Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autonomia Śląska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autonomia Śląska. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 lutego 2014

Nie tylko w Kijowie...

"...jeśli polityczna władza nie podejmuje żadnych działań na rzecz zaniechania przemocy, to ocena moralna i polityczna tych zdarzeń jest czarno-biała, tam nie ma półcieni..." - powiedział dziś rano w Sejmie PM Pospolitej Donald Tusk...

źródło: "Gazeta Wyborcza PL"

źródło: "Polskie Radio pl"

...piszę sobie a Muzom w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego przy porannym kubku kawy...

:-(

18:30 CET

źródło: "Polskie Radio pl"

czwartek, 5 grudnia 2013

"Czym skorupka za młodu nasiąknie...

...tym na starość trąci" *:

"Sąd Najwyższy cofnął rejestrację Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej, ponieważ "nie można zaakceptować sugestii, iż tworzy się naród śląski, bądź już istnieje" – czytamy w czwartkowej decyzji SN. – To uzasadnienie stricte polityczne – komentuje Jerzy Gorzelik z Ruchu Autonomii Śląska..."

źródło: "tvn24"

...i dalej...

"...Według SN, "dążenie do uzyskania autonomii i poczucia pełnego władztwa osób narodowości śląskiej na terenie Śląska należy ocenić jako dążenie do osłabienia jedności oraz integralności państwa polskiego, co jest sprzeczne z zasadą wynikającą z art. 3 Konstytucji RP".

...który stanowi ( art. 3 Konstytucji RP) o państwie, a nie narodowości w braku jednoznacznej definicji tego pojęcia w ujęciu akademickim, a tym bardziej prawnym...

...o czym - można by się było spodziewać w patriotycznym idealizmie - kto, jak kto, ale sędziowie Sądu Najwyższego RP to powinni wiedzieć...

...i to bez zaglądania gdziekolwiek, nie wspominając o "Wikipedii"...

"Naród – wspólnota o podłożu etnicznym, gospodarczym, politycznym, społecznym i kulturowym wytworzona w procesie dziejowym, przejawiająca się w świadomości swych członków. Chociaż naród wyróżnia się na tle innych zbiorowości, to jednak nie jest możliwe precyzyjne zdefiniowanie tego pojęcia. W socjologii nie ma jednej definicji tego pojęcia, istnieją też rozbieżności między stanowiskiem socjologów, antropologów i historyków..." źródło: "Wikipedia"

...czyniąc tym ewidentnie erudycyjnym brakiem zawstydzająco zasadnym komentarz pana Jerzego Gorzelika oceniającym orzeczenie Sądu Najwyższego jako polityczne...

...a w konfrontacji z uzasadnieniem orzeczenia natury prewencji represyjnej w domniemaniu zamiaru...

"...dążenie do uzyskania autonomii i poczucia pełnego władztwa osób narodowości śląskiej na terenie Śląska..."

...wręcz nieprzyzwoicie niekompetentnym najoględniej mówiąc...

"...skłoniło Trybunał do przypuszczenia, że zbieżność słów "organizacja", "mniejszość" i "narodowa" wraz z nazwą proponowaną dla stowarzyszenia przez skarżących, sprawia wrażenie, że w przyszłości członkowie stowarzyszenia mogliby, poza zajmowaniem się celami wyraźnie wymienionymi w programie, aspirować do wystartowania w wyborach..." - źródło: "Komunikat prasowy SN w sprawie III SK 10/13"

źródło: "slonzoki org"

...w nieuniknionej konsekwencji takich zachowań godnych z ducha i praktyki miana kontynuacji orzeczeń nadwiślańskiego wymiaru sprawiedliwości z niedalekiej przeszłości ściganych dzisiaj z urzędu przez Instytut Pamięci Narodowej (...) ...

...piszę w sytuacyjnej kontynuacji wątku...

źródło: "Blogger T.L. - "W zawstydzeniu samego Nikodema Dyzmy:" i "O autonomii politycznej..."

...odnotowując już tylko marginalnie haniebne w publicystycznym braku rzetelności zachowania jak i redakcji prowincjonalnej gazetki z aspiracjami w tytule "Polityka PL", tak i piszącego dla niej Jana Dziadula zawarte w treści autoryzowanej i sygnowanej przez wymienionych...

źródło: "Polityka PL"

źródło: "slonzoki org"

...w bezrefleksyjnym powtórzeniu kuriozum zawartego w komunikacie prasowym SN...

"...Dążenie do uzyskania autonomii i poczucia pełnego władztwa osób „narodowości śląskiej” na terenie Śląska (antycypację czego zawiera § 8 pkt 4 statutu stowarzyszenia), należy ocenić jako dążenie do osłabienia jedności oraz integralności państwa polskiego, co jest sprzeczne z zasadą wynikającą z art. 3 Konstytucji RP..." - źródło: "Komunikat prasowy SN w sprawie III SK 10/13"

...wywiedzionego z niegodnej autorytetu instytucji w tym wydaniu presupozycji sensu ukrytych znaczeń zawartych zdaniem składu orzekającego SN w tym punkcie paragrafu statutu...

"...4. Kształtowanie i rozwijanie wśród ludności Śląska aktywnej postawy obywatelskiej, sprzyjającej powstaniu poczucia pełnego włodarzenia i współodpowiedzialności za swoją ojczyznę..." źródło: "slonzoki org"

...choć rozumiem, że współcześnie sprawujące władzę w Pospolitej odpady po bywszym PRLu robiące w niej za elity, których reprezentantami są między innymi sędziowie nie tylko Sądu Najwyższego, nie są zainteresowane poczuciem odpowiedzialności obywateli za losy ojczyzny dopatrując się w takiej postawie, nie bez słuszności, wręcz śmiertelnego zagrożenia dla swojej teraźniejszości i przyszłości...

...to nie znaczy, że się z tym zgadzam dając temu wyraz na dostępny w mojej sytuacji sposób (...)...

:-(

* wpis bez pretensji do spójności przekazu będący niczym więcej, jak tylko zapisem kolejnych odsłon linków w temacie nie tyle godnym, co zobowiązującym do odnotowania erozji instytucjonalnych autorytetów RP skazanej tym na nieuniknione:

"...Gdybym był skory do wzruszeń, zapłakałbym. Nie nad Ślązakami, lecz nad Polską. Sąd Najwyższy wystawił bowiem Rzeczypospolitej fatalne świadectwo. Nawet jeśli przyjąć, że jego decyzja z zawartym w komunikacie osobliwym uzasadnieniem wynika nie z dyspozycyjności, lecz ze specyficznej dyspozycji umysłu, trudno oprzeć się wrażeniu, że w sędziowskie togi przebrali się publicyści i politycy. I popolitykowali sobie ku uciesze tej części społeczeństwa, dla której od poszanowania prawa ważniejsza jest zgodność sędziowskich werdyktów z jej poglądami..."

źródło: "na:temat"

wtorek, 20 sierpnia 2013

O autonomii politycznej w intencji nie tylko sobie a Muzom:

© by T.L.
W swojej istocie autonomia polityczna regionów nie jest ani antypaństwowa, czy też antynarodowa, jak to próbują ją zaprezentować nadwiślańskiej wspólnocie jej reprezentanci różnych opcji politycznych przy okazji Śląska i Ślązaków odwołując się przy tym do wątpliwego współcześnie autorytetu Polskiej Akademii Nauk piszącej od nowa swoją polityczną dyspozycyjnością historię Polski w zgodzie z nową tradycją i oczekiwaniami rozdzielających dotacje i inne zaszczyty...

"- Nie będę mógł wspierać działań, których celem jest nadanie etnolektowi statusu języka regionalnego - napisał Gowin, argumentując, że Rada Języka Polskiego przy Polskiej Akademii Nauk uznała, iż "język używany przez mieszkańców Górnego Śląska jest dialektem śląskim języka polskiego, a tym samym nie spełnia on formalnych warunków" ani ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym, ani Europejskiej karty języków regionalnych lub mniejszościowych..." (źródło: "Newsweek pl")

źródło: Marcin Kromer (1512-1589) 
"Polska, czyli o Położeniu, Ludności, Obyczajach, Urzędach  I Sprawach Publicznych Królestwa Polskiego Księgi Dwie" wyd. "Pojezierze" - Olsztyn 1977 str. 48 i inne

...cytuję z pominięciem innych wątków regionalnej świadomości tożsamości państwowej warunkowanej niczym innym i niczym więcej, jak tylko okolicznościami...

źródło: "Narodowe Archiwum Cyfrowe" via "Google Images"

...dla klarowności wywodu w tym kontekście odnotowanych (zasygnalizowanych).

Bowiem sprawujące w umowności państwowej władzę kolejne pokolenia polityków nie są w żadnym razie jej dziedzicami - jak to się może wydawać co poniektórym z ulicy Wiejskiej i okolic, a tylko depozytariuszami zobowiązań stanowiących o jej trwaniu (bezpieczeństwo, prawo, edukacja, gwarancje socjalne... po nieustający nigdy trud utrwalania świadomości jej istnienia w sercach i umysłach wspólnoty między innymi zawartością Programu II Polskiego Radia i treścią Ruchu Muzycznego)...

...czego pochodną w państwie demokratycznym jest właśnie procedura idei autonomii, która dla wspólnot regionalnych nie jest w żadnym razie towarzyskim kaprysem, a w pewnych okolicznościach jedyną w zasadzie możliwością realizacji chęci oddolnych zamiarów zachowania integralności państwa w pogodzeniu z żywotnym interesem własnym (...).

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

W zawstydzeniu samego Nikodema Dyzmy:

Ten jakiś Gowin, reprezentant odpadów po bywszym PRLu robiących z przypadku za elity polityczne Pospolitej mówi... *

Pan Jarosław Gowin mówi...

"że jego "wizja państwa polskiego zakłada daleko posuniętą decentralizację władzy i uwolnienie możliwości, jakie drzemią w słabo wykorzystanym do tej pory potencjale obywatelskości jego mieszkańców".

Jego zdaniem "Polska wymaga takiej reformy, która na ręce samorządu lokalnego i regionalnego złożyłaby prawo do decydowania o jak największej liczbie spraw. Tak, aby to na najniższym szczeblu zapadały decyzje dotyczące sposobu rozwiązywania problemów i kierunków rozwoju"...


źródło: "Newsweek pl"

...w swoim zdecydowanym sprzeciwie wobec idei autonomii regionów zawstydzając tym nie tylko swój literacki pierwowzór Nikodema Dyzmy, który w odruchu instynktu samozachowawczego trafiwszy przypadkiem na polityczno gospodarcze salony i pierwsze strony gazet czytał ukradkiem "Kodeks Boziewicza" (w znaczeniu, że czytał cokolwiek innego poza wyciągami z osobistego konta bankowego)...

...ale i współczesne pokolenia młodych wyborców weryfikujących kompetencje dycholandzkich elit Pospolitej w "Wikipedii"...

"...Autonomia polityczna oznacza samozarządzanie częścią lub całością terytorium kraju, w zakresie wyznaczonym przez konstytucję. Inaczej: zasada ograniczenia zakresu ingerencji władz państwa w sferę praw zastrzeżonych do kompetencji organów wyłanianych przez mniejszości polityczne. Dzięki autonomii politycznej władze nie mają pełnej kontroli oraz nie mogą ingerować, wtrącając się do praw zastrzeżonych przez ludzi wyłonionych przez mniejszość polityczną.

Autonomiczne parlamenty i rządy prowadzą działalność pod nadzorem organów centralnych. Statut autonomii jest ustanawiany i uchwalany przez organ ogólnopaństwowy, najczęściej przez parlament..."


źródło: "Wikipedia"

...piszę sobie a Muzom na dobranoc w kontynuacji postu...


...przypadkiem.

********

* Wtorek 20 Sierpnia przy porannym kubku kawy:

Fakt, nie powinienem chyba pisać w poniedziałki, a już na pewno nie o zdarzeniach dziejących się nad Wisłą.

Z drugiej jednak strony trudno nie docenić waloru poznawczego tego rodzaju wpisów dokumentujących potęgowaną dzień po dniu, wszechobecną frustrację powodowaną wystąpieniami nie tylko nadwiślańskich polityków kształtujących swoim światopoglądem i bieżącymi decyzjami obraz współczesności i los przyszłych pokoleń obywateli RP...

piątek, 16 sierpnia 2013

Odnotowane w piątkowy, przedweekendowy wieczór:

"...W ocenie Tuska dyskusja o autonomii regionów w Polsce to "ślepa uliczka". - Donikąd nie prowadzi, nie rozwiązuje żadnych realnych problemów..."

źródło: "Wprost"

...cytuję w zamiarze odnotowania sobie a Muzom w nieustającym, wirtualnym monologu drobnej, lecz nie marginalnej kontekstowo uwagi:

Zamiast poprawnej przez wzgląd na to, kto to mówi "...nie rozwiązuje żadnych realnych problemów (w dyskusji o autonomii)..."...

...faktycznie powinno być z punktu widzenia prawidłowo zdefiniowanych, żywotnych interesów wspólnot regionalnych Ślązaków i Kaszubów - że wymienię pierwszych z brzegu - "...ustanowienie autonomii regionów z obywatelskiego wyboru nie rozwiązuje większości realnych problemów..."

Eliminuje za to skutecznie z ich życia i życia przyszłych pokoleń śmiertelne zagrożenie, jakim jest utrzymywanie w dalszym ciągu praktykowanego współcześnie modelu zarządzania państwem...

...i to nie w partnerskiej dyskusji, a w dialogu już tylko negocjacyjnym odpadów po bywszym PRLu robiących dziś za elity w Pospolitej w ich dobrze pojętym interesie własnym...

źródło: regionalne,papierowe wydanie "Gazety pl" z 16 Sierpnia 2013 roku - wywiad z panem Andrzejem Kołodziejem.

...dialogu negocjacyjnym pozwalającym humanitarnie na dobry początek zmarginalizować praktyczne możliwości kształtowania nadwiślańskiej rzeczywistości przez mentalnych powinowatych "żniwiarzy z Treblinki" skrojonej na miarę ich wyobrażeń o Państwie pisanym z dużej litery...

...piszę już nie tak w odosobnieniu, jak jeszcze kilka lat temu pisali na swoim blogu członkowie "Stowarzyszenia Poetów Barowych"...

"Nie pozostaje nic innego, jak ponownie przywołać użyty parę wpisów wstecz tytuł „…reformy, czyli damskie gacie…” .

Z definicji reforma jest procesem przekształcania, udoskonalania…

…w Polsce po `89 roku nic takiego nie miało miejsca, a to, co się działo – i dzieje nadal – można, i należy skwitować, niczym innym, jak tylko nad wyraz ekspresyjnym wulgaryzmem
„…… kotka za pomocą młotka”, czy to w odniesieniu do sfery edukacji, czy służby zdrowia, wojska, porządku prawnego, ładu gospodarczego… systemu emerytalnego w końcu (…)..."

źródło: "Wordpress", post z Sierpnia 2010 roku - available only to members

...co nie jest żadnym pocieszeniem, a niczym innym, jak zatroskaniem nad bezpowrotnie mijającym czasem.

Zatroskaniem tym bardziej dokuczliwym, bo odnotowywanym w piątkowy, przedweekendowy wieczór...

:-(