Pokazywanie postów oznaczonych etykietą europejskie elity. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą europejskie elity. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 lipca 2021

...czytając za "Die Welt"...

 via "Deutsche Welle "...

"...Zdaniem komentatora dziennika "Die Welt" to niewyobrażalna ignorancja[1] sprawiła, że katastrofa stała się w ogóle możliwa:

"Ryzyko było znane: 

Takie opady jak w tym tygodniu, zdarzały się w Niemczech wielokrotnie, kroniki historyczne czyta się jak plany obecnej katastrofy powodziowej, a mapy zagrożeń pokazują ryzyko powodziowe. 

Jednak politycy, władze i media wskazują jako przyczynę zmiany klimatu - podczas gdy ochrona przed katastrofami w Niemczech jest na poziomie kraju rozwijającego się. To niewiarygodny skandal..." - j.n.


...pomyślałem - nie ekumena euroatlantycka była intencją adresatem monologów prowincjusza a

Pampersy i Siuśmajtki Pospolitej...


...widać nie wyszło...


prawdopodobnie jestem dla nadwiślańskich Homo nazbyt...

Homo sapiens...

statystyka "monologów..." z dnia dzisiejszego /20 lipca 2021r./

"...,,Niech się dzieje wola nieba, Z nią się zawsze zgadzać trzeba!" - powtórzę za Rejentem choć...

w szkolnej inscenizacji "Zemsty" robiłem za Papkina - jesteś stworzony do tej roli...

od pani usłyszałem - koniec kropka...

jeszcze dziś mimo upływu dziesiątków lat od czasu do czasu wracam wspomnieniami do "Klary" której - oczywiście już "za kulisami" - dałem tego Krokodyla...

o którego tak się nierozważnie napraszała

"..Jeśli nie chcesz mojej zguby, Krokodyla daj mi luby..." ale...

to już temat na inne opowiadanie...

już opowiedziane

"…ta [Klara]
cóż
gaz odkręciła i już
może z powodu róż
albo innego równie dobrego..."[2]...

czwartek, 24 marca 2016

...poza tym, że to dobra wiadomość...

…na razie jeszcze dla nadwiślańskiej branży turystycznej…

źródło: "Newsweek Polska"

...i dalej...

"– To będzie walka rozłożona na całe pokolenie – przekonuje premier [Francji, pan Manuel Valls]. – Terroryści chcą zniszczyć naszą tożsamość, uniemożliwić nam korzystanie z samolotów, napicie się kawy na tarasie kafejki..."

źródło: "Rzeczpospolita" - "Wojna potrwa całe pokolenie"

…to śmiem wątpić, czy rodowitym z dziada pradziada Francuzom będzie się chciało żyć w strachu przez lata jeśli uświadomią sobie tylko, że jeszcze dziś mogą rozwiązać ostatecznie problem w ciągu kilku, kilkunastu tygodni...

"...Zdaniem premiera we Francji rezyduje dziś przeszło 2 tys. dżihadystów, z czego kilkuset ma za sobą doświadczenia w wojnie w Syrii..." - źródło j.w.

...pod warunkiem poprawnej odpowiedzi przedtem na pytanie, czy francuskie elity politycznej kompletnie tylko zidiociały...

"...Francuscy politycy nie są jednak do końca zgodni, jak daleko powinna sięgać walka z terroryzmem. Zapowiedziana zaraz po zamachach w Paryżu przez prezydenta Francois Hollande'a inicjatywa pozbawienia francuskiego obywatelstwa terrorystów została we wtorek rozmyta przez Senat. Przeciw pierwotnemu pomysłowi opowiedziało się 176 senatorów z partii lewicowych i ekologicznych (131 senatorów prawicy było za)..." - j.w.

...czy zaprzedały duszę islamskiej enigmie...

...co w spektakularnie bombowym efekcie znaczy  to samo dla lubiących pić kawę w miejscach publicznych Francuzów...

"– To będzie walka rozłożona na całe pokolenie – przekonuje premier [Francji, pan Manuel Valls]..."

...ale w praktycznej próbie pozbycia się problemu już niekoniecznie...

środa, 23 marca 2016

…jeśli już ktoś…

…to raczej nie ja żarty sobie (ponoć) stroję z cudzego nieszczęścia…

…a wszelkiej maści polityczno medialne oszołomy próbują żartować ze mnie pomnożonego przez miliony…

…poczynając od tej do niedawna jeszcze wydawało by się w pozorze zasługującej na poważanie i szacunek Merkel…

…a kończąc na pierwszych z brzegu nadwiślańskich odpadach po bywszym PRLu, których tu z nazwiska nie wymienię by ich niechcący nie dowartościować dowodem mojego nimi osobistego zainteresowania…

...żarty sobie stroją starając się poruszyć moje sumienie takimi obrazkami...

"Macedonia: starcia imigrantów z policją..." - źródło: "TVP Info"

...wtedy, kiedy mnie śnią się po nocach takie...

"...Tylko w latach 2010-2012 w Somalii ponad ćwierć miliona ludzi zmarło z głodu [...] Głód nie jest zjawiskiem naturalnym, to efekt katastrofalnych błędów politycznych..." - źródło: "Gazeta PL"

...co w tym "śmiesznego" ? - napiszę kontynuując w niestosownej formule...

...ano choćby to, że dziecku z tej drugiej, porażającej fotografii prawo jak i Zjednoczonej Europy, tak i polskie uniemożliwia (...)* udzielenia skutecznie jakiejkolwiek spontanicznej pomocy przez umownego "Kowalskiego"...

...z tej pierwszej natomiast rodzice płaczącej na niej parki mają w głębokim poważaniu te prawa, a mimo to tą pomoc z urzędu otrzymują...

...nie dość, że bez pytania "Kowalskiego" o zdanie...

...to jeszcze z żądaniem, by się z ich bezprawnego przybycia cieszył...

...a jeśli nie potrafi lub nie chce , to niech przynajmniej siedzi cicho pozostawiając bieg spraw kompetentnym…

"...Walka z terroryzmem do jedno, a pomoc potrzebującym to jest druga sprawa. Nie można robić tylko jednego, a zapomnieć o drugim. A umowy międzynarodowe powinny być dotrzymane - powiedziała wicemarszałek Sejmu z ramienia PO Małgorzata Kidawa-Błońska..."

źródło: "Rzeczpospolita"

...z urojenia...
:-(


* o tyle tym razem wiem, o czym piszę w emocjonalnej komplikacji treści, że od lat żyję obok (w bliskim sąsiedztwie) osoby, która poświeciła się pomocy…
…mieszkającym w domach dziecka na Litwie sierotom polskiego pochodzenia…
…choć po prawdzie należało by napisać, że poświeciła się nieustannemu studiowaniu zagadnień prawnych z tym związanych i międzynarodowych, unijnych przepisów swoją uszczegółowioną restrykcyjnością czyniących ostatecznie z jej podopiecznych przedmiot, a nie człowieczy podmiot - pomijając cała resztę...

sobota, 21 marca 2015

...jeśli pan Donald Tusk...

...już nie jako PM Pospolitej, ale przewodniczący Rady Zjednoczonej Europy  publicznie ponoć głosi, że...

"...jak podkreślił - fundamentem każdej propagandy jest kłamstwo." *

źródło: "Wirtualna Polska" - "Powstaje plan walki z rosyjską propagandą. Tusk tworzy specjalny zespół"

...to nie mnie rozsadzać o jego kompetencjach - a na pewno nie w weekendowym już nastroju...

...za przyczyną którego poprzestanę na odnotowaniu tylko tego w wirtualnym monologu, co jest akurat do odnotowania w tej kwestii niby pośrednio, ale nie tak znowu marginalnie...

"...Podsumowując stale rozwijającą się działalność Uniwersytetu Gdańskiego, nie sposób pominąć silnej "reprezentacji" uczelni w świecie polityki. Wśród absolwentów znajdziemy wiele osób, które sprawowały najważniejsze urzędy w państwie oraz na arenie europejskiej. Dla przykładu - Donald Tusk, dwukrotny premier i obecny przewodniczący Rady Europejskiej jest absolwentem historii..."

źródło: "trójmiasto pl" - "Czterdzieści pięć lat minęło. Jubileusz Uniwersytetu Gdańskiego", autor Rafał Borowski

...jakby mogło by się to z pozoru postronnym wydawać...

...i nie zapominając przy tym, że przeciwnik zdążył już ustawić w tej konkurencji wirtualną poprzeczkę na poziomie, który dla europejskich poczynań w tej materii będzie punktem wyjścia...

"...The slickly designed YouTube video has been viewed more than five million times in two weeks and is the latest hit in a series..."

źródło: "AFP" - "Kremlin turns to YouTube as new 'propaganda weapon'" by Anais Llobet via "Yahoo! News"

...nie tyle mierzonym wysiłkiem finansowym...

...co intelektualnym...
:-(



"Propaganda is a form of communication aimed towards influencing the attitude of a population toward some cause or position.

Propaganda is information that is not impartial and used primarily to influence an audience and further an agenda, often by presenting facts selectively (perhaps lying by omission) to encourage a particular synthesis, or using loaded messages to produce an emotional rather than a rational response to the information presented.

While the term propaganda has acquired a strongly negative connotation by association with its most manipulative and jingoistic examples, propaganda in its original sense was neutral and could refer to uses that were generally positive..."
- źródło: "Wikipedia"

środa, 1 stycznia 2014

W kontynuacji wcale nie wirtualnego dialogu...

...w zamiarze nie tyle usprawiedliwienia niestosownych towarzysko zapomnień poety barowego, ile w kontynuacji monologu o tym, że nic i nikt nie potrafi  mnie tak rozbawić, jak rzetelny habilitacją akademik nie wspominając o reszcie (...)...

- "...Uniwersytet jest jedną z najważniejszych instytucji wytworzonych przez Europę i rozprzestrzenionych w świecie..." - piszą na wstępie swoich dywagacji zatytułowanych "Między tradycją a nowoczesnością. Wyłanianie się kapitału intelektualnego w uniwersytecie III generacji" panowie Tadeusz Kowalewski i Wiesław Tadeusz Popławski, doktor i doktor habilitowany w wymienionej kolejności... -

...w czym nie jestem wcale nadzwyczaj oryginalny, a i odosobniony w osądach również, o czym mogą zaświadczyć choćby XVI-wieczne "Listy ciemnych mężów", które akurat mam pod ręką...

collage by T.L. - "Listy ciemnych mężów", PIW 1977 r. w tłumaczeniu pana Tadeusza Brzostowskiego ( tyt. org. "Epistolea obscurorum virorum" )

...bowiem tak to się jakoś składa, że od czasów średniowiecza własnie instytucja uniwersytetu była zasłużenie częściej obiektem mniej lub bardziej niewybrednych żartów, niezmiernie rzadko za to podziwu i faktycznego autorytetu...

...za przyczyną nie inaczej, jak swoiście grzesznego poczęcia mantrycznego współcześnie Uniwersytetu Bolońskiego, który był w swoich prapoczątkach niczym innym, jak pokracznym repozytorium zdeformowanej wczesnym średniowieczem wiedzy świata arabskiego, Rzymu, Grecji i dalej aż po okolice Morza Południowo Chińskiego...

...stając się nie tyle świątynią Ducha i Intelektu, co instytucją nobilitującą z urzędu umiejących czytać i pisać do rangi świeckich kapłanów dla maluczkich...

...a użytecznych narzędzi dla możnych ówczesnego świata w odpowiedzi  na zapotrzebowanie "rynku" formujących się w tamtym czasie europejskich struktur państwowych (...)...

...owocując współcześnie w nieuniknionej konsekwencji takiego stanu rzeczy jałowym ugorem idei i szeroko pojętej twórczości...

...będących od prawieków cywilizacyjnym spoiwem wspólnot narodowych domkniętych kręgiem tożsamości kulturowej...

"...współcześnie ?..

...po prawdzie, to zawsze tak było, bowiem Intelekt chodził na uczelnie przeważnie tylko po wypłatę, zmieniając faktycznie świat przy kawiarnianych stolikach (...)...

...o czym nowa tradycja zdaje się nie wiedzieć (bo i niby skąd...)...

...a szkoda." - zakończę autocytatem w ten pierwszy dzień Nowego Roku 2014 życząc nie tylko sobie...


...from T.L.

( w kontynuacji: "Łacińskie "A" vs. japońskie "あ"...")

czwartek, 24 października 2013

Pisane w stanie stałym skupienia przez wzgląd na kruchość materii:

Ksenofobia ?..

źródło: "Gazeta Wyborcza"

...fakt, brzmi równie efektownie medialnie, jak "homofobia" z degradującą obywatelsko składową "fobia" definiowaną pewnie i słusznie jako uleczalne zaburzenie psychiczne...

...ale zdecydowanie nie na miejscu w odniesieniu do zachowań społecznych, gdzie w definicji medycznej występuje statystycznie mniej niż marginalnie, a już na pewno bez wpływu na nie...

...za to znakomicie rozgrzesza brak kompetencji do sprawowania rządów przez klasę polityczną państw odnotowujących w ten sposób nierozwiązany, istotny problem balansujący już dziś na granicy przemiany stanu skupienia materii z stałego w ciekły, a możne od razu nawet gazowy w posłużeniu się tą fizyczną metaforą...

"Podział ten wynika z podstawowych właściwości substancji w danym stanie:

stały – objętość i kształt są w zasadzie zachowane
ciekły – trudno zmienić objętość, a kształt łatwo; w otwartym naczyniu w polu grawitacyjnym tworzy się powierzchnia swobodna
gazowy – substancja przyjmuje objętość i kształt naczynia, zajmuje całą dostępną przestrzeń, czyli nie tworzy powierzchni swobodnej"
- źródło: "Wikipedia"

...w odniesieniu do zachodzących już procesów czy to w Szwecji, Francji, Niemczech, albo gdziekolwiek w Europie z nieuniknionym finałem...

...nie ma tu bowiem żadnych opcji - planów A, lub B...

...a to dlatego, że teoretyczne spekulacje europejskiego intelektu drugiej połowy XX wieku w temacie "asymilacji kulturowej" rozsypały się już w praktyce całkowicie, jak przysłowiowy domek z kart, pozostawiając po sobie rozrzuconą bez ładu i składu talię...

...którą "ktoś" w końcu - "my" albo "oni" - poskłada i potasuje w nowym rozdaniu wcale nie z umiłowania hazardu, a z braku innej możliwości...

...przetrwania w kontynuacji kulturowej, a i cywilizacyjnej w jej rozumieniu takiej, jaką znamy pewnie też...

...piszę, jakkolwiek by to niezbyt dobrze i złowieszczo brzmiało nawet dla samego piszącego...

....jednak za nienaprawione błędy popełnione w przeszłości trzeba prędzej, czy później zapłacić na tej samej zasadzie, jak za ich brak...

...zbiera się owoce stabilnych społeczności opisanych granicami państwowej wspólnoty - nie bez kozery piszę "państwowej", a nie "narodowej" bowiem ze świecąc szukać w Europie państwa skończenie jednorodnego etnicznie i to nie tylko dziś, ale bez przesady "od zawsze"...

...jednak Europy będącej ponad granicami i wewnątrz nich "od zawsze" tożsamej rasowo (że pozwolę sobie użyć tego szczególnie niepoprawnego politycznie pojęcia zabronionego już nawet konstytucyjnie w takiej choćby Francji)...

źródło: "tvn24"

...w trojakiej potoczności przymiotnikowej koloru zawartego w rozróżnieniu na "biała, czarna, żółta" dopełnionym czasami "czerwoną" i "kolorową"...

...jak tożsama w tym względzie jest cała Azja, Bliski Wschód, Północna Afryka i ta inna też...

...z pominięciem obu Ameryk i Australii, gdzie proces ten z oczywistych powodów zaszłości historycznych wygląda odrobinę inaczej malowany ciut inną paletą i odmiennym stanie Ducha od tego, europejskiego (...)

...a czy rasizm jest ideologią rozsiewającą zarazę ksenofobii ?..

...w moim przekonaniu tożsamym z pewnością w w swojej istocie nie jest, choć był przez różne ideologie w przeszłości wielokrotnie zawłaszczany w nieustających poszukiwaniach drogi na skróty przez ich twórców wszelkiej maści...

...ideologia to światopogląd przecież...

...a rasizm, to nic innego, jak niezniszczalne zachowania atawistyczne pozwalające przetrwać w nieskończenie odległej przeszłości gatunkowi ludzkiemu, a potem poszczególnym jego formom organizacyjnym w procesie ewolucji cywilizacyjnej...

...co może być oczywiście logiczną przesłanką, że za jej przyczyną ten pozwalający nazwać się "zwierzęcym"  odruch w końcu zaniknie, ale...

...po pierwsze na pewno nie dziś, jutro, czy dającej się wyznaczyć przyszłości...

...po drugie na pewno nigdy na drodze jakiegokolwiek ustawodawczego przymusu...

...a po trzecie, to ja tak za bardzo bym za tym nie tęsknił, bo ktoś wyzbyty tego odruchu w naturalnym procesie ewolucyjnym, na pewno nie będzie już człowiekiem, jakiego znamy...

..stając się...

...pewnie nadczłowiekiem - bo kim by innym - z niemiecka tak ślicznie...

..."Übermenschem" zwanym...

...tak jak homo sapiens sapiens stał się nad neandertalczykiem, a ten z kolei nad szympansem, który w tym procesie jest nad gorylem...

...pozostawiając orangutana w spokoju...

...bez odpowiedzi na pytanie, czy aby to rodzajowi ludzkiemu jest przeznaczone i okaże się faktycznie w praktyce tak atrakcyjnie, jak to się co poniektórym, fanatycznym wyznawcom tej idei (ideologii) dziś wydaje...

:-(

niedziela, 4 sierpnia 2013

Post w żadnym razie weekendowy:

"...It is safe to assume that the warnings are based on intelligence information received from Internet messages and perhaps even coded phone conversations. This communication between senior al-Qaeda operatives is hard to decipher. Intelligence agencies, even the best and most experienced, misinterpret these missives from time to time. It is known that the Americans are not always able to decipher the messages, and that is precisely why they decided on the far-reaching measures, particularly in light of the fact that the timing of the planned terror attack and the identity of those who are supposed to carry it out remain unclear."

źródło: "Ynetnews"

...przywołuję zasmucającym cytatem w nawiązaniu do wpisu...

źródło: "Blogger T.L."

...i podobnych treści dokumentujących w fenomenologicznym monologu stan Ducha i intelektu euroatlantyckiej cywilizacji, "...która wije się współcześnie w agonalnych konwulsjach od przysłowiowej Wisły będącej historycznie przedmurzem Europy po symboliczną Potomac River bez nadziei już na skuteczną reanimację..." (źródło: "Post kulinarny: Casarecce z małżami...").

Piszę w przymusie odnotowania nie tyle oczywistej, bo przewidywalnej i nieuniknionej (...), psychologicznej wygranej al-Qaedy akurat w tej wirtualnej potyczce, co faktu zyskania przez Islam kolejnego szczebla moralnej przewagi nad Demonem kracji po ostatnich wydarzeniach w Egipcie...

:-(

poniedziałek, 3 czerwca 2013

...w kontynuacji tureckiej konwencji pixel art...

...uogólnione dość przydługim cytatem, co - mam nadzieję - zostanie wybaczone przez redakcję "The Huffington Post" prowincjonalnemu poecie barowemu przekonanemu o czytelności przekazu tylko w takiej, a nie innej formie:

"...Gokce said the mood on Thursday was like a festival, with singing and chanting. She went home at about 1 a.m., and learned a few hours later that police had pepper sprayed demonstrators who remained overnight. It only hastened her resolve to rejoin the protests that night, she said.

"Me, and I think many of the people who are protesting, are protesting for the first time in their lives," she told The Huffington Post from Istanbul. "They're white collar ... normally, these people don't protest in Turkey. Today was the most significant day of my life."

Gokce said she was angry at the lack of coverage of the protests on Turkish television, and at what she described as the the "arrogance" of Turkey's prime minister, Recep Tayyip Erdogan.

The prime minister said earlier Saturday that, "Taksim Square cannot be allowed to be a place where marginal groups can freely roam."

"He's saying we're marginal," Gokce said. "It's my uncles and aunts, everyone, chanting. No one is marginal. These are real people..."

źródło: "The Huffington Post"

Przywołany cytat adresuję nie tyle do Recep Tayyip Erdoğana, którego los nie został jeszcze ostatecznie przesądzony bieżącymi zdarzeniami poprzestając tymczasem tylko na nieodwracalnej korekcie praktycznej użyteczności politycznej jego osoby nad Bosforem dla euroatlantyckich elit...

...a właśnie do nich, tych znad Sekwany, Tamizy, a i Wisły też z czytelnym i jednoznacznym przesłaniem, że dla Obywatela pisanego z dużej litery nadrzędna jest godność, a nie tylko przysłowiowa "pełna micha" jak to się poniektórym wydaje w całej złożoności tej konstatacji, czego znakomitym przykładem jest właśnie Turcja pod rządami pana Erdoğana odnosząca przecież godne uznania w dzisiejszych czasach, faktyczne sukcesy gospodarcze w przeciwieństwie do tych, nadwiślańskich, dosłownie "palcem na wodzie pisanych" (...).

(z zasadnym linkowaniem do "... jeśli nie wcześniej, to później, ale na pewno...")

czwartek, 4 kwietnia 2013

"Intenable" cokolwiek to tu znaczy:

„American analyst Noam Chomsky says the European Union (EU) democracy is in tatters due to its ineffective response to the ongoing economic crisis…” 

źródło: "Press TV"

…ale – tu wypada zaznaczyć, że nie tylko europejska – nie z powodu kryzysu, czy też metod wychodzenia z niego, kryzysu, który tym razem nie jest kategorią „dopustu bożego”, bowiem jego sprawców można wręcz wskazać „z imienia i nazwiska, adresu i numeru mobilnego telefonu”, kryzysu w końcu, który jest skutkiem, a nie przyczyną.

Jest skutkiem wręcz przyprawiającej o osłupienie swoim zaawansowaniem degeneracji[!]  intelektualnej i duchowej elit począwszy od prezydentów, premierów i ministrów państw domeny euroatlantyckiego Demona kracji...

źródło: "presseurop"

...a kończąc na chłoptasiach i panienkach z „bardzo dobrych domów”,  czy to będzie brytyjski książę Harry czy hiszpańska księżniczka Cristina de Borbón...

źródło: "NBC News"

...nie wspominając o całej reszcie autorytetów z tradycji i urzędu sponiewieranych dokumentnie w rynsztoku zdarzeń przeszłych i dziejących się dziś...

...z historyczną refleksją, że choćby taka  nieszczęsna Maria Antonina, żona króla Francji Ludwika XVI skończyła na Place de la Concorde za o wiele mniejsze przewiny - właściwie w tym porównaniu za żadne nie licząc "afery naszyjnikowej"której do tego była  ofiarą  a nie sprawczynią (...), co należy gwoli prawdy i klarowności wywodu odnotować.

O czym piszę w kontynuacji pozornie tylko odległego zdarzenia...

źródło: "The Wall Street Journal - India"

...w przekonaniu jego znaczenia nie tylko w wymiarze lokalnym, ale i globalnym przez fakt podłączenia do aorty informacyjnej Internetu najdalszych zakątków świata.

Wracając do opinii pana Chomsky'ego...

"...He said the ECB has imposed “unfair and counterproductive” austerity measures on Europeans. 
Chomsky warned that the austerity policies were stifling economic growth in European nations. 
“It’s been quite harmful everywhere it’s been applied,” he said..." (źródło: "Press TV")

...to w pełni go rozumiem, że przyjemniej jest tonąć w zacnym towarzystwie, ale póki co, jestem skłonny zaufać zaleceniom European Central Bank będąc pewnym absurdu wiary w magiczną moc sprawczą maszyn drukarskich instytucji amerykańskich Rezerw Federalnych, ale to już temat na inne opowiadanie...