Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aborcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aborcja. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 października 2016

...jeśli faktycznie zostało to powiedziane...

„...będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię...” - j.n.

źródło: "tvn24" - "Kaczyński: będziemy dążyli, by kobiety rodziły nawet dziecko mocno zdeformowane"

...to mnie nie pozostaje nic innego, jak tylko napisać, że...

...osławiony ”Anioł Śmierci”, SS-Hauptsturmführer, doktor medycyny i antropologii Josef Mengele z oświęcimskiej rampy – oops! – rampy niemieckiego KL Auschwitz położonego na terytorium okupowanej Polski...

...faktycznie zasługuje na miano Anioła...

...wysyłając swoje ofiary na potworną...

...ale szybką i zabijającą tylko raz...

...śmierć...

...w komorze gazowej...

...czego w żadnym razie nie da się powiedzieć o kobietach zabijanych po wielokroć...

...ustawowym przymusem wydawania na świat...

...żywych trupów...

...i nie napiszę; tak sądzę - 

...jestem tego pewien...

:-(

sobota, 8 października 2016

...powiem tak...

...w założonej poprawności egzystencjalno fenomenologicznych monologów prowincjusza...

...przywoływane w nich cytaty w żadnym razie nie są dobierane tendencyjnie i wybiórczo...

...tym bardziej, że taka choćby problematyka, jak aborcja w świetle dogmatu i nauki Kościoła rzymskokatolickiego, była mi dotychczas obca (...)...

...dlatego nie widzę niczego niestosownego w zacytowaniu szkicu historycznego kwestii z ateistycznego źródła...

...za jakie można by było uznać stronę „humanizm net pl” ("The Center for Inquiry") ...

źródło własne: "...znad prowincjonalnego kontuaru baru..."

...tym bardziej, że tożsamą treść można znaleźć i na stronie „Kościół pl” opatrzonej mottem będącym przekazem zapatrywań publicystycznych nieżyjącego już dziś kardynała (z nominacji Benedykta XVI) Johna Foleya...

...powołanego swego czasu przez samego Jana Pawla II na przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu – nawiasem dodam...

”Wszystkie formy społecznego przekazu powinny uznawać trzy podstawowe priorytety. Pierwszym z nich jest prawda - nie ma żadnego usprawiedliwienia dla przekazywania kłamstw. Drugi priorytet to wrodzona godność każdego człowieka - zawsze należy ją wzmacniać a nie umniejszać w dziennikarskich przekazach. Trzeci to pożytek społeczny - praca dziennikarska powinna służyć dobru społeczności i nie ranić jej moralnie lub też w jakikolwiek inny sposób. Jeśli wszyscy ludzie mediów będą w swojej pracy kierowali się tymi pryncypiami, świat stanie się szczęśliwszym miejscem.” - źródło: "Kościół pl"' "O nas"

...gdzie czytamy...

„...Teologiczna dyskusja nad tym, czy aborcja jest, czy nie jest zabójstwem trwała nieustannie. Większość teologów wyznawała pogląd o opóźnionym uczłowieczaniu. Zgadzali się w zasadzie, że uczłowieczenie ma miejsce po 40 dniach od chwili poczęcia u płodu płci męskiej oraz po 80 dniach u płodu płci żeńskiej - przy czym rozróżnienie takie wprowadził także św. Augustyn. Św. Tomasz z Akwinu z kolei utrzymywał, że aborcja nie jest grzechem zabójstwa, dopóki płód nie został obdarzony duszą, a zatem nie stał się w pełni istotą ludzką. Tomasz był przekonany, że ma to miejsce dopiero w dłuższy czas po poczęciu. Jednocześnie podtrzymywał stanowisko Kościoła przeciwne antykoncepcji, nauczając, że w każdym przypadku jest ona występkiem przeciwko sakramentowi małżeństwa....” - j.n.

źródło: "Kościół pl"

...i na „humanizm net pl”...

„...Teologiczna dyskusja na temat, czy aborcja jest, czy nie jest zabójstwem trwała nieustannie. Większość teologów wyznawała pogląd o opóźnionym uczłowieczeniu. Zgadzali się w zasadzie, że uczłowieczenie ma miejsce po 40 dniach od chwili poczęcia u płodu płci męskiej oraz po 80 dniach u płodu płci żeńskiej-przy czym takie rozróżnienie wprowadził także św. Augustyn. Św. Tomasz z Akwinu z kolei utrzymywał, że aborcja nie jest grzechem zabójstwa, dopóki płód nie został obdarzony duszą, a zatem nie stał się w pełni ludzką istotą. Tomasz zaś był przekonany, że ma to miejsce dopiero w jakiś czas po poczęciu. Jednocześnie podtrzymywał stanowisko Kościoła przeciwne antykoncepcji, a także przeciwne aborcji jako jednej z form antykoncepcji, nauczając, że w każdym przypadku są one występkiem przeciwko sakramentowi małżeństwa....” - źródło j.n. "humanizm net pl" - Jane Hurst "Historia Aborcji w Kościele Katolickim; Średniowiecze"

...co pozwala w niechcianej kontynuacji wątku zacytować niejako już tylko przy okazji...

„...Św. Tomasz przyjął koncepcję Arystotelesa, że płód najpierw obdarzony jest duszą wegetatywną, następnie zwierzęcą(zmysłową), a w końcu-gdy ciało jest całkowicie ukształtowane-otrzymuje ono duszę rozumną. Każda "dusza" podporządkowuje się kolejnej aż do chwili ostatecznego uczłowieczenia. Św. Tomasz tak pisze o tym procesie:

„Dusza wegetatywna, która przychodzi wówczas, gdy embrion żyje życiem rośliny, ulega następnie unicestwieniu, a zastępuje ją dusza doskonalsza, która jest zarówno odżywcza jak i wrażliwa, a wówczas embrion żyje życiem zwierzęcia; gdy z kolei i ta dusza ulega unicestwieniu, jej miejsce zajmuje dusza rozumna przekazana z zewnątrz(...). Ponieważ dusza łączy się z ciałem jako ze swą formą, nie łączy się z ciałem innym niż to, w którym ma działać. Teraz dusza jest aktem ciała organicznego.”

Sobór wiedeński, który w 1312 roku obradował na temat herezji uznających dualizm ciała i duszy, potwierdził hylomorficzną koncepcję człowieka, przedstawioną przez św. Tomasza z Akwinu. Stanowisko tego soboru uznaje się po dziś dzień za dogmat wiary katolickiej.

Współczesny teolog Joseph Donceel SJ pisze, że opóźnione uczłowieczenie stanowi "teorię natury ludzkiej najszerzej akceptowaną przez filozofów i teologów katolickich; jedyną, którą magisterium wyraźnie preferowało i preferuje". Donceel utrzymuje zatem, że jest ono nieodłącznym elementem kościelnej hylomorficznej koncepcji natury człowieka. Późniejsze teorie o uczłowieczeniu w chwili poczęcia - powiada Donceel - przeczą tej niedualistycznej koncepcji i preferują dualistyczny pogląd na ludzką naturę, który jest nie do przyjęcia...”
 - j.n.

źródło: "humanizm net pl" -  Jane Hurst "Historia Aborcji w Kościele Katolickim; Średniowiecze"

...dla świętego spokoju...

czwartek, 6 października 2016

...znad prowincjonalnego kontuaru baru...

...słowo o nowo tradycyjnej, nadwiślańskiej kulturze prawnej...

...czyli nie inaczej, jak swojska Temida "wpuszczona w maliny"*...

„...- Z punktu widzenia doktryny prawa konstytucyjnego przyjazny rozdział Kościoła od państwa nie wyklucza prowadzenia przez Kościół nauczania ...” – zgoda...

„...- Kościół nie może narzucać konkretnych przepisów...” – oczywiste...

„...natomiast może apelować o zmianę prawa tak, by respektowało ono fundamentalne wartości ogólnoludzkie, wyrastające z naszego, chrześcijańskiego kręgu kulturowego - podkreśla szef Ordo Iuris...” - j.n.

źródło: "Gazeta pl" - "Za projektem zakazu aborcji stoi grupa konserwatywnych prawników. Kim są ludzie z Ordo Iuris?"

...no i mamy problem...

...nie, nie – w żadnym razie z dopuszczalnością apelu, a...

...fundamentalnymi wartościami ogólnoludzkimi, wyrastającymi z chrześcijańskiego kręgu kulturowego...

...bowiem nie można uznać za takie nauki, której racji sam jej nauczyciel nie jest do końca pewien...

„...aborcja nie zalicza się do rzędu nauk nieomylnych. Katolicy jednakże błędnie interpretują owo ograniczenie doktrynalne [o nieomylności papieża] i uznają stanowisko w kwestii aborcji za nieomylne.

[...]

„...W praktyce współczesny Kościół nie zawsze podtrzymuje doktrynę o uczłowieczeniu (animacji) od chwili poczęcia. Nie dokonuje się na przykład chrztu w każdym przypadku poronienia. Rzadko dokonuje się chrztu, ostatniego namaszczenia, czy odprawia się msze żałobną nawet wówczas, gdy poroniony płód jest dzieckiem w pełnym tego słowa znaczeniu. Wydaje się, że rozróżnienie między potencjalną ludzką istotą, jaką jest rozwijający się płód, a rzeczywistym ludzkim bytem, którym płód może się stać-Kościół czyni w każdym przypadku z wyjątkiem aborcji...”

„...Dla większości katolików emocje związane z kwestią aborcji przesłoniły całkowicie zarówno historyczny aspekt podejścia do tej kwestii, jak też i sprzeczności w obecnym stanowisku Kościoła. 

[...]

Bez względu na to ci, którzy utrzymywali, że uczłowieczenie w chwili poczęcia nie znajduje uzasadnienia wśród innych artykułów wiary, nie zaniechali swej działalności. Uznali, że całkowity zakaz aborcji jest anomalią w myśli katolickiej. Obok antykoncepcji, stanowisko Kościoła w sprawie aborcji należy do tych kwestii, których Nauczycielskiemu Urzędowi Kościoła nie udało się nigdy rozstrzygnąć.” - j.n.

źródło: "humanizm net pl" ("The Center for Inquiry") - Jane Hurst "Historia Aborcji w Kościele Katolickim"

...co odnotowuję w wirtualnym monologu z twierdzeniem...

„...prawnicy z Ordo Iuris [...] Są precyzyjni i celni, nie posługują się argumentacją ideologiczną, ale czysto prawniczą, mieszczącą się w ramach normalnego sporu przed organami sądowymi..." - j.w. "Gazeta pl"

...twierdzeniem pewnie i prawdziwym prawdą mówiącą o ich skuteczności w wystąpieniach przed współczesnymi sądami nad Wisłą (...)...

...ale, wydaje się, że jednak nie mających szans na potwierdzenie ich kompetencji...

...przy którymkolwiek ze znanych mi, prowincjonalnych kontuarach barów (**)...

:-(


*...albo i inaczej - jak tam kto woli...

** "...Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci instytutu jest dr Joanna Banasiuk z wydziału prawa Uniwersytetu w Białymstoku. Spec od własności intelektualnej, wielokrotnie nagradzana. W mediach opanowana, rzeczowa, przygotowana..." - źródło j.w. "Gazeta pl"
...i dalej...
„...Przedstawicielka komitetu "Stop aborcji" Joanna Banasiuk zgłosiła do obywatelskiego projektu autopoprawkę wykreślającą karanie kobiet..."

Dr. Joanna Banasiuk w Sejmie podczas debaty ws. ustawy aborcyjnej (fot. Sławomir Kamiński/AG) - źródło j.w. "Gazeta pl"
"...- Na tym etapie prac sejmowych nie ma już możliwości wniesienia autopoprawki do projektu zaostrzającego przepisy aborcyjne - odpowiedział marszałek Sejmu Marek Kuchciński..." - źródło: "Rzeczpospolita", "Sejm odrzucił obywatelski projekt zaostrzający prawo aborcyjne"

środa, 5 października 2016

..."Kto bowiem umarł, uwolniony jest od grzechu"...

...pisał w "Liście do Rzymian" (Rz 6,7) św. Paweł...

...pomyślałem w niestosowanym tym razem pomyleniu codziennych praktyk egzystencjalno fenomenologicznych prowincjusza z doniosłością rozważań kwestii teologicznych snutych sprzed ołtarza w homilii eminencji...

„...Przypomniał [abp. Hoser], że pamięć o aborcji jest nie do wymazania i jest dla kobiety cierpieniem do końca życia...” - j.n.

- Dałeś Panie swojemu ludowi wolną wolę idącą przecież nierozłącznie w parze z wyborem...

...więc wybrałam – piszę, posługując się rodzajem żeńskim nie do końca dziś pewien, czy wedle nauki Kościoła obrządku łacińskiego...

...kobieta to też istota stworzona skończenie na podobieństwo Pana...

...czy tylko może naczynie na podobieństwo bębna loteryjnego „Lotto”, w którym plemnik zapładnia jajo „na chybił, trafił”...

...na domniemaną chwałę Pana i zadowoleniu ministra finansów w każdym losowaniu tej akurat gry pewnego wygranej (...)...

...nie pytając w swojej ignorancji – bo i kogo...

...jakim to sposobem bezgrzeszny dostąpi łaski Pana...

...mimo, że napisane jest...

..."[...] Czy mamy pozostać w grzechu, aby łaska obfitsza była ?.." (Rz 6,1)...

...i dalej...

..."Przenigdy! Jakże my, którzy grzechowi umarliśmy [przez Chrzest - j.d.], jeszcze w nim żyć mamy?.." (Rz 6,2)...

....zagubiony (teoretycznie w moim przypadku na szczęście, czy też nieszczęście - nie wiem, ale na pewno w stosownym czasie o tym się dowiem...) kompletnie w niepewności stanu swojego niemym pytaniem...

- Żywym, czy martwym jestem ?..

..."Czy nie wiecie, że my wszyscy, ochrzczeni w Chrystusa Jezusa, w śmierć jego zostaliśmy ochrzczeni?

Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili.

Bo jeśli wrośliśmy w podobieństwo jego śmierci, wrośniemy również w podobieństwo jego zmartwychwstania..." (Rz 6,3-5)...

...podążając dalej, gdzie Pasterz Hoser swoim nauczaniem wiedzie...

„...- Ten świat niszczy życie w sposób niewyobrażalny...” – czytam...

...i "fakt" - napiszę...

...z tym, że...

...czyż nie takim go właśnie Pan stworzył ?..

...a jeśli, to chyba raczej nie wypada naprawiać dzieła bożego – w każdym razie tak sądzę w bezkrytycznym zawierzeniu Panu...

...bo w żadnym razie jego naprawiaczom „z bożej łaski” – jak to się czasami potocznie o takich mówi...

...niekoniecznie tylko w wirtualnych monologach...

:-( 

poniedziałek, 3 października 2016

...i obym się mylił...

„- Czy w ogóle możemy w cywilizowanym świecie mówić o wolności zabijania ? - pytał retorycznie ksiądz Dziewiecki...” j.n.

źródło: "Polskie Radio pl - Jedynka"

...retorycznie ?..

...nie byłbym tego taki do końca pewien już choćby za samą przyczyną jej obowiązującej (nie tylko...) współcześnie definicji...

„...Wolność oznacza brak zewnętrznego przymusu, sytuację, w której człowiek może dokonywać wyborów spośród wszystkich opcji. Najogólniej rzecz biorąc, wolność to możliwość wyboru. Wolność to sytuacja człowieka, który kieruje się wyłącznie swoją własną wolą...”

...i dalej...

„...Wolność jest ważnym problemem filozoficznym. Mówienie o wolności zakłada istnienie czegoś (duszy, umysłu), co potrafi podejmować decyzję. Filozofia często podkreślała, że wolność jest przeciwieństwem ignorancji i ulegania namiętnościom. Wolny jest tylko ten człowiek, który kierując się prawdziwą wiedzą i własnym rozumem może realizować cele, które uważa za pożądane dla siebie...” - źródło: „Wikipedia

...i na koniec niejako u źródła...

„...[...] 31. Opierając się na takim pojęciu wolności, uściśla się zasięg pojęcia wyzwolenia doczesnego. Chodzi w nim o całość procesów zmierzających do stworzenia i zagwarantowania warunków wymaganych do funkcjonowania autentycznej wolności ludzkiej.

A zatem to nie wyzwolenie samo z siebie rodzi wolność człowieka. Ogólne przekonanie, potwierdzone przez zmysł chrześcijański, wskazuje, że wolność, nawet poddana ograniczeniom, bynajmniej nie ulega całkowitemu zniszczeniu. Ludzie poddani straszliwym naciskom są w stanie okazać swoją wolność i zabiegać o swoje wyzwolenie. Dokonany proces wyzwolenia może stworzyć tylko lepsze warunki dla skuteczniejszego funkcjonowania wolności. Toteż wyzwolenie nie uwzględniające wolności osobistej tych, którzy o nią walczą, jest z góry skazane na niepowodzenie...”
 -  źródło: „Kongregacja Nauki Wiary” , „Instrukcja o chrześcijańskiej wolności i wyzwoleniu

...przechodząc do istoty sporu, czyli...

...kwestii świętości życia poczętego w dogmacie nauki Kościoła rzymskokatolickiego, gdzie przez wzgląd na delikatność materii dopiero po prawie dwóch tysiącach lat po narodzeniu Chrystusa...

...gdzieś w połowie dziewiętnastego wieku za przyczyną papieża Piusa XI za święte ustanowiono bullą „Ineffabilis Deus"...

...wyłącznie i wyjątkowo tylko niepokalane poczęcie Maryi Dziewicy dokonane bezgrzesznie za sprawą Zwiastowania (...)...

...w istocie przy tym będące – jak i późniejsze macierzyństwo – fragmentem tylko całości zamiaru Bożego względem Jej osoby (mam tu na myśli znaczenie pojęcia "kecharitomene" - odnotowuję z adresem do co bardziej zorientowanych w temacie w nieustającej nadziei, że tacy jeszcze istnieją...)*...

...o czym piszę w żadnym razie w niczym nieuprawnionej uzurpacji teologicznej kompetencji prowincjonalnego poety barowego...

...a w wirtualnym monologu z prezentowanymi publicznie przekonaniami księdza...

„„...O ile wiem, kobieta sama w ciążę nie zajdzie, dziecko jest kobiety i mężczyzny. Dopóki ojciec nie jest prawnie pozbawiony praw rodzicielskich, może decydować o dziecku - stwierdził gość radiowej Jedynki...” - j.w. "Polskie Radio pl"

...zakrawającymi o herezję czynionych współcześnie tu i ówdzie prób sakralizacji penisa i spermy (...)...

...w moim przekonaniu nie do pogodzenia z fundamentami doktrynalnymi nauki Kościoła obrządku łacińskiego...

...nie wspominając o możliwych konsekwencjach takiego biegu zdarzeń jak i dla niego samego jako instytucji...

...jak i też dla jego praktykujących jeszcze wiernych...

...i obym się mylił - dodam ze szczerego serca...

:-(


* ...a niezorientowanym, jednak zainteresowanym wyjaśniam cytatem; "...Termin kecharotomene oddaje „coś więcej”, co jest nieprzetłumaczalne, tylko może być opisane i to nigdy „do końca”. Punktem wyjścia będzie zawsze czasownik pochodzący od rzeczownika charis – „łaska”, który jest niemożliwy do przełożenia na języki współczesne, chyba że utworzy się nowe słowo, jak w tłumaczeniu niemieckim Begnadete (od Gnade – „łaska”). Na owo „coś więcej” otwiera nas kontekst opisu Zwiastowania Zachariaszowi i Maryi (Łk 1,5-34), choć nie tylko.Kontekst ten tworzy cała Ewangelia Dziecięctwa utrwalona przez Łukasza..." odsyłając do źródła : "Dzieło Biblijne" - "Z najtrudniejszych stronic Biblii"


piątek, 23 września 2016

...w okazjonalnej kontynuacji monologu o macicy Alicji...

...i nie tylko...

„...Mamy nadzieję i oczekiwanie, że ustawa wprowadzająca całkowity zakaz aborcji zostanie uchwalona i zacznie obowiązywać jeszcze w tym roku – mówią przedstawicielki Komitetu „Stop Aborcji”. Jeśli tak by się stało, Polska byłaby nie tylko jednym krajem w Unii Europejskiej, ale także jednym z nielicznych na świecie, w którym aborcja byłaby niedopuszczalna, bez żadnych wyjątków...” – j.n.

źródło: "Newsweek" - "Aborcja – dwa projekty w Sejmie. Posłowie poparli projekt całkowitego zakazu aborcji"

...z nieuniknionymi tego w czasie konsekwencjami...

...zawartymi nie gdzie indziej, jak w odpowiedzi na pytanie...

...ile faktycznie jeszcze „Polak potrafi”...

...konsekwencjami nie dla samego Pana Boga oczywiście – kimkolwiek On jest...

...przez pamięć choćby tylko na słowa...

„Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich”; Mt 26, 39... – wcale nie marginalnie tu dodam...

...a mając w każdej parafii na podorędziu rzeczywistych sprawców tragedii swoich żon, córek, powinowatych, sąsiadek, i w końcu współobywatelek...

...na początek skrytych, anonimowych ofiar tragedii indywidualnych...

...z czasem jednak którąś kroplą z rzędu przepełniającą czarę goryczy...

- niemożliwe, nieprawdopodobne, niewykonalne ! - zawoła gromkim głosem ten i ów w pozornie słusznym oburzeniu...

źródło: "Google Images"

...i oby miał rację - z całego serca życzę...

...w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności wirtualnych monologów prowincjusza...

...jednak tak do końca nie za bardzo tego pewien...

...dodam dwoma cytatami w intencji spokoju obywatelskiego sumienia...

"[...]

-Listka figowego nie dali? - zapytał z wyraźnym zainteresowaniem.

-Nie dali. - odpowiedziałem.

-Znaczy, za bezgrzesznego uznali - ni to zapytał, ni to stwierdził półgłosem.

Splotłem ponownie dłonie na łonie, zdziwiony swoją bezgrzesznością w tym samym stopniu, co Przedwieczny, a może i odrobinę bardziej niż On.

Alfa i Omega zakołysał nie sięgającymi obłoku nóżkami.

– My tu, widzisz, taką sprawę mamy: Na Sąd Boży purpurata chcemy pozwać, a że to nie to samo, co Sąd Ostateczny, śmiertelnik nam potrzeby do tej misji, osoba z praktyką w propagandzie, prowokacji i matactwie pojęciowym - zakręcił młynka w powietrzu dłonią.

-Sofistyk, erysta… Jednym słowem, na ciebie padło. - zakończył.

Moje nieme pytanie nie zdążyło oblec się w słowo, a już usłyszałem:

-Który z was dożyje Mistrzostw Świata w piłce kopanej [2010 roku], tego racje uznane będą za moje. Jak dwóch dożyjecie, zrobimy dogrywkę –zawahał się na ułamek wieczności- raz pięć lat i raz trzy lata. - dodał, a oblicze Jego pojaśniało rozpromienione żarem boskiego samozadowolenia…

Audiencję przezwał natarczywy dźwięk budzika.

-Tylko pamiętaj, umieść info o procesie na blogu… - usłyszałem jeszcze z oddali, co niniejszym czynię." - j.n.

źródło własne datowane na maj 2008 roku

(...tu dodam powodowany narracyjną rzetelnością, że prymas Glemp zmarł stycznia 2013 roku...)* 

...i dalej...

"…ależ Kwiatuszku, w moim wieku to chyba naturalne, że w snach spotykam Przedwiecznego, kimkolwiek On jest, a listek figowy nie jest moim wymysłem, tylko czytałem o nim w pewnej, starej księdze, wyposażonej w stosowny imprimatur.

By tą kwestię zakończyć raz na zawsze, dodam, że rzeczony listek jest, tam, w niebiesiech, obligatoryjnym elementem procedury audiencyjnej, Alfa i Omega bowiem nie ma ochoty oglądać trywialno-synonimicznych grzeszności petenta przywołanego przed Jego oblicze. 

Poza tym jest on, ten listek, istotnym elementem ładu i porządku na przedniej rampie, gdzie św. Piotr, na podobieństwo pewnego Anioła, którego imię pominę milczeniem, by nie być posądzonym o antypaństwowe zapędy i nie istniejący przecież w kraju nadwiślańskim antysemityzm, rozdziela płynący wartkim nurtem potok duszyczek na te „na prawo” i te „na lewo”.

[...]

Tak Kwiatuszku, w niebie panuje ład i porządek, czego nie można powiedzieć o krajowym episkopacie i jego hierarchach, którym nie wystarcza już rząd dusz sprawowany zgodnie z nową tradycją i zapisami w Konkordacie, ich ambicie sięgają bowiem wyżej i dalej:

Chcą mieć monopol na racje, rządowe dotacje, nauczanie, planowanie, budownictwo, rolnictwo, rozmnażanie… Jednym słowem, marzy im się coś w rodzaju glempizmu (synonim od stalinizmu), coś na podobieństwo kuriawizmu ( też od …izmu, pochodna od sprawowania władzy przez lokalnych satrapów pomieszkujących w eksterytorialnych warowniach, kuriami zwanymi), śnią, a może nie?

-Z nadania Pańskiego! - wołają.

-Sprawdzam! -ja na to, ciekawy wszystkiego z urodzenia, hazardzista z przyrodzenia- Na Sąd Boży wzywam, niech Przedwieczny rozsądzi ,kto z nas błądzi!

To by było na tyle w kwestii snów moich." - j.n.

źródło własne (maj 2008 rok)

:-(

* "Sen mara, Bóg wiara"

piątek, 15 kwietnia 2016

…przypowiastka już poniekąd kalendarzowo weekendowa…

„Z każdego gwałtu może się urodzić Pan Jezus…”

źródło: "Wysokie Obcasy PL"

…na co ja na tyle rzymskokatolicki, na ile przesądza o tym miejsce urodzenia…

…że jeśli już, to bliższy sercu mojemu jest Jezus poczęty niepokalanie…

…w czystości ducha i ciała będących jedynym, możliwym źródłem miłosierdzia bożego…

…w żadnym razie nie dającym się wywieść z pohańbienia i przemocy…

…będących z natury w nich zawartej szatańskim nasieniem…

…stąd nie każde życie bliskie jest sercu i naukom Pana – kimkolwiek On jest – a jego jakość; wartości nim przedstawiane od chwili poczęcia do ostatniego tchnienia…

…tak sądzę na własny użytek w wirtualnym monologu jak zawsze tylko sobie a Muzom...

środa, 6 kwietnia 2016

…można – jak widać – w nieskończoność i tak…

...biorąc przykład pierwszy z brzegu...

"...Gdy tylko prawica zdobyła w Polsce pełnię władzy, zdecydowały się walczyć o swój projekt. Mocnym listem wsparła te dążenia Konferencja Episkopatu Polski. To postawiło PiS pod murem. Jarosław Kaczyński (67 l.) nie miał wyjścia. – Jestem katolikiem, więc moja postawa jest tutaj oczywista – stwierdził, dodając zaraz, że „w PiS nie ma w tej sprawie dyscypliny”..."

źródło: "Fakt25 PL" - "Kaczyński postawi się biskupom. Będzie konflikt?"

…ale można również choćby tylko spróbować w końcu inaczej…

„…Wspólne pojęcia prawne stanowią drugą - po wspólnym języku - więź społeczną. Trzeba atoli trzymać się ściśle określenia: pojęcia prawne - lecz nie "prawo", bo ono może być tym pojęciom wrogie. Może nawet być układane nieprzyjaźnie, jako środek do rozsadzania społeczeństwa. Jeżeli to są formułki prawnicze zamiast sumienia, formułki zdane na samowolę każdorazowej władzy - toć to wyraźny bizantynizm. Dusi nas etatystyczna cywilizacja bizantyjska. Zwiększają się też wpływy cywilizacji żydowskiej, dla której prawo jest wszystkim, a sama religia "objawionym prawem". Jest to cywilizacja wyłącznie prawnicza. W cywilizacji łacińskiej jest to atoli niemożliwością.

Uderza też wzmagająca się coraz bardziej skłonność do szybkiej zmiany praw; można by to nazwać wyścigami w burzeniu praw. Prawodawstwo staje się rodzajem radykalizmu, a radykalizm atrybutem prawodawstwa; także radykalizm tempa. Pozostawmyż radykalizm raczej etyce! Nie było zaś większego radykała w zakresie etyki, jak św. Tomasz z Akwinu; lecz w zakresie ustawodawstwa trzymał zasady festina lente, żeby ustaw nie zmieniać bez istotnej potrzeby, a w razie potrzeby nie robić tego nagle.”

źródło: Feliks Koneczny „Państwo i prawo w cywilizacji łacińskiej” rozdz. III „Etyka a prawo” [w cytacie pozwoliłem sobie poprawić kilka oczywistych literówek]

...treścią bliższą obywatelskiemu sercu i rozumowi prowincjusza...

...nie tylko w weekendy i nie tylko przy kontuarze baru...

...cokolwiek to tu akurat znaczy...

"...Tu winien jestem zainteresowanym kilka słów wyjaśnienia: 

Powyższe – i podobne teksty traktujące o nadwiślańskiej współczesności – piszę z racji przywileju wieku, a w tym, konkretnym przypadku, jako polski ateista wychowany na kazaniach i homiliach ś.p. kardynała Wyszyńskiego, który w moim przypadku okazał się być może i mało skutecznym misjonarzem, ale nauczył mnie szacunku i poważania odmienności światopoglądowej głoszonej słowem i pismem "z ambony", co nie znaczy, że oczekuję, by współcześni byli od Niego „lepsi”, ale na pewno nie powinni być „gorsi”..."

źródło własne datowane na wrzesień 2012 roku

:-(

sobota, 2 kwietnia 2016

...co prawda, to prawda - a nawet więcej...

"...większość Polaków to katolicy..." (j.n.)...

...ale w żadnym razie to nie synonim rozpłodowego bydła na farmie wartości nadwiślańskiego Kościoła rzymskokatolickiego...

...jak to się jego parobkom - tu w osobie mecenasa Jerzego Kwaśniewskiego - wydaje...

„…Wg nowych przepisów prawa do legalnej aborcji nie miałaby zgwałcona 14-latka. Co na to Kwaśniewski? [prezes Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris] - Głęboko patrzymy na godność człowieka. Jest ona wpisana do konstytucji jako wartość przyrodzona i niezbywalna. Mamy na myśli godność i prawo do życia matki i dziecka - upierał się.

- Państwo i jego służby muszą wystąpić z najdalej idącym wsparciem i pomocą. Należy jej zapewnić komfortowe warunki urodzenia i jeśli będzie tego chciała szybkiej ścieżki adopcyjnej - mówił…”


źródło: "TOK FM PL" - "Zakaz aborcji? "Większość Polaków to katolicy. W sposób oczywisty prawo jest motywowane względami wartości"

- A jeśli nie będzie chciała ? – pomyślałem przecierając oczka o poranku po pierwszej nocy tego weekendu…

źródło: "Bezużyteczna pl"

…ale żarty na bok, tym bardziej, że mecenas i prezes Instytutu Kultury Prawnej Kwaśniewski, to osoba nie byle jaka, a bezkompromisowy strażnik zasad opisanych w dostępnej publicznie deklaracji programowej Instytutu…

…gdzie miedzy innymi napisano…

„Współczesne rozwiązania normatywne coraz częściej wykorzystywane są po to, by realizować idee o dość podejrzanej proweniencji. […]

…W tym celu prowadzimy badania nad kulturą prawną i duchowym dziedzictwem, w którym jest zakorzeniona kultura polska, oraz propagujemy ich wyniki w życiu publicznym i w systemie prawnym. W szczególności chcemy afirmować przyrodzoną godność człowieka, oraz działać na rzecz ochrony wynikających z niej praw człowieka i obywatela, zwłaszcza w zakresie: […]

…prawnej ochrony dzieci przed demoralizacją i deprawacją…”

źródło: "Ordo Iuris"

...cokolwiek to znaczy w parze z próbą kwestionowania przez prezesa "Instytutu na rzecz Kultury Prawnej" fundamentalnej zasady ustrojowej Rzeczpospolitej...

"...Pytany o to, czy list i apel biskupów nie narusza zapisanej w konkordacie zasady rozdzielności państwa od kościoła mówił, że w Polsce ta teoria nie ma charakteru frankońskiego*. - W preambule do Konstytucji jest wyraźnie napisane, że wyrażamy wdzięczność za chrześcijańskie dziedzictwo narodowe. Nie ma separacji pomiędzy oboma tymi podmiotami - mówił Jerzy Kwaśniewski, [...]

- Mamy tzw. przyjazną koegzystencję. Większość Polaków to katolicy. W sposób oczywisty prawo jest motywowane względami wartości, religii, która może uczestniczyć w podejmowaniu decyzji politycznych - upierał się Kwaśniewski..." - źródło j.w. "TOK FM PL"


* w monologicznym uproszczeniu; źródłowo różnorodny zbiór praw wczesnośredniowiecznego państwa Franków (dzisiejsze terytoria Francji, Belgii, Holandii, połowy Niemiec po Łabę, Szwajcarię oraz Włoch środkowych i północnych) stosowanych według zasady "professio iuris" (według jakiego prawa żyjesz (kim jesteś), takiemu podlegasz i według niego będziesz sądzony (kodeksowa nierówność stanowa, społeczna) - piszę nie bardzo tak po prawdzie pewien, o co tym odwołaniem właściwie mecenasowi chodzi, bo chyba nie o zakonnice...

"...Największą ilość gwałtów seksualnych odnotowuje się w Afryce, gdzie są też przypadki sióstr zmuszanych [przez księży - jak w źródle] do brania pigułek antykoncepcyjnych oraz zgonów zakonnic podczas nielegalnych aborcji..." - j.n.

źródło: "Wirtualna Polska" - "Tajny raport Watykanu: gwałty na zakonnicach to codzienność"

...mimo to kontynuując przypisem w temacie...

...prawa, które w nieustającym poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie „quo vadis Domine” zaowocowało współcześnie konceptem uniwersalnej neutralności obywatelskiej i światopoglądowej…

…z przypomnieniem, że nigdy nie było ono, nie jest i nie będzie z istoty moralne o tyle w zażenowaniu…

…bo w monologu nie z kim innym, jak prawnikiem…



czwartek, 31 marca 2016

…pisząc zwyczajowe sto dni temu…

…że premier Szydło niekoniecznie wie, co robi, było by nie na miejscu…

…dziś już jednak powinna wiedzieć po jak kruchym lodzie stąpa, reprezentując Prawo i Sprawiedliwość na scenie politycznej jak i w kraju, tak i zagranicy z wyboru statystycznie nie gwarantującej niczego mniejszości…

"Czy można złowić złotą rybkę w szambie ?.." - cartoon by T.L.

…mniejszości przy tym nie tak jednorodnej światopoglądowo jakby można było w pozorze sądzić i na co w rachubach politycznych liczyć…

…a już na pewno nie wtedy, gdy jawnie, i niestosownie przy tym z urzędu, formułuje publicznie swoją opinię w sprawie, przy której incydent z Trybunałem Konstytucyjnym to przysłowiowy „mały Pikuś”…

źródło: "Newsweek pl" - "Beata Szydło za całkowitym zakazem aborcji"

…narażając się tym na utratę sytuacyjnie zasadnej przychylności animatorów kształtujących mniej lub bardziej skutecznie, ale bez wątpienia faktycznie wizerunek jak i w Europie, tak i na świecie aktorów odgrywających kolejny akt dramatu odrodzonej Rzeczpospolitej…

…niezdolnej przecież do samodzielnego bytu ani w aspekcie bezpieczeństwa, ani gospodarczo, ani w każdym innym (…)…

…odnotowuję w żadnym razie nie po to, by kogokolwiek pouczać…

…a tylko jak zawsze w trosce o dobre trawienie będące jedynym, wartym w moim wieku zachodu problemem…

...pozostawiając resztę żywotnie zainteresowanym...

"...Salwador jest przypadkiem najbardziej ekstremalnym ze wszystkich, branym pod lupę przez badaczy, którzy mają szansę prześledzić, jak złe prawo może niszczyć życie jednostki, więzy rodzinne, jak może siać strach i poniżać osoby najuboższe i marginalizowane. I niestety Salwador jest też dla nas przykładem jak najbardziej realnym, choć tak geograficznie odległym..."

źródło: "Dziennik Opinii" z datowaniem na grudzień 2015 roku

:-(

…o sprawiedliwości boskiej…

…Pana – kimkolwiek On jest – który po równo obdarowuje wszystkich tym, na co zasługują…

…nadwiślańską prowincję Kościoła Rzymskokatolickiego takim choćby Gądeckim…

źródło własne "...i cóż z Wami począć panie Gądecki ?.." datowane na sierpień 2014 roku


…Prawo i Sprawiedliwość Macierewiczem…

…a tą nieszczęsną Platformę Obywatelską jakimś Schetyną…

...arcybiskupa Gądeckiego, pod którego przewodnictwem Prezydium Konferencji Episkopatu Polski ośmiela się formułować publicznie postulaty wołające wprost nie gdzie indziej, jak o pomstę do samego Nieba...

"...W myśl obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach przerywania ciąży, aborcję można przeprowadzić, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, np.gwałtu. [...]

W roku Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, do osób wierzących i niewierzących, aby podjęli działania mające na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych - czytamy w komunikacie episkopatu. Biskupi proszą parlamentarzystów i rządzących, aby podjęli inicjatywy ustawodawcze oraz uruchomili programy, które zapewniłyby konkretną pomoc dla rodziców dzieci chorych, niepełnosprawnych i poczętych w wyniku gwałtu..."

źródło: "dziennik pl"

...a jeśli kto woli inaczej, to na tym padole łez o bezkompromisowe i ostateczne przedefiniowanie obecności kleru w przestrzeni obywatelskiej odrodzonej Pospolitej...

...w końcu formalnie - i jak widać w zamiarach praktycznych - podobnego agentom bankowym sprowadzającym ufnych na manowce kredytów udzielanych w obcej walucie... 

...pomijając całą resztę...

źródło: "wp wiadomości"
:-(