Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joe Biden. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joe Biden. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 czerwca 2022

...jakkolwiek rozumiem akademicko intelektualne powinności pana profesora...

autora "The Official History of the Falklands Campaign" i co najmniej - jeśli nie więcej - współtwórcy "Doktryny Blaira" (...)[1]

względem każdego kolejnego brytyjskiego Her Majesty's Government

"...Putin’s mistakes were not unique; they were typical of those made by autocratic leaders who come to believe their own propaganda..." - j.n. / "...Błędy popełnione przez Putina na Ukrainie nie były wyjątkowe; były typowe dla autokratycznego przywódcy dającego wiarę  własnej propagandzie..." w swobodnym przekładzie T.L./


i dalej

"...He did not realize that Ukraine was a challenge on a completely different scale from earlier operations in Chechnya, Georgia, and Syria..." tamże "...Nie zdawał sobie sprawy, że Ukraina jest wyzwaniem o zupełnie innej skali niż wcześniejsze operacje w Czeczenii, Gruzji i Syrii..."

...tak w poprawności monologu twierdzenie mówiące wprost o tym jakoby pan Putin 

który nim został Prezydentem Rosji był...

szefem Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej

dysponował mniejszą wiedzą o Ukrainie od

niechby tylko pierwszych z brzegu

bywalców prowincjonalnego baru "Ptyś" wydaje się nic ponad jak...

wprost klinicznym przypadkiem myślenia życzeniowego z angielska zwanego "wishful thinking"[2]...

co mną ani nie wstrząsa, ani nie przyprawia o zmieszanie

i nie sądzę by w Moskwie i na Kremlu miało być inaczej...


...jeśli ktoś ma tu problem to wygląda na to, że...

nie Putin, Biden, pan Olaf Scholz czy pan Macron a...

"von der Leyen" (...) i

..."Pentagon"[3] nie pomny lekcji generała MacArthura[4]...

a szkoda...

[1] 

[2] "... sposób rozumowania i podejmowania decyzji opierający się na wizji „ optymistycznego scenariusza” w miejsce odwoływania się do dowodów i racjonalności. Może być także jednym z objawów psychozy reaktywnej, nerwicy, a nawet schizofrenii..." - za "Wikipedią"


[4] "...In March 1951, secret United States intercepts of diplomatic dispatches disclosed clandestine conversations in which General MacArthur expressed confidence to the Tokyo embassies of Spain and Portugal that he would succeed in expanding the Korean War into a full-scale conflict with the Chinese Communists.

When the intercepts came to the attention of President Truman, he was enraged to learn that MacArthur was not only trying to increase public support for his position on conducting the war, but had secretly informed foreign governments that he planned to initiate actions that were counter to United States policy.

The President was unable to act immediately since he could not afford to reveal the existence of the intercepts and because of MacArthur's popularity with the public and political support in Congress. However, following the release on 5 April by Representative Martin of MacArthur's letter, Truman concluded he could relieve MacArthur of his commands without incurring unacceptable political damage.

[...]

In a 3 December 1973 article in Time magazine, Truman was quoted as saying in the early 1960s:

I fired him because he wouldn't respect the authority of the President. I didn't fire him because he was a dumb son of a bitch, although he was, but that's not against the law for generals. If it was, half to three-quarters of them would be in jail..."
 - Douglas MacArthur - Wikipedia /interlinie T.L./


sobota, 4 czerwca 2022

...z całym szacunkiem panie Prezydencie

 ...ale tymczasem jeszcze ani pan, ani pan Putin...

Francja przez pana reprezentowana, Rosja, Zjednoczona Europa, NATO i na koniec USA 

wymieniając pierwszoplanowych aktorów geopolitycznej tragedii której jestem światkiem to...

jeszcze nie Historia...


jak jest nią przykładem...

minione ZSRR, III Rzesza, brytyjskie Imperium...

Cesarstwo Rzymskie czy Egipt faraonów...

...i pan i pan Putin i Biden 

/o "pisarzu" Xi Jinpingu pilnym uczniu Konfucjusza i Przewodniczącego Mao Zedonga nie zapominając/ 

czasem teraźniejszym niedokonanym dopiero ją "piszecie"...

Czy "Putin" popełnia błąd a "Biden" nie albo odwrotnie ? - w przyjętej programowo poprawności monologów prowincjusza nigdy nie pozwolił bym sobie na to by o tym rozsądzić...

albo arogancko krótkim "tak" lub "nie",  albo  w pozorze kompetencji wieloakapitową analizą opatrzoną stosownymi cytatami i bezlikiem przypisów.

Mogę tylko odnotowywać w wirtualnym notatniku...

fakty - upokorzenie Rosji to czas przeszły dokonany minionymi 30 latami będącymi jednym ciągiem okazywanej jej przez Zachód w ostentacyjnej arogancji nie znającej umiaru i granic...

pogardy i drwiny

a nie jak pan sądzi czas inny

"...President Emmanuel Macron in an interview with French media repeated on Friday that Russia should not be “humiliated … so that the day the fighting stops we can pave a way out through diplomatic means”..." - j.w.

...obietnicą "łaski pańskiej" w błędnej kalkulacji i oceny zdarzeń na Ukrainie gdzie

armia rosyjska jawi się niezdolną współcześnie do sukcesu w niewiedzy albo ryzykownym zapomnieniu, że...

i armia amerykańska na którą NATO i Zjednoczona Europa liczą 

też od czasów Wietnamu nie wygrała żadnej  prowadzonej przez Washington wojny - w oryginale którego fragment cytuję niżej by nie być gołosłownym bez wątpienia kompetentny autor[1] poprzestaje zasadnie (...) tylko na dwóch ostatnich /Irak i Afganistan pewnie/...

"...The United States just lost two wars. How is it possible that the war colleges have educated more than twenty thousand “strategists” over the last two decades and have nothing to show for it but two strategic defeats at the hands of military forces we outclassed in every possible way?..."[1]...

Zatem ? - może i usłyszę

a jak usłyszę to odpowiem; wpadli by jeden z drugim do baru "Ptyś"...

popili, pogadali ale...

jeden to już tylko intelektualnie "powered by Duracell" a drugi

pije mleko


i jak by tego nie było dość to

ponoć 

jak donoszą euroatlantyckie Secret Service wszelakie 

od zdrowego trybu życia nabawił się raka - jednym słowem mogiłka...

pozostaje już tylko zacytować za klasykiem

"...Niech się dzieje wola Nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba." na dobry początek kolejnego weekendu...

[1] "...James Lacey, PhD, is the Horner Chair of War Studies at Marine Corps University. He is the author of The Washington War, Gods of War, and the forthcoming Rome: A Strategy for Empire." - We’re Doing it Wrong: Returning the Study of War to the Center of Professional Military Education - Modern War Institute (usma.edu)


wtorek, 17 maja 2022

...jeśli za panem Zhou Bo czytam...

"...perhaps it isn’t too early to say that the war in Ukraine will accelerate the geopolitical and economic shift from the West to the East..." - j.n.


...to z braku innego wyboru w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu mogę tylko dodać...

dla Europy - Niemiec, Francji, Italii w pierwszym rzędzie - jest już dziś za późno by cokolwiek w biegu zdarzeń zmienić...

jeśli w komfortowej rzeczywistości braku otwartego konfliktu militarnego pomiędzy NATO i Rosją wyzwaniu nie sprostała pani Merkel (...) 

...wątpię by pan Macron albo Mario Draghi w bezpardonowej konfrontacji z "Bidenem", "Zelenskim" i "von der Leyen" okazali się od niej lepsi...

"...Polityka bowiem to nie tylko skuteczna autokreacja. To również umiejętność przewidywania, nie tyle nawet osobnicza (prezydent i jego sekretarz stanu mogą być faktycznie tylko medialni), co instytucjonalna (uniwersytety, instytuty w końcu agencje wywiadu i literatura gatunku political fantasy).

Bez czego od biedy też można oczywiście jakoś przeżyć, z tym że wtedy już tylko z łaski, za przyzwoleniem i pod dyktando królewskiej rodziny Saudów, jakiegoś Imama lub plemiennego watażki nie wspominając o Komitecie Centralnym Komunistycznej Partii Chin - w tym ostatnim przypadku w zupełnie innym kontekście sytuacyjnym, nie mającym nic wspólnego z religijnym fundamentalizmem islamskim, ani żadnym innym..."
 [1] - pisałem już wiele lat temu /cytat datowany na lipiec 2012 roku/...

wtedy jeszcze nie tracąc nadziei na to, że polityczno gospodarcze elity Europy "pójdą" po przysłowiowy "rozum do głowy"... 

dodając jak i dziś, tak i wtedy;

bez którego oczywiście też można przeżyć "po drugiej stronie medalu"

"…istnieje oczywiście i druga strona medalu…

…arabski
[dziś dodam; rosyjski i chiński] punkt widzenia [...]

…demokracja w jej odmianie euroatlantyckiej nie jest w żaden sposób tak atrakcyjna dla reszty świata, jak to się może nie tyle Europejczykom, jak Amerykanom wydaje…

…i jawi się wspólnocie islamskiej jako niewydarzony twór barbarzyńców z zachodu, którzy za czasów świetności kalifatu jeśli nie dosłownie skakali jeszcze po drzewach, to na pewno nie używali przysłowiowego noża i widelca…

…diabeł, jak zawsze, tkwi w szczególe…

…demokracja zrodzona na gruncie europejskim jest z oczywistych powodów towarem nie nadającym się na eksport, szczególnie zaś jej amerykańska mutacja, ona nawet po modyfikacji…

…(...)…
…jedni i drudzy z baranim jednak uporem starają się uszczęśliwiać innych za jej pomocą…

…posunęli się nawet dalej…

…ogłosili ją uniwersalną normą cywilizacyjną, co u niektórych zostało skwitowane wzruszeniem ramion, a innych sprowokowało do zabawy w kotka i myszkę, z tym, że w tej zabawie to myszka goni kota kotu…

…tą myszką jest islam właśnie, którego przywódcy dostrzegli realną możliwość wskrzeszenia Kalifatu, może nie dosłownie, ale ideowo to pewnie tak i trudno mieć do nich o to pretensję…

…jeśli elity polityczno intelektualne Europy i Ameryki pozbawiły narody przytomności przy pomocy zabójczego gazu poprawności politycznej, to dobicie półmartwych jest tylko czystą formalnością…

…może święty Franciszek by się zawahał, ale, jak uczy historia, święci przychodzą po konkwistadorach…"
- "Wordpress" by T.L. kwiecień 2010 roku via jak niżej "Przy porannym kubku kawy..."

...ale to już w żadnym razie nie będzie to "życie" do którego współczesne pokolenia Europejczyków przywykły w przekonaniu

że pomiędzy Bugiem i Kanałem La Manche nie przyjdzie im nigdy...

żyć inaczej (...)... 

niedziela, 15 maja 2022

...to nie geopolityka[5] a...

 grawitacja ? - pytam jeśli czytam

..."...A militarily, economically, and culturally powerful country exerts influence on other states by its mere presence, the way a larger body in space affects the behavior of smaller bodies through its gravitational pull..." - j.n. za "Foreign Affairs" by Robert Kagan[1]


...i zaraz dalej  obszernym cytatem 

"...Even if the United States was not aggressively expanding its influence in Europe, and certainly not through its military, the collapse of Soviet power enhanced the attractive pull of the United States and its democratic allies.

Their prosperity, their freedom, and, yes, their power to protect former Soviet satellites, when combined with the inability of Moscow to provide any of these, dramatically shifted the balance in Europe in favor of Western liberalism to the detriment of Russian autocracy.

The growth of U.S. influence and the spread of liberalism were less a policy objective of the United States than the natural consequence of that shift.

Russian leaders could have accommodated themselves to this new reality.

Other great powers had adjusted to similar changes.

The British had once been lords of the seas, the possessors of a vast global empire, and the center of the financial world. Then they lost it all. But although some were humiliated at being supplanted by the United States, Britons rather quickly adjusted to their new place in the firmament.

The French, too, lost a great empire, and Germany and Japan, defeated in war, lost everything except their talent for producing wealth.

But they all made the adjustment..."
 - j.w. /interlinie T.L./

"...Americans are from Mars and Europeans are from Venus..."[2] ? - jeśli to...

Rosja, Chiny, Europa i Globalne Południe /"Global South" z angielska/[3]...

inny układ planetarny...

"...the remarks by Draghi, Scholz and Macron seem at cross-purposes with what the Ukrainians, the British and the Americans are saying.

While Western European leaders appear to want the war to end quickly and everything to “return to normal” as soon as possible, what’s being propounded by leaders in Kyiv, London and Washington holds out the likelihood of a much longer conflict and greater Western involvement, as well as more state-of-the-art arms.

Unlike Draghi, Scholz and Macron, they see little reason to negotiate - at least at this stage. “Nothing is impossible, I suppose, but I just cannot see for the life of me how we can renormalize relations with Putin now,” British Prime Minister Boris Johnson said in a radio interview Thursday..."
-j.n.


...czytam zaraz "obok"

a jak przeczytałem dopowiem

"Porwanie Europy" to mit grecki wielce szanowny panie Kagan...

jak i pana "...they all made the adjustment..." - czas globalnej hegemonii Ameryki bezpowrotnie minął i 

Biden, Lloyd Austin, Boris Johnson, Liz Truss, Ben Wallace 

o von der Leyen i Zelenskim nie wspominając...

razem do kupy wzięci są "masą politycznych intelektów" za mali by grawitacyjnie

"...a larger body in space affects the behavior of smaller bodies through its gravitational pull..."  -  j.w. za "Foreign Affairs" by Robert Kagan

...resztę Świata kolejny raz zniewolić - dobrą radą na koniec udanego weekendu i

początek równie dobrze zapowiadającego się tygodnia by T.L. prowincjonalnego poety

...barowego - zapomniał bym dodać...


[1] "...Robert Kagan [...] is an American neoconservative scholar, and critic of U.S. foreign policy and a leading advocate of liberal interventionism.

A co-founder of the neoconservative Project for the New American Century,

Kagan was an early and strong advocate of military action in Syria, Iran, Afghanistan as well as to "remove Mr. Hussein and his regime from power".

In January 2002, Kagan and Kristol falsely claimed in a Weekly Standard article that Saddam Hussein was supporting the "existence of a terrorist training camp in Iraq, complete with a Boeing 707 for practicing hijackings, and filled with non-Iraqi radical Muslims".

Kagan and Kristol further alleged that the September 11 hijacker Mohamed Atta met with an Iraqi intelligence official several months before the attacks.

The allegations were later shown to be false..."
 - Robert Kagan - Wikipedia


[2]  "Americans Are From Mars, Europeans From Venus" /"Books of the Times" Published 2003/

[3] Przy porannym kubku kawy: ...dlaczego USA przegra na Ukrainie ? - pozornie... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com) gdzie odnotowuję, że jestem "..."Grey alien" - według amerykańskiego neurologa, pana Steven Novella będącego
...ucieleśnieniem psychokulturowej ekspresji inteligencji..."

[5] "...Two famous security advisors from the cold war period, Henry Kissinger and Zbigniew Brzezinski, argued to continue the United States geopolitical focus on Eurasia and, particularly on Russia, despite the dissolution of the USSR and the end of the Cold War. 

Both continued their influence on geopolitics after the end of the Cold War, writing books on the subject in the 1990s-Diplomacy and The Grand Chessboard: American Primacy and Its Geostrategic Imperatives. The Anglo-American classical geopolitical theories were revived.

Kissinger argued against the belief that with the dissolution of the USSR, hostile intentions had come to an end and traditional foreign policy considerations no longer applied. "They would argue … that Russia, regardless of who governs it, sits astride the territory which Halford Mackinder called the geopolitical heartland, and it is the heir to one of the most potent imperial traditions." Therefore, the United States must "maintain the global balance of power vis-à-vis the country with a long history of expansionism."

After Russia, the second geopolitical threat which remained was Germany and, as Mackinder had feared ninety years ago, its partnership with Russia. 

During the Cold War, Kissinger argues, both sides of the Atlantic recognized that, "unless America is organically involved in Europe, it would later be obliged to involve itself under circumstances which would be far less favorable to both sides of the Atlantic. That is even more true today. 

Germany has become so strong that existing European institutions cannot strike a balance between Germany and its European partners all by themselves. 

Nor can Europe, even with the assistance of Germany, manage […] Russia"all by itself. 

Thus Kissinger believed that no country's interests would ever be served if Germany and Russia were to ever form a partnership in which each country would consider itself the principal partner. [...] Without America, Britain and France cannot cope with Germany and Russia; and "without Europe, America could turn … into an island off the shores of Eurasia." Geopolitics - Wikipedia /interlinie T.L./



poniedziałek, 2 maja 2022

...skąd europejsko zaatlantyckie przekonanie, że...

rosyjskie

"...Ci którzy będą przeszkadzać nam i będą zagrożeniem dla naszego kraju, dla naszego narodu, powinni wiedzieć, że odpowiedź Rosji będzie natychmiastowa i doprowadzi do konsekwencji, z którymi jeszcze nie spotkaliście się w swojej historii. Jesteśmy przygotowani na każdy rozwój sytuacji..."[1]

to...

"...escalating the rhetoric with respect to nuclear weapons..."[2] ?

źródło: Putin Preparing Russians for War With NATO (newsweek.com)

...i pierwsze co na myśl przychodzi;

banał braku wyobraźni...

drugie...

życzeniowe postrzeganie współczesnej "globalnej wioski"

...swego rodzaju geopolityczne "wishful thinking"[3].

- A że z czasem pan McLuhan zastąpił swoją "global village"

..."global theater" ? - choć "na oko i słuch" przypomina "the Globe Theatre of Shakespeare" to w żadnym razie nie to samo...

- Jest czego żałować ? - tak w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu sądzę rozróżniając jeszcze tymczasem

szczyt od zapowiedzianego szczytowania

pani von der Leyen na japońskich salonach.

- Pokona w publicznie uprawianym "mentalnym orgazmie" brytyjską minister spraw zagranicznych Liz Truss która w zeszłym tygodniu "wysoko ustawiła poprzeczkę" ?

"...Both U.S. President Joe Biden and the Commission's von der Leyen warned Beijing of "consequences" and "reputational risks" should it help Russia circumvent sanctions or provide it with weapons.

British Foreign Secretary Liz Truss went further, saying last week:

"By talking about the rise of China as inevitable we are doing China’s work for it. In fact, their rise isn’t inevitable. They will not continue to rise if they don’t play by the rules."..."

...pożyjemy, zobaczymy - napiszę...

na tym stosownie przez wzgląd na materię (...) poprzestając.

[1] Putin grozi Zachodowi? Ostrzega, że odpowiedź Rosji będzie natychmiastowa, jeśli ktoś “będzie próbował im przeszkadzać” – Wiadomości z Polski i Świata – Stefczyk.info

[2] w pełnym brzmieniu j.w. "Putin Preparing..."..."It's completely irresponsible for a nuclear power to be saber rattling like that and blustering on about the potential use of nuclear weapons of any kind, of any size, of any yield," Kirby [John Kirby, the press secretary for the Department of Defense] said during a press briefing

He added, "We urge Russia to stop escalating the rhetoric with respect to nuclear weapons."..."

[3] błąd poznawczy w najlepszym razie na sposób nieunikniony wiodący na egzystencjalne manowce jeśli nie ku katastrofie bliskiej samozagładzie. Innymi słowy zdecydowanie kiepski sposób podejmowania decyzji...


czwartek, 7 kwietnia 2022

"...Różnica pomiędzy bloggerem, a Sekretarzem Stanu USA zawiera się między innymi w tym, że

ten pierwszy ma prawa, a ten drugi obowiązki.


Blogger może nazwać kogoś nierozważnie sytuacyjnie nihilistą ryzykując tym własną reputację, Sekretarz Stanu już nie bardzo, odbiera tym bowiem jednoznacznie i zdecydowanie nadzieję na konstruktywny dialog pomiędzy adwersarzami z możliwymi konsekwencjami nie tyle dla niego osobiście, jak dla obywateli państwa, którego jest reprezentantem..." - pisałem w 2013 roku[1]...

minęły lata i dziś mógłbym napisać w mainstreamowej poprawności

- Nie mówiłem ? - ale nie napiszę bowiem każdy koleiny zapis to...

zapis monologu - w żadnym razie nie dialogu z kimkolwiek...

do niego jak do tanga potrzeba dwojga...

Homo sapiens - tango tańczone z człekokształtną mentalnie "małpą"

- "Democracy is the art of running the circus from the monkey cage." - H.L. Mencken.[2] -

...to kabaret

kabaret w żadnym razie nie miary "Starszych Panów" a dziś...

prowincjonalnej trupy Wołodymira Zełenskiego[3]...

a że jak czytam 


...ci i owi w końcu "poszli po rozum do głowy" ? - miejmy nadzieję, ze nie za późno[4]...

"...Asked whether the killings in Bucha amount to genocide, US President Joe Biden told reporters on Monday, “No, I think it’s a war crime.” His top aide Jake Sullivan later said the administration is monitoring the situation, but it has not seen a “level of systematic deprivation of life of the Ukrainian people to rise to the level of genocide”..." - j.w.

w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu napiszę 

..."pobożnym życzeniem" ? - pożyjemy zobaczymy...





[4] "MINSK, April 7. /TASS/. A whole historical era came to an end with the beginning of the special military operation in Ukraine. A new "watershed" is emerging between the East and the West, Belarusian President Alexander Lukashenko said at a meeting of the Security Council on Thursday..." - Events in Ukraine ushered in new historical era, says Lukashenko - World - TASS

sobota, 26 marca 2022

...na dobry początek kolejnego weekendu ?

 ...pytaniem o tyle zasadnym jeśli czytam


...na szczęście w nieszczęściu mając tyle lat

ile mam...

nie trzydzieści, czterdzieści, pięćdziesiąt czy sześćdziesiąt

..."...as Russian strikes targeting key cities and transport junctions degenerated into a barbarous war of siege and attrition, punditry has grown increasingly unrealistic, if not hysterical.


Professional journalists, media pundits (including retired military brass) and politicians have attempted to drag the United States and NATO into war by imposing a no-fly zone over Ukrainian airspace.
This would require NATO forces to destroy Russian aircraft and defense systems. Such action would significantly escalate the fighting, increase hostilities between two nuclear-armed adversaries and accelerate the likelihood of a general European war..." - j.w.

...mogę spokojnie czytać dalej

"...the notion of a rump Ukrainian state waging a longer, smaller war is gaining traction. As the Washington Post reports, the United States and its allies are drafting contingency plans to support a government-in-exile. This move could accommodate an insurgency that strikes vulnerable Russian supply lines and intensifies Moscow's logistical headaches. [...]

A guerrilla war will undoubtedly bleed Russian forces in Ukraine. It will also contribute to the deaths of Ukrainian partisans and civilians.

[...] Insurgencies require a sanctuary. Russia may not tolerate a NATO state - say, Romania or Poland - harboring and outfitting remnants of the Ukrainian Armed Forces, paramilitary personnel or armed civilians and irregulars.
 
To the contrary, such activity might prompt a retaliatory broadside against a U.S. treaty ally.
Of course, a NATO member on the alliance's eastern frontier may welcome a strong American military response, given the unequal threat distribution posed by Russian aggression. But American strategists should think twice before mounting this escalation ladder..." - j.w.

...starając się przy tym nie nadwerężać granicy wyznaczonej prawem do cytatu ponad to co już zrobiłem...

pozostawiając dla odmiany w oryginale tym co biegle władają angielskim taki oto fragmencik za "The Telegraph Dispatches" by Dominic Nicholls


"...I wonder what she [Madeleine Albright] would have said about President Biden’s stance on chemical weapons.

He said on Thursday that any use of such weapons by Vladimir Putin would “trigger a response in kind”.

“We would respond,” he said. “The nature of the response would depend on the nature of the use."

His comments in Brussels, after meeting fellow Nato leaders, were underlined by a Western official who said it was “highly unlikely” the West would respond militarily should Putin use chemical weapons.

Biden has effectively ruled out direct Nato military action in Ukraine should such things be used.

Is this a green light for Putin to use them? And do Biden's words - that finally, albeit obliquely, make clear that he is smudging the red line that got his former boss Barack Obama into such trouble in 2012 - count as action or inaction?

[...]

Ambiguity over weapons of mass destruction can be a helpful policy. Ambiguity known to be vacuous blather helps nobody.

Biden has gone some way to clearing that up.

Of course, the US would not respond to the use of chemical weapons by firing off the same things themselves, but a proportionate act in another domain - cyber, space, high explosive against Wagner Group mercenaries in Africa, perhaps? - is feasible, and all the more believable now talk of ‘red lines’ has been consigned to history.

[...]

Biden’s words are a demonstration of pragmatism; understanding and moulding the strategic context without kowtowing to it. Realpolitik might be a better word; perhaps even perestroika - the Russians would understand that. Madeleine Albright would too."...

...na dobry początek jak i tego, tak i każdego kolejnego weekendu

..."pytaniem na śniadanie"

zadanym w poprawności monologu...

kto tu kogo straszy


i w ostatecznym rozrachunku...

sfajda się w gacie...

- Już się "Fajdek" sfajdał - "słyszę" - tylko o tym nie wie...

jak na bywalca euroatlantyckich salonów politycznych zdecydowanie za rzadko "zmieniając bieliznę"...

a jak kto nie daje wiary prowincjuszowi niech poprosi znajomego znającego biegle angielski by przetłumaczył "na nasze" niedowiarkowi niechby tylko te "okruchy" przywołane cytatami wyżej...

o innych nie wspominając[1]...

już niechby z tej racji, że...

same przypomną o sobie

w stosownym ku temu czasie...

...

piątek, 25 marca 2022

...fakt; "...trade-offs are inevitable..."...


 z tym, że...

do kompromisu

jak do tanga albo

...seksu potrzeba dwojga - w pojedynkę to masturbacja retorycznym tu na sposób oczywisty pytaniem

- Z kim demokracja będzie "baraszkować" jeśli zabraknie autokracji[1] ?

...darując sobie pytanie drugie pochodne treści

"...The UAE is now much further away from Washington and London’s orbits of geopolitical influence compared with previous points in modern history. 

The growth of relations between the UAE and Russia, as well as China and India, has been central to Abu Dhabi’s success in diversifying its global partnerships while gaining greater autonomy from its Western partners in an increasingly multipolar world.

The UAE has not been afraid to support Russia’s positions on issues it sees eye to eye with Moscow, and disagrees with Washington. 

The UAE’s response to the war in Ukraine underscores how far Abu Dhabi has come in terms of gaining greater autonomy from the West..." - j.n. /interlinie T.L./


...doprecyzowaniem...

"...Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki..."[2] /...No man ever steps in the same river twice - everything flows..." za Heraklitem /z Efezu/...

...przy porannym kubku kawy...

w kontynuacji monologu poprzedniego[3]...


[1] "...The struggle between autocracy and democracy is “the defining challenge of our time”, President Joe Biden said in December at a virtual “Summit for Democracy”..." - j.w. "The Economist"

[2] "...W tym powiedzeniu nie chodzi o to, że nie powinno się czegoś robić, tylko że się nie da.
 
Autorem tych słów jest Heraklit z Efezu, czyli ten sam człowiek, który powiedział, że wszystko płynie.

Twierdził on, że naturą świata i materii jest ciągła przemiana. Dwa razy do tej samej rzeki nie wejdziesz, bo za drugim razem będziesz moczył nogi w zupełnie innej wodzie. 

To o to chodzi. 

Nie da się powtórzyć dokładnie tego samego, bo zmieniają się okoliczności..." /interlinie T.L./- Trzy błędnie używane przysłowia – Segritta.pl

czwartek, 17 czerwca 2021

...co prawda to prawda...

intelektualna zaściankowość[1] naszych decydentów, teoretyków i amatorów zafascynowanych geopolityką bez wątpienia skutkami zasługuje na miano ignorancji będącej istotą znakomitą pożywką dla histerii

ale...

proponowana w zamian przez pana Jurasza analiza


..."...mylą histerię z analizą..." - czyli w uproszczeniu "rozkład czegoś na czynniki pierwsze"...

jakkolwiek "poszerza horyzonty" to

w żadnym razie nie jest twórcza...

twórcza jest synteza - ona połączyła w "jedno" takie skrajności jak...

ruch koła i  bezruch kamienia...

- Wbrew pozorom "porządek jałtański" - 

w poprawności monologów prowincjusza nieustająco "porządek teherański".... 

wiekopomne dzieło umiejętności syntetycznego postrzegania problemów geopolitycznych świata przez jego twórców

pana Roosevelta i Józefa Stalina...

nadal "ma się dobrze" - nic się nie zmieniło[2]...

poza jednym - 80 lat temu czytając cokolwiek już po pierwszym akapicie czytający wiedział kto tekst czytany przez niego napisał...

dziennikarz czy ekspert...

dziś jedni i drudzy zadają te same pytania

"...given his past behavior, after the press conference, he denied any involvement in cyberattacks, he downplayed human rights abuses, he even refused to say Alexei Navalny’s name,” Collins asked. “So how does that account to a constructive meeting?..."

w przypływie niekontrolowanej szczerości pytanego otrzymując te same odpowiedzi...

"...“If you don’t understand that, you’re in the wrong business,” he [Biden] replied before briskly walking away..." - j.n.


...pan Jurasz nie pyta tylko analizuje ?...

- Wiem, umiem czytać a i przy tym co nie często dzisiaj czytającym się zdarza...

rozumiem co czytam dlatego...

czytając "...Polska to część Zachodu..." zapytam autora

- Od kiedy ? - o tyle zasadnie bo czytając zaraz dalej

"...Polska potrzebuje think-tanków z prawdziwego zdarzenia, które będą stanowić stałe zaplecze eksperckie dla rządu..."[3]...

[1] "...ogół negatywnych cech przypisywanych mieszkańcom obszarów opóźnionych w rozwoju cywilizacyjnym i kulturalnym; prowincjonalizm, parafiańszczyzna..." - za "SJP"

[2] narracyjnym skrótem pomijając Chiny - trzeciego przy "stoliku jałtańskim" zastąpieniem współcześnie Wielkiej Brytanii której w Teheranie "nie było"... 

[3] pan Wiktor Jurasz jest założycielem i prezesem Fundacji Ośrodka Analiz Strategicznych, think tanku zajmującego się polityką zagraniczną i polską gospodarką - za "Wikipedią"

wtorek, 15 czerwca 2021

...też tak sądzę...

 "...Is China really capable of paying a price in the fight against the US trade war?

[It] is seen that China is the only country in the world with a total industrial category, with a huge consumer market of nearly 1.4 billion people. This means that even in the most difficult times, the Chinese economy can achieve internal circulation.

At the same time, 91% of China’s economic growth comes from domestic demand, and 60% of domestic demand is driven by consumption, which is constantly escalating and the market is vibrant.


[...]


Fighting the US trade war is a “national war” for China.

China has more than five thousand years of history and culture, and the Chinese people have a heroic sentiment of “worrying before the people’s worries and being happy after the people’s happiness” and the common people’s spirit of “leaving small families to care for everyone.”

In the face of this “national war,” the Chinese people know very well that “only a country has a home” and are willing to bear the temporary loss of personal life and share the difficulties with a responsible government..."
...

- A czy nie chciał bym...

nie życzył sobie i moim współobywatelom wspólnoty euroatlantyckiej żeby

było inaczej ? - oczywiście ze chciałbym i życzył sobie żeby...

pan Biden...

wiedział co mówi

grożąc że 

...jak Chiny i Rosja i tak dalej... 

to on...

i jego sojusznicy z NATO

im pokażą...

co mają najlepszego... 

collage by T.L. /oryginał pierwszy raz opublikowany na "Wordpress" z datowaniem na grudzień 2010 roku/

..."...European forces aren’t ready to fight with the equipment they have,”analysts from the Center for American Progress, a progressive think tank close to the White House, wrote in a recent report. 

The report said that after decades of decline, “much of Europe’s military hardware is in a shocking state of disrepair. Too many of Europe’s forces aren’t ready to fight. Its fighter jets and helicopters aren’t ready to fly, its ships and submarines aren’t ready to sail, and its vehicles and tanks aren’t ready to roll.” And more crucially, for operations far away, Europe lacks capabilities like  air-refueling for fighter jets, transport aircraft for troops, and high-end reconnaissance and surveillance drones..."- j.n.


...cóż, mogę tylko życzyć...

nieuniknionego...

- Intencja zapisu ? - nic ponad jak na wskroś prywatna...

sobie i Muzom na dobranoc...

czwartek, 6 maja 2021

...co ja na to ?


...proste pytanie i prosta

odpowiedz autocytatem datowanym na grudzień 2010 roku...

"Gdzie nie spojrzysz, widzisz i słyszysz tylko jedno:

Ktoś ma prawo, lub coś jest zgodne z prawem, co mnie akurat kojarzy się z jednonogim, próbującym biec bez laski z nieuniknionymi konsekwencjami takiego zamiaru…

…bowiem prawo bez obowiązku jest niczym więcej, jak tylko gadgetem z półki cywilizacyjnego marketu umilającym życie jego posiadaczowi, co przecież nie było zamiarem twórców kodeksów wszelakich i już samo – zasadne przecież – pisanie o tym, daje świadectwo niczego innego, jak oczywistej degeneracji społeczności, której to dotyczy…

…przekonanie, że prawa (…) człowieka to wartości uniwersalne, funkcjonuje dziś w przestrzeni wymiany myśli na podobieństwo pustego opakowania, co innego bowiem znaczy dla ustępującego prezydenta Brazylii, Luiza Inacio Luli da Silva, co innego dla szefa Komitetu Noblowskiego, dla komisarz Viviane Reding i Navi Pillay*, a zupełnie coś innego dla przywódców Chin…

…bowiem – w uproszczeniu – idea uniwersalizmu w jej euroatlantyckim wydaniu jest obca cywilizacji chińskiej (…) …

…czego elity Europy i Ameryki starały się w przeszłości nie zauważać, powodowane pychą i arogancją, a czego zrozumienie dziś jest conditio sine qua non przetrwania poszczególnych państw, a może i cywilizacji potocznie zwanej europejską…

……………………………………………………………………………………..

…puenta? – proszę bardzo:

Nie trzeba być koniecznie sinologiem, by wiedzieć, że w języku chińskim (potocznym czy też klasycznym) nie istnieje pojęcie używane i zrozumiałe w naszym kręgu kulturowym zawarte w zwrocie „pan (władca, przywódca…) klaun (błazen)” co powinno zainteresowanym tłumaczyć w zasadzie wszystko zważywszy, że tu, w Europie i obu Amerykach bycie klaunem (błaznem) jest ostatnio koronnym i często jedynym atutem ubiegających się o władzę i potem ją sprawujących…

……………………………………………………………………………………..

*
[...]…" 

wtorek, 4 maja 2021

...nie moje kompetencje

to nie ja jestem premierem, ministrem, politykiem ale

jeśli czytam

“... nie wolno nam zmarnować drugiego Planu Marshalla - apelował we wtorek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki...” - j.n.


to w obywatelskim uprawnieniu i korzystając z dobrodziejstw postępu technologicznego odpowiem publicznie panu premierowi tym razem tak jak

na to zasługuje.

- “Plan Marshalla” ma tyle wspólnego z “NextGenerationEU” ile

ma  

jednopłciowe małżeństwo z małżeństwem heteroseksualnym...

Owocem aktu miłosnego drugiego są

dzieci

pierwszego

[...].


"...Komisja Europejska zawiesiła we wtorek starania o ratyfikowanie przez państwa UE i przez PE umowy inwestycyjnej, zawartej pod koniec 2020 roku z Chinami, uznając obecne okoliczności polityczne za nieodpowiednie do tego - poinformował wiceprzewodniczący KE Valdis Dombrovskis..." - j.w.

...i słusznie...

"...W ostatnich dniach minionego roku między Unią Europejską a Chinami osiągnięto porozumienie w kwestii umowy inwestycyjnej, nad którą pracowano od siedmiu lat. – To bardzo kontrowersyjne porozumienie, które daje dużo więcej korzyści Chinom niż Unii – ocenia europoseł PiS Witold Waszczykowski..."


Chinom już dziękujemy

"...Ciężka praca Polaków będzie wsparta dzięki najróżniejszym inwestycjom infrastrukturalnym - powiedział po głosowaniu ws. ratyfikacji decyzji o zasobach EU premier Mateusz Morawiecki..."[1]

i na koniec dodał

"...Dzisiaj wygrała z całą pewnością Polska" - co na to pan Xi Jinping, Władimir Władimirowicz Putin i Joe Biden[2] ? - pożyjemy zobaczymy...




[2] “... Wszystkim działaniom administracji przewodzić będzie jedna zasada - "kupuj amerykańskie" - zobowiązał się najwyższy przedstawiciel władz USA. "Dolary z amerykańskich podatków będą przeznaczane na zakupy produktów z Ameryki, wykonanych w Ameryce, z miejscami pracy w Ameryce" - wyjaśnił...”  - źródło: Biden: Naszym działaniom przewodzić będzie jedna zasada: "kupuj amerykańskie" - Bankier.pl