Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marine Le Pen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marine Le Pen. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 lipca 2024

...w poprawności monologu można już tylko powtórzyć...

za "Asia Times" by Spengler...


...nucąc sobie przy tym cichutko pod noskiem za klasykiem

"...Miałeś, chamie, złoty róg,
miałeś, chamie, czapkę z piór:
czapkę wicher niesie,
róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur,
ostał ci się ino sznur..."

...


środa, 22 czerwca 2022

...i kolejne obscenium publicystyczne

...tym razem dla odmiany spod szyldu brytyjskiego "KCL"

"...Putin usiłuje znaleźć silne argumenty, żeby zdobyć akceptację społeczną i uzyskać poparcie dla kontynuacji tej wojny, która zapewne będzie długa i w której będzie duża liczba ofiar. Musi znaleźć narrację wyjaśniającą, dlaczego prosi naród o te poświęcenia — mówi dr Domitilla Sagramoso, ekspertka ds. Rosji z King's College London..." 


...Putin wielce szanowna nie musi do czegokolwiek przekonywać Rosjan...

jeśli już to oni niezmiennie od lat "przekonują Putina" (...)

dlatego śmiem sądzić w poprawności monologu że w takiej sytuacji

pani intelektualno instytucjonalną powinnością jest przekonać "mnie" pomnożonego przez miliony Europejczyków

do tego

dlaczego mordowanie przez wojska NATO Serbów, Libijczyków, Syryjczyków, Tuaregów, Afgańczyków...

...jest za każdym razem "cacy"

a zabijanie dziś Ukraińców przez Rosjan "be" i...

autorytatywnie raz na zawsze wytłumaczyć na czym polega różnica pomiędzy gwałtem dokonanymi przez ukraińskiego heroja na Rosjance a gwałtem rosyjskiego sołdata popełnionym na Ukraince - czekam...

ale nie o tym miało być - przypadek, samo weszło pobocznie pod paluszki błądzące po klawiaturze

...zatem

nim "...A doom-and-gloom scenario for Emmanuel Macron..."


może warto niechby tylko pomyśleć o

...VI Republice ? - w końcu tyle samo ideologicznie panią Le Pen z panem Macronem dzieli co...

dziś

w nadrzędnym oczywistością interesie Francji powinno łączyć...

niechby tylko za sprawą jeszcze tymczasem teoretycznej perspektywy obecności towarzyszy broni Zełenskiego spod szyldu "Azov" na posadach brukselskich Komisarzy...

...w doborowym towarzystwie[1]...

na koniec odnotowaniem niemego pytania (...)...

którego jeszcze tym razem nie zadam 

...by nikogo na Zachód od Bugu nie urazić...

zbiegiem okoliczności akurat pod pamiętną dla Rosjan datą

...22 Czerwca[2]...

[1] "...A few years ago, it would have been virtually unthinkable that the Brothers of Italy would have a chance of leading the next government. The party traces its origins to the post-fascist Italian Social Movement (MSI), and retains its logo. During the last parliamentary election, in 2018, it occupied the fringe right of the political spectrum and took in just 4 percent of the vote.

More recently, the Brothers of Italy has benefited from being virtually the country’s sole opposition party.

Its support in the polls is now 22 percent, according to POLITICO’s Poll of Polls, making it the most popular party in the country, just ahead of the Democratic Party..."
 - j.n.


[2] "...W niedzielę 22 czerwca 1941 o godz. 3:15 rozpoczęła się operacja „Barbarossa”, uderzenie państw Osi na Związek Radziecki od Bałtyku po Karpaty. Państwa Osi zaangażowały siły wielkości ponad 4 milionów żołnierzy i była to największa operacja sił lądowych w historii. Oprócz 3 milionów Niemców, po stronie Osi walczyło m.in. ćwierć miliona Włochów.." - Atak Niemiec na ZSRR – Wikipedia, wolna encyklopedia

pomijając milczeniem resztę...

"...Wstępem do bestialskich zbrodni popełnianych z entuzjazmem przez późniejszych zbrodniarzy z SS-Galizien była działalność dywersyjna i terrorystyczna OUN na terenie II RP. Opierała się ona na sloganie programowym: „Na słowne argumenty żaden Polak nie będzie wrażliwy, na terror wszyscy".
[...]
Z niemal 80 tys. ukraińskich ochotników pragnących walczyć w mundurze SS Niemcy przyjęli na szkolenie jedynie kilkanaście tysięcy.
[...]
Ukraińcy wykazywali [...] fanatyzm, który czasami przerażał nawet Niemców. O ukraińskich zbrodniach na Podolu i Wołyniu mówi się, że ,,były tak straszne, żeby nie tylko martwi milczeli, ale i żywi nie byli w stanie o tym zabijaniu opowiedzieć...." 

Zagłada ponad 3 tys. wsi, w których mieszkało ponad 120 tys. Polaków, nie została do dzisiaj osądzona choćby w sposób symboliczny. 

Żeby wykazać się oszczędnością amunicji, ukraińscy fanatycy mordowali Polaków i Żydów siekierami, łopatami, piłami do drewna i palili żywcem. Przed skrajnym okrucieństwem ukraińskich zbrodniarzy nie było ucieczki. Ci, których nie zamordowali Ukraińcy w niemieckim mundurze, byli zabijani przez swoich ukraińskich sąsiadów cywili. 

Skala okrucieństwa przeraziła nawet Niemców, którzy w celu powstrzymania skrajnego sadyzmu poprosili o interwencję gestapo..." - j.n. /interlinie T.L./


...by nikogo współcześnie między Bugiem a Dnieprem w tych trudnych dla nich chwilach nie urazić...

czwartek, 21 kwietnia 2022

...jakkolwiek powiadają "kto pyta nie błądzi"...

 tak dla naszych antenatów Homo sapiens którzy ten koncept wymyślili było oczywiste, że tylko wtedy...

kiedy pytanie nie było i nie jest pozbawione sensu...


...jak choćby to przykładem...

"What would happen if the far-right leader were given an opportunity to carry out her proposals ?"  

bowiem nadchodzące wybory prezydenckie nad Sekwaną...

w żadnym razie nie są "Wielką Pardubicką" ani "Royal Ascot Racecourse" i bez względu na to iloma punktami procentowymi najprawdopodobniej jeszcze tym razem pani Marine Le Pen z panem Macronem przegra

..."...the EU will never be the same." - j.w.

...jeśli po latach reprezentantka partii będącej w przeszłości na politycznej mapie Francji co najwyżej skansenem folklorystycznym skrajnie nacjonalistycznej ideologii i jeszcze "wczoraj" personą non grata na brukselskich salonach...


...dziś jest na sposób oczywisty dla Francuzów poważnie traktowaną alternatywą...

jeśli nie "ostatnią deską ratunku" przed narodowym samounicestwieniem  (...)
 

źródło: Facebook

...bowiem - czy to się komu podoba, czy nie - to byt kształtuje obywatelską świadomość i Historia a nie

fantasmagorie ideałów...

jakby tego było nie dość

...w wydaniu brukselskim traktowanych instrumentalnie (...)...

choć bez wątpienia z godnym odnotowania wodewilowym wdziękiem

"...Brussels boasted that it’s hitting a crucial Russian industry by banning the country’s caviar imports [...]

The European Commission touted the ban as part of a broader fifth package of sanctions earlier this month meant to punish Moscow over its invasion of Ukraine, partly spurred by reports of atrocities committed by Russian soldiers in the town of Bucha.
[...]

“Our focus is clear - we are not targeting ordinary Russian people. We are targeting the Kremlin, the political and economic elites supporting Putin’s war in Ukraine,” the EU’s foreign policy chief Josep Borrell said in a statement..." Why the EU’s ban on Russian caviar is all hype and no bite – POLITICO


sobota, 10 lipca 2021

...żyjemy Tusk, żyjemy...

"...przecież nie żyjemy w warunkach wojny..." - j.n.


...i kto jak kto ale...

Wy wiecie o tym najlepiej - trwa wojna po stokroć okrutniejsza jej niewypowiedzeniem i nienazwaniem  od wojny "zwyczajnej"...

wojna - jak widać w tytule - w której jeńców brać nie macie zamiaru...

...schwytanych "komisarzy[1] na miejscu spacyfikuje "Grupa Operacyjna Justitia"..."

...w rozstrzygającej ostatecznie bitwie o autokratyczną wszechwładzę "Brukseli" w Zjednoczonej Europie...

po harcowniku Kramku i Barcie Staszewskim...

widać po Waszym powrocie nad Wisłę pora na "ostateczne rozwiązanie kwestii "Prawa i Sprawiedliwości", Kaczyńskiego i Orbana"...

"sposobem..."[2] - że nie życzę powodzenia to oczywiste bowiem...

w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu...

nie mogę - w ostatecznym rozrachunku i Wy Tusk i

Parlament Europejski, jego Komisarze i TSUE...

przegracie...

nie za sprawą "Kaczyńskiego", "Le Pen" czy "Orbána" a...

europejskiej sui generis /"wyjątkowości" po naszemu.../[3]...

odnotowaniem na dobry początek kolejnego weekendu - ani Wy Tusk, ani von der Leyen, ani Jourová "głusi i ślepi" tej "Symfonii"[3] ani nie dokończycie, ani jej prawykonaniem nie poprowadzicie...

brak wam nie tylko talentu - nie wspominając o geniuszu - ale zwyczajnie...

zdroworozsądkowego pomyślunku (...)...

[1] "...pisowski komitet centralny..." za Tuskiem j.w.


[3] nie oczekuję że uwierzycie Tusk  prowincjuszowi ale...

niechby tylko to co "mówi" pierwsza z brzegu pani Kalypso Nicolaïdis[4] - "...[Zjednoczona Europa dziś zamiarami jej Parlamentu i Komisarzy by T.L.] it is more than a confederation of sovereign states; ... (however, it) should not become a federal state..." 

w swoim dobrze pojętym interesie własnym należało by niechby tylko przyjąć do wiadomości...


...że grać w szmaciankę z kumplami to Wy Tusk potraficie wiem nie od dzisiaj

jaki i to że...

żaden z Was kompozytor i dyrygent - "Beethoven" zjednoczeniowo europejskiej polityki choć tak Wam się wydaje...

[4] "...is professorial Chair of Global Affairs at the EUI School of Transnational Governance in Florence, where she convenes the EUI Democracy Forum.
 
She is currently on leave from the University of Oxford where she has been professor of International Relations and a governing body fellow at St Antony’s College at the European Studies Centre since 1999.
 
Previously professor at Harvard University’s Kennedy School of Government and at ENA, she has worked with numerous EU institutions, including as a member of the European Council’s reflection group on the future of Europe chaired by Felipe González (2008-10).
 
Her research interests revolve around internal and external aspects of European integration as well as global affairs, theaters of recognition, demoicratic theory, transnational legal empathy and social solidarity, global governance and international trade, sustainable integration, post-colonialism,
 
myth and politics
 
and the import of new technologies on international relations..." - Bio – Kalypso Nicolaïdis (kalypsonicolaidis.com)

sobota, 19 czerwca 2021

..."idąc rakiem" w kontynuacji...

 ostatniego monologu na dobranoc[1]...

źródło własne j.n.[1]

"…Socjologia miasta, zwłaszcza ta rozwijająca się w latach 70. i 80. była wyraźnie marksizująca (…). Po 1989 r. wyrzuciliśmy plany do kosza, a odwołania do marksizujących socjologów jak Castells czy Harvey wydawały się niestosowne…”

…spytasz zasadnie gdzie się wydawały i komu…

…na co odpowiem, że oczywiście na Uniwersytecie Jagiellońskim i okolicy, bo gdzież by indziej…

…a dlaczego…

…tu też odpowiedz jest prosta…

…dlatego żeby jakiś [dziś bez znaczenia kto zaś...] mógł zostać socjologiem i antropologiem kultury dorabiającym marny grosik z 50% odpisem od podatku za prace twórcze na europejskich grantach w rodzaju "Reconstituting Democracy in Europe" przypominających w zamiarze i efektach opisane przez polską kinematografię czasów PRLu badania zawartości cukru w cukrze (…)…

…bowiem wydarzenia po roku 1989 w uogólnieniu socjologicznym i uszczegółowieniu środowiskowym nad Wisłą były niczym innym, jak drugim aktem dramatu odegranego pierwszym w 1968 roku nie z dopustu Bożego, a właściwości procesów opisanych paradygmatem determinizmu (…)…

…teraz nie pozostaje już nic innego, jak poczekać spokojnie na nieuchronny akt trzeci po którym rozbłysną światła na widowni i widzowie wyjdą na ulice dycholandzkiego miasta spowite nieodgadnionym, a jednak jakże uroczym półmrokiem czerwcowej nocy pełnej obietnic i niepłonnych nadziei jutrzejszego dnia skrojonego wprawną ręką nowego mieszczanina nadwiślańskich metropolii na podobieństwo i wzór wiedeńskich poranków i paryskich zmierzchów…

…skąd ten niespodziewany optymizm – zapytasz…

…jego źródło odnajduję w socjologiczno antropologicznym paradygmacie sarmackiego determinizmu…

…cokolwiek to znaczy w tym kontekście…"[2] - oryginał datowany na czerwiec 2011 roku...

- Degradacja intelektualna Uniwersytetów[1] to w żadnym razie  nie poniedziałkowy kac gigant o którym już we wtorek zapominamy...

to proces rozłożony w czasie, powolny i...

mierzony pokoleniową miarą nieodwracalny...

choć akurat pani Barbara Nowak rocznik 1959 nie jest jego "produktem" - jej prezentowany współcześnie światopogląd znajduje swoje źródło w pokoleniowej

radykalizacji...

radykalizacji o tyle godnej odnotowania w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu że...

dotychczas nieznanej socjologii według której

i ona i ja - mam ponad 70 lat - i nasi pokoleniowi rówieśnicy powinniśmy co najwyżej manifestować postawę zachowawczo konserwatywną dyskretnie

"głosem ledwo słyszalnym" gdzieś na marginesie - jak to się teraz mówi i pisze...

"mainstreamu" - w żadnym razie...

agresywnie...

"kontrrewolucyjnie" jeśli to czego jesteśmy świadkami

można nazwać rewolucją... 

a ideologii "LGBT", "Black Lives Matter", "osoby z macicą", chęci "zamrożenia topniejących lodowców" i tak dalej...

będąc niechby tylko...

mentalnie człowieczym "pierwotniakiem" tak nazwać nie można - "nie da rady, oba samce" jeszcze to

kuriozum można by było do niedawna skwitować...

dziś już tylko pozostaje powtórzyć za "bacą"[1] Owsiakiem...

"Róbta co chceta" - cokolwiek "jutro" się stanie ja z prawdopodobieństwem bliskim pewności już tego nie zobaczę...
 
 ale...

dziś jeszcze tu jestem zatem...

- Przypomnę co już "wymachując gałązką oliwną" po wielokroć pisałem...

jeśli ktoś "podniósł rękę" na moją "genetycznie uwarunkowaną" tożsamość cywilizacyjno kulturową w poczuciu bezkarności to...

jak nie jestem - i dobrze - władny by "tą rękę obciąć" tak

mam prawo jak każdy Murzyn, [...] seksualnie sprawny inaczej  czy inny...

"Marsjanin" do...

szacunku...

uznania mojej od nich odmienności...

mam prawo i...

narzędzie by je sobie wyegzekwować - słowo...

- Nie, wielce szanowna osobo z macicą Wiktorio Beczek

nie należę do żadnych z tych grup które wymieniasz

"...Kiedy mówimy i piszemy o osobach z niepełnosprawnościami, osobach LGBT+, osobach niebiałych, uchodźcach, kobietach i osobach mogących zajść w ciążę, pokazujemy, że ich doświadczenia są ważne. Ich, ale i nasze, bo sami też należymy przecież do wielu z tych grup – tłumaczy Wiktoria Beczek..." - j.n.


z prokreacyjnego przypadku nie jestem Homo a...

Homo sapiens...

jeśli dla ciebie są one ważne twój wybór

mnie nic do niego...

jeśli od francuskich encyklopedystów wolisz MC Hammera[3] ani mnie to ziębi, ani grzeje

ani mną wstrząsa, ani nie przyprawia o zmieszanie....

jeśli od Beethovena, Mahlera, Wagnera wolisz słuchać

afrykańskich tam-tamów - słuchaj...

dopóki możesz...

- "Game Over" samo z Sieci włazi do edytora...


i jak wlazło niech zostanie choć...

nie ja będę waszym "katem na Placu de la Concorde"...

a oni...

...dziś już pani Le Pen siedzi (...) przy jednym stole z panem Macronem, źródło: Macron faces Le Pen at the ballot box Sunday. Will anyone show up? – POLITICO

czy gdziekolwiek indziej...

poszli w końcu po rozum do głowy jak...

"usłyszeli pomruk" narodowych armii i w Ameryce

i w Europie -  tym razem na początek i miarę XXI wieku "pomruk cichutki" i tu i tam...

listami emerytowanych generałów...


ale na szczęście dla milionów...

wiedzą co to może znaczyć - pani Le Pen to pani - kobieta polityk nie "macica"...

pan Macron co by o nim nie sądzić w roli Prezydenta Republiki[4] to...

"...Kształcił się w jezuickim liceum w Amiens, następnie w paryskiej szkole średniej Lycée Henri-IV. Uzyskał dyplom DEA z zakresu filozofii na Université de Paris X, został także absolwentem Instytutu Nauk Politycznych w Paryżu oraz École nationale d’administration. [...]..."

no i na koniec co nie bez znaczenia... 

"...Przez dziesięć lat uczył się gry na fortepianie..." - za "Wikipedią" /interlinia T.L./...

nie tam-tamie...

pozostając na koniec przy motywie francuskim

..."...Does the Trump-like divide in French politics prefigure the success of a blonde “French Trump” next year?

I don’t think so, but in the present febrile mood - whether organized or disorganized - such an improbable outcome is no longer completely impossible..." - j.n.


...

[1] Przy porannym kubku kawy: ...pisze Jego Magnificencja UJ... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

 [2] …socjologiczno antropologiczny paradygmat nadwiślańskiego determinizmu… | Lu (wordpress.com)

[3] Przy porannym kubku kawy: "... There are more thing in heaven and earth, Horatio, Than are dreamt of in your philosophy...” (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[4] "...He reaped the benefits in his election victory in 2017.

Since then, however, he has failed to create a narrative of purpose or direction for his reforms. He is still regarded as an arrogant upstart by politicians and media of both the center-left and center-right..." - j.w. "Politico"


niedziela, 30 maja 2021

...w pierwszym czytaniu na dobry początek...

drugiego dnia kolejnego weekendu brzmi ślicznie

"...[chcemy] stworzyć Europę społeczną na miarę naszych czasów. Taką, która będzie mogła sprostać naszym ambicjom” - podsumowała Ursula von der Leyen..." - j.n.


ale...

jeśli przypomnieć sobie akademicko encyklopedyczną definicję "ambicji" niechby tylko taką jak ta w brzmieniu za "Wikipedią"

"...(łac. ambitio – żądza sławy, czci, uznania; staranie się, szlachetna duma, poczucie własnej godności) – postawa człowieka, cecha charakteru polegająca na silnym poczuciu godności osobistej oparta na stawianiu sobie trudnych celów i dążeniu do ich realizacji (człowiek ambitny), także nieuporządkowane dążenie do sławy i zaszczytów.

[...]

człowiek ambitny nie znosi „poczucia własnej niemocy” i szuka wyniesienia się ponad innych. Każdemu zaspokojeniu ambicji towarzyszy przyjemność oraz „poczucie siły”..." 

to w fenomenologicznej poprawności monologu nim cokolwiek napiszę dalej

zapytam

"...naszym..." to znaczy kogo ? - bowiem

jakkolwiek i sam chciałbym żeby było inaczej to tymczasem nie mogę napisać 

"...naszym ambicjom..." znaczy Waszym "von der Leyen" i moim


- Chcecie ratować Europę "...by recognizing a right to lifelong learning and retraining for workers at risk of becoming obsolete..." ?

- By przetrwać

pora "von der Leyen" dorosnąć - w Życiu jak i Homo tak i Homo sapiens opisanym wspólnym nawiasem narodzin i śmierci

poza zegarem biologicznym jego kolejne etapy wyznacza

czas dziecięcej beztroski

szkolnej nauki i

zakup pierwszego garnituru.

- Wiem i rozumiem. Wam "von der Leyen" marzy się bym przez całe życie chodził w krótkich spodenkach i wołał

- Mamusiu siusiu ! 

Przez "rok" był kowalem, przez drugi informatykiem a w trzecim neurochirurgiem albo

europejskim sędzią, albo i tak dalej...

z nieuniknionym tej zabawy skutkiem...


jak czytam "East Stratcom Task Force" pod dowództwem Polki to

zamiast

pierś dumnie w patriotycznym uniesieniu do przodu wyprężać

odnotowując przy tym w monologu

- Oj Putin, doigrałeś się w końcu i będzie bolało...

kosmopolitycznie w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu

turlam się ze śmiechu

"...In 2018, it was found that the ESTF's database of news articles that contain disinformation had incorrectly included three articles from Dutch news outlets, in part due to 

a translation error.

The outlets (GeenStijl, The Post Online and De Gelderlander) sued the EU for libel.
 
On 6 March, the Dutch Parliament passed a motion to advocate that the EU remove the ESTF's funding.

In response, the ESTF removed the articles from their database and changed the language it uses when describing outlets that it identifies as publishing disinformation.

On 9 March, Dutch Minister of the Interior, who had previously[40] opposed closing EUvsDisinfo, said that the government would make a case for closing it in the European Union..."[1] /interlinie T.L./...

i nie mogę przestać czytając dalej

- Prawda nie leży po środku - oświadcza publicznie dr Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego  pani Martyna Elżbieta Bildziukiewicz.[2]

prawdziwa prawda to nasza prawda - dopowiem tłumacząc z polskiego na nasze...

- A może pora by Martynka przeczytała co sama w wywiadzie powiedziała

"... czas na refleksje nad tym, jak docieramy z przekazem do obywateli..." - dyskretnie Martynce na uszko podpowiem

za "Słownikiem Języka Polskiego" PWN

"refleksja
1. głębsze zastanowienie się nad czymś, wywołane silnym przeżyciem
2. myśl lub wypowiedź, będąca wynikiem takiego zastanowienia się
3. filoz. zwrócenie się podmiotu myślącego ku własnej aktywności
4. filoz. «czynnik aktu świadomości stanowiący o tym, że spełniając go, uprzytamniamy sobie jego zachodzenie"[3] - nikt się nie dowie...

o tyle zasadnie że...

nie gołosłownie


"...It doesn’t matter what the anthem is about,” said Jean-Lin Lacapelle, a National Rally lawmaker in the European Parliament. “It’s about what [Youssoupha] represents: he is a symbol of the anti-France, the contempt for France. At a time when people are looking for values, for references, we need someone who loves France." - j.w.

jeszcze tymczasem przez wzgląd na porę tylko...

przy porannym kubku kawy...

darując sobie resztę


"...The Swiss government pulled the plug on its seven-year negotiation of the EU-Swiss institutional framework agreement on Wednesday. [...] 

nobody has the right to impose their own legislation dynamically on third countries.

This cannot be excused by the idea that, as the larger body in almost any negotiation, the EU has economic might[4] on its side..." - j.w. by Wolfgang Münchau /interlinie T.L./...



[2] j.w. w oryginale "...A ona [prawda] wcale nie leży po środku..." 

[3] refleksja – Słownik języka polskiego PWN

[4] (...)

wtorek, 9 maja 2017

...a może jednak wie...

...co robi ?..

..."The Trump administration is so far ignoring pleas from both on and off Capitol Hill to denounce the suspected Russian-backed digital assault that appeared aimed to tilt Sunday’s French presidential election toward nationalist candidate Marine Le Pen.

The White House’s failure to mention the attack on one of America’s oldest allies has worried Democrats, cyber policy specialists and former White House officials, who say the omission reveals a troubling inability to call out Russia over its digital aggression..." - j.n.

źródło: "Politico" - "Trump’s silence on French hacks troubles cyber expertsby Eric Geller

...odnotowuję sobie tylko i Muzom...

...przy porannym kubku kawy...

...bez zbytniej ochoty do dialogu w tej kwestii z kimkolwiek...

...a już na pewno nie z "cyber policy specialists" i...

...byłymi urzędnikami "White House" znad Potomac River...

poniedziałek, 8 maja 2017

...z cyklu...

- a może tym razem dla odmiany tak ?..

"Miałeś, chamie, złoty róg,
miałeś, chamie, czapkę z piór:
czapkę wicher niesie,
róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur..."
- cytatem z klasyka...

,,,"It’s not hard to see why the defeat of the Euroskeptic, anti-immigration Marine Le Pen was so vital to the West’s future. A victory for Le Pen’s far-right National Front party would likely have heralded the disintegration of the European Union and the end of the continent’s grand experiment with open borders. And it would have caused a deep crisis in a world order based on free trade, mass migration and globalization—precisely the forces that Le Pen’s insurgent campaign blamed for France’s ills. [...]

But...

...the global insurgency by the world’s have-nots is by no means over. Brexit, refugees and a slow-burning euro crisis are existential threats not only to Macron’s political career but to the idea of a united Europe itself. Le Pen, and the global anti-liberal insurgency, have suffered a setback. But they have not been defeated..."
- j.n.

źródło: "Newsweek"

...o tyle zasadnie, że...

...pojawienie się w euroatlantyckiej przestrzeni politycznej skrajnej prawicy idącej w parze z nacjonalizmem nie stroniącym od faszystowsko hitlerowskich resentymentów narodowo socjalistycznych to...

...w żadnym razie dopust boży...

...a konsekwencje kompletnej degeneracji intelektualno etycznej (obyczajowej) kolejnych ekip sprawujących władzę jak i w Zjednoczonej już Europie...

...tak i w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej...

...na przekór faktom...

...nadal tańczących na swoim pogrzebie swojski taniec Chochoła...

...na różne sposoby...

...których prezentację źródłowymi cytatami tym razem pominę...

...nie inaczej, jak tylko w intencji dobrego trawienia będącego w moim wieku gwarancją...

...spokojnego snu i radości z powitania każdego, kolejnego poranka...

sobota, 10 stycznia 2015

...nawet znad weekendowego kontuaru baru sprawa wydaje się...

...zbyt poważna by zbyć ją przemilczeniem...

...tym bardziej, że dziś każdy gest i słowo związane z tragedią paryskiej redakcji "Charlie Hebdo" zaważy tak, czy inaczej o dalszym biegu zdarzeń nie tylko nad Sekwaną...

...dlatego odnotowuję karygodne przekłamanie zawarte w agencyjnym doniesieniu jakoby "Front Narodowy" pani Marine Le Pen nie był w jakikolwiek sposób zainteresowany planowanym na jutro marszem...

"...Marsz przeciw terroryzmowi ma się rozpocząć w Paryżu w niedzielę o godz. 15. Do jego zorganizowania wezwały wszystkie partie polityczne prócz skrajnie prawicowego Frontu Narodowego, a także największe związki zawodowe i organizacje praw człowieka - przypomina "Le Figaro"..."


źródło: "IAR-PAP" via "Polskie Radio pl"

...przekłamanie zawarte w pomyleniu politycznego emeryta, Jeana-Marie Le Pena, który (niebezzasadnie...) mówi...

..."Nie jestem Charlie"...

źródło: "Le Parisien" - "Jean-Marie Le Pen : «Je ne suis pas Charlie»"

...z jego córką, panią Marine Le Pen, która po wyjściu z Pałacu Elizejskiego, gdzie rozmawiała z prezydentem Francji, panem François Hollande, oświadczyła...

..."Nie pójdę tam, gdzie mnie nie chcą"...

...bowiem różnica pomiędzy ostentacyjnym manifestowaniem braku zainteresowania a wykluczeniem z planowanej na jutro w Paryżu manifestacji narodowej jedności kogokolwiek przez organizatorów wydaje się żyjącemu w heteroseksualnym, monogamicznym związku od dobrych już kilkudziesięciu lat aż nazbyt oczywista...

źródło: "Le Parisien" - "Marche pour Charlie Hebdo : Marine Le Pen n'a pas dit son dernier mot"


źródło: "Le Point" - "Marine Le Pen appelle à manifester en province et sera à Beaucaire"

...i powinna być również oczywista nie tylko dla sprawnych seksualnie inaczej, ale i tych intelektualnie też...

...a już na pewno w pierwszym rzędzie dla wszystkich politycznych sprawców tego nieszczęścia...

"...Udział w manifestacji zapowiedzieli między innymi premierzy Wielkiej Brytanii, Włoch, Hiszpanii i Polski - David Cameron, Matteo Renzi, Mariano Rajoy i Ewa Kopacz, a także przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk oraz szefowie Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego Jean-Claude Juncker i Martin Schulz. Według dziennika "Die Welt" dołączy do nich również kanclerz Niemiec Angela Merkel..." - źródło j.w. "Polskie Radio pl"

...gotowych bezrefleksyjnie i bezwstydnie po raz kolejny stanąć nad "grobem" ofiar swojej ignorancji idącej w parze z arogancją...

...odnotowuję w wirtualnym monologu pogrążony w zadumie nad faktycznym znaczeniem mantry...

..."Je suis Charlie"...

...

"..."Je suis Charlie" — I am Charlie — was the cry that that raced around the world in the wake of the murderous attack on French satirical magazine Charlie Hebdo. It has been displayed on placards, scrawled as graffiti and shared millions of times on social media.

Soon, though, came a riposte: "Je ne suis pas Charlie" — I am not Charlie — as the tragedy triggered a debate about free speech and its limits, and whether the right to offend should always be used..."

źródło: "AP" - "Je suis Charlie? Attack sparks debate on free speech limits" by Jill Lawless

:-(

piątek, 9 stycznia 2015

...jak na osobę w prezentacji jej profilu...

...na stronie gazety dla której pisze, pani Nabila Ramdani powinna wiedzieć, że ani w Sowieckiej Rosji, ani w hitlerowskich Niemczech, czy też gdziekolwiek indziej oprawcy i ideologiczni zbrodniarze nie stanowili większości...

źródło: "Nabila Ramdani - About Me"

...a mimo to winę (albo jak kto woli odpowiedzialność) za ich zbrodnie ponoszą całe narody...

...odnotowuję nie inaczej, jak tylko sobie a Muzom w wirtualnym monologu...

źródło: "The Guardian" - "Charlie Hebdo: Don’t blame this bloodshed on France’s Muslims" by Nabila Ramdani

...pomijając przy tym milczeniem moją interpretację intencji przekazu zawartych w treści...

"...There is no doubt that Charlie Hebdo’s notorious cartoons satirising the prophet Muhammad saddened and angered Muslims in equal measure. When the magazine published a cover with a bearded and turbaned cartoon figure of the prophet saying “100 lashes if you’re not dying of laughter” in 2011, their offices were firebombed.

Other images and articles were also vindictive, including some about the other major monotheistic religions, Christianity and Judaism, but it was Islam that the Hebdo team always really had in its sights. Its murdered editor, Stéphane Charbonnier, regularly expressed his disdain for this religion. Such prejudice was in fact condemned by the White House in September 2012, when a spokesman for President Obama questioned the judgment of Charlie Hebdo for publishing “images that will be deeply offensive to many and have the potential to be inflammatory”. Richard Prasquier, head of France’s Jewish council, also said he disapproved of the caricatures because they constituted a “form of irresponsible panache”.

The climate of intolerance across France may well have been something Charlie Hebdo was reflecting, rather than creating, but strict laws banning hate literature would certainly have made many of its past issues unpublishable in countries including the UK. Comparisons between Private Eye, the British satirical weekly, and Charlie Hebdo have been made recently, but actually they are wrong: the self-styled “nasty” French magazine produces a far darker form of satire..."

źródło j.w. "The Guardian"

...by nie zastać posądzonym o zachowania niegodne żałobnika stojącego nad grobem kilkunastu artystów i pisarzy paryskiej redakcji "Charlie Hebdo" ( "...But attributing its causes to millions of law-abiding French Muslims is as cynical as trying to blame it on a small group of artists and writers." - źródło j.w.)...

...mimo, że jest z kogo brać przykład...

"...Na niedzielę zaplanowano w Paryżu wielki marsz republikański mający być odzwierciedleniem jedności społeczeństwa w obliczu tragedii i jednocześnie obrony wartości demokratycznych. Polemiki wywołuje udział w nim liderki Frontu Narodowego Marine Le Pen, która krytykuje władze za to, że zaprosiły przedstawicieli wszystkich ugrupowań politycznych poza skrajną prawicą. Poparł ją były premier z UMP Francois Fillon twierdząc, że nie można mówić o jedności narodowej, jeśli poza nawiasem stawia się wiele milionów Francuzów głosujących na Front Narodowy."

źródło: "TVP Info"

źródło: "AP - "'Je Suis Charlie' message goes viral after Paris attack" by by Leanne Italie via "Yahoo! News"

:-(

sobota, 2 sierpnia 2014

...tak z ciekawości tylko...

...pytam retorycznie w wirtualnym monologu zerkając z ukosa na agencyjne doniesienia...

"Germany and Russia have been working on a secret plan to broker a peaceful solution to end international tensions over Ukraine..."

źródło: "The Independent" i "Wyborcza pl" - collage by T.L.

...czy aby Zjednoczona Europa faktycznie dojrzała już nie tylko do odegrania znaczącej roli skrajnej prawicy w jej strukturach...

...ale  i do akceptacji wyjścia z mroków ideologicznych katakumb zombie euroatlantyckiego nazizmu również...

...sięgając przy tym do treści z marca tego roku opublikowanych na stronie "Global Research"...

"According to the New York Times, “The United States and the European Union have embraced the revolution here as another flowering of democracy, a blow to authoritarianism and kleptocracy in the former Soviet space.” ( After Initial Triumph, Ukraine’s Leaders Face Battle for Credibility, NYTimes.com, March 1, 2014, emphasis added)

“Flowering Democracy, Revolution”? The grim realities are otherwise. What is a stake is a US-EU-NATO sponsored coup d’Etat in blatant violation of international law..."
 - źródło j.n. "Global Research"

źródło: "Global Research" i "tvn24" - collage by T.L.

...co jest o tyle interesujące z nadwiślańskiego punktu widzenia, że...

"Prime Minister Donald Tusk has announced the candidacy of Foreign Minister Radoslaw Sikorski to become the EU’s next foreign policy chief as well as Vice-President of the European Commission..."

 źródło: " PAP" via "the news pl - Polskie Radio dla Zagranicy"

...w tym makabrycznym spektaklu obok aktorów znających swoje role na pamieć występują także - i to do tego na pierwszym planie - nasi rodzimi polityczni statyści przekonani o współuczestniczeniu w wydarzeniach godnych odnotowania złotymi zgłoskami na kartach historii...

...odnotowuję mimo - a może przede wszystkim dlatego - że potrafię w barowej imaginacji posadzić przy jednym, politycznym stole panią Merkel obok pani Le Pen i pozostałych reprezentantów interesów narodowych państw Wspólnoty z panem Putinem pośrodku zjednoczonych nadrzędną koniecznością stawienia czoła wyzwaniom współczesności...

...póki co jeszcze w żadnym razie nie widząc przy tym przy nim senatora Johna McCain w parze z reprezentantami karykatury europejskiego neonazizmu próbującymi zastąpić nieustająco - mimo bieżących zdarzeń - niepoprawny politycznie antysemityzm obwinianiem za "wszystkie grzechy tego świata" Rosji, jej obywateli i przewodzących im elit politycznych...

...piszę powodowany w żadnym razie jakimś rusofilstwem czy też brakiem zrozumienia dla narodowych tęsknot za społecznymi walorami włoskiego faszyzmu czy też niemieckiego narodowego socjalizmu europejskich wspólnot uwikłanych w amerykański obłęd neoliberalnego mesjanizmu...

...a tylko praktyczną oceną i wyceną znad kontuaru baru w fenomenologicznej metodzie ustaleń sensowności wyboru pomiędzy Rosją a Ukrainą przez zainteresowanych pomyślnością Europy postrzeganej przez pryzmat tak i Wspólnoty jak też i żywotne interesy poszczególnych państw wchodzących w jej skład...


piątek, 6 czerwca 2014

...i tak, jak...

...według słów H.L. Menckena "Democracy is the art of running the circus from the monkey cage."...

...a już bez wątpienia, ta współcześnie zaatlantyckiej proweniencji...

...tak próby zamykania w niej jednym ciągiem obok siebie pani Marine Le PenMorten Messerschmidt'aJussi Halla-aho, Nigela Farage'a i Janusza Korwin-Mikke...

źródło: "The Monkey Cage"

...należy uznać za grube nieporozumienie, choć nie bez zgody z tym, że i jedna małpa na arenie potrafi przykuć uwagę * gawiedzi strojąc małpie figle...

...co faktycznie można...

..."...Overall, a highly recommended source of information for scholars studying these elections, journalists looking to report on them, and anyone else interested in learning more than what was reported about a handful of countries in the immediate aftermath of the elections." - źródło j.w.

...piszę w żadnym razie nie w dosłownym monologu sobie a Muzom z przekazem pana Joshua Trucker'a, a tylko z jego inspiracji tym razem...

* z różnymi, możliwymi takiego stanu rzeczy - niekoniecznie zaraz nieskończenie zabawnymi - konsekwencjami...

środa, 12 lutego 2014

Z całym szacunkiem w uznaniu pana akademickich kompetencji...

...w zagadnieniach dotyczących nie tylko ekstremizmu i populizmu politycznego w Europie (źródło: "Wikipedia") pozwolę sobie w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego wyrazić pewną wątpliwość związaną z pana odwołaniami do historii...

"...In short, while the far right will undoubtedly have enough parties and seats to form an official party group, history teaches us that the chances that this group will be an important political actor in the next EP are slim to none. Rather than changing Europe, the Le Pen-Wilders alliance will probably continue the tradition of “conflicted politicians” with much bark and little bite..."

źródło: "The Monkey Cage"

...która nie sięga rodowodem tylko do czasów powstania Parlamentu Europejskiego, jak pan pisze w swoich rozważaniach, a równie dobrze - może nawet i lepiej - doświadczeniem lat pierwszej połowy XX wieku (włoski faszyzm, niemiecki narodowy socjalizm...) będącym bez wątpienia uprawnionym pretekstem do fenomenologicznego spojrzenia na polityczne szanse współczesnej, europejskiej, skrajnej prawicy w jej drodze jeśli nie zaraz do przejęcia władzy, to do odegrania znaczącej roli w Europie (Parlamencie Europejskim)... 

...co wydaje się znad kontuaru baru nieuniknionym...

"...Now it looks like the succession of Jean-Marie Le Pen by daughter Marine Le Pen has not only led to a new élan for the far right in France, but also in Europe. To the surprise of many, Geert Wilders, party leader and only member of the Dutch Party for Freedom (PVV), recently reversed his position of never cooperating with the “extreme right” and “anti-Semitic” FN. In a much covered press conference with Marine Le Pen in The Hague, he announced that the FN and PVV will campaign jointly for the 2014 European elections and will collaborate in the European Alliance for Freedom (EAF) that will “wreck” the European Union from within the EP..." - źródło j.w.

...stojącym tuż za progiem może jeszcze nie najbliższych, to z pewnością kolejnych wyborów...

"...Przeciwna imigracji Partia Postępu (FrP) (neoliberalno narodowo konserwatywna), której członkiem był Anders Behring Breivik, który w piątek zastrzelił na Utoya 68 osób, do wtorku wieczorem odnotowała 80 zgłoszeń (nowych deklaracji członkowskich - 160 i 135 odpowiednio dwie pozostałe partie; konserwatyści i socjaliści - przypis T.L.)..."


źródło: "onet wiadomości" z 27 lipca 2011 roku

...nie szukał bym bowiem chwilowego pocieszenia w jej aktualnym rozdrobnieniu (skrajnej, europejskiej prawicy) odnotowanym przez pana z godną podziwu skrupulatnością, a potraktował w końcu serio jej bezlik...

źródło: "Google Images"

...w wielu przypadkach bez wątpienia na tyle atrakcyjny, by stracić dla niego głowę...

p.s

źródło: "Le Monde" - dodano o 19:23 CET w wirtualnym monologu poety barowego sobie a Muzom