dysponuje "Tercja"...

"...Nowoczesne urządzenia automatyki pogodowej zamontowanej w węźle cieplnym, to zdecydowanie tańsze, bardziej wygodne i bezpieczne rozwiązanie dla mieszkańców niż indywidualne dogrzewanie się w chłodniejsze dni innymi urządzeniami..."

i dalej

"...Utrzymanie komfortu cieplnego w mieszkaniu przez cały rok ma znaczenie dla stanu technicznego budynku i zdrowia mieszkańców.

Kiedy mówimy o cieple w pomieszczeniu, mamy najczęściej na myśli temperaturę otaczającego nas powietrza. 

Tymczasem ogrzewamy nie tylko powietrze, ale również ściany i inne elementy konstrukcyjne budynku. 

Utrzymanie stałej temperatury i niewychładzanie budynku oznacza także, że ściany i stropy nie mają szansy zawilgotnieć. 

Zabezpieczamy się w ten sposób przed niebezpiecznymi dla zdrowia i konstrukcji budynków mikroorganizmami tj. grzybami na ścianach wewnętrznych i elewacjach zewnętrznych. [...]

Zdarza się, że w okresach przejściowych [wiosna, jesień], licząc na znaczne oszczędności, Klienci decydują się na szybkie zakończenie dostaw ogrzewania i późnej w wyniku spadku temperatur zewnętrznych na jego ponowne uruchomianie. 

Tymczasem jest to tylko pozorne oszczędzanie, gdyż tym działaniem doprowadzamy do całkowitego wychłodzenia elementów konstrukcyjnych budynku. 

Ponowne ogrzanie budynku wiąże się ze zdecydowanie większym poborem ciepła, a co za tym idzie większymi kosztami, niż w sytuacji, gdy do takich wychłodzeń nie dopuścimy. 

Oczywiście, wymierną korzyścią jest zachowanie budynku w dobrym stanie technicznym, a więc oszczędzamy na remontach, nie mówiąc już o zachowaniu zdrowia mieszkańców..."[4] /interlinie T.L./ - pierwszym z brzegu cytatem domkniętym retorycznym pytaniem...

- Czy po decyzji administratora Karola Patyny[5] - nie pytam podjętej w jakim trybie i z czyjego upoważnienia -

"Tercję" można nazwać nie narażając się na kpinę...

osiedlem komfortowym 

jeśli nie różni się pod tym względem niczym od przysłowiowego "Falowca" z minionej epoki ? - przepraszam...

różni się - nikomu nie przyszło nigdy do głowy nazwać oliwskiego "Falowca" komfortowym...





[5] pracownika ponoć renomowanej firmy "Veidik" Zarzadzanie Nieruchomościami z Sopotu...


piątek, 2 lipca 2021

...stara to prawda...

 ...wszystko co staje się pospolite...

staje się wulgarne - czy to będzie homoseksualizm, safoniczne związki między kobietami...

czy na koniec...

hedonizm...

jeśli nie żałośnie śmieszne

pomyleniem niechby tylko przykładem osiedlowej sprzątaczki z...

osobistą służącą[1]...

jak ma to miejsce na oliwskim archipelagu "Harmonia..." gdzie

tubylcze, zapyziałe damulki[2] z awansu społeczno ekonomicznego...

jeszcze tymczasem...

same [...] jeśli w ogóle to robią - nie przesądzam...

w majtki im nie zaglądam...

- Płacę to wymagam, żądam - słychać dookoła i...

wychodzi na to że to ja...

powinienem im płacić...

jeśli przeszkadza mi błoto, psie główna i inne różności roznoszone po korytarzach i windzie na...

niewycieranych butach choćby o wycieraczkę leżącą zaraz za wejściowymi drzwiami

o reszcie (...) nie wspominając...

"... Nie mam pojęcia jak dotrzeć do ludzi i jeszcze sprawić, by byli zainteresowani własnym otoczeniem, w którym mieszkają..." - czytam na tubylczym forum ...

i zaraz dalej

"...musimy mieć profesjonalnego zarządcę, nie ulega wątpliwości..." - zarządcę ?...

- Czy aby nie tresera ? - pomyślałem w obywatelsko wspólnotowej poprawności monologu...

nawiązaniem do maksymy H. L. Menckena...

"Democracy is the art of running the circus from the monkey cage" co...

nie wnikając w istotę przekazu

powierzchownie w języku tubylczym mniej więcej znaczy

"Demokracja jest sztuką kierowania cyrkiem z klatki dla małp."...

odnotowaniem...

podążającym śladami Bronisława Malinowskiego[3] na oliwskim archipelagu "Harmonia..."... 

[1] ...nie dalej jak wczoraj znowu ktoś wystawił na schody worki pełne śmieci w przekonaniu że podręczna której ten ktoś płaci powinna je wynieść na śmietnik /"Tercja" numer... taki czy siaki przez litość napiszę.../

[2] jeszcze za czasów mojej młodości mawiano o takich...

"trę, trę dupę o trotuar" ale...

weekend już prawie mamy to "pomachajmy do bliźnich gałązką oliwną"


[3] “... (ur. 7 kwietnia 1884 w Krakowie, zm. 16 maja 1942 w New Haven) - polski antropolog społeczny i ekonomiczny, podróżnik, a także filozof, etnolog, religioznawca i socjolog […]

Stworzył on podstawy teorii funkcjonalistycznej oraz tzw. brytyjskiej antropologii społecznej.

Wprowadził nowy styl pracy terenowej, którym było długotrwałe i głębokie zetknięcie z badaną społecznością...” - za “Wikipedią” via Facebook

piątek, 25 czerwca 2021

..."white Makumba" z oliwskiego archipelagu[1] - podsumowaniem...

 ...zebrania współwłaścicieli 17% udziałem jednej z wysp archipelagu "Harmonia Oliwska"[2]...

źródło: "Foreign Policy" via Facebook 

"tymczasowa ochotnicza reprezentacja Mieszkańców..." ma swoje Sądy[2] w których o racjach, winie i karze rozstrzygają...

europejscy sędziowie...

...Parlament Europejski...


...ma TSUE...

przed którym - jak widać "czarno na białym" - nie tylko jeszcze tymczasem suwerenne Państwa może stawiać ale i...

...swoją Komisję...

pewien wyroku...

- Traktaty, Konstytucje, Kodeksy, cywilnoprawne Umowy, zapisy notarialne ? - konserwatywna bzdura, przeżytek...

...źródło nacjonalizmów, uprzedzeń, rasowych nienawiści, prześladowań odmienności seksualnych, wyzysku pracowniczego i lokatorskiego[3]...

...przyszłość Zjednoczonej Europy i...

pomyślność jej autokracji to...

praworządność...

i wspólne dla rządzących i rządzonych...

wartości...

-Amen

[1] Przy porannym kubku kawy: ...tym razem jak rzadko kiedy (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[2] ...jak publicznie śmie twierdzić Przy porannym kubku kawy: ...i co i co ?... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[3] Przy porannym kubku kawy: ...słuchaj Lu (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

czwartek, 24 czerwca 2021

...może tak w kontynuacji...

wczorajszego monologu na dobranoc[1] ? - delikatnie...

jak najdelikatniej...


nie jestem prawnikiem...

dlatego kwestię publicznego wywierania bezpośredniej presji na funkcjonariusza publicznego jakim jest podczas wykonywania swoich czynności notariusz[2]...

pozostawiam osądzeniu kompetentnym...

odnotowując w monologu to, co jest moim zainteresowaniom bliższe - wizerunek korporacji kształtowany przez ich pracowników...

zachowaniami w życiu wspólnotowo obywatelskim, "prywatnym"[4]...

dopowiedzeniem - z zasadny nigdy dotychczas nie interesowało mnie kto jest moim sąsiadem - jego preferencje seksualne, zawód, wyksztalcenie, wyznawana religia, sympatie polityczne i tak dalej...

ale w tym przypadku starając się zrozumieć czego byłem światkiem odruchowo...

zapytałem "Google" kto to taki ten [...]...

może z nieuświadomioną nadzieją że "usłyszę; pacjent bloku 25 gdańskiego UCK" ? - nic z tego...

"Google" odpowiada - dyrektor jednego z działów międzynarodowej firmy działającej w Trójmieście w szeroko pojętym sektorze...

finansowo usługowym...

i teraz powinienem napisać - wszystko jasne[2] ale...

nie napiszę...

mając nadzieję że był to tylko

jakiś "wirtualny" koszmar...

autoprojekcja thrillera klasy "Z"[3]...

a nie rzeczywistość...

- Czy aby ten monolog nie nazbyt skrojony miarą "strzeżonego Pan Bóg strzeże" ? - może i usłyszę...

a jeśli to odpowiem...

- Nic z tych rzeczy. Stali czytelnicy monologów po latach już wiedzą że...

"mielą" one powolutku jak "żarna Historii"...

każdy kolejny ich wątek domyka się latami ale...

ostatecznie nieuchronnie w ich...

egzystencjalno fenomenologicznej poprawności...

- Czy tak będzie i tym razem ? - oczywiście...

jak i to że im później...

tym bardziej będzie sprawców tej obywatelsko wspólnotowej hańby...

bolało...



[2] pomijając przejecie w pewnym momencie całkowitej kontroli nad zebraniem poprzez...

usuniecie "przed chwilą" wybranej jednogłośnie jego przewodniczącej i zajęcie przez...

Pana dyrektora jej miejsca[!]...

[3] filmy "...klasy Z [są robione] głównie przez amatorów [...]. Często scenariusze są niedopracowane, co skutkuje licznymi błędami produkcyjnymi. [...] Współczesne filmy klasy Z [...] łączą w sobie tradycyjne gatunki filmowe z obszerną nagością albo miękką pornografią..." - za "Wikipedią"

[4] nie wiem jak w tej ale wiem 

że w wielu innych korporacjach kontrakty menadżerskie zabraniają wybrańcom uprawiania...

sportów ekstremalnych... 

i nie zdradzę żadnej tajemnicy jeśli dodam - w dobrze pojętym interesie własnym...

środa, 23 czerwca 2021

...i co i co ?...

 ...telefon dzwoni, skrzynka mailowa od pytania puchnie...

chciał nie chciał w końcu odpowiem...

chińscy hunwejbini przy tych z "Harmonii Oliwskiej"[1] to

szczyt intelektu, szacunku do prawa, kultury i obywatelskiej ogłady...

- Szczegóły ? - no nie wiem...

jeśli ich przywódca[2] na zebraniu Wspólnoty ma odwagę...

żądać

od pani notariusz by wykonywała jego polecenia nie zawracając sobie głowy Kodeksem i Ustawą bo...

on resztę w Sądzie załatwi[3] to...

gdyby miałby to być Sąd w Pekinie...

,,,Moskwie albo i w Phenianie...

nie wahałbym się ani przez chwilę i pisał bym dalej ale...

tu chodzi o Sąd gdański w którym zasiadają współcześnie europejscy sędziowie

strzegący wspólnych dla Zjednoczonej Europy wartości

zatem...

na wszelki wypadek

muszę się z tym "przespać"

a rano wypić kilka kubków kawy nim cokolwiek dalej napiszę...

niechby tylko przez pamięć mojej Słodkiej "Gołąbeczki" która do znudzenia powtarzała - zapamiętaj nicponiu...

"...strzeżonego Pan Bóg strzeże..."...

[1] Przy porannym kubku kawy: ...a co tam na twoim archipelagu "Harmonia Oliwska" słychać ?... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[2] nie napiszę "prowodyr" by nie dać osobie - jeśli się nie mylę według jej mniemania "prominentnej" i "wszechmocnej" w trójmiejskich biznesach - pretekstu do oskarżenia o zniesławienie, narażenia na szwank dobrego imienia...

bez wątpienia wie lepiej ode mnie co faktycznie może i gdzie... 

A czy jego partnerom i chlebodawcom tym razem z jego przekonaniem "po drodze" ? - pożyjemy zobaczymy jak powiadają...

chcąc przejść przez życie  "skacząc po górach" cało i zdrowo warto pamiętać o

ździebełku trawy

na którym można się poślizgnąć i

w najlepszym razie nabić sobie tylko guza jeśli - nikomu tego nie życzę - karku nie skręcić przez brak umiaru i rozwagi...

[3] ...na co Ona zdumiona zwrotnie - Jak ?!...

...słuchaj Lu

 ...znajomy głos [...] w słuchawce...

a może u mnie na którymś osiedlu taką  rewolucję[1] byś zrobił ?

W pierwszej chwili kompletnie zdezorientowany milczę...

on powodowany przyrodzoną bystrością osoby z pierwszej dziesiątki najbogatszych Polaków nie czekając na odpowiedz...

- No wiesz, taką jaką macie na osiedlu "Inpro" gdzie mieszkasz...

- Mnie nic do niej, nie ja ją robię...

tak tylko sobie piszę...

z nudów...

- Ale tam mieszkasz...

- A na co ci ona jeśli można wiedzieć ?

- Popatrz sobie jak na nią zareagował rynek...

- Moment, tylko kliknę...

...i klikam...

i patrzę


...sądzisz że jedno z drugim ma jakiś związek ?

- Nie wiem ale...

spróbować warto...

- To zacznij od ustawowego Zarządcy - coś w tym rodzaju...

"...w ciemnobłękitnych zamszowych mokasynach typu penny loafers, odziany w elegancką różaną koszulę i sportową wiatrówkę od Tommy’ego, zjawił się wczoraj na naszym osiedlu ["Harmonia Oliwska"] On – [...]..."[2]...

a jak jeszcze do tego odstąpisz takiemu na chwilę swojego "Bentley'a" skutek murowany...

tylko bez przesady - kierowcę sobie daruj...

wystarczy - jak czytam - asystentka

"...Towarzyszyła mu jego przeurocza asystentka [...]..."[2] 

..."tubylców na każdym deweloperskim archipelagu" szlag trafi i ruszą na "barykady" bo...

to wszystko przecież za ich pieniądze...

[...] rechocząc w słuchawce

- Dobre...

przemyślę...

póki co masz już u mnie flaszkę...

- Dziękuję - ja na to - przy pierwszym spotkaniu przypomnę...

- Jak "wypali" nie będziesz musiał - on na to i

jak rzadko kiedy akurat w tą jego obiecankę...

wierzę...

niezobowiązującym zapisem tym razem dla odmiany nie monologu a...

dialogu...

[1] Przy porannym kubku kawy: ...a co tam na twoim archipelagu "Harmonia Oliwska" słychać ?... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[2] źródło "Facebook" fragmentem prawem blogera do cytatu[1]...