Pokazywanie postów oznaczonych etykietą East China Sea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą East China Sea. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 maja 2017

..."Top Story"...

...cytuję za "Japan Today"...

źródło: "Japan Today"

...sięgając niespiesznie do zapisu monologu datowanego na...

..."...27 listopada 2013

"Jacques le fataliste..." z pominięciem "...et son maître":
[...]

"...The bill allows heads of ministries and agencies to classify 23 vaguely worded types of information related to defense, diplomacy, counterintelligence and counterterrorism, almost indefinitely..."

...i dalej...

"...The move is welcomed by the United States, which wants a stronger Japan to counter China's military rise, but raises fears in Japan that the country could be edging back toward its militaristic past, when authorities severely restrained free speech..."

[źródło: "abc News" - "Japan secrecy law stirs fear of limits on freedoms"]


...w przeoczeniu, że Naród pisany z dużej litery, to nie zapis taki, czy siaki, nie polityczna wola, a tym bardziej przyzwolenie Amerykanów...

...Naród pisany z dużej litery, to jego Duch uposażony w zbroję (narzędzie) intelektu cokolwiek to znaczy...

...a znaczyć może w przykładzie choćby zwycięskiej wojny tegoż w Afganistanie nad pozbawioną jego szczególnych właściwości technologią euroatlantyckich armii...

...a ten akurat japoński został skutecznie okaleczony na miarę potrzeb i jankeskich wyobrażeń pamiętnego 1945 roku bez szans na jakąkolwiek rekonwalescencjęhańbąstygmatu "hibakusha" tkwiącym drobiną radioaktywnego pyłu w sercu każdego Japończyka odkąd cesarz przestał być Bogiem przepoczwarzony pamiętnym przemówieniem radiowym w "sąsiada zza płota", którego tradycja nakazuje szanować, ale już nie zobowiązuje do umierania za niego...

...co przesądza o niepraktyczności pomysłu natychmiastowej remilitaryzacji Japonii, a już na pewno remilitaryzacji za przyzwoleniem i przy współudziale Stanów Zjednoczonych Ameryki...

[źródło: "Głos Rosji"]

...skazując tym Kraj Wschodzącego Słońca bez względu na okoliczności i prawdopodobny przebieg przyszłych zdarzeń w regionie Morza Południowo Chińskiego na polityczną przedmiotowość a nie podmiotowość w nieuniknionym już biegu zdarzeń kształtujących nową, polityczno ekonomiczną mapę nie tylko Azji, ale i innych części świata też...

...współcześnie zwycięskie konflikty bowiem, to w pierwszym rzędzie bezpośrednia konfrontacja podążających w awangardzie intelektów w przestrzeni poniekąd "wirtualnej", bo mentalnej...

...w przykładzie skuteczności choćby światowego Jihadu, al-Qaedy, Talibów...

...a teraz zastawionej właśnie pułapki "East China Sea Air Defense Identification Zone" kosztującej raptem tyle, ile kosztuje pułapka na myszy w pierwszym lepszym sklepie...

[collage by T.L. ("The Washington Post" and "Google Images")]

...w której  dosłownie po kilkudziesięciu godzinach dała się usidlić Japonia (nie wymieniając US), bez najmniejszych szans przecież na odtworzenie swojego potencjału militarnego w jakości przezeń prezentowanego okolicami lat '30 ubiegłego wieku bez względu na wydane dziś miliardy...

...piszę sobie a Muzom w niespiesznym, wirtualnym monologu podążając śladami mojego, literackiego mentora, za jakiego obrałem sobie przed laty w zupełnie innych okolicznościach "Jacques le fataliste..." z pominięciem "...et son maître"..." - źródło: https://tadeusz-ludwiszewski.blogspot.com/2013/11/jacques-le-fataliste-z-pominieciem-et.html

...równie dobrze, jak do każdego innego...



...w temacie...

...bez wątpienia poniekąd i kulinarnym...



środa, 4 grudnia 2013

W kulinarnym monologu z panem Erykiem Voetenem...

...którego krótka rozprawka o grubości plasterków salami zamieszczona na blogu "The Monkey Cage"  autoryzowanym przez szacowny "The Washington Post" wydaje się być godną odnotowania choćby przez wzgląd na to, że w moim odbiorze traktuje o rarytasie tego gatunku, czyli "salame di asino"...

źródło: "The Washington Post - blog The Monkey Cage"

...choć sam dysponując wyborem wolę akurat cienkie plasterki szynki parmeńskiej, dodam na marginesie, ale...

..."de gustibus non est disputandum", szczególnie o tych, kulinarnych w konwencji nie tylko towarzyskiej - dyplomatycznej też...

...przede wszystkim właśnie jej...

...piszę w rozeznaniu bez cienia wątpliwości, kto przy stole Morza Południowo Chińskiego jest gospodarzem, kto sąsiadem, którego nie wypada do niego nie zaprosić, a kto niechcianym gościem, barbarzyńcą nie znającym zasad wspólnego biesiadowania w tej przestrzeni cywilizacyjnej...

źródło własne T.L. (photo by Mrs. I.O.)

...którego tylko dobry obyczaj nie pozwala przegonić kijem w niepłonnej nadziei tysięcy lat doświadczeń, że tak, jak przyszedł, tak i sobie w końcu pójdzie powodowany nieznośnym dyskomfortem odmienności (...)...


poniedziałek, 25 listopada 2013

W rozdarciu pomiędzy sercem a sympatią...

...czyli wpis o tym, że i poeci barowi czasami bywają nieszczęśliwi:

"... Japan and ally the United States sharply criticized China's move to impose new rules on airspace over islands at the heart of a territorial dispute with Tokyo, warning of an escalation into the "unexpected" if Beijing enforces the rules.

China's government-run Xinhua news agency published coordinates for a newly established "East China Sea Air Defense Identification Zone," which covers most of that sea and includes the skies over the disputed islands..."


źródło: "Reuters"

...bowiem sercem jestem rodzinnie związany z Japonią...

...a sympatią powodowaną wiedzą badacza amatora historii tamtych stron z Chinami mającymi zbyt wiele racjonalnych powodów, by specjalnie nie zwracać uwagi na roszczenia i reakcję tej pierwszej lub kogokolwiek innego...

...a już zdecydowanie na pewno nie, jeśli formułowane są one w sojuszu, albo przez same Stany Zjednoczone Ameryki...

...piszę w pewności ostatecznego końca epoki "polityki kanonierek" nie tylko tam, ale gdziekolwiek indziej też...

...tym bardziej stanowczo, że "dzisiejsza" decyzja rządu Chińskiej Republiki Ludowej nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem, a już na pewno nie dla rządów Japonii i US...

"...China’s leaders established baseline missions for the armed forces in 2004, officially titled the Historic Missions of the Armed Forces in the New Period of the New Century (xin shiji xin jieduan wojun lishishiming - 新世纪新阶段我军历史使命). These “new historic missions” focus primarily on adjustments in the PRC leadership’s assessment of the international security environment and expanding definition of national security..." - źródło j.n.

źródło: "defense gov"

...które miały wystarczająco dużo czasu na oswojenie się z myślą o nowych granicach stref wpływów na Pacyfiku wyznaczonych logiką współczesnych zdarzeń dla USA w najlepszym razie wyspą Guam...

radosna twórczość kartograficzna poety barowego na podkładzie map "Google"

...do czasu, kiedy to nie zgłosi do nich praw Japonia sprawująca już przecież na nich w przeszłości zarząd z mandatu Ligi Narodów (1920 rok)...

...piszę sobie a Muzom w wirtualnym monologu, pozostawiając bez zbędnego komentarza z aż nazbyt oczywistych powodów  komunikat wydany przez Chińskie Ministerstwo Obrony Narodowej zakazujące przelotów nie dających się zidentyfikować w obowiązującej na całym świecie procedurze samolotów...

"1. Flight plan identification. Aircraft flying in the East China Sea Air Defense Identification Zone should report the flight plans to the Ministry of Foreign Affairs of the People's Republic of China or the Civil Aviation Administration of China.

2. Radio identification. Aircraft flying in the East China Sea Air Defense Identification Zone must maintain the two-way radio communications, and respond in a timely and accurate manner to the identification inquiries from the administrative organ of the East China Sea Air Defense Identification Zone or the unit authorized by the organ.

3. Transponder identification. Aircraft flying in the East China Sea Air Defense Identification Zone, if equipped with the secondary radar transponder, should keep the transponder working throughout the entire course.

4. Logo identification. Aircraft flying in the East China Sea Air Defense Identification Zone must clearly mark their nationalities and the logo of their registration identification in accordance with related international treaties..."
 - źródło:  "Xinhua News"

...w wyznaczonej strefie...

collage by T.L. na podkładzie źródła "Xinhua News"

...może i nazbyt rozleglej w pierwszym oglądzie jak na ten akwen, ale na pewno stosownej w intencji bezpieczeństwa bazy wojskowej światowego mocarstwa...

...pomyśli ktoś, że nie brzmi to najlepiej...

...to prawda, ale Morze Południowo Chińskie to nie scena operowa, a tym bardziej kabaretowa, co też jest niewątpliwą prawdą...

źródło: "BBC News" - pozwoliłem sobie dla klarowności prezentacji usunąć z mapy zaznaczone w oryginale również granice stref ekonomicznych Chin i Japonii nieistotne w tym akurat wpisie

...zupełnie nieczytelną dla politycznych elit znad Potomac River i nie do przyjęcia (...) dla elit japońskich, które pogrążone w szoku po przegranej wojnie o dobrych kilka dekad za długo straciły umiejętność trzeźwej oceny sytuacji w swoim najbliższym otoczeniu z nieuniknionymi tego stanu konsekwencjami...

:-(