Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Victoria Nuland. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Victoria Nuland. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 marca 2022

...nie tyle powodowany zdrowym rozsądkiem...

 a odruchem jeśli czytam

"...Trzeba [...] postawić sobie niewygodne pytanie..."...

i dalej

"...czemu na tej samej granicy uchodźcy z Ukrainy spotykają się z serdecznością, a tak samo uchodzący przed pociskami ciemnoskórzy studenci – nie mogą liczyć na to samo?

Jak działa mechanizm wybiórczej dyskryminacji?..."


...odpowiadam - wystarczy  przeczytać ostatni wywiad udzielony przez panią Viktorię Nuland

US Under Secretary of State for Political Affairs

rosyjskiej Agencji "TASS"


gdzie można przeczytać...

"...Russia needs to listen to the opinion of the world. 

141 countries in the UN yesterday, condemned Russia's aggression against Ukraine.

[...]

If Russia does not end this war and get out of Ukraine, it will be isolated on a small island with
 
a bunch of sub countries 

and the rest of us 141[1] countries will go forward and build a prosperous future..." - j.w. /interlinie T.L./...

- Sub countries ? - pytam "Google"

i znajduję...


- Nie "Afrykę" i "Murzynów" US Under Secretary of State for Political Affairs Nuland miała na myśli

a kraje /państwa/ Rosji podporządkowane ? - nie wiem...

...może - jestem już za stary by

uczyć się od nowa

co znaczą dziś słowa...

"...Parts of words in English can often give you valuable clues to their meaning. Prefixes and suffixes usually modify the word they are attached to, so if you understand the meaning of a prefix, you can increase your understanding of a number of new words, and improve your vocabulary. For example, the prefix sub- comes at the start of many words, and usually means some form of under..."[2]

...stary ale

...jeszcze nie na tyle "głuchy" i ślepy - choć już ze skierowaniem na operację zaćmy jednego oka - by dać się "sprowadzić na manowce"

noszonymi przez obie panie broszkami

by T.L. źródło fotografii "Bing Images"

...żadna z nich - choć tak im się pewnie zdaje

...to nie pani Madeleine Albright 


...a szkoda...


[1] "...Obecnie członkami ONZ są 193 państwa..." - za "Wikipedią"


piątek, 16 maja 2014

...odnotowuję sobie a Muzom...

...w wirtualnym monologu codziennej praktyki egzystencjalno fenomenologicznej dalekim tym razem od intencji polemicznych z kimkolwiek...

"...India’s younger voters, she said, “want respect from the world and want to be recognized by the world as a power, which will only come after India becomes a strong nation under Modi.”

źródło: "The Washington Post"

"......poprzestając na tradycyjnym w takich okolicznościach zajęciu wymyślania imienia dla nowego członka światowej rodziny.

Może "Euroazjatycka Wspólnota Interesów i Wzajemnego Poszanowania" ?.."...

źródło: "...zaczytany w treści sygnowane przez panią Victorię Nuland:"  by T.L.

...a już na pewno z panem Adamem Ziegfeldem, assistant professor of political science and international affairs at George Washington University...

...piszącym na blogu sygnowanym przez "The Washington Post"...

"..Moving forward, the implications of this election for policy may be profound. A return to single-party majority government for the first time in 25 years and a BJP-led government unfettered by the demands of coalition partners may well produce policy changes unlike anything we have seen before in India...

źródło: "The Monkey Cage"

... However, from the perspective of the vote shares won by the country’s main political parties, not as much has changed as the news headlines might suggest."

...bowiem mnie - jeśli już - to interesują możliwe skutki, a nie przyczyny (...)...

"There is a saying which goes like this. "To know a man's true intentions, pay attention to what he teaches the young"

Few years back the History text books used in Modi's Gujarat was modified to fit the Hindu nationalistic Ideology. Some of its content made a hero out of Hitler, glorified Nazism and Fascism and cast doubts on the role of Gandhi (Gujarat's Great Son) in India's independence. Modi and RSS always admired Hitler. RSS was founded in the same mold as of Hitler's SS. No wonder the world was eyeing Modi with suspicion.

This election will be historic for India's minorities. World will regret India's Nuclear capability."

źródło: istotne dopełnienie przez czytelnika komentarzem treści by Adam Ziegfeld pomieszczonej na j.w. 
"The Monkey Cage"

...co jest współcześnie fundamentalnym rozróżnikiem pomiędzy politologicznymi analizami uprawianymi niejako "ex cathedra", a tymi, snutymi przy kontuarach barów...

środa, 12 marca 2014

Q.E.D. w kwestii kijowskiego Euromajdanu...

...wywiedzione nic ponad, jak tylko w geometrycznym porządku relacji etycznych według Barucha S. (~doszukiwanie się dobra lub zła nie jest warte zachodu w przeciwieństwie do poznania praw, mechanizmów, determinujących fakty - tu polityczne i moralne "Zachodu" vs. "Wschodu" w ukraińskim konflikcie)

"... without extraordinary leadership and significant incentives from abroad, seemingly democratic revolutions have tended to lead to unstable democratic results, providing a temporary increase in civil and political freedoms, followed by authoritarian backtracking."

źródło: "The Monkey Cage"

...pisze na "The Monkey Cage" pan Mark Beissinger, politolog Princeton University...

...co dopełnione treścią sygnowaną przez pana Marwan Bishara ( "...is the senior political analyst at Al Jazeera.")

"...Although Nuland's profanity got all the attention, her arrogance during the conversation was far more telling and dangerous. Like an imperial commissaire from a past era, she assigned roles in the future government, and made it clear who would and who wouldn't join, dismissing Vitali Klitchko and anointing Arseniy Yasenyuk - who did become the present prime minister, all the while casually referring to them as "Klitsch" and "Yats". She insisted, "Yats is the guy" to lead. The same Yats who’s in Washington this week to discuss the future of Ukraine..."

źródło: "Al Jazeera"

...opisuje z godną odnotowania precyzją nic innego, jak tylko ukraińską wersję "Democracy...", która jest współcześnie już niczym innym, jak tylko "...the art of running the circus from the monkey cage."...

collage by T.L. z fragmentów "Google Images"

...pozostawiając pewnie niejednego sam na sam z niemym pytaniem, co w niej właściwie robią dwa nasze, swojskie "koziołki z Pacanowa"...

...ano właśnie:

Co ?..
:-(

piątek, 7 lutego 2014

Bez przesady...

 ...bowiem “f–k the E.U.” (źródło j.n.) pani Victorii Nuland, asystentki Sekretarza Stanu U.S. nie ma żadnego znaczenia politycznego w wymiarze globalnym, i jest zapewne tylko jej okazjonalnym "coming out" w świetle medialnych jupiterów...

źródło: "Time"

...adresowanym do amerykańskiego elektoratu z myślą o nadchodzących wyborach 2016 roku...

źródło: "The Huffington Post"

...tak sądzę w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego z poszanowaniem zasady nie mieszania się w sprawy wewnętrzne narodów i państw nie tylko ościennych, ale i tych, leżących na krańcach współczesnego świata też.

czwartek, 14 listopada 2013

...zaczytany w treści sygnowane przez panią Victorię Nuland:

Kreślenie map wszelkiego rodzaju stanowiących o losach milionów w zaciszu politycznych gabinetów jest zajęciem ze wszech miar pociągającym...

...wystarczy kartka papieru i ołówek by kreować wizję nowego, lepszego świata - za każdym razem tylko takiego, bo przecież nie gorszego...

...a jeśli do tego stoi za tym realny, lub tylko hipotetyczny potencjał pozwalający na urzeczywistnienie tej wizji, to wręcz nie wypada dziwić się takim działaniom, ani ich potępiać...

...w końcu kto wie lepiej od pana Obamy, albo François Hollande co jest dobre, a co złe dla Amerykanów, Francuzów i całej reszty ?

Co prawda, to prawda...

...z tym, że współcześnie każdy może sobie kreślić swoje...

...nie tylko w "The White House", "Palais de l'Élysée"...

...ale i na "Kremlu", "Zhōngnánhăi" nie wspominając o pisarzach kategorii political fiction i poetach barowych mogących kilkoma kliknięciami komputerowej myszki wykreować mapę jeśli nie całego świata, to jego części na pewno...

collage by T.L. w spontanicznej adaptacji innej mapy T.L. pochodzącej z wpisu 
"Theory of the Indirect Approach" w praktycznej wersji light..." na której kolorem czarym zaznaczono państwa w dobrowolnym związku pochodnym amerykańskiej doktrynie "kreatywnej destrukcji i chaosu"

...w dyskretnym przemilczeniu, że to żadna sztuka, bowiem w nieuświadomionym jeszcze do końca stanie embrionalnym on już faktycznie istnieje mając za sobą chwilę poczęcia...

...a że w jakimś stopniu poczęcia wymuszonego przez creative destruction and chaos” , to już temat na inne opowiadanie, którego po fakcie nie ma właściwie po co pisać...

...poprzestając na tradycyjnym w takich okolicznościach zajęciu wymyślania imienia dla nowego członka światowej rodziny.

Może "Euroazjatycka Wspólnota Interesów i Wzajemnego Poszanowania" ?..

...choć pewnie na tą chwilę wystarczy tylko jakaś nazwa robocza w rodzaju "W kupie raźniej", by przedwcześnie nie przesądzać czegokolwiek nietrafnym nazwaniem...

...na wzór "Zjednoczonej Europy" obejmującej w zamiarach poza jej cywilizacyjnymi granicami takie twory państwowe, jak Turcja, Ukraina, Gruzja, a może i za chwilę Kazachstan i Uzbekistan też...

...piszę sobie a Muzom w wirtualnym monologu codziennej praktyki egzystencjalno fenomenologicznej...

źródło: "Chanell News Asia"

...zaczytany w treści sygnowane przez panią Victorię Nuland, US Assistant Secretary of State for European and Eurasian Affairs.

:-(