Pokazywanie postów oznaczonych etykietą premier RP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą premier RP. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 października 2012

Narodowa hańba:

Kompletne zidiocenie wpisujące się w niegdysiejszą definicję sabotażu poprawnego funkcjonowania społeczności opisanej ramami tworu państwowego, wręcz publiczny mord na uświęconej instytucji Rodziny:

źródło: "Gazeta pl Opole"

A gdzie jest napisane, że aby mieć dziecko, to trzeba mieć samochód, wykafelkowaną łazienkę z wanną i prysznicem ?!

źródło: "WP pl - Fakt pl" - dodano 30 Października

No ja się pytam gdzie, bo przecież jeszcze nie w Konstytucji, nie Kodeksach, ani Ustawach:

„…A właśnie na brak samochodu zwrócił też uwagę sąd. Od pozyskania auta praktycznie uzależnił oddanie dziecka, pisząc w swojej decyzji: "Sąd ma nadzieję, że rodzice małoletniej w szybkim czasie zmobilizują się i uzyskają środki i sprzęt niezbędny do częstych wyjazdów i konsultacji lekarskich"…

Was pytam obywatelko Starczewska, Was obywatelu Bainczyk…

„…Sami państwo Persowie, będąc dość długo w trudnej sytuacji, przecież ciąża trwa dziewięć miesięcy, nie zadbali też na czas o dokończenie remontu mieszkania. A porządna łazienka to gwarancja odpowiednich warunków higienicznych choćby dla niepełnosprawnej pani Pers, jest też ważna, gdy chodzi o utrzymanie higieny w środowisku małego dziecka, do tego wcześniaka…” 

…ale to nie od was już oczekuję odpowiedzi, bo to w sposób oczywisty przerasta wasze zdolności intelektualne, a od tych, którzy zobowiązali się strzec powagi i bezpieczeństwa państwa, jak przysłowiowej źrenicy oka:

Prezydenta, premiera, senatorów, posłów, ministrów, episkopatu kościoła wyznania rzymskokatolickiego i w końcu czwartej władzy też, sam przekaz informacji bowiem już dziś nie wystarczy, genetyczni powinowaci żniwiarzy z Treblinki traktują takie, jako swoisty glejt przyjęcia do stada i powód do dumy.

(linked to)

czwartek, 18 października 2012

Z cyklu pan premier pyta, ja odpowiadam:

"- Czy wiecie, co to znaczy w polityce hipokryzja?" - pyta pan premier RP, a ja odpowiadam:

źródło: "Gazeta pl"

Akurat w polityce, to znaczy polityka i umiejętność posługiwania się nią jest cechą niezbędną do tego, by być dobrym politykiem.

Dobrym, to znaczy takim, który dba o interesy państwa, którego jest przywódcą albo reprezentantem.

I tylko przez szacunek, jaki jestem panu winien z racji pełnionej przez pana funkcji ja z kolei nie zapytam, czy pan wie, co to jest pustosłowie ?

Dla porządku tylko dodam, że to przeciwieństwo politycznej hipokryzji, jej zaprzeczenie sprowadzające narody na manowce, a czego przykładem może być deklaratywna wiara pana i pańskiego otoczenia w to, że podatnik niemiecki, francuski, szwedzki, norweski, duński albo fiński zafunduje (ofiaruje, da w prezencie) Pospolitej pod pana przywództwem, lub pod równie światłym przywództwem pana następców porównywalny ze swoim poziom życia, organizację funkcjonowania społeczności, gospodarkę i równorzędne partnerstwo w gwarancjach wzajemnego bezpieczeństwa.

Samo przyjecie postsowieckich państw w poczet członków Zjednoczonej Europy to i tak zdumiewająco wiele, choć są tacy, co twierdzą, że to nie hipokryzja właśnie, a sytuacyjne pustosłowie spowodowane chwilową dezorientacją czasu "upadku Muru Berlińskiego" upiększone potem naprędce „wisienką” dania szansy.

W żadnym wypadku niczego więcej ponad to.