Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika Olejnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika Olejnik. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 czerwca 2014

...nowa tradycja w praktyce, czyli czwarta władza PL...

...w niezobowiązującym, wirtualnym monologu poety barowego z zastosowaniem po raz kolejny niczego ponad, jak tylko freudowskiej metody wolnych skojarzeń...

...i bez niestosownego w tej sytuacji jakiegokolwiek dialogu z faktami - dodam marginalnie...

"Wczorajsza sytuacja była kompromitująca - zaczęła Monika Olejnik..." - źródło: "Gazeta pl"

"Czwarta władza PL" - collage by T.L. (fot. cytaty z "Gazety Wyborczej" i "Google Images")

...i dalej z innej strony...

"...Według ustaleń prokuratury brał udział (Sylwester Latkowski, redaktor naczelny "Wprost") w sprowadzeniu do Polski wynajętych na Litwie egzekutorów i zlecił im pobicie dłużnika. Ścigany za "udział w zorganizowanej grupie przestępczej" wyjechał do Niemiec, a potem przebywał w Szwecji i w Rosji. Do kraju wrócił w 1998 r. i sam zgłosił się na policję. Dostał wyrok 2 lat i 3 miesięcy więzienia za wymuszenia rozbójnicze, ale zarzut działania w zorganizowanej grupie przestępczej przed sądem upadł. Za kratami spędził 19 miesięcy..."


źródło: "Gazeta Wyborcza PL"

...w zdecydowanie weekendowym już nastroju...



...sobie a Muzom...

piątek, 29 marca 2013

Polacy to naród kołtunów, czyli werbalny doging homoseksualnego lobbysty:

Odpowiedzi na pytanie, czy pani Joanna Szczepkowska...

źródło: "Gazeta pl Wiadomości"

...ma rację, nie trzeba daleko szukać:

„Zdaniem Daniela Olbrychskiego Agnieszka Holland, która ogłosiła, że czuje się oszukana przez PO w sprawie związków partnerskich, ma rację. - I ja się spodziewałem, że Platforma będzie odważniejsza i przeprowadzi to, co już kraje na wyższym etapie cywilizacyjnym osiągnęły - powiedział aktor dziś w "Kropce nad i"…”

źródło: "Gazeta pl Wiadomości"

Co domknięte dialogiem...

"...i zapytała: - Naprawdę jesteśmy narodem kołtuńskim? Olbrychski odpowiedział: - Myślę, że tak..." (źródło j.w.)

... zasługiwało by na stosowną ripostę, gdyby nie to, że z domu wyniosłem na swoim niższym etapie cywilizacyjnym tradycyjny szacunek należny "nieboszczykom" bez względu na to, czyje by to nie były zwłoki.

poniedziałek, 25 marca 2013

W obywatelskiej powinności…

…wykazania niestosowności zachowań pospolitych neo elit uformowanych z odpadów po bywszym PRLu odnotowuję zdarzenie mające miejsce wczoraj w Paryżu poprzestając tylko na przywołaniu wiadomości agencyjnej PAP w tej kwestii…

źródło: "PAP via WP PL"

...w przekazie informującym o oczywistym w tej sytuacji żądaniu obywateli Republiki konieczności przeprowadzenia referendum przesadzającym na tym etapie "o wszystkim"...

"...Uczestnicy protestu chcą przeprowadzenia referendum..."

...z pominięciem pewnie i wartych odnotowania w dialogu towarzyszących manifestacji haseł...

"Francois (Hollande), nie chcemy twojego prawa"

"Nie dla gejstremizmu"


...i w końcu...

"Chcemy pracy a nie małżeństw homoseksualnych". (wszystkie cytaty źródło j.w.)

...w braku wartego zachodu partnera do jego prowadzenia, bowiem kto, jak kto, ale na pewno ani pani Agnieszka Holland, ani Monika Olejnik, ani ta ładniejsza niż mądrzejsza pani redaktor z telewizji, ani nikt inny szermujący tandetą hasła "narodowej homofobii", " pokoleniowego konserwatyzmu", "społecznego zacofania" i co tam jeszcze komu do głowy przyjdzie w neo liberalno demokratycznym oszołomieniu w swoim gejowskim ekstremizmie właśnie zmusza zainteresowanych do co najwyżej monologu przed lustrem, albo w wirtualu, monologu jednak nie tak bezsensownego, jakby się to pozornie zdawać mogło co poniektórym, choćby przez wzgląd na to, że...

... młyny historii mielą powoli, ale skutecznie, a może nawet przez to "powoli" bardziej skutecznie niżby społeczność LGBT i powodowane przez nią współcześnie problemy na to zasługiwały... 

...o czym należy wspomnieć a niechby i nawet tylko w wirtualnym monologu dla spokoju sumienia bez zbędnego przywoływania zdarzeń mających miejsce w akcie drugim tej tragifarsy, akcie odgrywanym już za Atlantykiem, a i nie tylko tam...

...A że nie pisze o tym "The Washington Post", AP i inni ?..

...będąc redaktorem jednego z nich też bym nie pisał w pewności, że przysłowiowe szydło i tak "samo wyjdzie z worka" pozwalając opiniotwórczym publicystom jeszcze raz zarobić na tym samym, o co w gruncie rzeczy głównie chodzi jak i w tym, tak i w każdym innym przypadku.

środa, 6 marca 2013

O zaletach i wadach nadwiślańskiej neo demokracji:

W mrocznych czasach PRLu na skwerach i w parkach stawiano tabliczki z napisem "Nie deptać trawników",  i to czasami dopełnione dobitnością wykrzyknika.

Dziś nie tylko można je deptać, ale nawet jeść nie tyle za konstytucyjno systemowym dopuszczeniem, co wręcz wskazaniem zagubionym w neoliberalno wolnorynkowej rzeczywistości sposobu rozwiązania problemu bezrobocia i idącego z nim w parze ubóstwa słowami posła RP, Niesiołowskiego pospołu z resztą genetycznych powinowatych „żniwiarzy z Treblinki” zasiadających w ławach poselskich przy ulicy Wiejskiej w Warszawie, dla nich to bowiem tak oczywiste, że aż zabawne rozbawieniem nieporadnością obywatelskiego pospólstwa:

„…Nie tylko polityków rozbawiła wypowiedź Niesiołowskiego…”


źrodło: "Gazeta Wyborcza"

"...Myśmy cały szczaw wyjedli z nasypu i wszystkie śliwki ulęgałki, tak zwane mirabelki, żeśmy zjedli..." (źródło j.w.)

Co wypada, jeśli nie wręcz należy przyjąć do wiadomości już tylko w milczeniu z drobną, marginalną uwagą tylko:

Wylizywanie talerza w "Sheratonie" przez reprezentanta narodu, posła RP Niesiołowskiego nie jest pochodną jego więziennej przeszłości, jak twierdzi pan Palikot, właściciel partii reprezentowanej w Sejmie Pospolitej pod nazwą "Ruchu Palikota"...

"...Poseł PO "wylizał talerz, wyczyścił talerz chlebem tak, że można go było podać następnemu gościowi". - To oczywiście jest doświadczenie pobytu wielokrotnego w więzieniach, bo tak zachowują się ludzie, którzy siedzieli w więzieniu, gdzie każdy miligram tłuszczu czy czegokolwiek do zjedzenia jest bezcenny - ocenił Palikot..." (źródło j.w.)

...a oczywistym, manifestowanym przy tym publicznie brakiem kindersztuby, o czym wspominam w żadnym razie powodowany niestosowną złośliwością, tylko przez nostalgiczny wzgląd na stare znajomości z niefarbowanymi kryminalistami, którzy dziś mogli by zajmować znaczące stanowiska w Departamencie Protokółu Dyplomatycznego nadwiślańskiego MSZ z racji swoich, towarzyskich kompetencji, że już nie wspomnę o satysfakcji estetyczno intelektualnej z współdzielenia z nimi biesiadnego stołu w urokliwych jadłodajniach, gdzie pod setę "Wyborowej" serwowano na zakąskę tuk.

I była by to skończenie prywatna sprawa pana Niesiołowskiego, gdyby nie to, że z racji pełnienia zaszczytnej funkcji reprezentanta narodu jego beztroskie kwestionowanie raportu organizacji pozarządowej bez wyprowadzenia dowodu nieprawdy...

"...Według danych organizacji (Polskiej Fundacji Pomocy Dzieciom "Maciuś") w Polsce ok. 800 tys. dzieci z klas 1-3 cierpi głód lub potrzebuje natychmiast dodatkowych posiłków. Z raportu wynika, że zajmujemy pod tym względem trzecie miejsce w Europie, zaraz po Bułgarii i Rumunii. Najgorzej sprawa wygląda w dużych miastach, gdzie ludzie mniej się znają i nie pomagają tak szybko jak w społecznościach wiejskich. Najwyższy odsetek dzieci niedożywionych występuje w województwach pomorskim i dolnośląskim. Najlepsza sytuacja jest w województwach podlaskim i małopolskim..." (źródło j.w.)


"...- To jest nieprawda - bez wahania zawyrokował we wtorkowej "Kropce nad i" Stefan Niesiołowski. - Wydaje mi się, że to absolutna przesada z tymi 800 tys. dzieci. Nie wierzę w dane fundacji Maciuś..." (źródło j.w.)

...skutkuje wymiernymi konsekwencjami w wymiarze nie tylko lokalnym państwa (...).

...piszę niespieszno zmierzając monologicznie do przysłowiowej "kropki nad i" w stosownej sytuacyjnie konstatacji:


Póki dzieci nie żrą trawy z sejmowego trawnika, to - jak widać - nie ma problemu, a jak zaczną zjadać, to się go ogrodzi i będzie dalej zielono, "Zielona Wyspa" bowiem jest niezniszczalna, jak uczy historia Haiti, o czym dobrze pewnie wie dycholandzki PM Donald Tusk, historyk przecież z wykształcenia.

I właściwie było by po sprawie, gdyby nie to, że znam też inne opowiadania historyczne może i nie tak zielone, jak to, Donalda Tuska, Niesiołowskiego, Arłukowicza, Jerzego Jana Wenderlicha, Palikota, Grodzkiej, Biedronia... a i Holland, i Olejnik też (...), ale równie, jak tamto kolorowe...

źródło: "Wikimedia Commons"


źródło: "Bubblews"

...historie polityków podobnie skorych do żartów, jak współczesne, nadwiślańskie neo elity z przypadku, i tylko proszę bez złudzeń:

Wypadli z roli nie dla tego, że byli tyranami, a dlatego, że byli głupcami...

niedziela, 3 marca 2013

...kim był by dziś Adam Bielan gdyby pan Lech Wałesa był politically correct ?

Na marginesie dalekich od rzetelności przekazów nadwiślańskich mediów wszelkiej maści, głoszących jakoby to świat cały był zaszokowany wypowiedzią pana Lecha Wałęsy:

" Lech Walesa, the Polish democracy icon and Nobel peace prize winner, has sparked outrage in Poland by saying that gays have no right to a prominent role in politics and that as a minority they need to "adjust to smaller things."

źródło: "Associated Press By Vanessa Gera via Yahoo! News"

I dalej:

"Now nobody in their right mind will invite Lech Walesa as a moral authority, knowing what he said," Wenderlich said.

Monika Olejnik, a leading television journalist, said Walesa "disgraced the Nobel prize."

Some, however, said they were not surprised by Walesa's words.
"I am surprised that only now we are noticing that Walesa is not in control of what he says and that he has views that are far from being politically correct," said Adam Bielan, a conservative Polish member of the European Parliament."


Jak by nie patrzyć, to Wenderlich, Monika Olejnik, Adam Bielan i pozostali z ulicy Wiejskiej wraz z okolicą nie są całym światem, choć nie wykluczone, że im się tak wydaje, i pewnie by chcieli, żeby tak było, ale to już temat na inne opowiadanie z pominięciem pytania, kim by był dziś ten jakiś Adam Bielan gdyby pan Lech Wałęsa był politycznie poprawny, bo na pewno nie w Brukseli jako reprezentant Pospolitej w Parlamencie Europejskim.

I aż wstyd pisać, że jestem tego pewien, ale z drugiej strony dzięki Bogu, kimkolwiek On jest - jak powiadają - "psy szczekają, karawana idzie dalej"...

...niezawiniona przez Pana Boga śmierć dziecka hańbi jej bezpośrednich i pośrednich sprawców jednako:

Jeśli mnie pamięć nie zawodzi, to już kilka razy pisałem, że Wy obywatelu Nałęcz to jesteście z tych, co powinni milczeć, bo jak już coś powiecie, to przy Was ten przysłowiowy gołąb, co o parapet wychodzi na orła:

"...- Mam dłuższą pamięć niż poseł Hofman. Tego typu tragedie zdarzały się przy wszystkich rządach - zwrócił uwagę doradca prezydenta Tomasz Nałęcz. Jego zdaniem trzeba sprawdzić, kto konkretnie zawinił, a nie obwiniać ministra za śmierć dziecka. - Szukałbym winnych, a nie odwoływał prezydenta czy ministra - mówił...

źródło: "Gazeta pl"

Co w kontynuacji upoważnia mnie, bym z kolei napisał, że też pamiętam - w końcu większość życia przeżyłem w "najweselszym baraku sowieckiego gułagu" - dlatego uposażony w kompetencje własnego doświadczenia rozsądzam jednoznacznie i ostatecznie w tej, wołającej wprost o pomstę do Nieba sprawie:

Nie musi pan, a i nie powinien daleko szukać winnego, wystarczy rano popatrzyć w lustro, bowiem zachowania instytucjonalne w oczywisty sposób są niczym innym, jak wprost pochodną zachowań i systemu wartości elit, a już na pewno tych, sprawujących od z górą już dwudziestu lat władzę w Pospolitej in corpore przy wsparciu takich autorytetów, jak choćby kawaler „Orła Białego” (a może współcześnie poprawnie „kawalerka” ?) Agnieszka Holland...

źródło: "University of Michigan"

...i jakże nie doceniona jeszcze formalnie z urzędu prezydenckiego Monika Olejnik bez zadawania niewczesnych pytań...

źródło: "Notatki"

...z pominięciem niejako przez starą sympatię prowincjonalnego światowca, za jakiego przyszło na stare lata uznać blogera, pana Daniela Passenta.

Jestem nawet skłonny uwierzyć w weekendowym, upojnym uniesieniu, że towarzystwo wzajemnej adoracji z ulicy Wiejskiej i okolic jeśli nawet nie z serca, to w dobrze pojętym interesie własnym stara się kochać po równo wszystkich tubylców Nadwiślańskiej Prowincji, ale tymczasem dziś, tu i teraz wygląda na to, że ta miłość przypomina do złudzenia istotę związków jednopłciowych, gdzie nie ma już nawet ustawowo matki i ojca, a jest tylko rodzic pierwszy i drugi z zatraceniem w tej sytuacji cywilizacyjnej klarowności podziało ról, kompetencji i odpowiedzialności:

Ojciec zapładnia, matka rodzi i oboje wychowują wsparci konstytucyjnymi zobowiązaniami państwa, którego są obywatelami...

…ale nawet i wtedy niezawiniona przez Pana Boga – kimkolwiek On jest - śmierć dziecka hańbi jej bezpośrednich i pośrednich sprawców jednako z imienia i nazwiska, a bezpośrednio sprawujących władzę w dwójnasób...

sobota, 2 marca 2013

...w oczywistym interesie obywateli Pospolitej:

Nie wiem, co ostatecznie postanowią państwo Owsiakowie, o czym piszę z niepokojem i w zasmuceniu...

źródło: "Rzeczpospolita"

...natomiast jestem pewien, że akurat z tego powodu na pewno córka pani Agnieszki Holland, Katarzyna Adamik nie do końca jeszcze preferencyjnie dopieszczona przez sprawujących władzę w Nadwiślańskim Kraju genetycznych powinowatych "żniwiarzy z Treblinki"nie wyjedzie ostentacyjnie Polski, a pani Monika Olejnik dając głos w słusznej sprawie nie napisze, że dycholandzki premier, Donald Tusk okrył się hańbą...

źródło: "WP pl"

...śniąc sen deryliczny w dewiacyjnym zapomnieniu, że każdy miraż kiedyś się kończy.

I oby spały jak najdłużej dziś już w oczywistym interesie obywateli Pospolitej, czego im z całego serca życzę powodowany franciszkańską miłością do naszych braci mniejszych (...).