Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odrodzona Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odrodzona Polska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 maja 2015

...pisząc nie dalej, jak wczoraj...

...na marginesie uznania wyrażonego publicznie przez panią kanclerz Angelę Merkel dla działalności niemieckiego "Związku Wypędzonych" (BdV) jak i wieloletniej jego przewodniczącej minionej kadencji, pani Eriki Steinbach...

źródło: "...w okazjonalnie niestosownym przypomnieniu sobie a Muzom..." by T.L.

...(uznania, którego sam im nie skąpię doceniając praktyczną użyteczność jego istnienia dla monologicznych rozważań snutych przy prowincjonalnych kontuarach barów - pozwolę sobie dodać)...

...nie bez oczywistego tradycyjnie związku nawiązałem do zamkniętej umownie traktatowo problematyki tak zwanych potocznie mało stosownie polskich "Ziem Odzyskanych"...

...powodowany między innymi przyrodzoną właściwością braku podatności na przyswajanie ewolucyjnych zmian percepcji historii bez względu na ich domniemaną lub zdefiniowaną ostatecznie intencyjność...

"Millions of Germans experienced the fall of Nazi Germany 70 years ago Friday as total defeat. Today, most Germans view it as liberation from 12 years of tyranny..."

źródło: "AP" - "Germans today see Nazi defeat as liberation" by David Rising via "Yahoo! News"

...bowiem wbrew oczekiwaniom tym zainteresowanych skutki takich praktyk niezmiennie i nieodwracalnie prowadzą na manowce narodowego bytu (...)...

...czego współcześnie namacalnym przykładem może być (i jest)...

...nadwiślańska Rzeczpospolita...

...dokumentnie wyzwolona od odpowiedzialności za cokolwiek, co było z nią związane po roku 1939 upadkiem berlińskiego muru, przyjęciem do europejskiej wspólnoty...

...i NATO...

(...)

sobota, 21 czerwca 2014

...i znowu te freudowskie, wolne skojarzenia...

..."Polska jako jedyny kraj Unii Europejskiej nie będzie uczestniczyła we wspólnym zakupie szczepionek. Nie podpisała porozumienia Joint Procurement Agreement..."

źródło: "Rzeczpospolita"

...w niestosowności niemego pytania, którego przez wzgląd na jego zbyt oczywiste w autorskich zamiarach nawiązania istotą do monologu o "Prawie prasowym" odnotowującym sobie a Muzom, że nie składa się ono tylko z art.15, ale również i między innymi art.12 nie zadam...

...choć i "Joint Procurement Agreement", to nie tylko wymienione w tytule informacji "Rzeczpospolitej" "szczepionki", ale także - a może przede wszystkim - wspólne działania europejskich państw w obliczu również innych zagrożeń...

"...In order to be prepared for an outbreak of a serious cross-border threat to health, the institutions of the EU and any Member States may engage in a joint procurement procedure with a view to purchase medical countermeasures, so that:

pandemic vaccines and other medical countermeasures are available in sufficient quantities;
access to pandemic vaccines or medical countermeasures is guaranteed for all participating Member States;
all Member States are treated equally and can benefit from correct contractual conditions..."
- źródło: "European Commission"

...takich jak te, wymienione wprost w Dokumencie...

"...This Decision shall apply to public health measures in 
relation to the following categories of serious cross-border 
threats to health: 
(a) threats of biological origin, consisting of: 
(i) communicable diseases; 
(ii) antimicrobial resistance and healthcare-associated 
infections related to communicable diseases (hereinafter 
‘related special health issues’); 
(iii) biotoxins or other harmful biological agents not related 
to communicable diseases; 
(b) threats of chemical origin; 
(c) threats of environmental origin; 
(d) threats of unknown origin; 
(e) events which may constitute public health emergencies of 
international concern under the IHR, provided that they fall 
under one of the categories of threats set out in points 
(a) to (d)..."


...lub tych, dopowiedzianych między wierszami (...)...

...bowiem jakiekolwiek prawo wspólnotowe (państwowe lub, jak jak w tym przypadku - ponadnarodowe) to w żadnym razie nie market oferujący w detalu poszczególne paragrafy wybierane przez zainteresowanych według potrzeb albo zgodnie z"Klauzulą sumienia" (lekarza, dziennikarza, prokuratora, sędziego czy też kogoś innego...)...

...a jest ono nie inaczej, jak ramą spinającą mniej lub bardziej trwale nie do końca tak znowu dobrowolne podporządkowujących się jego (prawa) ustaleniom w obywatelskich powinnościach (a i w życiu prywatnym też...) - napiszę w weekendowej łagodności z refleksyjnym przywołaniem treści nie po raz pierwszy zresztą pisanych...

"…bowiem prawo kodeksowe, ustawowe, doktryna, czy też ideologia, to tylko rama spinająca społeczność…

…nie ona stanowi o treści obrazu…

…obraz ten tworzy, maluje, pustą przestrzeń wypełnia każdy z nas codziennym trudem, chwilami radości, zabawy, miłością i nienawiścią, prawością i zbrodnią, postępkami dobrymi i złymi, tymi nijakimi również…

…i tylko od nas zależy, czy ten obraz będzie śliczny, taki sobie, czy też okaże się nieznośnym kiczem…

…w pierwszym rzędzie zaś od elit, i to żadna łaska z ich strony, one są do tego wręcz zobowiązane…" 
- źródło datowane na marzec 2010 roku via post zatytułowany "…krótki wykład o społeczeństwie i prawie…" z października 2012

...sobie a Muzom...

:-(

wtorek, 15 kwietnia 2014

Wbrew pozorom to nie takie głupie...

...jakby się mogło na pierwszy rzut oka wydawać...

źródło: "Newsweek Polska"

...pod warunkiem, że jeśli już, to całe Polskie Państwo Podziemne łącznie z Rządem RP na uchodźstwie w Londynie...

...co tym bardziej zasadne, że...

"...Zdaniem ekspertów Polska ma ogromny potencjał, aby zbudować siły ochotnicze..." - źródło j.w.

...a na Wyspach mieszka już w przybliżeniu 600-700 tysięcy Polaków (w czasie całej II Wojny Światowej przez szeregi Wojska Polskiego na zachodzie przeszło ~300 000 naszych rodaków)...

...bowiem zagrożenie eksterminacją bytu narodowego, to nie tylko obozy zagłady, uliczne łapanki i egzekucje...

...ale również brak poczucia bezpieczeństwa obywateli, strach o godny byt rodziny, lęk przed odebraniem rodzicom dziecka...

...przed lekarzem, policjantem, prokuratorem, sędzią i urzędnikiem...

...kuratorem rodzinnym i ośrodkiem pomocy społecznej...

...strach przed państwem, które stało się równie niebezpieczne dla narodu, jak pierwszy lepszy okupant ze wschodu, lub zachodu...

...a może i nawet przez wzgląd na uwarunkowania formalno prawne w dwójnasób niebezpieczne...

...tak sądzę...
:-(

sobota, 6 października 2012

A jednak nie zwariowałem:

źródło: "Newsweek pl"

…reszta to ludzie z „Żelaza”, synowie i córki rodziców z „Marmuru”, o czym piszę wdzięczny za tą notatkę Polskiej Agencji Prasowej, sam już bowiem chwilami wątpiłem, czy aby tacy faktycznie kiedykolwiek stąpali po nadwiślańskiej ziemi, a tu masz, niespodzianka: oni nawet jeszcze żyją !