"...jeśli poprzez LGBT rozumiemy nic ponad, jak tylko skrót odnoszący się do osób o innej orientacji seksualnej jako całości, to...
...odpowiedz, czy zagrażają oni Rodzinie może być tylko jedna...
-Nie[1], ale...
...już LGBT jako organizacja deklaratywnie rewolucyjna...
...dążąca do gwałtownych - rewolucyjnych właśnie - zmiany fundamentu moralnego uniwersum cywilizacyjnego (normatywnego)...
...zdecydowanie tak (...) - pozwolę sobie odnotować...
...pomijając przy tym próżny trud rewolucjonistów...
...skazanych - raz...
...na przegraną błędną definicją swojego przeciwnika[2] - Kościoła Rzymskokatolickiego, który dla nikogo współcześnie w żadnym razie sprawczym autorytetem moralnym już nie jest, a...
...dwa; przekonaniem o wygranej zapisami konstytucyjno ustawowymi lub kodeksowymi, które...
...praktycznie znaczą tu tyle, co nic[3], [4]...
...skazanych na niekończące się pasmo rozczarowań, bowiem...
...wręcz należny...
...porównać Prawo Stanowione pisane z dużej litery do...
...aplikacji - nakładki - na "Facebooka", z której jak kto chce, to może korzystać do woli, ale...
...którą można i też skutecznie zhakować (...), albo i...
...ignorować...
...nie przestając za tą przyczyną być nadal...
...pełnoprawnym "współobywatelem" wirtualnej społeczności...
[1] http://wiadomosci.gazeta.pl/.../7,114883,25054826,o...
[2] https://www.facebook.com/tadeusz.ludwiszewski.7/posts/2478715535581834
[3] https://www.facebook.com/tadeusz.ludwiszewski.7/posts/2467679900018731
[4] "...Definicja [małżeństwa] zapisana w aktach prawnych nie kończy [...] sporu.
Małżeństwo nie jest wytworem państwa, lecz instytucją społeczną, a ta jako element samoorganizacji społecznej nie podlega regulacjom prawnym, lecz jest wynikiem procesów kulturowych..." - za "Wikipedią" - źródło: ...jeśli poprzez LGBT rozumiemy nic ponad,... - Tadeusz Ludwiszewski | Facebook z datowaniem na 3 sierpnia 2019 roku
Rozróżnienie LGBT jako grupy osób od ruchu społecznego LGBT:
LGBT jako osoby:
Autor wskazuje, że osoby o innej orientacji seksualnej same w sobie nie stanowią zagrożenia dla rodziny.
LGBT jako organizacja:
Natomiast ruch LGBT, zwłaszcza w jego rewolucyjnej formie, jest postrzegany jako dążący do gwałtownych zmian w fundamentach moralnych i normatywnych cywilizacji, co autor uważa za zagrożenie.
Krytyka rewolucyjnych celów ruchu LGBT:
Autor zauważa, że rewolucjoniści mają trudne zadanie, ponieważ ich przeciwnik (Kościół Rzymskokatolicki) nie jest już współcześnie autorytetem moralnym, a ich sukcesy prawne nie przekładają się na praktyczne zmiany w społeczeństwie.
Istnieje przekonanie, że zapisy konstytucyjne czy kodeksowe niewiele zmieniają, ponieważ społeczeństwo funkcjonuje według własnych, kulturowych zasad, które nie podlegają łatwo prawnym regulacjom.
Prawo a rzeczywistość społeczna:
Autor porównuje prawo stanowione do aplikacji na Facebooka – można z niej korzystać, można ją zhakować, albo ignorować, ale to nie zmienia faktu, że jest się częścią społeczności. Oznacza to, że prawo samo w sobie nie wystarcza do wprowadzenia rzeczywistych zmian w postawach społecznych.
Podsumowując, autor wyraża pogląd, że samo istnienie osób LGBT nie zagraża rodzinie, ale ruch LGBT jako organizacja rewolucyjna może stanowić zagrożenie dla tradycyjnych wartości. Wskazuje też na trudności i paradoksy, przed jakimi stoją rewolucjoniści, próbując zmieniać społeczeństwo za pomocą prawa, które nie zawsze jest skuteczne w obliczu głęboko zakorzenionych norm kulturowych."
Małżeństwo jako instytucja społeczna:
Niezależność od państwa:
Procesy kulturowe:
Ograniczona rola prawa w regulowaniu instytucji społecznych:
Prawo a rzeczywistość społeczna:
Samoorganizacja społeczna:
Ruchy rewolucyjne a instytucje społeczne:
Wyzwanie dla ruchów rewolucyjnych:
Długotrwałość zmian kulturowych:
Kontekst i wyzwania:
Historia i kontekst kulturowy:
Historyczne podejścia:
Kulturowe i społeczne czynniki:
Tworzenie bezpiecznych przestrzeni:
Oddzielne szkoły i ośrodki:
Możliwość stygmatyzacji:
Dobrowolne "gettoizowanie" dorosłych:
Społeczności wspierające:
















