Pokazywanie postów oznaczonych etykietą normy społeczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą normy społeczne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 sierpnia 2021

zmiana ustawień parametrów węzła GPEC w "Tercji" to nie jego wyłączenie ?...

 w fenomenologicznej poprawności monologu formalna racja ale...

w praktyce ?...

"...jeśli mam dziś rano za oknem +19 [17 lub 15  st. C.] to chyba...

żadna fanaberia jeśli chciałbym [grzejnik w łazience] włączyć ? - marginalnym pytaniem do pana Zdebskiego, specjalisty w "Inpro" od komfortu..." - pisałem w monologu który miał być ostatnim w temacie[1] ale...

z woli Tego co na dnami kimkolwiek On jest ostatnim nie będzie...

możliwość włączenia grzejnika w łazience zasilanego z węzła GPEC wedle uznania jaką miałem przez minione kilkanaście miesięcy to

okazuje się

ostatecznie

nie godny miana komfortu walor Osiedla a...

pochodna...

awarii systemu centralnego ogrzewania - piszę nie czekając na spodziewane lada moment pisemne potwierdzenie tej okoliczności przez GPEC[2]...

dopowiadając - tylko szkoda że ani pani Izabela od "Veidika"

ani administrator Patyna...

razem i każde z nich z osobna 

nie poinformowali mnie o tym jednoznacznie w żadnym mailu jakie od nich w tej sprawie otrzymałem...

choć nie sądzę by z premedytacją chcieli ze mnie zrobić bałwana to...

równie skutecznie wyszło im to przypadkiem...

cartoon by T.L.

oczywiście kwestia dlaczego administrator wybrał temperaturę +14 C. potrzebną do uruchomienia węzła a nie +16 jak stanowi prawo[3]...

nadal pozostaje otwarta ale...

jak znam życie...

na sposób egzystencjalnie nieunikniony

z czasem

będzie okazja by do tego wrócić...

[1] Przy porannym kubku kawy: ...podsumowaniem monologu... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[2] jestem pewien że GPEC napisze "czarno na białym awaria"? - oczywiście że nie jestem i

więcej niż tylko bardzo bym się zdziwił gdyby faktycznie to napisał jak nie napisała pani Izabela od "Veidika" i administrator Patyna. 

Ile razy w ciągu tych kilkunastu miesięcy pogotowie GPEC kontrolowało węzeł "Tercji"? - nie wiem. Wiem ile razy sam ich prosiłem o kontrolę. Raz dobrych kilka miesięcy temu na pewno (...)...

[3] ponoć nawet i europejskie któremu nadwiślańskie rozporządzenia ministerialne i normy budowlane są wprost pochodne ale dokąd sam nie dotrę do źródła traktuję ta informację tylko jako ciekawostkę godną odnotowania...

niedziela, 17 marca 2013

Co prawda, to prawda…

„…Pilnego wyjaśnienia domaga się przestrzeń odpowiedzialności społecznej…” 

źródło: "wPolitce pl"

…tej wypowiedzi (Ewy Wójciak) nawet „Stowarzyszenia Poetów Barowych” w komplecie nie mogło by w żaden sposób wybronić i piszę o niej tylko dlatego, że jest znakomitym przykładem tragicznych konsekwencji karygodnie zaprezentowanej racji moralnej...

...konsekwencji mającej swoje źródło w opacznie współcześnie nad Wisłą pojmowanej wolności przypisanej wszystkim i do wszystkiego, a już szczególnie panującym nam tu miłościwie neo elitom w niezrozumieniu istoty swobód obywatelskich zawartych w świadomym lub obyczajowo albo w ostateczności instytucjonalnie społecznie wymuszonym samoograniczeniu.

Pochodną tego jest również przywołane w tym poście "święte oburzenie" na zdarzenie będące przecież niczym innym, jak normą praktykowaną bez czyjegokolwiek sprzeciwu w relacjach państwo - obywatel dzień po dniu w Pospolitej, tym bardziej chybione i naganne, że pełne po raz kolejny wręcz tandetnych prób zakłamania rzeczywistości...

"...która (Ewa Wójciak) w oparciu o dwuznaczną notkę zawartą w biogramie kardynała Jorge Bergoglio w Wikipedii, określiła wybranego papieża wulgarnym i rynsztokowym słowem..."

...bowiem o współwinie kardynała Jorge Bergoglio w zbrodniach popełnionych przez argentyńską juntę nie stanowi wpis w "Wikipedii", czy jakieś doniesienia agencyjne, a prawomocne wyroki sądów Argentyny nie kwestionowane przecież przez samych obwinionych, czego oczywistym i niepodważalnym dowodem powinno być dla zainteresowanych - tu Akademicki Klub Obywatelski im. Lecha Kaczyńskiego z Poznania - wypowiedziane publicznie przez nich samych słowo "przepraszamy":

"...Dopiero w 2000 r. zdobyli się na skruchę. "Prosimy o wybaczenie za współwinne milczenie i aktywny udział wielu synów w sianiu niezgody, pogwałceniach wolności, torturach i donosicielstwie, prześladowaniach politycznych i ideologicznej zapiekłości, walkach i bezsensownej śmierci, które skrwawiły nasz kraj" - oznajmił Episkopat (Argentyny)..."

źródło: "Gazeta Wyborcza pl"

Tak sądzę w marginalnym przekonaniu równym pewności, że tym razem obecność na uroczystym ingresie papieża możnych tego świata nie będzie tylko formalnym dopełnieniem protokółu dyplomatycznego, ale także, a może przede wszystkim jednoznaczną deklaracją ideową wartą niedookreśloną ilość głosów wyborczych dla nie jednego z nich, nie wspominając o publicznym uprawomocnieniu działań współczesnych przywódców stawiających interes państwa ponad życiem jego obywateli.