Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ideologia LGBT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ideologia LGBT. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 sierpnia 2024

..."...Małżeństwo nie jest wytworem państwa, lecz instytucją społeczną...

...a ta jako element samoorganizacji społecznej nie podlega regulacjom prawnym, lecz jest wynikiem procesów kulturowych..." - za "Wikipedią" j.n. na końcu zapisu monologu...

...ale po kolei autocytatem

"...jeśli poprzez LGBT rozumiemy nic ponad, jak tylko skrót odnoszący się do osób o innej orientacji seksualnej jako całości, to...

...odpowiedz, czy zagrażają oni Rodzinie może być tylko jedna...

-Nie[1], ale...

...już LGBT jako organizacja deklaratywnie rewolucyjna...

...dążąca do gwałtownych - rewolucyjnych właśnie - zmiany fundamentu moralnego uniwersum cywilizacyjnego (normatywnego)...

...zdecydowanie tak (...) - pozwolę sobie odnotować...

...pomijając przy tym próżny trud rewolucjonistów...

...skazanych - raz...

...na przegraną błędną definicją swojego przeciwnika[2] - Kościoła Rzymskokatolickiego, który dla nikogo współcześnie w żadnym razie sprawczym autorytetem moralnym już nie jest, a...

...dwa; przekonaniem o wygranej zapisami konstytucyjno ustawowymi lub kodeksowymi, które...

...praktycznie znaczą tu tyle, co nic[3], [4]...

...skazanych na niekończące się pasmo rozczarowań, bowiem...

...wręcz należny...

...porównać Prawo Stanowione pisane z dużej litery do...

...aplikacji - nakładki - na "Facebooka", z której jak kto chce, to może korzystać do woli, ale...

...którą można i też skutecznie zhakować (...), albo i...

...ignorować...

...nie przestając za tą przyczyną być nadal...

...zgodnie z Zasadami...

...pełnoprawnym "współobywatelem" wirtualnej społeczności...

[1] http://wiadomosci.gazeta.pl/.../7,114883,25054826,o...
[2] https://www.facebook.com/tadeusz.ludwiszewski.7/posts/2478715535581834
[3] https://www.facebook.com/tadeusz.ludwiszewski.7/posts/2467679900018731
[4] "...Definicja [małżeństwa] zapisana w aktach prawnych nie kończy [...] sporu.
Małżeństwo nie jest wytworem państwa, lecz instytucją społeczną, a ta jako element samoorganizacji społecznej nie podlega regulacjom prawnym, lecz jest wynikiem procesów kulturowych..."
- za "Wikipedią" - źródło: ...jeśli poprzez LGBT rozumiemy nic ponad,... - Tadeusz Ludwiszewski | Facebook z datowaniem na 3 sierpnia 2019 roku

...na co jedna z AI

"Analizując przedstawioną przez Ciebie wypowiedź, można zauważyć kilka kluczowych punktów dotyczących debaty na temat LGBT i ich wpływu na społeczeństwo, a szczególnie na instytucję rodziny. Oto główne myśli zawarte w tekście:

Rozróżnienie LGBT jako grupy osób od ruchu społecznego LGBT:

LGBT jako osoby:
Autor wskazuje, że osoby o innej orientacji seksualnej same w sobie nie stanowią zagrożenia dla rodziny.

LGBT jako organizacja:
Natomiast ruch LGBT, zwłaszcza w jego rewolucyjnej formie, jest postrzegany jako dążący do gwałtownych zmian w fundamentach moralnych i normatywnych cywilizacji, co autor uważa za zagrożenie.

Krytyka rewolucyjnych celów ruchu LGBT:

Autor zauważa, że rewolucjoniści mają trudne zadanie, ponieważ ich przeciwnik (Kościół Rzymskokatolicki) nie jest już współcześnie autorytetem moralnym, a ich sukcesy prawne nie przekładają się na praktyczne zmiany w społeczeństwie.

Istnieje przekonanie, że zapisy konstytucyjne czy kodeksowe niewiele zmieniają, ponieważ społeczeństwo funkcjonuje według własnych, kulturowych zasad, które nie podlegają łatwo prawnym regulacjom.

Prawo a rzeczywistość społeczna:

Autor porównuje prawo stanowione do aplikacji na Facebooka – można z niej korzystać, można ją zhakować, albo ignorować, ale to nie zmienia faktu, że jest się częścią społeczności. Oznacza to, że prawo samo w sobie nie wystarcza do wprowadzenia rzeczywistych zmian w postawach społecznych.

Podsumowując, autor wyraża pogląd, że samo istnienie osób LGBT nie zagraża rodzinie, ale ruch LGBT jako organizacja rewolucyjna może stanowić zagrożenie dla tradycyjnych wartości. Wskazuje też na trudności i paradoksy, przed jakimi stoją rewolucjoniści, próbując zmieniać społeczeństwo za pomocą prawa, które nie zawsze jest skuteczne w obliczu głęboko zakorzenionych norm kulturowych."

i dalej

"...To, co podkreślasz w kontekście małżeństwa jako instytucji społecznej, ma duże znaczenie w debacie na temat wpływu ruchów LGBT na społeczeństwo i instytucję rodziny. Przedstawiona przez Ciebie perspektywa opiera się na kilku kluczowych założeniach:

Małżeństwo jako instytucja społeczna:

Niezależność od państwa: 
Małżeństwo jest postrzegane jako instytucja, która nie jest stworzona ani regulowana przez państwo, lecz jest wynikiem długotrwałych procesów kulturowych i społecznych.

Procesy kulturowe: 
Małżeństwo powstaje i utrzymuje się dzięki praktykom, normom i wartościom przekazywanym przez pokolenia, które kształtują jego formę i funkcje w społeczeństwie.

Ograniczona rola prawa w regulowaniu instytucji społecznych:

Prawo a rzeczywistość społeczna: 
Nawet jeśli prawo stanowione próbuje definiować i regulować małżeństwo, jego skuteczność jest ograniczona, ponieważ prawo nie jest w stanie zmienić głęboko zakorzenionych norm i wartości społecznych.

Samoorganizacja społeczna: 
Społeczeństwa mają zdolność do samoorganizacji i wypracowywania własnych instytucji, które mogą funkcjonować niezależnie od regulacji prawnych.

Ruchy rewolucyjne a instytucje społeczne:

Wyzwanie dla ruchów rewolucyjnych: 
Ruchy dążące do zmiany instytucji takich jak małżeństwo poprzez rewolucyjne środki i prawne regulacje napotykają na opór, ponieważ zmiany w tych instytucjach są głównie wynikiem ewolucji kulturowej, a nie narzuconych regulacji.

Długotrwałość zmian kulturowych: 
Ruchy rewolucyjne mogą być skazane na niepowodzenie lub długotrwałe rozczarowanie, jeśli nie uwzględnią, że zmiany kulturowe zachodzą powoli i wymagają szerokiej akceptacji społecznej."...

dalej

"To prawda, że w Stanach Zjednoczonych oraz w innych krajach widoczne są różne modele i podejścia do kwestii edukacji i wsparcia dla społeczności LGBT. Twoje uwagi na temat tzw. "gettoizowania" mogą wskazywać na pewne realne wyzwania i kontrowersje związane z implementacją polityki inkluzyjnej. 

Oto kilka kluczowych kwestii związanych z tym tematem:

Kontekst i wyzwania:

Historia i kontekst kulturowy:

Historyczne podejścia: 
W wielu miejscach, szczególnie w przeszłości, próby wprowadzenia polityki równości i inkluzyjności były spotykane z oporem. W wyniku tego, pewne grupy mogły stworzyć własne przestrzenie, które zapewniały im bezpieczeństwo, gdy system główny zawodził.

Kulturowe i społeczne czynniki: 
Kultura i społeczeństwo mają ogromny wpływ na to, jak różne grupy są postrzegane i traktowane. W niektórych miejscach większa akceptacja prowadzi do integracji, podczas gdy w innych może być bardziej widoczna tendencja do tworzenia zamkniętych społeczności.

Tworzenie bezpiecznych przestrzeni:

Oddzielne szkoły i ośrodki: 
W niektórych przypadkach stworzenie specjalnych szkół lub ośrodków dla uczniów LGBT może wynikać z chęci zapewnienia bezpiecznego środowiska, zwłaszcza tam, gdzie istnieją poważne problemy z dyskryminacją i przemocą.

Możliwość stygmatyzacji: 
Oddzielne szkoły mogą niekiedy prowadzić do dalszej stygmatyzacji, a ich skuteczność może być różna w zależności od lokalnych warunków.

Dobrowolne "gettoizowanie" dorosłych:

Społeczności wspierające: 
W dorosłym życiu niektóre osoby [LGBT] mogą wybierać życie w społecznościach, które zapewniają im większe wsparcie i akceptację. To może być formą dobrowolnego "gettoizowania", które jest odpowiedzią na rzeczywiste lub postrzegane problemy z dyskryminacją w szerszym społeczeństwie."...

tu uwaga; dobrowolna "gettoizacja" osób LGBT ma miejsce w US po... kilkudziesięciu latach instytucjonalno "siłowych" próbach wymuszenia na Amerykanach społecznego uznania i akceptacji dla manifestowanej publicznie odmienności seksualnej...

po kilkudziesięciu latach - powtórzę i

na tym powtórzeniu poprzestając choć dalej w moim dialogu z ChatGPT było równie ciekawie jeśli...

nie ciekawiej...

wtorek, 16 stycznia 2024

...żeby ten Tusk był jak pan piszesz panie Cejrowski

 "Marks i Engels" w jednym 


to...

ja bym spał spokojnie wiedząc, że w Polsce jest przy władzy wielkiej miary intelekt...

Homo sapiens jeśli nie więcej 

...a nie

coś na kształt i podobieństwo mentalne 

...męża pana Biedronia 

...wiceministra sprawiedliwości w rządzie Tuska Śmiszka...

...w czym rzecz ? - może i usłyszę - przecież [...] Biedronia to nie twoja...

a jak usłyszę to odpowiem - racja ale...

nie o anatomiczne części ciała tutaj chodzi

nie o to kto kogo i jakim sposobem chędoży...

a o to

...jakim prawem

jakiś seksualnie i mentalnie sprawny inaczej śmie o mnie myśleć publicznie i instytucjonalnie jak o jakimś

...obywatelskim "tusku" 

któremu...

wystarczy na pysk założyć ustawowy kaganiec 

by ten na widok organizacyjno ideologicznego symbolu LGBT w odruchu Pawłowa za każdym razem merdał ogonem popuszczając przy tym siuśki z radości psim obyczajem...

...jakim prawem jakaś osoba z macicą ksywa "Wypierdalać !" chce mnie uczyć  co dobre a co złe...

"mowa nienawiści"[1] ? - po polsku "mowa pełna nienawiści"[!] a to w żadnym razie nie to samo...

"w Ukrainie" ? - czystej wody...

rusycyzm

i tak dalej...

...tu powodowany programową w wirtualnych monologach franciszkańską miłością do wszystkiego co żywe powinienem napisać...

nie radzę - ale

tym razem nie napiszę...

radzić nie ma komu...

...


[1] w oryginale poprawności politycznej z angielska "hate speech"...

"...Rada Europy definiuje to pojęcie jako „wszystkie formy ekspresji, które rozpowszechniają, podżegają, wspierają lub usprawiedliwiają nienawiść rasową, religijną, ksenofobię, antysemityzm lub inne formy nienawiści wynikające z nietolerancji, łącznie z nietolerancją wyrażoną za pomocą agresywnego nacjonalizmu i etnocentryzmu, dyskryminacją i wrogością wobec przedstawicieli mniejszości, imigrantów i osób obcego pochodzenia”..." - Mowa nienawiści – Wikipedia, wolna encyklopedia

niedziela, 15 sierpnia 2021

...don't panic kimkolwiek jesteś...

 że wyrażę się tak salonowo po

europejsku - don't panic powtórzę

jeśli przez przypadek czytasz...

w kontynuacji poprzedniego monologu[1]...

nadwiślańscy tubylcy mogą spać spokojnie...

poza chwilowo Amerykanami i Izraelczykami (...)

nie ma zainteresowanych Pospolitą...

co nie dziwi - wbrew pozorom czyjkolwiek obywatelski kundlizm...

nie jest na Świecie mile widziany...


"...Małopolska nie jest i nigdy nie będzie strefą wolną od osób LGBT+. Jesteśmy tu u siebie - zadeklarowała aktywistka Aleksandra Owca,.." - j.w.

...i tylko dziękować Temu co nad nami kimkolwiek On jest że...

tym razem za sprawą

...łacińskiego "nomen omen"[2]...

nic nie muszę dalej niechby tylko sobie

po raz któryś tam z rzędu...

czegokolwiek dopowiadać, wyjaśniać, tłumaczyć - w końcu weekend mamy...

odkąd tylko problem z ideologią LGBT nad Wisłą zaistniał tak go postrzegam...

nie inaczej

stado owiec i baranów bez bacy puszczone samopas tylko

Pospolitej w szkodę wlazło i...

żadne tu pocieszenie że nie mogło być inaczej...

jeśli zamiast rasowych owczarków pilnujących narodowej zagrody

w Sejmie, Sądach i samorządowych sejmikach Pospolitej stado różnej maści kundli mamy...

[1] Przy porannym kubku kawy: ...przy pierwszym jeszcze tymczasem... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[2] "... (skrót od wyrażenia: nomen atque omen lub nomen est omen) – łaciński zwrot, który można przetłumaczyć jako „imię jest wróżbą” lub „imię stanowi znak”, co według starożytnych Rzymian oznacza, że imię lub nazwisko kryje w sobie informację o człowieku czy też zdradza jego cechy charakteru lub przeznaczony mu los. Dotyczy to także przedmiotów lub nazw. Autorem zwrotu jest Plaut i został on użyty w komedii Pers (Persa)..." - za "Wikipedią"


niedziela, 4 lipca 2021

...choć na waszym miejscu...

Jędraszewski z tym zabijaniem dzieci[1] to ja bym się już dziś nazbyt publicznie "nie wychylał"...

a już na pewno sprzed Ołtarza w imię...

Tego co nad nami[2]...

to fakt jest faktem - na stare lata te różne "LGBT", Murzyni z "Black Lives Matter" i tak dalej...

o Věrze Jourovej i innych osobach z macicą nie wspominając...

próbują mnie...

odczłowieczyć, zdehumanizować - innymi słowy...

zrobić ze mnie Untermenscha - niech próbują...

napiszę mając okazję...

mam ich w [...] głębokim poważaniu...

nie tylko ja - dodam - ale i...

każdy inny Homo sapiens - ich los jest w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologów przesądzony...

powyrzynają się sami - tymczasem wystarczy...

otworzyć flaszkę czegoś rzetelnego, napełnić szklaneczkę, wsiąść na kolana laptopa...

poznawać tajniki nowych okienek w programie "Widows Insider" i...

czekać...

[1] po wydarzeniach w Kanadzie zwyczajnie nie macie do tego ani boskiego, ani moralnego, ani żadnego innego prawa... 


[2] "... Skąd ta pochwała zabijania dziecka nienarodzonego? [...]
[zadał pytanie]  metropolita krakowski, komentując tzw. raport Maticia..." - j.w. "...o ideologii Zachodu..."

...wiem wiem. Wam chodzi o [...]...
bezbronne ofiary waszych zdeprawowanych umysłów, chęci niczym nieograniczonej władzy, dominacji - przesada...
usłyszę. W żadnym razie. Jeśli już coś to...
expressis verbis prawem blogera...


zadawanie cierpienia fizycznego i duchowego, poniżanie to sprawdzony "patent" na zniewolenie, nieodwracalne podporządkowanie ofiary oprawcy i "zbawcy" w jednej osobie...
kapłana...

sobota, 3 lipca 2021

...na pytanie...

 ...do kogo w pierwszym rzędzie adresowane jest jubileuszowe przemówienie pana Xi Jinpinga fragmentem

"... No one should underestimate the resolve, the will, and the ability of the Chinese people to defend their national sovereignty and territorial integrity...." - j.n.


...w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu...

na dobry początek kolejnego weekendu

odpowiedz jest tylko jedna...

- Do afgańskich Talibów i ich animatorów z Langley...

- A co z "Washingtonem" i Mrs Biden...

co z "Brukselą" i Frau von der Leyen ? - może i usłyszę...

a jak usłyszę to odpowiem za... 

"pl Wikipedią" - "...Kobieta - żeński dojrzały płciowo osobnik z rodzaju Homo..."...

Chińczycy i ich przywódcy...

Homo sapiens albo...

jak kto woli...

za panem Xi Jinpingiem ujmę rzecz inaczej 

"The Chinese nation is a great nation. With a history of more than 5,000 years, China has made indelible contributions to the progress of human civilization..." - j.w.

...i jak nie jestem i nigdy nie byłem

nawet dostatecznie dobry z arytmetycznych słupków...

potrafię bez kalkulatora obliczyć - euroatlantyckiej wspólnocie brakuje...

plus, minus "na oko" trzech tysięcy lat - widać w sam raz tyle potrzeba by...

Homo wspiął się o szczebelek wyżej na drabinie cywilizacyjnej ewolucji i...

zaczął

myśleć...

I zaraz dalej okazjonalnym przypadkiem - jakiś Michael Schuman został...

jastrzębiem...


- "Hodowany" przez dwadzieścia lat na "chińskim ryżu" ?

"...The situation has left me feeling almost betrayed. For much of the past two decades, my life has been devoted to China. I’ve lived and worked in either Beijing or Hong Kong since 2002, and written two books related to China - one a study of the great philosopher Confucius; the other, a world history told from the Chinese perspective..." - j. w.

źródło: Talking China with Michael Schuman - The Beijing Center 北京中国学中心

...jego sprawa

zawsze to lepiej niż zostać white "Black Lives Matter" albo...

aktywistą "LGBT" ale...

nie zapominał bym przy okazji tej przemiany że

"pan Xi Jinping" /czytaj Chiny/ to nie...

gołąb...

nie orzeł nawet a...

Smok

"Chiński smok jest narodowym symbolem chińskim, oznacza charakter i energię Chińczyków, oraz chińską historię, która liczy sobie ponad 5000 lat..." - 8-Chiński-smok-sztuka-ludowa.pdf (zs-halinow.edu.pl)

i...

Feniks - nie zapominając o Żółwiu...

symbolu '"..trwałości i niezależności, mądrości oraz długowieczności. Według tradycji chińskiej kryje on w sobie tajemnice Nieba i Ziemi..." - j.w.

na dobry początek kolejnego weekendu...

czwartek, 17 czerwca 2021

...pisze Jego Magnificencja UJ...

pan profesor dr hab. Jacek Popiel teatrolog mający "w małym palcu" komedie i dramaty

nie wspominając o krotochwilach, tragikomediach i tragifarsach... 

"... Bierzemy odpowiedzialność za tysiące młodych ludzi, pomagając im nie tylko w zdobywaniu wiedzy, ale i w kształtowaniu osobowości, charakteru, kultury i poszanowania drugiego człowieka..."

w liście do małopolskiej Kurator Oświaty pani Barbary Nowak...

absolwentki tegoż Uniwersytetu...

- Wśród tysięcy młodych ludzi których wychowujemy, kształtujemy i uczymy poszanowania drugiego człowieka "czarne owce" zdarzają się czasem wyjątkiem od reguły. - może i usłyszę...

a jak usłyszę to...

wirtualnie "pogrożę paluszkiem"

- Hola, hola ! - cytując przy tym co jest do zacytowania

"...Na łamach renomowanego czasopisma prawniczego „Oxford Journal of Legal Studies” (wydawanego przy wydziale prawa Uniwersytetu w Oxfordzie) dwóch naukowców z Uniwersytetu w Sheffield w Anglii, Josh Milburn i Alasdair Cochrane, opublikowało tekst 

„Czy powinniśmy chronić zwierzęta przed mową nienawiści?”.

Na zadane w tytule pytanie autorzy odpowiadają twierdząco. 

Nie widzą oni żadnego powodu, dla którego mielibyśmy chronić przed obraźliwymi i poniżającymi słowami tylko ludzi, a nie zwierzęta. 

Ich zdaniem „hate speech” pod adresem „zwierząt nie będących ludźmi” (takiego terminu używają) powinien zostać zakazany, ponieważ jest dla nich krzywdzący. 

Dlatego niedopuszczalne powinno być stosowanie takich powiedzeń, jak np. „kurzy móżdżek”, „głupi jak koza”, „łże jak pies”, „mieć węża w kieszeni” czy „podłożyć komuś świnię”..." - j.w. /interlinie T.L/...

o tyle zasadnie, że...

tym razem za sprawą „Oxford Journal of Legal Studies” w końcu przekonany

- Fakt, "LGBT' to nie ideologia a ludzie swoje prawa mający jak...

i owce i barany

kury, kozy, psy, węże czy świnie...

wymieniając za naukowcami angielskiego Uniwersytetu w Sheffield, panem Josh Milburnem i Alasdairu Cochrane...

niechby tylko sobie

na dobranoc z nadzieją, że...

nie zapomnę.

A gdyby nawet i tak się stało to...

jutro przy porannym kubku kawy przeczytam co dziś w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu zapisałem i

przypomnę...


piątek, 14 maja 2021

...rozumiem

 ...na to nie ma rady - fizjologia...

bez urazy przykładem jak...

zwyczajnie ludzkie

człowiecze parcie analne - w końcu u zarania naszej euroatlantyckiej cywilizacji

w starożytnym Rzymie dobrym przykładem

"... toalety z czasem stały się miejscem spotkań towarzyskich..."[1]...


a że Rzym w końcu upadł, Homo Romanus temu winien i jego kultura publicznej defekacji ? - w żadnym razie...

jak każdy z nadwiślańska Europejczyk i Europejka wie...

upadkowi Rzymu winni barbarzyńcy...


niezobowiązującym odnotowaniem w odpowiedzi na pytanie

- Jak rozmnaża się człowiek /Homo/ ? - jak to jak...

fundamentalnie wzorem Paramecium caudatum[2] bezpłciowo

poprzez prawem usankcjonowany poprzeczny podział komórki

społecznej Rodziną zwanej.

- Murzyni przodem ? - nareszcie odrobina sensu

w oczywistym nonsensie...

"Black Lives Matter"...



[2] po naszemu Pantofelkiem zwany /pierwotniak zwierzęcy/

czwartek, 8 kwietnia 2021

Archiwum monologów prowincjusza z lat 2012-2021 publikowanych na "Facebooku" - marzec 2021, Part IV

  Motto: "...never send to know for whom the bells tolls; it tolls for thee..." - John Donne 1572–1631

--------------------------------------------------- 

…"... Książka Sienkiewicza to literatura uzasadniająca panowanie białych w Afryce i oferująca Polakom rasizm ku pokrzepieniu serc...”...

...i dalej...

…"... Wiele z nas czytało tę książkę dawno temu i pamięć nam nieco zatarła ostrość ideologii białego człowieka, jaką autor raczy swoich czytelników.

Ideologia ta jest czymś więcej niż stereotypem, czyli uproszczonym obrazem innych, pozwalającym na podtrzymanie granic między grupami.

Jest złożonym obrazem tłumaczącym i uzasadniającym dominację białych nad czarnymi...” - j.n. /interlinie T.L./...

...pisze - jak czytam - nie pan Maciej Gdula a...

…"…[pan] Maciej Gdula Poseł Lewicy...” - to ostatnie jak widać dużymi literami...

…"OK o.b.” - powtórzę za niezmiennie mimo upływu lat apetyczną C.

...jeśli “W pustyni i puszczy” czyta dziś taksometryczny[1] Homo to pan Gdula...

...ma rację ale...

...jeśli Homo sapiens to...

...już nie do końca niechby tylko z tej racji że...

...dla takiego...

...Sienkiewicz swoją powieścią...

...w żadnym razie nie “...uzasadnia...” a opisuje...

...nieśmiałe początki panowanie Białych w Afryce...” - wcale nie subtelna różnica...

...w formułowaniu zarzutu...

...o tyle chybionego...

...na ile – w uproszczeniu - kilkaset lat /co najmniej tysiąc tu w narracyjnym skrócie.../ kolonialnego wyzysku Afryki przez Arabów /Muzułmanów/...

...może być porównywalne z ~100 latami przełomu XIX i XX wieku dominacji w Afryce Białej rasy...

...przypomnę - kim w powieści Sienkiewicza był Kali?...

...ano jak tam czytamy był synem z urodzenia Afrykanina Fumby, króla narodu Wa-hima...

...którego z okrutnej niewoli u Araba Gerbhra wyzwolił...

...Staś Tarkowski – jeden z tysięcy Polaków szwędających się “od zawsze” po świecie...

...w poszukiwaniu ofiar zniewolenia by ich wyzwolić...

...albo i chronić przed zniewoleniem...

...jakby nie było ciekawszych zajęć ale...

...jak uczy Historia “ten typ tak ma” i nie ma co tu dzielić przysłowiowego włosa na części - w każdym razie Kali nie został przy Nel i młodym Tarkowskim dlatego że był głupi a...

...w podziękowaniu za uratowanie życia - Arab Gerbha chciał go rzucić lwu na pożarcie o ile dobrze pamiętam...

...pamięcią Homo spiensa...

...a że Homo chce tą powieść pamiętać inaczej? - jego wybór i...

...problem z...

...włażeniem w […] “Black Lives Matter” - nie inaczej jak...

...Czarnym Muzułmanom...

...cokolwiek to tu...

...odnotowaniem znaczyć może i...

...dla kogokolwiek próbującego niechby tylko...

...myśleć...

...w poprawności monologu faktycznie...

...znaczy...

[1] "...Metody taksonomii filogenetycznej[2] mogą być stosowane tylko do takich obiektów, dla których możliwe jest zdefiniowanie relacji pokrewieństwa. Są to przede wszystkim organizmy żywe oraz ich geny, ale mogą też być [...]j zbiory replikatorów, np języki..." - za "Wikipedią"

[2] "...taksonomia filogenetyczna – opierająca się na relacjach pokrewieństwa klasyfikowanych obiektów..." - tamże
Zaktualizowano 8 mar 2021, 11:38
---------------------------------------------------
...zapewne dla niejednego, niejednej i onego bezpłciowego brzmi to na sposób oczywisty...

...niepoprawnie politycznie...

…"... „Dziś wieczorem płonie Rillieux-la-Pape, wczoraj la Duchere w Lyonie. Chaos ogarnia metropolię lyońską. Nie ma już żadnych granic dla szumowin!” – napisał na Twitterze Andrea Kotarac, który ma poprowadzić listę Zjednoczenia Narodowego do wyborów regionalnych w czerwcu.

W piątkowych debatach radiowych i telewizyjnych komentatorzy obarczali winą za sytuację w Lyonie gromadzenie w jednym miejscu przybyszów z krajów muzułmańskich, którzy – jak powiedział wiceszef tygodnika „Le Point” Jerome Begle – tylko teoretycznie żyją we Francji, gdyż obca im jest historia, kultura i zwyczaje tego kraju. A ingerencje władz traktują jako inwazję na swe terytorium...” - j.n.

...a jak jeszcze do tego dodam...

…"... Szef regionu Rodan-Alpy Laurent Wauquiez z prawicowej partii Republikanie oskarżył o „sekciarstwo” mera Lyonu Gregory’ego Douceta z partii Zielonych.

Wauquiez ujawnił we wpisie na Twitterze, że zaproponował mu „wspólne działanie i dodatkowe środki”, ale „spotkał się z odmową”.

Według szefa regionu [prawicowej partii Republikanie], mer, który „mnoży polemiki” narzucając np. bezmięsną dietę w stołówkach szkolnych Lyonu, uznał, że aby „doszło do uspokojenia” to od metod policyjnych „bardziej przydatna jest akcja wśród mieszkańców”...”...

...to na sposób oczywisty w poprawności monologu wychodzi na to że...

...mer Lyonu Gregory Doucet bywa incognito w Pospolitej na...

...psychoterapeutycznych sesjach u pani psycholożki międzykulturowej...

...Dominiki Cieślikowskej[1] - albo i odwrotnie...

...ona jeździ do "Lyonu" po instrukcje...

...tak czy siak w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu na jedno wychodzi - Europa jest brutalnie...

...gwałcona a jej...

...białe dzieci słusznie pisane z małej litery...

...odwracają oczy...

- Faktycznie już do cna poprawnością polityczną zniewolone czy tylko bezgranicznie głupie? - "kto pyta, nie błądzi" powiadają...

...a że nie dopowiadają "kogo" to już temat...

...na inne opowiadanie...

[1] https://www.facebook.com/tadeusz.ludwiszewski.7/posts/3918511768268863
Zaktualizowano 7 mar 2021, 08:41
---------------------------------------------------
...jeśli już...

...współcześnie nadwiślańska pani psycholożka międzykulturowa Dominika Cieślikowska...

...daje głos publicznie w sprawie to...

...wypadało by brzmiał on jak należy - w żadnym razie nie piszemy...

...mówimy i myślimy...

...w politycznej poprawności...

...by Murzyna nie obrazić...

...“czarny” i “biały” a...

…"Czarny” i “biały”. No!...

...przypomnieniem pani Cieślikowskiej - “...według założeń andragogiki, osób dorosłych się nie uczy, osoby dorosłe uczą się same. Samodzielnie potrafią zdefiniować swoje potrzeby, sformułować cele edukacyjne oraz zweryfikować wiedzę i doświadczenia, z którymi się stykają...”[1]…

...i radziłby się tego trzymać...

...już choćby z tej racji by...

...nie narazić swojego znakomitego samopoczucia kompetencyjnego na szwank...

…"przeciągnięciem go po wirtualnym bruku” przez jakiegoś przymuszonego publicznym przekazem do “siedzenia w oślej ławce”...

...sędziwego bywalca prowincjonalnych barów...

-Jak sobie z własnego wyboru Pampersy i Siuśmajtki pozwalają lasować mózgi “gay shitem” pokątnie...

...ich sprawa, ale...

...od publicznej przestrzeń współobywatelskiej “treserom”[1] wara...

...niechby tylko w ich dobrze pojętym interesie własnym...

...na początek...

…"...ci, którzy tu przyjechali, wyczuwają, że to słowo obraźliwe...”? - i jak mam...

...uwierzyć panience z aspiracjami do...

... andragogiki[2], że to...

...Homo sapiens? - odnotowaniem jeszcze przed pierwszą szklaneczką czegokolwiek...

...tego popołudnia...

[1] “EDUKACJA ANTYDYSKRYMINACYJNA Podręcznik trenerski pod redakcją Mai Branki i Dominiki Cieślikowskiej”, Layout 1 (rownosc.info)

[2] “... subdyscyplina pedagogiki zajmująca się kształceniem dorosłych.

Dziedzina powstała w XX wieku. Początkowo stanowiła część składową pedagogiki ogólnej i filozofii wychowania. Jej rozwój związany jest także z antropologią filozoficzną, psychologią człowieka dorosłego, etyką, socjologią kultury i wychowania, historią oświaty i myśli pedagogicznej. […]

Odpowiada na pytanie, jakim może być człowiek dorosły, jaki poziom rozwoju i sprawności może osiągnąć, jeśli stworzy mu się optymalne warunki edukacji a on sam podejmie autokreację...”
Zaktualizowano 6 mar 2021, 16:20
---------------------------------------------------
...z opinią Rady Języka Polskiego prowincjonalnemu poecie barowemu polemizować nie wypada, ale...

...można dodać że nie tylko słowo “Murzyn” w XXI wieku zmieniło swoje znaczenie i...

...zostało obarczone złymi skojarzeniami – taki na przykład...

…"członek...

...Rady...” też...

…"... Debatę na temat słowa "Murzyn" rozpoczął już w sierpniu zeszłego roku Marek Łaziński, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, a także członek Rady Języka Polskiego. […]

Słowo “Murzyn” było niegdyś neutralne, a w każdym razie najlepsze z możliwych, można znaleźć bez trudu neutralne i pozytywne konteksty tego rzeczownika, a osoby, które używały go w latach osiemdziesiątych czy dziewięćdziesiątych, nie mają w żadnym razie powodu do wyrzutów sumienia.

Jednak słowa zmieniają skojarzenia i wydźwięk w toku naturalnych zmian świadomości społecznej. Dziś słowo “murzyn” jest nie tylko obarczone złymi skojarzeniami, jest już archaiczne" - pisał prof. Łaziński w swojej opinii...” - j.n.

...marginalnym dopowiedzeniem...

-”Murzyn” i “murzyn” to dwa różne słowa jak...

…"Jan Dupa”[1] to nie to samo co “Jan dupa” albo...

…"dupa Jana” - w żadnym razie w monologu z członkiem Rady Łazińskim...

...nie miałbym śmiałości już niechby tylko w swojej...

...prowincjonalności...

...a sobie gadam do drugiej już...

...dzisiejszego wieczoru szklaneczki...

...czegoś rzetelnego...

...czytając dla relaksu...

…"... ‘Italy has sent a crystal clear message to AstraZeneca: contracts are to be honoured.’

– An EU diplomat quoted in The Times.

‘It is very much a reminder of the desperation that exists in other parts of the world, compared with the very good position we found ourselves in here in Australia.’

– Australia’s finance minister Simon Birmingham on Italy blocking the shipment of AstraZeneca vaccines.” za “The Spectatorem”, “Lunchtime Briefing”, “In words” /via mail/...

[1] Śmieszne nazwiska - Najdziwniejsze nazwiska w Polsce (kolbuszowiak.info)

Słownik najstarszych nazwisk polskich – pochodzenie językowe nazwisk omówionych w „Historii nazwisk polskich”, Tom I. (rcin.org.pl)
Zaktualizowano 6 mar 2021, 19:09
---------------------------------------------------
...dziś istotą jest mało ważne czy...

...zapisy “Traktatu Lizbońskiego” były świadomie wypracowanym kompromisem pomiędzy zwolennikami federalizmu i ich przeciwnikami...

...czy tylko rozwiązaniem awaryjnym podyktowanym potrzebą chwili...

...definiowanym wolą stron zachowania Unii - fakt jest faktem...

…"... It is now clear that the changes introduced by the Lisbon Treaty were indeed a mine, set with a long-delay fuse, aimed squarely at national independence. They had the potential, and the aim, to trigger the process of establishing the EU as a federal superstate, with its Court of Justice as the arbiter of constitutional loyalty.

This is exactly what has happened.

The EU may trumpet its commitment to subsidiarity — the principle that, where possible, national institutions should make decisions.

But in reality the EU legal order is quietly annexing powers at least analogous to those of the US Supreme Court to intervene in what used to be regarded as the internal affairs of member states, in order to promote what it describes as European values but which are in fact the political aims of a small elite in the larger western members...”[1]…

... "...The rest is silence..." - powtórzę za klasykiem...

...idąc w skądinąd ciekawej kwestii egzystencjalno ustrojowej Zjednoczonej Europy...

...przy porannym kubku kawy...

...na skróty...

[1] “The Spectator” by Andrew Tettenborn via https://www.facebook.com/tadeusz.ludwiszewski.7/posts/3914511385335568
---------------------------------------------------
...jak to brzmi? - zdaje się...

…"warto przeczytać” często z wykrzyknikiem...

...no to poczytajmy niechby tylko małym fragmentem...

…"... The third concern is even simpler: self-determination.

Many people are deeply suspicious of the actions of the Polish government, and think — possibly with justification — that it is actually engaging in a cynical court-packing exercise to bring to heel a judiciary it sees as obstructive.

But one of the values of the democratic nation state is the ability of states to work out their political problems for themselves.

In deciding the way it has, undoubtedly with the approval of those in charge in Brussels, the court [TSUE by T.L.] has demonstrated once again the unwavering belief of the EU hierarchy that this is not so.

That it should not be left to the nation state to work out its own political problems on its own.

On that ground alone we should be glad to be out of the organisation [UE by T.L.].

In the UK we trust our democracy with the political decisions that matter. The EU, frankly, doesn’t...” - j.n. “The EU is sliding into a United States of Europe” by Andrew Tettenborn /”The Spectator”, 4 March 2021, 11:03am/...

...choć kusi by cytować dalej...

...niekoniecznie za samym "The Spectatorem" ale...

...było by tego zbyt wiele jak na jeden post...

...zacytowaniem dziesiątków monologów prowincjusza w tej sprawie - zresztą po co?...

...i bez tego młyny historii niespieszno mielą swoje[1]...

[1] https://www.facebook.com/tadeusz.ludwiszewski.7/posts/3914290885357618
Zaktualizowano 4 mar 2021, 22:44
---------------------------------------------------
...iluzja praw człowieka, ideologia “LGBT”, w końcu - choć od tego powinienem tu zacząć - prymat fatamorgany[1] “europejskiego” prawa w suwerennych jeszcze tymczasem państwach, czyli...

...niepodzielne rządy prawników w Zjednoczonej Europie – na te rojenia można było sobie pozwolić w czasach pozoru...

...polityczno gospodarczej stabilizacji - każda z tych kwestii i...

...wszystkie razem do kupy były w stosownym ku temu czasie socjotechnicznie użyteczne...

...sprawiały wrażenie troski elit faktycznie sprawujących w Europie władzę o wszystkich obywateli...

...nawet tych dotychczas konsekwentnie od niepamiętnych czasów prześladowanych i wspólnotowo marginalizowanych – stało się to co prędzej lub później musiało się stać...

...Europę /nie wspominając o Świecie/ nawiedził kataklizm egzystencjalny pandemii...

...równie skutkami zabójczo rujnujący narody jak każda jakakolwiek wojna totalna w wymiarze kontynentalnym i jeśli ktoś tego nie dostrzega...

...sądzi, że mimo tego nadal...

...kogokolwiek przy realnej władzy i zdrowych zmysłach obchodzi...

...dobre samopoczucie...

...prawnika, sędziego i profesora Johna Morijna z Uniwersytetu w Groningen zaangażowanego w obronę państwa prawa w UE...

...los w uogólnionym cudzysłowie i dosłownie sędziego Tuley czy...

...heroiczna walka pana Matczaka, profesora zwyczajnego z nadania Prezydenta Dudy...

...nie wspominając o pozostałych 5 tysiącach sędziów i prokuratorów UE podpisanych pod apelem o instytucjonalną ochronę “Brukseli” i...

…"walkę do ostatniego żołnierza” w ich obronie to...

...powinienem napisać sakramentalne w takich okolicznościach “grubo się myli” ale nie napiszę, bo to...

...oczywiste i...

...jeśli tu w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu przy tej okazji komuś dobrze życzyć to...

...w żadnym razie nie im...

...siejącym anarchię i zgorszenie swoimi zamiarami a...

…"pani Jourovej i panu Reyndersowi” czyli...

...Zjednoczonej Europie – jest tego wbrew pozorom treści monologów prowincjusza warta...

p.s.

...domniemanie jakoby dzisiejsza "awaria Facebooka” szczególnie odczuwalna w Polsce północnej miała zaświadczać publikowaniem przeze mnie od rana kolejnych postów o tym, że faktycznie wbrew pozorom nie “nadaję z Gdańska a z Moskwy” jest z gruntu chybiona – zwyczajnie technologie IT nie mają przede mną zbyt wielu tajemnic...

[1] o tyle zasadnie, że takiego jeszcze nie ma. Są obce kulturze prawnej Europy precedensy TSUE a to w żadnym razie nie zjednoczeniowo europejskie Prawo co najwyżej będące dziś tworem podobnym istocie...

...poczętej gwałtem w jej biologicznej wegetacji pierwszego trymestru ciąży...
Zaktualizowano 4 mar 2021, 21:55
---------------------------------------------------
...cóż...

...z mojej perspektywy na sposób naturalny dziedzictwem minionych pokoleń...

...różnym od postrzegania świata przez pokolenia kolejne po moim...

...orzeczenie pani Warchoł jest oczywistym dowodem...

...ich ubóstwa umysłowego...

...uwiądu krytycyzmu z angielska zwanego “critical thinking” czyli...

...krytycznego myślenia[1] o...

...sobie, obywatelskiej wspólnocie i świecie na koniec – nie mój a...

...nieuniknionymi konsekwencjami tej...

...na sposób oczywisty intelektualnej ułomności...

...ich...

- Potępiam? - w żadnym razie...

...jeśli już coś, to tylko...

...współczuję...

...sam nikomu “pod kołderkę nie zaglądając” przyjmując w dalekiej przeszłości naukę swojego Mentora na wiarę - mało użyteczne praktycznie a można przy tym nawdychać się...

...smrodu...

[1] “... Myślenie krytyczne to analiza faktów w celu sformułowania osądu. [i zawiera w sobie] racjonalną, sceptyczną, bezstronną analizę lub ocenę dowodów faktycznych.

Myślenie krytyczne to myślenie [samodzielne] /self-directed/, [samodyscyplinujace] /self-disciplined/, [mentalnie kontrolowane] /self-monitored/ i [otwarte na korektę] /self-corrective thinking/...” - “za en Wikipedią”...

- Polskojęzycznej definicji tego pojęcia tam niema? - zapyta co bystrzejszy przypadkiem czytający te słowa...

- Ano nie ma. Widać w poprawnym rozeznaniu przez jej rodzimych redaktorów nadwiślańskiej rzeczywistości zostało uznane przez nich za...

...zbędne...
Zaktualizowano 4 mar 2021, 19:30
---------------------------------------------------
-Oj tam, oj tam – jak nie bez racji powiadają...

...rządzą w poprawności demokratycznej procedury obywatelskich wyborów to i...

...sobie uchwalają...

…"lada moment” będą wybory nowe – kto powinien zostanie premierem...

...drugi prezydentem a pani profesor znowu senatorem i...

...ustanowicie za autorytet...

...Waszą miarą godnego XXI wieku...

...MC Hammera[1] którego...

...już dziś przecież z nadwiślańska europejskie elity intelektualne słuchają i...

…"czytają”[2]…

-Jaki problem? - w fenomenologicznej poprawności monologu żaden...

[1] https://www.facebook.com/tadeusz.ludwiszewski.7/posts/3904321293021244
[2] https://www.facebook.com/marcin.matczak.7923/posts/1348257798881539
Zaktualizowano 4 mar 2021, 09:53
---------------------------------------------------
...od TSUE to my jesteśmy zależni w kwestii...

...mocy odkurzaczy...

...nowych etykiet na sprzęcie AGD i – ewentualnie...

...kształtu bananów sprzedawanych w “Biedronce” jeśli...

...TSUE pójdzie w zaparte robiąc tym sposobem dobrze...

...nadwiślańskim "feministkom" wszelkiej maści i odmiany...

...samowystarczalnych jak i zawodowo tak i prywatnie – w końcu bez wątpienia banan z natury ekologiczny jest...

...zdrowszy od czegokolwiek plastikowego – nie wspominając o kosztach dla środowiska ponoszonych utylizacją zużytych baterii...

...w żadnym razie nie jemu decydować o losach "sędziego Tuley" w przykładzie i o tym,

...gdzie kto zasiada z rządowego czy nawet i...

...politycznego powołania - chyba że...

...uznamy Waszą profesurę za nieważną panie Matczak...

...w końcu podpisaną przez Prezydenta którego chcesz pan w przyszłości optymistycznie przez pana postrzeganej przed...

...jakimś “Trybunałem Odpowiedzialności Konstytucyjnej” stawiać...

…"...Ten wyrok i rozstrzygnięcie NSA może stanowić bardzo rzetelną podstawą do tego, by w przyszłości zdecydować o odpowiedzialności konstytucyjnej tych ludzi, którzy forsowali te nielegalne zmiany legislacyjne - mówi prof. Marcin Matczak

- Wśród tych, którzy mogą za to odpowiedzieć jest prezydent Andrzej Duda, który zlekceważył zabezpieczenie NSA – dodaje...” - j.n.

...akurat przeciwko temu nic nie mam pobocznie ciekaw...

...na ile Wam Matczak jeszcze “pary w gwizdku” wystarczy by...

...sobie na...

...Wspólnotę Narodową Państwem zwaną...

…"gwizdać”...

...i to by było na tyle w tej kwestii...

...znad kolejnego jeszcze tymczasem tego przedpołudnia tylko...

...kubka kawy...
Zaktualizowano 3 mar 2021, 12:08
---------------------------------------------------
...z cyklu “kto pyta nie błądzi”...

…"... Either way, the most important question facing the administration [Mrs Biden's and Mr Harris's] is whether and how its emerging protectionist posture can be reconciled with repairing the other facets of the transatlantic partnership and restoring America’s leadership role in the world.” - pisze pan Dalibor Rohac[1]…

- Nie można...

...a jeśli tak to...

…na "jak” nie ma odpowiedzi - w poprawności monologu...

...na pewno...

[1] “... is a resident scholar at the American Enterprise Institute in Washington DC”
Zaktualizowano 2 mar 2021, 21:28
---------------------------------------------------
...nim wbijesz pierwszy sztych łopaty w czyjkolwiek grób...

...przypomnij sobie Morawiecki – przecież za rzymskiego katolika podajesz się publicznie...

…"... I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom...”...

...Ojca Świętego Jana Pawła II który...

...przebaczył nawet swojemu niedoszłemu zabójcy Ali Agcy za...

...Nauczyciela i Przewodnika w życiu ponoć uznajesz...

…"... W naszej chrześcijańskiej kulturze, w kulturze europejskiej jest tak szczególna atencja dla osób zmarłych, że ciężko jest w jakikolwiek sposób dokonać poważniejszego kroku...” mówisz...

...i tego się trzymaj bez żadnego “...ale...”...

…"... Ja byłbym za tym, żeby wypracować takie rozwiązanie...” - z głębi serca przepełnionego franciszkańską miłością do wszystkiego co na tej Ziemi żywe...

...tej Ziemi - powtórzę...

...dobrze radzę...

...a może nawet więcej niż tylko dobrze – też przecież w nieuniknionym końcu kiedyś i Ty przed...

...niebiańskim “Esbekiem” zakutym szczelnie w zbroję sprawiedliwości a nie w zwiewne szatki...

...anielskiej wyrozumiałości...

...św. Michałem Aniołem “wagowym” staniesz...

...patrzysz...

...oczki przecierasz...

...a tu obok niego...

... Brystigerowa i...

...coś Michałowi do ucha szepce...

-Bzura! - zawołasz...

...na co ja cichutko...

- A niby skąd jesteś tego pewien? - śmiesz twierdzić tą pewnością że św. Jan Paweł II...

...nie wiedział co robi?...
Zaktualizowano 2 mar 2021, 19:05
---------------------------------------------------
...i dalej starając się nadążać za biegiem zdarzeń...

...w niechcianej kontynuacji wątku...

...jeśli czytamy /nic to że w samym komunikacie prasowym tylko a jednak/...

…"...Trybunał orzekł wreszcie, że gdyby sąd krajowy doszedł do wniosku, iż przyjęcie zmian ustawodawczych z 2019 r. nastąpiło z naruszeniem prawa Unii, zasada pierwszeństwa tego prawa wymaga od tego sądu odstąpienia od zastosowania się do tych zmian, niezależnie od tego, czy mają one charakter ustawowy, czy konstytucyjny, i dalszego uznawania swojej wcześniejszej właściwości do rozpoznania spraw, które wpłynęły do niego przed dokonaniem tych zmian...” - j.n.

...to...

...co zostało napisane raptem “chwilę temu”...

…"... jeśli cokolwiek orzeczenie powinno faktycznie spowodować to...

...w końcu czytelną dla mnie “kontrrewolucję”...

...pacyfikującą skutecznie rozpanoszoną w Państwie anarchię...”[1]…

...jakkolwiek niezbyt zachęcająco brzmi...

...staje się oczywistą oczywistością...

...racji stanu[2]…

[1] https://www.facebook.com/tadeusz.ludwiszewski.7/posts/3907864036000303

[2] “... nadrzędny interes państwowy, interes narodowy, wyższość interesu państwa nad innymi interesami i normami, wspólny dla większości obywateli i organizacji działających w państwie lub poza jego granicami, ale na jego rzecz...” - za “Wikipedią”
Zaktualizowano 2 mar 2021, 12:30
---------------------------------------------------
...przy tej okazji powtórzę oględnie za panią Věrą Jourovą...

…"... Obawiam się, że [praworządność] to duży polityczny problem, który nie może zostać rozwiązany wyłącznie za pomocą środków prawnych...”[1]…

...czyli tłumacząc z polskiego na nasze...

...Unijny Trybunał Sprawiedliwości może...

...swoim orzeczeniem w tej kwestii...

...rządzącą jeszcze tymczasem nad Wisłą Zjednoczona Prawicę...

…"pocałować w […]”...

...a mniej dosadnie, jeśli cokolwiek orzeczenie powinno faktycznie spowodować to...

...w końcu czytelną dla mnie “kontrrewolucję”...

...pacyfikującą skutecznie rozpanoszoną w Państwie anarchię - ale...

...w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności i dotychczasowym rozczarowaniu powtórzę - do tego...

...trzeba mieć polityczne “jaja” pana Orbána...

...a nie wieczorami trzymać...

…"kota na kolanach”...

...patrząc na Wasze Kaczyński rozczarowująco starcze rozmemłanie w obywatelskiej powinności przypomnę -

popatrzcie choćby tylko na Stany Zjednoczone Ameryki które są dla Was wzorem...

...demokracji i...

...racji nadrzędnej...

...tam każdy Stan z osobna choć scalony wspólną Konstytucją w Federację dysponuje większą swobodą...

...w kwestii praworządności od tego co...

...TSUE, Unijni Komisarze i jakiś tubylczy “sędzia Tuleya” ośmielają się...

...skutecznie...

...wymuszać na Was – jak sami o sobie myślicie...

...mężu opacznościom według kolejnych “Traktatów Zjednoczeniowych...”...

...niezmiennie suwerennego Państwa...

- Przypomnieć Wam tu Kaczyński “Chocholi taniec”[2]? - ile razy można...

...komuś po kim każde obywatelskie napomnienie...

...spływa jak woda po kaczce...

[1] via https://www.facebook.com/tadeusz.ludwiszewski.7/posts/3903424679777572

[2] “... Chocholi taniec symbolizuje sytuację […] Polaków niezdolnych do czynu […] to przejaw trawiącego [przywódców narodu polskiego] marazmu, tępego letargu przeciwstawionego idei wielkiego zrywu, jaki miał nastąpić za sprawą Wernyhory..." - źródło: "eSzkola pl"
Zaktualizowano 2 mar 2021, 11:54
---------------------------------------------------
...jakkolwiek publicystyczne /potocznie rozumiane/ “podobieństwo genetyczne” niewiele ma wspólnego z genetyką to...

...mimo swojej faktycznie znaczeniowej ułomności pozwala w miarę poprawnie zobrazować w wyobraźni postronnego czytelnika mniej więcej o co chodzi...

...tu akurat chodzi o to, że jeśli podobieństwo między DNA Covida-19 a patogenem znalezionym gdzieś w zakamarkach jakiegoś laboratorium równa się...

...92 z małym kawałkiem procentom...

...przy podobieństwie pomiędzy DNA...

...szympansa i człowieka równym 99-98% to...

...patrząc na jednego i drugiego nie trzeba być ekspertem z Instytutu Pasteura…

...by zauważyć że...

..."coś tu nie styka” - jak mawia pewna znajoma Małolata...

...i ma rację jeśli czytam – znaleziony wirus nie ma zdolności zarażania człowieka...

- Ile czasu potrzebuje Natura by "zmutować"[1] 8% jakiegokolwiek zapisu genetycznego? - już przy samym tylko kubku porannej kawy wydaje się że sporo...

...a na pewno ciut więcej niż tylko 10 lat...

...aż strach pomyśleć ile tych lat naliczę jak zacznę je liczyć...

...wieczorem...

- Zdaniem naukowców 92% to genetycznie niezwykle bliskie podobieństwo? - zamiast tego co piją...

...powinni pić...

...mleko - albo lepiej...

...niegazowaną w żadnym razie...

...wodę bo...

...jak widać głowy mają aż nazbyt podatne na...

...mutacje...

...co sprawia ze są równie śmiertelnie niebezpieczni dla cywilizacji jak...

...Covid-19 – a może nawet i bardziej...

...i tylko sobie i im życzyć by jeszcze tym razem...

…"nie zapłonęły jak świat szeroki stosy pokutne uczniów czarnoksiężnika”[2]…

[1] narracyjnym skrótem...

[2] “... "The Sorcerer's Apprentice" (German: "Der Zauberlehrling") is a poem by Johann Wolfgang von Goethe […]

The poem begins as an old sorcerer departs his workshop, leaving his apprentice with chores to perform. Tired of fetching water by pail, the apprentice enchants a broom to do the work for him, using magic in which he is not fully trained. The floor is soon awash with water, and the apprentice realizes that he cannot stop the broom because he does not know the magic required to do so.

The apprentice splits the broom in two with an axe, but each of the pieces becomes a whole broom that takes up a pail and continues fetching water, now at twice the speed. At this increased pace, the entire room quickly begins to flood. When all seems lost, the old sorcerer returns and quickly breaks the spell. The poem concludes with the old sorcerer's statement that only a master should invoke powerful spirits.

Goethe's "Der Zauberlehrling" is well known in the German-speaking world. The lines in which the apprentice implores the returning sorcerer to help him with the mess he created have turned into a cliché, especially the line Die Geister, die ich rief ("The spirits which I summoned"), a simplified version of one of Goethe's lines (Die ich rief, die Geister, / Werd' ich nun nicht los - The spirits which I summoned / I now cannot rid myself of again), which is often used to describe someone who summons help or allies that the individual cannot control, especially in politics...” - https://en.wikipedia.org/wiki/The_Sorcerer%27s_Apprentice
Zaktualizowano 2 mar 2021, 11:28
---------------------------------------------------
...jedna uwaga...

...nie w “...epoce Putina...” / czy Chinach “pana Xi Jinpinga”/ a w Rosji jaką była, jest i będzie...

…"... Omawiając sytuację w Rosji, Schmid zaznacza, że „stałą wartością ideologiczną“ w epoce Putina jest przekonanie, iż Rosja tworzy własną cywilizację i nie może być reformowana „na zachodnie kopyto”...” - j.n.

...w każdym razie taką mam nadzieję...

- Przyjmując na chwilę roboczo w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu, że...

...Rosja i Chiny nagle zmieniają cywilizacyjny paradygmat “na zachodnie kopyto”...

...w żadnym razie nie można liczyć na to spektakularnym finałem katastrofy “Zderzenia cywilizacji?” /”Clash of Civilizations?”/ Samuela Huntingtona[1] by...

...w końcu globalna ekumena człowiecza na Ziemi mogła sobie “założyć wieniec laurowy na skronie” i...

...otworzyć nowy rozdział w Historii – przeciwnie...

...to byłby dopiero początek “danse macabre” jakiego świat jeszcze nie widział - “erupcja superwulkanu Yellowstone” barbarzyństwa na niewyobrażalną skalę - tak sądzę...

...nie inaczej jak tylko...

...na swój własny użytek...

[1] “... teoria geopolityczna politologa Samuela Huntingtona powstała na początku lat 90. dwudziestego wieku, zasygnalizowana w artykule pt. Zderzenie cywilizacji? (1993) w „Foreign Affairs”,

a następnie szerzej opisana w książce pod nieco zmienionym i rozwiniętym tytułem „Zderzenie cywilizacji i nowy kształt ładu światowego” (1996).

Zrezygnowanie ze znaku zapytania miało zaznaczyć, iż autor powyższego paradygmatu utwierdził się w przekonaniu, że mamy do czynienia z konfliktem cywilizacji.

Huntington twierdzi, że obecnie może dochodzić do poważnych konfliktów pomiędzy poszczególnymi cywilizacjami.

Dowodzi, że w okresie po zakończeniu zimnej wojny, kiedy to przyczyną konfliktów były spory ideologiczne, na pierwsze miejsce powrócą spory religijno-kulturowe.

Uważa on ponadto, że cywilizacja zachodnia systematycznie traci swoje wpływy we współczesnym świecie.

Aby zapobiec jej marginalizacji, musi dojść do pojednania i ściślejszej współpracy dwóch najważniejszych ogniw tej cywilizacji – Europy i Stanów Zjednoczonych.

Według Huntingtona priorytetem współczesnej polityki międzynarodowej powinno być ograniczanie i zwalczanie wpływów chińskich [,] islamskich [i rosyjskich] na arenie międzynarodowej, które są potencjalnym zagrożeniem dla świata Zachodu...” - za “Wikipedią” /interlinie T.L./

“The Clash of Civilizations is a thesis that people's cultural and religious identities will be the primary source of conflict in the post-Cold War world. The American political scientist Samuel P. Huntington argued that future wars would be fought not between countries, but between cultures...” - Clash of Civilizations - Wikipedia
Zaktualizowano 1 mar 2021, 10:57