Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BRICS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BRICS. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 czerwca 2022

..."lepiej późno niż wcale" - powiadają...

...co zazwyczaj sprawdza się w życiu ale

nie tym razem...

..."Wiatr na świecie zmienił kierunek [...]

Do sankcji przeciwko Rosji nie przyłączył się żaden kraj z Ameryki Łacińskiej i Afryki. Z Azji tylko Japonia, Korea Południowa i Tajwan.

„Wielu Niemców uważa, że większość krajów świata stoi po stronie Ukrainy. W rzeczywistości powstaje antyzachodni blok, tak potężny, jak nigdy przedtem w historii” – pisze Aust..." - j.n.

a pan Xi Jiping dodaje

"...Otwierając szczyt BRICS, Xi Jinping powiedział, że wojna w Ukrainie jest „sygnałem alarmowym dla świata”, ale nie z powodu ataku rosyjskiego, lecz z powodu postawy Zachodu i zastosowanych przez niego sankcji, których celem jest zachowanie hegemonii..." - j.n.

...i dalej

"...Na zamku Elmau w Bawarii [spotkali] się przywódcy siedmiu najważniejszych krajów świata..." 

opatrzone w poprawności monologu prowincjusza spóźnionym o lata retorycznym pytaniem

"...Czy rzeczywiście (najważniejszych)?..." - j.w. "DW"  

ale...

odpowiedz na nie to już dziś nie problem

Putina, pana Xi Jinpinga czy przywódców państw Globalnego Południa[1] a

polityczno gospodarczych elit euroatlantyckiej ekumeny[2]...

...enigmatycznym odnotowaniem prowincjusza przy tradycyjnym u niego "szewskim poniedziałku"...


[1] Przy porannym kubku kawy: ...dlaczego USA przegra na Ukrainie ? - pozornie... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)

[2] "...pierwsze co na myśl przychodzi;

banał [u nich] braku wyobraźni...

drugie...

życzeniowe postrzeganie współczesnej "globalnej wioski"

...swego rodzaju geopolityczne "wishful thinking"..." - Przy porannym kubku kawy: ...skąd europejsko zaatlantyckie przekonanie, że... (tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com)


czwartek, 9 lipca 2015

...i tak, jak powodem powstania "projektu" wirtualnych monologów...

...gdzieś w okolicy 2007 roku była zasmucająca konstatacja, że tak po prawdzie nie ma już czego czytać...

źródło własne w kolejności od lewej do prawej

...tak z czasem to i owo jednak napisano, za co tylko dziękować Bogu kimkolwiek On jest...

...pozwalając przyzwyczajonym okolicznościami do codziennego pisania na już tylko niezobowiązująco marginalne dopiski przy różnych okazjach:

Jeśli instytucja taka, jak „Goldman Sachs” („…Goldman Sachs działa jako doradca finansowy dla największych firm, rządów i najbogatszych rodzin na świecie. Działa jako bezpośredni dealer w kontaktach z Bankiem Federalnym w USA…” ; „…The firm (Goldman Sachs) provides mergers and acquisitions advice, underwriting services, asset management, and prime brokerage to its clients, which include corporations, governments and individuals. The firm also engages in market making and private equity deals, and is a primary dealer in the United States Treasury security market. It is recognized as one of the premier investment banks in the world…” – źródło: “Wikipedia) w swoich analizach sprzed mniejwiecej dziesięciu lat prognozowała, że…

„… that the BRIC countries (Brazil, Russia, India, China) would make the world economy's top ten - but not until 2040.

Skip forward a decade and the Chinese economy already has the number two spot all to itself, Brazil is at number seven, India tenth - and even Russia is creeping closer. In purchasing power parity, or PPP, things look even better. There, China is in second place, India is now fourth, Russia sixth, and Brazil seventh.No wonder Jim O'Neill, who coined the neologism BRIC and is now chairman of Goldman Sachs Asset Management, has been stressing that "the world is no longer dependent on the leadership of the US and Europe". ..”

źródło: “Al Jazeera” “Will Asia save global capitalism?” by Pepe Escobar (27 Sep 2011)

…to ten błąd (nazwijmy go roboczo “technicznym”) idący w parze z kompletnym brakiem intelektualno etycznej nadbudowy współczesnej wersji euroatlantyckiego kapitalizmu w konfrontacji z rzeczywistością dnia dzisiejszego niewątpliwie przesądza nie tyle o jego końcu, co o wymuszonej korekcie zachowań w przestrzeni społecznej globalnej wioski ostatecznym rozstrzygnięciem nadrzędności instytucji państwa nad wolnorynkową, niczym nieskrępowaną grą stanowiącą o losach milionów. Rozstrzygnięciem bez wątpienia zawartym w skutkach uznania przez elity polityczne Chin załamania notowań na giełdzie w Szanghaju za kwestię bezpieczeństwa narodowego:

„…Chinese police joined the securities regulator to probe clues related to "malicious short selling" amid recent chaos in the stock market.

Vice Minister of Public Security Meng Qingfeng led a team and visited the head office of China Securities Regulatory Commission (CSRC) on Thursday morning, a sign that authorities will severely punish operations that violate laws and regulations.

The CSRC announced that China Securities Finance Corporation Limited (CSF), the national margin trading service provider, will provide liquidity to apply for the purchase of a public offering fund.

China's central bank reiterated that it will continue to support the liquidity need of the CSF and has made sufficient re-lending to the CSF and approved the latter to issue short-term financial bonds in the interbank market to replenish liquidity…”

źródło: "Xinhuanet" - "New action for China to halt equity rout"

Co w przypadku choćby już tylko połowicznego sukcesu zachowań skrajnie sprzecznych z zasadami neoliberalnej gry [!] wolnego rynku dopełnionymi wynikiem greckiego referendum zapowiada nie tyle jakąś kolejną, niedoprecyzowaną ideologicznie rewolucję, ile wskazuje godną choćby tylko rozważenia przez zainteresowanych drogę naturalnej ewolucji współczesnego kapitalizmu w ich dobrze pojętym interesie własnym…

...tak sądzę...

sobota, 18 kwietnia 2015

...jeśli już, to przy tej okazji wypadało by pamiętać, że...

...gdzieś w okolicy 1890 roku Japonia przyjęła konstytucję wzorowaną na jej europejskich odpowiednikach...

...nie tyle z potrzeby serca, co za przyczyną poprawnego wnioskowania z lekcji ówcześnie praktykowanej doktryny imperializmu udzielonej jej przez reprezentanta interesów Stanów Zjednoczonych Ameryki, komandora Perrego i dalej w kolejności przez Francję wraz z Wielką Brytanią (...)...

źródło własne od lewej do prawej

...lekcji będącej w konsekwencji "ojcem i matką" japońskiego militaryzmu idącego w parze z kapitałem (...)...

...przy tym lekcji odrobionej zdaniem prowincjonalnych politologów z bożej łaski rozprawiających o świecie przy kontuarach barów niejako przy okazji za Chiny (...)...

...pozwalając w konsekwencji pisać dziś jej publicystom nie bez racji tak, nie inaczej...

"...the nature of war is inherently evil, no matter if the result is victory or defeat. The evil nature of war will always damage a country, sooner or later..."

źrodło: "Xinhua" - "Anniversary of Shimonoseki Treaty should give Japan cause to reflect on twisted virtues of war" by Zhu Chao and Liu Xiuling

...odnotowuję starając się przy tym przez wzgląd na weekendową porę nie pamiętać o powracającym ostatnio aż nazbyt często w barowych rozważaniach pytaniu pozostającym nieustająco bez odpowiedzi...

...czy chińskie państwo w państwie, jakim jest bez wątpienia organizacyjnie PLA (People's Liberation Army albo, jak kto woli, Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza opisana skrótem ChALW) stanowi część Chińskiej Republiki Ludowej...

...czy też może ona jest tylko dodatkiem do tej pierwszej (jak miało to miejsce w Japonii do pamiętnego dla niej 1945 roku)...

...starającym się za przyczyną BRICS i AIIB...

"...paving the way for potential aggression under the banner of "proactive pacifism."..." - źródło j.w.

...

piątek, 17 kwietnia 2015

...w odnotowaniu godnej tego iskierki nadziei...

...zawartej w pozytywnym przesłaniu pani Helgi Depp-Larouche...

"...The think tank called on the United States and Europe to abandon the destructive policies of past which led to the two World Wars and join the win-win perspective presented by the BRICS. "It is a life and death question," the Larouche said..."

źródło: "Xinhua" - "America, Europe told to work with BRICS"

...poprzestającym na dacie 1945 roku...

...co pierwszy raz od niepamiętnych czasów pozwala w końcu znad prowincjonalnego kontuaru baru spojżeć innaczej na instytucję tak zwanych z angielska "thing-tanków"...

"Meeting of the BRICS" collage by T.L. (źródło fot. j.w. "America, Europe told to work with BRICS")

...zapisuję sobie a Muzom nie bez iskierki nadziei właśnie...

...skracając tym zapisem czas oczekiwania na ekscytyująco niewiadomą kolejnego, nadchodzącego weekendu...