Pokazywanie postów oznaczonych etykietą die Realpolitik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą die Realpolitik. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 lipca 2012

Jeśli już, to tylko z sentymentu:

Nie tak do końca marginalne cytaty z wirtualu:

“…However, the answer might be more simple: attributing the Arab Spring events to American conspiracies…”

“…"Russia doesn't need Arab gas. It has no global companies like 'Shell,' it has no global aspirations…”

„…and if we ruin the existing international law that prohibits intervention we'll live in a different world. To militarize these scenes is very dangerous."
- źródło cytatów: "Haaretz"

Co wypadało by uzupełnić drobną uwagą w stylistyce poemów barowych:

© by T.L.

Euroatlantycka wspólnota nie jest już od jakiegoś czasu centralnym punktem odniesienia dla szczególnie istotnych, polityczno gospodarczych decyzji Rosji - co, wydaje się, umknęło uwadze elit formacji "bunga-bunga" Europy i Stanow Zjednoczonych Ameryki - i jeśli Moskwa czasami uczyni jeszcze jakiś gest w tym względzie, to raczej z sentymentu, a nie konieczności.

I może właśnie dlatego warto by było nad każdym z nich pochylić się z należytą uwagą.


********************************


01:30 PM (CEST):

… and goodbye Africa:

BEIJING (AP) — Chinese President Hu Jintao on Thursday pledged African governments $20 billion in credit over the next three years and called for more China-Africa coordination in international affairs to defend against the "bullying" of richer powers…”

„"China and Africa should increase coordination and cooperation in international affairs," Hu said. "We should oppose the practices of the big bullying the small, the strong domineering over the weak and the rich oppressing the poor."

piątek, 6 lipca 2012

O obowiązkach polityka:

Cytowany tekst został opublikowany w oryginale 28 maja 2011 roku:

źródło: "Master Lu Wordpress blog" (available only to members)

Screen i text strony opublikowany za zgodą autora:

"...o obowiązkach polityka..."
   
…to, że Hussein II po raz kolejny ominął Berlin – panie Steinmeier – to żadna strata dla jego mieszkańców i obywateli Niemiec…
…ani on Marilyn Monroe, ani Arnold Swarceneger, ani John F. Kennedy…

…jeśli już coś, to nieudany sequel „Being There” i ciąg dalszy historii Chauncey Gardinera klasy B/C…
…czego jestem pewien…

…jak i tego, że kiedyś pani Angela Merkel spocznie w niemieckim Panteonie serc i umysłów obok Bismarcka i pana Adenauera…
- w przeciwieństwie do komentatorów z „Frankfurter Allgemeine Zeitung", „Spegla” i innych niemieckich gazet mylących tandetę politycznej die Gleichheitsparade z państwowotwórczym kunsztem die Realpolitik -

…bowiem – szanowni panowie komentatorzy wszelkiej maści – fundamentalnym obowiązkiem polityka obdarzonego przez naród zaufaniem nie jest bywać (spotkanie w sprawie Libii podczas tegorocznego szczytu G8), a jest myśleć…"

(linked to)