Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trybunał Konstytucyjny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trybunał Konstytucyjny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 kwietnia 2016

…brzmi jak zwykle pięknie…

„Efektywny i niezależny Trybunał Konstytucyjny chroni przed dyktaturą większości i strachem przed własnym państwem - mówił prezes TK Andrzej Rzepliński na corocznym zgromadzeniu sędziów TK…”

źródło: "wyborcza pl" - "Rzepliński: TK chroni przed dyktaturą większości"

…z tym, że w praktyce od czasu nie tyle zmian systemowych, co wymiany szeroko pojętych elit Pospolitej…

…pierwszy raz w życiu powinienem bać się wszystkiego instytucjonalnego (może tylko poza Strażą Pożarną)...

...jeśli tylko sam przed sobą chciałbym uchodzić za osobę odpowiedzialną za siebie, bliskich, nieznajomych z dzielnicy i rodaków z drugiego końca Ojczyzny…

…bać się nie śmierci, jak przystało przez wzgląd na lata…

…a państwa prawa właśnie…

...posadowionego współczesną praktyką nie tylko jak widać nad Wisłą, ale i gdziekolwiek indziej w Europie, na na fundamencie absurdu...

źródło: "Polityka" - "Absurd czy logika?" spod pióra pana Marka Ostrowskiego

...o tyle przerażającego...

...że nieuniknionego logiczną konsekwencją praprzyczyny zawartej w sprawnych inaczej wszelkiej maści intelektach...

...robiących dziś za autorytety instytucjonalne, jak i każde inne też...

"...Jednak nie można zlekceważyć jednego zdania z uzasadnienia wyroku sądu penitencjarnego. Brzmi ono tak: zakaz nieludzkiego i poniżającego traktowania stanowi fundamentalną wartość w społeczeństwie demokratycznym. To stosuje się bezwzględnie – również wobec terrorystów i zabójców.

Co to właściwie oznacza? Moim zdaniem sąd dał do zrozumienia, że w tej sprawie chodzi nie tyle o Breivika, ile o resztę społeczeństwa, o nas wszystkich. Przyjęliśmy pewne standardy demokratycznego państwa i nie będzie nam Breivik swoim czynem tych standardów zmieniał..." - j.w. Marek Ostrowski

...i na koniec...

"...Breivik skarży się głównie na samotność i rzeczywiście, choć nie ma jednolitej w nauce definicji tego pojęcia, to nie brak studiów psychologicznych, które dowodzą ogromnych szkód psychicznych, jakie w człowieku wywołuje izolacja..." - j.w.

...zatem, pomijając niuanse, każda kara wiezienia (izolacji przecież) z tej perspektywy powinna zostać  uznana za naruszenie fundamentalnych wartości społeczeństwa demokratycznego...

...jest bowiem oczywistym, że dla skazanego w każdym przypadku jest ona nieludzka i poniżająca...

...a czy to absurd, czy też logika...

...to już według uznania czytającego przypadkiem ten monolog...

...zasmucająco nieustannie niejedyny w tym temacie...

"...…bowiem prawo kodeksowe, ustawowe, doktryna, czy też ideologia, to tylko rama spinająca społeczność… 

…nie ona stanowi o treści obrazu [*]… 

…obraz ten tworzy, maluje, pustą przestrzeń wypełnia każdy z nas codziennym trudem, chwilami radości, zabawy, miłością i nienawiścią, prawością i zbrodnią, postępkami dobrymi i złymi, tymi nijakimi również… 

…i tylko od nas zależy, czy ten obraz będzie śliczny, taki sobie, czy też okaże się nieznośnym kiczem… 

…w pierwszym rzędzie zaś od elit, i to żadna łaska z ich strony, one są do tego wręcz zobowiązane…" - źródło własne: "…krótki wykład o społeczeństwie i prawie…"

:-(

* a i w Norwegii (...), czy gdziekolwiek indziej też...

piątek, 11 marca 2016

...w pomyleniu hamburgera z ozorkiem w sosie chrzanowym...

"...Trybunał Konstytucyjny w zakresie stwierdzania niekonstytucyjności ma monopol. Taka jest specyfika judykatywy. I nikt, ani parlament, ani egzekutywa, nie może tego kwestionować. Po prostu taka jest uroda podziału władz" – stwierdziła…”

…jak zawsze nie bez racji pani profesor…

źródło: "interia" - "Prof. Łętowska: Dokonała się zmiana ustroju konstytucyjnego"

…i jak zawsze jest to racja tylko akademicka...

...w praktyce podobna pierwszemu z brzegu przepisowi kulinarnemu…

…który tyle ma smaków, ile jest kucharek…

„…Under the doctrine of the separation of powers, the judiciary generally does not make law (that is, in a plenary fashion, which is the responsibility of the legislature) or enforce law (which is the responsibility of the executive), but rather interprets law and applies it to the facts of each case…

[...]

…Courts with judicial review power may annul the laws and rules of the state when it finds them incompatible with a higher norm, such as primary legislation, the provisions of the constitution or international law. Judges constitute a critical force for interpretation and implementation of a constitution, thus de facto in common law countries creating the body of constitutional law…” – źródło: “DBpedia” (http://dbpedia.org/page/Judiciary )...

...nieobecnych w nadwiślańskiej kuchni demokracji...

...bo być ich nie może ("z piasku bicza nie ukręcisz")...

...choć aż nazbyt wielu wydaje się, że jest inaczej... 

...co skutkuje w praktyce dnia codziennego pomyleniem hamburgera "Mac'Donalda" z zapomnianą urodą swojskiego ozorka w sosie chrzanowym podanym z pure ziemniaczanym poprószonym apetycznie koperkiem...

…który mimo, że nigdy nie zasłużył sobie na wyróżnienie w przewodniku Michelina…

…to miał to „Coś” w sobie, za co bez chwili wahania szły na barykady kolejne pokolenia polskich "Kolumbów…"... 

...

czwartek, 10 marca 2016

...czy Bóg może istnieć bez kościoła ?..

…i jak zawsze przy rozstrzyganiu tego rodzaju fundamentalnych kwestii przy kontuarach barów na ten przykład jedni twierdzą, że tak…

…inni z wyżyn powszechnie uznawanych autorytetów, że nie…

…dlatego mim odpowiem na Twoje pytanie Witeczku (i wiele innych temu podobnych, zadawanych ostatnio w różnej formie z nawet najdalszych zakątków świata)

źródło własne

…przeczytaj tekst pod wiele obiecującym jak i Tobie, tak i innym zainteresowanym, tytułem…

„Prof. Łętowska:co dzisiejszy wyrok TK oznacza dla każdego Polaka”

źródło: "Newsweek"

...a jakbyś nadal nie wiedział (w co powodowany poprawnością obywatelską pozwolę sobie wątpić)...

...to zadaj je jeszcze raz...

...a ja w końcu odpowiem mimo, że nie uważam monologów snutych przez prowincjonalnego poetę przy kontuarze baru za formę stosowną w tej akurat, nie byle jakiej przecież ciężarem gatunkowym, sprawie...

środa, 9 marca 2016

...jeśli Trybunał Konstytucyjny rzuca polityczne wyzwanie...

...a cytując dokładnie za "Politico eu"...

"...Constitutional Tribunal throws down political and legal gauntlet to ruling Law and Justice Party..."

...i dalej...

„In point after point, Andrzej Rzepliński, the tribunal’s president, found that the changes “in making it impossible for a constitutional body like the Constitutional Tribunal to properly function, as well as interfering in its independence and separation from other branches, violated the principles of a law-bound state.”

źródło: "Politico" - "New Polish court rules deemed unconstitutional" by Jan Cieński

…to można tylko dodać, że dzisiejsza tragifarsa wystawiona na kabaretowej scenie Trybunału Konstytucyjnego Rzeczpospolitej ku uciesze bezkompromisowych obrońców nadwiślańskiej odmiany demokracji i państwa prawa stawia w sytuacji nie do pozazdroszczenia…

…samą Komisję Europejską w parze z Komisją Wenecką…

…wikłając obydwie kontynuacją ich działań w sprawie polskiej w spór jawnie czysto polityczny (...)…

…bo już w żadnym razie nie prawny i systemowo doktrynalny…

wtorek, 15 grudnia 2015

...z profilu Google+ wzięte: ...My obywatele wolnej Polski...

...jeśli czytam…

„"My obywatele wolnej Polski, pełniący w przeszłości funkcje Prezydentów, Premierów, Marszałków Sejmu i Senatu, wyrażamy niepokój i sprzeciw z powodu podważania autorytetu i niezależności Trybunału Konstytucyjnego" - podkreślono w oświadczeniu przekazanym w poniedziałek PAP przez biuro b. prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Pod oświadczeniem podpisali się: Bronisław Komorowski, Aleksander Kwaśniewski, Marek Borowski, Ludwik Dorn, Małgorzata Kidawa-Błońska, Grzegorz Schetyna, Radosław Sikorski, Bogdan Borusewicz, Longin Pastusiak, Adam Struzik, Włodzimierz Cimoszewicz, Ewa Kopacz, Kazimierz Marcinkiewicz, Leszek Miller oraz Waldemar Pawlak…” – źródło j.n

…to czytając nazwiska osób, które podpisały się pod tym listem (oświadczeniem), uznałbym jego powagę tylko wtedy, gdyby zwrot „obywatele” został zastąpiony przez „beneficjenci”…

…którzy zamiast dziś nie bezinteresownie pamiętać tylko „…sytuacje, gdy Trybunał korygował również nasze plany i nasze inicjatywy ustawodawcze…"

…pamiętali też i o tych, które mimo że niezgodne z Konstytucją albo żywotnymi interesami nadwiślańskiej wspólnoty obywatelskiej…

…były akceptowane przez tenże Trybunał, albo pomijane dyskretnym milczeniem zasadnym procedurą orzekania (…)…

…choć odnotowuję również przy tym, co godne odnotowania…

„…Każda władza mija. Demokratyczna Polska przetrwa. Liczymy się z tym, że wspólnym zadaniem w przyszłości będzie odbudowa niezależności i autorytetu Trybunału Konstytucyjnego jako jednego z fundamentów polskiej demokracji…" - j.n.

…tym bardziej, że nastąpi to najprawdopodobniej prędzej, niż sami zainteresowani sądzą…

…choć w żadnym razie nie za przyczyną jakiegoś kuriozalnego referendum, czy też wielotysięcznych manifestacji ulicznych…

…ale to temat na inne już opowiadanie, które tym razem nawet ku mojemu zaskoczeniu...

...po oświadczeniu przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, pana Martina Schulza („…Was sich derzeit in Polen abspielt, habe Staatsstreich-Charakter und sei "dramatisch" To, co się dzieje obecnie w Polsce posiada znamiona zamachu stanu i jest dramatyczne… - źródło: „Der Tagesspiegel” http://www.tagesspiegel.de/politik/warschau-empoert-ueber-martin-schulz-was-sich-in-polen-abspielt-hat-staatsstreich-charakter/12723482.html )* i wizycie prezydenta RP, pana Andrzeja Dudy wraz z ministrem obrony Macierewiczem na Ukrainie...

....już w zasadzie można zacząć pisać…

* …moje zdziwienie budzi fakt, że tym razem nie dano nowo wybranej w poprawności demokratycznej procedury większości parlamentarnej nad Wisłą zwyczajowych kilku, kilkunastu miesięcy na jednoznaczne, publiczne zdefiniowanie jej polityczno ustrojowych zamiarów dokonaniami, a niejako „z marszu” zaatakowana ją na wszystkich frontach jak i wewnętrznych, tak i zewnętrznych z prawdopodobnie tego możliwymi konsekwencjami nie koniecznie w zamierzeniach przez Prawo i Sprawiedliwość planowanymi i jej wyborców wraz z chwilowymi sympatykami w niezbędności oczekiwanymi…

sobota, 12 grudnia 2015

...z profilu Google+ wzięte: o urzędniczym nieposłuszeństwie...

...jeśli czytam…

„…Wszystkie te działania świadczyć bowiem mogą o pojawianiu się zjawiska „urzędniczego nieposłuszeństwa” wobec aktualnej władzy łamiącej zarówno przepisy prawa, jak i po prostu standardy pracy instytucji państwa.

Byłaby to nowa jakość w tej rozgrywce – dowodząca, że jednak standardy państwa prawa w ciągu minionego ćwierćwiecza mocno się w Polsce zakorzeniły i nie da się ich obalić nawet najbardziej brutalnymi chwytami.” – źródło j.n.

…to tylko mogę przyznać autorowi tej porażająco błyskotliwej konstatacji rację...

...sięgając przy tym znowu nie gdzie indziej, jak do archiwum „Stowarzyszenia prowincjonalnych poetów…”, gdzie pod fiszką datowaną na czerwiec 2009 roku odnotowano…

„…nie zbadane są wyroki Boskie i Trybunału też…

…(pominięte)…

…ale Konstytucje nie są pisane dla społeczności do cna zdemoralizowanej, jaką jawi się nam kraj nadwiślański z jego publicznymi instytucjami uwikłanymi w mroczną współpracę i zależności od prominentnego półświatka biznesowo politycznego, jeśli nie wręcz kryminalnego…

„ Bez serc, bez ducha to szkieletów ludy…” – jak pisze poeta…

…zgoda, Kodeksy to nie poematy, ale wypada przypomnieć, że miecz trzymany przez Temidę w opozycji do wagi jest pełen symbolicznych treści w iście homeryckim wymiarze…

…oczywiście, że było by prościej i łatwiej, gdyby oba te atrybuty trzymała w jednej ręce dłubiąc drugą w nosie i odnoszę wrażenie, że tak jest chyba dziś postrzegana…

…wypada w tym miejscu dodać sakramentalne:

– Obym się mylił…

…i tak, jak pierwsze orzeczenie jest w swojej niedoskonałości jednoznacznie domknięte (w sprawie CBA), tak drugie, to w odpowiedzi na pytanie o zgodność z Konstytucją ustawy o prywatyzacji cel w spółdzielczym gułagu za przysłowiową złotówkę, poprzez demonstracyjne wręcz niedomówienie jest kuriozalne interpretowane:

…z końcem grudnia tego roku (2009) nie będzie można zakładać hipotek (wpisów do ksiąg wieczystych) na mieszkania spółdzielcze, nie tylko te, kupione „za złotówkę”, ale na (ponoć) wszystkie…

…i tak, dosłownie, orzeczenie czytane jest nie tylko przez zarządy spółdzielni – to by było pół biedy – ale również przez urzędników aparatu sprawiedliwości*…

…moja pani Goździkowa tłumaczy to może przesadnie dobitnie, ale zasadnie:

… podsłuchów pan sędzia nie lubi no i pewnie jest już na swoim…

…może i ma rację ta pani Goździkowa, przecież sędzia, nawet Trybunału, to też człowiek, no i obywatel do tego, więc strzeże, bowiem strzeżonego i Pan Bóg strzeże…
………
…pozostaję mimo wszystko niepoprawnym optymistą sądząc, że to kategoria nieporozumienia a nie faktu prawnego…

* weryfikowane gdzie należy, czyli w sądach rejonowych, i to nie u aplikantów zważywszy na mój wiek, a przez to i krąg znajomych…” – źródło: „Wordpress” (https://masterlu.wordpress.com/2009/06/30/nie-zbadane-sa-wyroki-boskie-i-trybunalu-tez/ )  available only to members

…nie kto inny bowiem, jak właśnie urzędnicy i pozostali beneficjenci nadwiślańskiego, demokratycznego państwa prawa wiedzą, jak niedużo trzeba, by w Rzeczpospolitej tracąc z dnia na dzień przywilej bycia systemowym podmiotem skończyć dosłownie pod mostem jako obywatelski przedmiot, jeśli tylko dopuścić do zmian standardów, które „… w ciągu minionego ćwierćwiecza mocno się w Polsce zakorzeniły …” – w powtórzeniu źródła j.n.

…i tylko na koniec dodam w zasmuceniu, że żal serce ściska mimo weekendowej pory…

…jeśli czytam o spełnianych należycie obowiązkach jak i dowództwa lotnictwa, tak i ABW…

„…którzy odmówili spełnienia żądania ministra obrony Antoniego Macierewicza, by wbrew procedurom udostępnić mu samolot transportowy. Czy też z decyzją kierownictwa ABW, by kontynuować operację tyczącą ewentualnych nieprawidłowości w Spółdzielczym Instytucie Naukowym, kierowanym przez senatora Grzegorza Biereckiego – człowieka bliskiego przecież samemu Jarosławowi Kaczyńskiemu (choćby jako twórca systemu kas SKOK, zasilającego finansowo rozmaite przybudówki PiS)." – źródło j.n.

…prezentowanych przez autora tekstu, pana Krzysztofa Burnetko jako koronny dowód „…urzędniczego nieposłuszeństwa..” skazującego nieuchronnie na niepowodzenie działania wybranych w „krzyku obywatelskiej rozpaczy” do rządzenia państwem na kolejne w jego historii cztery lata akurat tym razem reprezentantów Prawa i Sprawiedliwości nie „na złość mamie” przecież, a w intencji wykorzystania ostatniej szansy… 

środa, 9 grudnia 2015

...z profilu Google+ wzięte: nie do rozróżnienia...

...monolog datowany na 8 grudnia 2015 roku:

"...o tyle warte odnotowania w wirtualnym monologu, że…

"...W 1998 r. uchwalona została z inicjatywy niesławnej pamięci koalicji AWS-UW ustawa o rentach i emeryturach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W art. 82 tej ustawy przewidziano, ze Prezes Rady Ministrów może przyznawać \"w szczególnie uzasadnionych przypadkach\", emerytury i renty na warunkach i w wysokości innej niż określone w tej ustawie. (…)

Cytowany wyżej przepis pozostaje w rażącej sprzeczności z konstytucją. Godzi w zasadę równości obywateli wobec prawa (art. 32), narusza jaskrawo poczucie sprawiedliwości społecznej (art. 2) oraz łamie fundamentalną zasadę państwa prawnego, według której władza wykonawcza (rząd) nie może kreować mocą własnego, w pełni swobodnego uznania, jakichkolwiek praw obywateli..." – źródło: „Krótki wykład o fenomenologii i kleptokracji...” (http://tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com/2013/11/krotki-wykad-o-fenomenologii-i.html )

…w swojej istocie wpisuje się w uogólniony konterfekt nadwiślańskich elit ponad pozorami podziałów partyjnych w obywatelskiej praktyce demokratycznego państwa prawa posadowionego na fundamencie Konstytucji jak do tej pory nie do rozróżnienia…

„…To moja prywatna sprawa - komentowała wysokość swojej emerytury Henryka Krzywonos…” – źródło j.n.

„…Dodatkowo premier Donald Tusk przyznał renty specjalne jej dzieciom, po 2 tys. zł miesięcznie (pani Gosiewskiej, wdowie po panu Przemysławie Gosiewskim, który zginął w katastrofie rządowego samolotu pod Smoleńskiem)...

(...)

...Dodał (mec. Bartosz Kownacki) też, że rodziny, które reprezentuje, są "oburzone upublicznieniem tej informacji" – źródło j.w. „Krótki wykład o fenomenologii i kleptokracji...” - źródło j.n.


wtorek, 8 grudnia 2015

...z profilu Google+ wzięte: Wczoraj obywatelka, dziś pani...

...monolog datowany na 5 grudnia 2015 roku:

"...a tak poważnie mimo weekendowej pory:

Czy ustawa będąca z istoty konkretnym aktem prawnym - w przeciwieństwie do kodeksu karnego, cywilnego i wyjątku Ustawy Zasadniczej inaczej zwanej Konstytucją, które są zbiorami norm uogólnionych – zatem, czy ustawa uznana przez Trybunał Konstytucyjny za po części wadliwą może rozstrzygać o czymkolwiek częścią uznaną za poprawną ?

Zdaniem Trybunału może, a że z tragicznymi tego w wymiarze państwa konsekwencjami…

…to już temat na inne opowiadanie, którego przy tym to nie prowincjonalny poeta barowy powinien być autorem mimo, że potrafi pisać i czytać na równi z każdym z osobna i wszystkimi razem wziętymi reprezentantami elit trójpodziału władzy RP zasiadającymi tu akurat w ławach Trybunału Konstytucyjnego Pospolitej.

Cos dodać, coś ująć ?

Jeśli cokolwiek, to tym razem może tylko, że kiedyś obywatelka Henryka Krzywonos to dziś pani Henryka Krzywonos-Strycharska (http://www.rp.pl/Polityka/151209711-Krzywonos-Zabieraja-nam-demokracje.html )...

...i tyz dobrze, jeśli nie nawet lepiej, bo i liberalnie, demokratycznie, a i zgodnie z prawem też."  - źródło: "Google+ T.L."

...z profilu Google+ wzięte: "Kamienne tablice" pana profesora...

...monolog datowany na 4 grudnia 2015 roku:

"...poza tym, co powiedział pan profesor Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego – mnie akurat szczególnie rozbawił kawałek o „kamiennych tablicach” (…) stawiający znak równości pomiędzy prawem Boskim a prawem stanowionym…

…czyniąc w zamiarze pewnie tym przekonaniem autorytet pana profesora równym co najmniej autorytetowi biskupa, jeśli nie nawet kardynała Kościoła Powszechnego (…)…

…powiedział również gdzieś w okolicy 9 minuty swojego wystąpienia w datowanym na 3 grudnia tego roku wydaniu „Dziś wieczorem”, że (w subiektywnym streszczeniu T.L.)

…rządzący dziś nad Wisłą z obywatelskiego wyboru (reprezentanci PiS) w swoich poczynaniach zapomnieli o instytucjach Zjednoczonej Europy…

„…rządzący zapomnieli, że Polska nie jest w takiej sytuacji w jakiej była jeszcze w latach 90…” - źródło j.n.

…które bez wątpienia (w domyśle) przywołają do porządku polski Sejm, rząd i prezydenta, jeśli tylko uznają to z ich punktu widzenia za zasadne…

…odnotowuję w wirtualnym monologu co wydaje się warte odnotowania znad prowincjonalnego kontuaru baru nie inaczej, jak zawsze tylko sobie a Muzom…

…pomijając przy tym to, co wydaje się oczywiste i powinno takim być również dla politycznych elit RP reprezentowanych tu przez pana profesora…

„…„The Economist” odnotowuje fascynację Jarosława Kaczyńskiego rządami Viktora Orbána. Według pisma PiS podjął już pierwsze kroki do wprowadzenia w Polsce „nieliberalnej demokracji”, z którą otwarcie sympatyzuje węgierski premier. „Tymczasem osłabiona przez kryzys Unia Europejska – pisze tygodnik – nie jest przygotowana, by temu zapobiec”…” – źródło: „Polityka” (http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1643011,1,the-economist-polska-nowym-utrapieniem-europy.read )" - źródło: "Google+ T.L."

...z profilu Google+ wzięte: Ustawa o TK...

...monolog datowany na 3 grudnia 2015 roku:

"Trybunał Konstytucyjny: Ustawa o TK, przeforsowana przez PO-PSL, częściowo niezgodna z konstytucją” – źródło j.n.

…co postrzegane znad prowincjonalnego kontuaru baru znaczy nie inaczej, jak swojskie…

„łapać złodzieja !”

…w nadwiślańsko demokratycznym państwie prawa czyniącym bezradnym nawet samego mistrza iluzji, Davida Copperfielda…

…i to bez względu na to, co za kilkanaście minut obwieści w orędziu skierowanym do narodu pan Andrzej Duda obleczony obywatelskim wyborem w majestat i autorytet pierwszej osoby w państwie dogorywającym na peryferiach cywilizacji euroatlantyckiej idącej w nierozłącznej parze z jej kulturą polityczną…" - źródło: "Google+ T.L."


czwartek, 3 grudnia 2015

...jak zawsze, tak i tym razem...

...pani profesor ma rację…

„Egzekutywa i legislatywa nie mogą wyręczać trzeciej władzy. Tu wola narodu nie ma nic do rzeczy. (...) - mówi w wywiadzie dla DGP prof. Ewa Łętowska….” – źródło j.n.

źródło: "Gazeta Prawna PL"

…z tym, że tym razem jest to racja czysto akademicka…

…prawo bowiem „normuje” a nie „kształtuje” – nie buduje cegiełka po cegiełce bytu państwowej wspólnoty, scalając ją tylko na miarę intelektualnych możliwości swoich reprezentantów…

…uprawnionych nie prawem boskim przecież, a właśnie wolą ludu do sprawowania władzy w jej konstytucyjnej umowności trójpodziału systemu demokracją zwanym…

…trójpodziału bez chwili wahania w sytuacjach tego wymagających zawieszającym na przysłowiowym „kołku” prawa wydawało by się nienaruszalne…

„Francja poinformowała Radę Europy o możliwości odstąpienia od niektórych zapisów europejskiej konwencji praw człowieka z powodu wprowadzenia stanu wyjątkowego po zamachach w Paryżu - ogłosiła w piątek ta międzynarodowa organizacja…” 

źródło: „Puls Biznesu

…odnotowuję, pozwalając sobie na koniec przypomnieć zainteresowanym, że to godna literalnego uznania „Konstytucja 3 Maja” przyczyniła się do pierwszego rozbioru Polski nie przystając swoimi zapisami do ówczesnej rzeczywistości społeczno politycznej jak i w kraju, tak i w jego geopolitycznym otoczeniu…

…i pozostawiając przy tym całą resztę w niedomówieniu opisu nadwiślańskiej współczesności niedorzecznością  pytania…

‘’co ma (tu) piernik do wiatraka ?...”

…bo za każdym razem na nasze nieszczęście ma więcej, niż to się kolejnym pytającym w permanencji od pamiętnego roku 1989 wydaje…

sobota, 28 listopada 2015

...weekendowo niezobowiązująco o cywilizowanym państwie prawa...

…czytając czasami zapis któregoś z kolejnych monologów udostępnionych publicznie w przeszłości sam sobie zadaję pytanie „co autor miał na myśli” i mam ochotę go gruntownie przeredagować albo nawet usunąć, ale staram się tego mimo wszystko nie robić, nie są one bowiem w zamiarze probą wirtualnej samo kreacji wizerunku autora, a spontaniczną reakcją na konkretne zdarzenie osoby w istocie nic nie znaczącej społecznie…

…w przeciwieństwie do pana profesora Marka Safjana w niedalekiej przeszłości prezesa Trybunału Konstytucyjnego RP, który nawołuje do obrony „…cywilizowanego państwa prawa…” przed barbarią państwa prawa PiS…

źródło: "Polskie Radio RDC"

…która akurat mnie specjalnie nie przeraża (ta barbaria), a bez wątpienia życzeniowo zaciekawia…

…tym bardziej, że przeżyłem dziesiątki lat pod "knutem i butem" komunistycznego "bezprawia" i o ile mnie lekko już nadwerężona upływem czasu pamięć nie zawodzi…

…to bez lęku przed ówczesnym państwem i jego instytucjami ( "…à propos demokracji, swobód obywatelskich i państwa prawa…" )