Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Henry Kissinger. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Henry Kissinger. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 maja 2022

...9 miesięcy ? - czy w tej sytuacji dużo to czy mało...

nie wiem 


z drugiej strony rozum podpowiada; dziewięć miesięcy to akurat tyle co...

ciąża donoszona - nowe życie, nadzieja i tak dalej (...) ale...

z trzeciej strony

w kwestii Ukrainy jak widać "czarno na białym"

na żądanie  "Zelenskiego" za posiadanie intelektu można trafić...

na amerykańską listę osób objętych sankcjami

"...A Ukrainian website called the Peacemaker, or Mirotvorets, recently blacklisted Kissinger[1] over his comments at the World Economic Forum in Davos regarding the Ukrainian conflict, and Zakharova said on Telegram that the move was "an original gift for his 99th birthday."

"For his 100-year anniversary, he could be included in the US sanctions list," Zakharova said. "So that they don’t rack their brain over the reasoning, I propose this one short phrase: ‘for the possession of intellect.’..."
[2]

...co mnie na szczęście "ani ziębi, ani grzeje" bowiem

...nie piję "Burbona" - jak mawiał mój mentor pan S. "...siki bizona..."...

...już słyszę - kiepskie żarty na bok, to tragedia

...tragifarsa - odpowiem...

a już na pewno propagandowa


...co w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu znaczy że

i reszta jej pochodna...

mierzona miarą Homo sapiens jeśli nie jednoznacznie wątpliwa to...

niejednoznaczna

...przyczyną, dzień po dniu przebiegiem i nieuchronnym finałem...

nie za sprawą tego kto z czego strzela

a do kogo

"...The culture of cancelling Russia and everything related with our country has reached a point of absurdity. Bans have been imposed on such classics as Tchaikovsky, Dostoyevsky, Tolstoy and Pushkin. Persecution is underway against Russian culture and art workers..."[3]...

...w karygodnym zapomnieniu dobrych praktyk jak i pionierów z amerykańskiego Dzikiego Zachodu /o tamtejszych bandytach nie wspominając/


...tak i istoty europejskiej Wspólnoty Narodów która

bez "pianisty" Czajkowskiego, Dostojewskiego, Tołstoja czy Puszkina jest niczym ponad jak tylko...

duchową "wydmuszką" której pustą skorupę

próbują wypełnić spleceni perwersyjnie "w miłosnym uścisku" "Bild Lilly"[4] von der Leyen pospołu z komikiem Zelenskim pokoleniami "nowych Europejczyków skrojonymi ich miarą" wyobrażeń o...

człowieku pisanym z małej litery - Homo...

ludens[5] by nikogo spośród "Bogu ducha winnych" nie urazić...

odnotowaniem w kolejnym monologu skreślonym nieustannie z nadzieją że...

za sprawą Tego co nad nami

i w szambie

© by T.L.

uda się prowincjuszowi w końcu

"złotą  rybkę" złowić...

czwartek, 26 maja 2022

...euroatlantycka panie S.


...i w żadnym razie nie za sprawą "Putina" czy "Xi Jinpinga" o Erdoğanie i panu Orbánie nie wspominając...

a przy pana należnym odnotowania współudziale

za co wcale pana nie potępiam - przeciwnie

...chapeau bas ! - swoją "Prywatną wojnę Murphy’ego"[1]  

wygrał pan w godnym uznania stylu

"...The latest chapter in what I call the “Tragedy of the European Union” is that the EU will lose the new Ukraine. The principles that Ukraine is defending – the very principles on which the EU is based – will be abandoned, and the EU will have to spend a lot more money on defending itself than it would need to spend helping the new Ukraine succeed.

There is also a more hopeful scenario. The new Ukraine is still alive and determined to defend itself. Though Ukraine, on its own, is no match for Russia’s military might, its allies could decide to do “whatever it takes” to help, short of becoming involved in a direct military confrontation with Russia [...] Doing so would not only help Ukraine; it would also help the EU to recapture the values and principles that it seems to have lost. Needless to say, this is the scenario I advocate."
 - j.n. z datowaniem na marzec 2015 roku


...choć jeśli czytam

"...Najlepszym i być może jedynym sposobem na zachowanie naszej cywilizacji jest pokonanie (Władimira) Putina tak szybko, jak to jest możliwe..." - j.w. msn com

pamiętając przy tym pana


...w poprawności monologu z braku innego wyboru napiszę...

dziś o losach europejsko atlantyckiej ekumeny nie decydują na miarę swoich możliwości zawodowcy w niedalekiej jeszcze przeszłości "mężami stanu" zwani 


a giełdowi spekulanci i współcześni "Krezusi"[2] którym wydaje się, że jak...

"Tratwa Meduzy" w końcu jednak zatonie[3]...


oni

uciekną w kosmos i na Marsie...

marsjańską Historię Ameryki i Europy "zaczną pisać od nowa"...

o czymś lub o kimś zapomniałem ? - w żadnym razie ale...

pierwszy z brzegu Zelenski, "von der Leyen" czy prowincjonalno peryferyjny Andrzej Duda w parze z równie w tym "rozdaniu" jak ci pierwsi nic nie znaczącym PM Pospolitej Morawieckim tu wirtualnie...

i niewirtualnej rzeczywistości

nic nie znaczą

choć im wydaje się fantasmagorycznie że jest inaczej...

czego tylko żałować nieuniknionym...

dopowiadając na pocieszenie w zgodzie z panem Sorosem 

"cywilizacja [euroatlantycka] może tego nie przetrwać..."

...nieuniknionym jeszcze tymczasem ostatecznie nieprzesądzonym...


[1] "...Murphy's War is an Eastmancolor 1971 Panavision war film starring Peter O'Toole and Siân Phillips. It was directed by Peter Yates, based on the 1969 novel by Max Catto. The cinematography was by Douglas Slocombe.

Murphy's War is set in South America, in the backwaters of the global conflict (World War 2). it focuses on a stubborn survivor of a sunken merchant ship who is consumed in his quest for revenge and retribution against the German submarine which had sunk his ship..."
 - Murphy's War - Wikipedia 


"...Thus mingled still with wealth and state,
Croesus himself can never know;
His true dimensions and his weight
Are far inferior to their show...
 by Isaac Watts from the poem titled "False Greatness" tamże...

[3] "... it is an over-life-size painting that depicts a moment from the aftermath of the wreck of the French naval frigate Méduse, which ran aground off the coast of today's Mauritania on 2 July 1816. On 5 July 1816, at least 147 people were set adrift on a hurriedly constructed raft; all but 15 died in the 13 days before their rescue, and those who survived endured starvation and dehydration and practiced cannibalism (the custom of the sea). The event became an international scandal, in part because its cause was widely attributed to the incompetence of the French captain..." - The Raft of the Medusa - Wikipedia


niedziela, 22 maja 2022

...to, że Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Władimirowicz Putin nie powiedział dotychczas wprost...

publicznie o nieuniknionej odpowiedzi nuklearnej Rosji na

agresywne względem niej poczynania NATO /czytaj Ameryki/ prowincjusza nie dziwi - Putin nie musi 


...bowiem i za niego i za jego następców na Urzędzie powiedział to już swego czasu...

nie kto inny jak...

były 56th United States Secretary of State, pan Henry Kissinger[1]

"...I believe we should avoid taking incremental steps before we know how far we are willing to go,” he said. “This is a territory 300 miles from Moscow, and therefore has special security implications..." - j.n.


...ten sam Henry Kissinger który /w roku 1969/ pisał do prezydenta Nixona

"..."Should we be prepared to use nuclear weapons?" The memo warned that "Since we cannot confidently predict the exact point at which Hanoi could be likely to respond positively, we must be prepared to play out whatever string necessary." Kissinger's memo also stated that "To achieve its full effect on Hanoi's thinking, the action must be brutal." [emphasis in original]..." [2]

...dopowiadając

jeśli Zelenski dostanie od USA lub z NATO taktyczne rakiety dalekiego zasięgu zagrażające swoimi właściwościami...

bezpośrednio Moskwie 

o które nie prosi

ale których od Zachodu żąda (...)[3]...

to brak ich skutecznej eliminacji wszelkimi dostępnymi w rosyjskim arsenale środkami już na samej

ukraińskiej granicy  jeśli je w końcu dostanie...

nie będzie godnym ubolewania "przeoczeniem" jakiegoś kolejnego niekompetentnego rosyjskiego generała a...

poważniejszą sprawą - że tak to ujmę oględnie 

...co piszę w żadnym razie nie z "czyjegoś upoważnienia czy polecenia" o co czasami jestem posądzany a li tylko jak zawsze

w egzystencjalno fenomenologicznej poprawności monologu...

poprawności z którą nie zawsze jestem "sercem" w zgodzie - to cena jaką płaci...

w moim przypadku "za swoje pisanie"

...każdy Homo sapiens egzystujący współcześnie na marginesie wspólnoty Homo...

ludens[4] - mówiąc delikatnie by nikogo nie urazić...


[1] "...In the summer of 1957, Henry A. Kissinger, a Harvard faculty member, was featured in a front-page Times_ story that examined the idea that, with a new generation of smaller, more transportable atomic weapons, a “limited” or “little” nuclear war was not as outlandish as it sounded. Kissinger had [...] published a book called “Nuclear Weapons and Foreign Policy,” which he then adapted, in the form of an article, for the quarterly Foreign Affairs;_ a year later, the young Kissinger - he was thirty-four years old then - appeared on “The Mike Wallace Interview,” and his long march to fame and influence had begun..." - Henry Kissinger’s Tactical-Nuclear Shadow | The New Yorker /by Jeffrey Frank July 6, 2016/

[2] źródło: Duck Hook – Wikipedia, wolna encyklopedia via Przy porannym kubku kawy: ...tak czy siak pan Mitrovica pewnie ma rację - pomyślałem czytając... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[3] "...Washington needs to understand that in any conflict between democracy and autocracy of the sort playing out in Ukraine, US interests are at stake.

It needs to embrace the real prospect of Ukrainian victory - and to understand that such an outcome is the only one acceptable, not just for Ukraine but for global perceptions of the rule of law between sovereign nations and of the role that the United States plays in upholding such a thing..."
- j.n. za "Modern War Institute" at West Point


[4] "...(z łaciny w dosłownym tłumaczeniu „człowiek bawiący się”) to [za Johanem Huizingiem] koncepcja człowieka [...] zakładająca, że u podstaw ludzkiego działania znajduje się zabawa, gra i współzawodnictwo..." - Homo ludens – Wikipedia, wolna encyklopedia

"...XII. Play-element in contemporary civilization

In 
/not only - by T.L./ American politics it [the play-factor present in the whole apparatus of elections] is even more evident. Long before the two-party system had reduced itself to two gigantic teams whose political differences were hardly discernible to an outsider, electioneering in America had developed into a kind of national sport..."Homo Ludens - en.Wikipedia

środa, 2 lutego 2022

...i wszystko "...all clear..." albo...

jak kto woli...

"...oll korrect..."[1]...

..."...More recently, the alliance has been squabbling over whether it should be engaged in countering the expansion of China, or perhaps getting involved in addressing climate change, all in an effort to remain relevant in the post-Soviet world..." - j.n.


...i zaraz dalej w kolejnych akapitach...

"...But faced with Putin’s challenge, the NATO alliance has been reminded of why it was created in the first place - to defend Europe.

“The latest flare-up has brought NATO back to basics,” Speranza said[2]. “It’s a reminder for the United States and other NATO members that Russia is very much still a threat, and we still need to be thinking in terms of tanks on the battlefield.”..." - tamże...

dopowiedzeniem - jak nie zawsze nam z panem Kissingerem...

"w monologach po drodze" pierwszym z brzegu przykładem[3]...

tak w niektórych kwestiach sam bym tego lepiej nie ujął...

"...The attitude of the West and of Russia towards a crisis like Ukraine is diametrically different. 

The West is trying to establish the legality of any established border. 

For Russia, Ukraine is part of the Russian patrimony. A Russian state was created around Kiev about 1,200 years ago. Ukraine itself has been part of Russia for 500 years, and I would say most Russians consider it part of Russian patrimony. 

The ideal solution would be to have a Ukraine like Finland or Austria that can be a bridge between these two rather than an outpost..."[4] /interlinie T.L./

starając się przez chwilę nie pamiętać o...

nieprzystojnych mężowi stanu nieprzeciętnego formatu za jakiego uważa siebie pan Kissinger...

wręcz kontekstowo tu rynsztokowych banałach

"...The Russian people, at least the ones I know, have pride in being a Russian. And, therefore, they want to be taken seriously in international affairs..." - tamże[4]...

...

[1] "...skrót [OK] błędnej, ale powszechnej formy oll korrect. Używanie takiego zapisu przypisywano złośliwie prezydentowi Andrew Jacksonowi, który według przeciwników politycznych był półanalfabetą. Popularyzację wyrażenie „OK” zawdzięcza telegrafistom, którzy zmienili jego znaczenie na „all clear”..." - za "Wikipedią"

[2] "Lauren M. Speranza is Director of Transatlantic Defense and Security at the Center for European Policy Analysis (CEPA). Lauren is responsible for leading and developing CEPA’s work on collective defense and NATO, regional security, and cooperation with allies and partners..." - j.n.



piątek, 30 stycznia 2015

...jakiś czas temu cytowałem...

...pozornie przy innej okazji...

"...Fine line between unbiased reporting and propaganda, even if we usually think of propaganda only from the Government in power. It is a two way street, knowing the source is very important. Creative use of adjectives and adverbs changes the content of any story to favor one side or the other in any release that is reported as news. Reread most of what you see by skipping the colorful words and frequently the whole thrust of the story will change."

źródło: "...no to jest już nas trzech..." by T.L.

...co dziś powtórzę...

"... Reread most of what you see by skipping the colorful words and frequently the whole thrust of the story will change..." - źródło j.w.

...dopowiadając, czego nie dopowiedzieli panowie Kissinger i Gorbaczow...

"...Mr. Kissinger, chairman of Kissinger Associates, said Ukraine should be an independent state and Russian troops should be withdrawn.

“But I believe we should avoid taking incremental steps before we know how far we are willing to go,” he said. “This is a territory 300 miles from Moscow, and therefore has special security implications...”

źródło: "National Post" - "Henry Kissinger, Mikhail Gorbachev separately warn about Ukraine crisis blowing out of control"

...a co dla spokoju sumienia powinno być w końcu odnotowane choćby tylko w wirtualnym monologu prowincjusza...

...dziś dla Rosji kryzys ukraiński jest niczym innym, jak tym, czym był dla Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej kryzys kubański 1962 roku...

"...W październiku 1962 r. Związek Radziecki postanowił umieścić balistyczne pociski rakietowe średniego zasięgu na Kubie. (...) Dzięki rozmieszczeniu ich na Kubie ZSRR mógł zaatakować niemal całe terytorium Stanów Zjednoczonych (...) Rakiety były w stanie dotrzeć do ważnych obiektów na terenie USA w ciągu kilku minut, nie pozostawiając czasu na podjęcie uderzenia odwetowego..."

źródło: "Polityka" - "Amerykańsko-rosyjski spór o zabójczo groźne rakiety" Michał Fiszer (Dr Michał Fiszer jest majorem rezerwy, analitykiem i publicystą specjalizującym się w tematyce wojskowej (zastępcą redaktora naczelnego magazynu „Lotnictwo”). Wykłada w Collegium Civitas. Jako pilot latał m.in. na szturmowych Su-22.)

...i tak, jak faktycznie w okolicznościach z nim związanych pan J.F. Kennedy nie miał wyboru...

"...Ameryka zaryzykowała z furią, ryzykując nawet wybuch wojny nuklearnej, byleby tylko wytrącić pistolet, który Moskwa chciała przystawić jej do głowy. Dopięli swego – rakiety zostały wycofane, a niebezpieczeństwo zażegnane..." - źródło j.w.

...tak dziś nie ma go również pan Władimir Władimirowicz Putin...

"...Ich destrukcyjna siła kryje się nie tylko w materiale wybuchowym, który przenoszą, ale w szybkości dotarcia do celu. W przypadku taktycznych pocisków rakietowych o zasięgu do 500 km ten czas wynosi od kilkudziesięciu sekund do kilku minut. Dla porównania: w przypadku pocisków międzykontynentalnych, o zasięgu 7000–10 000 km, to aż 35–45 minut. Tyle czasu na reakcję ma zaatakowany kraj..." - źródło j.w.

...bowiem jeśli ktokolwiek sądzi, że Rosja pogodzi się choćby z samą tylko teoretyczną możliwością obecności wojsk U.S. Army albo NATO w odległości mierzonej zasięgiem taktycznej broni nuklearnej od Moskwy...

collage by T.L. (r = 500 km.)

...to należy go uznać nie tylko za idiotę...

...ale za skończenie niebezpiecznego idiotę groźnego swoim zidioceniem dla milionów...

...tak sądzę, nie pokładając przy tym zbytniej nadziei w kompetencjach polskiego ministra obrony, pana Siemoniaka, który na stronie "The Wall Street Journal" wróży optymistycznie z przysłowiowych "fusów"...

"...“It is clear there are less and less chances for a peaceful solution to the Ukrainian crisis,” Mr. Siemoniak said. “I believe some very tough months and years are ahead because Russia’s clear intention is to block Ukraine’s way towards Europe...”

źródło: "The Wall Street Journal" - "Polish Defense Minister Says Ukraine Peace Hopes Fading" by Patryk Wasilewski

...za tą przyczyną, że to w żadnym razie nie jemu jest dane pisanie ukraińskiej "mapy drogowej", ani komukolwiek innemu z brukselskich salonów...

...a tylko Rosji...

"zgodnie z prawem i logiką zdarzeń" collage by T.L. (fot. rosyjskiego bombowca z "onet wiadomości")

...i politykom znad Potomac River, którzy powinni znać odpowiedź na pytanie, czy faktycznie FJK w interesie bezpieczeństwa narodowego był gotów na wszystko...

...czy tylko wbrew pozorom blefował, grając z towarzyszem Chruszczowem w "amerykańskiego pokera"...

źródło: "Wiek Dwudziesty pl" - "Kubański kryzys rakietowy, cz. II" Marzena Ostrowska

:-(

niedziela, 7 października 2012

Pan Kissinger swoje, a ja swoje:

„On September 17, the New York Post quoted Henry Kissinger saying:

"In 10 years, there will be no more Israel. I repeat: In 10 years, there will be no more Israel."
 

Co skłoniło niejakiego Stephen Lendman do popełnienia zabawnego tekstu...

źródło: "Indymedia"

"He didn't mean Israel will self-destruct or collapse. His view mirrors the combined assessment of 16 US intelligence agencies. Months earlier, its report headlined "Preparing For A Post Israel Middle East." It wasn’t released publicly so no link"

"It concluded that Washington's national interest is at odds with Israel. The so-called special relationship is counterproductive. What benefits Israel geopolitically often harms America..."


...w którym tak Stephen Lendman współczesność kraje, jak mu rozumu i wiedzy staje – można napisać, parafrazując powiedzonko o krawcu i by nie być gołosłownym, zacznijmy od początku:

"…There are thirty million Arabs on one side and about 600,000 Jews on the other..." – co w tamtych latach, mierząc się z rzeczywistością właśnie ("Why don't you face up to the realities?") należało by podzielić te miliony przez 10 do 20 (różni poeci barowi różnych miar używają) próbując wyznaczyć faktyczną wartość i wagę tych, arabskich pionków na polityczno gospodarczej szachownicy ówczesnego świata, co daje raptem znaczące 1,5 do 3 milionów hipotetycznego potencjału militarno gospodarczego, o czym generał George Marshall może i nie wiedział, ale pan Truman to i owszem jeśli nie intelektem, to instynktem sklepikarza pasmanteryjnego.

I nie zabieganie o głosy żydowskich wyborców tu szczególnie chodziło, a o dostrzeżenie szansy na usadowienie się w tej części świata przez Amerykę, bowiem głównymi rozgrywającymi byli tu Francuzi i Anglicy traktujący „od zawsze” zamorskich „braci mniejszych” jako zaplecze logistyczne i magazyn „mięsa armatniego”, a nie równorzędnego partnera „w przeżuwaniu” Afryki, Bliskiego i Dalekiego Wschodu, co w połączeniu z ich zdecydowaną nieprzychylnością, jeśli nie wręcz wrogością do koncepcji na państwo Izrael zaowocowało w końcu tym, że sprawy nie poszły tak, jak w zasadzie mogły by pójść.

W jednym pan Stephen Lendman (Henry Kissinger) ma rację:

Czas znaczącego miejsca Izraela w międzynarodowej polityce Stanów Zjednoczonych Ameryki dobiegł końca, Jankesi wpadli bowiem na kolejny – ich zdaniem – genialny pomysł posłużenia się światem Islamu jako przeciwwagą dla wzrastającej potęgi i znaczenia Chin, a i poniekąd Rosji również, bowiem realnie możliwy, sytuacyjnie korzystny dla obu tych państw alians militarno polityczno gospodarczy nie daje im spać po nocach.

I słusznie, ale tak, jak i w przeszłości, tak i tym razem czeka na Amerykanów kilka niespodzianek i mimo koncepcyjnej racji wyjdą w końcu na porzuceniu Izraela, jak przysłowiowy Zabłocki na mydle, czego nie można w żadnym razie powiedzieć o państwie żydowskim, Rosji i Chinach.

Ale to zupełnie inna historia, którą już dziś pisze samo Życie.

A wracając do zacytowanych na początku słów pana Kissingera, to niebezzasadnie i bez wyznaczania granicznej daty, można by było je poddać pewnej korekcie, zamieniając czas przyszły na czas przeszły:

Izraela już od dziesięciu lat nie ma.

No i czy za tą przyczyną jest Amerykanom lepiej ?

Niech sobie sami na to pytanie odpowiedzą.