Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catherine Ashton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catherine Ashton. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 czerwca 2013

...pora gdzieś w Paryżu albo Londynie ustawić kolejną kanapę:

Przyjaciel euroatlantyckich salonów politycznych, a już na pewno pani Catherine Ashton, Davida Camerona, François Hollande i Laurent Fabiusa dokonał właśnie politycznego wyboru:

"Turkey's state-run news agency says police have detained 25 people for "spreading untrue information" on social media and provoking protests.
The Anadolu Agency says Wednesday the people were detained in the city of Izmir for allegedly "inciting the people to enmity and hate." It said police were still looking for 13 others..."


źródło: Associated Press via "Fox News"

Wygląda zatem na to, że pora gdzieś w Paryżu albo Londynie ustawić kolejną kanapę...

źródło: "Google Images"

...może tym razem tą, kultową Philippe'a Starcka ? - pozwolę sobie wtrącić swoje "trzy grosze" pomijając milczeniem kogo na niej należało by posadzić.

niedziela, 2 czerwca 2013

Pan Recep Tayyip Erdoğan nie lubi "Twittera"...

"...To me, social media is the worst menace to society..." - oświadczył pan Erdogan odrzucając przy tym oskarżenia protestujących...

"...Turkey's prime minister on Sunday rejected claims that he is a "dictator..."

...co na pewno przekonało pana Laurenta Fabius i François Hollande, ale czy protestujących na ulicach tureckich miast też ?

Nie jestem tego pewien, tym bardziej, że to nie obywatele, a zdaniem Erdogana...

"...I am not going to seek the permission of the (the opposition) or a handful of looters," Erdogan said..."

źródło: "Bloomberg Businessweek News"

...których w końcu trzeba będzie chyba z tej racji wystrzelać (?).

Ciekawe tylko, czy i tym razem przy wsparciu NATO, przychylności pani Catherine Ashton i takim, czy innym współudziale brytyjskiego PM, Davida Camerona, bo że pan François Hollande "wchodzi w to w ciemno", to po wypowiedzi jego ministra, pana Laurenta Fabius można być pewnym:

"we are dealing (in Turkey) with a government that was democratically elected..." (źródło: "...off target Mr. Fabius:")

W końcu współczesna neo demokracja warta jest nie jednej ofiary, o czym przekonali się ostatnio obywatele Libii, Egiptu, Syrii, Afganistanu, Iraku... Wielkiej Brytanii, Francji i Szwecji też.


wtorek, 9 kwietnia 2013

French president’s camel, al-Qaeda i jedno pytanie:

...Mr Le Drian [France's defence minister] said the family apparently wasted no time slaughtering the animal and putting it in a traditional tagine. While mature camel is almost inedible, the flesh from young animals is said to be tender..."

źródło: "Salon"

Tak złowieszczo symboliczne w swoistym przesłaniu, że aż warte odnotowania z domknięciem agencyjnymi doniesieniami również z dnia dzisiejszego...

"...If confirmed it is likely to further deepen the political dilemma facing those countries who oppose Syrian President Bashar al-Assad but fear the rise of al-Qaeda and Islamist militancy in Syria..."

źródło: "RTE News"

...będąc niczym innym, jak kolejnymi akapitami smutnej opowieści zmierzchu euroatlantyckiego Demona kracji zapisanej na kartach współczesnej historii Stanów Zjednoczonych Ameryki, Wielkiej Brytanii, Francji, NATO i Zjednoczonej Europy krwią niewinnych z stosownym w tej sytuacji pytaniem, kto następny ?

I bez urazy panie Hollande, panie Cameron, Johnie Kerry, Leonie Panetta, wielce szanowna pani Ashton...

...to nie poeta barowy powinien na nie odpowiadać, choć wszystko wskazuje na to, że pewnie kiedyś w końcu będzie musiał, bo czyż nie po to własnie wymyślono blogi ?
:-(

wtorek, 1 stycznia 2013

"Big LOL Prize" a.d. 2012 rozdane:

Bezapelacyjnie laureatami tego wyróżnienia za rok 2012 zostają ex aequo: pan Barack Hussein Obama II, pani Hillary Diane Rodham Clinton, David Cameron, pan François Gérard Georges Nicolas Hollande i pani Catherine Ashton jako reprezentantka elit politycznych U.E.

Uzasadnienie w formie cytatu dzisiejszego doniesienia agencyjnego "Reutersa":

"...The Haqqanis, who are close to al Qaeda and have been blamed for a number of high-profile attacks on Western and Afghan targets in Kabul, are regarded as a possible spoiler..."

źródło: "Reuters"

Dla niezorientowanych w temacie doprecyzowanie sytuacyjne werdyktu z odniesieniami i do "Arabskiej Wiosny", wydarzeń w Syrii, a i Izraela też z noworoczno kurtuazyjnym pominięciem uznania truchła państwowości palestyńskiej przez wymienionych:

“…United States
According to US military commanders, it is "the most resilient enemy network" and one of the biggest threats to the U.S.-led NATO forces and the Afghan government in the current war in Afghanistan.  It is also the most lethal network in Afghanistan. Presently, the United States is offering a reward for information leading to the capture of their leader, Sirajuddin Haqqani, in the amount of $5,000,000.00.

Obama Administration
In September 2012, the Obama administration labeled the network as a foreign terrorist organization. After this announcement, Taliban issued a statement, arguing that there is "no separate entity or network in Afghanistan by the name of Haqqani," and that Jalaluddin Haqqani is a member of the Quetta Shura, Taliban's top leadership council…” (źródło: "Wikipedia")

...i w uzupełnieniu dodane o 22:30 CET:


źródło: "You Tube"
tekst:

"Essam al-Erian, the deputy head of the Muslim Brotherhood's Freedom and Justice Party in Egypt, has predicted that Israel will cease to exist within a decade, Jewish News One reports. Essam al-Erian, who is also an adviser to Egyptian President Mohamed Morsi, made the comments on his Facebook page. He said that since soon there will be no Israel, only Palestine Egyptian Jews should return to their home country and leave the land for the Palestinians.

Jewish News One says that Muslim Brotherhood authorities have become increasingly more vocal on the subject of Israel since their rise to power in Egypt. This has led many to question President Morsi's commitment to Egypt's peace treaty with Israel.

Al-Erian's statement follows a comment made by Egypt's ambassador to Lebanon that Egypt is ready to work with Hezbollah, the Shiite-Islamic group that has been labeled a terrorist organization by the United States and Israel." (źródło: "God Discussion")

czwartek, 27 września 2012

Firma-krzak brand „Palestyna”, pani Ashton i moje podatki:

Już po raz kolejny pani Catherine Ashton mnie rozśmiesza, choć chyba nie taka jest jej rola jako szefa – sorki: powinienem pewnie napisać „szefolożki” – spraw zagranicznych EU.

Co mnie tym razem rozśmieszyło ?

Ano jej zobowiązanie "to the creation of a future sovereign, independent, democratic, contiguous and viable state of Palestine living side by side in peace and security with Israel," przekazane przez jej rzecznika do publicznej wiadomości, choć przez wzgląd na dobre trawienie europejskich podatników powinno być opatrzone gryfem „tajne/poufne”

źródło: "The Jerusalem Post"

I nie spytam: ile to ma kosztować, bo zaraz ktoś wyciągnie z mroków średniowiecza mojego, żydowskiego praprzodka, ale zapytam, czy szanowna pani Ashton w ogóle i w szczególe wie, co to takiego to „państwo”, że nie wspomnę o wspólnocie wielu państw, której to ma zaszczyt być przedstawicielem, bo chodzą słuchy po – nie tylko – europejskich barach, że dla współczesnych elit politycznych świata, czyli dla tych z Brukseli też, to nic ponad, jak comiesięczne wyciągi z ich osobistych kont bankowych, co by tłumaczyło jej wręcz dziewczęcą beztroskę w rozdawaniu na lewo i prawo zobowiązań finansowych wynikających z politycznych deklaracji, bowiem o to w istocie chodzi panu Abbasowi, a nie o zawieszenie kolejnego sztandaru w stojącym przed gmachem U.N. szpalerze, choć na pozór na to by wyglądało i ta wersja będzie obowiązująca i zobowiązująca agencje światowe do skończenie prawdziwego przekazu w imię wolności słowa i demokracji.

A propos pana Abbasa, to jego nie spytam o nic, bowiem sam pomysł i publiczne z nim obnoszenie się zbudowania czegokolwiek, a tym bardziej państwa na fundamencie Hamasu i Al-Fatah jest wręcz galaktycznie tak idiotyczny, że daruję sobie jakiekolwiek, nawet te, wirtualne i monologiczne kontakty z tym panem i resztą zatrudnioną w nie notowanej na żadnej giełdzie świata firmie-krzaku brand „Palestyna”.

poniedziałek, 23 lipca 2012

Ku uciesze przywódców dżihadu:

To oczywiste, że w Departamencie Stanu U.S. nikt nie wie i pani Catherine Ashton też nie wie, jak będzie wyglądała sytuacja w Syrii za sześć miesięcy, za rok, nie starcza im bowiem wyobraźni, a i kompetencji raczej też nie.

W przeciwieństwie do poetów barowych, którzy już dziś mogą pisać teksty gotowe do publikacji z kosmetycznymi poprawkami w 2013 roku:

“…American and Iraqi (Syrian) officials have argued that violence has been declining.”

źródło: "The New York Times"

I to nie dlatego, że Baschar al-Assad nie jest jeszcze zdolny do względnej stabilizacji sytuacji (choć prawdopodobnie nie do odtworzenia stanu początkowego), a dlatego, że już dziś nie pozwoli jemu na to ani prezydent U.S. Barack Hussein Obama II, ani premier U.K. David Cameron i prezydent Francji François Gérard Georges Hollande ku uciesze nowego pokolenia przywódców panmuzułmanskiego dżihadu:
źródło: "Yahoo! News"

Nie ma bowiem nic bardziej zabawnego w politycznej partii szachów, jak to, kiedy przeciwnik sam zapędzi się w „kozi róg”, a na to wygląda po spartaczonym wręcz kabaretowo gambicie "Arabskiej Wiosny".

I choć mnie ta sytuacja akurat szczególnie nie bawi, to przyznam, że sam jestem ciekaw, jak tą partię w końcówce rozegrają politycy Izraela.

Może się jeszcze czegoś na stare lata nauczę  ?