Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poseł John Godson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poseł John Godson. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 marca 2013

W wirtualnym monologu z panem posłem Johnem Godson:

"...W jego ocenie "propagowanie homoseksualizmu" może doprowadzić do tego, że wkrótce w Polsce może pojawić się "lobby pedofilskie". - Dziś nas to oburza, ale może jutro nie będzie - stwierdził polityk..." (John Godson)

źródło: "Gazeta pl"

Co skłoniło mnie do cofnięcia się w wirtualnym czasie do lipca 2008 roku z takim oto skutkiem:

"...„…ale ja nie popadał bym w depresję będąc pedofilem, nadzieja bowiem na życie w splendorze dla tych dewiantów nadciąga z dalekiej Australii. Zboczeńcy poszli w końcu po rozum do głowy i biorąc przykład z homoseksualnych konfratrów, postanowili zdobyć przychylność gawiedzi poprzez sztukę... 

źródło: "Wordpress"

(...czego formalnie nie można uznać za pedofilskie soft porno tylko dlatego, że domalowano do niego odręcznie tło, co zdaniem współczesnych specjalistów i ekspertów z tej dziedziny czyni z oczywistej wieloznaczności skończoną jednoznaczność "dzieła artystycznego" - marginalny dopisek T.L. )


Jutrzenka nadziei rozświetla już powoli firmament, lada moment nowa tradycja wyniesie na ołtarze pop kultury pedofila nie jako zboczeńca oczywiście, a subtelnego artystę, odkrywającego przed pospólstwem wyrafinowane uroki dojrzewających dziewczątek i chłopczyków, ile w nich bowiem anielskiego, boskiego wręcz piękna…” (źródło cytatu j.w.)


źródło: "Ipernity com"

"...Apparently all this reignited a debate in Australia about political censorship of the arts which started off in May when Kevin Rudd managed to get an exhibition of photographs by Bill Henson closed before it opened. Henson’s moody photos of 12 and 13 year olds are far from Papapetrou’s pictures of her children, but even here I find it impossible to understand what Kevin Rudd found “revolting” (again quoted by the BBC). If you don’t know Henson’s work, you can see some examples of the pictures that were banned here (though it looks to me like there are fewer here now than there were on Tuesday)..." (źródło j.w.)

Tym bardziej z nieuchronnym powodzeniem, bo posadowionym na trudnym do zakwestionowania - jeśli nie wręcz niemożliwym przez analfabetów życiowych ubezwłasnowolnionych skutecznie kaftanem poprawności politycznej - solidnym fundamencie prowadzonych już od jakiegoś czasu (co najmniej od 2006 roku) intensywnie badan naukowych choćby w takim, uroczym skądinąd Albuquerque NM...

źródło: "Legends of America"

...gdzie kupić lub zamówić można wszystko począwszy od oprogramowania sterującego wszelkiego rodzaju systemami rakietowymi, poprzez skuteczne terapie antyrakowe po indiańską biżuterię i co warte podkreślenia, jest to oferta w doskonałym gatunku nawet jak na moje standardy...

"...The atypical paraphilias or sexuality has replaced the old terms "aberration", "perversion" or "deviation", which were linked to social perceptions, religious and moral different times, particularly since the nineteenth century until the decade of 60-70 (Albuquerque , 2006). Thus was born the term "paraphilia" which according to Albuquerque (2006) is a term coined by Stekel (1923), starting to appear on sexological literature, in the American Diagnostic Manual (DSM-III-1980) and well as within the Classification International Diseases (ICD - 10) of the World Health Organization According to the DSM-IV criteria for diagnosis, indicates that paraphilias are fantasies, urges and behaviors, and recurrent intense sexual arousal that is caused by: objects not human, suffering or humiliation of oneself or one''s partner or children or people not in line "(Albuquerque, 2006. p.121)..."

źródło: "SHVOONG com"

I nie zmienia tu niczego fakt, że badania nad pedofilią znajdują się jeszcze na wczesnym etapie, zmierzają bowiem do celu tą samą drogą, jaką ma już za sobą społeczność LGBT, w związku z czym trudno doszukać się gdziekolwiek przekonywującej przesłanki, dlaczego to niby oni mieli by na niej pobłądzić...

źródło: "Gazeta pl Archiwum"

( linked to: "...pokaż mi mamo jak robi się seks..." )


poniedziałek, 11 lutego 2013

...w kontynuacji cyklu "pedalskiego gadania":

Pani Agnieszka Holland czuje się oszukana przez polityków PO i deklaruje, że już na nich nie będzie głosować myląc wręcz ostentacyjnie obywatelskość z interesem rodzinnym…

„…Reżyserka udzieliła wywiadu wraz z córką Katarzyną Adamiak też reżyserką, która już kilka lat temu ujawniła, że jest lesbijką i żyje w szczęśliwym związku…” 

źródło: "Rzeczpospolita" z 11.02.2013 roku

…co po prawdzie trudno uznać za zarzut, takie bowiem postrzeganie państwa przez dycholandzkie neo elity jest dla tej formacji wręcz kanonicznym wyznaniem wiary, ale też choćby od czasu do czasu dlatego prosi się o publicystyczną ekspozycję jeśli nie już pro publico bono, to dla samego urozmaicenia monotonni przestrzeni wymiany poglądów na sprawy mniej, lub bardziej ważne dla obywateli nadwiślańskiej prowincji, tym bardziej, że pani Holland w swojej przyrodzonej błyskotliwości intelektu jest wdzięcznym rekwizytem w tego rodzaju projektach, oto bowiem nie dalej, jak jeszcze „wczoraj” pouczała nadwiślańskich tubylców niejako „ex cathedra”...

źródło: "Gazeta pl" z 11.10. 2010 roku

... dopełniając to dziś znamiennym wyznaniem

"...– Z pewnością na oszustów nie będę więcej głosować – zapowiada reżyserka. Zauważa, że poseł Godson nie przedstawił się wyborcom jako misjonarz. – Oszukał nas. W Afryce z której pochodzi w wielu krajach homoseksualizm jest karany śmiercią, a homoseksualiści prześladowani..." (źródło: "Rzeczpospolita")

...co summa summarum wpisuje się pięknie w zwyczajową definicję przysłowiowego "pedalskiego gadania" łącznie z niekaralną groźbą córki pani Holland, która...

"...zapowiedziała, że jest gotowa wyprowadzić się z Polski z powodu braku ustawy o związkach partnerskich..." (źródło: "Rzeczpospolita")

... sądzę bowiem, że jeśli już, to znikniecie pana posła Johna Godsona z sali posiedzeń Sejmu RP zauważył by pewnie i daltonista nie rozróżniający w praktyce skrajnej prawicy od równie skrajnej lewicy oglądający codzienne wiadomości telewizyjne, natomiast wyjazdu pani Katarzyny Adamik nie odnotowały by nawet służby graniczne Pospolitej, nie wspominając o całej reszcie milionów tubylców.

Takie czasy, co piszę w podwójnym zasmuceniu przekonania o zasadności unormowania formalnej sytuacji związków homoseksualnych w uznaniu jej społecznej użyteczności, jednak na pewno nie takimi praktykami i nie przez domorosłe neo sawantki z urojenia przynoszące sprawie więcej szkody, niż pożytku własnie niczym innym, jak tym przywołanym, przysłowiowym "pedalskim gadaniem".

:-(