Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybory do Parlamentu Europejskiego 2014. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybory do Parlamentu Europejskiego 2014. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 maja 2014

...tradycyjna, powyborcza fiksacja statystyczna...

...prowincjonalnego poety barowego na podstawie danych opublikowanych przez Państwową Komisję Wyborczą...

źródło: "pkw gov pl"

...z pominięciem niewartych odnotowania zdaniem autora drugoplanowych aktorów spektaklu...

collage by T.L. - wyniki zaokrąglone do pełnych procentów, co w żadnym razie nie deformuje 
waloru poznawczego prezentacji

collage by T.L. (foto cytaty z Google Images)

piątek, 23 maja 2014

...na kilka godzin przed ciszą wyborczą...

...z archiwum prowincjonalnych poetów barowych wzięte w obywatelskiej powinności...

źródło: "Wordpress" - available only to members

"Pani Agnieszka Holland, to marka, jak „Mercedes”, „Microsoft”, „Duda” lub „Mlekovita”, dlatego produkt Jej intelektu z natury swojej wyznacza poziomy jakości, stając się niejako z automatu wzorcem, w tym wypadku postawy obywatelskiej.

Szkoda, że nie ma odrobiny sensu w tym, co głosi w piątkowym wydaniu „Gazety” na stronie 10 pod nagłówkiem żywcem zerżniętym z agitacyjnych plakatów przewodniej siły narodu bywszego PRLu. 

źródło: "Gazeta Wyborcza" - 11 czerwca 2010 roku
„To mój przywilej” – twierdzi pani Holland.

To moje prawo – odpowiadam, a mylenie prawa z przywilejem jest jedną z istotnych przyczyn deformacji ustroju demokratycznego, zastępując postawę obywatelską zachowaniami serwilizmem zwanymi (…).

„…naturalny obowiązek…” był warunkiem przetrwania w Europie państw, komplikuje jednak procesy zjednoczeniowe Wspólnoty Europejskiej i będzie tak, dopóki w naturalny sposób nie zmieni swojej treści.

„Wrzucając głos do urny, każdy obywatel współdecyduje…”. W pewnych okolicznościach nie wrzucając go, decyduje skuteczniej, jeśli absencja przekroczy statystyczną masę krytyczną.

„…wybory to przecież jeden z najbardziej namacalnych przejawów wolności…” pod warunkiem, że zawiera w sobie również akceptowaną możliwość nie uczestniczenia w nich, co akurat dla pani Holland powinno być oczywiste, zważywszy na Jej formalną przynależność do elit intelektualnych i osobiste przekonanie o przynależności do nich też, absencja wyborcza przecież jest niczym innym, jak wyborem właśnie i to jakościowo szlachetniejszym od bezrefleksyjnych zachowań stadnych.

Zarzutu „…obywatelskiego rozmamłania…” nie zauważam tym razem, nucąc sobie pod nosem przebój pana Grechuty:

„Nie dokazuj miła, nie dokazuj…”

Z zażenowaniem, że to akurat przy Pani okazji zmuszony jestem wyartykułować pewien niuans systemowy:

„We Francji i krajach anglosaskich…”, gdzie spędza Pani dużo czasu, polityczne elity też kombinują i kradną, taka jest bowiem natura ludzka, ale nagrani, sfotografowani i opisani trafiają na polityczny śmietnik.

Trudno uwierzyć, że nadwiślańska sawantka z europejskimi i anglosaskimi aspiracjami tego nie zauważa, a jeśli tak jest, to „Znani…” z tytułu nabierają zupełnie innego znaczenia, skrajnie odległego od redakcyjnych intencji…"

...napisałem "...w obywatelskiej powinności..." ?..

...a niech i tak będzie dla urozmaicenia mantrycznych powtórzeń...

poniedziałek, 19 maja 2014

...było by wielce niestosownym...

...a i przez wzgląd na okoliczności wprost komicznym, gdybym w swoich wirtualnych monologach aspirował do dywagacji na akademickim poziomie...

...ale gdybać z obywatelskich umocowań to sobie a Muzom mogę...

Bloggers Rights
...dlatego odnotowuję, że tego rodzaju zachowania nadwiślańskich elit politycznych...

"Większa ochrona przed utratą pracy oraz mniej jawności w oświadczeniach majątkowych - to propozycja senatorów..."

źródło: "Rzeczpospolita"

...wpisują się jeśli nie wprost, to niewątpliwie pośrednio (postępowanie zdecydowanie obywatelsko nieetyczne) w encyklopedyczną definicję sprawowania gdziekolwiek władzy przez tak zwaną kleptokrację...

Kleptokracja - rządy złodziei (gr. kléptein kraść, kratein rządzić) jest określeniem stosowanym dla formy rządów, które traktują sprawowanie władzy jako środek do powiększenia osobistego bogactwa i wpływów politycznych poprzez sprzeniewierzenia państwowych środków ze szkodą dla społeczeństwa, często wykorzystując do tego kolejne obciążenia finansowe obywateli, pranie pieniędzy, zawłaszczanie majątku narodowego, a następnie gromadząc zdobyte w ten sposób środki na tajnych kontach bankowych. Kleptokracja nie jest oficjalna formą rządów w przeciwieństwie np. do demokracji, teokracji czy monarchii, a jedynie pejoratywnym określeniem systematycznego wykorzystywania publicznych środków przez osoby sprawujące władze..." źródło: "Antykorupcja edu pl"*

...czyniąc zasadnym przywołanie z archiwum poetów barowych stosownej ilustracji...


...pochodzącej z wpisu datowanego na maj 2010 roku...

źródło: "Wordpress" - available only to members

...z zacytowaniem fragmentu jego treści...

"…Kwiatuszku, a o czym tu pisać ?..
…przecież to jawne kpiny – daj głos i do budy – swoiście pojmowana obywatelskość…
…programy, idee, koncepty ?..
…obowiązuje jeden, oczywisty, choć nie wypowiedziany…
…utrzymać się przy korycie…
…że po same szczyty skorumpowane, niekompetentne, wręcz prostacko głupie?..
…a cóż to komu szkodzi ?..
…na pewno nie im…"
- źródło j.w.

...dopełnione w publicystycznej poprawności...

"Po prostu głosuj" - collage by T.L. z likowanych powyżej w tekście źródeł

... i powtórzeniu pytania...

"…Kwiatuszku, a o czym tu pisać ?.. "

:-(

* 7 czerwca 2014 odnotowuję, że linkowany wpis został przez autorów strony prawdopodobnie usunięty - adres antykorupcja.edu.pl przekierowywany jest na antykorupcja.gov.pl , gdzie...

źródło: "antykorupcja gov pl"
:-(