Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Biedroń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Biedroń. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 marca 2013

„Pedalskie gadanie”, czyli „łże jak ciota”…

…mawiało się za moich, młodych lat o takich, jak ten jakiś Robert Biedroń, homoseksualny poseł zasiadający w ławach Sejmu Pospolitej z listy prywatnej partii „Ruchu Palikota”, bowiem twierdzenie, że...

"...Właśnie wróciłem z Nowego Jorku i wiem, że w Stanach Zjednoczonych wszyscy o tym mówią..."

...dopełnione słowami...

"...Jego homofobia jest ohydna i budzi zainteresowanie na całym świecie..."

źródło: "Europejczycy Net"

...jest niczym innym, jak oczywistą łżyną, do wykazania czego wystarczy dzisiaj tylko kilka kliknięć myszką w internetowej przeglądarce po ścieżce – w tym przypadku – Google News/USA/Lech Walensa/serach news...

źródło: "Google News USA search Lech Walensa - 30 March 2013 ~09:00 CET"

...co odnotowuję tylko w naturalnym odruchu kontynuacji nie domkniętego jeszcze wątku w tym temacie zawartym w kolejnych postach oznaczonych etykietą "Polish gays".

niedziela, 3 marca 2013

Trzymam pana posła za atrybuty:

"...Nie zasługuję na to, żeby siedzieć za jakimkolwiek murem lub w ostatnim rzędzie i mam nadzieję, że tego panu dowiodę - mówi Robert Biedroń."

źródło: "Wprost"

Takiej deklaracji nie wypada i nie należy pominąć milczeniem, dlatego trzymam pana posła Roberta Biedronia za jego homoseksualne atrybuty wiedząc skądinąd, że słowo dane przez geja jakiemuś hetero programowo w tej społeczności nic nie znaczy i do niczego nie zobowiązuje…