Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Komorowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Komorowska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 kwietnia 2015

...i dalej w wirtualnej kontynuacji...

...zawstydzająco niechcianego wątku...

źródło: z profilu "Google+" T.L.

"Ravensbrück - Hochnotpeinliche Symbolik
KZ-Gedenkfeier Die 90 geladenen Überlebenden des KZ Ravensbrück standen nicht im Zentrum des Interesses. Die Feier zum 70. Jahrestag der Befreiung verkam zur Polit-Farce..."

źródło: "der Freitag" - "Ravensbrück - Hochnotpeinliche Symbolik" piórem pani C. Juliane Vieregge

...siedemdziesiąta rocznica wyzwolenia (obozu koncentracyjnego Ravensbrück) przerodziła się w polityczną farsę (w swobodnym przekładzie T.L)...

...stanowiąc nie tyle kolejne przypomnienie czegokolwiek młodemu pokoleniu wbrew pozorom dostatecznie obeznanemu z niedaleką przeszłością swoich niemieckich rodziców, dziadków i pradziadków (choć należy przyznać, że przez wzgląd na okoliczności i bieg zdarzeń ostatnich miesiecy jak i lat nigdy jej nie dość)...

...co znakomitą lekcję współczesnej odmiany demokracji bez wątpienia nie pozwalającą milczeć...

"...Woran liegt es, dass ausgerechnet die ehrenamtlichen StudentInnen Anstoß am Ablauf der Veranstaltung nahmen? Weil sie - noch - keiner professionellen Deformation unterliegen? Wissenschaftsministerin Johanna Wanka (CDU) scheint bei ihnen offene Türen eingerannt zu haben, wenn sie betonte, die Vergangenheit sei eine Mahnung für die heutige Generation: "Verantwortung heißt: Wir dürfen nicht schweigen." - źródło j.w.

...w obywatelskiej powinności zainteresowanych swoją pomyślnością...

...pomyślnością swoich dzieci, wnuków i prawnuków...

...nie wspominając o całej reszcie...

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

...w kontynuacji pamiętnikarskich odnotowań...

...zdarzeń mniej lub bardziej tego godnych...

"…urząd sprawowany w społeczności obywatelskiej, demokratycznej, znajduje swój wywód w etyce, powinności, autorytecie, godności (…)…"


...sobie a Muzom w wirtualnym monologu prowincjusza...

"...damą być i na wyspach bananowych bananówkę pić..." - collage by T.L. (źródło: "Gazeta PL" - "Plastikowe talerze dla byłych więźniarek, porcelana dla VIP-ów. Skandal na obchodach w Ravensbrück", "Spegiel Online" - "Kritik an Gedenkfeier zur KZ-Befreiung: "Dieser Kontrast war beschämend" von Ansgar Siemens i "Google Images")

...zapisem incydentu godnego przy "szewskim poniedziałku" rynsztokowego komentarza...

..."jedna z drugą wyżej (...) niż faktycznie (...) ma"...

...co wydaje się niczym w porównaniu do bezpowrotnie straconej okazji wykreowania samej siebie wizerunkowo w blasku medialnych jupiterów jeśli nie zaraz na osobę równą majestatowi królowej Elżbiety II...

...to choćby tylko godnej podania ręki;..

...wystarczyło by (piszę z pominięciem niestosownego przez wzgląd na moje wzajemne relacje z tymi paniami "należało") w tych okolicznościach (...) przysiąść się do stołu byłych więźniarek...

:-(

środa, 26 marca 2014

...nic ponad, jak tylko podręcznikowy wprost przykład...

...na dowód istnienia Demona kracji w jego nadwiślańskiej odmianie:

"...żona prezydenta (Anna Komorowska) nie chce rozmawiać przed mediami i w otoczeniu polityków..."

źródło: "Trójka Polskie Radio"

...w pomyleniu miejsca i czasu...

...co zobowiązuje do przypomnienia programowo zapominalskim, że "Pałac Prezydencki", to nazwa nadana budynkowi stojącemu przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie pod numerem 46/48 raptem nie dalej, jak w 1994 roku...

...i nie tylko z tej racji faktycznie będącym niczym innym w swojej istocie, jak z angielska "the monkey cage" wpisanej w definicję obowiązującego nad Wisłą ustroju autorstwa pana H.L. Menckena w brzmieniu...

"Democracy is the art of running the circus from the monkey cage."


źródło: "W zgodzie z twierdzeniem pana H.L. Menckena..." - "Blogger T.L."

...którą - aby w tym systemie (cyrku) przeżyć w miarę bezpiecznie do późnej starości - należny uprawiać perfekcyjnie nie tyle ku zadowoleniu "małp" kimkolwiek one w tym przedstawieniu są...

"...Europoseł PO przyznał, że sporo za uszami na również Europa, która w sferze bezpieczeństwa praktykuje jazdę na gapę. - Amerykanie mówią: my nie mamy jeszcze systemu zabezpieczenia społecznego w dziedzinie zdrowia. Wy macie, uważamy, że za duży. Oszczędzacie za to na zbrojeniach, a my mamy za to płacić. Gdzie jest więc logika i sprawiedliwość? - zwraca uwagę Saryusz-Wolski..."

źródło: "dziennik pl"

...a w dobrze pojętym interesie własnym...

...i swoich bliskich...

...o czym przekonała się nie tylko ta nieszczęsna Maria Antonina, ale i Danton, Robespierre, a i paru innych też...

...i to nie tylko w przeszłości, ale i współcześnie płacąc za pomyłki jeśli nie dosłownie gardłem, to w inny sposób - kto wie, czy nie bardziej dolegliwy od nagłej i niespodziewanej śmierci...

...pomyślałem sobie może i nie nazbyt stosownie, ale na pewno w zgodzie z historycznymi zapisami...

...jak zawsze tylko w wirtualnym monologu prowincjonalnego poety barowego sobie a Muzom mając ku temu kolejną, wcale nieproszoną okazję...

:-(