...w przeciwieństwie do pana Lindy nigdy o nią nie walczyłem...
źródło: "Newsweek Polska"
...bowiem jak daleko sięgam pamięcią wstecz, to byłem...
...wolny (...)...
...o czym czytających przypadkiem te słowa przyjaciół i bliskich znajomych nie muszę przekonywać, a...
...postronnych nie mam ochoty...
...streszczając jej istotę w wirtualnym monologu prowincjusza banalnym powiedzonkiem...
..."żyj i daj żyć innym"...
...co tłumacząc z "polskiego na nasze" znaczy akurat (nie tylko...) w tym przypadku...
...milczenie jak i w przestrzeni prywatnej, tak i publicznej...
...zasadne odpowiedzią na pytanie...
...czymże innym, jak nie naganną próbą zniewolenia jest niespodziewane i nieoczekiwane wyznanie...
- Słuchaj Lu, jestem homo - raz, to "co mnie do tego, panie kolego", a dwa...
...za kogo mnie uważasz, sądząc, że po latach znajomości o tym nie wiem ?..
...pomijając całą resztę * przez sympatię, jaką darzę pana Lindę jako aktora...
..."...Linda argumentuje swoją chęć do przyłączenia się do Sojuszników LGBT tym, że „całe życie walczył o swoją prywatną wolność i każdy ma do niej prawo”. - j.w. "Newsweek Polska"
...przemawiającego do mnie z ekranu...
...tekstem scenopisu...
:-(
* "Strzeż się ludzi, którzy są pewni tego, że mają rację." (za Sokratesem)...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą społeczność LGBT w Polsce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą społeczność LGBT w Polsce. Pokaż wszystkie posty
środa, 15 listopada 2017
poniedziałek, 25 marca 2013
W obywatelskiej powinności…
…wykazania niestosowności zachowań pospolitych neo elit uformowanych z odpadów po bywszym PRLu odnotowuję zdarzenie mające miejsce wczoraj w Paryżu poprzestając tylko na przywołaniu wiadomości agencyjnej PAP w tej kwestii…
"...Uczestnicy protestu chcą przeprowadzenia referendum..."
"Francois (Hollande), nie chcemy twojego prawa"
"Nie dla gejstremizmu"
...i w końcu...
"Chcemy pracy a nie małżeństw homoseksualnych". (wszystkie cytaty źródło j.w.)
...w braku wartego zachodu partnera do jego prowadzenia, bowiem kto, jak kto, ale na pewno ani pani Agnieszka Holland, ani Monika Olejnik, ani ta ładniejsza niż mądrzejsza pani redaktor z telewizji, ani nikt inny szermujący tandetą hasła "narodowej homofobii", " pokoleniowego konserwatyzmu", "społecznego zacofania" i co tam jeszcze komu do głowy przyjdzie w neo liberalno demokratycznym oszołomieniu w swoim gejowskim ekstremizmie właśnie zmusza zainteresowanych do co najwyżej monologu przed lustrem, albo w wirtualu, monologu jednak nie tak bezsensownego, jakby się to pozornie zdawać mogło co poniektórym, choćby przez wzgląd na to, że...
...będąc redaktorem jednego z nich też bym nie pisał w pewności, że przysłowiowe szydło i tak "samo wyjdzie z worka" pozwalając opiniotwórczym publicystom jeszcze raz zarobić na tym samym, o co w gruncie rzeczy głównie chodzi jak i w tym, tak i w każdym innym przypadku.
źródło: "PAP via WP PL"
...w przekazie informującym o oczywistym w tej sytuacji żądaniu obywateli Republiki konieczności przeprowadzenia referendum przesadzającym na tym etapie "o wszystkim"...
...z pominięciem pewnie i wartych odnotowania w dialogu towarzyszących manifestacji haseł...
"Nie dla gejstremizmu"
...i w końcu...
"Chcemy pracy a nie małżeństw homoseksualnych". (wszystkie cytaty źródło j.w.)
... młyny historii mielą powoli, ale skutecznie, a może nawet przez to "powoli" bardziej skutecznie niżby społeczność LGBT i powodowane przez nią współcześnie problemy na to zasługiwały...
...o czym należy wspomnieć a niechby i nawet tylko w wirtualnym monologu dla spokoju sumienia bez zbędnego przywoływania zdarzeń mających miejsce w akcie drugim tej tragifarsy, akcie odgrywanym już za Atlantykiem, a i nie tylko tam...
...A że nie pisze o tym "The Washington Post", AP i inni ?..
wtorek, 5 marca 2013
W wirtualnym monologu z panem posłem Johnem Godson:
"...W jego ocenie "propagowanie homoseksualizmu" może doprowadzić do tego, że wkrótce w Polsce może pojawić się "lobby pedofilskie". - Dziś nas to oburza, ale może jutro nie będzie - stwierdził polityk..." (John Godson)
źródło: "Gazeta pl"
Co skłoniło mnie do cofnięcia się w wirtualnym czasie do lipca 2008 roku z takim oto skutkiem:
"...„…ale ja nie popadał bym w depresję będąc pedofilem, nadzieja bowiem na życie w splendorze dla tych dewiantów nadciąga z dalekiej Australii. Zboczeńcy poszli w końcu po rozum do głowy i biorąc przykład z homoseksualnych konfratrów, postanowili zdobyć przychylność gawiedzi poprzez sztukę...
Tym bardziej z nieuchronnym powodzeniem, bo posadowionym na trudnym do zakwestionowania - jeśli nie wręcz niemożliwym przez analfabetów życiowych ubezwłasnowolnionych skutecznie kaftanem poprawności politycznej - solidnym fundamencie prowadzonych już od jakiegoś czasu (co najmniej od 2006 roku) intensywnie badan naukowych choćby w takim, uroczym skądinąd Albuquerque NM...
źródło: "Legends of America"
...gdzie kupić lub zamówić można wszystko począwszy od oprogramowania sterującego wszelkiego rodzaju systemami rakietowymi, poprzez skuteczne terapie antyrakowe po indiańską biżuterię i co warte podkreślenia, jest to oferta w doskonałym gatunku nawet jak na moje standardy...
"...The atypical paraphilias or sexuality has replaced the old terms "aberration", "perversion" or "deviation", which were linked to social perceptions, religious and moral different times, particularly since the nineteenth century until the decade of 60-70 (Albuquerque , 2006). Thus was born the term "paraphilia" which according to Albuquerque (2006) is a term coined by Stekel (1923), starting to appear on sexological literature, in the American Diagnostic Manual (DSM-III-1980) and well as within the Classification International Diseases (ICD - 10) of the World Health Organization According to the DSM-IV criteria for diagnosis, indicates that paraphilias are fantasies, urges and behaviors, and recurrent intense sexual arousal that is caused by: objects not human, suffering or humiliation of oneself or one''s partner or children or people not in line "(Albuquerque, 2006. p.121)..."
Co skłoniło mnie do cofnięcia się w wirtualnym czasie do lipca 2008 roku z takim oto skutkiem:
"...„…ale ja nie popadał bym w depresję będąc pedofilem, nadzieja bowiem na życie w splendorze dla tych dewiantów nadciąga z dalekiej Australii. Zboczeńcy poszli w końcu po rozum do głowy i biorąc przykład z homoseksualnych konfratrów, postanowili zdobyć przychylność gawiedzi poprzez sztukę...
źródło: "Wordpress"
(...czego formalnie nie można uznać za pedofilskie soft porno tylko dlatego, że domalowano do niego odręcznie tło, co zdaniem współczesnych specjalistów i ekspertów z tej dziedziny czyni z oczywistej wieloznaczności skończoną jednoznaczność "dzieła artystycznego" - marginalny dopisek T.L. )
Jutrzenka nadziei rozświetla już powoli firmament, lada moment nowa tradycja wyniesie na ołtarze pop kultury pedofila nie jako zboczeńca oczywiście, a subtelnego artystę, odkrywającego przed pospólstwem wyrafinowane uroki dojrzewających dziewczątek i chłopczyków, ile w nich bowiem anielskiego, boskiego wręcz piękna…” (źródło cytatu j.w.)
źródło: "Ipernity com"
"...Apparently all this reignited a debate in Australia about political censorship of the arts which started off in May when Kevin Rudd managed to get an exhibition of photographs by Bill Henson closed before it opened. Henson’s moody photos of 12 and 13 year olds are far from Papapetrou’s pictures of her children, but even here I find it impossible to understand what Kevin Rudd found “revolting” (again quoted by the BBC). If you don’t know Henson’s work, you can see some examples of the pictures that were banned here (though it looks to me like there are fewer here now than there were on Tuesday)..." (źródło j.w.)
(...czego formalnie nie można uznać za pedofilskie soft porno tylko dlatego, że domalowano do niego odręcznie tło, co zdaniem współczesnych specjalistów i ekspertów z tej dziedziny czyni z oczywistej wieloznaczności skończoną jednoznaczność "dzieła artystycznego" - marginalny dopisek T.L. )
Jutrzenka nadziei rozświetla już powoli firmament, lada moment nowa tradycja wyniesie na ołtarze pop kultury pedofila nie jako zboczeńca oczywiście, a subtelnego artystę, odkrywającego przed pospólstwem wyrafinowane uroki dojrzewających dziewczątek i chłopczyków, ile w nich bowiem anielskiego, boskiego wręcz piękna…” (źródło cytatu j.w.)
źródło: "Ipernity com"
"...Apparently all this reignited a debate in Australia about political censorship of the arts which started off in May when Kevin Rudd managed to get an exhibition of photographs by Bill Henson closed before it opened. Henson’s moody photos of 12 and 13 year olds are far from Papapetrou’s pictures of her children, but even here I find it impossible to understand what Kevin Rudd found “revolting” (again quoted by the BBC). If you don’t know Henson’s work, you can see some examples of the pictures that were banned here (though it looks to me like there are fewer here now than there were on Tuesday)..." (źródło j.w.)
Tym bardziej z nieuchronnym powodzeniem, bo posadowionym na trudnym do zakwestionowania - jeśli nie wręcz niemożliwym przez analfabetów życiowych ubezwłasnowolnionych skutecznie kaftanem poprawności politycznej - solidnym fundamencie prowadzonych już od jakiegoś czasu (co najmniej od 2006 roku) intensywnie badan naukowych choćby w takim, uroczym skądinąd Albuquerque NM...
źródło: "Legends of America"
...gdzie kupić lub zamówić można wszystko począwszy od oprogramowania sterującego wszelkiego rodzaju systemami rakietowymi, poprzez skuteczne terapie antyrakowe po indiańską biżuterię i co warte podkreślenia, jest to oferta w doskonałym gatunku nawet jak na moje standardy...
"...The atypical paraphilias or sexuality has replaced the old terms "aberration", "perversion" or "deviation", which were linked to social perceptions, religious and moral different times, particularly since the nineteenth century until the decade of 60-70 (Albuquerque , 2006). Thus was born the term "paraphilia" which according to Albuquerque (2006) is a term coined by Stekel (1923), starting to appear on sexological literature, in the American Diagnostic Manual (DSM-III-1980) and well as within the Classification International Diseases (ICD - 10) of the World Health Organization According to the DSM-IV criteria for diagnosis, indicates that paraphilias are fantasies, urges and behaviors, and recurrent intense sexual arousal that is caused by: objects not human, suffering or humiliation of oneself or one''s partner or children or people not in line "(Albuquerque, 2006. p.121)..."
źródło: "SHVOONG com"
I nie zmienia tu niczego fakt, że badania nad pedofilią znajdują się jeszcze na wczesnym etapie, zmierzają bowiem do celu tą samą drogą, jaką ma już za sobą społeczność LGBT, w związku z czym trudno doszukać się gdziekolwiek przekonywującej przesłanki, dlaczego to niby oni mieli by na niej pobłądzić...
źródło: "Gazeta pl Archiwum"
( linked to: "...pokaż mi mamo jak robi się seks..." )
I nie zmienia tu niczego fakt, że badania nad pedofilią znajdują się jeszcze na wczesnym etapie, zmierzają bowiem do celu tą samą drogą, jaką ma już za sobą społeczność LGBT, w związku z czym trudno doszukać się gdziekolwiek przekonywującej przesłanki, dlaczego to niby oni mieli by na niej pobłądzić...
źródło: "Gazeta pl Archiwum"
( linked to: "...pokaż mi mamo jak robi się seks..." )
czwartek, 28 lutego 2013
Czyżby homoseksualna "al-Qaeda" nad Wisłą ?
Panu prezydentowi RP dedykuję, premierowi Donaldowi Tuskowi, senatorom, posłom na Sejm, a i reprezentantom czwartej władzy też:
Przy bliższym oglądzie euroatlantyckiego problemu numer jeden, jakim jest współcześnie społeczność LGBT i jej totalna wojna wypowiedziana fundamentom cywilizacyjnym wspólnoty można odnieść wrażenie, że to jakaś seksualna "al-Qaeda" - niepoliczalna, nieuchwytna i tak jak oryginał bezwzględnie okrutna w swojej oczywistej mniejszości angażując tą bezwzględnością i brakiem wszelkich zahamowań w dążeniu do celu niewspółmierne do skali i wagi problemu zasoby ludzkie i materialne poszczególnych państw:
W przeciwieństwie do prezentowanych niżej, które są w tym kontekście niczym innym w swojej jednoznaczności i dosłowności, jak hańbą elit sprawujących władzę w Pospolitej...
Przy bliższym oglądzie euroatlantyckiego problemu numer jeden, jakim jest współcześnie społeczność LGBT i jej totalna wojna wypowiedziana fundamentom cywilizacyjnym wspólnoty można odnieść wrażenie, że to jakaś seksualna "al-Qaeda" - niepoliczalna, nieuchwytna i tak jak oryginał bezwzględnie okrutna w swojej oczywistej mniejszości angażując tą bezwzględnością i brakiem wszelkich zahamowań w dążeniu do celu niewspółmierne do skali i wagi problemu zasoby ludzkie i materialne poszczególnych państw:
źródło: "T.L. w oparciu o domniemane dane polskiej społeczności seksualnie sprawnych inaczej ~5,19%"
Niezbędne doprecyzowanie prezentacji:
Z oczywistego powodu wrażliwości danych wszystkie badania statystyczne dotyczące tej populacji (poza ukierunkowanymi badaniami Gallupa metodą częściową przeprowadzonymi na terenie U.S.A. i w podsumowaniu wyrażonymi wartością statystyczną równą 3,4% ogółu obywateli tego państwa)...
...są opisywane wielkością przybliżoną wynoszącą w Polsce ~2 000 000 osób tych seksualnych preferencji.
źródło: "Gazeta Wyborcza pl"
źródło: "Stefczyk info"
źródło: "T.L. w oparciu o dane GUS"
źródło: "T.L. w oparciu o dane GUS"
...uzasadniając tym dostatecznie treści zawarte w tytule.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













