Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Instytut Pamięci Narodowej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Instytut Pamięci Narodowej. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 listopada 2017

...z cyklu "pedalskie* gadanie"...

..."...Pełniący obecnie funkcję policji politycznej IPN odmówił w 2008 roku uznania Akcji „Hiacynt” za zbrodnię przeciwko narodowi polskiemu. Ówczesny szef Instytutu, Janusz Kurtyka, tłumaczył, że operacja nie tylko nie naruszała niczyich praw, ale służyła ochronie populacji..." - j.n.

źródło: "Facebook"

...i miał rację, bowiem...

..."...W 1981 roku Centers for Disease Control (CDC) [agencja rządu federalnego Stanów Zjednoczonych] opublikowało w swoim czasopiśmie opis 5 przypadków rzadkiego oportunistycznego zapalenia płuc wywołanego przez Pneumocystis carinii u młodych homoseksualnych mężczyzn oraz zachorowań na rzadki nowotwór – mięsak Kaposiego.

 
Już do końca 1981 roku rozpoznano ponad 150 przypadków AIDS. 

Początkowo chorobę rozpoznawano u homoseksualnych mężczyzn i u osób przyjmujących dożylnie narkotyki, a także chorych na hemofilię, którzy musieli często przyjmować preparaty krwiopochodne. 

Na przełomie 1982 i 1983 roku opisano przypadki choroby u kobiet na skutek kontaktów heteroseksualnych z mężczyznami chorymi na AIDS, a także chorobę u niemowląt chorych matek, co potwierdziło możliwość zakażenia drogą heteroseksualną i okołoporodową. 

W 1982 roku chorobę wcześniej nazywaną gay related immunodeficiency (GRID) nazwano acquired immunodeficiency syndrome (AIDS)..." - źródło: "Wikipedia"


...i dalej dopowiedzeniem...

..."Ancient Egyptians described diabetes on a scrap of papyrus 3500 years ago. Two thousand four hundred years ago, Parkinson's was first outlined in a Chinese medical text. And Chinese, Greek, Roman, and Indian civilizations had all recognized malaria long before we had microscopes to observe the parasites that cause the disease. By comparison, HIV is a distinctly modern disease. It was first described in 1981, and drugs to treat it weren't available until 1987. But for how long before its discovery did HIV lurk unnoticed in human populations? New research paints a clearer picture of when (and how) HIV got its start. Last month, an international group of researchers reported on fragments of the HIV virus discovered in a preserved, 1960 tissue sample from a woman living in Leopoldville (now Kinshasa, Democratic Republic of the Congo). The sample, along with many other lines of evidence, confirms that HIV's roots burrow much deeper than our first recognition of the virus — back to the turn of the century..." - j.n.


..."...Badania archiwalnych próbek pochodzących od osób zakażonych HIV przeprowadzone w 2016 roku przez zespół Michaela Worobeya i Richarda McKaya wykazały, że na Karaibach epidemia HIV zaczęła szerzyć się w 1967, skąd w 1971 dotarła do Nowego Jorku, a w 1976 do Kalifornii. To w Kalifornii w 1981 po raz pierwszy zaczęto opisywać pacjentów z zespołem określonym później mianem AIDS i to od tego okresu datuje się powszechne w skali świata zainteresowanie tym wirusem i wywoływaną przez niego chorobą..." - źródło: "Wikipedia"

* nie mylić z homoseksualistami

wtorek, 8 marca 2016

... to akurat jest tematem na zupełnie inne już opowiadanie...

„…Rzeczywistym celem powołania IPN było więc stworzenie narzędzia dla zafałszowania historii, a nie dla badania prawdy historycznej - tłumaczy. (pan Celiński) - j.n.

źródło: "Rzeczpospolita" - "Celiński pozywa IPN"

…kilka miesięcy temu zainspirowany przypadkowym weekendowo dialogiem przy kontuarze baru po powrocie do domu powodowany ciekawością badacza amatora współczesności…

… wpisałem pierwsze z brzegu nazwisko, które przyszło mi do głowy w przeszukiwarkę indeksu zasobów tej instytucji, znajdując po chwili na ekranie mniej więcej zgodnie z oczekiwaniami trzy zafiksowania katalogowe…

…nie dalej, jak wczoraj kontynuując eksperyment otrzymałem zwrotnie…

…już tylko pozycję jedną…

…i to – sądząc z opisu objętości – w żadnym razie nie scaloną…

...odnotowuję, pomijając przy tym inny mankament tego akurat zasobu czyniący zeń materiał kompletnie historycznie bezużyteczny*;

...znajdująca się w archiwum teczka dotycząca lat 1945-47 zindeksowana  jest w Instytucie pod nazwiskiem, które osoba będąca tu obiektem mojego zainteresowania przybrała oficjalnie...
  
...dopiero w roku 1956[!]...

...pomijając, bowiem to akurat jest tematem na zupełnie inne już opowiadanie...


* X  z bogatą historią czasów wojny i nadwiślanskiej, stalinowskiej smuty mający w 1956 około 32 lat w żaden sposób w standardowej procedurze (...)  poszukiwań archiwalnych nie zostanie przez badacza historyka powiązany  z  nic nie znaczącym po tej dacie nazwiskiem

poniedziałek, 29 lutego 2016

...bez retuszu ?..

...a proszę bardzo...

„…Żadna legenda nie może się na dłuższą metę opierać na ukryciu jakiejś części prawdy…” – mówi pan prezes IPN, Łukasz Kamiński…

źródło: "dziennik pl" - "Prezes IPN o Wałęsie: Legenda nie przetrwa bez prawdy..." (Grzegorz Osiecki)

…o tyle zasadnie, na ile legenda ma coś wspólnego z prawdą…

…jak choćby ta, mówiąca o dziesięciu milionach* członków „Solidarności”…

…spośród których dobre dziewięć i pół miliona optymistycznie licząc mogło by równie dobrze manifestować pod transparentem…

„Przezorny zawsze ubezpieczony !” – pozwolę sobie napisać w próbie odpowiedzi na pytanie...

"Jakie państwo powstało po 1989 roku?" - j.n.

źródło: "TVP Info" - "Bez retuszu"

...takie, jakie mogło powstać...

"... Nie wiem, jakie były pobudki wszystkich ludzi wstępujących do Solidarności, bo nikt nie prowadził żadnej weryfikacji członków związku, ale myślę, że spora część miała czyste intencje..." - źródło: "Encyklopedia Solidarności", "Relacja Jana Przybyły"

źródło własne

...nie inne; skrojone w sam raz na miarę samego "krojczego"...

...kimkolwiek on by w przeszłości nie był i współcześnie nie jest...

:-(


* "...bo było można" - piszę z nadzieją, że komu jak komu, ale historykom z Instytutu Pamięci Narodowej to chyba nie trzeba wyjaśniać o co w tym przypomnieniu chodzi... 

sobota, 28 lutego 2015

...podążając bądź co bądź nie za pierwszym lepszym...

...z brzegu, a prezesem Instytutu Pamięci Narodowej, panem Łukaszem Kamińskim w temacie "Żołnierzy Wyklętych" mimo ponawianych prób w uporczywych staraniach starczego intelektu za każdym razem trafiam nie gdzie indziej, jak do historycznego wychodka elegancko szambem zwanym...

źródło: "Instytut Pamięci Narodowej" - "Dr Łukasz Kamiński" i "PAP" - "Rosja uderza w "Żołnierzy Wyklętych". Szef IPN: zohydzanie pamięci o polskich bohaterach" via "Polskie Radio pl"

...już w samym dopasowaniu wikipedycznej definicji "bohatera"...

"Bohater – osoba, która odznaczyła się niezwykłymi czynami, męstwem, pomocą i ofiarnością wobec innych ludzi. (...) Istniejący w zachowanych w kulturze dziełach czy opowieściach bohaterowie są zazwyczaj osobami, które działają zgodnie z przyjętymi imperatywami kulturowymi i są wzorcami moralnymi dla społeczności..." - źródło: "Wikipedia" - "Bohater"

...do niekwestionowanego przecież przez nikogo (łącznie z reprezentantami Instytutu; "...Jak powiedział na konferencji prasowej wiceprezesa IPN dr Paweł Ukielski, "dokumenty nie były dotychczas jawne, decyzją administracyjną zostały udostępnione akurat dzisiaj, na dwa dni przed Narodowym Dniem Pamięci "Żołnierzy Wyklętych""...") faktu współpracy NSZ z hitlerowskim okupantem...

źródło: "Czy to jest prawda, co pisze Artizow"..." by T.L.

...w istocie wywodu pozwalającym poniektórym w weekendowym zamroczeniu zinterpretować równie poprawnie wczorajszą, moskiewską tragedię...

źródło: "Polityka" - "Niemcow mówił otwarcie, że Rosja prowadzi wojnę z Ukrainą" Justyna E. Prus

...jako dowód na to, że Rosja jest już bez wątpienia państwem demokratycznym, choć może jeszcze nie na tyle...

źródło od góry "Newsweek" i "Polskie Radio pl" - collage by T.L.

...na ile mogła by, a i powinna być według tych, co w pozorze niekwestionowanych autorytetów znają się na tym...

...odnotowuję jak zawsze tylko sobie a Muzom w wirtualnym monologu prowincjusza powodowany niczym ponad, jak tylko przyrodzoną właściwością utrwaloną doświadczeniem...

...rozróżniania Pamięci Narodowej pisanej z dużej litery...

"Tragiczni bohaterowie odchodzą w ciszy.

Ci z A.K., z A.L., z N.S.Z. i B.CH, ci od generała Andersa, Maczka i Świerczewskiego….

Historia dla nich była wyrodną matką…

W moim mikrokosmosie zajmują poczesne miejsce. Pisząc te słowa, uświadamiam sobie, jak wiele im zawdzięczam…

Pan z Wami, Bezimienni, kimkolwiek On jest…

Kombatant, weteran… Brzmi ślicznie, pachnie jak rozgrzana upalnym, lipcowym słońcem łąka…

(...)


Dlaczego przemijanie ma to do siebie, że przemijają rzeczy piękne? Dlaczego pustkę po ślicznościach wypełnia szpetota, karłowatość, małość, nicość?"...

źródło: "Dzień weterana, czyli noe lekcja WoS" by T.L.

...od jej instrumentalnego traktowania przez wszelkiej maści politycznych koniunkturalistów jak i "wczoraj"...

...tak i dziś...

...choć chciało by się , żeby w końcu było inaczej...

:-(