Pokazywanie postów oznaczonych etykietą państwo prawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą państwo prawa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 lutego 2017

...w parafrazie bajki braci Grimm...

...”... Obowiązkiem państwa powinno być zapewnienie sędziom nie komfortu materialnego czy stabilizacji życiowej, ale gwarancji niezawisłości. Komfort bycia niezawisłym stanowi warunek sine qua non niezawisłego wyrokowania. Sędzia musi być przekonany o tym, że za orzeczenia wydane zgodnie z sumieniem i ustawą nie spotka go żadna, choćby najmniejsza, szykana czy kara...” - j.n.

źródło: "Rzeczpospolita" - "Sędziowie nie wytrzymują presji wyborów" piórem Anety Łazarskiej

...na co ja za panem profesorem, Andrzejem Dziadzio*...

..."... O dziwo, najsłabszym ogniwem aparatu władzy w zwalczaniu postaw nacjonalistycznych okazały się „ niezawisłe sądy”, które, ulegając często opinii publicznej, tolerowały ewidentne przypadki przekroczenia ustawowych granic wolności słowa i prasy [...] Jednym słowem, centralne władze państwowe i trybunały w monarchicznej Austrii broniły liberalnego porządku przed jego wynaturzeniem...” - źródło: Andrzej Dziadzio „Koncepcja państwa prawa w XIX w.: idea i rzeczywistość .”

...sobie a Muzom - w żadnym razie w wirtualnym monologu z autorką (...)...

...choć tak bardzo chciało by się, żeby było inaczej...

...dopisując dalszy ciąg historii parafrazą bajki braci Grimm...

..."Lustereczko, powiedz przecie
Kto jest najmądrzejszy w świecie."
A Lusterko odpowiadało:
"Tyś królowo najmądrzejsza na świecie"
I była zadowolona, bo wiedziała, że lustro zawsze mówi prawdę..."

źródło: "Google Images"

...i dalej zmierzając niespieszno do nieuniknionego finału...

...[...] "Lustereczko, powiedz przecie
Kto jest
najmądrzejszy w świecie."

A Lustro odpowiedziało:

"Tu
najmądrzejszą jest królowa,
lecz od niej
mądrzejsza jest pani owa.
co w zamku z królewiczem mieszka
i zowie się Śnieżka."


Zaklęła zła baba i przelękła się tak bardzo, że nie mogła się ruszyć. Na początku wcale nie chciała iść na to wesele, lecz nie dawało jej to spokoju i musiała wyruszyć, by zobaczyć młodą królową. Gdy już przybyła, rozpoznała Śnieżkę, lecz ze strachu i przerażenia nie mogła się ruszyć. Nad rozżarzonymi węglami stały już dla niej żelazne pantofle. Przyniesiono je w obcęgach i postawiono przed nią. W rozgrzanych do czerwoności pantoflach musiała tańczyć, aż padła martwa na ziemię." - źródło: baśnie braci Grimm, "Królewna Śnieżka" w tłumaczeniu pana Jacka Fijołka

piątek, 24 lutego 2017

...trzy monologi o...

...nadwiślańskim państwie prawa i jego autorytetach...

...monolog I

"...”...Pan Kaczyński powinien wiedzieć, kim jest ta Gersdorf, bo mieszkaliśmy na warszawskim Żoliborzu podwórko w podwórko. A jego brata znałam bardzo dobrze, bo był - tak jak ja - prawnikiem od prawa pracy. Często widywaliśmy się i rozmawialiśmy. Ale czemu jego brat mnie znał, a pan prezes dziś mnie nie zna? Naprawdę nie wiem...” – j.n.


- Ja w pierwszych chwili też nie, ale po przeczytaniu wywiadu do ostatniej kropki pomyślałem, że...

...może wstydzi się takiej znajomości ?...

...”... Muszę poinformować organizacje europejskie zajmujące się sądownictwem o tym, że polskie władze naruszają niezależność sądów...” – z grubsza definiując tym cytatem...

...zasadność zawstydzenia...

...i dalej w monologicznym skrócie...

„...Czułam się dotknięta, gdy mówiąc o mnie lider PiS oświadczył, że nie wiadomo, jak się dziś zostaje autorytetem...”

...bo wiadomo - po znajomości z podwórka..." - źródło: https://plus.google.com/+TadeuszLudwiszewski/posts/DxsEjB7XbvB

II

"...brzmi ślicznie...

..."... Musimy stać na straży prawa i konstytucji, na którą przysięgaliśmy. A zdecydowana większość sędziów, łącznie ze mną, dodawała wezwanie: "Tak mi dopomóż Bóg"..." - źródło: "Pierwsza prezes Sądu Najwyższego dla Onetu: nie schowam się ze strachu przed PiS" ( http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-malgorzata-gersdorf-nie-schowam-sie-ze-strachu-przed-pis-wywiad/tsqsn1b )

...ale czy stosownie, to nie jestem taki tego pewien, choć nie mnie o tym rozsadzać, a Jemu pytaniem...

- A odpowiedz ty mi złotko - kimkolwiek jesteś w sędziowskiej todze - czy w twojej kompetencji ta ankieta (treścią jak na załączonej fotografii)* narusza fundamenta zasad konstytucyjnego ładu demokratycznego państwa prawa (nie wspominając o stosownych artykułach Kodeksu Karnego i Cywilnego)...


...czy może nie...

- Jaka jest poprawna ?..

...wszystko w swoim czasie...

...i przy stosownej okazji...

* źródło: "Wordpress" - archiwum prowincjusza ( https://masterlu.wordpress.com/2009/05/17/tramwaj-zwany-demokracja/ ) z datowaniem na maj 2009 roku" - źródło: : https://plus.google.com/+TadeuszLudwiszewski/posts/5oHCK24K57X

...i III

"..."...jeżeli pogwałci się reguły uczciwej gry, to otwiera się prosta droga do powstania tzw. demokracji oktrojowanej, czyli takiej, gdzie przestają się liczyć dotychczasowe zasady..." - j.n. pani profesor Ewa Łętowska...


...na co ja znad prowincjonalnego kontuaru baru za panem Carlem Schmittem*...

..."...Nie istnieje zamknięty system konstytucyjny o charakterze czysto normatywnym, i sprawą arbitralną jest, czy szereg pojedynczych przepisów, ujmowanych jako ustawy konstytucyjne, należy traktować jako usystematyzowaną jedność i porządek, jeżeli ta jedność nie powstała na gruncie poprzedzającej ją jednolitej woli. Równie arbitralne jest mówienie bez jakichkolwiek zastrzeżeń o porządku prawnym. Pojęcie porządku prawnego zawiera dwa całkowicie różne elementy: element normatywny prawa i istniejący element konkretnego porządku. Jedność i porządek opierają się na politycznym istnieniu państwa, nie na ustawach, regułach i jakichkolwiek unormowaniach. Koncepcje i słowa, w których konstytucja jawi się jako „ustawa zasadnicza” czy „norma podstawowa”, są zwykle niejasne i nieprecyzyjne..." - źródło: jego "Nauka o konstytucji" ("Verfassungslehre") j.n. w przypisie "Teologia Polityczna"...

...i dalej...

..."...Konstytucja jest prawomocna, tj. jest uznana nie tylko jako stan faktyczny, lecz również jako porządek zgodny z prawem pod warunkiem uznania mocy i autorytetu władzy ustrojodawczej, na której decyzji konstytucja się opiera. Decyzja polityczna rozstrzygająca o rodzaju i formie bytu państwowego, która stanowi istotę konstytucji, jest obowiązująca, dlatego że jedność polityczna, o której konstytucję [konstytucji ?] chodzi, istnieje, a podmiot władzy ustrojodawczej może określać rodzaj i formę tego istnienia. Jedność ta nie wymaga żadnego usprawiedliwienia na gruncie normy etycznej czy prawnej, lecz swój sens czerpie ze swojego istnienia politycznego. Żadna norma nie mogłaby tutaj stworzyć jakiejkolwiek podstawy. Szczególny rodzaj istnienia politycznego nie wymaga legitymizacji i też nie może takiej legitymizacji dostarczyć..." - źródło: http://www.teologiapolityczna.pl/carl-schmitt-prawomocnosc-konstytucji/

...choć już bez przekonania, że zostanę należycie zrozumiany (...)...

* "Carl Schmitt (1888 – 1985) – prawnik, teoretyk państwa i filozof polityki. Schmitt obok Kelsena, który był jego głównym oponentem, był jednym z najważniejszych przedwojennych niemieckojęzycznych prawników. Zgromadził wokół siebie grono wybitnych uczniów, którzy jeszcze długo po zakończeniu II wojny światowej kształtowali niemieckie prawo państwowe, filozofię polityki i teologię.

[...]

Grono [jego] uczniów stworzyło w prawie państwowym własną szkołę, która nadal wpływa na naukę prawa daleko poza granice Niemiec." - źródło: http://www.teologiapolityczna.pl/carl-schmitt-nauka-o-konstytucji/ " - źródło: https://plus.google.com/+TadeuszLudwiszewski/posts/h2etXxqssbb 

niedziela, 4 września 2016

...What is the Rule of Law?..

...czyli weekendowo barowy monolog prowincjonalnego poety w kwestii państwa prawa...

...nieustająco sobie a Muzom tylko w fenomenologicznej poprawności, choć chciało by się, żeby w końcu było inaczej...


"...Suwerenem są również [obok władzy ustawodawczej i wykonawczej] sędziowie, którzy wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej, w imieniu suwerena..." – mówi pan sędzia Andrzej Rzepliński, reprezentant środowiska z aspiracjami do poważania...

źródło: "Puls Biznesu" - "Sędziowie walczą o niezależność"

...aspiracjami nie do przyjęcia za sprawą choćby tylko kompletnej ustrojowo ignorancji...

„Suweren [...] - podmiot sprawujący niezależną władzę zwierzchnią.

Prawa suwerena przynależą: urzędującym monarchom, pretendentom do tronów i tytularnym monarchom, papieżowi, niektórym wschodnim patriarchom (np. patriarsze Konstantynopola) oraz narodom rządzącym się w systemie demokratycznym (gdzie funkcjonuje zasada suwerenności ludu)...”
– źródło: „Wikipedia”

„...Z kolei sędzia Bartłomiej Szkudlarek z sądu w Piotrkowie Trybunalskim apelował do zgromadzonych, by aktywnie zajęli się poprawą swojego wizerunku. [...] wszyscy którzy o ten wizerunek nie dbają, przegrywają.

Między innymi dlatego - jego zdaniem - polscy sędziowie mają tak fatalne oceny w społeczeństwie. "Dlatego jeśli aktywnie nie zadbamy o swój wizerunek, media nas zniszczą" - mówił. Zaapelował, by sędziwie wynajęli sobie agencję PR, tak jak zrobiła to policja, dzięki czemu jej wizerunek znacznie się poprawił...”
[!]

..i na koniec nie bez pewnej racji...

„...Sędzia Szkudlarek powątpiewał też w skuteczność uchwał, podjętych przez zjazd. Jak mówił, prezes PiS Jarosław Kaczyński, "jak dostanie kartki z tymi uchwałami, zrobi sobie z nich samolocik i puści do kota Fiony"...”

...z tym, że tu nie tyle prezes Kaczyński i jego pretorianie mają ostatecznie cokolwiek „do powiedzenia”...

...a „ja” pomnożony przez miliony...

...nie inaczej, jak...

...w uprawieniach faktycznego suwerena...

...na nieszczęście przy tym dla żywotnie zainteresowanych (tu zgromadzonych na Nadzwyczajnym Kongresie Sędziów Polskich) suwerena nie tylko umiejącego czytać...

"Derived from internationally accepted standards, the World Justice Project’s definition of the rule of law is a system in which the following four universal principles are upheld:

The government and its officials and agents as well as individuals and private entities are accountable under the law.

The laws are clear, publicized, stable, and just; are applied evenly; and protect fundamental rights, including the security of persons and property and certain core human rights.

The process by which the laws are enacted, administered, and enforced is accessible, fair, and efficient.

Justice is delivered timely by competent, ethical, and independent representatives and neutrals who are of sufficient number, have adequate resources, and reflect the makeup of the communities they serve..." - j.n.

źródło: "World Justice Project" - "What is the Rule of Law?"

...ale i rozumiejącego, co czyta...

...w konfrontacji z nadwiślańską codziennością praktyk reprezentantów Temidy Pospolitej...

:-(

czwartek, 5 maja 2016

...wszyscy minus jeden cokolwiek to tu znaczy...

...w wirtualnym monologu z pomnikową już za życia reprezentantką nadwiślańskich elit gotowych w obronie państwa prawa może niekoniecznie zaraz umrzeć...

...ale pogaworzyć przed mikrofonem to i owszem...

„…bo wszyscy jak diabeł święconej wody boją się poważnej rozmowy na temat uchodźców –uważa dziennikarka POLITYKI [Janina Paradowska]…”

źródło: "Polityka"

…to już nie nielegalnych imigrantów ? – ale darujmy sobie niestosowne w temacie uszczypliwości, cytując w zamian fragment preambuły Konwencji dotyczącej statusu uchodźców, sporządzonej w Genewie dnia 28 lipca 1951 r.* (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 i 517):

„…biorąc pod uwagę, że przyznanie azylu może być dla niektórych państw zbyt uciążliwe i że zadowalające rozwiązanie problemu, którego doniosłość i międzynarodowy charakter Narody Zjednoczone uznały, nie może z tego powodu być osiągnięte bez międzynarodowej współpracy, wyrażając życzenie, aby wszystkie państwa, uznając społeczny i humanitarny charakter problemu uchodźców, zrobiły wszystko co w ich mocy, by problem ten nie stał się przyczyną napięć między państwami…”

źródło: "The UN Refugee Agency w Polsce"

…to raz, a dwa…

„…Status uchodźcy nadawany jest na wniosek cudzoziemca, składany za pośrednictwem Straży Granicznej. Postępowanie w pierwszej instancji prowadzi Prezes Urzędu do Spraw Repatriacji i cudzoziemców i on wydaje decyzje o nadaniu bądź odmowie nadania statusu uchodźcy…” 

źródło: "Portal Organizacji Pozarządowych", "Status Uchodźcy w Polsce"

…co tłumacząc z polskiego na nasze znaczy, że…

…to nie uchodźca (czy ktokolwiek inny w jego imieniu) przesądza deklaratywnie ostatecznie, że nim jest…

…a stosowne urzędy suwerennego państwa na terytorium którego prosi o ochronę…

...suwerennego nadal w zgodzie z literą prawa mimo przynależności do Wspólnoty Europejskiej...

...piszę nieskromnie w oczywistości jeszcze tymczasem tego faktu dla prowincjonalnego poety barowego pozostawiając cała resztę zainteresowanym w pierwszym rzędzie Siuśmajtkom i Pampersom...

...bowiem to ich problem...

...ich dzieci i wnuków...

 ...bez wątpienia wart poważnej rozmowy...

...nie mój tak po prawdzie już przecież dzięki Bogu - kimkolwiek On jest...

...mam nadzieję...

:-(

czwartek, 21 kwietnia 2016

…brzmi jak zwykle pięknie…

„Efektywny i niezależny Trybunał Konstytucyjny chroni przed dyktaturą większości i strachem przed własnym państwem - mówił prezes TK Andrzej Rzepliński na corocznym zgromadzeniu sędziów TK…”

źródło: "wyborcza pl" - "Rzepliński: TK chroni przed dyktaturą większości"

…z tym, że w praktyce od czasu nie tyle zmian systemowych, co wymiany szeroko pojętych elit Pospolitej…

…pierwszy raz w życiu powinienem bać się wszystkiego instytucjonalnego (może tylko poza Strażą Pożarną)...

...jeśli tylko sam przed sobą chciałbym uchodzić za osobę odpowiedzialną za siebie, bliskich, nieznajomych z dzielnicy i rodaków z drugiego końca Ojczyzny…

…bać się nie śmierci, jak przystało przez wzgląd na lata…

…a państwa prawa właśnie…

...posadowionego współczesną praktyką nie tylko jak widać nad Wisłą, ale i gdziekolwiek indziej w Europie, na na fundamencie absurdu...

źródło: "Polityka" - "Absurd czy logika?" spod pióra pana Marka Ostrowskiego

...o tyle przerażającego...

...że nieuniknionego logiczną konsekwencją praprzyczyny zawartej w sprawnych inaczej wszelkiej maści intelektach...

...robiących dziś za autorytety instytucjonalne, jak i każde inne też...

"...Jednak nie można zlekceważyć jednego zdania z uzasadnienia wyroku sądu penitencjarnego. Brzmi ono tak: zakaz nieludzkiego i poniżającego traktowania stanowi fundamentalną wartość w społeczeństwie demokratycznym. To stosuje się bezwzględnie – również wobec terrorystów i zabójców.

Co to właściwie oznacza? Moim zdaniem sąd dał do zrozumienia, że w tej sprawie chodzi nie tyle o Breivika, ile o resztę społeczeństwa, o nas wszystkich. Przyjęliśmy pewne standardy demokratycznego państwa i nie będzie nam Breivik swoim czynem tych standardów zmieniał..." - j.w. Marek Ostrowski

...i na koniec...

"...Breivik skarży się głównie na samotność i rzeczywiście, choć nie ma jednolitej w nauce definicji tego pojęcia, to nie brak studiów psychologicznych, które dowodzą ogromnych szkód psychicznych, jakie w człowieku wywołuje izolacja..." - j.w.

...zatem, pomijając niuanse, każda kara wiezienia (izolacji przecież) z tej perspektywy powinna zostać  uznana za naruszenie fundamentalnych wartości społeczeństwa demokratycznego...

...jest bowiem oczywistym, że dla skazanego w każdym przypadku jest ona nieludzka i poniżająca...

...a czy to absurd, czy też logika...

...to już według uznania czytającego przypadkiem ten monolog...

...zasmucająco nieustannie niejedyny w tym temacie...

"...…bowiem prawo kodeksowe, ustawowe, doktryna, czy też ideologia, to tylko rama spinająca społeczność… 

…nie ona stanowi o treści obrazu [*]… 

…obraz ten tworzy, maluje, pustą przestrzeń wypełnia każdy z nas codziennym trudem, chwilami radości, zabawy, miłością i nienawiścią, prawością i zbrodnią, postępkami dobrymi i złymi, tymi nijakimi również… 

…i tylko od nas zależy, czy ten obraz będzie śliczny, taki sobie, czy też okaże się nieznośnym kiczem… 

…w pierwszym rzędzie zaś od elit, i to żadna łaska z ich strony, one są do tego wręcz zobowiązane…" - źródło własne: "…krótki wykład o społeczeństwie i prawie…"

:-(

* a i w Norwegii (...), czy gdziekolwiek indziej też...

środa, 3 lutego 2016

…pozostawiając wątpiących z pytaniem...

„Australia's High Court threw out a challenge to offshore immigration detention camps on Wednesday, clearing the way for the deportation of dozens of infants born in Australia to detained asylum seekers…”

…co oczywiście zostało poddane krytyce przez współczesnych „hunwejbinów” światowej rewolucji Demona neoliberalizmu zasadnej według dewastatorów (...)  – a jakże by inaczej – nadrzędnością abstraktu moralności nad instytucją Państwa pisanego z dużej litery…

„…"I hope that the immigration minister and the prime minister, just like other decent Australians, can see that there is simply no excuse to take 37 babies, to rip children from their classrooms, and warehouse them on a tiny island," HRLC Director of Legal Advocacy Daniel Webb told reporters.

"Now, the legality may be complex. The politics may be complex. But the morality is simple. It is fundamentally wrong."


…na co krótko i węzłowato odpowiedział premier Australii, pan Malcolm Turnbull:

„…"Our commitment today is simply this: the people smugglers will not prevail over our sovereignty," he told parliament. "Our borders are secure. The line has to be drawn somewhere and it is drawn at our border."

źródło: "Reuters" - "Australian asylum ruling paves way for deportation of infants" by Colin Packham and Matt Siegel via "Yahoo! News"

…może i nawet z sercem przepełnionym wątpliwościami rzymskiego katolika (faktycznie nim jest)

…ale rozumem w zgodzie z Dekalogiem:

„Nie będziesz miał cudzych bogów przede Mną.”

…pozostawiając wątpiących z pytaniem:

Komu służy premier powołany do posługi obywatelskim wyborem ?

niedziela, 13 grudnia 2015

...z profilu Google+ wzięte: ...cierpienia młodego prawnika...

"…Zdecydowałem się napisać ten tekst jako osoba, która cały czas szlifuje swoją wiedzę prawniczą (III rok aplikacji adwokackiej), ponieważ zaczynam mieć wątpliwości czy ta wiedza, którą zdobywam, będzie miała jeszcze jakieś praktyczne znaczenie…” – pisze pan Maciej Rodacki (źródło j.n.)

…i słusznie, bowiem wiedza którą pan współcześnie zdobywa na jakimkolwiek uniwersytecie w zawodzie tu akurat prawniczym przypomina wiedzę kolejnych laureatów „Wielkiej Gry”…

…jest w popisie encyklopedycznym imponująca…

… stosowana jednak w praktyce budzi co najmniej mieszane uczucia…

…jeśli nie wręcz grozę…

…co samo w sobie jest interesującym fenomenem socjologiczno kulturowym…

…ale już dziś nie na tyle w nieodwracalności historycznych przemian, by tracić czas przypisany weekendowej porze na jego jałowe, teoretyczne nawet, zgłębianie…

sobota, 12 grudnia 2015

...z profilu Google+ wzięte: o urzędniczym nieposłuszeństwie...

...jeśli czytam…

„…Wszystkie te działania świadczyć bowiem mogą o pojawianiu się zjawiska „urzędniczego nieposłuszeństwa” wobec aktualnej władzy łamiącej zarówno przepisy prawa, jak i po prostu standardy pracy instytucji państwa.

Byłaby to nowa jakość w tej rozgrywce – dowodząca, że jednak standardy państwa prawa w ciągu minionego ćwierćwiecza mocno się w Polsce zakorzeniły i nie da się ich obalić nawet najbardziej brutalnymi chwytami.” – źródło j.n.

…to tylko mogę przyznać autorowi tej porażająco błyskotliwej konstatacji rację...

...sięgając przy tym znowu nie gdzie indziej, jak do archiwum „Stowarzyszenia prowincjonalnych poetów…”, gdzie pod fiszką datowaną na czerwiec 2009 roku odnotowano…

„…nie zbadane są wyroki Boskie i Trybunału też…

…(pominięte)…

…ale Konstytucje nie są pisane dla społeczności do cna zdemoralizowanej, jaką jawi się nam kraj nadwiślański z jego publicznymi instytucjami uwikłanymi w mroczną współpracę i zależności od prominentnego półświatka biznesowo politycznego, jeśli nie wręcz kryminalnego…

„ Bez serc, bez ducha to szkieletów ludy…” – jak pisze poeta…

…zgoda, Kodeksy to nie poematy, ale wypada przypomnieć, że miecz trzymany przez Temidę w opozycji do wagi jest pełen symbolicznych treści w iście homeryckim wymiarze…

…oczywiście, że było by prościej i łatwiej, gdyby oba te atrybuty trzymała w jednej ręce dłubiąc drugą w nosie i odnoszę wrażenie, że tak jest chyba dziś postrzegana…

…wypada w tym miejscu dodać sakramentalne:

– Obym się mylił…

…i tak, jak pierwsze orzeczenie jest w swojej niedoskonałości jednoznacznie domknięte (w sprawie CBA), tak drugie, to w odpowiedzi na pytanie o zgodność z Konstytucją ustawy o prywatyzacji cel w spółdzielczym gułagu za przysłowiową złotówkę, poprzez demonstracyjne wręcz niedomówienie jest kuriozalne interpretowane:

…z końcem grudnia tego roku (2009) nie będzie można zakładać hipotek (wpisów do ksiąg wieczystych) na mieszkania spółdzielcze, nie tylko te, kupione „za złotówkę”, ale na (ponoć) wszystkie…

…i tak, dosłownie, orzeczenie czytane jest nie tylko przez zarządy spółdzielni – to by było pół biedy – ale również przez urzędników aparatu sprawiedliwości*…

…moja pani Goździkowa tłumaczy to może przesadnie dobitnie, ale zasadnie:

… podsłuchów pan sędzia nie lubi no i pewnie jest już na swoim…

…może i ma rację ta pani Goździkowa, przecież sędzia, nawet Trybunału, to też człowiek, no i obywatel do tego, więc strzeże, bowiem strzeżonego i Pan Bóg strzeże…
………
…pozostaję mimo wszystko niepoprawnym optymistą sądząc, że to kategoria nieporozumienia a nie faktu prawnego…

* weryfikowane gdzie należy, czyli w sądach rejonowych, i to nie u aplikantów zważywszy na mój wiek, a przez to i krąg znajomych…” – źródło: „Wordpress” (https://masterlu.wordpress.com/2009/06/30/nie-zbadane-sa-wyroki-boskie-i-trybunalu-tez/ )  available only to members

…nie kto inny bowiem, jak właśnie urzędnicy i pozostali beneficjenci nadwiślańskiego, demokratycznego państwa prawa wiedzą, jak niedużo trzeba, by w Rzeczpospolitej tracąc z dnia na dzień przywilej bycia systemowym podmiotem skończyć dosłownie pod mostem jako obywatelski przedmiot, jeśli tylko dopuścić do zmian standardów, które „… w ciągu minionego ćwierćwiecza mocno się w Polsce zakorzeniły …” – w powtórzeniu źródła j.n.

…i tylko na koniec dodam w zasmuceniu, że żal serce ściska mimo weekendowej pory…

…jeśli czytam o spełnianych należycie obowiązkach jak i dowództwa lotnictwa, tak i ABW…

„…którzy odmówili spełnienia żądania ministra obrony Antoniego Macierewicza, by wbrew procedurom udostępnić mu samolot transportowy. Czy też z decyzją kierownictwa ABW, by kontynuować operację tyczącą ewentualnych nieprawidłowości w Spółdzielczym Instytucie Naukowym, kierowanym przez senatora Grzegorza Biereckiego – człowieka bliskiego przecież samemu Jarosławowi Kaczyńskiemu (choćby jako twórca systemu kas SKOK, zasilającego finansowo rozmaite przybudówki PiS)." – źródło j.n.

…prezentowanych przez autora tekstu, pana Krzysztofa Burnetko jako koronny dowód „…urzędniczego nieposłuszeństwa..” skazującego nieuchronnie na niepowodzenie działania wybranych w „krzyku obywatelskiej rozpaczy” do rządzenia państwem na kolejne w jego historii cztery lata akurat tym razem reprezentantów Prawa i Sprawiedliwości nie „na złość mamie” przecież, a w intencji wykorzystania ostatniej szansy… 

...z profilu Google+ wzięte: …archipelag Gułag Najjaśniejszej Pospolitej…

…kiedy mniej więcej sześć lat temu zapisano cytowany poniżej monolog w archiwum „Stowarzyszenia prowincjonalnych poetów barowych” niektórzy, dzisiejsi obrońcy fundamentów liberalnego państwa prawa i nadwiślańskiej wersji demokracji mieli nie więcej, jak po dwanaście lat…

…dlatego sytuacyjnie zasadnie (o czym w kolejnych monologach) pozwolę sobie wirtualnym wehikułem czasu przenieść się do roku 2009 w niczym odmiennego od 2015 mimo upływu lat...

"…archipelag Gułag Najjaśniejszej Pospolitej…

(monolog datowany na maj 2009 roku):

…powinienem zakręcić flaszkę?

…żeby to było takie proste:

Odrobina statystyki:

W obozach pomieszkuje około 10 500 000 osób (+- 3 500 000 mieszkań x +- 3 osoby za danymi GUS). Dla zmylenia przeciwnika i obrońców praw wielorybów nadwiślańskie łagry zowią się spółdzielniami mieszkaniowymi. Nie powiem, ładnie, jak wszystko w Pospolitej zresztą…

…nie może być inaczej po tylu ofiarach złożonych z błon dziewiczych na ołtarzu niepodległości przez, bez mała, 50 lat terroru wiadomych służb i sekretarzy partyjnych…

…łagry w Pospolitej nie podlegają żadnej kontroli i nadzorowi zewnętrznemu, a ich mieszkańcy nie mają co szukać pomocy u rzecznika praw obywatelskich ani w innych instytucjach dbających, na przykład, o dobre samopoczucie (…)* albo katechetów, podlegają bowiem prawu spółdzielczemu, którego interpretacja jest zastrzeżona wyłącznie dla prezesów i rad nadzorczych, co właściwie, zważywszy na brak jakichkolwiek konkretów w tej ustawie, sprowadza się do stanowienia prawa i jego interpretacji ad hoc przez wymienionych…

…w większości spółdzielcy są to ludzie nie zamożni. Emeryci z dochodem +- od 800 do 1 500 złotych lub młodzi z porównywalnymi dochodami na osobę, co automatycznie wyklucza ich z dostępu do płatnego dochodzenia swych praw obywatelskich do miru domowego i samodzielnego dysponowania finansami, czyli, inaczej mówiąc, są systemowo ubezwłasnowolnieni i zadani na łaskę pańską…

…jak trafią na dobrego pana, to jakoś im się żyje. Jak trafią na drania, to mają cholernie „pod górkę”, a górka ta to modernizacja i remonty…

…w tle przewija się rodzinna firma (…)* i parę innych…

…w tym roku są na topie radiowe odczyty wodomierzy, w zeszłym była ciepła rurka podłączana do ciepłowni opalanych węglem(!) w myśl skończenie słusznej zasady głoszącej, że prawdziwy Polak nie spala ruskiego gazu…

… jak Pospolita długa i szeroka, wszyscy prezesi mają ten sam pomysł w tym samym czasie z, koniecznie, patriotycznym podtekstem w tle, wypisz, wymaluj, przerażająco karykaturalne „KC” prezesów wiedzących co dobre dla ludu…

Rojenia podpitego staruszka, nic ponad to…

(...)* śpij więc spółdzielco smacznie, administracja spółdzielni już zadba o to, by nic nie zakłóciło intratnego procederu strzyżenia złotego runa. Dziś kranik, jutro tamto, potem owo w słusznej sprawie i przez to właśnie tak beznadziejnej jak stalinowski wyrok i bezterminowa odsiadka na Kołymie..." - źródło: "Wordpress" ( https://masterlu.wordpress.com/2009/05/16/archipelag-gulag-najjasniejszej-pospolitej/ ) available only to members

* w tekście poprawiono literówki i pominięto, co dziś jest zasadnie do pominięcia w zamian cytując j.n.

"Powiększa się grono zatrzymanych w sprawie wrocławskiej spółdzielni mieszkaniowej

08.05.2009

Wrocławscy funkcjonariusze delegatury CBA od kilku miesięcy pracują nad śledztwem dotyczącym procederu korupcyjnego w jednej z miejscowych spółdzielni mieszkaniowych. Wczoraj do sprawy zatrzymali kolejną osobę - przedsiębiorcę budowlanego Zenona G. Funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Kilkumiesięczne śledztwo przeprowadzone przez funkcjonariuszy wrocławskiej delegatury CBA pozwoliło zatrzymać Zenona G., przedsiębiorcę budowlanego. To kolejna osoba zatrzymana w związku z korupcją w jednej z wrocławskich spółdzielni mieszkaniowych. Mężczyzna udzielił korzyści majątkowych Prezes Zarządu i byłym członkom Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej. Wobec przedsiębiorcy zastosowano poręczenie majątkowe w kwocie 10 tys. zł.

W tej samej sprawie zarzuty postawiono wcześniej pięciu innym osobom, w tym Prezes Spółdzielni Grażynie M. oraz czterem byłym członkom Rady Nadzorczej- Dariuszowi S., Ryszardowi S., Markowi T., Zbigniewowi Sz. Wobec wszystkich postanowieniem sądu zastosowano areszt tymczasowy. Jak ustalili funkcjonariusze w trakcie kilkuletniego procederu zatrzymani przyjęli co najmniej pół miliona złotych łapówek w zamian za doprowadzenie do wygrania „podstawionej” firmie przetargów na roboty budowlano-remontowe ogłaszane przez spółdzielnie.

Analogiczne wątki są badane - jednak wszystkie osoby, które zgłoszą się do Delegatury CBA we Wrocławiu i powiadomią o fakcie wręczania łapówki w zamian za korzystne dla nich rozstrzygnięcia przetargowe w spółdzielniach mieszkaniowych, zanim CBA się o tym dowie, mogą skorzystać z klauzuli niekaralności." - źródło: "Centralne Biuro Antykorupcyjne" ( http://www.cba.gov.pl/pl/aktualnosci/253,dok.html )

czwartek, 10 grudnia 2015

...z profilu Google+ wzięte: wzór SLD...

...monolog datowany na 9 grudnia 2015 roku:

"...Prezydent, piętnując PO, postawił jej za wzór SLD z 1997 r., które zrezygnowało z dokonywania wyboru sędziów do Trybunału Konstytucyjnego tuż przed wyborami parlamentarnymi, choć lewica mogła wtedy uzyskać w Trybunale większość. Był to gest szlachetny, ale gest, a nie obowiązujące prawo. Platforma nie chciała takiego gestu zrobić - i miała prawo…” – pisze pani Ewa Siedlecka w recenzji poczynań prezydenta RP, Andrzeja Dudy…

…z tym, że istota demokracji – każdej dodam, nie tylko neoliberalnej – to w codziennej praktyce właśnie wspólnotowo twórcze „szlachetne gesty”, a nie bezwzględna egzekucja praw w jakikolwiek sposób nabytych chwilowo czy to przez rządzących państwem, czy też zarządzających w pozornie marginalnym przykładzie władz – powiedzmy – spółdzielni mieszkaniowych przywołanych tutaj z tej racji, że również jak ci pierwsi skutecznie stanowiących o losach milionów…

…ciągłość władzy państwowej nie jest bowiem definiowana w obywatelskiej poprawności poprzez niezmienność prawa stanowionego gdziekolwiek jakimkolwiek zapisem…

…a poprzez konsekwentną realizację celu nadrzędnego, jakim jest w miarę znośna i niczym nie zagrożona egzystencja Państwa pisanego z dużej litery (...)…

…piszę, czytając dalej…

„…O co może chodzić oprócz anulowania rozmaitych wyborów personalnych? O uznanie, że nie sprywatyzowano przedsiębiorstw, że nie wstąpiliśmy do Unii Europejskiej, do Rady Europy i NATO. A skoro chcemy poprawić bilans handlowy z Chinami, można też unieważnić uchwałę Sejmu sprzed kilkunastu lat wyrażającą solidarnością z narodem Tybetu…”

…i dalej…

„…Lansując ideę wszechwładzy większości parlamentarnej wybranej wolą narodu, prezydent skupia się wyłącznie na woli wyrażonej w ostatnich wyborach. A co z wolą narodu wyrażoną cztery, osiem, dziesięć lat temu? "Unieważniając" akty tamtej większości parlamentarnej, prezydent unieważnia przecież wolę tego samego narodu, który wybrał jego i PiS.”– stawia na koniec z gruntu chybione pytanie pani Siedlecka…

…w kompletnym nieporozumieniu, bowiem to nie prezydent cokolwiek „unieważnia”, a właśnie niezmiennie ten sam Naród poprzez dokonanie takich, a nie innych politycznie personalnych wyborów niekoniecznie zaraz idących w parze z wolą resetu wszystkiego z przeszłości...

...choć bez wątpienia z upoważnieniem nowo wybranych reprezentantów do korekty co bardziej dolegliwego sposobem uznanym przez wybranców za sytuacyjnie najskuteczniejszy..." - źródło j.n. 


...z profilu Google+ wzięte:mafia, czyli...

...monolog datowany na 9 grudnia 2015 roku:

"...mafia, czyli z definicji…

„… tajna (…) organizacja przestępcza (…); nazwa zorganizowanej grupy przestępczej o dużych wpływach, powiązaniach z osobami na różnych szczeblach władzy, policją, biznesem, prowadząca działalność gospodarczą finansowaną z przestępstw; używana przez media nazwa każdej zorganizowanej grupy przestępczej…” – źródło: „Wikipedia”

…czego nie tyle z dobrej woli (bo można jej nie mieć…), co zdrowego rozsądku i poprawności zachowań społecznych nie da się powiedzieć o żadnej partii politycznej – nawet skrajnie radykalnej i prawicowej sprawującej władzę gdziekolwiek z obywatelskiego wyboru…

…za to w przykładzie pierwszym lepszym wziętym z brzegu (…) można wykazać, że rządzące dotychczas nad Wisłą formacje w opaczne pojmowanej idei demokratycznego państwa prawa w swojej ignorancji (mimo wszystko nie napiszę, że z premedytacją…) przyczyniły się twórczo do samoorganizacji w skali mikro i makro nieformalnych związków natury mniej lub bardziej szkodliwych społecznie, jeśli nie wprost przestępczych…

…można, ale nie jestem przekonany, czy należy to robić akurat za pośrednictwem wirtualnych monologów wchodząc tym w kompetencje instytucji do tego powołanych i upoważnionych jak i konstytucyjnie, tak i ustawowo (…) …

…tym bardziej, że ich działalność praktykowana jest jawnie w majestacie wszelkiego rodzaju procedur traktowanych instrumentalnie w określonym zamiarze, statutów, regulaminów, rozporządzeń, ustaw, a w końcu kodeksu cywilnego i karnego też…

…czyniąc za tą przyczyną faktycznie z Państwa pisanego z dużej litery kabaretową scenę, na której niezmiennie ci sami aktorzy odgrywają od lat tą samą tragifarsę nie siląc się przy tym nawet…

…na choćby tylko sezonową zmianę dekoracji…" - źródło j.n.

czwartek, 3 grudnia 2015

...jak zawsze, tak i tym razem...

...pani profesor ma rację…

„Egzekutywa i legislatywa nie mogą wyręczać trzeciej władzy. Tu wola narodu nie ma nic do rzeczy. (...) - mówi w wywiadzie dla DGP prof. Ewa Łętowska….” – źródło j.n.

źródło: "Gazeta Prawna PL"

…z tym, że tym razem jest to racja czysto akademicka…

…prawo bowiem „normuje” a nie „kształtuje” – nie buduje cegiełka po cegiełce bytu państwowej wspólnoty, scalając ją tylko na miarę intelektualnych możliwości swoich reprezentantów…

…uprawnionych nie prawem boskim przecież, a właśnie wolą ludu do sprawowania władzy w jej konstytucyjnej umowności trójpodziału systemu demokracją zwanym…

…trójpodziału bez chwili wahania w sytuacjach tego wymagających zawieszającym na przysłowiowym „kołku” prawa wydawało by się nienaruszalne…

„Francja poinformowała Radę Europy o możliwości odstąpienia od niektórych zapisów europejskiej konwencji praw człowieka z powodu wprowadzenia stanu wyjątkowego po zamachach w Paryżu - ogłosiła w piątek ta międzynarodowa organizacja…” 

źródło: „Puls Biznesu

…odnotowuję, pozwalając sobie na koniec przypomnieć zainteresowanym, że to godna literalnego uznania „Konstytucja 3 Maja” przyczyniła się do pierwszego rozbioru Polski nie przystając swoimi zapisami do ówczesnej rzeczywistości społeczno politycznej jak i w kraju, tak i w jego geopolitycznym otoczeniu…

…i pozostawiając przy tym całą resztę w niedomówieniu opisu nadwiślańskiej współczesności niedorzecznością  pytania…

‘’co ma (tu) piernik do wiatraka ?...”

…bo za każdym razem na nasze nieszczęście ma więcej, niż to się kolejnym pytającym w permanencji od pamiętnego roku 1989 wydaje…

sobota, 28 listopada 2015

...i dalej okazjonalnie w temacie cywilizowanego państwa prawa...

…po nierozważnym w przeszłości upublicznieniu zapisu pewnego monologu w temacie muzycznym, mam domowy zakaz zajmowania się tego rodzaju zdarzeniami…

…którego z oczywistych powodów przez wzgląd na osobę cenzora rygorystycznie przestrzegam, zatem nie o muzyce tu będzie, balecie i repertuarze, choć o Operze Bałtyckiej...

...i obywatelskiej niewdzięczności…

…bowiem – jak widać przecież czarno na białym – pan Weiss gotów jest „od ust sobie odjąć” spełniając oczekiwania swoich podwładnych…

„…Zgodził się, że pensja w wysokości 2 tys. zł jest zdecydowanie za niska, "dlatego zdecydowałem się na podwyżkę (200 zł - przyp. red.) w 2016 roku, mimo że budżet, jaki nam wstępnie zaproponowano będzie identyczny z rokiem 2015"…”

źródło: "trójmiasto pl"

…na podobieństwo reprezentantów administracji i zarządu pewnej spółdzielni mieszkaniowej, którzy nie widzą żadnego problemu w zerowym stanie funduszu remontowego, jeśli tylko mieszkańcy wyrażą zgodę na przeprowadzenie proponowanych mi (zbędnych) prac…

…o czym piszę tylko dlatego, że jak i jedno, tak i drugie wydaje się w sumie znakomitym fragmentem konterfektu demokratycznego (cywilizowanego) państwa prawa…

…będącego dziś tematem wiodącym nadwiślańskiej polityki i idącej z nią w parze publicystyki...

...weekendowo niezobowiązująco o cywilizowanym państwie prawa...

…czytając czasami zapis któregoś z kolejnych monologów udostępnionych publicznie w przeszłości sam sobie zadaję pytanie „co autor miał na myśli” i mam ochotę go gruntownie przeredagować albo nawet usunąć, ale staram się tego mimo wszystko nie robić, nie są one bowiem w zamiarze probą wirtualnej samo kreacji wizerunku autora, a spontaniczną reakcją na konkretne zdarzenie osoby w istocie nic nie znaczącej społecznie…

…w przeciwieństwie do pana profesora Marka Safjana w niedalekiej przeszłości prezesa Trybunału Konstytucyjnego RP, który nawołuje do obrony „…cywilizowanego państwa prawa…” przed barbarią państwa prawa PiS…

źródło: "Polskie Radio RDC"

…która akurat mnie specjalnie nie przeraża (ta barbaria), a bez wątpienia życzeniowo zaciekawia…

…tym bardziej, że przeżyłem dziesiątki lat pod "knutem i butem" komunistycznego "bezprawia" i o ile mnie lekko już nadwerężona upływem czasu pamięć nie zawodzi…

…to bez lęku przed ówczesnym państwem i jego instytucjami ( "…à propos demokracji, swobód obywatelskich i państwa prawa…" )

sobota, 21 listopada 2015

…a któż nie lubi sobie pofiglować…

…jeśli tylko może:

…to, że „Maßnahmegesetze” nie ma dobrych konotacji historycznych nie koniecznie znaczy zaraz o ich praktycznej sytuacyjnie bezużyteczności…

…pojęcie stanowi bowiem swoją istotą swoiste dopełnienie uogólnionego ideału abstraktu prawa jako takiego…

…i pozostaje już tylko zapytać, czymże innym, jak właśnie nie „Maßnahmegesetze” jest propozycja nowelizacji francuskiej konstytucji postulowana przez prezydenta Francji, pana François Hollande w związku z ostatnim zamachem w Paryżu ?..

…w sytuacji, kiedy to przy sprawnym działaniu aparatu bezpieczeństwa tego państwa zapisy już istniejące nie wydają się przesądzająco znaczącą przeszkodą w opanowaniu sytuacji…

…za to ich wprowadzenie bez wątpienia zmieni oblicze nadsekwańskiej demokracji (na ile nieodwracalnie, to tylko czas pokaże…)

…piszę w żadnym razie nie w intencji podjęcia niestosownego z mojej strony dialogu w tej materii z panią Łętowską, a tylko w odnotowaniu na marginesie przeprowadzonego z Nią wywiadu...

źródło: "Krytyka Polityczna"

...wydaje się zasadnej uwagi…

…że „figielki konstytucyjne” nie są również obce systemom demokratycznym stawianym za wzór adeptom tej formy sprawowania rządów…

…a że z różnymi tego w czasie konsekwencjami, to już temat na inne opowiadanie…

piątek, 4 kwietnia 2014

...nie inaczej, jak tylko w trosce o dobre trawienie...

...przy porannym kubku kawy...

...jeśli czytam, że...

"...prezes Sądu Okręgowego w Warszawie (...). Uznał, że Trybunał żąda informacji bezprawnie i w dodatku chce naruszenia niezależności sądu i niezawisłości sędziowskiej..."

źródło: "Wyborcza pl"

...co zdaniem mentalnych powinowatych przysłowiowych "żniwiarzy z Treblinki" robiących nieszczęśliwym zrządzeniem Losu w Pospolitej za elity ponoć skutkuje...

"...Tak więc wydanie wyroku ( przez Trybunał Konstytucyjny[!] ) w sprawie "podsłuchowej", który ma fundamentalne znaczenie dla ustalenia standardów ochrony prywatności z jednej, a bezpieczeństwa z drugiej strony, odsunęło się w mglistą przyszłość..."

...to odnotowuję w wirtualnym monologu sobie a Muzom nic ponad, jak tylko...

...naruszenie Art. 107. § 1. "Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych." w brzmieniu...

"Za przewinienia służbowe, w tym za oczywistą i rażąca obrazę przepisów prawa i uchybienia godności urzędu..."

...i działanie w sprzeczności z Art. 177 i 178 "Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej" stanowiącymi w kolejności...

"...Sądy powszechne sprawują wymiar sprawiedliwości we wszystkich sprawach z wyjątkiem spraw ustawowo zastrzeżonych dla właściwości innych sądów."

...i...

"Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom..."

...prezesa, który na tą okoliczność powinien zostać w trybie pilnym odsunięty od sprawowania urzędu przez wzgląd na jego oczywistą niepoczytalność dosłowną i w przenośni...

...bowiem Trybunał Konstytucyjny w hierarchicznej strukturze ustroju państwa stoi (obok prezydenta i premiera) ponad prawem niższego rzędu zawartym w kodeksach i ustawach w sprawowaniu swojej powinności...

...co jednoznacznie i klarownie można i należy w tym przypadku zdefiniować konwencją poetyki barowej prezentowaną twierdzeniem, że...

..."niezawisłość" sędziego i sądu powszechnego kończy się ustrojowo tam i z chwilą, kiedy jeden i drugi z jakichś powodów - jak to ma tym razem miejsce -"nie zawiśnie"...

...w pomyleniu instytucji państwa z burdelem, gdzie każdy możne (i powinien) szczytować na wszelkie, możliwe sposoby przyczyniając się tym współcześnie chwalebnie do wzrostu narodowego PKB...

:-(