Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Istanbul clashes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Istanbul clashes. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 czerwca 2013

"Turkish rebel in 70 seconds":

:-(

"One of Turkey's big trade union groups is staging a two-day strike to support continuing anti-government protests in a number of cities..."

źródło: "BBC News"

I nie jest to post w rodzaju "copy and paste" jakby mogło się wydawać przypadkowym czytelnikom (patrz label "Recep Tayyip Erdoğan" albo "Turkey")...

źródło: "Google Images"

...dlatego o tej akurat tragedii niech piszą dalej inni, do pisania powołani i zobowiązani, mnie bowiem dopadło w końcu starcze zniechęcenie (przy 628 wpisie - pozwolę sobie a Muzom tymczasem odnotować).
...

Turecki post w konwencji pixel art:

Drobiazg z jakichś powodów pomijany przez zdecydowaną większość przekazów medialnych opisujących zdarzenia w Stambule...

"...Erdogan reiterated that his government would not back away from plans (...). In a statement that could cause more controversy, he also declared that a mosque would be built at Taksim..."( źródło: "Bloomberg Businessweek News" )

...szczególny drobiazg, który zmienia perspektywę postrzegania obywatelskiego protestu części tureckiej wspólnoty w znaczący sposób, bowiem sam sprzeciw wobec planów modernizacji przestrzeni urbanistycznej Istambułu wydaje się być zdecydowanie mało poważny zważywszy na jego skalę w przesądzaniu o otwarciu kolejnego "McDonalda" albo "KFC".

źródło: "Google Images" and pixelization by T.L.

Tak sądzę w codziennej praktyce egzystencjalno fenomenologicznej bez ochoty do zgłębiania przyczyn takiego, a nie innego stanu rzeczy...

...a już na pewno nie w poniedziałkowe przedpołudnie.