Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makumba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makumba. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 czerwca 2021

..."white Makumba" z oliwskiego archipelagu[1] - podsumowaniem...

 ...zebrania współwłaścicieli 17% udziałem jednej z wysp archipelagu "Harmonia Oliwska"[2]...

źródło: "Foreign Policy" via Facebook 

"tymczasowa ochotnicza reprezentacja Mieszkańców..." ma swoje Sądy[2] w których o racjach, winie i karze rozstrzygają...

europejscy sędziowie...

...Parlament Europejski...


...ma TSUE...

przed którym - jak widać "czarno na białym" - nie tylko jeszcze tymczasem suwerenne Państwa może stawiać ale i...

...swoją Komisję...

pewien wyroku...

- Traktaty, Konstytucje, Kodeksy, cywilnoprawne Umowy, zapisy notarialne ? - konserwatywna bzdura, przeżytek...

...źródło nacjonalizmów, uprzedzeń, rasowych nienawiści, prześladowań odmienności seksualnych, wyzysku pracowniczego i lokatorskiego[3]...

...przyszłość Zjednoczonej Europy i...

pomyślność jej autokracji to...

praworządność...

i wspólne dla rządzących i rządzonych...

wartości...

-Amen

[1] Przy porannym kubku kawy: ...tym razem jak rzadko kiedy (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[2] ...jak publicznie śmie twierdzić Przy porannym kubku kawy: ...i co i co ?... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[3] Przy porannym kubku kawy: ...słuchaj Lu (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

czwartek, 3 czerwca 2021

..."lepiej późno niż wcale" powiadają nie bez racji...

 ale akurat przy tej okazji trudno mówić o satysfakcji


prowincjusza czytającego po latach "czarno na białym" kompetencyjno źródłową[1] autoryzację treści monologu[2] "dedykowanego" ładny szmat czasu temu pani Janinie Ochojskiej

założycielce i wieloletniej prezes "Polskiej Akcji Humanitarnej" która

z przejęciem gdzieś pisała albo opowiadała o tym jak buduje

studnie /chyba/ w Sudanie Południowym

na co ja że tym nieprzemyślanym działaniem krzywdę

Murzynom robi że

sami mogli by te studnie wiercić, nawadniać pola i zbierać plony ale

mają inne plany - chcą do Europy...

na gotowe (...) - łatwiej sięgnąć po "kokosa ze stragana niż włazić za nim na palmę"...

skwitowałem wówczas w skrócie "murzyńską politykę"...

i tu mógłbym dopowiedzieć parafrazą znakomitego tekstu pana Wojciecha Młynarskiego

"...Ha ha ha ha ha ha ha ha!!!
Co to się działo, co się działo!
Pospolitej pół ze śmiechu sie skręcało
i skręciło by do końca biednych ludzi,
gdyby wreszcie się poeta nie obudził...
Bo miewamy często głupie sny,
ale potem się budzimy i:"

...czytamy

"...Afrykę nie od dziś wykorzystuje się jako scenę dla białych fantazji o heroizmie. Kontynent ten biali traktują jako miejsce, gdzie mogą poczuć się potężni i uprzywilejowani. Mogą wydać się sobie szlachetnymi zbawcami. Bez względu na najszlachetniejsze nawet, deklarowane intencje podbudowanie białego ego przy wykorzystaniu Afryki to działanie o charakterze kolonialnym..."

i dalej

"...Dla wielu ludzi Zachodu wolontariat w Afryce to raczej przeżycie emocjonalne ze śladowymi ilościami białego przywileju. Zaspokaja ich apetyt na „zrobienie czegoś dobrego”. Bo przecież poczucie zrobienia czegoś wartościowego wzbogaca emocjonalnie. 

W takiej sytuacji pytanie, czy potrzebujący rzeczywiście w szerszej perspektywie na tym skorzystają, staje się zbędne [...]

Bezrefleksyjnie „niosąc pomoc Afryce”, pomimo najlepszych intencji, można wyrządzić szkody i wzmocnić uprzedzenia. 

Wyciągnięcie ręki do kogoś w potrzebie pokazuje nam samym, jak doceniamy ludzkość i jak bardzo jesteśmy gotowi pomagać. 

Jednak ten pozornie dobry odruch w kontekście Afryki zawsze był historycznie związany z kwestiami rasy i białej supremacji: czasem bezczelnie i otwarcie, czasem jako skutek uboczny np. wolontariatu...." - j.w. /interlinie T.L./

ale dopowiadanie czegokolwiek było by w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu z gruntu chybione...

Black już tu są i

próbują zachęceni bezradnością white ustanowić w Europie /i za Atlantykiem.../ swoje [...]

afrykańskie rządy...

pracą od podstaw - pouczaniem "mnie" pomnożonego przez miliony co mam czytać, jak do nich się zwracać, jakiej muzyki słuchać, co publicznie mówić i pisać, z czego się śmiać w kabarecie i jakie dowcipy opowiadać... 

na początek...

- Makumba czyli "murzyńskie gadanie"[3] ? - "na dwoje babka wróżyła"...

jednego można być pewnym - jeśli im pozwolić...

zrobią z Polski i Europy drugą Liberię[4]...

Makumba[2] - African Music School (2021, official)
...

[1] "James Omolo studiował w Kenii, Indiach i Polsce. Jest założycielem fundacji Africa Connect, prezenterem radiowym i aktywistą. Autor książki The Beast: White Supremacy." - j.w.

[2] ...szukałem, nie znalazłem - pewnie był opublikowany na "Google+" co znaczy że przestał istnieć. W zamian linkuję inny który powinien panu Omolo przypaść do gust...

"Damą być" z datowaniem na marzec 2013 roku Przy porannym kubku kawy: Damą być... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[3] Przy porannym kubku kawy: ...tym razem jak rzadko kiedy (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[4] "...[była] drugim [w Afryce] obok Abisynii niepodległym państwem w podzielonej kolonialnie Afryce. Jej konstytucja wzorowana była na amerykańskiej. [...] Powszechnie myślano, że nowy kraj będzie dla dawnych niewolników [z amerykańskiego Południa] prawdziwym rajem.

Niestety, jak się okazało, nie wszyscy mieszkańcy nowego państwa mogli z „rajskich” warunków korzystać. Osadnicy, którzy w większości spędzili życie ciężko pracując na plantacjach  bawełny, odtworzyli u siebie hierarchiczny świat białego Południa. Tylko, że tym razem to oni znaleźli się na miejscu panów, a do roli niewolników sprowadzili ludność miejscowych plemion.

Przybysze z Nowego Świata nazwali się Amerykano-Liberyjczykami (Americo-Liberians) i ogłosili, że tylko oni są obywatelami kraju. Pozostali mieszkańcy, czyli… 99 procent populacji Liberii, nie mieli praw obywatelskich. „Według przyjętych ustaw ta reszta to tylko tribesmen (członkowie plemion), ludzie bez kultury, dzikusi i poganie” – pisał Kapuściński..." - źródło własne Facebook

"...Jest to najstarsza republika w Afryce. Powstała w wyniku umowy między Amerykańskim Towarzystwem Kolonizacyjnym a autochtonami, podpisanej w 1821 roku. Dzięki niej wyzwoleni niewolnicy ze Stanów Zjednoczonych mieli osiedlić się w tej części kontynentu, na wykupionych przez Towarzystwo terenach, i żyć w zgodzie z 18 plemionami tubylczymi. Początkowo Liberia była zależna od Stanów Zjednoczonych. 26 lipca 1847 roku Amerykanoliberyjczycy uchwalili konstytucję, jednocześnie deklarując własną niepodległość. Nazwa kraju pochodzi od łacińskiego słowa liber – „wolny”..." - za "Wikipedią"

wtorek, 1 czerwca 2021

...tym razem jak rzadko kiedy

 już w pierwszym zdaniu monologu

przyznam pani dr Margaret Amaka Ohia-Nowak rację 


głos "Black Lives Matter" zabrzmiał faktycznie na tyle głośno i wyraziście że i ja go przy prowincjonalnym kontuarze baru aż za dobrze usłyszałem... 

- white pisany z małej litery, obalanie pomników, "palenie narodowych bibliotek", Mozart, Beethoven, Mahler, Wagner, Sienkiewicz i na koniec "Murzynek Bambo" ? - i...

"poszły konie po betonie"...

efekt "Makunby" jakiegoś "Big Cyca" przy tym to...

drobiazg ale

rozumiem - trudno Wam, nadwiślańskim aktywistom "Black Lives Matter" działających pod szyldem "Stowarzyszenia Polaków Pochodzenia Afrykańskiego" cokolwiek innego znaleźć...

Wasza murzyńska

"...Krzywda, rasizm i wyzwiska, jakich biały Polak nigdy nie doświadczy..." ? - makumba czyli

od dziś dla mnie za pani przyczyną to samo co

w innych okolicznościach "gay shit" znaczy 

czyli po naszemu "pedalskie gadanie" - to nie przygana a laurka...

dobry z pani trener międzykulturowy[1] - Polak /white/ nigdy nie doświadczył krzywdy, rasizmu i wyzwisk takich jak Wy Black rodacy doświadczacie ? - socjologiczno obyczajowa makumba do kwadratu

zapytaj pani polskiego Żyda, Ukraińca, Kaszuba, Ślązaka, rzymskiego katolika, chromego, rudego, grubego albo chudego, dziecka "wieśniaka" w mieście albo "miastowego" na wsi ale

darujmy sobie oczywiste oczywistości...

 "po pyskach prać i patrzyć czy równo puchnie" za co innego

"...w polskiej komunikacji publicznej kolonializm jest odtwarzany i prezentowany zarówno w tekstach, jak i w obrazach. Takie rasistowskie postrzeganie Afryki i jej mieszkańców, jak to zawarte w piosence i klipie Big Cyca, pokazuje, jak silnie osadzony jest w Polsce fundament kolonialny, na którym opiera się wyobrażenie Afryki..." - j.w.

...i nie będzie to w żadnym razie nadwiślański rasizm

nawet i nie radykalnie narodowo patriotyczny obowiązek a 

świętością nienaruszalne zobowiązanie względem antenatów którzy popełnili obcy nam Polakom grzech splamienia wojskowego munduru hańbą zdrady

zdradą Napoleona 

/w jego reprezentacji imperialno kolonialnej Europy/ 

w imię słusznej sprawy 

"Za Wolność Naszą i Waszą" na Haiti gdzie stanęli po stronie Murzynów w czasie ich powstania - rewolucji lat 1790 - 1804 do stłumienia której na antypody zostali wysłani i

tam zostali bo jako zdrajcy nie mieli po co do Europy wracać...


jak zawsze u nas

idealiści - gdyby dziś na własne oczy zobaczyli co haitańscy Murzyni po opłaconej sowicie naszą krwią ich niepodległości 

z Haiti przez minione 217 lat zrobili to

pewnie usiedli by pod palmą pani Joanny Rajkowskiej stojącej w Alejach Jerozolimskich  

i zapłakali

nad własną głupotą

"...w polskiej komunikacji publicznej kolonializm jest odtwarzany i prezentowany zarówno w tekstach, jak i w obrazach..." ? - powtórzę... 

i spuentuję 

makumba...


"Makumba SKA...

łolelele..."...

[1] "...dr Margaret Amaka Ohia-Nowak – trenerka międzykulturowa i antydyskryminacyjna. Konsultantka języka inkluzywnego. Współredaktorka Słownika Empatycznego Języka Polskiego. Badaczka językowych przejawów rasizmu w polszczyźnie. Wykładowczyni w Wyższej Szkole Europejskiej im. Józefa Tischnera w Krakowie. Członkini Stowarzyszenia Polaków Pochodzenia Afrykańskiego i Stowarzyszenia Nigdy Więcej." - j.w.